felusiak1
29.07.14, 02:42
Bardzo dużo nonsensów nawypisywali czekiści a w szczególności bolszewik sorokin.
Decyzja trybunału w Hadze przyznajaca odszkodowanie udziałowcom Yukosu jest prawomocna i ostateczna. To był proces arbitrażowy. Arbitrów było trzech, jeden reprezentował stronę Yukosu, drugi stronę Kremla a trzeci zostal wyznaczony przez holenderski sąd. sorokin napisał, ze werdyktem można sobie podetrzeć bo rosja nie ratyfikowała Energy Charter Treaty. Podpowiadam sorokinowi, że sprawa ciagnie się od wielu lat i w 2009 sąd uznał, że samo podpisanie wystarczy.
Rzecz jasna rosja nie musi niczego płacić. egzekucja należy do udziałowców yukosu ale majac w ręku werdykt, który sądy muszą honorować udziałowcy są w dobrej sytuacji chociaż zciągnięcie należności może okazać się długie. 50 miliardów to ogromna suma.
Udziałowcy yukosu mogą zająć jedynie commercial assets a to oznacza, że nie mogą zająć ambasady, konsulatu itd, to znaczy niczego co należy do rosyjskiego państwa.
rosyjskie władze głośno pokrzykują o odwołaniu, zasądzeniu i co tam jeszcze. niczego takiego nie będzie.
Swego czasu amerykański sąd odrzucił wniosek o ekstradycję Edwarda Mazura. Ówczesny prokurator genetalny zapowiadał odwołania i apelacje a ja napisałem, że nic takiego nie zajdzie i miałem rację.