Dodaj do ulubionych

Do przyjaciół germanofilow

03.08.14, 22:05
No bo chyba tacy są (no jak piszesz! no jak piszesz! Sorry som) na tym forum?

Doswiadczylem gleboko rzeczywistosc Brazylii, Portugalii, Chin , et cetera et cetera ale musze przyznac , ze najbardziej w domu czuje sie w Niemczech i Austrii. Nie ma znaczenia czy jest to Hamburg, Thüringen, Bayern, egal. Wszystko sie zgadza.

Jestem germanofilem ale bardzo krytycznym. I wszystko sie zgadza , bo Niemcy dopuszczaja ostra i bezpardonowa dyskusje. Nie wiem czy w jakims innym kraju moglaby sie ukazac ksiazka Thilo Sarrazina i zostac przeczytana przez miliony.

Marzy mi sie centrum Unii z Niemiec, Austrii, Skandynawii, republik baltyckich i Polski.
Obserwuj wątek
      • mrs.courvoisier Re: 20 mln Niemcow tego slucha 07.08.14, 03:28
        ta niemiecka tandeta nie umywa się nawet do dyskopolo
    • mara571 Re: Do przyjaciół germanofilow 03.08.14, 22:19
      zeitgeist2010 napisał:

      > Jestem germanofilem ale bardzo krytycznym. I wszystko sie zgadza , bo Niemcy do
      > puszczaja ostra i bezpardonowa dyskusje. Nie wiem czy w jakims innym kraju mogl
      > aby sie ukazac ksiazka Thilo Sarrazina i zostac przeczytana przez miliony.


      Jest jeszcze ksiazka Akifa Pirincci, Turka piszacego po niemiecku: Deutschland von Sinnen.

      W podobnym duchu.
      Ale wrzask przy okazji takich publikacji jest straszliwy, bo autorzy atakuja poprawnosc polityczna.
      Ten tydzien byl spokojny, bo muzulmanie swietowali koniec Ramadanu, ale w poprzednim sie dzialo.
      Jesli miales przerwe w lekturze niemieckiej prasy poczytaj o demonstracjach muzulmanow w zwiazku z wojna w strefie gazy.
      >
      > Marzy mi sie centrum Unii z Niemiec, Austrii, Skandynawii, republik baltyckich
      > i Polski.
      >
    • zeitgeist2010 dla koneserow win, win situation 03.08.14, 23:06
      wiadomo, ze hordy dalekowschodnie pod 62-letnim kgb-owskim wapniakiem nigdy tego narodu ( mam oczywiscie na mysli Niemcow) nie zrozumieją :) na szczeblu panstwowym Niemcy nigdy by sie przyznali ale w rzeczywistosci wiedza: Polak posiada 80% tego co ma Niemiec i dodaje 80% nowego. Przyklad Podolski (lewa strona Polski) i Klose (prawa strona).

      Dly bywalcow Berlina polecam znakomita satyre na multi-kulti. Jest wszystko: Kreuzberg, Neukölln, brak obopolnego zrozumienia i gotowosci do integracji et cetera etcetera

      • nie-tak Re: dla koneserow win, win situation 03.08.14, 23:21
        zeitgeist2010 nie oklamuj nas wszystkich, pisales jeszcze niedawno pod innym nickiem byles wielkim wrecz zagorzalym przeciwnikiem mozna powiedziec wrogiem Niemiec a teraz przyjacielem? Czyli wilk w owczej skorze? Co za zaklamanie nawet samego siebie? Co za cud w kanie galilejskiej?
      • mrs.courvoisier Re: dla koneserow win, win situation 07.08.14, 03:32
        szajze!
    • borrka Podzielam zdanie i sympatie proniemieckie. 03.08.14, 23:20
      Pisze jednak Bawarii i Turungii, uzywajac jezyka polskiego.
      No, a z Austria MOCNO przesadziles:)))
      • zeitgeist2010 Re: Podzielam zdanie i sympatie proniemieckie. 04.08.14, 00:30
        borrka napisał:

        > Pisze jednak Bawarii i Turungii, uzywajac jezyka polskiego.
        > No, a z Austria MOCNO przesadziles:)))


        Przesadzilem. Chcialem wpisac Holandie. Tez chyb. Czuje sie w mniejszojsci na blogach Europy.

        USA zaprosilo na US-Bashing.

        -----------------------------------------------
        www.youtube.com/watch?v=QLFuqC4GyNg&list=FLpBzdfGSL3Hxq4CH83BBMtA&index=8
        Andrea Borg najnowszy hit socjologiczny z Niemiec oraz nokautująca odpowiedz Großreichu na austriacka transe.
    • polski_francuz Germanofil 04.08.14, 07:44
      Chyba rzeczywiscie takim sie stalem. Ale, zyjac we Francji, jest chyba latwiej nim zostac i pozostac :)

      A serio, mnie ujmuja w Niemczech slowa, ktore znacza. Gdy slowa znacza to i dyskusje sa powazne. Niemcy sa dobrze zorganizowani w sposob, powiedziallbym, organiczny. Tzn taka ich jest natura. Polacy potrafia byc bardzo dobrze zorganizowani. Ale, w innych okolicznosciach, staja sie podobnymi balaganiarzami co Rosjanie.

      Uwazam, ze w jakis sposob jestesmy bracmi. Tyle, ze ten niemiecki brat jest starszym bratem, jest powazniejszy, ma sukces i sie trzeba od niego uczyc.

      PF
      • zeitgeist2010 roznica miedzy panstwem a ludzmi 08.08.14, 18:14
        polski_francuz napisał:

        Chyba rzeczywiscie takim sie stalem. Ale, zyjac we Francji, jest chyba latwiej nim zostac i pozostac :)

        Nie znam Francji poza lotniskiem i teoria. Ale spotykalem Francuzow. Ostatnio bardzo sympatyczna kobiete na seminarium. Inteligentna, intensywna, oryginalna (zemezna z Wietnamczykiem). Ale przynaleznosc do grupy socjolgicznej intelektualistow nieweluje chyba etnicznosc. Wszyscy Rosjanie, ktorych spotkalem na przestrzeni 30 lat byli akademikami i przyzwoitymi ludzmi.

        A serio, mnie ujmuja w Niemczech slowa, ktore znacza. Gdy slowa znacza to i dys
        kusje sa powazne. Niemcy sa dobrze zorganizowani w sposob, powiedziallbym, organiczny. Tzn taka ich jest natura. Polacy potrafia byc bardzo dobrze zorganizowani.


        Einverstanden.

        Ale, w innych okolicznosciach, staja sie podobnymi balaganiarzami co Rosjanie.

        W jakich okolicznosciach Polacy stali sie balaganiarzami? Tak na odleglosc Polska wydaje mi sie Rzymem swiata slowianskiego.
        >
        Uwazam, ze w jakis sposob jestesmy bracmi. Tyle, ze ten niemiecki brat jest starszym bratem, jest powazniejszy, ma sukces i sie trzeba od niego uczyc.

        NIemcy, maly kraik w srodku Europy jest naprawde fenomenem. Bardziej egzotycznym i oryginalnym niz Papua Nowa Gwinea albo RPA. A my jestesmy ich sasiadem i pod wzgledem mentalnosci najblizsi, chociaz zajeci innymi wyzwaniami.

        -----------------------------------------------
        Bawaria to panstwo a (klub pilkarski) Bayern München to jego armia.
        • polski_francuz Spiewka przyszlosci 08.08.14, 21:55
          Odpowiem przez zaprzeczenie. Sadze, ze Polacy sa mistrzami swiata w improwizacji. W szczegolnosci gdy czegos braknie, jakas "sila wyzsza" przeszkadza. Ta sila wyzsza to np. okupacja, wojna czy zabory. Ta "sila wyzsza", ktora poczatek mojej pracy zawodowej napietnowal, to byl kryzys poznogierkowy. Nagle zabraklo wszystkiego i kaloryfery w zimie zaczely stygnac.

          Gdy wszystko dobrze gra, nic nie przeszkadza i nie trzeba wlozyc wielkiego wysilku w organizacje, czasami jej brakuje. Dlaczego? Ano chyba dlatego, ze brakuje zaufania do blizniego i do tego ze i on swoj kawalek roboty dobrze wykona.

          Ale to jest spiewka i filozofia przeszlosci. Przyszlosc juz bardzo niedlugo pokaze, czy jestesmy zdolni nie tylko brac ale i i dawac. I pomagac Serbom, Rumunom, Bulgarom a potem, miejmy nadzieje, Ukraincom.

          PF
          • zeitgeist2010 Re: Spiewka przyszlosci 28.08.14, 18:21
            polski_francuz napisał:

            > Odpowiem przez zaprzeczenie. Sadze, ze Polacy sa mistrzami swiata w improwizacji. W szczegolnosci gdy czegos braknie, jakas "sila wyzsza" przeszkadza. Ta sila wyzsza to np. okupacja, wojna czy zabory. Ta "sila wyzsza", ktora poczatek mojej pracy zawodowej napietnowal, to byl kryzys poznogierkowy. Nagle zabraklo wszystkiego i kaloryfery w zimie zaczely stygnac.

            tez odpowiem przez zaprzeczenia. Nie Polacy a Brazylijczycy są mistrzami improwizacji. Polak to zlota raczka a Brazylijczyk to "jeitinho brasileiro". Brazylijczycy zakladają cale miasta - fenomen faveli. Oznacza to nielegalne podlączenie do sieci pradu 100 000 domow.
            >
            > Gdy wszystko dobrze gra, nic nie przeszkadza i nie trzeba wlozyc wielkiego wysilku w organizacje, czasami jej brakuje. Dlaczego? Ano chyba dlatego, ze brakuje zaufania do blizniego i do tego ze i on swoj kawalek roboty dobrze wykona.

            Zlote slowa. Polak Polaowi nie ufa. ALe tylko z innej klasy spolecznej!!! Jak sie dowiem ze ktos ma magistra albo wlasna firme na zachodzie to ufam i sie nigdy nie zawiodlem.

            Najgorsze to te bydlo z klas nizszych. Zapijaczone i zlodziejskie.

            >
            > Ale to jest spiewka i filozofia przeszlosci. Przyszlosc juz bardzo niedlugo pokaze, czy jestesmy zdolni nie tylko brac ale i i dawac. I pomagac Serbom, Rumunom, Bulgarom a potem, miejmy nadzieje, Ukraincom.

            juz doswiadczamy przyszlosci. Dzieki Walesie zalapalismy sie na prawidlowy pociąg. Tusku jest dobrym maszynistą. Tak. Wyciągnijmy reke do Ukrainy. Wciągnijmy ją do wagonu.
            >
    • przyjacielameryki Re: Do przyjaciół germanofilow 04.08.14, 08:50
      Całkowicie podzielam Twoją opinię. Również odpowiada mi bliska więz Polski z Niemcami i państwami germańskimi w tym ze Skandynawią. To już się dzieje zarówno na szczeblu rządowym jak i międzyludzkim a na Starym Mieście w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku zawsze tłumy Niemców, Szwedów czy Duńczyków.
      Ja mam osobiste kontakty z Niemcami i Polakami z emigracji z lat 80-tych(lekarze) i w tym mikrowydaniu już się całkowicie zintegrowaliśmy. Ja również będąc w Niemczech, czuję się jak u siebie w domu a mieszkam w Polsce.

      Natomiast preferuję inny rodzaj muzyki, niż ta niemiecka na wideo - zdecydowanie soul np. wykonaniu Diany Krall czy Sade.
      • szwampuch58 Re: Do przyjaciół germanofilow 04.08.14, 13:15
        niemiecka muzyka jest roznorodna ale jedno jest pewne te panie to nie niemiecka muzyka ,amigo:
        www.youtube.com/watch?v=MbRVPSkx3-s
      • zeitgeist2010 jak mam to skomentowac? 08.08.14, 18:26
        przyjacielameryki napisał:

        Całkowicie podzielam Twoją opinię. Również odpowiada mi bliska więz Polski z Niemcami i państwami germańskimi w tym ze Skandynawią. To już się dzieje zarówno na szczeblu rządowym jak i międzyludzkim a na Starym Mieście w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku zawsze tłumy Niemców, Szwedów czy Duńczyków. Ja mam osobiste kontakty z Niemcami i Polakami z emigracji z lat 80-tych(lekarze) i w tym mikrowydaniu już się całkowicie zintegrowaliśmy. Ja również będąc w Niemczech, czuję się jak u siebie w domu a mieszkam w Polsce.

        Na szczeblu prywatnym POlacy i Niemcy z tej samej grupy socjologicznej sa autentycznymi bracmi. ALE.

        No wiec poradz mi, jak mam skomentowac W swiecie mediow spolecznych.

        1) dominujacy krytyczny wobec Polski ton Komentarzy na blogu Spiegla pod artykulem, w ktorym podaje sie , ze polski minister gospodarki Sawicki uskarza sie na sankcje Rosji na polskie produkty rolne. „Polska krzyczala glosno na Rosje a teraz uzala sie jak Rosja odpowiada tym samym jezykiem.”
        2) Polska jest nazwana: krajem rolniczym – „Für das Agrarland Polen sei der Einfuhrstopp schmerzhaft.” Dla kraju rolniczego sankcje na produkty rolne sa bolesne.

        www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/sanktionen-in-russland-klage-aus-polen-eu-laender-fuerchten-um-exporte-a-985139.html#js-article-comments-box-pager
        Jak mam to skomentowac?

        Natomiast preferuję inny rodzaj muzyki, niż ta niemiecka na wideo - zdecydowanie soul np. wykonaniu Diany Krall czy Sade.

        Fenomen Andrea Borg to byl z mojej strony zart i wskazanie na tresc kultury popularnej w Niemczech.


        -----------------------------------------------
        Bawaria to panstwo a (klub pilkarski) Bayern München to jego armia.
        • gobo2 Dla kraju rolniczego sankcje na produkty rolne sa 08.08.14, 18:36
          bolesne...!

          zeitgeist2010 napisał:

          > Jak mam to skomentowac?
    • aby Re: Do przyjaciół germanofilow 06.08.14, 07:21
      www.handelsblatt.com/panorama/aus-aller-welt/helene-fischer-wird-30-von-sibirien-auf-den-schlagerthron/10230128.html
      • zeitgeist2010 Jestes chyba jasnowidzem!”Niemka” z Syberii 28.08.14, 18:01
        aby napisał:

        > www.handelsblatt.com/panorama/aus-aller-welt/helene-fischer-wird-30-von-sibirien-auf-den-schlagerthron/10230128.html


        ”Niemka” z Syberii

        Niedawno bralem udzial w miedzynarodowym seminarium w Niemczech. USA, Nowa Zelandia, Szkocja, Hiszpania, Francja, Slowenia, Slowacja, szwajcaria, 3 dziewczyny z Polski itd.

        Eine wissenschaftliche Mitarbeiterin byla wysoka dziewczyna z azjatyckimi rysami twarzy. W pogawędce powiedziala mi, ze zna rosyjski i pochodzi z Syberii. Poniewaz jestem jegomosciem, ktory nie jest ani ciekawy ani nachalny nie zadawalem zadnyc wscibskich pytan.

        Grilowalem ja natomiast na temat jej filmowego projektu o losach imigrantow w pewnym duzym niemieckim miescie i Nowym Yorku.

        No ale po co ja to opowiadam? Dlatego, ze Niemcy są domem i dla Kurdow z Anatolii i Arabow i wegierskich szwabow, i jugoslowianskich i irlandzkich roboli, itd, itd.

        Prominentny kraj zachodniej liberalnej demokracji.

        I to wyjasnia:

        1. Moj szacunek dla Niemiec
        2. Ogonoswiatową Pogarde dla pewnego duzego kraju na pograniczu Europy i Azji, ktory jest domem dla niewolnikow i genetycznych wrakow. Nie mam na mysli Turcji ;)

        -----------------------------------------------
        Od dzisiaj popieram kazdy wątek, ktory nie jest rosyjski a ogolnoswiatowy bez smrodu propagandy
    • pijatyka Re: Marzy mi sie centrum Unii z Niemiec... 06.08.14, 14:29
      Niemcy i tak są naturalnym centrum Unii - samodzielnie, bez żadnych przystawek.

      Ich potęgę i wpływy (to nie zarzut tylko stwierdzenie oczywistości) inne państwa (np. Skandynawii czy Europy Środkowej) powinny raczej kontrować i równoważyć - a nie wzmacniać.
      • przyjacielameryki Re: Marzy mi sie centrum Unii z Niemiec... 06.08.14, 14:56
        pijatyka napisała:

        > Niemcy i tak są naturalnym centrum Unii - samodzielnie, bez żadnych pr
        > zystawek.
        >
        > Ich potęgę i wpływy (to nie zarzut tylko stwierdzenie oczywistości) inne państw
        > a (np. Skandynawii czy Europy Środkowej) powinny raczej kontrować i równoważyć
        > - a nie wzmacniać.



        Ale co to znaczy kontrować? W gruncie rzeczy już od lat w UE został wypracowany mechanizm osiągania konsensusu i to działa. Dania, Szwecja ale i np. Holandia czy Austria bardzo dobrze współpracują z Niemcami w ramach UE. Polska powinna znależć się w tym gronie i współpracować z Niemcami podobnie jak czyni to właśnie Dania czy Austria. Z grubsza to się już dzieje.
        Niemcy jednak z uwagi na swój potencjał zawsze już będą liderem UE i bardzo dobrze, co wcale nie oznacza że będą hegemonem. Wlk. Brytania czy Francja takiej roli nie będą odgrywały.
        • pijatyka Re: działa mechanizm osiągania konsensusu 06.08.14, 15:01
          Wzruszasz naiwnością, przyjacielu - trzymaj się już lepiej tej swojej Ameryki... ;->
          • kaszebe12 Ho , ho , ho ! 06.08.14, 15:18
            -pijatyka uzyl slowa "konsensus"...ot , postep.
          • przyjacielameryki Re: działa mechanizm osiągania konsensusu 06.08.14, 15:29
            pijatyka napisała:

            > Wzruszasz naiwnością, przyjacielu - trzymaj się już lepiej tej swojej Ameryki..
            > . ;->


            To zamiast konsensusu jest dyktat? Niemiecki dyktat? Zawsze silniejszy może więcej i korzysta z tej możliwości ale tylko w pewnych granicach. Holendrzy, Duńczycy, Szwedzi czy Austriacy nie mówią o "dyktacie niemieckim", a może coś przeoczyłem?
            Polski interes to uczynienie z Polski kraju na wzór Danii, Holandii , . . . . ., czyli tych mniejszych sąsiadów Niemiec a kraje te dobrze wychodzą na tym sąsiedztwie i wzajemnej współpracy. Polska jest zbyt słaba żeby samodzielnie budowała swoją politykę, musi się na coś zdecydować. Budowanie sojuszy z Czechami, Słowacją, Rumunią, Węgrami, . . . . . . jest ważne ale ma znaczenie drugorzędne.
            Najważniejsze są i zawsze będą dobre relacje i ścisła współpraca z Niemcami.

            A prof. Brzeziński twierdz, że jeżeli Polska chce mieć dobre stosunki z USA musi mieć dobre stosunki z Niemcami. I koło się zamyka.

            • gobo2 a ty, mozesz myslec inaczej,niz profesor 06.08.14, 15:46
              polska moze i ma dobre stosunki z niemcami, niezaleznie od stosunkow z usa....:)!
              mozesz sobie wyobrazic, ze to jest mozliwe....?

              przyjacielameryki napisał:

              > A prof. Brzeziński twierdz, że jeżeli Polska chce mieć dobre stosunki z USA mus
              > i mieć dobre stosunki z Niemcami. I koło się zamyka.
              >
            • pijatyka Re: zamiast konsensusu jest niemiecki dyktat? 06.08.14, 16:06
              Czasem (niemal) jest, czasem nie ma - kiedy Niemcy natrafią na (zorganizowany) opór.


              > Polski interes to uczynienie z Polski kraju na wzór Danii


              Nie bardzo rozumiem dlaczego mielibyśmy się wzorować na małej Danii; rolą Polski - a celem polskiej polityki - powinno być raczej osiągnięcie na wschodzie UE statusu równego Francji (jeśli już z kimś się porównywać); pod tym względem Trójkąt Weimarski wyznacza właściwy kierunek.

              Nikt normalny nie chce żadnego darcia kotów z Niemcami - ale ich interes nie zawsze pokrywa
              się z naszym (jak to widać świetnie choćby przy okazji obecnego kryzysu na Ukrainie); trzeba po prostu pilnować swego (i do obrony tego "swego" szukać sojuszników) a nie podlizywać się najsilniejszemu w klasie . I tyle.
              • gobo2 czym sie rozni interes niemcow od naszego...? 06.08.14, 16:20
                pijatyka napisała:
                >
                > Nikt normalny nie chce żadnego darcia kotów z Niemcami - ale ich interes nie zawsze pokrywa
                > się z naszym (jak to widać świetnie choćby przy okazji obecnego kryzysu na Ukra
                > inie);
                • pijatyka Dobre pytanie ;) 06.08.14, 16:31
                  Pewnie spór o to co jest rzeczywistym interesem Niemiec - a nie np. tylko bieżącą polityką aktualnego rządu - mógłby być równie gorący jak ten nt polskiego interesu narodowego ;)
                  • gobo2 zamiast , dobre pytanie, odpowiedz..! 06.08.14, 16:40
                    zanim zaczniesz belkotac...:( !

                    pijatyka napisała:
                    >
                    > Nikt normalny nie chce żadnego darcia kotów z Niemcami - ale ich interes nie zawsze pokrywa
                    > się z naszym (jak to widać świetnie choćby przy okazji obecnego kryzysu na Ukra
                    > inie);

                    pijatyka napisała:

                    > Pewnie spór o to co jest rzeczywistym interesem Niemiec - a nie np. tylko bieżą
                    > cą polityką aktualnego rządu - mógłby być równie gorący jak ten nt polskiego in
                    > teresu narodowego ;)
                    >
                    • pijatyka Trochę o niemieckim interesie 10.08.14, 14:04
                      Nawet jeśli to tylko jedna z opcji - to już wystarczająco dużo, by być czujnym


                      wpolityce.pl/swiat/208130-niemcy-potrzebuja-rosji-aby-stac-sie-mocarstwem
                      • caesar_pl Re: Trochę o niemieckim interesie 10.08.14, 14:29
                        To mnysl Poltonia nie rozumiejacego Niemcow.
              • przyjacielameryki Re: zamiast konsensusu jest niemiecki dyktat? 06.08.14, 17:36
                pijatyka napisała:

                > Czasem (niemal) jest, czasem nie ma - kiedy Niemcy natrafią na (zorganizowany)
                > opór.
                >
                >
                > > Polski interes to uczynienie z Polski kraju na wzór Danii
                >
                >
                > Nie bardzo rozumiem dlaczego mielibyśmy się wzorować na małej Danii; rolą Polsk
                > i - a celem polskiej polityki - powinno być raczej osiągnięcie na wschodzie UE
                > statusu równego Francji (jeśli już z kimś się porównywać); pod tym względem Tró
                > jkąt Weimarski wyznacza właściwy kierunek.
                >

                Dania to tylko przykład, ale pokazujący że mniejszy i słabszy kraj sąsiadujący z Niemcami może mieć z nimi bardzo dobre stosunki i dobrze na tym wychodzić. Pomijam już fakt,że od tego małego kraju możemy się bardzo dużo nauczyć. Osiągnięcie ewentualnego statusu zbliżonego do Francji nie stoi w żadnej sprzeczności z tym co napisałem. Ten status nie zmieni i tak faktu, że to Niemcy pozostaną liderem UE a lider jest tylko jeden. Nasz interes to grać w I lidze europejskiej i mieć dobre stosunki z Niemcami co wcale nie oznacza żadnego lizusostwa.
        • mara571 konsensus? 06.08.14, 21:08
          wiesz na czym polega ten konsensus?
          Niemcy, Francja i W. Brytania ustalaja miedzy soba co Komisja Europejska przekuje w dyrektywy, Wlosi moga jeszcze poprosic o jakas drobnostke. I na tym koniec.
          Reszta ma sie dostosowac.
          Francja slabnie, W. Brytania moze opuscic Unie i wtedy Niemcy osiagna dokladnie to, czego sie w dwoch wojnach nie udalo: panowanie nad Europa.
          • pijatyka Re: Niemcy osiagna panowanie nad Europa 06.08.14, 21:12
            Ty z kolei histeryzujesz; owszem, Niemcy w UE ważą najwięcej - ale nec Hercules contra plures...
          • zeitgeist2010 strategia na przezycie 28.08.14, 18:08
            mara571 napisała:

            > wiesz na czym polega ten konsensus?
            > Niemcy, Francja i W. Brytania ustalaja miedzy soba co Komisja Europejska przekuje w dyrektywy, Wlosi moga jeszcze poprosic o jakas drobnostke. I na tym koniec.
            > Reszta ma sie dostosowac.Francja slabnie, W. Brytania moze opuscic Unie i wtedy Niemcy osiagna dokladnie to, czego sie w dwoch wojnach nie udalo: panowanie nad Europa.


            a) jestem zaskoczony, ze sprawiasz wrazenie, ze jestes zwolenniczka spiskowej wersji historii. Jest to naiwne.

            b) ja znam niemiecki i mentalnosc tego kraju. Przezyje i zrobie kariere.

            c) Gdy Chiny zdobeda hegemonie, Ja tez znajde tam swoje miejsce ;))))

            b) po starej znajomosci zdradze: zycze Brazylii hegemonii pod prezydentem Marina Silva. to moj tajemny plan
    • gobo2 a mi sie marza niemcy, w unii z austria.... 06.08.14, 15:21
      skandynawia, turcja , hiszpania, slowacja, czechami i polska...
      zamiast obecnej unii...!
      to, ze angela, dolozyla sie do sankcji usa, to tylko swiadczy, o tym, ze przegrala, szanse, aby niemcy, staly sie samodzielnym graczem w europejskiej polityce.. putin.. ten, jest cierpliwy, poczeka, na nastepnego kanclerza....:)!

      zeitgeist2010 napisał:
      > Marzy mi sie centrum Unii z Niemiec, Austrii, Skandynawii, republik baltyckich
      > i Polski.
      >
      • boavista4 Re: wole Wiener Schnitzel od Hamburgera 06.08.14, 16:53
        ale nie zapominam o Wandzie co wolala utonac w nurtach podwawelskich niz wyjsc za maz za szwaba. Nie mozna zapomniec, Goethe ukradl od Mickiewicza ten piekny polski wiersz, ktory cytuje ponizej. Przypomne rowniez ze Rosjanki od czasow Katarzyny Szczecinskiej tego problemu nie maja, nie topia sie w Newie, a Goethe jest dla nich rownie rosyjski co Pushin. Pamietajmy ze nasi najwieksi przyjaciele za Oceanem njigdy nie slyszeli o Wandzie, Goethem i Puszkinie. Na tym skoncze ten madry dyskurs.

        1. Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn,
        Im dunkeln Laub die Goldorangen glühn,
        Ein sanfter Wind vom blauen Himmel weht,
        Die Myrte still und hoch der Lorbeer steht?
        Kennst du es wohl? Dahin!
        Dahin möcht' ich mit dir,
        O mein Geliebter, ziehn.
        2. Kennst du das Haus? Auf Säulen ruht sein Dach,
        Es glänzt der Saal, es schimmert das Gemach,
        Und Marmorbilder stehn und sehn mich an:
        Was hat man dir, du armes Kind, getan?
        Kennst du es wohl? Dahin!
        Dahin möcht' ich mit dir,
        O mein Beschützer, ziehn.

        3. Kennst du den Berg und seinen Wolkensteg?
        Das Maultier such im Nebel seinen Weg,
        In Höhlen wohnt der Drachen alte Brut;
        Es stürzt der Fels und über ihn die Flut.
        Kennst du ihn wohl? Dahin!
        Dahin geht unser Weg!
        O Vater, laß uns ziehn!

        Johann Wolfgang von Goethe


        Wezwanie do Neapolu

        Znasz-li ten kraj,
        Gdzie cytryna dojrzewa,
        Pomarańcz blask
        Zielone złoci drzewa,
        Gdzie wieńcem bluszcz
        Ruiny dawne stroi,
        Gdzie buja laur
        I cyprys cicho stoi?
        Znasz-li ten kraj?
        Ach, tam, o moja miła,
        Tam był mi raj,
        Pókiś ty ze mną była!

        Znasz-li ten gmach,
        Gdzie wielkich sto podwoi,
        Gdzie kolumn rząd
        I tłum posągów stoi,
        A wszystkie mnie
        Witają twarzą białą:
        Pielgrzymie nasz,
        Ach! co się z tobą stało!
        Znasz-li ten kraj?
        Ach, tam, o moja miła,
        Tam był mi raj,
        Pókiś ty ze mną była!

        Znasz-li ten brzeg,
        Gdzie po skalistych górach
        Strudzony muł
        Swej drogi szuka w chmurach,
        Gdzie w głębi jam
        Płomieniem wrą opoki,
        A z wierzchu skał
        W kaskadach grzmią potoki?
        Znasz-li ten kraj?
        Ach, tam, o moja miła,
        Tam byłby raj,
        Gdybyś ty ze mną była!


        Adam Mickiewicz
        Neapol, 1829



        • gobo2 jak wanda sie topila, to niemca nie chciala... 06.08.14, 17:13
          pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_(legendarna_ksi%C4%99%C5%BCniczka)
          o szwabie...to tu....!
          www.urbandictionary.com/define.php?term=szwab
          boavista4 napisał(a):

          > ale nie zapominam o Wandzie co wolala utonac w nurtach podwawelskich niz wyjsc
          > za maz za szwaba.
          • boavista4 Re: jak wanda to opera Dvoraka 06.08.14, 17:27
            cs.wikipedia.org/wiki/Vanda_(opera)
            Nie zapomnijmy ze siostra wandy byla zalozycielka Pragi, a wiec kolko sie zamyka. Stolica Polski powinien byc Krakow, a nie Warszawa. Tylko nie piszcie zen ten czeski jezyk to parszywy !

            Po kompozici Krále a uhlíře a Tvrdých palic se Dvořák obrátil k vážné opeře, a to přímo k žánru "velké opery". V době mezi kompozicí Slovanských rapsodií a Slovanských tanců se logicky obrátil ke slovanskému námětu.

            Libretisté Václav Beneš Šumavský a František Zákrejs své libreto údajně napsali na základě povídky profesora Juliana Surzyckého z Varšavy. Jelikož ten však jako literát není znám, jedná se s velkou pravděpodobností buď o pseudonym, nebo o fiktivní postavu. Přímý zdroj libreta tak není znám (muzikolog Alan Houtchens odhaduje, že nebyl českého ani polského původu, ale možná německého[1]), kostra příběhu však pochází z populární polské pověsti o kněžně Wandě, která odmítla manželství s německým knížetem Rüdigerem, a když pak kníže Poláky napadl, Wanda jej porazila v boji, načež jako oběť za vítězství spáchala sebevraždu skokem do Visly. Nutný milostný prvek v libretu opery představuje autory dodaná postava polského rytíře Slavoje, který se uchází o Vandinu ruku a podíl na vládě, přestože není urozeného původu.
            • gobo2 a tej bajki nie znam, mozesz ja opowiedziec....:)? 06.08.14, 17:41
              boavista4 napisał(a):
              > Nie zapomnijmy ze siostra wandy byla zalozycielka Pragi, (...)
            • karbat Re: Do przyjaciół germanofilow 06.08.14, 17:50
              ca 300 000 tysiecy rodowitych Niemcow rokrocznie
              opuszcza, emigruje na stale ze swojej Germanii .
              ( dobrze wyksztalceni z duzych miast )

              spobuj im cos im powiedziec o germanofilii ;)


              blyszczacy papierek na cukierek
              no , cukierek musi byc super .
              • gobo2 mozesz podac cokolwiek,wedlug czego 06.08.14, 18:08
                podajesz te cyfry?
                karbat napisał:

                > ca 300 000 tysiecy rodowitych Niemcow rokrocznie
                > opuszcza, emigruje na stale ze swojej Germanii .
                > ( dobrze wyksztalceni z duzych miast )
                • boavista4 Re: Wanda i Libusa, zalozycielka Pragi 06.08.14, 18:33
                  i dynasti Przemyslidow:
                  W kronikach polskich i zagranicznych (Długosz i Georgius Aelurius[8]) wspomina się niekiedy o jej dwóch siostrach. Jedną z nich miała być założycielka Pragi, Libusza, a drugą, Waleska, uchodząca za założycielkę Kłodzka[9].
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_(legendarna_ksi%C4%99%C5%BCniczka)
                  • gobo2 dzieki,ze zgrzytanem zebow...:)! 06.08.14, 19:09
                    boavista4 napisał(a):
                    >Jedną z nich miała być założycielka Pragi,
                    > Libusza, a drugą, Waleska, uchodząca za założycielkę Kłodzka[9].
                  • zeitgeist2010 kogo to obchodzi? 28.08.14, 19:31
                    boavista4 napisał(a):

                    > i dynasti Przemyslidow:
                    > W kronikach polskich i zagranicznych (Długosz i Georgius Aelurius[8]) wspomina się niekiedy o jej dwóch siostrach. Jedną z nich miała być założycielka Pragi, Libusza, a drugą, Waleska, uchodząca za założycielkę Kłodzka[9]. pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_(legendarna_ksi%C4%99%C5%BCniczka)


                    i jakie to ma globalne znaczenie? zadne. Polacy to co innego. wielki i znaczacy narod w srodku Europy. Odwazny, bitny, pracowity, kreatywny, nieprzekupny i konsekwentny. w 1989 roku zbiegl spod rosyjskiej okupacji i umacnia swoja pozycje po stronie zwycięzcow. Zadne rosyjskie bękarty tego nie zmienia.

                    a to ze czesi i slowacy sa prorosyjscy to znany fakt. i niech im pies mordę lizal.
                • karbat Re: mozesz podac cokolwiek,wedlug czego 06.08.14, 18:43
                  gobo2 napisał(a):

                  > podajesz te cyfry?
                  > karbat napisał:

                  > > ca 300 000 tysiecy rodowitych Niemcow rokrocznie
                  > > opuszcza, emigruje na stale ze swojej Germanii .
                  > > ( dobrze wyksztalceni z duzych miast )

                  calkowita rokroczna emigracja z Niemiec to ok 800 000 ludzi
                  tyle ludzi opuszcz rokrocznie ten kraj

                  de.statista.com/statistik/daten/studie/157440/umfrage/auswanderung-aus-deutschland/
                  ale germanofilu ;) , nie martw sie . bodajze ok milion ludzi , w ubieglym roku ,
                  przyjechalo do Niemiec ,aby sie osiedlic w tym kraju . Bulgarzy , Rumuni , Portugalczycy , Polacy , Wegrzy , Hisuzpanie , Grecy , itd itp .

                  bilans maja do przodu ;)

                  ale nie ma
                  • gobo2 ty chyba siebie masz za durnia 06.08.14, 18:59
                    ty mi piszesz, o emigracji z niemiec, a ja pytam o opuszczanie z germanii rodowitych niemcow,o ktorych pisales...!
                    karbat napisał:

                    > gobo2 napisał(a):
                    >
                    > > podajesz te cyfry?
                    > > karbat napisał:
                    >
                    > > > ca 300 000 tysiecy rodowitych Niemcow rokrocznie
                    > > > opuszcza, emigruje na stale ze swojej Germanii .
                    > > > ( dobrze wyksztalceni z duzych miast )
                    >
                    > calkowita rokroczna emigracja z Niemiec to ok 800 000 ludzi
                    > tyle ludzi opuszcz rokrocznie ten kraj
                    • karbat Re: ty chyba siebie masz za durnia 06.08.14, 19:43
                      gobo2 napisał(a):

                      > ty mi piszesz, o emigracji z niemiec, a ja pytam o opuszczanie z germanii rod
                      > owitych niemcow,o ktorych pisales...!

                      podalem ci liczbe ca 300 000 niemcow .
                      Niedawno slyszalem liczbe ca 240 000
                      rodowitych Niemcow w roku 2013 wyjechalo z Niemiec .

                      znalazlem dane 2009 , bylo to ca 180 000 osob
                      na tej stronie co przytaczam sa wszystkie dane ,
                      ale to kosztuje , mozesz sobie dokladnie sprawdzic ,
                      b. dokladnie , ilu dokad wyjechali , gdzie indziej nie chce mi sie szukac :(
                      • gobo2 karbat, zmien nicka na kabaret...! 06.08.14, 19:59
                        karbat napisał:

                        > gobo2 napisał(a):
                        > ja pytam o opuszczanie z germanii rodowitych niemcow,o ktorych pisales...!


                        > podalem ci liczbe ca 300 000 niemcow .
                        > Niedawno slyszalem liczbe ca 240 000
                        > rodowitych Niemcow w roku 2013 wyjechalo z Niemiec .
                        >
                        > znalazlem dane 2009 , bylo to ca 180 000 osob
              • zeitgeist2010 dokąd emigrują Niemcy? 28.08.14, 19:23
                karbat napisał:

                > ca 300 000 tysiecy rodowitych Niemcow rokrocznie opuszcza, emigruje na stale ze swojej Germanii . ( dobrze wyksztalceni z duzych miast )
                > spobuj im cos im powiedziec o germanofilii ;)


                Informowala juz o tym Mara, ze NIemcy (szczegolnie ci z dawnej nrd) emigruja do Austrii i Szawajcarii. Ponadto duza ilosc do skandynawii i krajow anglo-saskich.

                -----------------------------------------------
                Od dzisiaj popieram kazdy wątek, ktory nie jest rosyjski a ogolnoswiatowy bez smrodu propagandy
        • szwampuch58 Re: wroble cwierkaja ze 06.08.14, 20:57
          "Szwab" nie chcial to sie bidula rzucila do rzeki
        • zeitgeist2010 Re: wole Wiener Schnitzel od Hamburgera 28.08.14, 19:45
          boavista4 napisał(a):

          ja tez. schnitzel to powazna potrawa. wymaga duzo czasu i trudu aby usmazyc.

          Lata zycia goethego (1749-1832) . MIckiewicz 1798-1855. Czyli czysta logika mowi, ze to raczej Mickeiwicz skopiowal goethego niz przeciwnie. Ale to zaden wstyd.

          Wenn ein Meister enen anderen nachahmt, ist es in Ordnung. Meister sind Meister.
    • mrs.courvoisier Germanofile - Zeitgeist, PF 07.08.14, 01:18
      a więc wyjaśniło się - Germanofilia jako przyczyna posłuszności wobec oficjalnych mediów i wobec politycznej poprawności, nie pozostawiająca marginesu dla własnych przeciwstawnych mediom przemyśleń. Ordnung muss sein. Ordnung ponad prawdą.
      • polski_francuz Ordnung muss sein 07.08.14, 07:42
        Czesto powtarzam to i sobie i studentom. Co to znaczy? Ano, znaczy najczesciej, ze nie da sie postepowac tak, aby kazdy byl zadowolony. Ktos bedzie bardziej a ktos inny mniej. Bo ten Ordnung to jakis, tam kompromis do ktorego kazdy sie w wiekszym czy mniejszym stopniu przyczynil.

        Jeszcze jedno wezwanie powtarzam sobie czesto "Was Du heute kannst besorgen, das verschiebe nicht auf morgen" to na wypadek lenistwa, ktore staram sie od dawna z siebie wykorzenic:)

        PF
        • zeitgeist2010 Re: Ordnung muss sein 08.08.14, 20:18
          polski_francuz napisał:

          > Czesto powtarzam to i sobie i studentom. Co to znaczy? Ano, znaczy najczesciej, ze nie da sie postepowac tak, aby kazdy byl zadowolony. Ktos bedzie bardziej a ktos inny mniej. Bo ten Ordnung to jakis, tam kompromis do ktorego kazdy sie w wiekszym czy mniejszym stopniu przyczynil.

          Pamietam, ze pierwszym wrazeniem z pobytu w NRD byly tablice z godzinami odjazdow autobusow. CO do minuty. Z W-wy znalem tylko system, ze sie czekalo az autobus przyjechal.

          Jedna z systemowych roznic miedzy liebvralna demokracja zachodnia a komunizmem jest kodeks prostego postepowania na codzien tak, aby mozna bylo uzywac czas wolny na rozwijanie swojej indywidualnosci.

          > Jeszcze jedno wezwanie powtarzam sobie czesto "Was Du heute kannst besorgen, das verschiebe nicht auf morgen" to na wypadek lenistwa, ktore staram sie od dawna z siebie wykorzenic:)

          Etos pracy organicznej nie jest tylko norma protestantyzmu. Isnial on i w Polsce przed PRL-em.
      • zeitgeist2010 Re: Germanofile - Zeitgeist, PF 08.08.14, 20:11
        mrs.courvoisier napisał:

        a więc wyjaśniło się - Germanofilia jako przyczyna posłuszności wobec oficjalny ch mediów i wobec politycznej poprawności, nie pozostawiająca marginesu dla własnych przeciwstawnych mediom przemyśleń. Ordnung muss sein. Ordnung ponad prawdą.

        Dlaczego jestem germanofilem?

        1) Niemcy to dosyc maly narod na jeszcze mniejszym terytorium w srodku Europy, w sąsiedztwie Polski , ktory w przeciwienstwie do nas byl spiritus movensem zjawisk politycznych, gospodarczych i kulturowych od zarania dziejow. Fakt ten wywiera na nas specyficzną atrakcje.
        2) Naröd ten jest wyjątkowo ruchliwy i ciekawy swiata. W hoteliku w faweli w Rio, na wodach w sąsiedniej lodzi, na szlaku w norweskiej tundrze, na seminarium British Council, w hoteliku w Algarwe w wigilie, w wylącznie hiszpanskim srodowisku w Andaluzji itd, itd spotykasz Niemca.
        3) W srodowisku pracy mozesz sie z Niemcem poroznic ale juz nastepnego dnia mozesz z nim rozsądnie porozmawiac i wspolnie przewartosciwac ewentualne konflikty i roznice zdan
        4) Niemcy potrafią zachowac swoją lokalną kulture i jednoczesnie wymieszac sie z imigrantami i ich stylami zycia
    • mrs.courvoisier Niemcy wyssali tandetę z mlekiem matki 07.08.14, 03:48
      Tej niemieckiej rozrywki i sztuki słuchać i oglądać się nie da. Żal mi Niemców i składam wniosek o podniesienie poziomu niemieckiego mleka matczynego. Proponuję też niemieckim kandydatom na piosenkarzy i artystów zapisać się na korepetycje w kraju z kulturalnych antypodów, o zaledwie 200-letniej historii, która nijak się ma do historii Niemiec. Od byłego australijskiego ministra mogliby się wiele nauczyć w zakresie muzykalności, rytmu i kontaktu z publicznością. www.youtube.com/watch?v=LcxdbZ5chcc
      • szwampuch58 Re: joooo,chlopcze 07.08.14, 10:31
        nie ma to jak disco-polo,hehehe
      • aby Re: Niemcy wyssali tandetę z mlekiem matki 09.08.14, 01:41
        True Quality Polak.
      • caesar_pl Re: Niemcy wyssali tandetę z mlekiem matki 09.08.14, 14:57
        pl.wikipedia.org/wiki/Amerykanie_pochodzenia_niemieckiego
        Boeing czy Chrysler to tez Niemcy.
    • zeitgeist2010 Dlaczego jestem germanofilem? 08.08.14, 19:55
      1) Niemcy to dosyc maly narod na jeszcze mniejszym terytorium w srodku Europy, w sąsiedztwie Polski , ktory w przeciwienstwie do nas byl spiritus movensem zjawisk politycznych, gospodarczych i kulturowych od zarania dziejow. Fakt ten wywiera na nas specyficzną atrakcje.

      2) Naród ten jest wyjątkowo ruchliwy i ciekawy swiata. W hoteliku w faweli w Rio, na wodach w sąsiedniej lodzi, na szlaku w norweskiej tundrze, na seminarium British Council, w hoteliku w Algarwe w wigilie, w wylącznie hiszpanskim srodowisku w Andaluzji itd, itd spotykasz Niemca.
      3) W srodowisku pracy mozesz sie z Niemcem poroznic ale juz nastepnego dnia mozesz z nim rozsądnie porozmawiac i wspolnie przewartosciwac ewentualne konflikty i roznice zdan
      4) Niemcy potrafią zachowac swoją lokalną kulture i jednoczesnie wymieszac sie z imigrantami i ich stylami zycia

      5) Mają dar do intelektualnej dyskusji, glebokiej filozofii i jedoczesnie trywialne zainteresowania jak futbol, uliczne festiwale, kielbaska z bulka i ... Andrea Borg albo Udo Lindenberg.
      • mara571 Re: Dlaczego jestem germanofilem? 08.08.14, 21:16
        wyglada na to, ze prawie zawsze trafiasz na wyksztalconego Niemca.
        Poniewaz unikasz urlopow all inclusive, nie spotkales innych Niemcow.

        PS. Gwiazda nr.1 sceny estradowej w Niemczech jest Helene Fischer, ktora przybyla do Niemiec z Syberii jako dziecko.
        Ohrwurm tego lata to Atemlos w jej wykonaniu. Sa juz rozne parodie w wersjach zawodowych.

        www.bild.de/unterhaltung/leute/helene-fischer/die-besten-atemlos-parodien-37081838.bild.html
        www.universal-music.de/helene-fischer/videos/detail/video:332993/atemlos-durch-die-nacht
        Twojemu synowi powinienes przeslac wersje szpitalna:

        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mvc2gR83fpI
        Moze zrozumie, jak ciezki los jest mlodej lekarki w niemieckim szpitalu...
      • karbat Re: Dlaczego jestem germanofilem? 08.08.14, 22:14
        zeitgeist2010 napisał:

        > 5) Mają dar do intelektualnej dyskusji, glebokiej filozofii i jedoczesnie trywi
        > alne zainteresowania jak futbol, uliczne festiwale, kielbaska z bulka i ... And
        > rea Borg albo Udo Lindenberg.

        chcialoby sie powiedziec , na und ... ? , dotycza to drugiej czesci twoje wypowiedzi ,
        wszystko to rzecz gustu , w Niemczch sie disko polo sie nie przyjelo i sie nie przyjmie .
        nie mozna zejsc ponize dna . nie da sie .
        Udo Linderberg ... to historia , kult , dzisiaj starszy pan . w czym püroblem ... ?
        • mara571 Re: Dlaczego jestem germanofilem? 08.08.14, 22:21
          disco polo versus volkstümliche Musik.
          Nie wiadomo co gorsze...
          • karbat Re: Dlaczego jestem germanofilem? 08.08.14, 22:27
            mara571 napisała:

            > disco polo versus volkstümliche Musik.
            > Nie wiadomo co gorsze...

            ;) ,
            jest zapotrzebowanie to sie to puszcza . kasa sie kreci , rzecz gustu ,
            Nikt nikogo do tego nie zmusza i to jest optymistyczny akcent .
            • szwampuch58 Re: "czasowy duch" plecie jak potrzaskany 08.08.14, 22:46
              obstawiam"dünnschiss" patriotyczno-emigracyjny,typowy na wieczor piatkowy
              • karbat Re: "czasowy duch" plecie jak potrzaskany 08.08.14, 22:50
                szwampuch58 napisał:

                > obstawiam"dünnschiss" patriotyczno-emigracyjny,typowy na wieczor piatkowy

                no i wiemy , na jakich imprezach spedzasz czas ;)
                • szwampuch58 Re: "czasowy duch" plecie jak potrzaskany 08.08.14, 23:06
                  joooo,tanczy dla ciebie ?
    • aby Mickiewicz, Goethe, Neapol 09.08.14, 01:26
      > boavista

      Przeglądając jeszcze raz wpisy do tego wątku, napotkałem na głupotę autorstwa
      > boavisty < na którą nikt nie zwrócił uwagę (być może błąd tak oczywisty, że nie warty wytknięcia).
      Niemniej jednak, just in case, dla mniej zorientowanych:
      wiersz Mickiewicza 'Do H** Wezwanie do Neapolu' ma podtytuł 'Naśladowanie z Goethego'.
      Daty:
      Goethe, pieśń 'Kennst du das Land, wo die Zitronen blüh'n' śpiewa Mignon w "Wilhelm Meisters Lehrjahre", 1795;
      Mickiewicz, 'Do H** Wezwanie do Neapolu', wiosna 1830.
      • zeitgeist2010 Re: Mickiewicz, Goethe, Neapol 28.08.14, 19:52
        aby napisał:

        > > boavista
        > Przeglądając jeszcze raz wpisy do tego wątku, napotkałem na głupotę autorstwa boavisty < na którą nikt nie zwrócił uwagę (być może błąd tak oczywis ty, że nie warty wytknięcia).
        > Niemniej jednak, just in case, dla mniej zorientowanych: wiersz Mickiewicza 'Do H** Wezwanie do Neapolu' ma podtytuł 'Naśladowanie z Goe thego'.
        > Daty: Goethe, pieśń 'Kennst du das Land, wo die Zitronen blüh'n' śpiewa Mignon w "Wil
        > helm Meisters Lehrjahre", 1795; Mickiewicz, 'Do H** Wezwanie do Neapolu', wiosna 1830.
    • aby Deklaracje deklaracjami 09.08.14, 03:16
      Germanofilskie deklaracje deklaracjami, ale de facto Polacy akceptują tylko 'artystowskie' piosenki, natomiast nie są w stanie 'poczuć' i zachwycić się niemieckimi melodiami (chodzi mi o to, co po angielsku sie nazywa 'tunes'); co więcej - w przeciwieństwie do np. Czechów czy Słoweńców - gardzą (typowe reakcje to 'nuda, tandeta, kicz, bolą uszy i zęby', a ostatnio 'discopolo') całymi obszarami charakterystycznej niemieckiej muzyki i wyrażanej przez nią gamy nastrojów i uczuć.
      Można to sobie przetestować na przykładach 'z góry na dół':
      - Pieśni Schuberta
      - piosenki Volk smutne jak Ännchen von Tharau, czy In einem kühlen Grunde
      - piosenki Volk wesołe jak Ein Jäger aus Kurpfalz
      - 'klasyka' estradowa połowy 20-tego w., od Lolity do Alexandry,
      - Ernst Mosch und seine Egerländer Musikanten (i w ogóle Blasmusik)
      - austriacka / słoweńska Ländlermusik, np. Slavko Avsenik und seine Oberkrainer
      -------
      • tojabogdan kicz i epogonizm 15.11.14, 15:31
        tzw. kultura masowa w Niemczech to przeważnie kicz i/albo epigonizm.
        Szczególnie w muzyce, co w kraju o takich tradycjach muzycznych i milionach muzykujących obywatelach jest niepojęte. Też film niemiecki, który jedynie przypadkiem tworzy oryginalne, wartościowe i interesujące dzieła. Większość to wyjątkowe chały i nieudolne remaki.
        Taką kiczowatą muzykę, nazywaną mylnie Volksmusik (w rzeczywistości volkstümlich), prezentuje się na najpopularniejszych ogólnoniemieckich programach, podczas gdy np. na lokalnych kanałach, np. bawarskiej telewizji, można słuchać i oglądać najprawdziwszą muzykę ludową.
        • tojabogdan epigonizm oczywiście 15.11.14, 15:33
          oczywiście
    • mrs.courvoisier dzielne chlopaki jada przez Polske na motorach 30.08.14, 01:54
      www.gorczanskipark.pl/admin/art/89_5.jpg
      dzis Radek Sikorski takim jezdzi po swojej posiadlosci
    • zeitgeist2010 Alexander Rahr 15.11.14, 14:44
      No i jak tych Niemcow nie lubic?

      Alexander Rahr nagminny gosc telewizyjnych debat tudziez obronca putinizmu zniknął z powierzchni ziemi oraz niemieckich ekranow po tym jak reporter zdemaskowal go w ambasadzie rosyjskiej jako uzytecznego agenta i glosiciela rosyjskich interesow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka