igor-u.k
17.09.14, 12:44
Jutro ma odbyc sie referendum w Szkocji,ktory ma zadecydowac o przyszlosci nie tylko samej Szkocji i Wielkiej Brytanii,a i o calej Europie.
W zaden sposob nie kibicuje Szkotom,ktorym nie o nic nie chodzi,jako tylko o kase,bo tylko wieksza ilosc funtow w kiszeni dla nich sie liczy,chociaz oni uwielbiaja pogadac o 850 lat niewolnoctwa i cierpieniach,ktore doznali od Anglii.Ale sprobujcie z nimi pogadac o innych krajach,podbitych przez Anglie.Wtedy okaze sie,ze wszedzie tam,gdzie stapila noga poddanego korony brytjskiej,przyszla cywilizacja,oswiata,sluzba zdrowia,krotko mowiac-wszysci,oprocz Szkotow,zostali obdarowani przez Londyn,a cierpieli tylko oni sami.
Co jeszcze da sie zauwazyc,czytajac i sluchajac szkockich politykow?
Oni sa pewni tego,ze caly swiat jest po ich stronie,ze wszystkie narody pragna niepodleglosci dla Szkotow,przy tym oni sami sa bardzo wstrzemiezliwi,co do inspiracje niepodleglosciowe w innych europejskich panstwach.Slyszalem nawet taka wypowiedz,ze Szkocja nie powinna wspierac innych,zeby w ten sposob nie psuc przyszlych stosunkow z Francja,Hispania I innymi,ktore maja swoi wlasne problemy narodowosciowe.
I podsumuwujac- goowno mnie obchodzi los tego przebieglego I zakochanego w sobie narodu,ja martie sie o przyszlosc Europy,w ktorej moga rozpoczac sie procesy,ktore nie da sie kontrolowac.