papaya_cat
04.11.14, 00:27
Podobno zdjęli pomnik Steve'a Jobs'a w byłym Leningradzie, obecnie i poprzednio Petersburgu, za jednopłciowość (dobrze tłumaczę "homoseksualizm"?) jego następcy Tima Cooka. Nie będąc propagatorem jedno- lub wielo-płciowości, mam wszelako wątpliwość co do zdejmowania z pomnika osoby za grzechy jego (lub jej, cokolwiek) następcy.
To zagadnienie wychodziło na jaw wielokrotnie w przeszłości, m.in. w Rzymie, gdy dwóch synów pewnego Cesarza się nie lubiło aż tak bardzo, że jeden z nich zakatrupił braciaka i kazał wyskrobać jego imię z największego łuku triumfalnego na Forum Romanum. W wyniku tego aktu zemsty przewodnicy po Rzymie regularnie zatrzymują grupy pod łukiem Severusa i opowiadają, jak się zachowywali jego synkowie. A co na to Rada miejska byłego Leningradu?