Dodaj do ulubionych

"braterstwo broni" między III Rzeszą a ZSRR

11.03.15, 12:20
Jednym z głównych punktów sporu była kwestia wojny w Polsce w 1939 roku. Rosjanie usprawiedliwiali politykę Stalina i kwestionowali np. odbywanie wspólnych defilad przez żołnierzy obu państw.

Lata 1939-1941 - dwie wersje historii


Niemiecki przewodniczący niemiecko-rosyjskiej Komisji Historyków Horst Moeller wyjaśnił, że stanowiska obu stron były nie do pogodzenia. Jak zaznaczył, nikt nie kwestionuje już istnienia samego paktu, lecz w ocenie skutków współpracy Adolfa Hitlera i Józefa Stalina dla Polski istniały "zasadnicze różnice".

Historyk z Monachium podkreślił, że ten sam problem dotyczył "braterstwa broni" między III Rzeszą a ZSRR w latach 1939-1941, a także motywów, jakimi kierował się Stalin, decydując się na sojusz z Hitlerem.

"Stalin był w sytuacji bez wyjścia, musiał porozumieć się z Hitlerem"

Szef komisji ze strony rosyjskiej Aleksandr Czubarjan przyznał, że kwestia polska była najtrudniejszym problemem, przed którym stanęli historycy. Jego zdaniem Stalin znalazł się w 1939 roku w sytuacji bez wyjścia i zmuszony był do zawarcia paktu z Hitlerem.

Strona rosyjska kwestionuje fakt wspólnej z Wehrmachtem defilady wojskowej w Brześciu. Czubarjan zaprotestował także przeciwko stosowaniu pojęcia "reżim okupacyjny" do terenów Polski opanowanych przez Armię Radziecką. Napiętnował próby stawiania na jednej płaszczyźnie działań hitlerowskich Niemiec i ZSRR.


Szwedo-bułgaro-buriato-grecy udający Słowian dalej idą w zaparte.
Obserwuj wątek
    • el.commendante "braterstwo broni" takie samo jak na Zaolziu? 11.03.15, 12:54
      • vladexpat Re: "braterstwo broni" takie samo jak na Zaolziu? 11.03.15, 12:59
        Poniekąd, ale Sowiecko-Niemieckie braterstwo było w znacznie większej skali. No i z prowadzeniem bezpośrednich działań zbrojnych. W przypadku rozbioru Czechosłowacji takich działań jednak nie było.
      • malkontent6 Re: "braterstwo broni" takie samo jak na Zaolziu? 11.03.15, 13:03
        Trudno porównywać skutki bratestwa broni Niemiec i ZSRR z tym co się stało na skutek wkroczenia Polski na Zaolzie.
        • wt.opek pisownia oryginalna 11.03.15, 13:15
          Rzołnierze Armii Polskiej!

           Pańsko-burżuazjny Rząd Polski, wciągnowszy Was w awanturystyczną wojnę, pozornie przewaliło się. Ono okazało się bezsilnym rządzić krajem i zorganizować obronu. Ministrzy i gienerałowie, schwycili nagrabione imi złoto, tchórzliwie uciekli, pozostawiają armię i cały lud Polski na wolę losu.
           Armia Polska pocierpieła surową porażkę, od którego ona nie oprawić wstanie się. Wam, waszym żonom, dzieciam, braciam i siostram ugraża głodna śmierć i zniszczenie.
           W te ciężkie dni dla Was potężny Związek Radziecki wyciąga Wam ręce braterskiej pomocy. Nie przeciwcie się Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej. Wasze przeciewenie bez kożyści i przerzeczono na całą zgubę. My idziemy do Was nie jako zdobywcy, a jako wasi braci po klasu, jako wasi wyzwoleńcy od ucisku obszarników i kapitalistów.
           Wielka i niezwolczona Armia Czerwona niesie na swoich sztandarach procującym, braterstwo i szczęśliwe życie.
           Rzołnierze Armii Polskiej! Nie proliwacie doremnie krwi za cudze Wam interesy obszarników i kapitalistów.
           Was przymuszają uciskać białorusinów, ukraińców. Rządzące kołe Polskie sieją narodową rużność między polakami, białorusinami i ukraińcami.
           Pamiętajcie! Nie może być swobodny naród, uciskające drugie narody. Pracujące białorusini i ukraińcy — Wasi procujące, a nie wrogi. Razem z nimi budujcie szczęśliwe dorobkowe życie.
           Rzucajcie broń! Przechodźcie na stronę Armii Czerwonej. Wam zabezpieczona swoboda i szczęśliwe życie.



          Naczelny Dowódca Białoruskiego frontu
          Komandarm Drugiej Rangi Michał KOWALOW.

           17 września 1939 roku.
          • jankowski1960 Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:05
            o ile pamietam sami Rosjanie uznali ten akt za niesprawiedliwy itd.
            Obecnie Rosja nie zajmuje ani kilometra polskiego terytorium...Zwroc sie do braterskiej Ukrainy i Litwy o zwrot. Do Bialorusi bym sie nie zwracal...bo mogliby nam spusicic niezmy lomot... dac kijow::)
            • malkontent6 Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:09
              jankowski1960 napisał:

              > o ile pamietam sami Rosjanie uznali ten akt za niesprawiedliwy itd.

              Podaj przykłady wypowiedzi Rosjan na ten temat.
            • mlodavy Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:26
              jankowski1960 napisał:

              > o ile pamietam sami Rosjanie uznali ten akt za niesprawiedliwy itd.
              > Obecnie Rosja nie zajmuje ani kilometra polskiego terytorium...Zwroc sie do bra
              > terskiej Ukrainy i Litwy o zwrot. Do Bialorusi bym sie nie zwracal...bo mogliby
              > nam spusicic niezmy lomot... dac kijow::)
              >

              Problem w tym, że białoruski to dialekt języka polskiego, główna i jedyna różnica to greka vs łacińska wiara.

              Baharodzica, Dziawica
              Boham sławiona, Maryja
              U twajho syna, Haspadzina
              Maci zwalona, Maryja
              Zyczy nam i adpuści nam
              I dziela Chryściciela, Bożyca
              Słysz hałasy, czaławieczy myśli pouń
              I malitwy tabie uznosim
              I dać rady ciabie ż prosim
              Daj na świecie zbożny pabyt
              Pa żywocie daj rajski byt
              Baharodzica, Dziawica
              Boham sławiona, Maryja


              różny jest od polskiego literackiego tylko pojedynczymi słowami

              My wyjdziem szczylnymi radami (zwartymi szeregami)
              Na wolny, rodny (ojczysty) swoj prastor (przestrzeń),
              Chaj (niech) prauda wieczna budzie z nami,
              A hwałtu my damo adpor (odpór)!

              Niachaj żywie mahutny (mocarny), śmieły
              Nasz biełaruski wolny duch!
              Sztandar nasz bieł-czyrwona-bieły
              Pakryj saboj narodny ruch.

              Na boj! Za szczaście i za wolu (wolność)
              Narodu słaunaha swajho!
              Braty, ciarpieli my dawoli (dość)…
              Na boj! Usie da adnaho (wszyscy co do jednego)!

              Imia i siłu biełarusa
              Niachaj paczuje j ubaczyć (zobaczy) toj,
              Chto śmieje nam niaści prymusy (nieść przymus)
              I pierszy wyklicza (wezwie) na boj.

              Braty, da szczaścia my padchodzim:
              Chaj hrom (grom) hrymić (grzmi) jaszcze macniej!
              U krywawych mukach (krwawych mękach) my narodzim
              Żyćcio Baćkouszczyny (ojczyzny) swajoj!
              • jankowski1960 Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:35
                mysle, ze to jednak jezyk, a nie dialekt....
                • mlodavy Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 15:11
                  jankowski1960 napisał:

                  > mysle, ze to jednak jezyk, a nie dialekt....
                  >

                  Język to twór historyczny narodu, np., niektóre słowa jak tysięcznik-wojewoda stworzył Siemowit władca Polaków ponad 2000 lat temu, Rzymianie nazwali go Ario(lo)wistem etymologicznie potężnym mędrcem(magiem). Język się różnicuje, ale jeśli mówimy dwoma dialektami i są one dostatecznie dla nas zrozumiałe bez znajomości drugiego dialektu, to nie mamy tu dwóch języków, dla mnie ten wyżej tekst "białoruski" jest w 90% zrozumiały mimo tego, że nigdy się "białoruskiego" nie uczyłem, czyli nie jest to odrębny język.

                  On (Siemowit) jakby wśród martwych popiołów nie tylko iskrę chwały Polaków wzniecił, lecz nieśmiertelne miano Polski niemal między znaki zodiaku wpisał Nie tylko bowiem przywołał znowu do siebie te plemiona, które przedtem odpadły z powodu gnuśności Pompiliusza, lecz wcielił do swego państwa inne jeszcze kraje, przez innych nie tknięte. Dla nich ustanowił dziesiętników, pięćdziesiętników, setników, kolegium trybunów, tysięczników, (czyli) wojewodów, naczelników miast, drużynników, rządców i w ogóle wszelkie władze.

                  A tak go opisywali Arabowie.

                  "Trzecia świątynia wznosi się na górze otoczonej przez odnogę morską. Została ona zbudowana z bloków czerwonego korala i zielonego szmaragdu. W jej wnętrzu znajduje się wielka kopuła, pod którą umieszczony został bożek; jego członki zrobione są z czterech drogocennych kamieni: zielonego chryzolitu, czerwonego rubinu, żółtego krwawnika i białego kryształu, a głowa wykonana jest z czystego złota. Inny posąg, umieszczony naprzeciwko, przedstawia młodą dziewczynę, która zdaje się składać mu ofiary i wonności.
                  Słowianie przypisują założenie tej świątyni jednemu z swoich mędrców, który żył w odległych czasach. W naszych poprzednich dziełach opowiedzieliśmy jego historię i jego poczynania w kraju Słowian: [wspomnieliśmy też] o czarach, podstępach i oszukańczych manipulacjach przy pomocy których zniewolił serca, opanował duszę i ujarzmił umysł tych ludzi pomimo ich dzikiego i zmiennego usposobienia"
                  (Świat Arabski Kultura Polityka s. 268 Urszula Lewicka-Rajewska)
            • wt.opek Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:27
              dlaczego Białorusini mogliby nam dać niezły łomot?

              włącz polską czcionkę, radziecki :)
              • jankowski1960 Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:36
                kapusiu, radziecki to ja nie jestem...ale zbyt duzo chcialbys wiedziec, wiec wystarczy:)
                • wt.opek Re: pisownia oryginalna 11.03.15, 14:39
                  tak przypuszczałem, radziecki

                  pomogę ci :)))

                  forum.gazeta.pl/forum/w,902,98882987,99021648,Armia_bialoruska_w_Przegladzie.html
                  • jankowski1960 Re: pisownia oryginalna 12.03.15, 20:17
                    kapusiu, raz jechalem w pociagu, ktory zostal sterroryzowany przez jednego, JEDNEGO, zolnierza bialoruskiego...to bylo straszne.. nie chce przedstawic sobie, co moze zrobic kilka tysiecy takich specjalistow::)
      • mlodavy braterstwo vs konflikt polsko-niemiecki na Zaolziu 11.03.15, 14:03
        Widzisz różnicę ultimatum, i przekazanie bez walki spornych terenów, które Czesi mieli przekazać Niemcom, i konflikt o te tereny z Niemcami.

        21 września 1938 r. Polska wypowiedziała (Dz.U. z 1938 nr 85 poz. 579) III część umowy (o ochronie mniejszości) pomiędzy RP a ČSR w sprawach prawnych i finansowych zawartą 23 kwietnia 1925 r. 30 września 1938 r. o godz 23.45 powziąwszy uprzednio informację o rozstrzygnięciach układu monachijskiego, w tym o zamiarze oddania w III Rzeszy obszaru uznawanego za żywotną strefę polskich interesów (Bogumin i okolice), działając wyprzedzająco w stosunku do akcji Niemiec, przekazała Czechosłowacji z terminem 12-godzinnym ultimatum żądające oddania zamieszkanego przez Polaków Zaolzia (termin ultimatum: 1 października 1938, godz. 12.00, zmieniony na wniosek rządu Czechosłowacji na godz. 13.00). Żądaniom towarzyszyła koncentracja na granicy tzw. Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Śląsk” (dow. gen. Władysław Bortnowski), dywersje przygraniczne przeprowadzane przez Polaków z Zaolzia (ataki na posterunki i urzędy) oraz kampania propagandowa – w Katowicach powstały Legion Zaolziański oraz Komitet Walki o Śląsk Zaolziański. Rząd czechosłowacki ugiął się przed ultimatum 1 października i zgodził się przekazać sporne terytorium Polsce. Po uzgodnieniu spraw związanych ze zmianami granicznymi, 2 października 1938 r. na Zaolzie wkroczyły oddziały polskie, zajmując jednocześnie leżącą na Słowacji ziemię czadecką aż pod przedmieścia miejscowości Čadca. W tym czasie Niemcy zajmowały Kraj Sudecki (np. Sudety, Śląsk Opawski, tzw. kraik hulczyński i inne ziemie przyznane im w Monachium). Podczas zajmowania Zaolzia doszło do konfliktów z Niemcami, którzy także chcieli uzyskać niektóre tereny na Zaolziu – węzeł kolejowy i stację w Boguminie, lecz Polacy wyprzedzili żołnierzy niemieckich.

        9 grudnia 1938 r. wojska polskie opuściły wieś Morawka, zwracając ją zarazem Czechosłowakom i ustalając ostateczny kształt granicy na Zaolziu. Fakt ten, jak również wcześniej dokonane korekty anektowanych obszarów w gminach Rychwałd (oddano 2 ha z 10 mieszkańcami) oraz Szobiszowice czy Dolne i Górne Domasławice (łącznie oddano Czechom 8,87 km²), miały świadczyć, zdaniem Marka Sobczyńskiego, o dobrej woli i obiektywizmie strony polskiej, która nie zagarnia „cudzego” sięgając tylko po należne jej obszary.
      • 99venus Re: "braterstwo broni" takie samo jak na Zaolziu? 11.03.15, 15:47
        nie,nie takie same.Czesi wbrew międzynarodowym postanowieniom,które nakazywały przeprowadzenie na terenie Zaolzia referendum w trakcie wojny Polski z Sowietami zajęły Zaolzie siłą.można więc powiedzieć,że zachowały się podobnie jak Sowieci 17 września 1939 roku.nie powinno to dziwić bo ciągoty Czechów do Rosją są niezmienne i od lat i nawet dzisiaj agresja Włodymira Adolfowicza Putina im nie przeszkadza.
        • mlodavy poza tym mówimy o mikro terytorium 805 km² 11.03.15, 16:06
          Poza tym mówimy o mikro terytorium "Obszar Zaolzia wynosi 805 km²" były to promile z 140 446 km² Czechosłowacji, gdyby się chcieli bronić przed Niemcami, to była strata potencjału militarnego dla Czechów bez znaczenia, obszar Polski zaatakowany zbrojnie przez ZSSR, to nawet większość terytorium Polski, 250 razy większy od Zaolzia:

          "Związek Radziecki przejął więc 52,1% terytorium Polski (około 200 000 km²), z ponad 13 700 000 osób. Elżbieta Trela-Mazur podaje następujące liczby: 38% Polaków (5,1 milionów), 37% Ukraińców, 14,5% Białorusinów, 8,4% Żydów, 0,9% Rosjan, 0,6% Niemców oraz 336 tys. uchodźców z terenów niemieckich"
      • j-k na Zaolziu mieszkali Polacy. 12.03.15, 06:26
        i Polska w 1938 skorzystala z okazji - by ich do Polski przylaczyc

        dzisiaj zrobilbym to samo.
        • el.commendante Re: na Zaolziu mieszkali Polacy. 12.03.15, 21:09
          j-k napisał:

          > i Polska w 1938 skorzystala z okazji - by ich do Polski przylaczyc
          >
          > dzisiaj zrobilbym to samo.
          A na kresach IIRP mieszkali Ukraińcy i Białorusi, więc ZSRR skorzystał z okazji by przyłączyć te tereny do Ukrainy i Białorusi. Tak więc w czym problem?
          • j-k Re: na Zaolziu mieszkali Polacy. 17.03.15, 18:14
            el.commendante napisał:
            > A na kresach II RP mieszkali Ukraińcy i Białorusi, więc ZSRR skorzystał z okazji
            > by przyłączyć te tereny do Ukrainy i Białorusi. Tak więc w czym problem?

            Wiesz , ze Ci lubie Tompson
            (chociaz sam nie wiem czemu, ale za mlodu tez bylem socjalista..., chociaz mi to potem przeszlo...)

            Masz racje - ZSRR skorzystal z okazji, bo sam na II. RP by nie napadl.

            wine ze ten caly BARDAK ponosza oczywiscie Niemcy.

            ale koszty placi CALA Europa.
    • wasyl_szuja Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 13:20
      ...gdy rab bratał się z rabem?:
      www.youtube.com/watch?v=8lhsTMErZuc
      • jankowski1960 Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 13:55
        czy mozna mowic o braterstwie broni armii polskiej i niemieckiej, ktore zajely terytorium Czechoslowacji... nie, mozna mowic o wspolnych interesach w Czechoslowacji...
        • mlodavy Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 14:08
          jankowski1960 napisał:

          > czy mozna mowic o braterstwie broni armii polskiej i niemieckiej, ktore zajely
          > terytorium Czechoslowacji... nie, mozna mowic o wspolnych interesach w Czechosl
          > owacji...
          >

          kompletnie nie znacie historii II WŚ

          21 września 1938 r. Polska wypowiedziała (Dz.U. z 1938 nr 85 poz. 579) III część umowy (o ochronie mniejszości) pomiędzy RP a ČSR w sprawach prawnych i finansowych zawartą 23 kwietnia 1925 r. 30 września 1938 r. o godz 23.45 powziąwszy uprzednio informację o rozstrzygnięciach układu monachijskiego, w tym o zamiarze oddania w III Rzeszy obszaru uznawanego za żywotną strefę polskich interesów (Bogumin i okolice), działając wyprzedzająco w stosunku do akcji Niemiec, przekazała Czechosłowacji z terminem 12-godzinnym ultimatum żądające oddania zamieszkanego przez Polaków Zaolzia (termin ultimatum: 1 października 1938, godz. 12.00, zmieniony na wniosek rządu Czechosłowacji na godz. 13.00). [...] Rząd czechosłowacki ugiął się przed ultimatum 1 października i zgodził się przekazać sporne terytorium Polsce.
          • jankowski1960 Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 14:13
            dziekuje za potwierdzenie
            • mlodavy Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 15:24
              jankowski1960 napisał:

              > dziekuje za potwierdzenie
              >

              Jeszcze raz potwierdzenie, nie było żadnej walki z Czechami była faktycznie walka o Zaolzie z Niemcami...

              Przeczytaj jeszcze raz ten tekst co było powodem polskiej akcji, Czesi przekazali nam tereny które mieli przekazać na mocy traktatów w Monachium Niemcom, nasza akcja była faktycznie antyniemiecka, a nie antyczeska.
          • vladexpat Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 14:15
            mlodavy napisał(a):

            > 21 września 1938 r. Polska wypowiedziała (D
            > z.U. z 1938 nr 85 poz. 579) III część umowy (o ochronie mniejszości) pomiędzy R
            > P a ČSR w sprawach prawnych i finansowych zawartą 23 kwietnia 1925 r. 30 wrześn
            > ia 1938 r. o godz 23.45 powziąwszy uprzednio informację o rozstrzygnięciach
            > układu monachijskiego, w tym o zamiarze oddania w III Rzeszy obszaru uznawan
            > ego za żywotną strefę polskich interesów (Bogumin i okolice)
            ,
            działając
            > wyprzedzająco w stosunku do akcji Niemiec, przekazała Czechosłowacji z termine
            > m 12-godzinnym ultimatum żądające oddania zamieszkanego przez Polaków Zaolzia (
            > termin ultimatum: 1 października 1938, godz. 12.00, zmieniony na wniosek rządu
            > Czechosłowacji na godz. 13.00). [...] Rząd czechosłowacki ugiął się przed ultim
            > atum 1 października i zgodził się przekazać sporne terytorium Polsce.

            Jak się ma pistolet przystawiony do głowy, to wyraża się zgodę na różne rzeczy. Czesi w swoim daleko posuniętym pragmatyzmie woleli rozbiór niż wojnę.

            Polska w 1938 wzięła udział w, na szczęście, bezkrwawym rozbiorze Czechosłowacji. To jest historyczny fakt. Sowieci wzięli udział w zbrojnej napaści na Polskę w 1939 roku. To też jest bezsporny fakt.
            • wt.opek może radziecki1960 11.03.15, 14:30
              zalinkuje jakieś foto ze wspólnej niemiecko-polskiej parady na Zaoziu, albo wrzuci jakiś pakcik Beck-Ribbentrop?
              • jankowski1960 Re: może radziecki1960 11.03.15, 14:37
                pakt byl juz w 1934..
                • wt.opek Re: może radziecki1960 11.03.15, 14:39
                  rozbioru czechosłowacji? czy nieagresji?

                  przytocz zapisy :)))
            • mlodavy Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 14:36
              vladexpat napisał:

              > Jak się ma pistolet przystawiony do głowy, to wyraża się zgodę na różne rzeczy.
              > Czesi w swoim daleko posuniętym pragmatyzmie woleli rozbiór niż wojnę.
              >
              > Polska w 1938 wzięła udział w, na szczęście, bezkrwawym rozbiorze Czechosłowacj
              > i. To jest historyczny fakt. Sowieci wzięli udział w zbrojnej napaści na Polskę
              > w 1939 roku. To też jest bezsporny fakt.

              Przeczytaj jeszcze raz ten tekst co było powodem polskiej akcji, Czesi przekazali nam tereny które mieli przekazać na mocy traktatów w Monachium Niemcom, nasza akcja była faktycznie antyniemiecka, a nie antyczeska.
              Właściwie moglibyśmy równie dobrze zażądać całych Moraw i Słowacji, Czesi też by się zgodzili. Zresztą chyba proponowali nam te tereny wcześniej za sojusz przeciwko Niemcom, po prostu nie mieliśmy na to dość fantazji, i trzymaliśmy się prawnych formalizmów.

              o godz 23.45 powziąwszy uprzednio informację o rozstrzygnięciach układu monachijskiego, w tym o zamiarze oddania w III Rzeszy obszaru uznawanego za żywotną strefę polskich interesów (Bogumin i okolice)
              • wasyl_szuja Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 14:38
                Jankowski to dureń, nie pisz do niego tylko do ogółu.
            • 99venus Re: Czy pamiętacie te czasy pogardy... 11.03.15, 15:54
              Czesi w swoim daleko posuniętym pragmatyzmie woleli rozbiór niż wojnę.
              tym bardziej,że oddawali nam ziemie podstępnie zagrabione kilkanaście lat wcześniej.
        • wasyl_szuja Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:33
          -czechosłowackim, gdy zabiera się Czechosłowacji Ruś Zakarpacką (obszar wielokrotnie większy niż Zaolzie) pomimo walki u boku ZSRR korpusu czechosłowackiego?
          Co nam jankowski sensownego o tym powiesz?
          • jankowski1960 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:38
            Rus Zakarpacka wzieli Wegrzy.....
            • wasyl_szuja Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:39
              Jankowski o późniejszy okres mi chodzi. Dasz radę, wierzę w ciebie.
              • jankowski1960 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:45
                my tu rozmawiamy o rozbiorze CSR, i haniebnej roli RP.
                Braterska Ukraina, twoi bracia banderocy, morze/moga zwrocic ten teren dzisiejszej Slowacji...
                • wt.opek Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:46
                  wątek dotyczy czego innego radziecki

                  co sądzisz o rosyjskim modelu cywilizacyjnym?
                  • wujaszek_joe Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 15:31
                    o czym?
                • malkontent6 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:51
                  jankowski1960 napisał:

                  > my tu rozmawiamy o rozbiorze CSR, i haniebnej roli RP.

                  Nie pamiętam czy kiedykolwiek użyłeś słowa "hanienba" w stosunku do roli ZSRR w sprawie wspólnej z Niemcami napaści na Polskę.
                  • jankowski1960 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 17:32
                    haniebna to byla ucieczka polskich oficjeli przez Zaleszczyki...ze zlotem calego narodu
                    • malkontent6 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 17:35
                      Tak. A jak określisz sowiecko-niemiecką inwazję Polski?
                • wasyl_szuja Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 14:58
                  Jankowski, ja prosiłem żebyś pisał z sensem. Ukraina nie miała nic do powiedzenia, sprawę załatwiało się w Moskwie. Ukraina traktowana była jako część Rosji. To wielka hańba, że taki wielki kraj, mający ziemi w pytę, zabiera jeszcze małym krajom. I tak Rosji zostało do dziś.
                  • jankowski1960 Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 17:33
                    Rus Zakarpacka to jednak Ukraina
                    • wasyl_szuja Re: Czy można mówić o braterstwie sowiecko- 11.03.15, 17:45
                      A Tatarstan to nie Rosja.
    • wasyl_szuja Niektórzy temu braterstwu zostali wierni do końca. 11.03.15, 15:17
      www.youtube.com/watch?v=dYCZbkVVdFA
    • mrs.courvoisier Re: "braterstwo broni" między III Rzeszą a ZSRR 11.03.15, 21:05
      > Szwedo-bułgaro-buriato-grecy udający Słowian dalej idą w zaparte.

      Nie tak. Zmongoleni Slowianie jest bardziej adekwatnym okresleniem na ten wariant rosyjski.
    • aby Polska a referenda 12.03.15, 05:43
      „Czesi wbrew międzynarodowym postanowieniom, które nakazywały przeprowadzenie na terenie Zaolzia referendum w trakcie wojny Polski z Sowietam i zajęły Zaolzie siłą. można więc powiedzieć, że zachowały się podobnie jak Sowieci 17 września 1939 roku.”

      Na początku 1919 na konferencji pokojowej w Paryżu roku Polska zażądała plebiscytu, kontrując w ten sposób stanowisko Czechosłowacji, która powoływała się na jednoznaczną historyczną przynależność Księstwa Cieszyńskiego. Polskie elity, które popadły w 'patriotyczny' trans, były przekonane, że gdzie tylko dojdzie do głosowania, znakomita większość wyborców zareaguje entuzjastycznie na hasło Polska. Gdy po kilku miesiącach sytuacja w terenie zaczęła się klarować, strona czeska uznała, że może liczyć na głosy Ślązaków (pogardliwie zwanych Ślązakowcami) i Niemców (Bielsko i okolice) co przechyliłoby szalę zwycięstwa na korzyść Pragi i zgodziła się na przeprowadzenie referendum (wrzesień 1919 roku). Wg. ówczesnych czeskich prognoz niespełna dwie trzecie głosujących poparłoby pozostanie całego Księstwa w ramach państwa czechosłowackiego. Niebawem i do strony polskiej dotarło, że porażka jest więcej niż pewna a wtedy na porządku dnia stanie kwestia oddania całego obszaru Sląska Cieszyńskiego. Gdy w styczniu 1920 do Cieszyna przyjechali alianccy komisarze i rozpoczęli przygotowania do plebiscytu, strona polska uruchomiła na terenie Zaolzia liczące kilka tysięcy osób bojówki Tajnej Organizacji Wojskowej, wspieranej i finansowanej z Warszawy, a następnie sparaliżowała karwińskie kopalnie podrywając licznie tam zatrudnionych górników z Galicji do strajku generalnego. Celem było storpedowanie referendum, choć nie brakowało szabelkowców, dla których ta ‘wojna hybrydowa' była przygrywką do szerszej terytorialnej ekspansji (hasło „Wag i Ostrawica - to nasza granica”). Gdy w czerwcu 1920 zachodnia część Księstwa pogrążała się w chaosie, komisja aliancka, której przewodniczył Francuz, uznała, że referendum się nie odbędzie, co w tym czasie było już zdeklarowanym celem Warszawy. Pod naciskiem Francji prezydent Beneš – wbrew woli parlamentu w Pradze – w końcu zgodził się na rezygnację z referendum i podział terytorium Księstwa Cieszyńskiego w drodze arbitrażu Rady Ambasadorów.

      Po roku 1918 Polacy nie przeprowadzili referendum na okupowanych terytoriach Galicji Wschodniej wbrew międzynarodowym postanowieniom (Liga Narodów, Rada Ambasadorów). Międzynarodowe uznanie wschodniej granicy RP w 1923 było opatrzone warunkami - przeprowadzeniem referendum i nadaniu Galicji Wschodniej szerokiej autonomii. Polacy oba te warunki kompletnie zlekceważyli.

      „Wy Polacy domagacie się prawa do Śląska Cieszyńskiego podczas gdy on powinien być czeski, a żądacie jednocześnie prawa do Lwowa, do Galicji wschodniej, a przecież Galicja wschodnia jest zamieszkała w większości przez ludność ukraińską. Więc na jakiej podstawie tam mówicie prawa historyczne, czyli Ruś Halicka – Polska XIV wieku, podczas gdy Śląsk Cieszyński był od XIV wieku czeski. Tam się domagacie na tej podstawie praw do tego regionu, a tutaj Czechom ich odmawiacie.”
      omosci.ox.pl/wiadomosc,27062,jablonkow-w-polsce,-a-skoczow-.html
      • 99venus Re: Polska a referenda 12.03.15, 09:31
        " Pod naciskiem Francji prezydent Beneš – wbrew woli parlamentu w Pradze – w końcu zgodził się na rezygnację z referendum i podział terytorium Księstwa Cieszyńskiego w drodze arbitrażu Rady Ambasadorów."
        po czym nie czekając na arbitraż Zaolzie zajął-to jest to o czym zapomniałeś napisac.
        generalnie całość relacji w duchu moskiewskim.tylko skąd do dzisiaj liczni Polacy na tym terenie mimo wielu lat zwalczania polskosci?
        • aby Re: Polska a referenda 12.03.15, 23:56
          Przepraszam za błąd (anachronizm) w określeniu funkcji Edvarda Beneša. W 1919 roku był oczywiście ministrem spraw zagranicznych i szefem delegacji czechosłowackiej na Konferencji Pokojowej w Paryżu.

          99venus myli dosłownie wszystko i to w taki sposób, że można wątpić, czy zna temat o którym się wypowiada.

          Rozkaz wprowadzenia wojska na teren Ks. Cieszyńskiego wydał 19 stycznia 1919 Václav Klofáč, minister obrony w rządzie premiera Karela Kramářa. Była to reakcja na jednostronną decyzję Warszawy o przeprowadzeniu na całym spornym terytorium wyborów do Sejmu 26 stycznia (strona czeska uznała te plany za złamanie ugody między lokalnymi przedstawicielstwami, polskim i czeskim, ustanawiającej tymczasowy status quo po załamaniu się władzy CK i próbę zawładnięcia przez Polskę Ks. Cieszyńskim na zasadzie faktów dokonanych). Beneš nie miał z tym nic wspólnego. Jego stanowisko zarówno w czasie wojny siedmiodniowej i całego okresu kryzysu PL-CS w 1919-1920 cechowała duża uległość wobec Francji, co prowadziło do poważnych rozdźwięków między nim a resztą rządu, parlamentem a nawet prezydentem Masarykiem, który oczekiwał od rządu większej stanowczości wobec Polski, oskarżanej o nieprzebieranie w środkach przy realizowaniu swoich regionalno-mocarstwowych ambicji.

          Z historycznego dystansu Drugą RP i První republiku - jakie były - można, mam nadzieję, oceniać trzeźwo, chłodno i krytycznie.

          I jeszcze a propos 99venus
          Duch moskiewski straszy? Raczej zwidy rozognionej wyobraźni.
          • mlodavy Re: Polska a referenda 13.03.15, 09:37
            aby napisał:

            > Przepraszam za błąd (anachronizm) w określeniu funkcji Edvarda Beneša. W 1919 r
            > oku był oczywiście ministrem spraw zagranicznych i szefem delegacji czechosłowa
            > ckiej na Konferencji Pokojowej w Paryżu.

            To są rzeczy nie istotne, Czesi separatyści zdają sobie sprawę z tego od dawna, że bez Polski nie mają racji bytu. Po upadku Czechosłowacji były plany stworzenia wspólnego państwa Polskoczeskiego, w których to planach uczestniczył też Benesz, Czechy to państwo zrekonstruowane w XX, którego język został odtworzony sztucznie, bo praktycznie był to zniemczony bełkot pełen słów niemieckich.

            Konfederacja polsko-czechosłowackaBeneš zachowywał ostrożność w stosunku do Wł. Sikorskiego, zachowując w ten sposób swobodę manewrów wobec nowej Polski, choć z drugiej strony wiedział, że bez wolnej Polski nigdy nie będzie wolnej Czechosłowacji (dictum J. Masaryka).

            Dlaczego bo to jest państwo generyczne skolonizowane i stworzone przez Polaków. (Charvaty-Harowie-Małopolska)

            Z ziemi Białochorwatów pochodzi lech(król) który miał na imię Czech i założył Czechy je zasiedlając.

            V srbském jazyku jest země
            jiežto Charvaty jest jmě
            .
            V tej zemi bieše lech,
            jemužto jmě bieše Čech
            .
            Ten mužobojstva se dočini,
            pro něž svú zemiu provini.
            Ten Čech jmějieše bratróv šesť,
            pro něž jmějieše moc i česť,
            a ot nich mnoho čeledi,
            juž jedné noci Čech osledi
            .
          • 99venus Re: Polska a referenda 13.03.15, 10:34
            "próbę zawładnięcia przez Polskę Ks. Cieszyńskim na zasadzie faktów dokonanych). Beneš nie miał z tym nic wspólnego"
            jedne fakty dokonane są dobre a inne złe.próba przeprowadzenia wyborów do sejmu była zła ale zagarnięcie Zaolzia było słuszne.to ma jakąś nazwę...nie pamietam
            jeżeli uważasz,że minister spraw zagranicznych nie miał z tym nic wspólnego i pewnie o niczym nie wiedział to gratuluję dobrego samopoczucia.
            co z tym wszystkim ma wspólnego duch moskiewski pojąć nie mogę.
    • j-k 1. Agresorem w roku 1939 byly Niemcy. 12.03.15, 06:23
      i taka jest prawda historyczna.

      2. Za idiotyzm sie placi.
      Nie da sie wygrac wojny walczac jednoczesnie z ZSRR i USA.
      • 99venus Re: 1. Agresorem w roku 1939 byly Niemcy. 12.03.15, 09:34
        chronologicznie rzeczywiście pierwszym-zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow ale w końcu dłużej Polskę okupowali Sowieci.
        • j-k Re: 1. Agresorem w roku 1939 byly Niemcy. 17.03.15, 18:17
          ale to Niemcy Hitlera i jego durna polityka do tego doprowadzila.

          PS. To nie tylko moje zdanie, ale i wielu Niemieckich historykow.

          ten narod sie jednak opamietal.
          • xavras_wyzhryn Re: 1. Agresorem w roku 1939 byly Niemcy. 17.03.15, 22:46
            Kacapy jak widać się nie opamiętali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka