Dodaj do ulubionych

O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glosno...

08.04.15, 16:23
Juergen Roth twierdzi, że według agenta niemieckiego wywiadu to oficer rosyjskiej FSB podłożył ładunki wybuchowe w samolocie prezydenckim, który rozbił się pod Smoleńskiem.

W wywiadzie dla "Bilda" Roth twierdzi, że swoje rewelacje wysnuł w oparciu o raport agenta BND. W tym sporządzonym w marcu 2014 roku dokumencie, skierowanym do przełożonego, funkcjonariusz wywiadu miał informować, że "wiodący oficer rosyjskiego FSB" umieścił na pokładzie prezydenckiej maszyny kilka ładunków TNT ze zdalnie sterowanymi zapalnikami. Rosyjski agent wspierany był przez polskich pomocników na lotnisku w Warszawie - twierdzi Roth, dodając, że w raporcie wymienione jest nazwisko rosyjskiego generała.

- To jedna z wielu innych przesłanek - zaznacza Roth w wywiadzie dla "Bilda".

Sam dziennikarz zastrzega, że do raportu trzeba podchodzić - jak zawsze w takich przypadkach - sceptycznie. Zaznacza, że autorem dokumentu jest jednak "od dawna dobrze znany i będący w służbie czynnej agent, posiadający znakomite kontakty w polskich i rosyjskich kołach rządowych i wywiadowczych".

Dokument zawiera nazwisko i materiały właściwego dla tej sprawy generała FSB, który przebywał w tym czasie na Ukrainie.

Jak podkreśla Roth, raport opiera się na dwóch niezależnych od siebie źródłach z Polski i Rosji. Oba źródła opisują szczegółowo proces umieszczenia materiału wybuchowego - czytamy w "Bildzie".

Zdaniem Rotha motywy sprawców są oczywiste. Prezydent Lech Kaczyński był "zaciekłym przeciwnikiem Kremla i Putina". Jak dodaje, Kaczyński sprzeciwiał się podpisaniu umowy z Gazpromem.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,17718445,Katastrofa_smolenska__Juergen_Roth_promuje_teorie.html
Zaraz po wydarzeniu z Prezydenckim Tupolewem,mialem sygnaturke:
"Jezeli sledztwo prowadza ci ktorzy dokonali zbrodni,to szanse ,ze prawda ujrzy swiatlo, sa zerowe..."
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Juergen Roth 08.04.15, 17:15
      znany jest nad Odra z pisania bajek za ktore musial na mocy wyrokow sadowych wielokrotnie bulic kary,teraz ma nadzieje ze podreperuje kase z nowa ksiazka bo nikt go nie oskarzy,swoja droga niemiecki wywiad juz dementuje jego rewelacje czy go zaskarzy nie wiadomo
      de.wikipedia.org/wiki/J%C3%BCrgen_Roth_%28Publizist%29#Kontroversen
      • yurek11111 Re: Juergen Roth 08.04.15, 21:10
        Nieraz sie pisze bajki a nieraz nie bajki...

        szwampuch58 napisał:

        > znany jest nad Odra z pisania bajek ......
        • szwampuch58 Re: Juergen Roth 08.04.15, 21:14
          Widzisz z wiarygodnoscia to tak jak z cnota,raz stracona oznacza na zawsze
          • yurek11111 Re: Juergen Roth 08.04.15, 21:18
            Moze dla ciebie,chociaz twego kremlowskiego idola,tyle razy przylapano na mijaniu sie z prawda,a ty wszem i wobec glosisz ze on cnotliwy....:-)))
            • szwampuch58 Re: Juergen Roth 08.04.15, 21:42
              nic takiego nie glosze a pozatym wszystkim wiadomo ze polityka to raczej" prostytutka" a nie cnotliwa panienka,hehehe
              • yurek11111 Re: Juergen Roth 08.04.15, 21:55
                To ty przy prostytutce o cnocie wspomniales,a one(prostytutka i cnota) raczej w parze nie chadzaja....:-)))
                • szwampuch58 Re: Juergen Roth 08.04.15, 22:00
                  w kontekscie polityki,polityki...przypomniec ci prezydentow USA i ich klamstwa?
      • tojabogdan ten Juergen Roth liczy na kasę 08.04.15, 21:37
        oczywiście w Polsce. Bo w Niemczech nikogo ten temat nie interesuje.
        U nas jest moc zwolenników teorii spiskowych, książki takie sprzedają się dobrze.
        Ta tego autora będzie lekturą obowiązkową wszystkich zwolenników Antoniego M. i PiSu w ogóle,
        • polski_francuz Ten Bogdan 08.04.15, 21:52
          to nie postac z mojej bajki. Ale tu ma racje. Bo zna Rotha, ktory napisal wiele ksiazek, wiele filmow, mial wiele procesow. Gran na polska forse.

          Popatrzmy pozytywnie: Niemiec zajmuje sie polskimi problemami by zarobic.

          Nic zlego w tym nie widze. Pod warunkiem, ze sie nie daje na to nabrac.

          PF
          • yurek11111 Poczekajmy z osadem Rotha... 08.04.15, 21:59
            W koncu sugeruje znajomosc tematu ,co do udzialu FSB w wysadzeniu Prezydenckiego TU154,przez wywiad niemiecki,a ten bedzie musial sie co do tej znajomosci takowych faktow ustosunkowac...
            • szwampuch58 Re: Poczekajmy z osadem Rotha... 08.04.15, 22:02
              przeciez juz to zrobili,ostro zaprotestowano na te bzdury
              • szwampuch58 Re: Der Bundesnachrichtendienst dementiert 08.04.15, 22:28
                www.stuttgarter-zeitung.de/inhalt.katastrophe-von-smolensk-was-weiss-der-bnd-vom-absturz-lech-kaczynskis.bf004a7e-c9d7-4fa9-a980-9ee6e5d49802.html
        • mara571 mylisz sie Bogdan 08.04.15, 21:58
          bylam dzisiaj okolo 18 piata klienta, ktora kupila te ksiazke.
          Sprzedaja od dzisiaj.
          A tak na marginesie: czy naprawde sadzisz, ze wyjasniono przyczyne katastrofy?
          Przeciez, to co Adonina czy Miller przedstawili nie trzyma sie k....
          • yurek11111 Re: mylisz sie Bogdan 08.04.15, 22:02
            Oczywiscie mara ze masz calkowita racje,nadal jest masa pytan bez odpowiedzi...
            mara571 napisała:
            A tak na marginesie: czy naprawde sadzisz, ze wyjasniono przyczyne katastrofy?
            > Przeciez, to co Adonina czy Miller przedstawili nie trzyma sie k....
          • szwampuch58 Re: mylisz sie Bogdan 08.04.15, 22:04
            czyli trzepie kase i oto mu chodzilo.... Macierewicza bzdury za to trzymaja sie kupy co,hehehehe,sekciaro smolenska zjedz se parowke
          • tojabogdan a wiesz ilu jest w Niemczech PiSowców 08.04.15, 22:07
            i polskojęzycznych zwolenników teorii spiskowych, ile jest radyomaryjnych?
            Bardzo dużo. Nastroje takie podgrzewali i nadal grzeją polscy księża w licznych polskich kościołach w Niemczech. Znam osobiście ze pięćdziesięciu takich fascynatów Antoniego M.
            I oni czekali na tę książkę.
            Rdzennni Niemcy tylko wyjątkowo interesują się takimi sprawami. Jeśli już, to tym, jak to naprawdę było z zamachem na Kennedyego czy z jedenastym września.
            Czytałem i wiedziałem produkcję tego sensaty. Takich jak on jest setki na świecie i stale się produkują.
    • frompiter Ahahaha:-) 08.04.15, 22:02
      yurek11111 napisał:
      > Juergen Roth twierdzi

      Przeciez wiedzialem, ze ktos z oszolomow ma sie odezwac:-)


      8:15:33- magnetofon rejestruje dialog "osób trzecich" na dalszym planie nagrania:
      - Co to jest?
      -Piwko. A ty nie pijesz?

      8:17:05- mikrofony w kabinie rejestrują rozmowę stewardessy Basi:
      - Wypijesz?
      - Taaaak-
      odpowiada ktoś opisany jako "osoba trzecia".
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,157220086,157220086,Rozpoznano_glos_Putina.html

      Blasik wytrzezwial dopiero po 2 latach, kiedy zwloki zbadali Polacy.
      Ktos ma teraz pytania, dlaczego Rosja nie oddaje ani skrzynek, ani wraku samolotu?
      • mara571 a nie wydaje ci sie dziwne, ze stenogramy 08.04.15, 22:19
        pojawiaja sie wlasnie teraz, przed 5 rocznica katastrofy czyli 5 lat po fakcie?
        W sytuacji, kiedy oboz wladzy musi sie obawiac o wynik wyborow prezydenckich?
        Uwazam, ze jako rosyjski patriota powinienes sie powstrzymac od komentarzy. Spobob badania katastrory, brak odtworzenia wraku (co jest standartem w cywilizowanym swiecie), zlamanie umowy, ze badania odbeda sie w obecnosci polskich ekspertow bardzo Rosjan obciaza.
        Czy nadal Rosjanie powtarzaja wersje o czterokrotnym schodzeniu do ladowania?

        PS. Seremet twierdzi, ze jest jeszcze drugi stenogram, ktory sporzadzila inna osoba przesluchujaca to samo nagranie. Ten drugi rozni sie od opublikowanego przez RFM.
        • mara571 i jeszcze jedno:po dzien dzisiejszy nie oddaliscie 08.04.15, 22:23
          wielu rzeczy osobistych pasazerow. Szczegolne zainteresowanie musialy budzic komorki i inne srodki lacznosci generalow.
          To juz jest zwyczajne zlodziejstwo.
          • frompiter Jakie zlodziejstwo? 08.04.15, 22:54
            mara571 napisała:
            i jeszcze jedno:po dzien dzisiejszy nie oddal
            > wielu rzeczy osobistych pasazerow. Szczegolne zainteresowanie musialy budzic komorki i inne srodki lacznosci generalow.
            > To juz jest zwyczajne zlodziejstwo.


            To sa dowody rzeczowy w sprawie karnej i nikt ich nie odda przed okonczeniem sledstwa.
            Nich polska prokuratura skonczy sledstwo i skieruje sprawe do sadu z aktem oskarzenia, dopiero wtedy bedzie mozna rozmawiac o przekazaniu stronie polskiej dowodow rzeczowych.

            U was byli jedny wybory i ekipa leciala robic sie PR na grobach katynskich, potem byli inny wybory i pojawila sie jedna wersia nagran, dzis sa znow wybory i pojawia sie nowa wersia nagran, potem beda nowy wybory i znow nowa wersia nagran.

            Skierujcie sprawe do sadu w koncu, potem beda negocjacji o przekazaniu orygynalow nagran i dowodow rzeczowych.

            Osmieszacie sie na caly Swiat ze swoimi teoriami o sztucznej mgle, helu, etc.
        • frompiter Mnie o to pytasz? 08.04.15, 22:46
          mara571 napisała:
          > pojawiaja sie wlasnie teraz, przed 5 rocznica katastrofy czyli 5 lat po fakcie?

          Zapytaj SWOJA prokurature.
          MAK oraz rosyjskie sledczy 5 lat temu powiedziali, ze nawalony gen. Blasik byl w kabinie i naciskal na pilotow.


      • yurek11111 Re: Ahahaha:-) 08.04.15, 22:19
        Jakby od piwa Tupolewy sie rozlatywaly ,to ruskie nie mialyby lotnictwa....
        • frompiter Do księgi rekordów Guinnessa... 08.04.15, 23:05
          yurek11111 napisał:
          > Jakby od piwa Tupolewy sie rozlatywaly ,to ruskie nie mialyby lotnictwa....


          ...wniesiono Polske, jako kraj, ktory DWA RAZY wymordowal wlasne dowodstwo sil powietrznych, nie bedac w stanie wojny z nikim.

          Szukaj dalej magnesow i sztucznej mgly, Kanadole.
          • yurek11111 Z raportu MAK-u to wyczytales? 09.04.15, 00:53
            Tak Rosja rwala sie do prowadzenia sledztwa,ze prawidlowo odczytu dokonac nie potrafila,jakim sposobem sa nowe stenogramy???
    • jk2007 chodziło o prezesa NBP 08.04.15, 22:48
      Prezydent wraz z prezesem NBP zamierzali nie dopuścić do ustawy normalizującej zasady bankowości w uni europejskiej, zamierzali zawetować ustawę w trybunale w Hadze. Międzynarodowa finansjera miała z nimi swoje rachunki krzywd...
    • dicksmith Roszko niech się lepiej zajmie Germanwings 09.04.15, 01:49
      Tam jest dużo niejasności. Kto stoi za t.zw. katastrofą smoleńską to mu dobrze wiemy, bez jego bratniej pomocy. Wyjaśnił nam to inż. Cierpisz z Lundu.
      • yurek11111 Szczegoly z ksiazki Rotha... 11.04.15, 03:20
        Pierwszy dokument, który autor wskazuje jako pochodzący od BND jest relacją z nieufności polskich władz wobec rosyjskiego śledztwa. Tak wygląda ten fragment w książce:
        "Nie było przecież żadną tajemnicą, że rząd rosyjski potrafi doskonale zadbać o własne interesy. W tym miejscu należy przywołać raport BND z 2010 roku. W dokumencie tym czytamy między innymi, że oficjalne wypowiedzi, według których strona polska ufała stronie rosyjskiej w kwestii śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej, były przyjmowane krytycznie przez polskie organa bezpieczeństwa: 'Duża część współpracowników organów bezpieczeństwa żywi głęboką nieufność w stosunku do śledztwa prowadzonego przez stronę rosyjską'."
        <>
        Autor wskazuje, że działania polskich władz, które nie dbały o należyte wyjaśnienie sprawy, spowodowały wysyp teorii spiskowych. "Na przykład bardzo szybko pojawiła się koncepcja, jakoby za katastrofę smoleńską współodpowiedzialny był rosyjski rząd bądź Federalna Służba Bezpieczeństwa FSB, czemu Moskwa jak i polski rząd zgodnie kategorycznie zaprzeczały uznając tego rodzaju twierdzenia za nonsens. Kto sądził inaczej, zyskiwał miano bajarza wykorzystującego ów tragiczny wypadek dla celów politycznych. Czy w związku z tym powinienem zignorować dokument Federalnej Służby Wywiadowczej (BND)? Nosi datę z marca 2014 roku. Wtedy funkcjonariusz BND wysłał depeszę do centrali w Pullach, którą sporządził po rozmowach przeprowadzonych z wysokim rangą członkiem rządu polskiego oraz czołowym funkcjonariuszem rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). W dokumencie utrzymuje się między innymi co następuje: 'Możliwym wyjaśnieniem przyczyny katastrofy TU-154 z 10.04.2010 w Smoleńsku jest wysoce prawdopodobny zamach przy użyciu materiałów wybuchowych przeprowadzony przez Wydział FSB działający pod przykryciem w ukraińskiej Połtawie, pod dowództwem generała Jurija D. z Moskwy.' Chodzi o 3. Wydział FSB, Służby Naukowo-Techniczne. Do jego podwydziałów należą: Zarządzanie Zakupem Broni, Sprzętu Wojskowego i Specjalnego Wyposażenia oraz Zarządzanie Środkami Operacyjno-Technicznymi. W dalszej części dokumentu BND czytamy: 'Pozostałego przebiegu zdarzeń dotyczącego realizacji, pozyskania materiałów wybuchowych czy komunikacji - mimo podjęcia intensywnych działań - nie udało się wyjaśnić, ponieważ nie można wykluczyć poważnego zagrożenia dla działających na miejscu źródeł.' Jak to bywa ze wszystkimi informacjami BND, można im wierzyć lub nie. Jednak te pasują do układanki z faktów i poszlak, co pozwala sądzić, że powyższe informacje wywiadowcze nie zostały wyssane z palca"
        <>
        Autor wraca do tematu na kolejnych stronach: "Tu należy przypomnieć raport BND z marca 2014 roku. W dokumencie tym nie tylko utrzymywano, że zlecenie zamachu na TU-154 pochodziło 'bezpośrednio' od wysokiego rangą polskiego polityka i było skierowane do generała FSB, Jurija D. 'Nie udało się ustalić, kiedy i gdzie do tego doszło.' Następnie wspomniany generał FSB nawiązał kontakt ze stacjonującą w Połtawie grupą operacyjną pod dowództwem Dmytra S. „Dmytro S. oraz cała jego grupa operacyjna, w skład której wchodzi piętnastu etatowych funkcjonariuszy FSB, posługują się oficjalnie na terenie Ukrainy dokumentami SBU [Służby Bezpieczeństwa Ukrainy]. Pozostają tam jako siły wsparcia dla działań SBU. W rzeczywistości jednak wszyscy są funkcjonariuszami 3. Wydziału FSB, Służby Naukowo-Techniczne. Nasuwa się pytanie, dlaczego akurat 3. Wydział FSB miałby być uwikłany w tego rodzaju proceder. D. do 2011 roku służył w Kabulu jako doradca Hamida Karzaja ds. spraw bezpieczeństwa. Wydaje się, że D. mógł zapewnić sobie łatwy dostęp do materiałów wybuchowych. Mimo to, uwzględniając fakt, że w przypadku TU-154 chodzi o rządowy samolot polskiego prezydenta o bardzo wysokich wymogach bezpieczeństwa, - zdaniem autora - umieszczenie w samolocie ładunków TNT wyposażonych w zdalne zapalniki byłoby niemożliwe bez zaangażowania polskich sił.' Tyle na temat wiedzy BND na podstawie wypowiedzi dwóch różnych źródeł; przedstawiciela rządu polskiego oraz rosyjskiego źródła z FSB. Oba źródła informują na temat sprawy Smoleńska niezależnie od siebie, nie znając się wzajemnie".
        <>
        W wywiadzie z "Bildem" autor podaje kolejne szczegóły. Według niego ładunek miał podłożyć w samolocie oficer FSB, na lotnisku miał zaś polskich pomocników.

        www4.rp.pl/artykul/1191997-Ksiazka-niemieckiego-dziennikarza-o-Smolensku.html
        • yurek11111 Z rozmowy z dziennikarzem Rymanowskim... 11.04.15, 03:47
          W książce cytowany jest esemes, który według gen. Sławomira Petelickiego wyszedł z najważniejszych kręgów w PO. Już 10 kwietnia miała istnieć instrukcja, by mówić o winie pilotów. Jeśli faktycznie tak było, to czy dało się to odczuć w rozmowach z politykami?
          Politycy PO w naturalny sposób trzymali się wersji o winie pilotów, ale trudno byłoby się postawić wtedy w roli jasnowidza i myśleć: „To jest przekaz partyjny dnia". Ja czegoś takiego nie odczułem. Natomiast odczułem, że dla większości polityków PO wszystko zostało wyjaśnione, więc nie ma właściwie czego drążyć. Źle przyjmowali jakiekolwiek pytania dotyczące np. hipotezy zamachu. Niektórzy z nich nawet samo zadanie pytania o to, czy możliwa jest inna wersja wydarzeń niż wina pilotów i awaria, uznawali za jakiś przejaw oszołomstwa. Teraz widzę, że za rzadko zadawałem to pytanie. Byli też dziennikarze, którzy uznali się za obrońców jedynie słusznej wersji, zamiast robić to, co jest ich obowiązkiem, czyli wątpić.
          Co miałoby być nie tak w raporcie komisji Millera?
          Małgorzata Wassermann uświadomiła mi to najdobitniej w książce, kiedy stwierdziła, że raport został tak naprawdę oparty jedynie na stenogramach otrzymanych od Rosjan. Na stenogramach, co do których sama prokuratura ma wątpliwości, bo jeszcze w 2014 roku wysłała swoich fachowców do Moskwy, żeby przegrali kolejne kopie. Czyli cały raport to materiał oparty na tym, co łaskawie przekazali nam Rosjanie. Nie licząc badań dotyczących uprawnień pilotów, ich szkolenia czy analiz psychologicznych. Raport komisji Millera przedstawiono w lipcu 2011 roku, zanim jeszcze ktokolwiek został dopuszczony do wraku.

          Prokuratura zaprezentowała jednak w ostatnich dniach swoją wersję prawdy. Wy zaś mówicie o „Zamachu na prawdę".
          „Zamach na prawdę" to cytat z Małgorzaty Wassermann. Dotyczy skali nieprawdziwych informacji, które ukazały się w polskich mediach, były kolportowane przez polityków i dziennikarzy po katastrofie. Nie przesądzam, czy był jakiś centralny ośrodek tym sterujący, ale mieliśmy do czynienia z zamachem na świadomość ludzi, bombardowanych informacjami, które okazały się po jakimś czasie nieprawdziwe. Gdybyśmy dziś zrobili sondaż, to pewnie okazałoby się, że pijany generał z konferencji MAK wciąż funkcjonuje w głowach jakiejś części społeczeństwa. Ostatnie badania pokazują, że większość ludzi nie wie, jak naprawdę było, i nie ma zaufania do żadnej z wersji, a prawie 40 proc. wierzy, że mogło dojść do zamachu.
          A w jakiej pan jest grupie?
          Uważam, że opinii o Smoleńsku nie należy traktować w kategoriach wiary. Sprzeciwiam się myśleniu, że są tacy, którzy wierzą w zamach i są w „sekcie smoleńskiej", i tacy, którzy nie wierzą i są w „sekcie antysmoleńskiej". To jest sprawa wyłącznie rozumu i wiedzy. Dzisiaj jestem w grupie ludzi, którzy wciąż nie wiedzą, co się stało.
          www4.rp.pl/article/20150410/PLUSMINUS/304109989
        • melord po pierwsze,drugie... primo 11.04.15, 08:34
          Byl zamach? (oczywiscie Ruscy bo ktoz qfa inny?)
          Samolot nie powinien wystartowac z Okecia,kiedy juz znano warunki atm.w Smolensku.
          Jesli udaja,ze nie znano...poznano bedac na wys.kiku km. w fazie podchodzenia do Smolenska.
          Samolot mozna bylo (powinien) skierowac na lotnisko zapasowe.
          Tak zachowuja sie dobrze wyszkoleni piloci,szanujacych sie linii lotniczych na swiecie.
          Reszte mozna spokojnie pominac,by nie wygladalo na zaplanowane zbiorowe samobojstwo.

          Skoro tego nie zrobiono a teoria zamachu ma byc podtrzymana,wynika,ze na pokadzie samolotu byli agenci Putina.
          Z posrod pasazerow w srodku samolotu (salonce)mozna wskazac tylko jednego i jego dalej nieujawniona rozmowe z innym agentem na ziemi.
          Z pozostalych jedynie dwoch (Blasik,Kazan) ktorzy udzielali wskazowek pilotom w kokpicie,namawiajac do ladowania.
          • yurek11111 Re: po pierwsze,drugie... primo 11.04.15, 14:28
            Pewnie ze ruscy,Roth nawet ruskiego generala wymienia z nazwiska...
            re: Byl zamach? (oczywiscie Ruscy bo ktoz qfa inny?)
            No to ruscy kontrolerzy lotow bez winy,nie powinni kategorycznie zabronic ladowac TU-tce ,policjant na skrzyzowaniu mowi ktora strona ma jechac,a wtedy inni grzecznie czekaja az im pozwoli jechac,i prosze mi tu nie opowiadac bajek o skandalu,ze zabroniono ladowac polskiemu prezydenckiemu samolotowi,bo skandal jaki wynikl ,gdy nie zabroniono ladowania jest ,jest nieporownywalny do zadnego innego...

            re:Samolot mozna bylo (powinien) skierowac na lotnisko zapasowe.

            Daruj sobie glupie zarty w obliczu powagi sytuacji...

            re:Skoro tego nie zrobiono a teoria zamachu ma byc podtrzymana,wynika,ze na pok
            > adzie samolotu byli agenci Putina.[/b]
            > Z posrod pasazerow w srodku samolotu (salonce)mozna wskazac tylko jednego i jeg
            > o dalej nieujawniona rozmowe z innym agentem na ziemi.
            > Z pozostalych jedynie dwoch (Blasik,Kazan) ktorzy udzielali wskazowek pilotom w
            > kokpicie,namawiajac do ladowania.
            Nastepnym tematem jest raport MAK-u ,i sposob prowadzenia sledztwa przez ruskich,takis madry ,to wytlumacz jakim sposobem ,strona polska ,po 5 latach uzyskala odczyt czarnych skrzynek z 20-30 % wieksza zawartoscia niz ruscy,ruskie niechluje od poczatku prowadzili sledztwo pod katem zrzucenia z siebie winy i tak z raportu MAK-u wynika,a dopiero po latach prawda powoli na jaw wychodzi,do Katynia przyznali sie oficjalnie po 40-tu latach....
            • szwampuch58 Re: Cala nadzieja w Niemczech 11.04.15, 14:35
              tylko ze tam tez zaprzancow od groma,hehehe,smolenski pajacu zjedz se parowke :
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17736496,Niemieckie_media_o_smolenskiej_rocznicy__nowe_zatargi_.html?lokale=local#BoxNewsImg
            • nie-tak Re: po pierwsze,drugie... primo 11.04.15, 14:43
              Zamach durnoty yurek11111 na logike.
              • yurek11111 Re: po pierwsze,drugie... primo 11.04.15, 14:49
                nie-taczko,znowu parcie na ekran zwyciezylo u ciebie nad rozsadkiem...

                nie-tak napisała:

                > Zamach durnoty yurek11111 na logike.
            • melord Re: po pierwsze,drugie... primo 12.04.15, 00:07
              yurek na spokojnie i bez zbednych emocji

              powtarzam....samolot nie powinien startowac z Okecia.....bedac nad Solenskiem,zawrocic lub ladowac na lotnisku zapasowym (nie zartuj z powagi sytuacji)
              tak robi 999 na 1000 pilotow w podobnych warunkach atmosferycznych,

              Sledztwo powinno sie skoncentrowac wylacznie na tych dwoch aspektach plus przeprowadzone powinno byc dochodzenie KTO dopuscil pilotow bez aktualnych uprawnien do pilotowania samolotu.

              Pozostale kwestie sa drugorzedne,rozwalonego samolotu nikt nie posklada,pasazerow nie przywroci do zycia.... ale odpowiedzialni za przygotowanie lotu,zezwolenie wylotu z Okecia, nie zawrocenie po otrzymanym meldunku pogodowym wciaz zyja,zycia uzywaja,w doopie wszystko maja...jeden na Prezydenta sie szykuje.
              Ci ludzie sa dalej zagrozeniem,te bezmozgowe tluki wsadzily do samolotu oprocz Prezydenta CALE dowodztwo Wojska Polskiego.

              Nowe nagrania z kokpitu to gra polityczna,te pierwsze potwierdzily obecnosc obcych osob w kabinie pilotow i chec ladowania czy nawet probe za wszelka cene.....to wystarczy,wiemy KTO popychal.
              Nagrania ostatnich minut tego nieszczesnego lotu niczego nie wnosza...nie sa juz istotne,samolot zostal rozwalony,nic tego nie zmieni.

              >>No to ruscy kontrolerzy lotow bez winy,nie powinni kategorycznie zabronic ladowac TU-tce

              yurek,kontroler nie mozliwosci fizycznych by zabronic pilotowi ladowac...moze nie pozwolic jedynie za pomoca radia,nasze orly maja takie polecenia w doopie jak ten z Jak-40 ktory dalej bezczelnie pyskuje w TV choc powien byc natychmiast wywalony z wojska na zbity pysk z calkowitym zakazem lotow...kto wie moze i odpowiadac karnie za celowe narazanie zycia paszerow

              Reasumujac...gdyby zachowano podstawowe procedury bezpieczenstwa lotu,do katastrofy by nie doszlo,bajek o zamachu by nikt nie opowiadal
              • yurek11111 Re: po pierwsze,drugie... primo 12.04.15, 06:53
                melord,na spokojnie i bez emocji...
                Masz racje,samolot nie powinien wystartowac z Okecia,ale identycznie nie powinien ladowac w Smolensku,gdyz lotnisko ze wzgledow pogodowych,powinno byc zamkniete ,przez kontrolerow lotow ,urzedujacych w takich warunkach, a zamkniecie lotniska rowniez zapobieglo by tragedii...

                www.bliskopolski.pl/pliki/punkt-kontroli-lotow-w-smolensku-300x226.jpg

                Tu masz wszystkie uchybienia w pracy kontrolerow i niejasnosci ich zachowania z 10 kwietnia 2010 z nieskorzystaniem....

                W AIP jest jeszcze paragraf, który MAK zignorowała: „Służba kontroli lotów ma prawo w przypadku konieczności zakazać startu lub lądowania, lecz prawa tego nie można traktować jako wzięcia odpowiedzialności za decyzję podjętą przez dowódcę załogi lub kontrolę jego słuszności.” To oznacza, że jeśliby kierownik lotów zakazał lądowania przed wejściem samolotu na ścieżkę (a do czego miał prawo biorąc pod uwagę warunki pogodowe), a załoga samolotu zignorowała ten zakaz to nie można by mieć zastrzeżeń do pracy kontrolerów. Trzeba też zaznaczyć, że podawali załodze samolotu nieprawdziwe warunki pogodowe i komunikat na kursie, na ścieżce.

                www.bliskopolski.pl/katastrofa-smolenska/obsluga-lotniska/
                • yurek11111 Klamstwa smolenskie... 12.04.15, 07:34
                  „Podczas przygotowań do lotu i podczas jego trwania popełniano błąd za błędem. Mam na myśli choćby przypadkowo dobraną załogę.(…) To tak, jakby dziecko posadzić za sterami. Zdecydowanie, to my bardziej przyczyniliśmy się do tej katastrofy” – mówił Wojciech Łuczak, „ekspert” lotniczy („Super Ekspres”, 13 stycznia 2011 roku).

                  Załoga nie popełniła żadnych błędów i do ostatnich chwil działała w najwyższym stopniu profesjonalnie, a kpt. Arkadiusz Protasiuk wykazał się wręcz mistrzostwem, gdy uniknął uderzenia w zbocze doliny przed lotniskiem, na które naprowadziła samolot wieża w Smoleńsku. Kpt. Arkadiusz Protasiuk i mjr Robert Grzywna należeli do najlepszych. Wystarczy powiedzieć, że dowódca miał wylatane ponad 3,5 tys. godzin (!), a drugi pilot niemal 2 tys. Byli zgrani i doskonale się rozumieli – odbyli wcześniej wspólnie kilkadziesiąt lotów, w tym wyczynowy powrót z Haiti nad Atlantykiem z uszkodzonym autopilotem, kiedy przez 14 godzin, z trzema międzylądowaniami, prowadzili samolot ręcznie. Zobacz więcej: Źle wyszkolona załoga.

                  „Jak nie wyląduję, to mnie zabije”.

                  TVN24 twierdziło, że „takie słowa kilkadziesiąt sekund przed katastrofą prezydenckiego Tu-154M pod Smoleńskiem miał wypowiedzieć kpt. Arkadiusz Protasiuk” (14 lipca 2010 roku). News pojawił się na czerwonym pasku i powtórzono go w Faktach TVN. To kłamstwo. Niczego takiego nikt z załogi nie mówił. Nie ma takich słów w stenogramie. Zobacz więcej: Jak nie wyląduję, to mnie zabije.

                  „To patrzcie, jak lądują debeściaki”

                  Słowa te miał powiedzieć I pilot Tu-154M, gdy dowiedział się o fatalnej pogodzie („Polska – The Times”, 17 lipca 2010 roku). Kpt. Arkadiusz Protasiuk w ogóle tych słów nie wypowiedział. Nie ma ich w stenogramie. Zobacz więcej: To patrzcie, jak lądują debeściaki.

                  „Wkurzy się, jeśli…”

                  Ten rzekomy fragment rozmowy załogi Tu-154 miał być dowodem na presję, jakiej poddani byli piloci („Gazeta Wyborcza”, 12 stycznia 2011 roku). Takich, ani podobnych, słów w ogóle nie ma w stenogramie. Podobnie jest ze słowami „dzień dobry” wypowiadanymi przez załogę, które miały świadczyć o przywitaniu osób postronnych w kokpicie samolotu. Takich słów w stenogramie nie ma. Zobacz więcej: Wkurzy się, jeśli…

                  „Pijany generał Andrzej Błasik zmusił pilotów do lądowania”.

                  Opublikowanie raportu MAK to było apogeum smoleńskiego kłamstwa (12 stycznia 2011 roku). Niestety, sformułowanie „podpity generał” pojawiło się też w polskojęzycznych mediach („Gazeta Wyborcza”, RMF24.pl, Interia.pl). Tatiana Anodina powołała się na rzekomą obecność 0,6 promila alkoholu we krwi gen. Andrzeja Błasika, niepotwierdzoną przez żadne niezależne badania. Mógł to zresztą być tzw. alkohol endogenny, który wytwarza się w organizmie samoistnie po śmierci. W 2014 roku badania przeprowadzone przez polską prokuraturę wykazały, że gen. Andrzej Błasik i pozostali pasażerowie byli trzeźwi.

                  Moskwa wykorzystała to do haniebnego oskarżenia nieżyjącego generała. Nie ma ponadto, co wykazano wyżej, żadnych dowodów na jakiekolwiek naciski jakiejkolwiek osoby. Świadkowie zeznali też, że na lot prezydenckiej delegacji nie było zamówienia na alkohol. O całkowitym fałszu raportu MAK nic chyba nie świadczy lepiej niż to, że jest oparty na stenogramach, w których pominięto w ogóle komendę „Odchodzimy”, wydaną na prawidłowej wysokości przez dowódcę samolotu.

                  www.bliskopolski.pl/katastrofa-smolenska/klamstwa/
    • borrka Kolejny oszolom, tym razem niemiecki. 11.04.15, 09:11
      Teza o zamachu jest absurdalna od A do Z i jest typowym "mnozeniem bytow" a'la Ockham.
      Mozna powiedziec "zamachu dokonali Marsjanie" i domagac sie udowodnienia, ze nie.

      Obiektywnie osmiesza polityke polska, a wiec sluzy watnikom w jakis pokretny sposob.
      • borrka Taki kamikadze, nawet jesli robi to dla kasy... 11.04.15, 09:26
        Kompromituje sie w oczach fachowcow i przytomnej czesci opinii publicznej, a wiec jest oszolomem, CBDO:)
        • melord na kase zapewnie liczy wylacznie w Polsce 11.04.15, 09:35
          nawiedzonych nie brakuje
          • yurek11111 - nawiedzonych nie brakuje 11.04.15, 14:45
            W Polsce 22 % "nawiedzonych" ,bo tyle ludzi wierzy ze ruscy maczali w tym paluchy...
      • yurek11111 Bladzisz borrka.... 11.04.15, 14:42
        Zamach mozna przeprowadzic w rozny sposob,wystarczylo zaklocic prace wskaznika odczytu wysokosci w TU-tce,by dopomoc w jego rozbiciu, nie dziwi cie niezrozumiala reakcja pilotow na zagrozenie,ja odnosze wrazenie ze zachowywali sie jak samobojcy,tak ni zachowuje sie zaden czlowiek, pilotujacy nie tylko Prezydenta i zwierzchnikow,ale nawet Papieza i stu prezydentow....
        Dlatego publice serwuje sie bajki o bragu wylatanych godzin i brakach w wyszkoleniu...
        • blueelvic2 Borrka ma niestety racje ... 11.04.15, 15:16
          W samolocie Tu-154M są aż trzy wskaźniki wysokości korzystające z różnych dajników, ale mimo wszystko możliwe są ich błędne wskazania i to nie tylko z powodu awarii technicznej. Lądujący na obcym lotnisku samolot musiał otrzymać informację o panującym tu ciśnieniu atmosferycznym, bowiem wysokościomierz to przyrząd ciśnieniowy, mierzący tak naprawdę ciśnienie, a nie wysokość, tylko wyskalowany proporcjonalnie do spadku ciśnienia wraz z wysokością. Od razu uprzedzam pytania – w Tu-154M był wysokościomierz zarówno wyskalowany w stopach, jak i w metrach i jeszcze dodatkowo trzeci, cyfrowy, którego wskazania można przełączać.

          Ciśnienie podaje kontroler wieżowy, ale na Zachodzie podaje się ciśnienie zredukowane do poziomu morza (QNH), zaś na Wschodzie – ciśnienie panujące na poziomie lotniska (QFE). Kiedy ustawimy QNH na wysokościomierzu, to będzie on nam pokazywał wysokość do poziomu morza, zaś jak ustawimy QFE – to do poziomu lotniska. Jest też tzw. wysokość standardowa, czyli mierzona do poziomu ciśnienia 760 mm Hg/1013 HPa, tzw. ciśnienia normalnego czy standardowego. Na Zachodzie korzysta się z QNH, by samoloty startujące z różnych lotnisk w pobliżu siebie leciały według wysokości mierzonej do jednakowego poziomu i się dzięki temu nie pozderzały. Z tego samego powodu w drogach lotniczych i poza strefami kontrolowanymi lotnisk korzysta się z wysokości standardowej – wszyscy mierzą wysokość do jednego poziomu.



          Niezrozumiala reakcja pilotow? Oni chcieli wyladowac. Przeciez to nie malpa za sterami siedziala? Piloci zlamali podstawowe zasade pilotazu dotyczaca zachowan w czasie mgly.

          Dowod. Odliczali wysokosc na przekor rozsadkowi mimo, ze urzadzenie alarmowe bez przerwy ostrzegalo ... Ostatnie slowa to:Kuuuuu..., a pozniej juz tylko cisza.

          Pilot Jaka: Nam sie udalo ... Sprobujcie.

          Bylo i minelo. Tylko narod podzielony na nastepne 100 lat pozostal i to dzieki przyslowiowej glupocie polskiej.
          • dicksmith Re: Borrka ma niestety racje ... 12.04.15, 10:16
            co wy dzieciątka dyskutujecie, przecież tam w Lasku smoleńskim żaden samolot się nie rozbił, to tytko pan Lasek (ksywa Smoleński) mąci wraz z jego adwersarzami
    • nie-tak Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 11.04.15, 14:46
      jeszcze ksiazka nie wyszla a yurek11111 wraz z zawlszczonymi mediami wiedza co w niej pisze Roth. Jasnowidz czy totalny duren?
      • yurek11111 Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 11.04.15, 14:54

        Ksiazka juz sie ukazala...
        Otwieraj zalaczone linki,to na troszke mniejszego durnia bedziesz wychodzic....:-)))

        wpolityce.pl/smolensk/240126-prof-krasnodebski-po-lekturze-ksiazki-rotha-to-pierwsza-zachodnia-publikacja-ktora-kruszy-mur-milczenia-na-pewno-jest-bardzo-niewygodna-takze-dla-b-komorowskiego-nasz-wywiad
        nie-tak napisała:

        > jeszcze ksiazka nie wyszla a yurek11111 wraz z zawlszczonymi mediami wiedza co
        > w niej pisze Roth. Jasnowidz czy totalny duren?
        • yurek11111 Czemu przez 5 lat wrak i skrzynki sa w Moskwie ? 11.04.15, 15:12
          Roth zaznaczył, że nie może całkowicie wykluczyć warunków pogodowych i błędu pilota jako przyczyn katastrofy. "Jednak moje informacje, jak również informacje niezależnych naukowców wskazują na to, że wcześniej (przed upadkiem samolotu) doszło do wybuchu na pokładzie. Wrak maszyny został następnie świadomie zniszczony i leży do dziś, podobnie jak czarna skrzynka, w Moskwie" - mówi Roth.

          Zdaniem Rotha wszystkie okoliczności katastrofy w Smoleńsku nie zostaną zapewne nigdy wyjaśnione. "Nikt nie chce jeszcze bardziej przycisnąć Putina, który już teraz grozi bombą atomową" - konkluduje dziennikarz.

          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/katastrofa-smolenska-premiera-ksiazki-juergena-rotha,531391.html
          Opinia jorla o nie taczce:
          Wku..asz mnie n-t.
          Jestes bezmyslna ale za to duzym parciem na ekran.
          Pojecia nie masz o niczym ale piszesz
        • nie-tak Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 11.04.15, 15:17
          Przeczytales ja ze wznosisz watek?
          Oj ciemnialu ciemniaku twoje debilstwo nie zna granic, ty nawet nie rozumiesz o czym pisze ten artykul i juz jestes zdania ze ksiazka juz wyszla.
          Krasnodebski, wszystko wiadomo, ciekawe za co otrzymal tytul profesora i kto mu go nadal.
          • yurek11111 nie-taczko,jestes tak tepa,bezmyslna i upierdliwa, 11.04.15, 22:43
            ...ze wlasnie zakwalifikowalem cie,obok bercika i szczylka ,i twoje wypowiedzi,podobnie jak ich, bede traktowal jak brzeczenie much...:-)))
            A Krasnodebskiemu razem ze szwampuchem buty mozecie czyscic,jak wam pozwoli....:-)))


            <>
            W Niemczech ksiazka nie wyszla,tylko ukazala sie 8 kwietnia 2015 r...
            Juergen Roth, autor książki o katastrofie smoleńskiej "Tajne akta S.", która ukazała się dzisiaj w Niemczech, jest jednym z najbardziej znanych niemieckich dziennikarzy śledczych. I jednym z najbardziej kontrowersyjnych.

            m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,17721011,Katastrofa_smolenska__Kim_jest_Juergen_Roth__autor.html
            re:juz jestes zdania ze ksiazka juz wyszla.
            • nie-tak Re: nie-taczko,jestes tak tepa,bezmyslna i upierd 12.04.15, 01:01
              @yurek11111
              Jest to twoja odpowiedz na twoja tepote i durnote powielania propagandy?
              Wsydz sie czlowieku, w Kanadzie sa swiatlejsi ludzie jak ty, tu sie sam zdardzasz ze z jezykiem jestes na bakier a co mowic podazeniem za tubylcami. Na polskim forum z twoja tepacka propaganda czujesz sie najlepiej co nie?
        • szwampuch58 Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 11.04.15, 15:18
          profesor smolenski Krasnodebski,buhahahaha,po Macierewiczu niewatpliwie Nr-2 na liscie swirow
          • yurek11111 A wiecie ze z odtajnionych akt brytyjskich wynika 12.04.15, 07:56
            ...ze Anglicy od 1943 roku wiedzieli ze to ruscy dokonali mordu na polskich oficerach w Katyniu,a raport o tym,zostal utajniony przez Churchilla ,w imie dobrych stosunkow ze Stalinem...
            General Petelicki notabene jeden z wielu "samobojcow" zwiazanych z wydarzeniem smolenskim,stwierdzil ze USA majac dane z podsluchow,zdjec satelitarnych i Echelonu dobrze wie co sie wydarzylo w Smolensku 10 kwietnia 2010 roku,ale zdaja sobie sprawe ze publikujac to co wiedza,musieliby sie szykowac na wojne z Putinem,gdyz wsrod tych ktorzy zgineli w Smolensku,byli polscy wojskowi pelniacy rowniez sluzbe w NATO...
            • szwampuch58 Re: A kiedy z odtajnionych akt brytyjskich... 12.04.15, 10:13
              ....albo amerykanskich uslyszymy rozmowe braci ze slynnym:Laduj dziadu?
              • yurek11111 Re: A kiedy z odtajnionych akt brytyjskich... 12.04.15, 14:24
                Ty juz ta rozmowe slyszales,znasz jej tresc , czy tylko tak sobie plotkujesz i domniemujesz ...

                szwampuch58 napisał:

                > ....albo amerykanskich uslyszymy rozmowe braci ze slynnym:Laduj dziadu?
                • szwampuch58 Re: A kiedy z odtajnionych akt brytyjskich... 12.04.15, 20:06
                  a ty znasz?.....mozesz zaprzeczyc?...Amerykanie znaja?....
    • xystos Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 12.04.15, 07:55

      TNT to napewno niebylo - pozostawilo by slad

      ale tzw. "bomba paliwowa" niepozostawila by
      zadnych sladow ale moglby pozostac slad po
      zapalniku wysokosciowym-teren katastrofy
      dokladnie przeszukaly sluzby lotniska

      jezeli zamach to tylko polskim rekoma w Warszawie
      niesadze by zamachowcy prosili o pomoc jakakolwiek
      grupe zagraniczna i ryzykowali w przyszlosci szantaz.

      niesadze rowniez ze tego czynu moglby dopuscic sie
      prawdziwy Polak Katolik

      trzeba dazyc by Polska stala sie krajem w 100%
      krajem Slowianskim i Chrzescijanskim



      ZEN
    • zgred-zisko Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 12.04.15, 14:51
      A kto powiedział, że Macierewicz jest tylko jedyny, niepowtarzalny?
      • szwampuch58 Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 12.04.15, 20:23
        Ja,osmiele sie to rzeknac....drugiego takiego swira nie ma na tej planecie,soooowo daje.
    • man_sapiens Re: O tym co niedawno szeptano,dzis mowi sie glos 12.04.15, 23:03
      Pancerny samolot zbudowany z puszek po RedBullu, który nigdy nie wystartował z Warszawy, w sztucznej mgle nie podchodząc do lądowania wylądowałby w Smoleńsku ale wpadł w bombę helową i został obezwładniony na wysokości 36m jako że nigdy nie zszedł poniżej 100m dzięki czemu jego skrzydło ścięło brzozę, która była już ścięta tydzień wcześniej przez Putina. Po odpaleniu bomby implozyjnej w gaśnicy znajdującej się w apteczce samolotu zaskoczeni terroryści owinęli ładunek wybuchowy wokół skrzydła i zdetonowali go telefonem co spowodowało oderwanie 1 /3 skrzydła i wtedy samolot spadł na podwozie gdyż utrata takiej części skrzydła jest łatwa do opanowania i nie mogła zakłócić spokojnego lotu a jedynie spowodowała łagodny odgłos przypominający "Jebuduuuu". Wówczas tuszczy siepacze dostarczyli na miejsce wypadku kokpit który pochodził z Syberii gdzie znajdowali się pasażerowie samolotu jeszcze nie rozstrzelani przez KGB, w tym gen. Błasik który nie wyleciał nigdy z Warszawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka