Dodaj do ulubionych

Deprawacja swiata uniwersyteckiego

11.10.15, 09:14
Kilka dni temu opowiedziano mi historia z jednej z polskich politechnik.

Otoz w Polsce jest wiele programow badawczych pozwalajacych na zdobycie pieniedzy nawet przez tych, ktorzy nie maja tytulu doktora. Wynika to pewnie z "dziury pokoleniowej" wynikajacej z wyjazdu wieu naukowcow za granice. Ale mlodzi, mogacy zdobyc pieniadze, nie maja jeszcze wielu pomyslow naukowych na taki program.

I opowiedziano mi historie, ze adiunkt rozmawial z kilkoma doktorantami o jakims swoim pomysle i po roku zobaczyl, ze jego pomysl zostal rozwinieniety, bez jego wiedzy, w propozycje programu badawczego, ktory zostal finansowany. Nazywa sie to zlodziejstwo idei. Ale zlodziejstwo pozostaje zlodziejstwem.

Inny problemem sa doktoraty medykow. Nie maja one wieje wspolnego z doktoratami innych specjalnosci. Zrobi sie kilka badan statystycznych. Opisze sie je w jakims raporciku, zerznie sie wstep naukowy z jakiejs ksiazki czy dwoch i doktorat gotowy. I mimo, ze to sa gowna a nie doktoraty, stopnia dr medycyny moga uzywac.

Ostatnia historia n/t dotyczcy naszych niemieckich sasiadow. U ktorych wielu politykow obnosi sie z tytulami doktorskimi a wsrod nich pani von Layen (z domu Albrecht), ktora jest ministra obrony z szansa na funkcje kanclerzyny. I Albrechtowna naskrobala w latach 80-tych 60 stron doktoratu z z medycyny z czego polowa dotyczyla badan +200 czy cos przypadkow medycznych a wstep zostal calkowiecie zerzniety bez podania zrodel z jakis ksiazek. No i ja namierzono. I byc moze jej tytul doktora odbiora. Dodajmu, ze Albrechtowna rznela na uniwerku w Hanowerze a Dolnej Saksonii, gdzie jej tata byl przez lata szefem rzadu. A wiec dodajmy do nieuczciwosci intelektualnej, lekki zapach korupcji.

Troche mi wstyd za te dewiacje. Ale skoro mozemy o tym mowic, pisac i krytykowac tzn. ze jest szansa na poprawe, jest reputacja z ktorej chca nieuczciwi korzystac...

I ze dobrego imienia nauki trzeba bronic.

PF
Obserwuj wątek
    • bywszy1 Re: mam znajoma+ 11.10.15, 09:39

      jakies 40 lat temu prowadzila badania w zakresie odzyskiwania metali,wykorzystujac wyproznianie jakichs tam bakterii czy mikrobow.Niedlugo przed emerytura zostala wezwana do gabinetu najwazniejszego szefa bardzo szacownej instytucji naukowej we Wroclawiu.
      W gabinecie siedzial szef,
      jakisdobroduszny mily pan,
      mloda dziewczyna.
      Okazalo sie,ze ten pan jest jakas bonza z ktorejs tam partii,a jednoczesnie ojcem mlodej niewiasty.
      Dziewczyna ta przystapila do "tworzenia" doktoratu i wlasnie w zakresi odzyskiwania metali z gowienka mikrobow.
      Znajoma dostala polecenie przekazania posiadanych materialow oraz wspomaganie dziewicy w jej zacnych zamiarach.
      Mam rowniez przyklady i z wlasnej beczki.
      Ale jestem czlowiekiem skromnym,wic na ten temat nie bede sie rozwodzil.
      Z powazaniem i uszanowaniem
      kapral podchorazy rezerwy
      Bywszy!
      • polski_francuz Re: mam znajoma+ 11.10.15, 12:04
        Takie rzniecie po czynu to rosyjska szkola. Ponoc maly lysawy blond konus tez tak zrobil se doktorat w Leningradzie. Ale rosyjska nauka to temat na inne opowiadanie.

        Starszy szeregowy podchorazy rezerwy

        PF
        • karbat Re: mam znajoma+ 11.10.15, 12:45
          polski_francuz napisał:

          > Takie rzniecie po czynu to rosyjska szkola. Ponoc maly lysawy blond konu
          > s tez tak zrobil se doktorat w Leningradzie. Ale rosyjska nauka to temat na inn
          > e opowiadanie.

          squ...ele w swojej normalnej formie .

          najpierw ten germanofil beczy nad sytmem uniewersyteckim w germanii ,
          jakie tam sa kanty, oszustwa, by zaraz mogl dokopac, bez zwiazku, bez
          powodu ... ruskiej nauce . psychol, gnida.

          germanofil musi jeszcze cos napisac o niemieckiem przem. samochodowym , -
          jakie tam sa kanty , oszustwa i natychmiast dodac cos o ruskiej galezi tego przemyslu.

          germanofil , niedopatrzenie , napisz koniecznie cos o kantach, oszustwach niemieckich
          roznych firm, bankow, jakie placa kary, w kontekscie rosyjskiego systemu bankowemu.

          germanofil nie pisze za duzo o niemieckich faszystach, gdyz sen z oczu spedzaja mu
          rosyjscy narodowcy, faszysci .

          co najciekawsze germanofil nie zdaje sobie do dzisiaj z tego sprawy, dlaczego
          zaden niemiec ( pracodawca ) nie chcal miec z nim NIC do czynienia . i wykopal
          go w doope, by wyladowac w francji .

          wyjasniam ; w kraju pragmatykow , nie znosza paranoikow


          • kaszebe12 Samo zycie... 11.10.15, 13:37
            - "Dyplomowanie" jest juz wrecz powszechne , nawet na szczytach wladzy.-Wystarczy przypomniec sobie prezia Kwasniewskiego czy I sekretarza francuskiej Poale Sion - Cambadelisa.
            -Tez sobie przypominam...Uniwerek Lille III , wyklad ksiegowosci...zrywa sie z siedzenia jeden z kolegow z krzykiem " Panie profesorze ! -Pan tutaj wyklada prace egzaminacyjna mojego starszego brata, pan nawet o przecinkach nie zapomnial !" - Buzia pana profesora przybrala wrecz karminowy kolor , zrobil sie niezly szum a konkretnym efektem byla permanentna nieobecnosc kolegi na wykladach i jego koncowa nota... 18/20.
            Z powazaniem- starszy sierzant rezerwy.
            • ubiquitousghost88 Środowisko "akademickie" to jedna wielka kloaka... 12.10.15, 11:54
              Kiedyś było społeczne przyzwolenie tolerowania tych cwaniaków,
              "bo nam młodzież wychowywali na ludzi".
              Jaki koń jest, każdy widzi...
              Shit!
              Jak by tu zacząć wyliczać wszystkich tych dr hon. causa bez krzty honoru, jak np. Madlene Albright (Uniwersytet, pomyśleć, Gdański!), magistrów jak Kwachu, doktorów medycyny jak Mengele, Nobli Pokoju-z-kuchnią, Nobelektryków... lemingi by z miejsca biegiem na drzewo, z którego nieopatrznie się ześlizgnęły przy kolejnym trzęsieniu ziemi...
      • bywszy1 Re:e,tam+ 11.10.15, 14:48

        Re: mam znajoma

        polski_francuz 11.10.15, 12:04

        Takie rzniecie po czynu to rosyjska szkola. Ponoc maly lysawy blond konus tez tak zrobil se doktorat w Leningradzie. Ale rosyjska nauka to temat na inne opowiadanie.
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        mozna parafrazowac:
        "Polacy nie gesi,swoj jezyk maja"
        Wiec i szkole maja nie gorszej od rosyjskiej,
        • karbat Re:e,tam+ 11.10.15, 15:25
          bywszy1 napisał:

          > mozna parafrazowac:
          > "Polacy nie gesi,swoj jezyk maja"

          polska szkola , poziom wiedzy polskiego nauczyciela ;

          edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/502615,korepetycje-dla-nauczycieli.html
          > Wiec i szkole maja nie gorszej od rosyjskiej,

          ze co , .... ze jak ...

        • polski_francuz Pelna zgoda 11.10.15, 16:15
          "Wiec i szkole maja nie gorszej od rosyjskiej"

          Szkoly maja lepsze ale niektore zwyczaje, ze skorumpowanej do szpiku kosci Rosji, pozostaly.

          Niestety.

          PF
        • kacza_aberracja bywszy chyba do tej samej szkoly co pf chodziles? 11.10.15, 16:32
          Bardzo z wiedza i wyksztalceniem jestescie do siebie podobni, ale w wojsku to cie musial sluchac pf, bo masz wyzszy stopien od niego. Ty mgr inz. a pf chyba tez o ile sie nie rehabilitowal.
          Poopowiadaj troche, ciekawie i interesujaco opowiadasz.
          Ty tez jak on dydaktyk? Chyba kogos uczysz, bo niemozliwe zebys ta wiedze tylko dla siebie mial?
          Moze zrobcie z pf na forum jakis uniwerytet mielibyscie tu bardzo duzo uczniow
          • kaszebe12 Nie obrazaj by wszego ," kacza"... 11.10.15, 16:37
            - By wszy nie byl "aktywista" TPPR.
          • karbat Re: bywszy chyba do tej samej szkoly co pf chodzi 11.10.15, 16:53
            kacza_aberracja napisał:
            > Bardzo z wiedza i wyksztalceniem jestescie do siebie podobni, ale w wojsku to c
            > ie musial sluchac pf, bo masz wyzszy stopien od niego. Ty mgr inz. a pf chyba t
            > ez o ile sie nie rehabilitowal.
            > Poopowiadaj troche, ciekawie i interesujaco opowiadasz.
            > Ty tez jak on dydaktyk? Chyba kogos uczysz, bo niemozliwe zebys ta wiedze tylko
            > dla siebie mial?
            > Moze zrobcie z pf na forum jakis uniwerytet mielibyscie tu bardzo duzo uczniow

            ; )

            np. wyzsza szkola uposledzonych , dla uposledzonych .
            • kaszebe12 Napisz nam pefcia... 11.10.15, 17:53
              -Tak szybko przeskoczyles z niemieckich szkol na "do szpiku skorumpowana Rosje"...na czym owo "skorumpowanie do szpiku kosci" polega ? -Skoro mienisz sie Francuzem...czy Francja jest inaczej skorumpowana ? -Bardziej czy mniej "do szpiku kosci" ?
          • bywszy1 Re: bywszy chyba do tej samej szkoly co pf chodzi+ 11.10.15, 17:53
            do ogolniaka uczeszczalem radzieckiego oraz polskiego.
            AGH konczylem polskie.
            Bylem konstruktorem,projektantem,zasuwalem w zakladzie badawczym,robilem prototypy dla
            kopaln,uczylem zaloge pracowac na tych prototypach.
            Jak mnie z pracy wyrzucili,dawalem korepetycji.
            Dzieki uprzejmosci wielu ludzi jak pracowalem w zajezdni,jako ...,umozliwili mnie dorabianie w trakcie wykonywania pracy nauczanie w zszkolce przyzakladowej.
            W Szwecji bylem konstruktorem,szefem konstrukcyjnym oraz technicznym we wlasnym zakladzie konsultacyjnym - konstrukje w zakresie mechaniki.
            Jednoc<esnie mialem lekcje w zakresie konstrukcji,geometrii wykreslnej oraz konstrukcji szczegolnie geometrii ciala z uzyciem programow komputerowo-konstrukcyjnych dla swoich oraz dla Volvo oraz SAAB.
            Wiec imalem sie roznych zajec.
            Jako dydaktyk,to bylem samouk.
            W Szwecji szczegolny nacisk na automatyzacje linii produkukcyjnych i tp.
            Co don dydaktyki - korepetycje z matematyki,fizyki.
            Najwiecej uciechy sie mialo,jak przychodzi delikwent z tepym wzrokiem.
            Po kilku godzinach mozna bylo zauwazyc przeblyski w oczach.
            No a potem byla radosc i delikwenta i moja - znalezlismy wspolny jezyk.
            • polski_francuz AGH 11.10.15, 22:02
              to glowny konkurent PWr do tytulu najlepszej polskiej Politechniki. Znam kilku kolegow AGH-wcow, nie sa najgorsi.

              Obie politechniki dobrze ucza i to naucza pozostaje na zycie.

              PF
              • bywszy1 Re: AGH+ 11.10.15, 22:27
                to ten karbat edukacje swoja chyba na podworku ukonczyl?
                • polski_francuz Re: AGH+ 11.10.15, 22:39
                  Nauczyl sie jednej rzeczy w Niemczech (od ichniego ministra Gutenberga): kradzenia idei. I od czasu jak go na tym przylapalem, nie moze sie uspokoic.

                  Jak to zlodziej przylapany na goracym uczynku.

                  PF
    • bywszy1 Re: Deprawacja swiata uniwersyteckiego+ 11.10.15, 19:35
      Re: mam znajoma

      polski_francuz 11.10.15, 12:04

      Takie rzniecie po czynu to rosyjska szkola. Ponoc maly lysawy blond konus tez tak zrobil se doktorat w Leningradzie. Ale rosyjska nauka to temat na inne opowiadanie.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      mozna parafrazowac:
      "Polacy nie gesi,swoj jezyk maja"
      Wiec i szkole maja nie gorszej od rosyjskiej,

      Re:e,tam+

      karbat 11.10.15, 15:25 Odpowiedz

      bywszy1 napisał:

      > mozna parafrazowac:
      > "Polacy nie gesi,swoj jezyk maja"

      polska szkola , poziom wiedzy polskiego nauczyciela ;

      edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/502615,korepetycje-dla-nauczycieli.html
      > Wiec i szkole maja nie gorszej od rosyjskiej,

      ze co , .... ze jak ...
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      moi drodzy,male nieporozumienie,jezeli chodzi o:
      polski_francuz 11.10.15, 12:04

      " Takie rzniecie po czynu to rosyjska szkola."


      chcialem powiedziec,ze Polacy maja swoja szkole w zrzynaniu naukowym.
      W tym Rosjanom nie ustepuja.

      • karbat Re: Deprawacja swiata uniwersyteckiego+ 11.10.15, 19:59
        bywszy1 napisał:
        > do ogolniaka uczeszczalem radzieckiego oraz polskiego.
        > AGH konczylem polskie.
        > Bylem konstruktorem,projektantem,zasuwalem w zakladzie badawczym,robilem protot
        > ypy dla
        > kopaln,uczylem zaloge pracowac na tych prototypach.
        > Jak mnie z pracy wyrzucili,dawalem korepetycji.
        > Dzieki uprzejmosci wielu ludzi jak pracowalem w zajezdni,jako ...,umozliwili mn
        > ie dorabianie w trakcie wykonywania pracy nauczanie w zszkolce przyzakladowej.
        > W Szwecji bylem konstruktorem,szefem konstrukcyjnym oraz technicznym we wlasnym
        > zakladzie konsultacyjnym - konstrukje w zakresie mechaniki.
        > Jednocesnie mialem lekcje w zakresie konstrukcji,geometrii wykreslnej oraz
        > konstrukcji szczegolnie geometrii ciala z uzyciem programow komputerowo-konstr
        > ukcyjnych dla swoich oraz dla Volvo oraz SAAB.
        > Wiec imalem sie roznych zajec.
        > Jako dydaktyk,to bylem samouk.
        > W Szwecji szczegolny nacisk na automatyzacje linii produkukcyjnych i tp.
        > Co don dydaktyki - korepetycje z matematyki,fizyki.
        > Najwiecej uciechy sie mialo,jak przychodzi delikwent z tepym wzrokiem.
        > Po kilku godzinach mozna bylo zauwazyc przeblyski w oczach.
        > No a potem byla radosc i delikwenta i moja - znalezlismy wspolny jezyk.

        najlepszy przaklad tej deprawacji to ,- bywszy1 ;

        trudno pojac, dlaczego w szkole sredniej nie przyswoil sobie znajomosci jezyka polskiego ,
        jak sie to stalo, ze bez znajomopsci zasad polskiej pisowni, gramatyki podobno ma dyplom
        wyzszej uczelni .

        AGH - tam uczeszczaly tez durnie .
        i bez problemu mogly ta szkole ukonczyc ,

        smiem twierdzic, ze ca 50 % absolwentow AGH to byli kompletni idioci,
        ktorzy dostawali dyplomy hooj wie za co . ba, sami tego do dzis nie wiedza.

        cos sie nie zgadza .

        dydaktyk .... samouk . ja piernicze .

        > Jednoczesnie mialem lekcje w zakresie konstrukcji,geometrii wykreslnej oraz
        > konstrukcji szczegolnie geometrii ciala z uzyciem programow komputerowo-konstr
        > ukcyjnych dla swoich oraz dla Volvo oraz SAAB.

        jaki jezyk , ... taki inzynier . pomijam .

        wolno zapytac ... po hooj miales lekcje z geometrii wykreslnej ,
        ktore byly/ sa w programie pierwszej klasy na AGH ..... ?.
        • bywszy1 Re: karbat niedorobiony+ 11.10.15, 20:41
          1.
          W szkole sredniej,baranie,jezyka polskiego uczylem sie kilka miesiecy - w klasie maturalnej.
          A bylo to tak.
          Dzieci repatriantow,ktorzy ukonczyli radziecka szkole(technikum,ogolniak) przyjmowano bez egzaminow wstepnych na polskie wyzsze uczelnie.
          Poniewaz,mnie brakowalo do ukonczenia radzieckiego ogolniaka kilka miesiecy zdawalem polska mature.
          "Podarowano" egzamin pisemny z polskiego - duzo bledow.
          Reszte przedmiotow zdalem bez pudla.
          Na uczelnie zdawalem egzaminy wstepne.
          Co do AGH,a szczegolnie na wydzialy mechaniczny i elektryczny,takich idiotow jak karbat nawet na korytarz nie wpuszczano.
          Tylko niekompletny idiota ,moze smiec twierdzic to,co ten kretyn twierdzi.
          Co do pierniczenia,prosze karbata,to nie pan pierniczy,tylko osly pana piernicza.
          Pozatym hooju jeden,przed wprowadzeniem programow komputerowych,do okreslania geometrii krzywizny cial od trzeciego stopnia wzwyz uzywano geometrii wykreslnej.
          Czynnosci te w Volvo manualnie spelniali inzynierowie angielscy i australijscy.
          Mieli monopol w calej Europie.
          Chodzilo o wyksztalcenie wlasnej grupy inzynierow i zlamania tego monopolu.
          Wiec prowadzilem zajecia z geometrii inzynierami Volvo.
          Potem wprowadzono do pomocy w konstruowaniu komputery wraz z odpowiednimi programami.
          Mama nadzieje,ze zdeprawowany Homo Sapiens karbat cos niecos zrozumial.
          A poniewaz ulegl ciezkiejn deprawacji,troche watpie w mozliwosci tego niedorobionego ...!
          • karbat Re: karbat niedorobiony+ 12.10.15, 20:17
            bywszy1 napisał:
            > Co do AGH,a szczegolnie na wydzialy mechaniczny i elektryczny,takich idiotow ja
            > k karbat nawet na korytarz nie wpuszczano.
            > Tylko niekompletny idiota ,moze smiec twierdzic to,co ten kretyn twierdzi.
            > Co do pierniczenia,prosze karbata,to nie pan pierniczy,tylko osly pana piernicz
            > a.

            nie rzucaj sie szczeniaczku, przeczytaj sobie jeszcze raz co napisales, twoja polszczyzna
            jest jak jest ,- piszesz wyraznie ; pracujesz dla Volo i uczysz sie geometii wykreslnej .
            Spytalem grzecznie po G... , jesli tego sie uczyl uczen w pierwszej klasie na AGH .
            co ci sie .... nie zgadza ...

            bywszy1, byly na AGH z dwa wydzialy, na ktorych trzeba bylo cos umiec . fakt .
            Niemniej mechaniczny , wyrzymalosc materialow ... tylko Tuman mogl tego nie zdac.
            Ale AGH, to nie tylko te dwa wydzialy, wiekszosc wydzialow na AGH konczyli takze inzynierowie, ktorza rzadko bywali na wykladach, rzadko bywali trzezwi w czasie nauki.

            Wiekszosc wydzialow na AGH, pisuary,gornictwo, jakas organizacja przedsiebiorstw, hutnictwo, jakies metale niezelazne itd . robilo sie z palcem w doopie .

            wszyscy na wszystkich wydzialach wkuwali ekonomie komunizmu,
            sluszna politologie i filozofie. innych licznych zajec bzdetow,
            innych pie...nie licze .a to jakby nie liczyc zajmowalo 1/4- 1 /3 nauki ,

            ilu na AGH siedzialo, po znajomosci, ilu dzieciakow komuchow, roznych pociotkow,
            prezesow, dyrektorow, ilu roznych z przypadku, ilu smarowali za egzaminy, ile
            dziewczyn, ktore same nie wiedzialy co i po co studiuja .... . statystyk nie
            prowadzono . ot , normalnie jak w PRL-u ;) . tak, ze wiec nie pieprz i bez mitow .

            repertuar wyzwisk , wukgaryzmow , jak na absolwenta AGH masz ... normalny, w normie .
            • karbat Re: karbat niedorobiony+ 12.10.15, 20:30
              aha , jeszcze jedno bluzgajacy absolwencie AGH , jak zaczniesz bluzgac na ruskich ..

              wiedz jedno , ze to z czego sie uczyles na tym AGH , na wiekszosci wydzialow ,
              w tej szkole ....
              wiekszosc ksiazek, to byly tlumaczenia z rosyjskiego z kraju CCCP *.
              Polskich sensownych ksiazek nie bylo , bylo pare, albo bylo pare
              skryptow , najczesciej tak dennych, nie wartych by sie nimi podetrzec .

              tak wiec, miej toche respektu, dla wiedzy ktora zdobyles z radzieckich ksiazek ;) .

              * kraj CCCP , tlumaczyl , Tanio , szybko, wszystko, z calego swiata .
              i z ruskiego tlumaczono te ksiazki na polski .
              Na tym bazowala w b. duzym stopniu AGH i inne uczelnie z techniczne w Polsce .

              kacap , przyjechal z kacapii , teraz sie uwaza za ... lepszego kacapa ;)
            • dicksmith a ty karbat, który wydział kończyłeś? 12.10.15, 22:19
              > wiekszosc wydzialow na AGH konczyli takze inzynierowie, ktorza rzadko bywali na wykladach, rzadko bywali trzezwi w czasie nauki.

              Faktem jest też że ci bardzo trzeźwi często nie dawali rady ukończyć studiów.

              > Wiekszosc wydzialow na AGH, (...) robilo sie z palcem w doopie .

              Tyż prawda, ale najpierw trzeba było zaliczyć pierwszy rok, matematyka, fizyka, chemia, co nie udawało się, w zależności od wydziału, 30-70% studentów.
              • karbat Re: a ty karbat, który wydział kończyłeś? 12.10.15, 23:35
                dicksmith napisał:
                > > wiekszosc wydzialow na AGH konczyli takze inzynierowie, ktorza rzadko byw
                > > ali na wykladach, rzadko bywali trzezwi w czasie nauki.

                > Faktem jest też że ci bardzo trzeźwi często nie dawali rady ukończyć studiów.

                e tam . pijac , przegryzajac piwem na Bloniach , grajac w pokera , ...
                bylu niemalo ci dociagneli do konca , najwyzej mieli maly poslizg, -
                odpoczeli sobie, okresowo, od stresu nauki ;)

                w Kazdym praktycznie akademiku na miasteczku byla melina . w niektorych i dwie (konkurencja). nawet w babskim Olimpie mogles sie zaopatrzyc .

                a jak ci przyszli inzynierowie sie uczyli, zdobywali wiedze w piatek, sobote ... wieczorem .. ,
                no , nieraz mozna bylo naprawde zwatpic .
                a jaka szla muzyka, by zagluszyc .. skrzypiace lozka ;) , dlugo mozna by opowiadac.

                > > Wiekszosc wydzialow na AGH, (...) robilo sie z palcem w doopie .

                > Tyż prawda, ale najpierw trzeba było zaliczyć pierwszy rok, matematyka, fizyka,
                > chemia, co nie udawało się, w zależności od wydziału, 30-70% studentów.

                na niektortych wydzialach praktycznie w duzej mierze powtarzali matematyke z dobrej
                szkoly sredniej. i pozniej mniej / bardziej poszerzone rachunki . - nieszkodliwe ..

                Na niektorych innych wydzialach .... masakra, ale tam byla calkiem inna metoda , -
                chcesz uderzyc... kij sie zawsze znajdzie ;) .

                fizyka , chemia na wydzialach majacych duzo wspolnego z tymi przedmiotami ,
                raczej przecietny poziom . cos trzeba bylo robic , fakt . by pozaliczac .
                gorzej bylo z termodynamika , czy chemia fizyczna ....

                nauczyciele na AGH, liczni super goscie i panie i paru ... niewyzytych pieskow ,
                debili magistrow , - chcacych pokazac jacy sa mondrzy .

                nauka na AGH , - w niemalej mierze szkola , schematyczne " zdobywanie wiedzy " ,
                kto chcial mial raczej mozliwosc powaznego Studiowania. Wiele zalezalo jak
                funcjonowaly indywidualne kontakty z nauczajacymi , doktorami . itd . w wielu
                wypadkach nieciekawie ... jak za czasow komuny . Profesor .... to byl pol bog .

                stosunki na AGH , - doktorzy po 40- ste dymajacy u profesorow na budowie. czyli feudalne.
                kto wowczas robil robote ( praca naukowa, projekty dla przemyslu ) ,a kto sie pod nia na pierwszym miejscu podpisywal i czesal kase ;)

                nie porownywal bym jednak tego zjawiska np. z medycyna, architektura, prawem,
                na innych uczelnich krakowskich . . sredniowiecze w XXI w . ( woczas i dzisiaj ) .

                dziecko jednego uczonego w prawie, robi kariere w medycynie ,
                w zamian dziecko drugiego z medycyny robi kariere na prawie , i tym podobnie .

                wplywy na AGH , - partia , POP w tej szkole, zalezalo od ludzi, raczej nieciekawie
                kto by przypuszczal, ze ten gosc, czy inny gosc naukowiec, jak sie pozniej okazalo,
                byl normalnym kapusiem ...

                czyli ze kto chcial , kazdy mogl zalicyc praktycznie wowczas AGH i do tego raczej TANIO !
                zaden problem . cos sie nie zgadza ...

                nie bede rozpisywac o tym, jak goscie, ktorzy wowczas kiblowali, powtarzali rok,
                czegos tam nie zaliczyli, sa dzisiaj szefami wydzialow, - firmy w kraju, majacych
                pod soba tysiace ludzi . i dobrze ;) .
                bo wowczas byli b . sympatyczni ;)

                inni sie stoczyli, ze bardziej sie nie da . samo zycie , po AGH .

                • karbat Re: a ty karbat, który wydział kończyłeś? 13.10.15, 00:49
                  a ty karbat, który wydział kończyłeś? -
                  na miasteczku AGH mieszkali takze, uczniowie Politechniki , uczniowie Wyzszej Szkoly
                  dla Nauczycieli, uczniowie Wyzszej Szkoly od plastyki , rzezby , malarstwa itd . ;)

                  mam malutkie porownanie jak uczylo sie wowczas i jak uczy sie, zdobywa wiedze dzisiaj
                  dzisiaj siedzi sie praktycznie od rana do wieczora w szkole , bibliotece ,
                  ledwo wyrabia sie na wyklady, by w wieku 28 lat zostac docentem na
                  Uniwersytecie w Kolonii .
                  w sumie inne zycie. czy lepsze od zycia, po miasteczku w Krakowie, - tylko ... czas pokaze
                  --------------------------------
                  • dicksmith Re: a ty karbat, który wydział kończyłeś? 13.10.15, 03:45
                    > niektore pijaczki, skonczone, tepe mendy, zostawaly po krotkim czasie zastepcami dyrektora

                    Znałem bardzo zdolnych studentów, a jednocześnie pijaków, którzy nigdy nie mieli kłopotów z egzaminami. Nie wiem jak daleko zaszli, ale znałem też trzeźwego spryciarza, dla którego matematyka i nauki ścisłe to była czarna magia, który egzaminy zaliczał innym trybem, jakoś tak pokątnie, nigdy w pierwszym terminie z większością kolegów. Byliśmy wszyscy zszokowani kiedy wydano mu dyplom mgr inż. Inżynieria okazała się widać za trudna w praktyce i ten zacny trzeźwy pan jest dziś radnym wojewódzkiego miasta, startował nawet na prezydenta.
            • bywszy2 Re:yraznie baranku+ 05.03.18, 17:43
              Re: karbat niedorobiony+
              karbat 12.10.15, 20:17
              nie rzucaj sie szczeniaczku, przeczytaj sobie jeszcze raz co napisales, twoja polszczyzna
              jest jak jest ,- piszesz wyraznie ; pracujesz dla Volo i uczysz sie geometii wykreslnej .

              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              Jak yo sie stalo,ze dziecko baranka,nie umijace czytac polskiego tekstu,wypowiada sie na temat,o ktorym nie ma pojecie.
              Nawet nie wystarczy byc idiota,by miec na ten temat podobne zdanie.
              Napisalem,ze dla Volvo prowadzilem min.zajecia z geometrii wykreslnej.
              Co do metali niezelaznych,to palec w doopie ma pan karbat.
              I to w doopie cudzej.
              Rozumiem,ze pan karbat,zna sie na zwyczajach panujacych na AGH.
              Czyzby wysiudalpana stamtad po pierwszym semestrze?
              A dostal sie pan tam po znajomosci?
              Co do jezyka polskiego.
              Nie uzywam go oficjalnie lat 50.I szczegolnie w pismie.
              Co do wulgaryzmow,pan zaczalJa jako AGHam znizylem sie do panskiego poziomu.
              P.S
              Sklamalem,ze jestem kapralem podchorazym Ludowego Wojska Polskiego.
              Dowiedzialem sie,ze general armii Jaruzelkski wszystkich zolnierzy i generalow nieczystego pochodzenia zderadowal do stopnia najnizszego.
              A wie,jestem posiadacze zaszczytnego tytulu
              kanonier podchorazy Ludowego Wojska Polskiego.
              Zreszta degradacje w Polsce sa bardzo modne.
              Degraduja nawet osobnikow z cudzego wojska.
              Np.Jaruzelskiego i Kiszczaka.
    • wojciech.2349 ad vocem - "doktorat" Putina 11.10.15, 22:50
      Ja myślę, że on nie widział na oczy własnego "doktoratu."
      To kwit w kgbowskich awansach,
    • drugiwojwa Naukowe szalbierstwo 11.10.15, 23:11
      www.wprost.pl/ar/516321/Naukowe-szalbierstwo/
      Słowaccy docenci, polski wstyd
      Dotarliśmy do listy wstydu polskiej nauki. To prawie 200 nazwisk osób, które posługują się fikcyjnymi tytułami uzyskanymi, a często kupionymi na Słowacji. Resort nauki, choć od lat zna skalę tego zjawiska, do tej pory nie zrobił nic.
      Duża ilość uzyskanych dyplomów nie odpowiada polskim wymogom...
      Ciekawe dlaczego Ministerstwo Nauki i Szkolnicta Wyższego nie reaguje ? ROK 2015
      a tu artykuł z 2008 roku;
      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/130871,slowacka-fabryka-polskich-profesorow.html
      • polski_francuz Naukowa emigracja 12.10.15, 08:49
        Emigracja po nauke dotyczy we Francji studentow medycyny. Ktorzy sa bezlitosnie selekcjonowani po pierwszym roku. I wielu z tych co odpadli jedzie do Belgii, Hiszpanii czy Rumunii by zdobyc upragniony dyplom.

        Sensu wiele to nie ma bo we Francji brakuje medykow. Ale mamuta, czyli nasza edukacje narodowa, nie da rady zmienic. Trzeba czekac na meteoryty...

        PF
        • kaszebe12 To jak bedzie , franky ? 12.10.15, 10:40
          -Bedzie ciebie stac na argumentacje " Rosji przezartej korupcja do szpiku kosci" i bezkorupcyjnej Francji ? - Badz laskaw zauwazyc , ze ponawiam pytanie...
          • bywszy1 Re: To jak bedzie , franky ? 12.10.15, 18:21
            kaszebe12 napisał:

            > -Bedzie ciebie stac na argumentacje " Rosji przezartej korupcja do szpiku kosci
            > " i bezkorupcyjnej Francji ? - Badz laskaw zauwazyc , ze ponawiam pytanie...
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            czy nie chcialby pan kupic jakis dyplom?Bardzo tanio:

            www.google.se/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=%D0%BA%D1%83%D0%BF%D0%B8%D1%82%D1%8C%20%D0%B4%D0%B8%D0%BF%D0%BB%D0%BE%D0%BC
            www.google.se/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=%D0%BA%D1%83%D0%BF%D0%B8%D1%82%D1%8C%20%D0%B4%D0%B8%D0%BF%D0%BB%D0%BE%D0%BC%20%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D1%81%D1%82%D1%80%D0%B0%D0%BD%D0%BD%D0%BE%D0%B3%D0%BE%20%D0%B2%D1%83%D0%B7%D0%B0
        • bywszy1 Re: u nas conajmniej 25%+ 12.10.15, 11:57

          lekarzy wyglada na przybyszy z Bliskiego Wschodu.
          Czesc z nich sie tutaj urodzila i tutaj studiowala.
          Druga czesc nostryfikowala dyplomy - i ich podziwiam.
          Ciekawie,ze ci drudzy,ktorych spotkalem,maja bardziej ludzkie oblicze.
        • bywszy2 Re: Naukowa emigracja+ 05.03.18, 17:46
          polski_francuz napisał:

          > Emigracja po nauke dotyczy we Francji studentow medycyny. Ktorzy sa bezlitosnie
          > selekcjonowani po pierwszym roku. I wielu z tych co odpadli jedzie do Belgii,
          > Hiszpanii czy Rumunii by zdobyc upragniony dyplom.
          >
          > Sensu wiele to nie ma bo we Francji brakuje medykow. Ale mamuta, czyli nasza ed
          > ukacje narodowa, nie da rady zmienic. Trzeba czekac na meteoryty...
          >
          > PF
          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          Nasi jezdza do Polski po dyplomy lekarskie.
          I u nas lekarzy brakuje.
    • bywszy1 Re:ciekawie+ 12.10.15, 11:52
      gdzie zostal kupiony
      dyplom ajgora i z jakie uczelni

      Bo taki,np karbat,smiem twierdzic,jako ze prawdziwy dyplom mata,zdobyl go u pani katechetki.
    • wojciech.2349 Vladimir Putin kupił doktorat? 05.03.18, 15:09
      Rektor Państwowego Instytutu Górniczego w Petersburgu Władimir Litwinienko osobiście napisał Vladimirowi Putinowi rozprawę doktorską z ekonomii - oświadczyła na antenie Radia Swoboda Olga Litwienko, córka rektora.
      Oświadczyła, że gdy jej ojciec w 1994 roku został rektorem to stworzył nielegalny biznes polegający na pisaniu prac dyplomowych. Prace były pisane przez grupę naukowców z uniwersytetu. Osoby, które korzystały z usług miały zapewnioną obronę pracy.

      - Putinowi mój ojciec pisał pracę osobiście. Latem 1997 roku przywiózł kserokopiarkę, a mój ojciec wziął urlop. (...) Całą pracę napisał mój ojciec - powiedziała Litwinienko.

      Jej zdaniem z usług korzystało wiele wysoko postawionych osób, między innymi nieżyjący już były szef Gazpromu Rem Wiachiriew i były premier Wiktor Zubkow.

      telewizjarepublika.pl/vladimir-putin-kupil-doktorat,61565.html
    • felusiak1 Co jeszcze nowego? 06.03.18, 02:14
      Szczerze mówiąc ten temat mnie nie interesuje. Plagiaty w świecie "naukowym" to codzienność podobnie jak badania które nagina się do tezy. Ale jedno w tym watku zwróciło moją uwagę.
      bywszy po raz pierwszy (o ile mi wiadomo) napisał coś pięknego. Cytuję: "Pozatym hooju jeden,..... Piękne, olsniewajaco piękne. Prawdę mówiąc karbatowi należało się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka