Dodaj do ulubionych

Strasse des 17. Juni

19.06.16, 01:48
W ostatni piatek (17 czerwca) minela 63 rocznica tzw. Powstania Berlinskiego w bylej NRD (17 czerwca 1953). Powstanie mialo charakter ludowy i zostalo strumione przez okupacyjne wojska radzieckie. Od tego czasu rocznice te obchodzono na Zachodzie, w RFN-ie, jako "Dzien Jednosci Niemiec". Dla upamietnienia tych wydarzen przemianowano rowniez jedna z glownych ulic Berlina Zachodniego na "Strasse des 17. Juni". Jest to przedluzenie slynnej ulicy Unter den Linden, za Brama Brandenburska, ktora stanowila wtedy granice panstwa. Ulica biegnie przez park Tiergarten (notabene Brama Brandenburska zostala wybudowana w roku 1791, czyli 15 lat wczesniej od Luku Triumfalnego w Paryzu - 1806).

Niektore hasla demonstrujacych ludzi byly nastepujace:

"Wolne wybory"
"Wyjscie Rosjan"
"Precz z Ulbrichtem"
"Precz z przyjaznia niemiecko-radziecka"
"Nie potrzebujemy SED"
"Nie potrzebujemy Narodowej Armii Ludowej"
"Precz z rzadem Grotewohla"

w oryginale (wiecej hasel niz powyzej)

"Freie Wahlen",
"Abzug der Russen",
"Nieder mit Walter Ulbricht",
"Wir wollen nicht nur haben Brot, sondern wir schlagen alle Russen tot",
"Wir fordern den Generalstreik",
"Nieder mit der deutsch-sowjetischen Freundschaft",
"Wir brauchen keine SED",
"Wir brauchen keine Volksarmee",
"Nieder mit der Regierung Grotewohl".


O powstaniu (po niemiecku) wiecej tu:

www.lpb-bw.de/17_juni.html
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Strasse des 17. Juni 19.06.16, 01:51
      Ulica "Charlottenburger Chaussee" ("Trakt Charlotenburski"), ktora przemianowano na "Strasse des 17. Juni" ("Ulica 17 czerwca") nie byla, jak mozna przypuszczc, jedyna ulica w Berlinie, ktora po wojnie zmienila swaja nazwe.

      "Hermann-Göring-Straße" zostala przemianowana na "Ebertstraße" (ta sama, co przed panowaniem nazistow)

      "Adolf-Hitler-Platz", dawny "Reichskanzlerplatz" zostal przemianowany na "Theodor-Heuss-Platz"

      "Kaiserallee" zostala przemianowana na "Bundesallee"

      "Belle-Alliance Strasse", przedluzenie Friedrichstrasse na poludnie, zostala przemianowana na "Mehringdamm", a "Belle-Alliance-Platz" (tam gdzie konczy sie Friedrichstrasse a zaczyna Mehringdamm") na "Mehringplatz"

      images.google.de/imgres?imgurl=http://www.stadtentwicklung.berlin.de/staedtebau/foerderprogramme/denkmalschutz/pix/foerdervorhaben/suedl_friedrichstadt/belle_alliance_platz1935_copy_landesarchiv_470.jpg&imgrefurl=http://www.stadtentwicklung.berlin.de/staedtebau/foerderprogramme/denkmalschutz/de/foerdervorhaben/suedl_friedrichstadt/&h=300&w=470&tbnid=HnyZFl-HyH0RkM:&tbnh=90&tbnw=141&docid=kkW4sZM6uX8BsM&usg=__DpJ1XGpy4LdFyyTxvj58UuRKzOs=&sa=X&ved=0ahUKEwj4mrH-1LHNAhUBOlIKHVpaANEQ9QEIQjAE


      Nazwy "Belle-Alliance" uzywano dawniej w Prusach i w Niemczech zamiast "Waterloo".
      Mowiono "Bitwa pod Belle-Alliance", zamiast "Bitwa pod Waterloo". Okreslenie to pochodzi od nazwy gospody, w ktorej przed bitwa pod Waterloo Napoleon urzadzil swoja kwatere glowna. I Cesarz Francuzow moglby te bitwe ewentualnie wygrac, gdyby w pore nie nadciagnal na pomoc Anglikom pruski marszalek Blücher wraz ze swym wojskiem. To przesadzilo o klesce Napoleona. A poniewaz Blücher uzywal potem okreslenia "Bitwa pod Belle-Alliance", tak w Niemczech rowniez potem mowiono.
      Marszalek Gebhard Leberecht von Blücher to jedna z najciekawszych postaci w historii Prus (i Niemiec). Urodzil sie w roku 1742 w Rostocku, a zatem kiedy walczyl pod Waterloo (1815) mial juz 73 lata. Slynal z niezwyklej odwagi i byl w swojej karierze wojskowej wielokrotnie ranny.
      W okresie walk wyzwolenczych z Napoleonem Prusy dorobily sie wielu znakomitych dowodcow. Nalezeli do nich miedzy innymi Gneisenau, Scharnhorst, Yorck, Nettlebeck, Bülow von Dennewitz, Kleist von Nollendorf, Tauentzien. Jednakze glownodowodzacym (Obebefehlshaber) byl caly czas Blücher. Wojska Napoleona wziely go raz do niewoli (7, 11, 1806) pod Ratkau, gdzie mialy 3 krotna przewage nad Prusakami (wojsko pruskie - 8000 zolnierzy). Podpisujac wtedy kapitulacje Blücher powiedzial "Poddaje sie, bo nie mam juz zywnosci i amunicji". Po 3 miesiacach zostal jednak wymieniony na francuskiego marszalka Victor'a, ktory przez przypadek dostal sie wtedy do pruskiej niewoli.
      Frabcuzi pepelnili pewnie wtedy powazny blad. Blücher ("Marszalek Naprzod",
      "Marschall Vorwärts") odegral rowniez znaczaca role podczas "Bitwy Narodow" pod Lipskiem (1813). Po bitwie pod Waterloo podarowano mu kapelusz i odznake Napoleona jak trofea wojenne . Zmarl w roku 1819.
      Po smierci nie mial zbyt wiele szczescia, poniewaz pochowano go za daleto na wschodzie, w Krobielowicach na Dolnym Slasku. Jego grobowiec mauzoleum doswiadczyl wandalizmu ze strony zolnierzy sowieckich w roku 1945. Trumna gdzies zniknela. Dzis grobowiec stoi pusty. W roku 1996 mauzoleum zostalo odnowione dzieki wspolpracy Wojska Polskiego i Bundeswehry.
      Pozniej jednak zostalo ponownie uszkodzone. Blücher - europejska postac historyczna, nie mial wiec takiego szczescia jak jego byly przeciwnik Napoleon, ktory spoczal bez zaklocen w pieknym marmurowym sarkofagu pod zlocona kopula Kosciola Inwalidow w Paryzu.

      de.wikipedia.org/wiki/Krobielowice#/media/File:Bluecher-mauzoleum.jpg

    • polski_francuz Kudamm 19.06.16, 09:49
      Czyli Kurfürstendamm - centralna ulica Berlina z kinami, wielkimi domami towarowymi, restauracjami, kawiariami i hotelami nabrala szerokosci po niezaproszonej wizycie Bismarcka w Paryzu kiedy Prusacy pozazdroscili Champs Elysées w Paryzu i postanowili zrobie lepiej i ladniej u siebie. Mnie sie Kudamm bardziej podoba bo jest bardziej kameralny z drzewami i parkingiem dzielacym dwie drogi. Champs Elysées sa tak wielkie, ze az ludziom nieprzyjazne.

      PF
      • polski_francuz Re: Kudamm 19.06.16, 09:52
        Wlasciwie to Strasse des 17. Juni mozna by geometrycznie porownac z Polami Elizejskimi: szeroka, wielopasmowe z pomnikiem w tle. Tyle ze ta ulica jest otoczona parkiem i nie jest centrum zycia socjalnego.

        PF
      • de_oakville Re: Kudamm 21.06.16, 00:52
        Moje wrazenia sa podobne. Najbardziej przyjemna czescia osi Pol Elizejskich jest dla mnie Avenue Charles de Gaulle w Neuilly-sur-Seine, a wiec przedluzenie tej slynnej ulicy i w czesci miasta, ktora administracyjnie nie jest juz wlasciwym Paryzem. No i naturalnie Champs-Elysees de la Defense idac od Grande Arche de La Defense w kierunku Sekwany z pieknie roztaczajacym sie widokiem na "stary" Luk Triumfalny. Z tym, ze te szerokie Pola Elizejskie musialy robic piorunujace wrazenie na przyjezdnych w czasach Wokulskiego, kiedy inne miasta na swiecie tak szerokich i wytwornych ulic nie mialy.

        Zas wracajac do Berlina, to pamietam jakie wrazenie zrobil na mnie Ku'damm w czasie mojej pierwszej wycieczki do zachodniej czesci miasta. Byla ona z biurem podrozy. Autobus zabral nas do hotelu z dworca Zoologischer Garten i jechalismy Ku'dammem. Byl rok 1986. To bylo jakby polaczenie wielkiej metropolii z eleganckim kurortem. Pietrowe autobusy miejskie marki "Man", zolte, niebieskie i rozowe. Cale w reklamach. Ogromne bogactwo w porownaniu z PRL-em. Bylem oczywiscie zachwycony i oczarowany. Takiego miasta jeszcze wczesniej nie widzialem, choc bylem 10 lat wczesniej na wycieczce w Londynie i w Paryzu. Podczas tej 2-dniowej wycieczki przemierzylem z plecakiem pol miasta na piechote (byle w Wedding, Spandau, na poludniu - Schlossstrasse, tez niedaleko "Bierpinsel").
      • de_oakville Re: Kudamm 21.06.16, 01:14
        Przedwojenna Warszawa miala swoja kawiarnia o nazwie "Ziemianska" na ulicy Mazowieckiej, w ktorej spotykala sie smietanka towarzyska tamtych lat (Tuwim, Wieniawa Dlugoszowski i inni). W latach 20-tych ubieglego wieku to jednak Berlin byl kulturalna stolica Europy, moze i swiata (podobnie jak Londyn w latach 60-tych). Berlin tez mial swoja kawiarnie "Das Romanische Cafe" na Ku'dammie, gdzie spotykqli pisarze i artysci, nie tylko z Niemiec (Bertold Brecht, Alfred Doeblin, George Grosz i wielu innych). Dzialaly liczne kabarety. W jednym z nich "zjadl beczke soli" niejaki Bob Fosse, pozniejszy rezyser filmu "Cabaret", w ktorym podobno doskonale oddal atmosfere tamtych lat. Znal ja dobrze osobiscie. Wiekszosc slawnych artystow wyemigrowala jednak po dojsciu Hitlera do wladzy. Niemcy mieli wtedy zmiane. Na poczatku wydawalo im sie, ze dobra.
        • de_oakville Re: Kudamm 22.06.16, 12:48
          Sprostowanie: Bob Fosse, rezyser filmu "Cabaret" urodzil sie w roku 1927, a zatem nie mogl byc w Berlinie tuz przed dojsciem Hitlera do wladzy i na wlasnej skorze doswiadczec wrazen z berlinskich kabaretow lat 20-tych. W filmie dokumentalnym poswieconym nakreceniu filmu, ktory dawno temu ogladalem, chodzilo z pewnoscia o jednego z asystentow rezysera. Pamiec ludzka jest zawodna. Ale na szczescie: "Jugend vergeht, Tugend besteht" :)
          • polski_francuz Re: Kudamm 22.06.16, 13:47
            Perfekcjonizm godny szacunku. Szkoda, ze dociera to do tak niewielu...

            PF
    • polski_francuz Ulica w Chemnitz i troche socjologii 19.06.16, 10:30
      i to juz sprzed 10 lat ! (jak ten czas leci)

      PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka