bywszy10
09.08.16, 20:36
przepodniesiono mnie lekcje czlowieczenstwa.
A mianowicie:
Jest w Szwecji takie pojecie:
"strach przed Rosja i Rosjanami.
Wyraz ten jest autentyczny albo wyrzany jest ironicznie.
A zwiazany jest z zamiarami agresywnosci(zamiary autentyczne czy wymyslone) Rosji.
To sa sprawy i militarne,przemyslowe,kulturalne.
Wyrazane sa niechecia,obojetnoscia czasami przychylnosci(sa ludzie,ktorym nielatwo w glowie namieszac).
A poszlo o komentarze wystepow gymnastykow w Rio.
Stwierdzono,ze Rosjanie juz dwadziescia lat nie znajdowali sie na podjum zwyciezcow.
Autentycznie cieszono sie z ich srebrnego medalu.
Witano ich z powrotem.
Wspomniano czasy swietnosci gymnastki rdzieckiej.
Posypaly sie nazwiska.
Nie bylo jakiegos momentu nieprzychylnego.
no,ale to jest Szwecja.
Istnieja tutaj tez zjawiska dziwne i nieciekawe.
No,ale Szwecja jest krajem szczegolnym.
I wielu im bardzo do niej daleko.