polski_francuz
27.11.16, 09:11
Wybor PiSu w Polsce czy Trumpa w Stanach zostal dokonany nie przez elity, ktorych poglady czytamy w gazetach ale przez tych, ktorzy raczej siedza cicho i maja niewiele do powiedzenia.
W Polsce to byli wyborcy z Polski wschodniej, z miasteczek gdzie nie ma przemyslu, wielu mlodych wyemigrowalo a proboszcz na niedzielnej mszy pelni role opiniotworcza i mowi kogo lubic i szanowac, a kogo nie.
W Stanach, wyborcy Trumpa nalezeli glownie do przegranych globalizacji z miast z ktorych przemysl odszedl. Nie mieli wiekszosci ale w zmurszalym amerykanskim systemie demokratycznym wystarczylo to, aby wybrac na najwyzszy urzad przedsiebiorce z branzy budowlano-medialnej.
Jako, ze wielu ludzi z tego forum, jak i ja sam, nie nalezy do wyborcow PiSu czy Trumpa, pozostaje nam starac sie zrozumiec te druga polowe. To zadanie mentalne na chwile obecna.
Na przyszlosc to bym raczej wolal, zeby wiekszosc wyborcow przeszla do naszej polowy. Bo lepiej byloby dla wszystkich, aby mala wiekszosc poszla do przodu anizeli zeby ta niewielka mniejszosc zaczela sie cofac. Ale to jest glownie zadanie z dziedziny ekonomii.
PF