Dodaj do ulubionych

Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji

26.03.18, 23:58
Podcast po szwedzku.
sverigesradio.se/sida/avsnitt/921584?programid=2071
71 letni Jerzy Sarnecki jest znanym kryminologiem, czesto komentowal kwestie kryminalne w mediach. Tak znany ze wystapil w popularnym programie “lato z radiem” gdzie zaproszeni goscie opowiadaja przez godzine o swoich losach. Lezac na plazy w afrykanskim sloncu wysluchalem miedzy innymi podcastu z wyzej wymienionym.

Cala daleka rodzina Jerzego zginela w Auschwitz. Szczesliwym zbiegiem okolicznosci ocaleli jednak pozniejsi rodzice Jerzego, obydwoje Zydzi z Lodzi.

Ojciec Jerzego byl komunista I milosnikiem ZSRR.Nie dziwi wiec, ze zrobil kariere w komunistycznej nomenklaturze. Musial byl zdolnym facetem, bo dorobil sie szefowstwa polsko-chinskiej “izby zeglugowej”. Nie mam czasu sprawdzac dokladnej nazwy. Przebywal w CHinach. Robil sobie zdjecia z Mao I Czou en lajem.

W 1968 roku “nie widzieli innego wyjscia jak opuscic Polske ze strachu przed przesladowanniami.” Jerzy mial wowczas 21 lat. Nic nie rozumial, caly swiat sie dla niego zawalil ze szkola I narzeczona.

Wyjechali z Polski do Wiednia w listopadzie 1968 roku. Zlozyli podanie o wyjazd do Australii. Dlugo czekali, zadnej wiadomosci z ambasady australijskiej. W miedzyczasie musieli opuscic Wieden do Rzymu.

W koncu ambasada australijska odpowiedziala. Odmownie. Nie chciala przyjac rodziny Sarneckich, bo podejrzewala ojca o sluzbe szpiegowska na rzecz Chin. Pamietamy owe zdjecie z Mao I Chou?

Ale Sarneccy mieli znowu szczescie. Szwecja dala im prawo pobytu. A to oznaczalo w ich przypadku wiele przywilejow.
Nie dziwic sie, ze Jerzy przyznaje: “Kochalem ten nowy kraj od pierwszego spojrzenia!”
Przywileje oznaczaly tez tolerowenia na studiach socjologii. Jerzy byl dyslektykiem ale patrzono przez palce na jego nikle osiagniecia akademickie no bo przeciez byl imigrantem. A w Szwecji oficjalni imigranci maja czasami lepiej niz miejscowi.

Jerzy byl jednak pracowity I uparty. Rozwinal sie. Podjal prace naukowa na uniwersytecie sztokholmskim. Zrobil kariere. Po szwedzku mowi z ciezkim akcentem ale ma bogate I zaawansowane slownictwo akademika.
Jezdzi po calym swiecie i wyklada.

Gdy opowiada o wygnaniu w 1968 roku wyraza sie “komunistyczne wladze Polski”. Wierze mu, gdy opowiada jak polska sluzba graniczna I celna kazala im otwierac bagaze I zabierala rzeczy oraz polskie pieniadze.

Ciekawa opowiesc. Dla Jerzego zmiana kraju oznaczala szczescie zyciowe. W PRL-u dysleksja zablokowala mu nawet przyjecie do LO. Ukonczyl technikum.
Obserwuj wątek
    • bywszy2 Re: Szwecja jest dziwny kraj+ 27.03.18, 07:58
      Krol i syn jego sa dyslektykami.
      Jak zawsze i wszedzie sa problemy dla "ulomnych".
      Ale Szwecja przoduje w tworzeniu dla nich "normalnej" egzystencji i ich wykorzystywaniu w zyciu spolecznym i towarzyskim - z czego cale spoleczenstwo sie wzbogaca
      Wg.ninijeszego watka zalozonego przez pedagoga oraz autora instrukcji obslugi oraz sposobu traktowania Szwedow w roznych sytuacjach zyciowych,ulgowe traktowanie "niepelnosprawnego umyslowo" prof.Sarneckiego ma w sobie jakis ukryty cel spiskowy,ktorego nie wyjawil.
      Ze zjadliwego tekstu autora tego watka wynika,ze ze miejsce Sarneckiego jest pod kosciolem lub w najlepszym przypadku na obslugiwaniu "geniusza" samozwanczego tego forum.
      Wydaje sie jednak,ze kazdy osobnik w sprzyjajacych warunkach moze znalezc swoje miejsce.
      Np.taki osobnik(ponizej) w swiecie inteligenty wszechczasow z tego forum pana Z szansow by nie mial.
      Jego miejsce pod kosciolem:
      www.google.se/search?q=stephen+hawking+bilder&oq=Stephen+hawkings+bilder&aqs=chrome.1.69i57j0l5.33332j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8P.S
      Do wiadomosci pana Z. - na wszelki wypadek bo moze nie wie,ale watpie - wiec przypominam:
      Szwecja jest krajem toleracyjnym.
      Zgodnie z umowami UE,kazdy osobnk pochodzacy z kraju Unii,a nawet lekkiego prowadzenia sie czy zebrak moze w niej bez pozwolenia przebywac przez trzy miesiace.
      Po czym ma Szwecje opuscic,ale po przekroczeniu granicy moze powrocic.
      Z tego przywileju korzystaja wiec zebracy i roznego rodzaju ladaczniki.
    • polski_francuz Z perspektywy uniwersyteckiej 27.03.18, 08:42
      Bylem kilka razy w Szwecji na uniwersytecie West w Trollhättan. M.in. na obronie doktoratu,
      ktory obronil Hindus. Jego opiekunem pracy doktorskiej byl chyba Rumun a rodzimy blond Szwed, ktory byl dyrektorem laboratorium zostawil wkrotce te funkcje innemu Hindusowi.

      Z czego to wynika to trudno powiedziec. Moze Szwedom sie nie chca tak ciezko pracowac jak tego wymagaja obowiazki uniwersyteckie? Moze robia za malo dzieci i braknie ich dla akademii/przemyslu?

      I pewnie owczesne otwarcie na Polakow pochodzenie zydowskiego emigrujacych z Polski miescilo sie w tym trendzie. Ich integracja byla o wiele latwiejsza niz Hindusow bo przeciez pochodzili z sasiedniego kraju a dzwony z Uppsali po polsku bija a nawet domy, jesli borce wierzyc, sa z polskich cegiel zbudowane:)

      Ich polityka emigracyjna jest bardzo liberalna. I narod szwedzki pewnie wierzy, ze to Szwecji sluzy bo maja demokracje od 152 lat i ich narod robi co mu sie zywnie podoba.

      W konkluzji, za 152 lata a dokladniej za 123-29=94 lata i Polacy zapomna o dzisiejszych zoliborskich ekscesach, ich koscioly opustoszeja i stana sie bardziej otwarci na swiat wokol nich.

      PF
      • borrka Te swobody są świeze 27.03.18, 09:49
        Szwedzi do lat 70-tych byli poddani dosc rygorystycznemu systemowi kontroli społecznej.
        Jedna państwowa religia, restrykcyjny nadzór patologii (np.alkoholizmu) w stopniu nam nieznanym nawet w komunie, inzynieria spoleczna rodem z Orwella, z urawniłowka na czele.
        To ustąpilo miejsca kontroli liberalnej, ale jeszcze doskonalszej, bo elektronicznej.
        Jawność dochodów, wszechwladza socjalu, upańswowienie dzieci, proby kontroli transgranicznej obywateli krolestwa...

        Ten system trzeba pokochac, albo sie wyprowadzic. Wiekszośc pokochała i jest szczesliwa, ale nie chcialbym byc w ten sposób uszczesliwiony.
        Obawiam sie również ze tzw. nowi cenni obywatele tez w masie nie chca, poza zasilkami oczywiście.
        • bywszy2 Re: Szwecja+ 27.03.18, 10:39
          W pierwszy wieczor przyjazdu do Szwecji ogladalem telewizje.
          Pokazywali (rzadko) fim polski z Fijewski(nie pamietam tytulu - o mlodziezy bananowej i woznicy,udajacego przed dyrektorem szkoly,ojca jednego z bananowcow).
          Cala telewizja byla przesiaknieta lewactwem.
          Fidel castro i Mao byli "guru" dla czesci szwedzkiej mlodziezy studenckiej czy w ogole mlodziezy.
          Strojem roboczym facetow zasiadajacych przed kamerami telewizyjnymi czesto byly podkoszulki.
          Mnie osobiscie,zamieszkalego przez krotki okres czasu w akademiku,werbowano do partii
          komunistycznej,obiecujac przejecie przez nia wladze sila.
          Panie,Bor`ka czemu pan przesadza?
          Pozatym,jezeli chodzi o kontrole elektroniczna - juz nieraz podawalem ( na zyczenie moge powtorzyc) - to moge,ze kontrola polska papierowa tamtych czasow jej w niczym nie ustepowala.
          Co do jednej religii panstwowej tez pan przesadza.
          Owszem luteranska oprocz spraw boskich zajmowala sie rowniez sprawami aministracyjnymi obejmujacymi cale spoleczenstwo.
          • borrka Pisze z pamieci 27.03.18, 13:41
            Moge sie pomylic o rok, dwa, ale chyba do 1967 Szewed mógł wyznawac jedynie panstwowa, luterańska religje.
            Po prostu zapomniano o tym, gdy Szwecja stala sie symbolem liberalnych swobód.
            Troche wcześniej prowadzono sterylizacje niepelnosprawnych !
            A jeszcze wczesniej komuny (gminy) wrecz nękaly (możliwosc zamkniecia w psychiatryku) za alkoholizm.
            Bylo to sredniowiecze.

            System w komunie był mniej doskonaly i paradokasanie zezwalal na wiecej.
            Nikt nie byl w stanie egzekwowac zakazów, nawet gdy była chęc.
            • bywszy2 Re: mieszkam w miasteczku+ 27.03.18, 14:04
              Granica z duzym miastem przebiega wzdluz ulicy:
              lewa strona w jednej komunie druga - w drugiej.
              Na "glownej" i jedynej prawdziwej ulicy kilka chrzescianskich kosciolow o roznych ukierunkowanich.
              Jacys luterani,kosciol niemiecki,jacys metoysci,misjonarzy i tp.
              Mam kumpla,lekarz urodzony na tej ulicy(ponad 60 lat temu) z gornej warstwy klasy sredniej.
              Ojciec byl pastorem w jakims nietypowym kosciele.
              Twierdzi,ze koscioly te byly juz przed jego urodzeniem.
              Oczywiscie nie wszystko bylo OK w stosunkach miedzy nimi - musieli sie dzielic datkami wierzacych.
              No,ale to minelo.
              • borrka Re: mieszkam w miasteczku+ 27.03.18, 14:38
                Nie mnie oceniac mieszkancow Krainy Postepu Wszelakiego.
                Ale:
                Sverige måste visa vägen !

                Nie to, ze sie czepiam, ale juz jako dziecko slyszalem takie porywajace hasla, tyle ze nie w odniesieniu do Szwecji, a Krainy Postepu Jeszcze Wiekszego.
                Zwanej w skrocie CCCP.

                Dzis, to haslo wrzucone w Googl daje 11.200 trafien doslownych.

                Sverige har kanske världens mest ambitiösa klimat- och energipolitik.
                Przesadna skromnosc z tym "kanske"!

                "Sverige har en viktig roll att spela"
                Juz znacznie lepiej !

                "Sverige kan leda EU i klimatfrågan"
                Dlaczego tak ograniczone przewodnictwo ?

                No i nareszcie cos znanego i sprawdzonego !

                Sverige måste visa vägen!
                Viktigt nu att Sverige återigen för femtioelfte gången tar sig självpåtagna roll som världssamvete

                Tego mi brakowalo, jak tlenu !
                • bywszy2 Re: w Szwecji tez est wiele "gamoni"+ 27.03.18, 15:43
                  A gdzie ich niema?
                  • borrka Juz sie nie czepiam 27.03.18, 20:30
                    W sumie, gdyby inne spoleczenstwa byly, jak szwedzkie, lzej zyloby sie na świecie.
                    Tak mysle w rzeczywistości, wiec wybaczam im troche megalomanii i niezbyt krysztalową przeszlośc.
                    Któz ma zresztą krysztalową :)
                    • zeitgeist2010 Fakty o przymusowej sterylizacji 28.03.18, 09:39
                      Dokonano jej na 63 000 obywatelach. Wiekszosc kobiet, duzo Cyganow, Finow I Laponczykow. Kryterium byly choroby psychiczne I zachowanie asocjalne: wloczegostwo, rozwiazlosc seksualna, nieuctwo.
                      Najczasciej przeprowadzano sterylizacje bez wiedzy ofiary, pod pretekstem innej operacji. Innych naklaniano I przekonywano. Czysty Przymus fizyczny mial miejsce w zakladach karnych itp.

                      O dziwo byla to jedna z metod SOcjaldemokratow do stworzenia uniwersalnego panstwa dobrobytu.

                      Prawo to zniesiono dopiero w 1974 roku. Bywszy znowu miaj szczescie, ze go nie zlapali.

                      Riksdag przyznal zyjacym ofiarom prawo do odszkodowan. Ze zlozonych podan 80% dostalo odszkodowania - 1600 osob.

                      • xystos Re: Fakty o przymusowej sterylizacji 28.03.18, 19:36
                        gdyby Fürer zamiast eksterminacji
                        zdecydował żeby Żydów kastrować i zatrudniac przy budowie europejskiej-aryjskiej infrastruktury
                        to dziś niemielibyśmy problemu z żydami.
                        • bywszy2 Re: hyksosie+ 28.03.18, 23:20
                          xystos napisał:

                          > gdyby Fürer zamiast eksterminacji
                          > zdecydował żeby Żydów kastrować i zatrudniac przy budowie europejskiej-aryjskie
                          > j infrastruktury
                          > to dziś niemielibyśmy problemu z żydami.

                          Dzis,baranie,masz problem z soba.
                          Moze pojdziesz i sie utopisz?
                          • xystos Re: hyksosie+ 30.03.18, 20:43


                            OK,ja zgodny goy,mogę się
                            utopić w Żydku jeżeli to sfinansujesz

                            Shaloom
                            • bywszy2 Re: hyksosie pazerny+ 02.04.18, 04:33
                              xystos napisał:

                              >
                              >
                              > OK,ja zgodny goy,mogę się
                              > utopić w Żydku jeżeli to sfinansujesz
                              >
                              > Shaloom

                              > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                              nawet zdechnac za darmo nie potrafisz?
                      • bywszy2 Re:czy+ 28.03.18, 20:11
                        zeitgeist2010
                        Prawo to zniesiono dopiero w 1974 roku. Bywszy znowu miaj szczescie, ze go nie
                        > zlapali.

                        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                        Panie Z czy chorobe wstydliwa panu juz wyleczono?
      • zeitgeist2010 Re: Z perspektywy uniwersyteckiej 27.03.18, 10:14
        polski_francuz napisał:

        > Bylem kilka razy w Szwecji na uniwersytecie West w Trollhättan. M.in. na obronie doktoratu,
        > ktory obronil Hindus. Jego opiekunem pracy doktorskiej byl chyba Rumun a rodzimy blond Szwed, ktory byl dyrektorem laboratorium zostawil wkrotce te funkcje innemu Hindusowi.
        >
        > Z czego to wynika to trudno powiedziec. Moze Szwedom sie nie chca tak ciezko pracowac jak tego wymagaja obowiazki uniwersyteckie? Moze robia za malo dzieci i braknie ich dla akademii/przemyslu?
        >
        > I pewnie owczesne otwarcie na Polakow pochodzenie zydowskiego emigrujacych z Po
        > lski miescilo sie w tym trendzie. Ich integracja byla o wiele latwiejsza niz Hindusow bo przeciez pochodzili z sasiedniego kraju a dzwony z Uppsali po polsku bija a nawet domy, jesli borce wierzyc, sa z polskich cegiel zbudowane:)
        > Ich polityka emigracyjna jest bardzo liberalna. I narod szwedzki pewnie wierzy,ze to Szwecji sluzy bo maja demokracje od 152 lat i ich narod robi co mu sie ywnie podoba.
        >
        > W konkluzji, za 152 lata a dokladniej za 123-29=94 lata i Polacy zapomna o dzisiejszych zoliborskich ekscesach, ich koscioly opustoszeja i stana sie bardziej otwarci na swiat wokol nich.
        1


        Twoje obserwacje byly bardzo reprezentatywne i adekwatne do niskiego statusu wiedzy, wyksztalcenia jakie generalnie panuje w systemie wartosci tego kraju. Pisalem o tym wielokrotnie przy innych okazjach.

        Oczywiscie sa wyjatki. Faktem jest jednak, ze w hierarchii wartosci na szczycie jest zalozenie firmy, biznes, zarabianie pieniedzy. Wyksztacenie nie jest do tego niezbedne. Trzeba przyznac ze Szwedzi sa niezwykle sprytni w tym zakresie.

        Ilosc i pochodzenie etniczne dzieci nie ma tu znaczenia. Jest ich az za duzo do kazdego rodzaju zatrudnienia. Chodzi o system wartosci w rodzinie.

        Otwiera to mozliwosci dla imigrantow z kultur o wysokim statusie wiedzy. Persowie, wiele krajow europejskich.

        WIeczorem opowiem o estonskim synie: Svante Pääbo ktory nauczyl caly swiat wiele o Neandertalczykach.


        • bywszy2 Re: Z perspektywy uniwersyteckiej+ 27.03.18, 11:04
          "Otwiera to mozliwosci dla imigrantow z kultur o wysokim statusie wiedzy. Persowie, wiele krajow europejskich." -
          szcegolnie z Polski,nauczajcych innych z korzystania lazienki,noza i widelca.
          Uszczesliwia Szwecje swoim przyjazdem absolwent(?) UW oraz innych UJotow swiatowych i oswieca Szwecje,zajmujac sie niecna dzialalnoscia,do ktorej
          " Wyksztacenie nie jest do tego niezbedne."
          - wystarczy sprawnosc(jak na razie) pewne umiejetnosci ...
          " Faktem jest jednak, ze w hierarchii wartosci na szczycie
          > jest zalozenie firmy, biznes, zarabianie pieniedzy. Wyksztacenie nie jest do
          > tego niezbedne."

          - Wyraznie widac,jakie towarzystwo przedstawia zgnusniala byla inteligencja polska,w ktorej obraca sie pan Z w trakcie jego goscinnych wystepow w Szwecji.
          Szwcje i Szwedo poznaje z obrazkow oraz narzekan wymienionej inteligencji.
          Zachodzi pytanie,dlaczego pan Z nie uszczesliwia swoj kraj?
          Czyzby na nim sie poznali?
          Jakich warosci nauczyla rodzina tego ...?
          Sadzac z pisaniny,- nie chrzescianskich.
          P.S
          O boze,zapowiada dalsze brednie.Tym razem na temat Pääbo.
          Nie wystarczy podac linka albo wikipedie?
          Wyrecze go i pomoge:
          Tata Szwed,mama z Estonii.Nazwisko ma po mamie.
          Wg.prawa zydowskiego jest Estonczykiem.
          pl.wikipedia.org/wiki/Svante_P%C3%A4%C3%A4bo
          a bardziej ogolnie:
          www.google.se/search?q=p%C3%A4%C3%A4bo+neandertalm%C3%A4nniskan&oq=p%C3%A4%C3%A4bo&aqs=chrome.1.69i57j0l5.2383j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8
          • zeitgeist2010 Re: Z perspektywy uniwersyteckiej - 28.03.18, 09:36
            bywszy2 napisał:

            Uszczesliwia Szwecje swoim przyjazdem absolwent(?) UW oraz innych [b]UJ[
            > /b]otow swiatowych i oswieca Szwecje,zajmujac sie niecna dzialalnoscia,do ktore


            Jestescie jasnowidzem? Na internecie nie opowiada sie szczegolow ale to moge powiedziec:
            poza UW, UAM w Poznaniu, Uniwersytet JW Goethego we Frankfurcie nad Menem, Royal Holloway University of London, Stockholms Universitet.

            > O boze,zapowiada dalsze brednie.Tym razem na temat Pääbo.
            > Nie wystarczy podac linka albo wikipedie?
            > Wyrecze go i pomoge:
            > Tata Szwed,mama z Estonii.Nazwisko ma po mamie.
            > Wg.prawa zydowskiego jest Estonczykiem.


            W moim oslawionym zurnalu o waszym stanie psychicznym napisalem m.in. ze potraficie przeczytac slowa ale nie rozumiecie tekstu.
            Pääbo nigdy nie mieszkal ze swoim biologicznym tata I nie byl przez niego ksztaltowany umyslowo.

            Ojciec moglby byc Hotentotem albo Indianinem Tupinamba.
            To co wplynelo na jego rozwoj spoleczny I intelektualny to 100% czasu jaki poswiecila mu samotnie wychowujaca ESTONSKA matka.


            Czy jest to dla was zrozumiale, czy to musze to sformulowac w inny , prostszy sposob?
            • bywszy2 Re: Z perspektywy uniwersyteckiej + 28.03.18, 20:41
              1.
              "poza UW, UAM w Poznaniu, Uniwersytet JW Goethego we Frankfurcie nad Menem, Roya
              > l Holloway University of London, Stockholms Universitet."

              Wiekowo musi byc pan Metuzalemom.
              Tyle ... obsluzyc?
              To nie lada wyczyn.
              2.
              "Pääbo nigdy nie mieszkal ze swoim biologicznym tata I nie byl przez niego ksztaltowany umyslowo.
              To co wplynelo na jego rozwoj spoleczny I intelektualny to 100% czasu jaki posw
              > iecila mu samotnie wychowujaca ESTONSKA matka."

              Jakbys pan nie krecil,plemniki noblowskie byly jednak szwedzkie wraz z zalozonymi tam genami.
              Svante Pääbo (ur. 20 kwietnia 1955) – szwedzki biolog specjalizujący się w genetyce ewolucyjnej,

              3.
              Swoj "oslawiony" zurnal racz pan wsadzic sobie w tylek.
              Pozatem:
              [[url=https://www.hd.se/2014-08-14/blir-fortrollad-av-denne-forskare]b]"Perspektiven hisnar. Pääbo berättar om symbiosen med sin estniskfödda mamma Karin. Hon flydde till Sverige på 1940-talet och fick Svante i ett utomäktenskapligt förhållande med nobelpristagaren i medicin, Sune Bergström, som bara kom till familjen på lördagarna när hans familj på Östermalm trodde att han var på KI och jobbade."[/b][/url]
              Czy absolwent wielu UJotow rozumie cos po polsku,czy przetlumaczyc z polskiego na nasze?
              Dla poglebienia panskich wiadomosci "kto z kim i za ile"
              proponuje zglebienie tematu:
              staaffskaslaktforeningen.se/JS/languages/sv/persons/Person_74532748.html
            • bywszy2 Re:o,boze + 28.03.18, 23:26
              zeitgeist2010 napisał:

              > Jestescie jasnowidzem? Na internecie nie opowiada sie szczegolow ale to moge po
              > wiedziec:
              > poza UW, UAM w Poznaniu, Uniwersytet JW Goethego we Frankfurcie nad Menem, Roya
              > l Holloway University of London, Stockholms Universitet.

              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              Na tylu uczelniach fakir gacie przecieral.
              I niczego sie nie nauczyl.
              Zadnej solidnej i uczciwej pracy sie nie imal.
              Stypendium jak ... otrzymywal.
              Jednym slowem,cale zycie przepierdzielil.
              A po urodzeniu zapowiadal sie niezle.
              • europitek Re:o,boze + 02.04.18, 22:40
                Zwłaszcza ten ostatni uniwersytet to jakaś podejrzana melina!
                • bywszy2 Re:prawda? + 03.04.18, 08:16
                  europitek napisał:

                  > Zwłaszcza ten ostatni uniwersytet to jakaś podejrzana melina!

                  <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                  Tez sie dziwuje.
                  Taka mozgownice miec.
                  I pozostac idi...!
                  • europitek Re:prawda? + 03.04.18, 16:52
                    Panu jesteś przewrażliwiony i stąd zbytnia ostrość ocen.
                    • bywszy2 Re:kazdy jest jaki jest+ 05.04.18, 15:07
                      europitek napisał:

                      > Panu jesteś przewrażliwiony i stąd zbytnia ostrość ocen.

                      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                      siebie pan nie docenia.
    • jabbaryt Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 27.03.18, 12:44
      Ja mam dośc krytyczny stosunek do tego całego szwedzkiego multi-kulti. To poszło za daleko. Niemniej jednak mam pełen szacun dla Szwedów, że stworzyli społeczeństwo gdzie każdy ma praktycznie ma szanse na wybicie się i zrobienie kariery. Jestes dobry to dojdziesz daleko niezaleznie jakiego jesteś koloru skóry i jak długo mieszkasz w Szwecji. Społczeństwo szwedzkie likwiduje skutecznie szklane sufity i walczy z wykluczeniami społecznymi. Krańcowo odmiennym przypadkiem jest Polska, która jest niechlubnym mistrzem w wykluczaniu swoich włąsnych obywateli z własnego społeczeństwa. I to patrząc od lewa do prawa. I dotyczy to zarówno, żydów, jak pracowników byłych PGRów którzy się okazali nieprzystosowani do zycia w balcerowiczowskim hiperkapitaliźmie albo milionów emigrantów, którzy nie mieli wystraczających pleców aby w Polsce zdobyć godziwa pracę. Ostatnio w TOK FM był reportaż z jakąć podobno znana polską i postepową reżyserką, która robiła przez wiele lat karierę w Holandii, i próbowała wrócic do Polski ale jej sie nie udało. Pani reporterka usilnie ją pytała czy wraca do Holandii bo nie może życ w kaczyźmie. Okazało się, że nie do końca. Panie reżyserka nie była w stanie zdobyć funduszy na swoją działaność, bo wsparcie dotyczy tylko tych którzy są w systemie i ssą od dawna państwową kasę. Jak sie jest Jandą, Środą czy Szczepkowską, no i zna sie odpowiedniego Rsia i Misia w odpowiednim departamecie to państwowa kasiora predzej czy później spłynie na konto. Ale jak się ktoś jest geniuszem ale z po za układu dystrybucji to nigdy nie dostanie ani grosza.
      • bywszy2 Re:godny i wywazony punkt widzenia+ 27.03.18, 13:19
        Gratuluje!
        • jabbaryt Re:godny i wywazony punkt widzenia+ 27.03.18, 14:38
          Moja wypowiedź jest krytyczna wobec Polski i dość pochwalna wobec Szwecji. Nie starałem się jej zbytnio 'wyważać' a raczej zaostrzyć. Jak zauważyłem dla pana godne i wyważone sa prawie zawsze wypowiedzi ganiące Polskę i chwalące Szwecje lub Izrael. Ja mam bardziej zróżnicowane punkty widzenia na wiele spraw, ale cieszy mnie ze czasami się zgadzamy.
          • bywszy2 Re:pogratulowalem wypowiedzi+ 27.03.18, 15:56
            Bo mnie sie podoala.
            A pan bywszego Zyda o cos niecnego podejrzewa.
            Co do mich wypoweedzi,to wychodze z zalozenie,ze jezeli wszyscy beda cos chwalic albo ganic,to bedzie nudno i niezrecznie.
            Szczegolnie za ostatnie wydarzenia o zasiegu "zagranicznym"nie mam za co Polske chwalic.
            Co do spraw wewnetrznych Polski - przezylem swoje,a sprawy wewnetrzne mnie raczej ne obchodza.Na ten temat rozmawiam z przyjaciolmi z Polski i tylko z ich inicjatywy.
            Osatnio Skypowalismy wypijajac gorzale z okazji 50-lecia wydarzen,ktore mnie osoiscie dotknely.Ale miedzy nami ja nie Zyd a oni nie Polacy - kumple.
            Co do Izraela,to raczej proba moja od zasloniecia go o d pomyi wylewanych na niego przy kazdej okazji.
            Tak samo i ze Szwecja - pragne ja oslaniac przed takimi lotrami bez okreslonego(?) zajecia jak pan Z.
            Jeszcze raz gratuluje wypowiedzi.
      • polski_francuz Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 27.03.18, 14:43
        Nu, jabbaryt mowisz rozsadnie. I ciesze sie, ze mlody czlowiek z glowa to pisze co Ty. Na ramionach Twojego pokolenia teraz krzyz, ktory trzeba wzniesc na szczyt gory o nazwie "rozsadne i obywatelskie spoleczenstwo". I jestem przekonany, ze na tej drodze to partia bedaca obecnie u wladze wam bedzie najbardziej przeszkadzac.

        PF
        • jabbaryt Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 27.03.18, 17:55
          Francuzie, PiS zdobył władze właśnie dzięki głosom tych wykluczonych i pogardzanych. O ile w krajch Zachodu tymi wykluczonymi były mniejszości czy religijne czy etniczne to u nas chłopcami do bicia przez wiele lat byli tzw normalsi: Janusze, Grażyny. Jak to poetycznie mówi borrka - rednecki. Oni okazali się największą zawadą w tzw transormacji ustrojowej i przez to najbardziej godnymi pogardy. A jak założyli związek zawodowy to już był skrajny komunizm. I to oni byli najbardziej wykiwani i oszukiwani. To oni płacili największe podatki i gó..no z tego mieli. Pytanie jest czy PiS stworzy społeczeństwo obywatelskie czy je ograniczy, a obecne pseudoelity zastąpi tylko własną sitwą. Myślę, że dobrze jest, że PIS rozbija stare układy. PiS wbrew wodzowskiej retoryce jest mocno oparty na organizacjach społecznych tj. kluby np: Gazety Polskiej, kółka radiomaryjne. Takiej organizacji po tzw stronie liberalnej nie ma - tam zwornikiem była państwowa kasa i koryto. Natomiast pytanie jest czy PIS będzie się starał wykluczać z życia społecznego wrogi sobie elektorat. Nie mam tu na mysli pięciu KODowców co to robia pikietę pod Sejmem i ryczą 'my suweren', tylko szerokie rzesze tzw. lemingów. Boję sie że tak, bo PIS odreagowuje lata kiedy był pogardzany i wyszydzany w najbardziej niesprawiedliwy sposób. Ale nie przesądzam, zresztą społeczeństwo obywatelskie zawsze się tworzy wbrew rządzącym a nie za ich przyzwoleniem.
          • polski_francuz Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 27.03.18, 18:35
            Trump tez zdobyl wladze glosami niezadowolonych i pogardzanych. A niestabilny czlowiek u wladzy grozi rownowadze swiata i moze go doprowadzic do wojny. Dla mnie liczy sie rezultat a nie kto zostal wybrany i dlaczego.

            Dlaczego nie szanuje PiSu? Dlatego, ze dzieli narod. Po zlej stronie jest Walesa, Jaruzelski, Frasyniuk, Tusk, Bruksela, Timmemanns, Makrela, dzieci resortowe, lewacy... Idac po kolei, mozna miec to czy tamto przeciwko Walesie, ale to symbol narodowy a symboli sie nie rusza ale je szanuje.

            Co jest najwazniejsze, polskie spoleczenstwo, co zaczyna do ciebie docierac, potrzebuje wiele czasu i wiele terapii by sie pozbyc swoich wad: klotliwosci, zazdrosci jednych do drugich, braku zaufania do innych...wlasnie tych cech ktore stoja na drodze do tego by Polacy stali sie spoleczenstwem obywatelskim. I PiS sianiem niezgody nie pomaga.

            Polski Francuz
          • borrka PiS już wykluczyl przeciwników 27.03.18, 20:27
            I to skuteczniej, niz poprzez odsuniecie od (dziś wyłacznie pisowskiego) zlobu.
            Przez podziąl - wiem to po sobie, ze nic nie skloni mnie do akceptacji planow Kaczynskiego, tak dalece sa mi wstretne.
            To deja vu stanu wojennego i "emigracji wewnętrznej".
            I jak po stanie wojennym przyjdze nasz czas.
            Musi przyjśc, bo nie można budowac czegokolwiek na ludziach pokroju Kepy, Misiewicza, czy Jakiego.
            Niestety, straty są już olbrzymie, na przyklad policja cofnieta mentalnie do czasów MO.

            Ale trudno.
            Płacimy za przesadny optymizm w ocenie dojrzałości społeczenstwa polskiego.
            Wstawanie z kolan :):):)
            • jabbaryt Re: PiS już wykluczyl przeciwników 27.03.18, 21:30
              Uważam, że jedną z największych wad polskiego społeczeństwa, jest to co ja nazywam wykluczajaca pogardą. Czyli absolutna pogarda wobec przeciwników czy ludzi odmiennych pogladów. I to moim zdaniem najbardziej odróżnia społeczeństwo polskie od dojrzałych społeczeństw europejskich. Tam społeczeństwa sa inkluzyjne i starają sie pomóc rożnym grupom włączyć się czynnie w życie społeczne. Podam od razu przykład: w Anglii i w Polsce sa kibole. Jak pamietam dla borki (cytuje z pamieci) kibole jest to bydło które humanitarnie trzeba uspić, a w Anglii kiboli zaciąga sie do wojska, uczy dyscypliny i tworzy doborowe jednostki spadochroniarzy. Ale takich przykładów jest więcej. Taka wykluczajaca pogarda dotykała kiedys polskich zydów którym kazano wypierd...lać z Polski, taka pogarda dotyka 'hołotę która sprzedała się 500+', 'buraków z PGRów i rydzykowych moherów'. Nie twierdzę, że ta pogarda jest tylko po jednej stronie sceny politycznej, mimo odmiennych pogladów mamy po obu stronach barykady bardzo podobną mentalność. Ja sam mam w sobie duzo tej pogardy, staram sie jej pozbyć, nieraz powtarzam sobie 'od nienawisci i pogardy uchowaj mnie Panie' ale często złe uczucia wygrywaja z rozumem. Byc może jestem subiektywny ale najwiecej takiej pogardy i totalnego braku refleksji co do jej niszczacych skutków widzę własnie u ludzi którzy przynajmniej werbalnie uważaja sie za 'polskich europejczyków' i deklaruja wartosci europejskie, unijne, nowoczesność itp. To widac na przykładzie naszych forumowych europejczyków, którzy chyba nie zdaja sobie sprawy jak duża mentalna bariera dzieli ich od ludzi którzy wychowali sie tolerancyjnych i inkluzyjnych społeczeństwach zachodnich. To widać na też na przykładzie naszych 'proeuropejskich' polityków. Mógłbym podać tu tysiące przykładów.
              • polski_francuz Nicer gentler Poland 28.03.18, 07:01
                "To widac na przykładzie naszych forumowych europejczyków, którzy chyba nie zdaja sobie sprawy jak duża mentalna bariera dzieli ich od ludzi którzy wychowali sie tolerancyjnych i inkluzyjnych społeczeństwach zachodnich."

                Na tym przykladzie, ktorego jestem jednym z uosobien, widac ze mozna sie stac tolerancyjnym i inkluzyjnym. A wiec mozna sie tego nauczyc za zycia. Jesli ja sie tego moglem nauczyc to inni moga.

                Jak? To jest pytanie. Na pewno nie jest odpowiedzia dzielenie spoleczenstwa na wzor PiSu. Moze, wzorem Busha sr. warto prowadzic kampanie wyborcza pod haslem "Nicer, gentler Poland"? Tedy, moim zdaniem, prowadzi droga na gore krzyzowa "obywatelskiego spoleczenstwa".

                Polski Francuz
                • jabbaryt Re: Nicer gentler Poland 30.03.18, 12:37
                  Właśnie mimo różnych poglądów politycznych, Twój styl i kultura prowadzenia dyskusji bardzo mi imponuje. Wracając jednak do meritum, chciałbym powtórzyć, że zwycięstwo PIS w 2015, jest właśnie zwycięstwem Polski obywatelskiej i Polski organizującej się oddolnie. Zwycięstwem nad korporacjami i wręcz mafiami, które do tej pory zawłaszczały nasze państwo. Bo chociaż PIS jest partią wodzowską, to jednak bazuje na poparciu wielu organizacji społecznych i ponieważ wie, że im zawdzięcza wygraną to je wspiera. Warto popatrzeć jakie to organizacje. Wymieńmy: kółka radiomaryjne, kluby Gazety Polskiej, kluby kibicowskie, ruchy kontroli wyborów, organizacje pro-obronne, organizacje obywateli poszkodowanych przez banki, komorników czy sądy. Dodajmy do tego niezliczone projekty internetowe typu Telewizja Republika, Radio Wnet, W Realu, Klub Ronina. Dziesiątki dziennikarzy dla których nie było miejsca w ładzie medialnym III RP i przez to stworzyli swoje projekty internetowe gdzie podłapali wielu odbiorców i zdobyli ogromną popularność. To oni organizowali wieczorki autorskie w małych salkach na prowincji, i ‘miażdżyli’ system III RP. Bez tego wszystkiego PIS nie miałby najmniejszych szans.
                  Druga strona chociaż ma gębę frazesów o demokracji i społeczeństwie obywatelskim ale to co tak naprawdę robi jest albo jawnym zaprzeczeniem albo co najwyżej karykaturą głoszonych haseł. Ot weźmy dla przykładu Fundacje Rozwoju Demokracji (a jakże) Lokalnej prowadzoną przez znanego Andrzeja Celińskiego i mgr Stępnia. Otóż fundacja nie tyle wspiera demokracje lokalną ile jest przez nią wspierana, bo za organizowane szkolenia Ratusz Warszawski wypłacił im w sumie parę milionów mln PLN. Albo weźmy na ten przykład Forum Obywatelskiego (no bo jakiego innego) Rozwoju. Prowadzone jest przez niejakiego Leszka Balcerowicza a wspierane całkiem pokaźnymi datkami, głównie, co za przypadek przez korporacje, które przejęły praktycznie za bezcen polskie firmy i banki właśnie wtedy gdy mister Balcerowicz był ministrem. Czy te wszystkie fundacje Sorosa czy Schumana to też niby są oddolne organizacje społeczne? Czy może jednak agendy zachodnich korpo i państw, które cywilizują tubylców na swoja modłę tak aby móc skutecznie realizować swoje interesy w Polsce. A może obrońcami demokracji są tak zwani obywatele RP -garstka chuliganów, która głównie jest z tego znana, że notorycznie i nieudolnie zresztą, próbuje zakłócać legalne demonstracje takie jak miesięcznice smoleńskie czy Marsze Niepodległości. Bo jak wiadomo wolność i demokracja polega na tym, że przeszkadza innym się w demonstrowaniu swoich poglądów.
                  I dlatego ja widzę społeczeństwo obywatelskie i republikańskie prawie wyłącznie po prawej stronie sceny politycznej. Być może jest ono zbyt bogoojczyżniano-patriotyczne a za mało praktyczne. Zgoda. W Finlandii na przykład bardzo mocno rozwinięta jest spółdzielczość konsumencka. Dzięki czemu Finowie mogą się tanio zaopatrzyć nie korzystając z korporacyjnych hipermarketów. I tego nam brakuje ale na pewno tego nie nauczy nas fundacja Batorego czy Schumana bo ich mocodawcy w tym interesu akurat nie mają.
                  • borrka PiS faktycznie wygral wybory... 30.03.18, 12:59
                    I ta cała "ideologia" oddolnego organizowania sie spoleczenstwa nie jest potrzebna.
                    Wygrywal równiez wczesniej, nie przymilajac sie do ojca Rydzyka, czy kiboli.
                    To dzis nie jest specjalnie wazne - duzo bardziej interesujace to, dlaczego zaczyna przegrywac.

                    Osiagnał stopien irracjonalności zauwazalny nawet w Kaczych Dołach, a Kaczynski jest już senilny i nie panuje nad swymi oprycznikami.
                    To koniec i oby byl w miare spokojny.
                    • jabbaryt Re: PiS faktycznie wygral wybory... 30.03.18, 13:09
                      23 lutego 2018 r.» POWRÓT
                      Gdyby wybory parlamentarne odbyły by się końcem lutego niemal połowa Polaków deklaruje, że w wyborach oddałaby głos na PiS. Takie są wyniki sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster - pisze "Super Express".

                      Jak stwierdza dziennik, "na PiS nie ma mocnych i to mimo zawirowań na arenie międzynarodowej, poczynając od przepychanek z Unią Europejską po ostatnie napięcia z Izraelem w sprawie ustawy o IPN". Według Instytutu Badań Pollster, który przeprowadził sondaż dla "Super Expressu", portalu se.pl i telewizji NOWA TV, blisko 47 proc. respondentów oddałoby swój głos na to ugrupowanie, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę (25 lutego).

                      Z sondażu wynika, że na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 19 proc. pytanych, na SLD 8 proc., zaś na Kukiz'15 - 7 proc. Na Nowoczesną oddałoby głos 6 proc. respondentów, a na PSL i Partię Razem - 5 proc. Partia Wolność uzyskałaby najniższy - 3 proc., co lokowałoby ją poniżej progu wyborczego.

                      "Nie zanosi się na to, by jakakolwiek partia mogła zagrozić obozowi rządzącemu. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, w Sejmie znalazłoby się aż 7 ugrupowań" - pisze "Super Express".
                      • borrka Re: PiS faktycznie wygral wybory... 30.03.18, 13:15
                        Troche archiwalny sondaz.
                        • jabbaryt Re: PiS faktycznie wygral wybory... 30.03.18, 13:27
                          sprzed miesiąca, pierwszy który wpadł mi ręce. A do wyborów jeszcze ponad rok. Patrząc na trendy długoterminowo to PO i Nowoczesna straciły juz jakieś 30% elektoratu z 2015. Także mozliwość powrótu liberalnej postkomuny nie jest moim pierwszym zmartwieniem.
                          • borrka Ciekawe, że nie wpadł Ci w rece przedwczorajszy... 30.03.18, 13:33
                            Ranking dający ewidentną przewagę "liberalnej postkomunie" :)
                            • jabbaryt Re: Ciekawe, że nie wpadł Ci w rece przedwczorajs 30.03.18, 13:41
                              Juz pare takich sondaży widziałęm. Pamiętam sondaż gdzie Komorowski zgarniał 75% a Duda 25%. Ze spokojem popieram PIS i przekonałem do tego moją żonę.
                    • europitek Re: PiS faktycznie wygral wybory... 02.04.18, 21:54
                      borrka napisał:
                      > To koniec i oby byl w miare spokojny.

                      To jest Twoje pobożne życzenie - lepiej bądź realistą i przygotuj się na drugą kadencję pisiorów. I jesli PIS czegoś gigantycznie nie spieprzy to ma drugą kadencję "w kieszeni". A wtedy już będzie po Platformie, bo jako partia władzy nie wytrzyma dwóch kadencji bez władzy.
                      Nadzieją dzisiejszej Platformy jest ponowienie jej manewru założycielskiego, czyli powołanie nowej partii na gruzach rozpadającej się starej. Tusk za rok wróci i zapewne spróbuje tego manewru. Będzie miał jednak poważny problem z przekonaniem społeczeństwa (bo głosami elit wyborów się nie wygra), że będzie ono lepiej żyło bez 500+ i CBA, ale za to z podwyższonym wiekiem emerytalnym, mafiami vatowskimi, paliwowymi i "warszawską reprywatyzacją" w każdym dużym mieście.
                  • polski_francuz Re: Nicer gentler Poland 30.03.18, 20:11
                    "że zwycięstwo PIS w 2015, jest właśnie zwycięstwem Polski obywatelskiej i Polski organizującej się oddolnie.'

                    Dodajmy do Twoich argumentow "zmeczenie wladza" rzadzacej partii i chec zmiany. Pokazujesz szczegolowo tych wyborcow ktorzy z tych czy innych wzgledow nie chciali juz partii rzadzacej w 2015 roku. I to jest OK. Tyle, ze w moich oczach, ruch obywatelski nie jest "za" czy "przeciw" jakiejs partii czy osobom. Jest raczej za czy przeciw jakims zjawiskom w spoleczenstwie.

                    Nie widze symboli laczacych narod a wiedze wiele krokow, ktore narod dziela. To dzielenie nigdzie nie prowadzi. Gdzie indziej prowadzilo do"holodomoru" czy wojny domowej. Nie tedy droga.

                    Dlaczego to pisze. Ano PiS po dojsciu do wladzy skoncentrowal sie na wyszukiwaniu wrogow i na ich pietnowaniu. Co nie jest zbyt obywatelskie. Ale raczej dosc osobiste. Podobnie jest z miesiecznicami, Wawelem i innymi decyzjami zwiazanymi z rodzina "wodza".

                    W koncu wladze sie daje ludziom wiernym ale biernym (od Marcinkiewicza do pani Szydlo). I w tym tez trudno mi ujrzec obywateli a widze raczej wole "wodza".

                    Jesli, uczciwie, widzisz w Polsce ruch spoleczny ludzi by osiagnac pozytywne cele, tym lepiej. Mnie na mysl przychodzi "Orkiestra Swiateczna". Ale ona tez nie takie czastuszki grala, ktore Ci sie podobaja.

                    PF
                    • europitek Re: Nicer gentler Poland 02.04.18, 22:23
                      polski_francuz napisał:
                      > Tyle, ze w moich oczach, ruch obywatelski nie jest "za" czy
                      > "przeciw" jakiejs partii czy osobom. Jest raczej za czy przeciw
                      > jakims zjawiskom w spoleczenstwie.

                      W konkretnych warunkach jedno pokrywa się z drugim, ponieważ to rządy poprzednich koalicji odpowiadają za wystąpienie i długotrwałe utrzymywanie się wielu zjawisk. I w dodatku politycy tych partii nadal chcą koniecznie utrzymać (lub przywrócić) warunki to ich występowania.
                      Najprostrzy przykład to ruchy miejskie związane w warszawską reprywatyzacją, dla których afera reprywatyzacyjna to afera PO, HGW i paru kolesiów ze środowisk prawniczych. Tu jest pełna świadomość związku PO z tą aferą, której skutki dotknęły tysięcy ludzi, a te ruchy powstały właśnie jako wyraz protestu przeciwko działaniom polityków z Platformy.

                      > To dzielenie nigdzie nie prowadzi. Gdzie indziej prowadzilo
                      > do"holodomoru" czy wo

                      Można wywołać różne podziały i niekoniecznie ideologiczne lub religijne. Najważniejsze są podziały ekonomiczne, czyli największe "osiągnięcie" poprzednich ekip. Stąd też ostrość konfliktu i bezkompromisowość stron.
                      A co do "gołodomoru" to strzeliłeś pudło, bo akurat on właśnie się skończył.
          • czizus Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 03.04.18, 17:57
            jabbaryt napisał:

            > Pytanie jest czy PiS stworzy społeczeństwo obywatelskie czy je ogran
            > iczy, a obecne pseudoelity zastąpi tylko własną sitwą. Myślę, że dobrze jest, ż
            > e PIS rozbija stare układy. PiS wbrew wodzowskiej retoryce jest mocno oparty na
            > organizacjach społecznych tj. kluby np: Gazety Polskiej, kółka radiomaryjne. T
            > akiej organizacji po tzw stronie liberalnej nie ma - tam zwornikiem była państw
            > owa kasa i koryto.

            Kolejny raz piszesz o czymś czego nie znasz i czego nie rozumiesz. PIS nie tworzy i nie stworzy żadnego społeczeństwa obywatelskiego bo PIS boi się oddolnych, niezależnych ruchów społecznych(np. akcje KOD-u, marsze kobiet, . . . etc.) Społeczeństwo obywatelskie zostało już zbudowane po 1989 r. a pokazują to: powstałe20 tys. fundacji w całym kraju i ponad 106 tys. stowarzyszeń - również w małych miastach czy wioskach, całkowicie niezależnych od rządu, PO czy kogokolwiek i nie finansowanych z publicznej kasy. O środki musieli się starać w najróżniejszych konkursach. Kluby Gazety Polskiej czy te "radiomaryjane kółka" to pro PIS-owska przybudówka a nie niezależne organizacje społeczne. Działania PIS-u idą raczej w kierunku ograniczania i kontrolowania organizacji pozarządowych czego przykładem są próby kontrolowania i przejęcia środków zbieranych przez WOŚP. Takie działania chyba nie przyczynią się do dalszego rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.
            Owszem, PO i poprzednicy w ogóle, trochę zaniedbali wykluczonych i zagrożonych wykluczeniem społecznym. Ale nie do końca. W latach 2007 - 2014 w ramach unijnego PO Kapitał Ludzki było realizowanych w całym kraju mnóstwo projektów wspierających walkę z wykluczeniem społecznym i zawodowym, powstawały masowo w miastach i gminach wiejskich Kluby Integracji Społecznej i Centra Integracji Społecznej, których celem było pomaganie w powrocie wykluczonych na rynek pracy. Zasadniczą ideą było pobudzanie aktywności zawodowej, zachęcanie do tej aktywności z jednoczesnym ograniczaniem uzależniania tych osób od zasiłków. 500+ zburzyło tę ideę, już wiadomo że radykalnie zmniejszyła się aktywność zawodowa kobiet w grupie zagrożonych wykluczeniem, teraz korzystają ale problemy zaczną się za kilka lat bo te kobiety już nigdy nie wrócą na rynek pracy.
            Ta gigantyczna pomoc społeczna jaką zaoferował PIS z czasem przyniesie bardzo negatywne skutki. Wskaznik bezrobocia jest niski ale dużo ważniejszy wskaźnik zatrudnienia(mówiący o tym jaki procent ludzi w wieku produkcyjnym jest zatrudniony) jest cały czas bardzo niski - około 52% i nie rośnie. Powinno się dawać wędkę a nie rybę i taką politykę starano się prowadzić w poprzednich latach ale trwała ona zbyt krótko. PIS wszystko wywala do góry nogami. Efekty poznamy za kilka lat!!
            • europitek Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 03.04.18, 18:31
              czizus napisał:
              > Wskaznik bezrobocia jest niski ale dużo ważniejszy wskaźnik
              > zatrudnienia(mówiący o tym jaki procent ludzi w wieku
              > produkcyjnym jest zatrudniony) jest cały czas bardzo niski -
              > około 52% i nie rośnie.

              Z tymi cyferkami chyba jest coś nie tak: Link do Wikipedii
              Jakoś Eurostat nie zauważył spadku wskaźnika o prawie 12% w ciągu ostatnich 2 lat.
              • czizus Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 03.04.18, 19:54
                europitek napisał:

                > czizus napisał:
                > > Wskaznik bezrobocia jest niski ale dużo ważniejszy wskaźnik
                > > zatrudnienia(mówiący o tym jaki procent ludzi w wieku
                > > produkcyjnym jest zatrudniony) jest cały czas bardzo niski -
                > > około 52% i nie rośnie.
                >
                > Z tymi cyferkami chyba jest coś nie tak: Link do Wikipedii
                > Jakoś Eurostat nie zauważył spadku wskaźnika o prawie 12% w ciągu ostatnich 2 l
                > at.


                No dobra, 56,7% w III kw. 2017 r. ale nie rośnie.
                rynekpracy.org/x/902899
                A brak aktywności i zawodowej młodych kobiet w związku z 500+ został już potwierdzony wieloma badaniami.
                www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/500-aktywnosc-kobiet-gus,18,0,2397714.html

                Więc chyba jest to jakiś kłopot!!!!!!
                • europitek Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 05.04.18, 03:18
                  czizus napisał:
                  > No dobra, 56,7% w III kw. 2017 r. ale nie rośnie.

                  Bardzo nie lubię jak ktoś nie czyta podawanych przez siebie źródeł (tu linków). Oto dane z zalinkowanego tekstu (w kwestii wysokości tego wskaźnika):
                  - początek lat 90. XX w. - >60%
                  - II kw. 2000 r. - 56.8% i to jest maksimum za ostatnie dwie dekady
                  - I kw. 2007 r. - 53,2% i to jest historyczne minimum
                  - III kw. 2016 r. - 56,3%
                  - II kw. 2017 r. - 56,7%
                  - II kw, 2017 r. - 56,7%
                  Z tego łopatologicznie wynika, że pomimo 500+ jesteśmy na poziomie maksimum dla XXI w., a za ostatni rok nastapił nawet pewien wzrost (0,4%).

                  Poza tym (też z tego samego źródła)
                  zatrudnienie w sektorze przedsiebiorstw w 2017 wyroslo 4.4%
                  liczba pracujacych rekordowa 16,510 mln
                  liczba niepracujaczch spadla w 2017 o 3,9%.

                  Jutro reszta.
                  • czizus Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 05.04.18, 13:36
                    europitek napisał:

                    > czizus napisał:
                    > > No dobra, 56,7% w III kw. 2017 r. ale nie rośnie.
                    >
                    > Bardzo nie lubię jak ktoś nie czyta podawanych przez siebie źródeł (tu linków).


                    A dlaczego niby nie czytam? Czytam i znam te dane, tyle że to cały czas bardzo słaby wskaźnik - pracuje tylko lekko ponad połowa osób będących w wieku produkcyjnym. W Holandii, Belgii, Szwecji, . . . . . . itd., te wskaźniki są wyraźnie wyższe. Owszem, gospodarka rozwija się(tyle że akurat PIS nie ma w tym najmniejszej zasługi bo gospodarka toczy się działaniami i reformami wyznaczonymi dużo wcześniej oraz dzięki dobrej koniunkturze w UE głównie w strefie euro), powstają nowe miejsca pracy ale ta słaba aktywność zawodowa Polaków już przekłada się na kłopoty na rynku pracy. A zasadniczym kłopotem jest słabnąca aktywność młodych kobiet(głównie tych zagrożonych wykluczeniem społecznym i zawodowym), spowodowana akcją - 500+.
                    W dłuższej perspektywie to zła polityka.
                    • europitek Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 06.04.18, 04:32
                      czizus napisał:
                      > Czytam i znam te dane

                      Zatem ich nie rozumiesz.
                      Aktualnie (według danych z zalinkowanego tekstu) mamy aktywność zawodową na poziomie maksimum z ostatnich prawie 20 lat. Tak więc w porównaniu do naszej wcześniejszej sytuacji jest dobrze. I to mimo odpływu kilkudziesięciu tysięcy kobiet. Stabilność wskaźnika mówi, że ktoś zajął ich miejsce.

                      > ta słaba aktywność zawodowa Polaków już przekłada się
                      > na kłopoty na rynku pracy

                      Kłopoty i tak by były, ponieważ mamy długotrwały kryzys demograficzny wywołany przez źle wprowadzone reformy ustrojowe na początku lat 90. ("reforma Balcerowicza"). Przez najbliższe kilka lat (5-6) nadal będzie nam malała liczba młodych ludzi wchodzących w działalność zawodową. Potem będzie kilka lat stagnacji i znów wieloletni spadek.

                      Tego co było bezmyslnie psute przez ćwierć wieku nie da się naprawić w rok lub dwa. Cudów nie ma.

                      > W Holandii, Belgii, Szwecji, . . . . . . itd., te wskaźniki
                      > są wyraźnie wyższe.

                      No właśnie, ale dlaczego? Dlaczego ludki, które nie chcą pracować w Polsce zasuwają z ochotą za granicami i jeszcze mają ochotę na robienie dzieci?

                      > W dłuższej perspektywie to zła polityka.

                      Ta "dobra" już była przez ćwierć wieku i dzisiaj zbieramy jej owoce. A jeśli ją pociągniemy jeszcze kolejną dekadę, to będziemy mieli takie same "atrakcje" jak większość krajów Zachodu i Północy. W efekcie końcowym będziemy w stałym impasie demograficznym co odbije się czkawką na całej gospodarce.
                      Cwierć wieku "dobrej polityki" doprowadziło do sytuacji, w której możesz sie pogodzić z losem (czyli permanentnym krysysem demograficznym) i brnąć w imigracyjny bezsens lub próbować podnieść rozrodczość i za 20 lat mieć lepiej.
                      • bywszy2 Re: Kto?+ 07.04.18, 11:40
                        "europitek 06.04.18, 04:32
                        Zatem ich nie rozumiesz.
                        Aktualnie (według danych z zalinkowanego tekstu) mamy aktywność zawodową na poziomie maksimum z ostatnich prawie 20 lat. Tak więc w porównaniu do naszej wcześniejszej sytuacji jest dobrze. I to mimo odpływu kilkudziesięciu tysięcy kobiet.
                        Stabilność wskaźnika mówi, że ktoś zajął ich miejsce."
                        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                        czy ten ktos,to Ukrainki?
                        • europitek Re: Kto?+ 08.04.18, 02:27
                          bywszy2 napisał:
                          > czy ten ktos,to Ukrainki?

                          W zalinkowanym tekście nie mówią kto. Watpię jednak, czy byłyby to Ukrainki, bo ich w tej statystyce chyba sie nie uwzględnia. Chyba że miałyby polskie obywatelstwo i na stałe mieszkały w Polsce. Ale wtedy nie miałoby znaczenia, ze są z pochodzenia Ukrainkami.
                          Raczej postawiłbym na to, że generalne podwyżki wynagrodzeń i zwalnianie etatów przez kobiety zajmujące sie dziećmi powoduje uaktywnienie się innych grup ludności.
      • 1.melord Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 29.03.18, 01:25
        >Ostatnio w TOK FM był reportaż z jakąć podobno znana polską i postepową reżyserką, która robiła przez wiele lat karierę w >Holandii, i próbowała wrócic do Polski ale jej sie nie udało. Pani reporterka usilnie ją pytała czy wraca do Holandii bo nie >może życ w kaczyźmie. Okazało się, że nie do końca. Panie reżyserka nie była w stanie zdobyć funduszy na swoją >działaność, bo >wsparcie dotyczy tylko tych którzy są w systemie i ssą od dawna państwową kasę.

        Ta pani to rezyser A.Holland...swoja droga zupelnie niezly,ale...
        Nic nie wspomina jak w latach 70-tych wraz z Wajda i innymi kiedy rozpoczynala kariere,pieniazki od "komuny" potafila wydusic,system jej nie przeszkadzal jak obecnie "kaczyzm"
        Nie mowi rowniez o tym,ze od wielu lat poluje na "Oskara" czerpiac glownie fundusze od Sorosa i jemu podobnych.
        Tematyka wiadoma-zydzi...inaczej szans na Oskara niema zadnych, szczegolnie w kategorii filmow zagranicznych.
        Jedna z ostatnich jej prob byl film "W ciemnosci" (oczywiscie o zydach we Lwowie) ktory uzyskal nominacje do nagrody....wiec juz duze osiagniecie.
        Gdyby ta pani probowala robic filmy o POLSKIEJ tematyce-wspolczesnej czy historycznej,pewnie jakas kase by dostala ale o Oskarze trzeba zapomniec....niestety osobiste ambicje (te to juz za wlasne pieniadze) sa silniejsze niz potrzeby spoleczne i stad ten placz.
        • bywszy2 Re:podpowiedz pan temat+ 29.03.18, 06:07
          1.melord napisał(a):
          Gdyby ta pani probowala robic filmy o POLSKIEJ tematyce-wspolczesnej czy historycznej,pewnie jakas kase by dostala ale o Oskarze trzeba zapomniec....niestety osobiste ambicje (te to juz za wlasne pieniadze) sa silniejsze niz potrzeby spoleczne i stad ten placz.

          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          Jezeli jest o czym.
        • jabbaryt Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 30.03.18, 12:38
          to jakaś inna, wrew nazwie Holland w Holandii nie mieszka a do państwowej kasy jest podłaczona całkiem nieźle.
      • zeitgeist2010 Feedback o szwedzkiej rzeczywistosci do Jabbaryta 05.04.18, 11:10
        jabbaryt napisał:

        > Ja mam dośc krytyczny stosunek do tego całego szwedzkiego multi-kulti. To poszło za daleko. Niemniej jednak mam pełen szacun dla Szwedów, że stworzyli społeczeństwo gdzie każdy ma praktycznie ma szanse na wybicie się i zrobienie kariery. Jestes dobry to dojdziesz daleko niezaleznie jakiego jesteś koloru skóry i jak długo mieszkasz w Szwecji. Społczeństwo szwedzkie likwiduje skutecznie szklane sufity i walczy z wykluczeniami społecznymi.

        Sarnecki mowi o latach 70-tych. To byl inny kraj, inne spleczenstwo, inna szkola. Wowczas obowiazywaly jeszcze zasady rownosci na wysokim poziomie, dopasowanie do indywidualnych potrzeb ucznia, zaufanie i szacunek do ludzi, spokoj psychiczny, poniewaz nawet slabo wyksztalcony mogl znalezc prosta prace w gastronomii, handlu, gminie i z niej godnie zyc. Szkola byla wowczas kierowana centralnie na zasadach rownych szans i jakosci w kazdym zakatku kraju. Od nauczycieli wymagano wysokiego wyksztalcenia. Jego czas pracy i obowiazki byly jasno sprecyzowane. Dla kazdego bylo miejsce w szw dobrobycie – folkhemmet.
        Teraz jest to zupelnie inny kraj. Proces zmian zaczal sie w latach 90-ych.

        Szkola zeszla na psy po jej komunalizacji, ktora doprowadzila do gigantycznych roznic w poziomie wyszkalcenia miedzy roznymi gminami a nawet szkolami w tej samej gminie. Czas pracy nauczyciela i jego obowiazki zostaly rozmydlone w bagnie lokalnych gminnych politykierow. Pedagog stal sie straznikiem, policjantem, psychologiem, psychiatra, rodzicem, kumplem.
        Jakosc kadry nuczycielskiej zeszla na psy, gdy o rektrutacji i nagrodzeniu mogli decydowac arbitralnie zatrudnieni przez gminy kierownicy szkol i lokalni politycy.
        Voucher szkolny oznacza, ze pieniadze wedruja z uczniem, ktory moze sam wybrac sobie szkole, co doprowadzilo do parodi ina rynku szkolnym. Powstaly niepubliczne szkoly kierowane przez kapital, ostatnio przez ”risk venture capital”, ktore odkryly kopalnie zlota w Szwecji.

        Masowa imigracj doprowadzila do katastrofy w podstawowym wyksztalceniu i warunkach pracy. W szwecji nie ma egzaminow koncowych, wiec wsrod ”absolwentow” szkol jest 60% , ktorzy nie osiagneli wynikow nauczania. Pokolenie polanalfabetow.

        Latwe prace (gastronomia, sprzatanie, dorywcze prace dla niewykwalifikowanych) zajete zostaly przez masowa imigracje. Tzn ta czesc ktora chce moze pracowac. Wykluczenie, zycie na minimum egzystencji wsrod Szwedow jest gigantyczne. Np. Wsrod 2 milionow emerytow. Niechetnie sie o tym mowi.

        Takie Sarneckie i Bywsze mialy wiec wjatkowe szczescie. Przyjechaly do suto zastawionego stolu.
        Nasuwa sie wiec pytanie. SKoro jest tak zle, to dlaczego jest tak dobrze i perspektywa Szwedow przyjezdzajacych do Polski do zbierania truskawek jest nieistniejaca?

        Okolo 30% + szkol funkcjonuje dobrze. W dobrowolnej szkole gimnazjalnej sa programy, ktore przygotowuja do studiow wyzszych. W tych szkolach oferuje sie zaawansowane kursy w ”twardych” przedmiotach jak mate, fizyka, przyroda, chemia tudziez w humanistyce: jez obce, inklusive niemiecki i chinski, literatura i nauki spoleczne.

        To wystarcza aby obsadzic kierownicze stanowiska w gospodarce, polityce i zarzadzaniu. No i ironicznie wlasnie ci ludzie sa obroncami multi-kulti. Ich klasa jest chroniona od negatywnych skutkow masowej imigracji. Ich klasa mieszka i zyje w oazach spokoju a na wakacje wyjezdza za morze. O cotygodniowych strzelaninach w fawelach nawet nie wiedza, bo media je przemilczaja.

        • bywszy2 Re: sarnecki i bywszy doszli do wszystkiego+ 05.04.18, 13:00
          swoja zmudna,uznana i doceniona przez innych prace.
          Przyczynili sie do wzrostu dobrobytu.
          W odroznieniu od zigola,przecirajacego swymi gaciami lawki i podlogi wuznanych UJotach Europy.
          Pan Z mial szczescie,ze sarnecki i bywszy przyczynili sie do przyjecia Polski do UE.
          W zwiazku z powyzszym nawet zygole z Polski oraz ich menedrzerowie rozplenili sie po calej Europie,a co za tym idzie,zawitali i do Szwecji.
          Mam tylko zmartwienie,czy odbywaja coroczna kontrole medyczna jak prawdziwe zawodowe milosnicy pewnwgo zawodu.
          • bywszy2 Re:czy pan Z wie o tym?++ 05.04.18, 13:57
            www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/szwecja-przoduje-w-innowacjach/
            Pozatym nastepny krzyk na Börsie NJ:
            www.google.se/search?q=spotify&oq=spotify&aqs=chrome..69i57j0l5.6334j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
            dla ciekawostki
            www.expressen.se/dinapengar/hjarnan-bakom-spotify-mangmiljardar-och-doldis/
            Kiedy przyjechalem do Szwecji,wiele robot prostych - sprzatanie w sklepach,biurach och dylik oraz pracami dziwnymi a ciekawymi, wykonywali Polacy,wykonywalo na czarno - wielu z nich bylo po wielu roznych UJotach.
            Pan Z mial szczescie.Bo z chwila przyjecia do UE pan Z moze wykonywac swoj zawod calkiem legalnie.W Szwecji karaja klienta.
    • borrka Wydaje mi się... 27.03.18, 20:46
      Ze z Sarneckim chodzilem do szkoły podstawowej, ale nie jestem pewny, bo z gó...arzami z klas mlodszych sie nie zadawal.
      Ale by bardzo dobrym uczniem i ja tez, tyle, ze pare pieter nizej.
      Niemniej spotykaliśmy sie na imprezach dla mlodych zdolnych, bo byla to szkoła eksperymentalna.
      Pytanie, czy byl Zydem nie pojawialo sie, wiec nie moge "identyfikowac" po tym wskazniku, a potem nasze drogi rozeszly sie calkowicie.
      Ale nazwisko i wiek sie zgadzają.
      No i bardzo zdolny byl.
    • engine8 Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 28.03.18, 23:36
      A co ten pan - jak mu tam kogo obchodzi?
      Ciagle wracamy do tego samego?

      A to ze sluzba celna otwieral abagaze i zabieral rzeczy to nie trzeba bylo 1968 ani bycia zydem...
      Nam poduszki zyletakim cieli szukajac czy czegos nie przemycamy...a to dlatego ze nie wiedzielismy ze trzeba dawac w lape na granicy...
      • europitek Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 02.04.18, 21:11
        engine8 napisał(a):
        > A co ten pan - jak mu tam kogo obchodzi?

        I tu nie masz racji, ponieważ takie relacje są cenne dla zrozumienia przyczyn postaw różnych ludzi w czasach minionych i miejscach, w których czytelnika nie było osobiście. W przypadku emigracji pomarcowej pozwalają zobaczyć proporcje pomiędzy faktami a ich subiektywnymi interpretacjami ze strony osób, których te fakty dotknęły.

        > nie trzeba bylo 1968 ani bycia zydem...

        Właśnie to te relacje pokazują. Każdy, kto zna choć trochę realia tego okresu PRL-u wie dobrze, że wredne zachowania celników i wopistów (WOP - Wojska Ochrony Pogranicza) były zjawiskiem powszechnym w stosunku do podróżnych. Wcale mnie nie dziwi, że dla nastolatka żyjącego dotąd "pod kloszem" w dużym mieście takie zderzenie ze światem było nieprzyjemne i zapadło w pamięci na całe życie. Nie dość, że opuszczał swój dotychczasowy świat "za zawsze", to jeszcze spotykały go takie przykrości. Ja do dzisiaj pamiętam swój pierwszy wyjazd wiosną 1972 r. do ciotki w Magdeburgu (w dodatku jechałem sam)
        Wiele razy przekraczałem polskie granice w czasach PRL-u i napatrzyłem się na różne dziwy i wręcz chamstwo służb celnych i pogranicznych (nie tylko polskich). Być może właśnie przez to, że byłem świadkiem takich sytuacji wielokrotnie to nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby budować na tym jakieś uogólnienia o narodowych konotacjach.



        • bywszy2 Re: po prawie 60 latach+ 02.04.18, 23:34
          odwiedzilem Uraine wraz z moimi polskimi przyjaciolmi.
          Wracalismy przez Medyke.
          Przeslismy przez Ukrainska Straz graniczna oraz ich ich celnikow.
          Kolej byla na polskich.
          Chamstwo ich wobec Ukraincow bylo przyslowiowe.
          Jedna taka ... w spodnicy perobowala i z nami.
          Kazala walizke na droge asfaltowa postawic i otworzyc.
          Nie stac bylo ich na postawienie stolu?
          Przypomnial mnie sie film z getta,czesto pokazywany,w ktorym zolnierz bandyta ze swastyka wysypywal cwikle z torb chlopakow z getta.
          To sie wk....! Ci... zaczela sie tlumaczyc ,ze funduszy na stol nie dostali ale poniewaz naleza do Szengen,to chyba dostana.
          • europitek Re: po prawie 60 latach+ 03.04.18, 16:40
            bywszy2 napisał:
            > Chamstwo ich wobec Ukraincow bylo przyslowiowe.
            > Jedna taka ... w spodnicy perobowala i z nami.

            Jeśli kto jeździ własnym samochodem przez prawdziwe granice (te w "schengen" są teoretyczne), gdzie robią prawdziwe kontrole typu "trzepanie" to sam prosi się o kłopoty. Podobnie jest z jeżdżeneim przez największe i najbardziej popularne przejścia.

            > To sie wk....! Ci... zaczela sie tlumaczyc

            Nic dziwnego bo to może być irytujące. Zwłaszcza gdy się przekracza daną granicę okazjonalnie.

            > Przypomnial mnie sie film z getta

            I to błąd, bo takie skojarzenia często prowadzą do nieadekwatnych reakcji. Coś się "chlapnie" i potem samemu trzeba się tłumaczyć.

            Dla równowagi opowiem śmieszną historię, która przytrafiła się mojej znajomej (Polka) podczas studiów w Szwecji (chyba na początku lat 70.).
            W czasie jakiejś studenckiej imprezki towarzystwo postanowiło wybrać się na wycieczkę do Norwegii i ruszyli samochodem po nocy w kierunku granicy. Kiedy dojechali do punktu "kontrolnego" na granicy szwedzko-norweskiej zobaczyli podniesiony szlaban i mieli bez zatrzymywania jechać dalej, ale ta moje znajoma przypomniała sobie, że powinna dostać w paszporcie stempel o przekroczeniu granicy, żeby jej potem nie ciągali u nas za nielegalne przekraczanie granic. Więc towarzystwo obudziło kolesia kimającego przy okienku obok szlabanu i oznajmiło mu, ze jedna z podróżnych potrzebuje stempla w paszporcie. I tu pojawił sie problem, bo gość próbował ich zbyć, czyli żeby się odczepili z głupimi kawałami. Dłuższe nalegania nie dawały skutku, aż do momentu, gdy jeden za Szwedów rzucił, że koleżanka zbiera stemple w paszporcie, żeby się móc pochwalić, gdzie była.
            I w tym momencie doszło do radykalnej zmiany podejścia pograniczników. Obudzili komendanta kimającego na zapleczu, który zarządił Uroczyste Przybicie Stempla. Całe studenckie towarzystwo zaprosili do środka, mundurowi ustawili się w szeregu, komendant wyciagnął z sejfu stempel na półmetrowej wygiętej rączce i osobiście przyklepał go w paszporcie Polki.
            Czyli można też inaczej, ale chyba tylko na "nieprawdziwej" granicy.
            • bywszy2 Re: opowiem smieszniejsza ale z innej beczki+ 03.04.18, 17:05
              Pracowal u nas inzynier gornik zapalony pilot amator.
              Nazywal sie Henryk Sienkiewicz.
              Wyslali go na delegacje do Szciecina.
              Ale nie byle z kim.
              Ten drugi,tez gornik,nazywal sie Boleslaw Prus.
              Obydwoje wybrali podroz,zgodnie z przepisami,najtanszy srodek lokomocji:
              promem,bodajze z weglem,po rzece.
              Podroz trwala tydzien.
              W nocy ubrudzeni zjawili sie w hotelu.
              Recepcjonistka kazala sie wpisac - dowodow osobistych jeszcze nie trzymala w rekach - zobaczyla kto to zacz i wezwala milicje.
              Nie lubila ,ze brudasy z dziewczyny sie nabijaja.
              • europitek Re: opowiem smieszniejsza ale z innej beczki+ 08.04.18, 02:11
                To były piękne czasy, gdy nawet recepcjonistka wiedziała kto zacz Sienkiewicz i Prus. Takich recepcjonistek już nie ma...
    • 1.melord Re: Los Jerzego Sarneckiego ze Szwecji 29.03.18, 02:12
      polski_francuz napisal:

      >Idac po kolei, mozna miec to czy tamto przeciwko Walesie, ale to symbol narodowy a symboli sie nie rusza ale je szanuje.

      Tych naciaganych i w sumie falszywych symboli polska historia ma do cholery.
      XX wiek ,by daleko sie nie cofac...Pilsudzki i Walesa.

      Obu ich laczyly pewne cechy i okolicznosci...charyzma i znalezienie sie w odpowiednim miejscu w odpowieniej chwili przy wsparciu sluzb specjalnych(odpowiednio,niemiecki wywiad i SB)

      Ten pierwszy OJCIEC odzyskanej niepodleglosci....przemilcza sie rozpoczecie przez niego wojny polsko-rosyjskiej i prawie utrata tej niepodleglosci,upakarzajacy Traktat Ryski(pozostawienie ok. 2 mln Polakow poza granicami RP),krwawy majowy zamach stanu,Bereze Kartuska,ucieczke z kraju jego wychowankow i protegowanych w 39r w 8-10 dniu wojny itd.itd.
      To wszystko konsekwencje "pilsudczyzny" czego najbardziej makabryczna konsekwencja bylo Powstanie Warszawskie.

      Ten drugi obalil samodzielnie "komune" bedac na smyczy SB ,czerpiac finanse z agencji wywiadowczych panstw okresu zimnej wojny (SB rozdzielalo poprzez swojego agenta w Brukseli-J.Milewskiego ..trudno stwierdzic czy "pa palom")
      Manipulowany jako juz Prezydent przez WSI i SB(zatrudnil ich do cholery-tego w/w TW Franciszka rowniez,w swej prezydenckiej kancelarii)
      Wykiwal w najgorszy mozliwy sposob miliony podobnych robotnikow jak on...i miliony innych,sam czerpiac pelnymi garsciami od kazdego (nawet watazki), kto pokazal pieniadze.

      Czy to sa naprawde symbole i legendy polskiej niepodleglosci?

      btw. kolejny przyszly symbol,ktory przejdzie do historii-obecny Premier i historyk z wyksztalcenia (bankier z nadania by kase z Polski wypompowac) twierdzi,ze Polski nie bylo przez prawie 45 lat, tzn od 44-89r ub wieku.
      Gdzie sie qrfa urodzil (68r.),wyksztalcil nie wspomina....obchody 100-lecia odzyskania niepodleglosci szykuje.
      JAK...skoro jak sam twierdzi ,Polski nie bylo przez 45 lat
      • bywszy2 Re: czy ma pan inny symbol,wlasnego+ 29.03.18, 06:10
        nadania?
      • polski_francuz Front Jednosci Narodu 29.03.18, 09:28
        Kazdy narod trzeba jednoczyc. Najlepiej symbolami i ich akcjami godnymi szacunku. Dzisiejsza Francje jednoczy Arnaud Beltrame, ktory zachowal sie dzielnie podczas brania zakladnikow. Lech Walesa umial pokazac, ze polscy robotnicy w dyktaturze sa zdolni do zmuszenia rzadu do ustepstw, Jozef Pilsudski walczyl o niepodlegla Polske i do niepodleglosci po 123 latach niewoli doprowadzil.

        Ze to pic, ze przeciez oni nie sa doskonali? Bo przeciez p. Beltrame wypelnial jedynie swoje obowiazki. Lech Walesa nasikal do wody swieconej i wzywano go na komende, z tajniakami gadal i dawal sie zastraszyc. A Pilsudski, he, he,...to przeciez Wilson dal Polsce niepodleglosc.

        Tak mozna o wszystkim i o kazdym. Ale wole tysiac razy te symbole niz comiesieczne swiecenie polskiego balaganu. Niz oglupianie narodu wybuchami, ktorych nie bylo. Niz "uczciwych" politykow, ktorzy sobie wyplacili z podatkow wieksze premie niz ci nieuczciwi.

        Innymi slowy nie lubie otylow oszustow politycznym, klamiacych jak oddychaja. Niech zaczna od schudniecia i od przestania sklocania innych zanim sie za polityke zabiora.

        PF
      • borrka Tezy sowieckiej propagandy 29.03.18, 10:24
        Bądz endeckiej.

        Polscy oficerowie zostali ewakuowani na rozkaz Wodza Naczelnego, wiec nie uciekli, lecz poszli dalej walczyc i faktycznie walczyli.
        Sam Rydz-Smigly powrócil niebawem do Polski (GG).
        Zarzucanie tchórzostwa sanacyjnemu oficerowi jest wyjątkowo odrazającym klamstwem .

        Polacy (istotnie) pozostawieni na Minszczyznie zawdzieczaja swoj tragiczny los endekom, a konkretnie Grabskiemu i realizacji koncepcji panstwa "etnicznego", kernlandu zamieszkalego glownie przez Polakow.
        Pilsudski chcial, jak wiadomo, federacji.

        No i umilowany greps politruków: Pilsudski napadl na milujący pokój CCCP.
        To jest nawet dość smieszne, szczegolnie gdy poczytac radziecką literature z tego okresu.
        Babla na przyklad.
        • 1.melord Re: Tezy borrkowej propagandy 05.04.18, 05:03
          borrka napisał:

          > Polscy oficerowie zostali ewakuowani na rozkaz Wodza Naczelnego, wiec nie uciek
          > li

          Smigly,Moscicki ,inni od tygodnia siedzieli na granicy z Rumunia...zamiast w Warszawie (sztabie) i dowodzic obrona
          Ewakuowani!!...uciekali w poplochu nad granice, zanim Ruscy wkroczyli do Polski.
          Ich wkroczenie bylo sygnalem !7.o9 do haniebnej ucieczki....mieli zaledwie pare krokow by granice przekroczyc z olbrzymimi taborami rzeczy osobistych(Skladkowski to nawet wszystkie meble zabral)

          Tak sie ewakuowali na rozkaz Wodza Naczelnego,ze zostawili Niemcom akta MSZ oraz teczki II Oddzialu (wywiad) agentow "zachod"(Niemcy)....teczki agentow "wschod" jakis dooopek wywiozl za Bug i znalezli to Rosjanie...w obu wypadkach nietkniete,nawet spalic nie mieli czasu.
          Ewakuacja....zarty sobie pan borrka robi

          > Sam Rydz-Smigly powrócil niebawem do Polski (GG).

          no i co z tego...byl dezerterem,wszycy sie od niego odwrocili, w czape powinien dostac...(zmarl wkrotce)


          > No i umilowany greps politruków: Pilsudski napadl na milujący pokój CCCP.
          > To jest nawet dość smieszne, szczegolnie gdy poczytac radziecką literature z te
          > go okresu Babla na przyklad.

          Kto pierwszy ruszyl...Tuchaczewski na Warszawe czy Pilsudzki na Kijow?
          Babla czy bubla mozesz sobie wsadzic...
          • bywszy2 Re: wpis kwalifikuje sie+ 05.04.18, 06:58
            na trz lata wiezienia.
            Powod:
            IPNa nowelizacja.
            • 1.melord Re: wpis kwalifikuje sie+ 06.04.18, 03:27
              bywszy2 napisał:

              tradycyjnie bla bla...

              masz prawo pisac i masz prawo milczec
              wielokrotnie sklanialem cie do tej drugiej opcji tzn.zamknac dziub ociekajacy piana nienawisci i zlosliwoci, kiedy Polacy wymieniaja poglady...prawdziwe czy bledne to nasza polska sprawa-nie twoja

              ty zajmij sie lepiej " swoja" szFecja , ktora w niedalekiej przyszlosci moze stac sie pierwszym Kalifatem w Europie
              Jako rusko-szFecki yewrej tym razem uciekac nie bedziesz mial gdzie,muslimki dadza ci popalic,ze z rozrzewnieniem bedziesz wspominal czasy wujka Stalina.......
              o to niech cie glowa boli (twoja zona -katoliczka jak kopa ci da to sobie poradzi,dzieci tez)

              ps.nie wysilaj sie na odpowiedz,zylka p... moze ci peknac
              • bywszy2 Re: potupaj nozka ale sie nie slin,panie+ 07.04.18, 11:44
                Zasraniec pluwa i szkaluje Polske i Polakow.
                Wsadzic drania na 2x3lata wiezienia.
                P.S
                To nie polska sptawa.
                Poniewaz Polska jest w URE,nie pozwalam na plucie.
      • yurek11111 melord , niepoprawny utopista... 03.04.18, 21:10
        Rzeczywiscie myslisz ze jakby Walesa byl tylko stoczniowym elektrykiem to by mogl komune obalic...
        Z glupotami o Pilsudskim nie da sie polemiowac...
        • 1.melord Re:yurek , niepoprawny utopista... 05.04.18, 05:55
          yurek11111 napisał:

          > Rzeczywiscie myslisz ze jakby Walesa byl tylko stoczniowym elektrykiem to by mo
          > gl komune obalic...

          Nie zrozumiales sarkazmu,ze "sam" obalil?

          > Z glupotami o Pilsudskim nie da sie polemiowac...

          niby dlaczego?
          to tylko czlowiek z zaletami jak i wadami...tych drugich bylo znacznie wiecej

          Wierzyl fanatycznie w zwyciestwo,ktorego mottem bylo "albo sie uda albo pieknie zginiemy i swiat zobaczy"....tak bylo przez cale jego zycie,na wariata i aby do przodu..tym sie glownie kierowali przywodzcy/dowodzcy PW,ktore zakonczylo sie tragedia.

          Jednym z pierwszysch szalonych pomyslow Pilsudzkiego bylo wywolanie powstania w Kongresowce 1905-07...przy pomocy Japoni!!
          Pojechal tam nawet, za pieniadze wywiadu niemieckiego...Japonczycy odmowili ale Pilsudzki nie odpuscil,probowal zrobic zawieruche z tym ,ze zamiast bic Ruskich napadal na poczty,pociagi,banki ,nawet dzianych cywilow ze swoimi bojowkarzami.
          Rosjanie wykorzystali okazje,troche wywiezli znow na Sybir i przykrecili srube..Joziowi znow sie udalo,fart go nie opuszczal.
          Probowal jescze zawieruchy w 1914 wspierany przez wywiady Niemiec i Austrii...znow bez sukcesu.
          W ogolnym balaganie I WS Niemcy uwiezili Pilsudzkiego by tym uwiarygodnic Polakom jego "wielkosc" co poskutkowala wybraniem go na dowodzce brygady legionow walczacych u boku Austrii i Niemiec....faceta bez zadnego przygotowania wojskowego-cywila

          Pozytywnym faktem jest,ze urwal sie ze smyczy,potrafil swa haryzma zebrac zbieranine z trzech zaborow...tak jak elektryk Walesa po zawodowce specjalnej(dla tumanow) zostal Prezydentem 38 milionowej III RP.

          Dodaj do tego,ze praktycznie cywil-Naczelnik, mianowal sie sam marszalkiem(to stopien wojskowy) ,podobnie jak Stalin generalissimusem...
          12 sierpnia tuz przed bitwa warszawska zlozyl dymisje na rece Premiera Witosa i uciekl w okolice Gorlic (podobno do kochanki?)...wiec,jako naczelny wodz okazal wyjatkowe tchorzostwo,dowodzil gen. Rozwadowski,ktorego w pare lat pozniej wykonczyl(innych gen.rowniez)
          Splendor zachowal .... utwalil dzieki rowniez nachalnej prasowej propagandzie w IIRP
          To tak z grubsza...

          yurek...wszystko o Pilsudzkim mozna wyczytac na internecie wiec jest o czym polemizowac
          • borrka Koronny argument - jest w internecie :) 05.04.18, 08:46
            Wlasciwie wyklucza dalsza dyskusję, bo w internecie bez trudu można wyszukac dowody na na niemiecka odpowiedzialność za zamordowanie oficerów w Katyniu, polski napad na radiostacje w Gliwicach, czy plaskość ziemi.
            Rosyjskojęzyczny internet dostarcza nie takich rewelacji:
            pochodzenie Rosjan od Etrusków (EToRUSKI), agresje Polski na III Rzesze, czy , czy Finlandii na CCCP :)
            Wiec do dziela Melord!
            • 1.melord Re: Koronny argument - jest w internecie :) 06.04.18, 02:57
              a niby gdzie...w szkolnej bibliotece ?
              obudz sie...konczy sie druga dekada XXI wieku
              opinie/zdania/poglady sa tam rozne i rozniste...fakty niestety czy stety ,pozostaja bez zmian

              borrka napisał:

              > Wlasciwie wyklucza dalsza dyskusję, bo w internecie bez trudu można..

              zeby cos wykluczyc najpierw trzeba zaczac dyskusje
              ty ograniczasz sie jedynie do inwektyw..

              > Rosyjskojęzyczny internet dostarcza nie takich rewelacji:

              z rosyjskich/ukrainskich inf. to ty korzystasz....ja rosyjskiego praktycznie nie znam (zapomnialem oprocz kilku/kilkunastu podstawowych wyrazow)
              nie odpowiedziales na proste pytanie kto pierwszy ruszyl Tuchaczewski czy Pilsudzki?
              na inwektywy stac cie na odp nie.

              wiec moze po angielsku co?
              mozesz skorzystac z wujka googla lub popros kogos by przetlumaczyl

              "In the wake of the Russian westward offensive of 1918–1919 and of a series of escalating battles that resulted in the Poles advancing eastward, on 21 April 1920, Marshal Piłsudski, as his rank had been since March 1920) signed a military alliance (the Treaty of Warsaw, with Ukrainian leader Symon Petliura to conduct joint operations against Soviet Russia. The goal of the Polish-Ukrainian Treaty was to establish an independent Ukraine and independent Poland in alliance, resembling that once existing within Polish–Lithuanian Commonwealth. In return, Petliura gave up Ukrainian claims to western lands of Galicia being a historical part of the Crown of Poland for which he was denounced by Ukrainian nationalist leaders.

              The Polish and the Ukrainian Armies, under Piłsudski's command, launched a successful offensive against the Russian forces in Ukraine. On 7 May 1920, with remarkably little fighting, they captured Kiev.[

              The Bolshevik leadership framed the Polish actions as an invasion; in response, thousands of officers and deserters joined the Red Army, and thousands of civilians volunteered for war work.The Soviets launched a counter-offensive from Belarus and counterattacked in Ukraine, advancing into Poland.

              On 12 August, Piłsudski tendered his resignation to Prime Minister Wincenty Witos, offering to be the scapegoat if the military solution failed.
              However, over the next few weeks, Poland's risky, unconventional strategy at the August 1920 Battle of Warsaw halted the Soviet advance. The Polish plan was developed by Tadeusz Rozwadowski and others."
              • bywszy2 Re: ladnie panu idzie wystukiwanie w klawisze+ 07.04.18, 14:00
                Nie wystarczylo panu podac adres linka?
                Pozatym,jak sie cos zzyna,to w dobrym tonie jest podawanie zrodla,z ktorego sie zzyna.
                A oprocz tego Pilsudski montowal wielkie panstwo jednoczace kawalek Czechoslowacji,kawalek Litwy,Ukraine pietlurowska(bo Republike Zachodnia juz zdlawil) oraz Gruzje.
                Oczywiscie pod polskim przewodnictwem.
                Litwa po wyczynach Zeligowskiego sie wypiela - do dzis pamieta.
                Czechy - ciag dalszy Zaolzia.
                Pietlura wraz z Pilsudzkim wiali od Tuchaczewkiego pod Warszawe.
                Potem Tuchaczewskiego nastala kolej wiac - Tak mowia rosyjskie zrodla.
                Ale nie za sprawa Pilsudskiego- podobno w warszawie go nie bylo-Tak mowia polskie zrodla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka