Dodaj do ulubionych

Clinton deską ratunku dla Kerry'ego?

20.10.04, 07:37
Przekonanych przeciwników nie przekona, a niezdecydowanym przypomni liczne
afery Billa, łącznie z Moniką L. A republikanie nie omieszkają wyciągnąć
Whitewater i afer z Arkansas.I pewnie poszperają w dokumentach i sprawdzą jak
Kerry glosował w sprawach kurczaków i zanieczyszczania środowiska w ktorą
Clinton był zamieszany jeszcze gdy byl prokuratorem w Arkansas. Chyba Kerry
zrobi błąd podłączjąc do kampanii Billa.
Obserwuj wątek
    • Gość: normalny Re: Clinton deską ratunku dla Kerry'ego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 07:47
      życzyłbym sobie, by u nas w kraju afery ograniczały się do TYCH rozporkowych!!!
    • jersey_guy Re: Clinton deską ratunku dla Kerry'ego? 20.10.04, 07:56
      Clinton jest najpopularniejszym politykiem w Ameryce i gdyby mogl ty wygralby
      wybory z Bushem w cuglach. Amerykanie tesknia za politykiem ktory potrafil
      ruchac stazystke podczas rozmowy telefonicznej z Arafatem (w przeciwienstwie do
      debila ktory rozmamwiac nie potrafi w ogole). Jego aktywne poparcie pomoze
      Kerry'emu pogrzebac Busha - zeby tylko serduszko wytrzymalo. Good luck Bill!
      • Gość: +polski z chicago Jersey Guy ... drank some local water???? IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 01:08
        huhhh???

        Clinton the most popular??? yes, but for the wrong reasons

        maybe you already forgot, but keep in mind, that Bill always lied.
        do you know what was reall about that guy

        i don't believe many people would take him seriously again ... he should have
        been running a strip joint rather then a country ... luckily the country can
        pretty much run itself

        i doubt if he would win again if people knew then what they know NOW.
        Bill was amusing, but he wasn't funny... two great accomplishments many
        'Americans' NOW remember: having your personal life plastered on the first page
        (a place he loved) and a 'great' economic bubble ...

        at his funeral he will be great
        by then we will forgive (and not care anymore) so we will pretend to forget.

        ps.
        Bill got himself into some Very stupid sh..., right? - so, again, who do they
        call stupid? Bush? maybe in jersey

    • Gość: pacyfista Clinton gwozdziem do trumny Busha-taki tytul IP: *.86.63.81.cust.bluewin.ch 20.10.04, 09:46
      w GW moze bylby bardziej wlasciwy, bo obaj kandydaci maja rowne szanse, wg.
      rpznych sondazy...co nie zmienia faktu ze : www.panstwozla.pl
    • Gość: ZZ Re: Clinton deską ratunku dla Kerry'ego? IP: *.top.net.pl 20.10.04, 10:28
      Lepsza byłaby Hillary. Ma więcej testosteronu.
      • Gość: meerkat LUDZIE! Bill robi wszystko zeby Kerry PRZEGRAL!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:13
        Dlatego wlasnie podeslal mu na strategow kampanijnych takich "ekspertow" jak
        Carville i Begala (stad te samobojcze gole z lezbijkami, falszywymi dowodami
        dezercji Busha, itd.).

        W JAKIM CELU?

        Pomyslcie Partia prezydenta NIGDY nie wysuwa przciw niemu kontrkandydata!!!

        Gdby Kerry wygral, to automatycznie bylby jedynym kandydatem Demoratow w r.
        2008.
        A przeciez Clintonowi chodzi o to, zeby wybory po drugiej kandecji Busha wygrala
        HILLARY!, bo wtedy znow bedzie mogl zamieszkac w Bialym Domu i dymac stazystki!
        capisce?
        • Gość: ZZ Re: LUDZIE! Bill robi wszystko zeby Kerry PRZEGRA IP: *.top.net.pl 20.10.04, 14:17
          Eee, tam.
          Po prostu facet na politycznej emeryturze potrzebuje trochę rozrywki. I tyle.
          A co do dymania stażystek czy stażystów, to w razie wygrania wyborów pani
          Clinton może powiedzieć "A ja też potrafię i mnie też się należy!"
          • Gość: homofob i rasista Giuliani 2008 ! IP: 207.181.167.* 20.10.04, 14:54
            Hillary nie wygra w 2008, choc bedzie probowac !
            Zaloze sie ze w 2008 kandydatem Republikanow bedzie Rudy Giuliani, na niego
            nikt nie ma haka ! Facet ktory wsadzil do pierdla mafiosow i wysprzatal Nowy
            Jork nie ma sobie rownych jako polityk z sukcesem !
            Bylem w Nowym Jorku po raz pierwszy w 1988, po raz drugi w 1994 i bylo to nie
            to samo miasto !
            • szczurbiurowy Re: Giuliani 2008 ! 20.10.04, 15:10
              Niestety Giuliani ma raka i może nie dożyć. A szkoda. Z Clintonową wygrałby w
              cuglach.
        • Gość: igor meerkat. Taktyka Hilary jest do tego widoczna IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.10.04, 17:23
          okiem zwyklego Amerykanina. Nawet nie trzeba ekspertow z Waszyngtonu aby to
          bylo jasne. Dla Hilary wygrana Kerry'ego to eliminacja jej szansy na
          kandydature DNC w 2008. Nawet jesli nie Kerry w 2008, to Edwards. On moze byc
          nawet grozniejszy dla pani Clinton. A za dwanascie lat bedzie za pozno dla niej.
        • Gość: Gacie.Clintona To ewidentny 'pocalunek smierci' w stylu Millerone IP: 210.254.109.* 20.10.04, 17:53
          Miller rownie "skutecznie" pomogl SLD-ewackiemu kandydatowi na prezydenta
          miasta stolecznego Lodzi. Ten przepadl. I bardzo dobrze.
          To oczywiste, ze Clinton chce pomoc swej nienasyconej babie poprezydentowac za
          4 lata. Juz marzy o powrocie do Bialego Domu, moze zatrudni Lewisky na
          pakowaczke cygar, a pazerna Hilaria juz liczy nowe srebrne lyzeczki, ktore
          przyswoi sobie w spadku po swojej kadencji.

          Glupie lewackie scierwa. Obiecajcie jeszcze zniesienie wiz dla Polakow na 2 dni
          przed wyborami, a tabuny durnowatych rodakow z amerykanskimi paszportami
          pobiegna oddac na was swe glosy. Ale i tak nie dacie rady.
        • Gość: pjuk meerkat analityk Clintona IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 21.10.04, 01:20
          oje meerkat, meerkat, lepiej juz ogranicz swoja obecnosc na tym forum do porno
          wpisow w ktorych sie ostatnio zaczynasz specjalizowac, zreszta clinton to dobry
          material do tego typu rozwazan. Ale juz jesli chodzi o polityke Clintona to
          twoja "wiedza" momentami bywa zenujaca ...

          cytuje
          Partia prezydenta NIGDY nie wysuwa przciw niemu kontrkandydata!!!
          koniec cytatu

          No to madralo przypomnij nam na przyklad rok 1976 i konwencje republikanow ?

          Odnosnie twojego rozumowania to jego elementarna slabosc polega na tym ze
          zakladasz ze Clinton pragnie prezydentury Hilary, a ja ci powiem ze jest akurat
          odwrotnie !!!

          Samobojczy gol z lesbijkami ? Buaaahahahhahha. Widac jaki z ciebie analityk.
          Celowo zarowno Edwards jak i Kerry poruszyli ta kwestie aby wahajacym sie
          wykazac hipokryzje republikanskiego elektoratu, w mysl waszych teorii Cheney
          powinien swoja corka wyslac na leczenie...I nie przytaczaj mi sondazy jaki
          efekt mialo podjecie tej kwestii w debatach TRZY TYGODNIE przed wyborami...
          wazniejsza jest refleksja ktora nachodzi w drugiej, trzeciej fali przemyslen..
          poczytaj sobie troche republikanskie blogi i nie pitol bzdur ...
          • Gość: meerkat Doskonaly nick: PUKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:25
            Dyskusja jest bezprzedmiotowa. Przpowiedzialem rok temu, ze Bush wygra
            reelekcje no i JUZ WYGRFAL! Tyle ze dokladne wyniki oglosza 2giego listopada
            wieczorem! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            P.S. A to to belkoce niedoszly absolwent Yale(!) to czysta PORNOGRFIA POLITYCZNA
            a wiec jak najbardziej po mojej linii! :-)))
            • Gość: pjuk Re: Doskonaly nick: PUKE! IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 23.10.04, 22:43
              Dzieki Meerkat za uznanie. Dlugo to co prawda starszy kolego trwalo ale
              wreszcie sie domysliles !!! Smacznego !!!
    • spacerowicz IRAN gwozdziem do trumny Busha :-))) 20.10.04, 11:16
      Za "Der Spiegel"

      Hasan Rohani, szef rady bezpieczenstwa narodowego Iranu oswiadczyl, ze Iran
      preferuje Busha jako prezydenta USA. Stwierdzil, ze z perspektywy
      historycznej Demokraci bardziej zaszkodzili Iranowi niz Republikanie.
      "Nie zyczymy sobie, zeby Demokraci przejeli rzady" stwierdzil. "Nie
      zapominamy, ze najostrzejsze sankcje i najsilniejsza presja gospodarcza wobec
      Iranu mialy miejsce pod rzadami Demokratow" powiedzial tez Rohani. "I nie
      zapominajmy, ze Bush - mimo swojej ostrej i nieuzasadnionej retoryki wobec
      Iranu - praktycznie nie przedsiewzial zandych powaznych krokow przeciwko
      Iranowi"

      *******

      Inaczej mowiac: wybierzcie Busha, bo to dupa nie prezydent :-)))))
      • Gość: maruda Nie tylko Iran IP: *.gdynia.mm.pl 20.10.04, 11:47


        Nie tylko Iran.

        PAP [2004-10-19 01:17]

        Prezydent George W.Bush niechętnie zaakceptowałby fundamentalistyczny rząd
        islamski w Iraku, gdyby Irakijczycy zdecydowali się na taki gabinet w wyniku
        wolnych wyborów w styczniu przyszłego roku.

        "Byłbym rozczarowany, ale demokracja to demokracja" - powiedział Bush w
        wywiadzie dla agencji Associated Press.

        ************************

        Pusty łeb zaczął sobie zdawać sprawę, że obecna sytuacjach umacnia pozycję
        fundamentalistów islamskich w Iraku w perspektywie tamtejszych wyborów.

        W praktyce jest zanegowanie własnej obecnej polityki w Iraku w trakcie kampanii
        wyborczej.


        ****
        Na każdą strzelaninę zakończoną czyjąś śmiercią przypadają trzy strzelaniny bez
        ofiar. To po prostu niemożliwe do zaakceptowania w Ameryce. Po prostu nie do
        zaakceptowania. Musimy coś z tym zrobić.

        George W. Bush

      • Gość: Slanted.Mirror Spiegel = krzywe zwierciadlo IP: 210.254.109.* 20.10.04, 17:59
        spacerowicz napisał:
        >>>Za "Der Spiegel"

        Cytujac Spiegla, moj drogi Spacerowiczu, to tak, jakbys cytowal Trybune [Ludu]
        w formacie tygodnika.

        Tyle w tym bezsprzecznie lewicowym i antyamerykanskim tygodniku tyle
        miarodajnosci, ile w Wisle jesiotrow.

        Lepiej zacytowac ksiazke kucharska, bedzie wiecej pozytku.
        • Gość: as Re: Spiegel = krzywe zwierciadlo IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 25.10.04, 06:10
          > spacerowicz napisał:
          > >>>Za "Der Spiegel"
          >
          > Cytujac Spiegla, moj drogi Spacerowiczu, to tak, jakbys cytowal Trybune
          [Ludu]
          > w formacie tygodnika.
          >

          BBC podalo dokladnie to samo, jak tez CNN, i wszystkie gazety amerykanskie
          ktore zdazylam przeczytac. W BBC Rohani sam mowil kogo popiera (choc znajac
          przewrotnosc dziennikarzy BBC, pewnie przetlumaczyli zle i tam gdzie po persku
          pada Kerry, tlumaczyli na Bush - i tylko powiedzieli widzom, ze to tak jest w
          perskim jezyku.) <rolleyes>
    • Gość: homofob i rasista Ostatnia rzecz jakiej chce Clinton ... IP: 207.181.167.* 20.10.04, 13:15
      ...to wygrana SKerry'ego ! Bylby to koniec marzen jego 'malzonki' o
      prezydenturze !
      • Gość: manilo NASTEPNA KADENCJA KRETYNA IP: *.ed.shawcable.net 20.10.04, 16:55
        Nastepna kadencja Busha, ograniczonego kretyna (to wie juz cala Ameryka,krol
        jest nagi!) - to tragedia dla swiata. Ta glupawa marionetka nadaje sie na
        soltysa w Wachocku, Wszystko inne lepsze, nawet Clintonowa, chocby dlatego, ze
        uzywa rozumu!!!
        • Gość: Ameryka Ja, skromna republika lubie nagiego krola. Bush IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.10.04, 17:27
          jest tak nagi, ze wybiora go moi obywatele. Oni tez lubia nagosc bo prawda jest
          naga. Kerry jest zbyt dokladnie zakryty. Nudity of the truth above all, under
          watchful eyes od the Providence.
        • Gość: Lewaki.do.paki Biadol, biadol manilo. Nie dla psa kielbasa. IP: 210.254.109.* 20.10.04, 18:05
          Gość portalu: manilo napisał(a):
          >>> ...ograniczonego kretyna (to wie juz cala Ameryka)

          Cala Ameryka ? Czyzby ? Piane macie na ustach, towarzysze z partii
          demokratycznej. Wscieklosc i nienawisc was mroczy, socjalisci pieprzeni. Na
          brak argumentow wysuwacie inwektywy.

          Na razie jeszcze nie dacie rady, wiec piencie sie dalej i tupcie ze zlosci za
          pieniazki Sorosa.

          Durnie.
          • Gość: igor manilo to nielogiczny glupol. Zaklada, ze Bush IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.10.04, 18:54
            wygra a jednoczesnie obraza wiekszosc Amerykanow, ktorzy go wybiora. Jesli
            jednak Kerry bedzie wybrany to tez obraza Amerykanow, skoro oni sa durniami tak
            czy inaczej. Pluje, chociaz nie widzi, ze pluje na demokracje amerykanska, bo
            ona zadecyduje o prezydencie. Najbardziej mnie smieszy jednak to, ze jest
            calkowicie bezsilny.
            A Soros? To czlowiek chory psychicznie (podejrzewaja Alzheimer), ktory zarobil
            kiedys pieniadze jakims dziwnym trafem losu. Z jego wypowiedzi wynika, ze on
            sam nie wie jak to sie stalo. "Komunista dysponujacy kapitalem" - tak nazywa go
            Cal Thomas.
            • Gość: Gacie.Clintona Igor, juz cie lubie, bo cytujesz Cal Thomasa ! IP: 210.254.109.* 20.10.04, 20:39
              A to przypadek dosc nieczesty. Trutnie o demokratycznej (czytaj
              socjalistycznej, zwichnietej) proweniencji wola gryzipiorow z NY Times, ktory
              ostatnio 'endorsowal' Kerry'ego, i "specjalistow" z CNN w osobie Paula Biegali.
            • Gość: Gacie.Clintona Soros to oblakany socjalista-miliarder IP: 210.254.109.* 20.10.04, 20:50
              Juz sam ten fakt bycia socjalista a zarazem miliarderem dowodzi rozdwojenia
              jazni Sorosa.
              Mowisz Igorze: "[Soros],ktory zarobil kiedys pieniadze jakims dziwnym trafem
              losu. Z jego wypowiedzi wynika, ze on sam nie wie jak to sie stalo".

              Soros, to najwiekszy spekulant walutowy, jakiego widzial ten swiat. Zarobil
              miliardy w ciagu krotkiego czasu grajac na znizce kursu funta szterlinga.
              Te wszystkie GNIDY z moveon.org, parszywi antyglobalisci, ciagna bezwstydnie
              pieniadze od tego dziada, nie brzydzac sie tym, w jaki sposob zostaly
              zarobione.
              Jest to jeden z koronnych dowodow na to, jakim falszem podszyte jest to
              dziadostwo antyglobalistyczne i socjalistyczne. Pieniadze nie smierdza, ktos
              kiedys powiedzial. Wlasnie, nawiedzeni socjalisci i pasyfy jedne. Spojrzcie na
              to, kto was karmi, bydlaki. W gebe wpakujecie sobie kazdy socjalistyczny
              slogan, a pieniadze wezmiecie od najwiekszych zaprzancow. Tych, co maja odwage
              wam sie przeciwstawic, wyzywacie od faszystow. A samiscie moralne scierwo.



            • Gość: manilo Re: manilo to nielogiczny glupol. Zaklada, ze Bus IP: *.ed.shawcable.net 21.10.04, 02:45
              Gdzies w moim tekscie znalazl zalozenie ,ze Bush wygra?
              Twoja "odpowiedz" to przyklad jak wyglada dzis czesc amerykanskiego
              spoleczenstwa.Pokazala sie w Tobie glupawa, brutalna geba prowincjonalnej,
              ksenofobicznej Ameryki, czarno-biala etyka, kult przemocy "w slusznej sprawie".
              Slychac w Twoim "tekscie" obskurancki szowinizm i zaslepienie.
              To samo widzialem na twarzy Busha w czasie debat telewizyjnych...
    • Gość: +polski z chicago Clinton Lovers, u must read this!!!! IP: *.client.comcast.net 20.10.04, 18:47
      i'm just passing along an interesting point-by-point
      author unknow, but i think this 'American' senses hypocrisy
      (i'm sorry if u liked Clinton, ... but, sorry are those who still do.)

      Confusing

      I'm confused.......
      I'm trying to get all this political stuff straightened out in my head
      so I'll know how to vote come November. Right now, we have one guy saying one
      thing. Then the other guy says something else. Who to believe? Lemme see;
      have I got this straight?

      Clinton awards Halliburton no-bid contract in Yugoslavia - good...
      Bush awards Halliburton no-bid contract in Iraq - bad...

      Clinton spends 77 billion on war in Serbia - good...
      Bush spends 87 billion in Iraq - bad...

      Clinton imposes regime change in Serbia - good...
      Bush imposes regime change in Iraq - bad...

      Clinton bombs Christian Serbs on behalf of Muslim Albanian terrorists-
      good...
      Bush liberates 25 million from a genocidal dictator - bad...

      Clinton bombs Chinese embassy - good...
      Bush bombs terrorist camps - bad...

      Clinton commits felonies while in office - good...
      Bush lands on aircraft carrier in jumpsuit - bad...

      Clinton refuses to take custody of Bin Laden - good...
      World Trade Centers fall under Bush - bad...

      Clinton says Saddam has nukes - good...
      Bush says Saddam has nukes - bad...

      Clinton calls for regime change in Iraq - good...
      Bush imposes regime change in Iraq - bad...

      Terrorist training in Afghanistan under Clinton - good...
      Bush destroys training camps in Afghanistan - bad...

      Milosevic not yet convicted - good...
      Saddam turned over for trial - bad...

      Ahh, it's so confusing!

      Every year an independent tax watchdog group analyzes the average tax burden
      on Americans, and then calculates the "Tax Freedom Day". This is the day after
      which the money you earn goes to you, not the government.

      This year, tax freedom day was April 11th. That's the earliest it has
      been since 1991. It's latest day ever was May 2nd, which occurred in 2000.

      Notice anything special about those dates?

      Recently, John Kerry gave a speech in which he claimed Americans are
      actually paying more taxes under Bush, despite the tax cuts. He gave no
      explanation and provided no data for this claim.

      Another interesting fact: Both George Bush and John Kerry are wealthy men.
      Bush owns only one home, his ranch in Texas. Kerry owns 4 mansions, all worth
      several million dollars. (His ski resort home in Idaho is an old barn brought
      over from Europe in pieces. Not your average A-frame).

      Bush paid $250,000 in taxes this year; Kerry paid $90,000.
      Does that sound right? The man who wants to raise your taxes obviously has
      figured out a way to avoid paying his own.
      • Gość: igor polski. Hipokryzja ludzka nie zna granic. Logika IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.10.04, 20:09
        nie ma wstepu do ludzkich glow. Istnieja slowa-hasla i wiekszosc ludzi reagujac
        na nie, bez zastanawiania sie dlaczego. Ja glosuje na Bush'a bo Demokraci
        smierdza komuna i tyle. Za duzo socjalistycznych rozwiazan z DNC, a takie to
        osobiscie znalem w PRL. A ten 'barn' to Kerry przywiozl dzieki kontaktom w
        Szwajcarii. Szopka ma niezla cene.
        • Gość: meerkat Korekta nt majatku Kerry'ego! :-)))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:51
          Kerry ma SIEDEM, nie cztery, rezydencje. Sam palacyk w Bostonie jest wart ok. 4
          milionow$$$. Jego jacht (z dwoma diesklmi, automatycznym refowaniem i
          nawigatorem GPS) kosztuje ponad $800,000.00!

          28 duzych fabryk panstwa Kerry znajduje sie POZA terytorium USA, gdzie robotnik
          zarabia nie $20.00/godz., tylko $2.00!!!!

          I to jest facio, ktory obiecuje uczynic ochrone stanowisk amerykanskiego swiata
          pracy swym naczelnym priorytetem.

          To nie jest juz nawet hipokryta, to SPRZEDAJNA LEWACKA KOORVA!!!!!!!
          • Gość: Gacie.Clintona Na domiar tego, miliony Sorosa ida na ... IP: 210.254.109.* 20.10.04, 21:15
            kampanie wyborcza Kerry'ego w postaci anty-byshowskich portali internetowych.

            Pojebanie z poplataniem.

            Wrzaskliwe demokratyczne wszy - to tak jak lepperowska gwardia - w pyskach
            zywia i bronia, w kieszeni miliony (czesto zdefraudowane).

            I Kerry ma czelnosc opowiadc farmazony, ze bedzie "bronic klasy sredniej" ???.
            Towarzyszu Kerry, klasa srednia twojej "obrony" nie potrzebuje. Zostaw ja w
            spokoju, aniele walki klasowej. Da sobie rade bez ciebie. Tylko jej nie
            przeszkadzaj. Spadaj, chopie.
            • Gość: igor Nie lubie go za komuchowanie typowe u wielu IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.10.04, 21:33
              milionerow. Z samego zalozenia taki facet musi byc falszywy. Normalnie, nikt
              nie kopie dolkow pod soba. 'Gacie Clintona' - Not bad at all.
              Zaczynalem od sluchania na PBS Willama F. Buckley. Jedyny program PBS, ktory
              moglem strawic po PRL. Uczylem sie przy okazji angielskiego bo z PRL znalem
              polski, rosyjski i francuski. Teraz Thomas, Malkien, Dennis Miller i kilku
              innych rozsadnych ludzi podtrzymuje mnie na duchu.
              • Gość: +polski z chicago Kerry IS fake...nicely put irog/gacie/meerkat IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 00:32
                nicely put ... i agree

                (but Kerry is simple ... almost too simple, hummmm)

                peace

                ps.
                whaaat uppp Detroit!!!


            • Gość: . Skoro o websites mowa... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.10.04, 01:04
              communistsforkerry.com/
              • Gość: Gerard Gratuluje Tym co to zrobili. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.10.04, 03:50
          • Gość: pjuk Re: Korekta nt majatku Kerry'ego! :-))))))))))))) IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 21.10.04, 01:26
            zazdroscisz meerkat oj zazdroscisz !!!

            ja mysle ze im prezydent USA bogatszy tym lepiej i tym mniejsza ma pokouse aby
            robic jakies dziwne ruchy na boku np.sponsorujac bogatych darczyncow, nie
            nakladajac sankcji na kraje bedace imperium zla itd.
            • Gość: meerkat Re: Korekta nt majatku Kerry'ego! :-))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:32
              Mowisz oczywiscie o biednym rednecku z wielkiego stanu Arkansas, ktory pozwolil
              Tysonowi pokryc kurzym guanem? O Pierwszej Damie, ktora jak jej oszustwo
              Whitewater nie przynioslo upragnionych zyskow, to nawet srebrne lyzeczki z
              White House kradla i meble wynosila?
              A jej mezus za szmal nie "wypozyczal" sypialni Bialego Domu i aktow laski nie
              podpisywal?

              Kerry moze mniej by okradal Bialy Dom, ale znacznie wiecej PODATNIKOW
              AMERYKANSKICH!!!! I dlatego ci go prezydentem nie wybiora. Jeszcze nie jarzysz?
    • dritte_dame Clinton brzytwą ratunku dla Kerry'ego :) n/t 21.10.04, 03:44
      • Gość: Gerard Clinton brzytwą ratunku dla Kerry'ego. Absolurnie IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.10.04, 03:56
        sie zgadzam z tym okresleniem. Kerry jest zdesperowany jesli zgodzil sie na to
        aby maz Hilary mu pomagal. Prawdopodobnie Bigelow mu to podpowiedzial.
        • Gość: pjuk zdesperowany Bush IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 21.10.04, 05:09
          Gerard przede wszystkim to Clinton BARDZO NIE CHCE aby Clintonowa ubiegala sie
          o prezydenture. Jasne ? A desperacje to widac raczej w ruchach buszewikow...
          • Gość: Gerard pjuk.Czy moglbys mi wytlumaczyc tylko jedna rzecz. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.10.04, 05:44
            Skad masz info, ze Clinton nie chce. Wywiad z Bigelow (doradca w tej chwili
            Kerry'ego ale on jest ze sztabu Hilary jak Carville) wyraznie sugeruje, ze
            Hilary ma ambicje prezydencke. Po drugie, Hilary jest bardzo niezalezna
            prawniczka, z duzymi sukcesami wlasnego dorobku i Bill moze czuc sie
            szczesliwy, ze z nim sie nie rozwiodla. Sam to napisal w jego ostatnio wydanej
            biografii. Czy moglbys jednak cos przeczytac? Ja nie prowadze dyskusji z
            ludzmi, ktorzy maja tylko opinie. Ja lubie dyskusje z ludzmi, ktorzy maja inne
            opinie ale oparte o fakty i wiedze.
            • Gość: pjuk Re: pjuk.Czy moglbys mi wytlumaczyc tylko jedna r IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 23.10.04, 23:01
              Gerard , sam sobie odpowiadasz ... dlatego ze Hilary jest niezalezna ... a
              Clinton to nie jest np taki Denis Thatcher i swoje ambicje tez jeszcze ma ,np.
              w ONZ(niekoniecznie jako SG, bo na ta funkcje ma szanse bardzo niewielkie). Ale
              przede wszystkim to Ameryka nie dojrzala jeszcze do tego zeby kobieta byla
              prezydentem, a Clintonowej jakby poszperano w zyciorysie, to znaleznio by co
              najmniej tyle co Kwasniewskiej. Kwasniewska tez byla gwiazda sondazy
              dopoki "ktos" nie zaczal "na serio" lansowac jej kandydatury. Clintonowa moze
              miec swoje ambicje i marzenia, ale szczyt swojej kompetencji juz osiagnela (i
              ona sama w glebi duszy takze wie), wystarczy jej senatorowanie - to tez
              przyjemna i bezpieczna posadka na stare lata. Jest jeszcze kilka innych
              przyczyn, ale jak glebiej poczytasz sobie o partii demokratycznej od srodka to
              sam zrozumiesz , zwlaszcza ze tak swiatla osoba jak ty Gerardzie , bazujacy na
              faktach i wiedzy ... A co kto mowi w wywiadach i to akurat w goraczce kampanii
              wyborczej to mozesz sobie Gerardzie darowac. Ja ci powiem tylko jedno, no i
              zobaczymy kto mial racje 2 listopada, udzial ludzi Clintona w kampanii Kerry
              to majstersztyk i piekna zmylka, a takie frajerskie wpisy jak twoj tylko
              potwierdzaja ze nawiedzonego buszewika latwo wyprowadzic w pole. Clintonom nie
              zalezy na sukcesie Kerry. ROTFL ROTFL ROTFL "zoltodziobie" Gerardzie.

        • Gość: meerkat Podpowiedzieli to eksperci naslani przez Clintusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:39
          Jezeli dziwisz sie, jak mozna samobojczo produkowac falszywe dokumenty na temat
          rzekomej dezercji Busha z NG, albo rownie samobojczo corke-lezbijke Cheney'emu
          wytykac, to pamietaj ze Bill i Hillary podeslali gluptakowi z Bostonu nie tylko
          Begale, ale i CARVILLE'a!!!!Zwlaszcza Carville kocha niszczenie oponentow szefa
          brudnymi operacjami i szkalowaniem charakteru.
          Nie sadze jednak by Carville, w koncu demorat, zaryzykowal porazke Kerry'ego na
          rzecz Busha, gdyby mu tego nie zlecili dawni bossowie:Oralny Bill i Hillary!:-))
    • Gość: Gosc Ta deska z olowiu jest zrobiona!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.nyc.rr.com 21.10.04, 08:33
      • Gość: meerkat "Ta karczma RZYM sie nazywa!" :-))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 22:38
    • Gość: felusiak Olowiana deska? IP: *.nyc.rr.com 23.10.04, 22:53
      Kerry najwyrazniej pragnie przegranej. Clinton jest popularny jedynie wsrod
      tych, ktorzy zaglosowaliby na Kerry'ego czy tak czy siak. Nie przysporzy mu
      nowych glosow i na dodatek zabierze caly tlen z okolicy. Zamiast mowic o Kerrym
      media beda trabic o Clintonie a ten bedzie udzielal wywiadow na prawo i na lewo.
      Gwiazda Clintona zacmi ogarek Kerry'ego. Strategicznie smiertelne posuniecie dla
      kerry'ego, ktore jest jednoczesnie genialnym posunieciem Clintona w celu
      utorowania zonie drogi do staniecia w szranki wyborcze w 2008 na otwartym polu.

      Zadziwiajace, ze kerrysci tego nie widza.
      • Gość: pjuk Re: Olowiana deska? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 23.10.04, 23:08
        zadziwiajace ze Felusiak tak jednostronnie interpretuje udzial ludzi Clintona w
        kampanii Kerryego. Ale to potwierdza moja wczesniejsza opinie, ktora wyrazilem
        pod adresem "zioltodzioba" Gerarda, a wiec Felusiaku trzymajtak dalej i dolacz
        jeszcze do opinii Meerkata, ktory w 2009 widzi w USA jako prezydenta kobiete i
        w dodatku murzynke. Z gory zaznaczam przy tym ze osobiscie rasista nie jestem i
        mysle ze Condi jest bardzo sexy.
        • Gość: felusiak Re: Olowiana deska? IP: *.nyc.rr.com 23.10.04, 23:58
          Drogi pjuk ja nie mowie o ludziach Clintona i niczego odnosnie jego ludzi nie
          interpretuje ani jednostronnie ani tez bezstronnie. Badz laskaw przeczytac
          ponownie moja wypowiedz, tym razem dokladnie i powoli.
          Jeszcze raz powiem, ze gwiazda Clintona przycmiewa ogarek Kerry'ego.
          Clinton potrafi z latwoscia nawiazac kontakt z publicznoscia, wydaje sie byc "na
          luzie" niejako na tym samym poziomie. Kerry przy Clintonie to drwal albo jak kto
          woli arystokrata z zadartym nosem.


          • Gość: pjuk Clinton IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 24.10.04, 00:50
            Felusiak , chodzi mi o twoja opinie :
            --------
            Strategicznie smiertelne posuniecie dla
            kerry'ego, ktore jest jednoczesnie genialnym posunieciem Clintona w celu
            utorowania zonie drogi do staniecia w szranki wyborcze w 2008 na otwartym polu.
            ---------
            Mysle dokladnie odwrotnie tzn.Clintonowi bardzo zalezy na wygranej Kerryego
            (chocby z racji na profity dla jego ludzi w przyszlej administracji. O Hilary
            pisalem wczesniej wiec nie bede sie powtarzal.

            O tym jak Cliton potrafi nawiazac kontakt z publicznoscia wiem sam doskonale bo
            mam jego nudnawa autobiografie z autografem, i co wiecej przybil mi nawet
            piatke (podobnie jak tysiacu innym w Waterstone)... a jak Clinton poszedl na
            spacer po West Endzie to towarzyszyl mu JEDEN ochroniarz ... Bush jesli
            kiedykolwiek na emeryturze bedzie chcial sie pojawic w UK (choc bardzo watpie)
            to musi zabrac ze soba cale komando Navy Seals i to tez moze nie wystarczyc.
            • Gość: felusiak Re: Clinton IP: *.nyc.rr.com 24.10.04, 05:46
              Kupiles ksiazke Clintona? Wspolczuje.

              Pozwol, ze zrobie ci maly wyklad o Hillary.
              Gdyby Hillary wyrazila wole staniecia do wyborow nawet po zakonczeniu primaries
              John Kerry bylby dzisiaj na wakacjach we Francji. Delegaci nie sa zaprzysiezeni
              i na Konwencji moga ukoronowac innego kandydata. Dlaczego zaniechala? Mozna na
              ten temat spekulowac. 2008 to jedyna szansa Hillary do staniecia w szranki
              wyborcze. Jesli Kerry wygra w tym roku to nastepny, mozliwy termin wypada w
              2012, kiedy bedzie miala 67 lat.
              Tu u nas mowi sie, ze Clintons are good only for Clintons. Jesli wydaje ci sie,
              ze Bill szczerze chce zwyciestwa Kerry'ego to jestes w bledzie.
              Gdyby wzgledy partii rzeczywiscie lezaly im na sercu to po przegranych z
              kretesem wyborach 2002 nie zapobiegliby wylaniu na zbity pysk Terry McAuliffe'a.
              Dlaczego nie dopuscili do tego? Poprzez Terry'ego Clinton w dalszym ciagu
              kontroluje finanse partii. W jakim celu byly prezydent utrzymuje kontrole nad
              finansami partii? Cieplo, cieplo......




              • Gość: pjuk Re: Clinton - do Felusiaka IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 25.10.04, 01:59
                Ksiazke Clintona uznalem za nudna, ale nie masz mi co wspolczuc, bo kupilem ja
                tylko dlatego ze osobiscie wreczyl mi autor. Taki ze mnie niepoprawny self
                indulgence snob, nie potrafilem sie kurna oprzec, i co wiecej dobrych pare
                godzin stalem po nia w “kupionym” miejscu w kolejce, ludzie ustawiali sie tak
                jak na Wimbledon, dzien wczesniej. Teraz czekamy w UK na sukces wydawniczy
                Kierdziolka Busha, poki co to nawet Woodward kiepsciutko sie sprzedawal.

                Twoj maly wyklad o Hillary wrecz rozbawil mnie Felusiaku. Teraz widze - ty na
                serio kupujesz bluff ze Hillary kiedykolwiek (sic!) zamierza ubiegac sie o
                Prezydenture. Wiesz co, moze jednak na poczatek przeczytaj sobie ta ksiazke
                Clintona Wowczas dodatkowo bedziesz sie mogl utwierdzic (jesli do tej pory nie
                jestes jeszcze o tym przekonany) jak cwanie wyrachowani i pragmatyczni sa
                Clintonowie od samego zarania swojego narzeczenstwa. No a poza tym oni, bardzo
                a to bardzo nie lubia przegrywac. Medium Vincent Fostera sie klania.

                Oczywiscie o to chodzi aby jak najszerzej rozpuszczac ploty na temat
                jej “prezydentury”. Ach, jakby tylko zechciala kandydowac, to polowa Ameryki
                bedzie nosic ja na rekach. Fajnie sie zyje z taka popularnoscia, no nie.
                Retorycznie zapytam, kto i jak pamieta przegranych w wyscigu o prezydenture?

                Casus Hillary jest w pewnym sensie podobny do niedawna jeszcze cnot wszelakich
                Kwasniewskiej.

                Tak na prawde gdyby Hillary wysunela swoja kandydature to zostalaby ZMIAZDZONA
                negatywna kampania Republikanow. Starr na nowo zacieralby raczki. A jak wiesz
                mieliby, oj mieliby w czym grzebac. Namiastke przypomnial na wstepie Szczur
                Biurowy. Clinton zdazyl zejsc ze sceny w atmosferze erotycznego skandalu ;
                moznaby gdybac na ile oraz kogo byl prowokacja, a moze zaslona dymna
                (?).Pomysl , gdyby nie bylo Lewinsky, czy udalo by sie Clintonowi wiele spraw
                schowac pod dywan. Moze lepiej mu sie “oplacalo” odwrocic uwage i sklamac w
                temacie swojego rozporka, to zawsze bardziej rajcuje media niz np.raportowanie
                prawnych zawilosci biznesowych transakcji.

                Clintonowie maja obecnie super wygodna pozycje. Oczywiste ze beda bronic
                wylewania na pysk swoich ludzi, oraz trzymac kontrole ile sie da. Cytujesz
                znany truizm Clintons are good only for Clintons. Co wiecej, trafnie Felusiaku
                zauwazyles role Terryego … ale “cieplo, cieplo” to kolego w druga strone. Rozne
                rzeczy mozna Kerryemu zarzucic ale na pewno nie brak sprawnosci intelektualnej.
                Dogadal sie z ludzmi Clintona, wzial ich na finisz , w zamian beda mieli u
                niego swoja dzialke. Przy okazji ludzie Clintona rozpowiadaja dla
                zdemobilizowania republikanow rozne “hillarowe” bajeczki, z tych trickow znani
                byli i w przeszlosci, a niekumaty elektorat buszewikow latwo daje sie rolowac.
                Chocby dowiodly tego “meerkatowe” wpisy na tym forum jak to Kerry dal sie
                wyprowadzic Clintonom buahahahaha w pole!

                Oczywiscie ze Hillary w cuglach dostalaby nominacje na Konwencji. Dlaczego
                zaniechala? Ano dlatego ze w pozniejszym starciu z Bushem nie mialaby szans.
                Jeden z dodatkowych powodow to akurat w jej przypadku brak rozporka. W waszej
                wojnie z terrorem kobieta na fotelu prezydenta … czujesz to ?… a ten “mozliwy”
                termin 2012 – obawiam sie ze do tego czasu nie zdazycie jeszcze po sobie
                posprzatac na Bliskim Wschodzie. Moze i Hillary bylaby dobra na klimat
                symapatycznych lat 90tych, ale to se dlugo, bardzo dlugo ne wrati. Nie tylko
                Hillary, ale i fawortyka Meerkata Condi moga sobie o prezydenturze jedynie
                niepoprawnie marzyc, dobrze wiedza ze nie maja szans teraz i w przyszlosci.

                Wygrana w listopadzie Kerrego to tak na prawde wygrana Clintonow, wierz mi ze
                to im w zupelnosci hojnie wystarczy na starosc. A moze za trzydziesci lat gdy
                lepiej/?/ bedzie na swiecie , wtedy poprobuje Chelsea. Oczywiscie nie
                Abramowicza mam na mysli, choc kochacie wy sie buszewiki z ruskimi oj kochacie.
                Kerry bardziej by “przykrecil” srube Putinowi (czytaj chocby jego slowa w
                dzisiejszym wywiadzie dla Gazety), zreszta zobaczymy jak Vladimir zacznie
                wkrotce spiewac.

                Na tym ze swojej strony ostatecznie koncze, bo zaczynamy sie w kolko powtarzac
                a jeden drugiego i tak nie przekona.

                Czesc
                • felusiak_prawdziwy Re: Clinton - do Felusiaka 25.10.04, 04:06
                  Wszystko ladnie napisales ale nie bierz tego co Kerry mowi zbyt do serca. On
                  mowi kazdemu z osobna przeciwstawne rzeczy.
                  Natomiast calkowicie nie zgadzam sie z toba co do pani Clinton.
                  Jesli Bush wygra to za cztery lata Hillary staje na pustym polu do walki o
                  prezydenture. Cheney nie ma ambicji prezydenckich i jest niewybieralny ze
                  wzgledu na stan zdrowia. Kogo wystawia republikanie? Jesli bedzie to Giuliani to
                  badz pewien, ze Hillary stanie do wyborow. Republikanie nie maja czym jej
                  zmiazdzyc gdyz wszystko czego ewentualnie mogliby przeciwko niej uzyc juz znamy
                  na pamiec. Ponadto atakowanie kobiety w niewybredny sposob zwykle wzbudza w
                  amerykanach odraze. Nie smiej sie bo zycie czesto pisze lepsze scenariusze niz
                  najlepszy scenarzysta.
                  • Gość: Alfred Clintonowa na pewno chcialaby zostac kandydatem IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 25.10.04, 05:29
                    Demokratow na prezydenta ale nie teraz. Kerry nawet jak wygra moze sie zalamac
                    pod naciskiem rzeczywistosci. Inna rzecza jest to czy Demokraci zdecyduja sie
                    na popieranie Hilary za 4 lata. Tego nie mozna przewidziec.
                  • Gość: pjuk do Felusiaka prawdziwego IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 25.10.04, 05:47
                    Ano zobaczymy... nie sadze aby Ameryka w ciagu najblizszych dwoch/trzech
                    kadencji zafundowala sobie kobiete Prezydenta, zbyt duzo balaganu w swiecie, a
                    co najgorsze obawiam sie jeszcze przed nami,... poza tym skoro piszesz ze -
                    atakowanie kobiety w niewybredny sposob zwykle wzbudza w amerykanach odraze -
                    to tym bardziej nie widze w tej roli kobiety, bowiem dzentelmensko kampanii
                    wyborczej w Ameryce przeprowadzic sie nie da.

                    Co do Kerry nie przeszkadza mi ze mowi co mowi, cel uswieca srodki.
                    Przynajmniej jak mowi to wiem ze jego tekst , w przeciwienstwie do Kierdziolka
                    Busha, wygenerowaly jego wlasne komorki mozgowe, i w razie czego wiem do kogo
                    moge miec pretensje. A z Bushem ktory twierdzi ze wypelnia misje boza nie da
                    rady dyskutowac, pozostaje tylko wierzyc ze Bog dobrze go prowadzi, w co
                    osobiscie jako wierzacy i praktykujacy katolik bardzo watpie,a do Pana Boga nie
                    chce miec pretensji.

                    Guliani to historia. Moze w 2008 Jeb poprobuje zeby poprawic historczny
                    wizerunek rodu. Zakladam ze 2 listopada Kerry wygrywa w cuglach.

                    I do tego czasu tobie felusiak_prawdziwy takze dziekuje za wymiane spostrzen.

                    czesc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka