polski_francuz
01.11.21, 08:48
Jeden z kolegow przypomnial uwage Bismarcka n/t klotliwosci Polakow i nieumiejetnosci zycia w pokoju i w spokoju i ze swoimi i z sasiadami. Zerknelem na internet by poszukac uwag Bismarcka o Polsce, ale znalazlem same nienawistne uwagi o kolonizacji polskiej podrasy, o wilku ktory zostal stworzony by zrec innych, o tym by Polakow germanizowac, wyrzucac i niszczyc.
Historia doprowadzila do rozbicia tej agresywnej polityki i do zniszczenia pruskich checi mordowania innych. I doprowadzila do checi zycia z innymi w pokoju.
Ale historia jeszcze nie skonczyla swojej pracy w Polsce. Demokratycznie wybrana partia walczy z przeciwnikami politycznymi, walczy z wszystkimi sasiadami naszego kraju, walczy ze wspolnota europejska w ktorej Polska jest. I nie wyglada, zeby ta walka sie kiedys zakonczyla. A przeciez zyjemy w pokoju nie ma wojny, mozna jakos sie z innymi ulozyc szukajac kompromisu korzystanego dla obu stron.
Ale nie, kompromisu nie ma. Musi byc walka, bo przeciez Polacy sa born to fight a nie do pokoju. I musza walczyc bo taka jest ich natura.
Wyobrazmy sobie, ze mamy pecha byc polskim sasiadem z zachodu czy z poludnia. Jaka polityke w stosunku do Polski prowadzic? Ano ci z poludnia poszli na konfrontacje w/s Turowa. Ale ich naprawde suszy i im naprawde i historycznie wody brakuje. I wojny z Polska nie zrobia, bo maja teraz dosc podobnych wariatunciow u wladzy.
A Niemcy, ci co czytaja Spiegla co tydzien i co lubia zyc w pokoju? Ano tym pewnie lepiej poszukac politycznej wspolnoty, ekonomicznej wspolpracy i lepiej im nie sluchac wrzaskow glownego bojownika z Nowogrodzkiej i nie czytac artykulow jego wspolnikow o trzeciej wojnie swiatowej. Bo i wrzaski i artykuly sa na uzytek wewnetrzny. I Polacy nie chca atakaowac ale zyja po to by sie bronic.
I jeszcze sie ucza jak zyc z innymi w pokoju.
PF