borrrka
30.05.22, 14:28
Tekst linku
W zasadzie tak właśnie postrzegam sytuację.
Mogę się mylić w szczegółach i być za bardzo proukraiński, ale coś takiego nadchodzi.
Jak powiedziałem - klasyczny polski inteligent jest proukraiński i śni o jakimś historycznym kompromisie z najbardziej bojową częścią I Rzplitej.
Więc wielu widzi taki trochę bajkowy scenariusz, że Ukraińcy za nas wygrywają wojnę i potem padamy sobie w ramiona, a polskie firmy otrzymują 70% zleceń na odbudowę.
A wystarczy skromniej - niech Niemcy nie przejmą wszystkiego, bo jako żywo, nie zasłużyli.
Czy ofiarowali 150 czołgów?
Czy raczej cały czas kombinują, jak wszystkich wydymać?
Jestem ogólnie proniemiecki, ale "tą razą" nie oczeń.
A Polacy za friko zyskali jedno - nauczyli się szanować ukraińskich sąsiadów.
I to jest bezcenne.
Sława Ukrainie!
PS. I koniec wojny, bo dość na jeden Naród.