Gość: ABE
IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz
08.11.04, 20:53
Ten sam Cat Stevens, ktoremu odmowiono wizy do US "bo stanowi on zagrozenie
dla bezpieczenstwa panstwa", wlasnie dostal w Rzymie Nagrode Czlowieka
Pokoju, za jego prace charytatywna i "acts of small kindness" dla dzieci
miedzy innymi z Bosni, Kosowa i Iraku.
To ten sam facet, ktory napisal "why do the children play", i ktory
przeznaczyl swoja fortune na szkoly dla dzieciakow w Wielkiej Brytanii. Ten
sam, ktory nie popiera teroryzmu.
Czlowiek Pokoju zagrozeniem dla bezpieczenstwa panstwa amerykanskiego - czy
ktos slyszal cos takiego. Idac po tej samej linii rozumowania Matka Teresa
tez bylaby zagrozeniem dla bezpieczenstwa US gloszac idea tolerancji i
niesienia pomocy dla nieuprzywilejowanej czesci tego swiata. I to jest
essencja ameryki.