Dodaj do ulubionych

Pokoj po rosyjku

25.12.23, 09:16
Putin daje do zrozumienie poprzez swe kontakty na zachodzie, ze jest gotowy do rozmow o pokoju. Pominmy juz analizy mowiace, ze poki Ukraina sie broni i gina ruscy zolnierze to kremlowski car chce rozmawiac.

Szokuje mnie inny warunek putina: chce pokoju pod warunkiem ze rosja zachowa zdobyte terytoria. Innymi slowy, jak chcesz powiekszyc swe terytoria to je zdobywaj zbrojnie. Gbyby Polacy tak rozumowali to zaatakowali by region Krolewca a jakze warto by zajac troche Niemiec. Francja by zajela walonska czesc Belgii itd, itp.

Co z taka mentalnoscia poczac? Jak z takimi rozmawiac?

Pozostaje koniecznosc by sie zbroic i pomagac zbrojnie Ukrainie...

PF
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 11:04
      zapytaj lepiej macrona
      • pijatyka Re: zapytaj Macrona 27.03.24, 13:03


        Macron naprawia błąd Zachodu w komunikacji z Rosją

    • tanebo001 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 11:18
      Czas na polską bombę atomową!!!
      • szwampuch58 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 12:11
        Buhahaha palancie
    • jorl11 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 11:30
      polski_francuz napisał:


      > Gbyby Polacy tak rozumowali to zaatakowali by region Krolewca a ja
      > kze warto by zajac troche Niemiec.


      A jak bylo w 1918r? Polska do tego czasu nie istaniala od ponad 100 laty bo uroczyscie sie rozwiazala uznajac ze sama nie da rady poprawic swoja gowni.na gospodarke co bylo spowodowane trzymaniem sie panszczyzny jak pijany plotu.
      A w 1918r okzalo sie ze mozna podpierdalac byle swoje ziemie i zaczela z pomoca wygranych 1 WS to robic. Ile sie dalo militarnie podpierdolic to robila.

      Wiec o co chodzi z Ukraina i Rosja? Ukraina byla tylko 30 lat oddzielona od Rosji nie jak byle polskie ziemie 4 razy dluzej, i do tego Rosja dalej byla a Polski te ponad 10 lat po prostu nie bylo.

      Do tego ta powstala Polska po 1918r byla nedznym krajem, PKB/leb w Polsce w 1938r byl 3 razy nizszy jak w Niemczech, patrz zalaczone zdjecie, od ktorych podpierdolila Polska w 1918r mnostwo ziem. I po cholere to bylo robic? Aby ludziom sie duzo gorzej zylo?

      A Rosja ze wszystkich krajow postsowieckich poza Baltami, tymi 3 kraikami, ma najwyzszy PKB/leb. A wiec przylaczenie ich do Rosji poprawiloby im sytuacje gospodarcza a nie jak przylaczenie Wielkopolski do Polski w 1918r gdzie sie pogorszylo.

      Moze sie zlap za swoj polski nos najpierw drog PF?
      • j-k Jörl, propagandzisto pro-niemiecki, 25.12.23, 15:58
        jorl11 napisał:
        > Do tego ta powstala Polska po 1918r byla nedznym krajem, PKB/leb w Polsce w 193
        > 8r byl 3 razy nizszy jak w Niemczech, patrz zalaczone zdjecie,


        Jörl, propagandzisto pro-niemiecki,

        nie zauwazyles, ze Polska w 1938 miala dochod narodowy na glowe (GNP per capita) wiekszy od Hiszpanii ?
      • buldog2 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 16:25
        Drogi Jorl,
        Polska po latach zaborów i Wojnie Światowej wyszła skrajnie wyniszczona. Wojna toczyła się na terenie Polski, nie Niemiec.
        • jorl11 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 20:50
          buldog2 napisał:

          > Drogi Jorl,
          > Polska po latach zaborów i Wojnie Światowej wyszła skrajnie wyniszczona. Wojna
          > toczyła się na terenie Polski, nie Niemiec.


          Ale pieprzysz! Kompletnie gospodarki nie rozumiesz, masz komunistyczne poglady.
          • j-k Jörl, jestes po-niemieckim belkotem 25.12.23, 21:22
            > Wojna
            > > toczyła się na terenie Polski, nie Niemiec.
            >
            > Ale pieprzysz! Kompletnie gospodarki nie rozumiesz, masz komunistyczne poglady.



            Jörl, jestes po-niemieckim belkotem

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K,
            ekonomista.

            w 1938 Polska miala dochod na poziomie Hiszpanii i byla na drodze rozwoju.

            dzis (nadal do Hiszpanii) nam nieco brakuje.

      • polski_francuz Zady i walety 25.12.23, 17:23
        jorl11 napisał:


        " A jak bylo w 1918r? Polska do tego czasu nie istaniala od ponad 100 laty bo uroczyscie sie rozwiazala uznajac ze sama nie da rady poprawic swoja gowni.na gospodarke co bylo spowodowane trzymaniem sie panszczyzny jak pijany plotu."

        Eh Jorl, Jorl, kazdy kraj ma swoje wady i zalety. Polska, na szczescie, nie morduje sasiadow by sie zalapac na nowe terytoria. I zapomnij juz lepiej o ruskich przodkach bo nie ma sie kim chwalic. Chcesz sie po rusku pomodlic, pzyjedz do Paryzewa:)

        PF

        • jorl11 [...] 26.12.23, 22:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • polski_francuz Re: Zady i walety 27.12.23, 09:51
            jorl11 napisał:


            " Jak to Polska nie mordowala w 1918..20r??? Jak podpierdalala te swoje mityczne ziemie sprzed 150 laty ktore oddala calkiem dobrowolnie i do tego slusznie innym lepszym krajom to nie mordowala jak jej sil starczalo?"


            Walczyla o wolna Polska z ruskimi, ktorzy dostali po mordzie w Warszawie i ze skulonym ogonem skomlac poszli won. Wiek wczesniej, Polska nie oddala dobrowolnie swych ziem. Byl Kosciuszko i walczyl o zachowanie niepodleglosci. Doucz sie troche z polskich ksiazek historii a nie z tych nsdapowskich, ktore masz w bibliotece.

            W koncu pokazujac ci cerkiew paryska pomyslalem o tym, ze biali ruscy, po zwyciestwie czerwonych ruskich zwiali m.in. do Francji gdzie obnizyli poziom intelektualny kraju i wprowadzill nazwe bistro gdzie chlali wodke. i jesli rzeczywiscie miales bielego ruska za przodka to sie w Paryzu poczujesz niezle.

            Ale pewnie klamiesz, jak to ruski maja w zwyczaju.

            PF
          • j-k admin, zabanuj Jörla 27.12.23, 15:20
            jorl11 napisał:
            > Jak to Polska nie mordowala w 1918..20r??? Jak podpierdalala te swoje mityczne
            > ziemie sprzed 150 laty ktore oddala calkiem dobrowolnie i do tego slusznie inny
            > m lepszym krajom to nie mordowala jak jej sil starczalo? Mordowala, mordowala,
            > ok; nie miala za duzo sil ale na swoje mozliwosci mordowala duzo. Doucz sie.


            za wypisywnie tu anty-polskiej propagandy.
            • jorl11 Re: admin, zabanuj Jörla 27.12.23, 19:35
              j-k napisał:


              > za wypisywnie tu anty-polskiej propagandy.

              Prawda w oczy kole...
              • boomerang Re: admin, zabanuj Jörla 29.12.23, 00:25
                jorl11 napisał:

                > Prawda w oczy kole...


                Gdyby nie było Jorla, to musielibyśmy go wymyślić.
              • j-k Jörl. smieszysz. 29.12.23, 01:31
                jorl11 napisał:
                > Prawda w oczy kole...


                ze Niemcy przegraly wojne w 1945

                a Rosja w 1990 ?

                belkoczesz

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • de_oakville Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 17:34
        PKB na glowe mieszkanca to nie wszystko. Wazne jest jak sie w danym kraju czujesz. Jezeli nalezysz do mniejszosci, jestes np. w Niemczech Polakiem, na ktorego przedstawiciele wiekszosci (Niemcy) patrza z gory i przypisuja mu łajdackie cechy ("polnisches Schwein") nawet go nie znajac, a tylko dlatego ze jest Polakiem, to w takim kraju zaden normalny Polak nie chcialby zamieszkac. Pisze o latach 1918-1945. Zeby sie dobrze czuc, to kraj zamieszkania musi miec u mieszkanca "wotum zaufania". USA takie "wotum zaufania" u Polakow zawsze mialy, Niemcy mialy u wiekszosci narodow swiata (byly przed I-sza Wojna Swiatowa drugim emigracyjnym
        krajem na swiecie), ale nie u Polakow, w szczegolnosci zaraz po I-szej i po II-giej Wojnie Swiatowej. Niemcy byly przed rokiem 1914 bardzo bogatym krajem - swiatowym mocarstwem militarnym, cywilizacyjnie i gospodarczo staly na swiatowym szczycie wrod panstw, ktore mozna bylo policzyc na palcach jednej reki. Polski nie bylo wtedy wsrod niepodleglych panstw. Ale kiedy Polske "powolano do zycia" w roku 1918, to choc nie pokonala ona Niemiec militarnie w I-szej Wojnie Swiatowej, to chciala (z niemieckiego punktu widzenia) sie maksymalnie "obłowić" kosztem Niemiec, korzystajac z ich powojennej slabosci. Z punktu widzenia Niemcow bylo to "kopanie leżącego" przez kogos, kto sam go nie powalil, ale korzystal przy tym z "dopingu" Francji, ktorej zalezalo na jak najwiekszym oslabieniu Niemiec. A tak, wedlug nich, mogl postepowac tylko łajdak ("Schwein"). Wyglada jednak na to, ze jezeli w Niemczech ktos byl mniejszoscia i mowil w innym jezyku (Serbołużyczanin pod Berlinem, Kaszub na Pomorzu), ale byl lojalnym obywatelem i nie chcial odrywac swoich ziem od Niemiec i przylaczac do innego kraju, to zbytnio dyskryminowany nie byl. W koncu mieszkaniec Wysp Fryzyjskich mowil rowniez dialektem zupelnie niezrozumialym dla mieszkanca "glebokiej" Bawarii. Nie to odgrywalo tam glowna role w traktowaniu czlowieka. Ale totalitaryzm za Hitlera zrobil swoje i wszystkim przedstawicielom danego narodu zaczeto przypisywac okreslone negatywne cechy (Żydom, Polakom itp.). Na nieszczescie, taka mentalnosc rozlala sie rowniez i na okupowane kraje. I chociaz w dzisiejszych Niemczech juz jej (prawie) nie ma, to w Polsce lub w Rosji istnieje w duzym stopniu nadal. Wiele grup spolecznych reprezentuje poglady o faszystowskim zabarwieniu. W Polsce "koalicja 15 pazdziernika" z taka mentalnoscia walczy, ale dawna PiS-owska wladza trzyma obecnie swoje "bastiony" i nadal chce wmawiac ludziom, ze ci lub tamci to same "łajdaki", nie zdajac sobie sprawy z tego, ze widzi u innych "słomkę w oku" nie widzac u siebie samej "belki".
        Przemarsz wojsk francuskich w Gdańsku po 1-szej Wojnie Swiatowej.
        • polski_francuz Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 19:05
          de_oakville napisał:

          "Ale kiedy Polske "powolano do zycia" w roku 1918, to choc nie pokonala ona Niemiec militarnie w I-szej Wojnie Swiatowej, to chciala (z niemieckiego punktu widzenia) sie maksymalnie "obłowić" kosztem Niemiec, korzystajac z ich powojennej slabosci. Z punktu widzenia Niemcow bylo to "kopanie leżącego" przez kogos, kto sam go nie powalil, ale korzystal przy tym z "dopingu" Francji, ktorej zalezalo na jak najwiekszym oslabieniu Niemiec. A tak, wedlug nich, mogl postepowac tylko łajdak ("Schwein"). "

          Interesujaca geneza niemieckiej niecheci do Poslki niepodleglej. Pojdzmy dalej, po porazce w wojnach swiatowych (szczegolnie tej drugiej) szuka sie jakos drogi by pokazac, ze to czyjas wina. I tu Polacy sie niezle nadaja dla nowonacjonalistow jak jorl.

          I jakos trzeba znalezc droge by politycznie zaczac poprawiac polski charakter i poprawiac sile ekonomiczna naszego kraju. PiS byl i jest raczej symbolem tego, ze "Polacy sie nigdy nie poprawia". Ale przegrali i to pewnie przez nowe pokolenie Polakow. Bardziej europejskie i otwarte na swiat. Oby Tusk znalazl te droge. I, pewnie, ruskie rozbojnictwo pomze w poprawie polsko-niemieckich stosunkow.

          PF
        • j-k pro-niemieckie sentymenty de_oakville 25.12.23, 20:18
          de_oakville napisał:

          Ale kiedy Polske "powolano do zycia" w roku 1918,

          - Polska sie sama powolala do zycia.

          wlasnym wysilkiem zbrojnym.

          Z punktu widzenia Niemcow bylo to "kopanie leżącego" przez kogos, kto sam go nie powalil,

          NIE. - bylo to przywrocenie granic Rzeczpospolitej sprzed rozbiorow.

          - zdanie Niemcow jest tu bez znaczenia.
          przegrali i nie mieli nic do gadania.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.







          • jorl11 Re: pro-niemieckie sentymenty de_oakville 25.12.23, 22:23
            j-k napisał:


            > NIE. - bylo to przywrocenie granic Rzeczpospolitej sprzed rozbiorow.


            No to Rasjanie przywracaja teraz granice ZSRR. Tylko 30 lat a nie 130 jak w przypadku Polski.
            • obrotowy pro-rosyjskie sentymenty Jörla. 26.12.23, 16:53
              jorl11 napisał:

              > No to Rasjanie przywracaja teraz granice ZSRR. Tylko 30 lat a nie 130 jak w przypadku Polski.


              kiepsko im to idzie :)

              Jakos Ukraincy ich nie chca... - bo chca zyc w osobnym (swoim ) Panstwie

              Polska w 1918-tym dzialala zgodnie z Prawem Narodow do posiadania wlasnego Panstwa.

              Rosjanie obecnie dzialaja przeciw temu prawu.


      • boomerang Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 21:03
        Polska to najmłodszy kraj na tej mapie - miał niespełna 20 lat. Nie wzbogacił się na kolonializmie, jak kraje Europy zachodniej, a wręcz przeciwnie, sam padł jego ofiarą - ofiarą głównie kolonializmu Rosji. Polska nie czerpała też zysków z niewolnictwa swoich mieszkańców, jak ZSRR.
    • j-k Z punktu widzenia Putina - to istotnie kompromis 25.12.23, 16:05
      polski_francuz napisał:
      > Szokuje mnie inny warunek Putina:
      chce pokoju pod warunkiem ze Rosja zachowa zdobyte terytoria.


      Z punktu widzenia Putina - to istotnie kompromis

      nalezy wszak pamietac, ze celem tej wojny byla wasaalizacja calej Ukrainy i osadzenie tam poslusznego Rosji Rzadu.

      - to sie Rosji nie udalo. - bo pod Kijowem Rosjanie dostali manto.

      Rosja de facto godzi sie z faktem istnienia niepodleglej Ukrainy,
      a chce tylko "dziabnac" jej kawalki zamieszkane przez ludnosc rosyjskojezyczna - orientujaca sie na Rosje.

      • polski_francuz Kompromis i umowa 25.12.23, 17:15
        j-k napisał:


        " Z punktu widzenia Putina - to istotnie kompromis.Nalezy wszak pamietac, ze celem tej wojny byla wasaalizacja calej Ukrainy i osadzenie tam poslusznego Rosji Rzadu. To sie Rosji nie udalo. - bo pod Kijowem Rosjanie dostali manto."

        Po putinie przyjdzie inny i zechce wiecej niz dostaliby obecnie. Trudno wierzyc w umowy z rosja.

        PF

        P.S. Pozdrowienia z wakacji w Alpach:)

    • j-k ja - zaprzeczam. 25.12.23, 16:53
      buldog2 napisał:
      > Dziś Putin nie chce rozmów innych niż o kapitulacji Ukrainy i to nie tajemnica.


      zaprzeczam.
      a powyzej o tym napisalem.

      Rosjanie dostali manto pod Kijowem i wiedza, ze nie sa w stanie zwasalizowac calej Ukrainy.

      - to co zajeli - im wystarcza.

      i nawet na czlonkostwo Ukrainy w Unii sie zgadzaja.
      - Nie chca tylko czlonkostwa Ukrainy w NATO.




    • jorl11 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 21:12
      j-k napisał:


      > nie zauwazyles, ze Polska w 1938 miala dochod narodowy na glowe (GNP per capita
      > ) wiekszy od Hiszpanii ?

      A wiec najpierw to Polska przedwojenna walczyla zaciekle aby nie byc ostatnia w PKB/leb w Europie. Fakt byli tez gorsi ale nieznacznie gorsi i to niewielu.

      Ale Hiszpania, ciekawy kraj, przyklad jak mozna kraj zmarnowac. I to pieniedzmi, boom by powiedzial kapitalem.

      W okolicy 1500r Hiszpania byla w czolowce Europy. Sam fakt zbudowania Wielkiej Armady ktora chciala podbic Anglie, wyspe w koncu pokazuje ze cywilizacyjnie gospodarczo byla w czolowce, tej scislej. Budowa statkow i to w duzej ilosci to byl wtedy wyczyn gospodarczy swiadczacy o produktywnosci Hiszpanii. Stosunkowo do innych krajow.
      A wiec Hiszpania po poodkrywaniu swoja flota Ameryk i po podbiciu tamtejszych ludow dorwala sie do wielkich ilosci zlota. To zloto wcale szczescia Hiszpanii nie dalo bo nie bylo wypracowane produktywnoscia.
      I Hiszpania zostala ze swoja organizacja zycia gospodarczego w za duzym stopniu w panszczynie czyli za malo kapitalizmu. Sila bylo niewykorzystywanie duzyj czesci ludnosci w wolnej gospodarce, w tym odstawala coraz bardziej od innych zachodnich krajow Europy jak Francja Anglia czy Niemcy. Juz za Napoleona bylo widac wielka roznice w sile militarnej Francji i Hiszpanii a to wynikalo z duzej i sie powiekszajacej roznicy PKB/leb.
      To zloto z Nowego Swiata umozliwialo Hiszpanom kupowanie ze granica towarow wiec podtrzymywalo dlugo zludzenia bogactwa Hiszpanii. Zloto to nic nie daja, juz krol Midas sie przekonal w tym micie greckim, daja umiejetnosc i wytworczosc towarow wlasnymi rekoma a nie kupowaniem z za granicy.

      Niemcy po 1871r sie tez o tym przekonaly. Po zwyciestwie nad Francja ktore umozliwilo Zjednoczenie w koncu Niemiec, Francja musiala zaplacic duza kontrybuce. I wtedy nastapil boom w Niemczech, zloto przyszlo mozna bylo kupowac czyli importowac ladne rzeczy a skonczylo sie to kryzysem niedlugo.
      To samo odwrotnie tylko bylo po 1 WS. Ogromne kontrybucje, glowienie dla Francji, Niemcy splacaly to towarami, musialy ich mnostwo produkowac, naturalnie Niemcy musieli duzo mniej konsumowac jak byla ich produktywnosc czyli byli biedniejsi jakby mogli byc ale zbudowaly wielki przemysl.

      Stara prawda kradzione nie tuczy. To dotyczy krajow a nawet, ja tak uwazam, dotyczy poszczegolnych ludzi tez. Co najmniej moje zycie opieralo sie na mojej produktywnosci a nie aby skads dotac, wykombinowac kase.
      • j-k Jörl, nie masz pojecia o historii i ekonomii 29.12.23, 01:40
        wspomne Ci tyko, maladjec, ze Most na Amurze w Chabarowsku . byl zbudowany w Warszawie

        - a uruchomiono go w roku 1916 - po pol roku transportu morskiego i roku montazu.

        a w 1915. tym, gdy Rosjanie uciekali z Polski - zabrali 50 pociagow (2 tys wagonow)
        urzadzen przemyslowych z samej Warszawy

        a Warszawa byla trzecim centrum przemyslowym carskiej Rosji (po Moskwie i Petersburgu)


        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

        ekonomista
        i znawca Rassiji
    • boomerang Re: ja - zaprzeczam. 25.12.23, 21:49
      > tam wtedy powstali z Rosjan Ukraincy

      Łatwo przychodzi ci zapomnieć że Ukraińcy to Rusini, a Rosjanie to Moskale.
      • jorl11 Re: ja - zaprzeczam. 25.12.23, 22:21
        boomerang napisał:

        > > tam wtedy powstali z Rosjan Ukraincy
        >
        > Łatwo przychodzi ci zapomnieć że Ukraińcy to Rusini, a Rosjanie to Moskale.

        Duzo mniejsza roznica jak Ty drogi boom a Australiczyk. A jestes Australiczykiem chyba, prawda? Bo masz paszport i obywatelstwo AU
        • boomerang Re: ja - zaprzeczam. 25.12.23, 23:11
          > Duzo mniejsza roznica jak Ty drogi boom a Australiczyk.

          Dużo większa różnica, bo my w Australii korzystamy z demokracji, a wy w Rosji słuchacie się Czyngiz Chana w kolejnej odsłonie.
          • jorl11 Re: ja - zaprzeczam. 29.12.23, 11:55
            boomerang napisał:

            > > Duzo mniejsza roznica jak Ty drogi boom a Australiczyk.
            >
            > Dużo większa różnica, bo my w Australii korzystamy z demokracji, a wy w Rosji s
            > łuchacie się Czyngiz Chana w kolejnej odsłonie.


            Lejesz wode boom.
            Przeciez chodzi o to ze Ty roznisz sie od Australijczyka, anglosasa duzo bardziej jak jacys tam Rusini z Ukrainy od Rosjan z Moskwy.I Ty jest przeciez Australijczykiem, masz obywatelstwo i paszport Aáustralijski.
            • boomerang Re: ja - zaprzeczam. 29.12.23, 13:33
              > Ty roznisz sie od Australijczyka, anglosasa duzo bardziej jak jacys tam Rusini z Ukrainy od Rosjan z Moskwy

              Nieprawda. Zaakceptowałem ich, zasymilowałem się i wielkich różnic nie ma. Z Rosjanami Europejczykowi zasymilować się nie da, no chyba że wcześniej wyrżnie się 70% Rosjan.
    • tanebo001 Re: Pokoj po rosyjku 25.12.23, 23:48
      A oto warunki www.o2.pl/informacje/rosjanie-chca-zajac-bazy-nato-wskazali-konkretne-panstwa-6977608148995040a
      • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 29.03.24, 00:41
        tanebo001 napisał:

        > A oto warunki www.o2.pl/informacje/rosjanie-chca-zajac-bazy-nato-wskazali-konkretne-panstwa-6977608148995040a


        Według "Bilda" Rosja może się pokusić o uderzenie na inne europejskie państwa na przełomie 2024 i 2025 roku.

        " Niemiecki tabloid twierdzi również, że Białoruś może ściągać na granicę z Polską kolejnych migrantów z Turcji drogą lotniczą. Zbliżający się rok 2024 z pewnością będzie pełny niepokoju." -

        Bild, to opiniotwiorcza wyrocznia dla ciebie ..

        I propagandzista rosyjski cos tam twierdzi, - myslisz, ze tylko w polskiej tv moga pokazywac oszolomow ..


    • vermieter Re: Pokoj po rosyjku 27.12.23, 19:06
      pokój po rosyjsku = komnata
      • j-k a komnata 29.12.23, 02:51
        a komnata - po polsku


        znaczy - pokoj.
    • jorl11 Re: Pokoj po rosyjku 29.12.23, 11:51
      j-k napisał:

      > wspomne Ci tyko, maladjec, ze Most na Amurze w Chabarowsku . byl zbudowany w Wa
      > rszawie
      >
      > - a uruchomiono go w roku 1916 - po pol roku transportu morskiego i roku montaz
      > u.
      >
      > a w 1915. tym, gdy Rosjanie uciekali z Polski - zabrali 50 pociagow (2 tys wago
      > now)
      > urzadzen przemyslowych z samej Warszawy
      >
      > a Warszawa byla trzecim centrum przemyslowym carskiej Rosji (po Moskwie i Peter
      > sburgu)

      Nie znam szczegolow ale znam sie na przemysle. I wtedy 19/20w wladze krajow mialy swoj przemysl na potrzeby armii, cos w rodzaju panstwowego. I w Polsce napewno Rosja miala go troche bo potrzebowala miec krotkie drogi do zaopatrzenia swojej armii w razie wojny w Europie. Geografia po prostu.
      Ten przemysl nie byl kapitalistow polskich, byl wlasnoscia wladz Rosji. Maszyny w nim byly w duzej mierze kupione na Zachodzie za pieniadze Rosji, czesc w Rosji, napewno polscy kapitalisci, polscy inzynierowie ich nie skonstruowali i polscy robtnicy nie wyprodukowali.
      Ale w tych fabrykach pracowali polscy robotnicy to napewno.
      Rosja byla juz wtedy zacofanych krajem przemyslowo a wiec wlasnie jej armia sie na takich przesiebiorstwach opierala.
      I jak sie wycofywali z terenow bylej Polski to oczywiscie swoje wywiezli. Mieli Polakom zostawc albo wlasciwie Niemcom ktorzy te tereny zdobyli?

      Nigdy kapitalizmu nie zrozumiesz j-k.

      Gdyby te fabryki w Polsce byly, jak to bylo w Niemczech czy Anglii czy Francji kapitalistow rodzimych czyli w tym przypadku polskich nawet jakby te maszyny wywieziono to przeciez polscy kapitalisci zakleliby najpierw a potem spluneli w garsc i nowe sobie maszyn by opracowli i zbudowali. Tak bylo w Niemczech po zakonczeniu 2 WS gdzie byly ogromne zniszczenia, wywozki, tez w Zachdnich ale kapitalisci niemieccy byli i ci inzynierowie ktory te maszyny kiedys skonstruowali i zabrali sie budowac nowe. I zbudowali chociaz przez 3 lata po 45r Amerykanie przemyslu w Niemczech zakazywali. Bo mieli plan aby Niemcy staly sie krajem tylko rolniczym czyli slabym. No ale ZSRR uratowal przed tym Niemcow bo po 3 latach doszli Amerykanie do wniosku ze niemiecki przemysl, pod ich kontrla jest potrzebyn rzeciw ZSRR.

      Dotarlo, wiem ze nie...
      • boomerang Re: Pokoj po rosyjku 29.12.23, 13:43
        Jorłow, domyśliłem się kim jesteś. To twoje nachalne, ale niekonsekwentne, kaleczenie języka polskiego. Teraz udajesz tu Jorłowa, ale kiedyś udzielałeś się na tym forum jako ktoś zupełnie inny. Ciebie Jorłowie nie ma tak naprawdę, bo jesteś bytem wirtualnym - ty, twoja córka i twoja q-kochanka.
        • jorl11 Re: Pokoj po rosyjku 29.12.23, 19:59
          boomerang napisał:

          > Jorłow, domyśliłem się kim jesteś. To twoje nachalne, ale niekonsekwentne, kale
          > czenie języka polskiego. Teraz udajesz tu Jorłowa, ale kiedyś udzielałeś się na
          > tym forum jako ktoś zupełnie inny. Ciebie Jorłowie nie ma tak naprawdę, bo jes
          > teś bytem wirtualnym - ty, twoja córka i twoja q-kochanka.


          strasznie pizdzisz boom i wiesz o tym
      • j-k Jörl, dzidziu. 30.12.23, 16:20
        jorl11 napisał:
        > Nigdy kapitalizmu nie zrozumiesz j-k.


        rozumiem, bo jestem ekonomista, hloopcze,

        Polska znala kapitalizm doskonale, chociaz w 1918 zostala bez kapitalu,
        bo 1915 Rosjanie cale fabryki warszawskie do Rassiji wywiezli...

        (stad powstal w Jekatierinburgu "Uralmasz" - czolowy produecent rosyjskich czolgow)

        nie dyskutuj ze mna, bo nie masz jako "byly poznaniak" dostatecznej wiedzy.

        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
        warszawiak.



    • boomerang Re: Pokoj po rosyjku 29.12.23, 21:49
      > Za kare po przedtem Polacy wymordowali Rosjan w Warszawie.

      Miejsce Rosjan jest w Moskwie, a nie w Warszawie.
    • boomerang Re: Pokoj po rosyjku 29.12.23, 21:56
      > Symboliczny znak.

      Mógłbyś to wyjaśnić, kacapska onuco?
    • j-k pro-rosyjski belkot Jörla, as usual.... 29.12.23, 22:31
      jorl11 napisał:

      ilung Polens 1793 in der Hauptstadt des Polnischen Königreichs stationiert war.

      [b]Damals waren mehr als 4.000 russische Soldaten und Zivilisten getötet worden


      i slusznie.

      a co ci rosyjscy okupanci robili w 1793 w Warszawie ?

      w 1920 bylo lepiej - po przegranej bitwie 1920 wzieto do niewoli 100 tys. Sovietow.

      15 tys. umarlo na tyfus.

      ale ZADNEGO z nich Polacy nie zabili.

      epidemia zrobila to za nich :)



      • jorl11 Re: pro-rosyjski belkot Jörla, as usual.... 03.01.24, 19:09
        j-k napisał:

        > jorl11 napisał:
        >
        > ilung Polens 1793 in der Hauptstadt des Polnischen Königreichs stationiert war.
        >
        > [b]Damals waren mehr als 4.000 russische Soldaten und Zivilisten getötet worde
        > n
        >
        >
        > i slusznie.
        >
        > a co ci rosyjscy okupanci robili w 1793 w Warszawie ?


        Przeciez Polska podpisala, poza Rejtanem, rozbiory. Bo uznala ze ta gowniana gospodarke sama nie jest zdolna naprawic. I slusznie.

        Ale pytanie jest inne. Dlaczego ukrywa Polska ze najpierw wymordowala tych Rosjan ale drze mordy o rzez Pragi ktora byla kara za to poprzednie morderstwo?
        Wg polskiej propagandy, parz WiKi, Rzez Pragi byla efektem bandyctwa Rosji i aby dalej tak Polacy uwazali ani slowa o rzezi Rosjan poprzednio.
        A niemiecka WiKi podala prawde ktora nie lubisz.

        Polska historiografia jest gigantycznym klamstwem w wielu aspektach.

        Dlatego wlasnie PF napisal:

        polski_francuz napisał:
        Doucz sie t
        > roche z polskich ksiazek historii a nie z tych nsdapowskich, ktore masz w bibli
        > otece.

        No wlasnie abym dalej w polskie klamstwa wierzyl, tego chce PF.

        takiego wala
        • j-k nadal : pro-rosyjski belkot Jörla, as usual.... 03.01.24, 20:17
          jorl11 napisał:
          jak zwykle - byle co.


          nadajesz sie wylacznie do zabanowania

          a mieszkancy Poznania cie wysmieja. tez za nicosc.

          bo ja. warszawiak, uwazam , ze jestes NIKIM.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K


        • polski_francuz Bladzic a myslec, PWr vs. PG 04.01.24, 10:02
          jorl11 napisał:


          " Przeciez Polska podpisala, poza Rejtanem, rozbiory. Bo uznala ze ta gowniana gospodarke sama nie jest zdolna naprawic. I slusznie."

          Bladzicie kolego. Wonczas o gospodarce malo kto mowil i malo kto myslal. Chodzilo o wladze centralna i decentralizowana. Arystokraci sie chyba bali zbyt silnej wladzy centralnei, ktora by ich za mordy wziela i narzucila ccentralnie sterowane reguly gry. Z Ludwikiem XIV nie bylo w Polsce rozbiorow a rozebralibsmy ruskich i owczesnych Niemcow.

          " No wlasnie abym dalej w polskie klamstwa wierzyl, tego chce PF."

          Mysl bos inzynier o podobnej do mojej specjalnosci. Co prawda w Gdansku poziom nie rownalsie, jak widze, wroclawskiemu:)

          PF
          • jorl11 Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 04.01.24, 19:17
            polski_francuz napisał:


            > Bladzicie kolego. Wonczas o gospodarce malo kto mowil i malo kto myslal.

            Jak to??? Zawsze ludzmi kierowala gospodarka i to od czasow jaskiniowych. Wlasnie tak powstawaly panstwa z pojedynczych wiosek. Wiocha o lepszej gospodarce, czyli wyzszym PKB/leb, przylaczala inne, te gorsze tez i dlatego ze miala wieksza sile militarna. Tak panstwa w Europie sie powiekszaly, dlatego byly rozbiory Polski ktora gospodarczo byla nieudanym panstwem bo panszczyzny sie trzymala jak pijany plotu zamiast pozwalac na kapitalizm. Przeciez wlasnie Polska byla evenementem republiki szlacheckie czyli wlasnie panszyznianej i rzadzacy byli w tym systemie zainteresowani wlasnie gospodarczo. Dla siebie naturalnie.
            I np. Prusy w czasie rozbiorow to bezposrednio kupily Polakow dajac im duze pozyczki za ktore nareszcie sobie mogli pokupowac lepsze samochody, OK bryczki bo w Prusach bylo wiecej kapitalizmu i dlatego PKB/leb tam byl duzo wekszy jak w Polsce i bryczki lepsze jak w Polsce.
            To ze Polacy, rzadzacy w Polsce wiedzieli ze inni maja duzo wyzszy PKB/leb i sami tego dla Polski chceli swiadczy o probach importu kroli z tych lepszych krajow. Durnie myslalo ze to wystarczy bo taki krol i tak nic zrobic nie mogla w realiach szlachty z panszyczna wiec byly rozbiory.


            > " No wlasnie abym dalej w polskie klamstwa wierzyl, tego chce PF."

            W sprawie konkretnej, tez Rzezi Pragi klamie Polska. Bo ukrywa ze przedtem byla rzez Rosjan i ta rzez Pragi byla kara za polska rzez. Dlaczego to ukrywacie? Mnostwo polskich zbrodni ukrywacie.
            Dbra byla propozycja aby historie dla panstwa pisali jego sasiedzi.


            > Mysl bos inzynier o podobnej do mojej specjalnosci. Co prawda w Gdansku poziom
            > nie rownalsie, jak widze, wroclawskiemu:)

            Pieprzenie. Politechniki sa aby dac podstawy teoretyczne tego co inzynier ma robic, w moim przypadku konstruowane ukladow elektronicznych. Jak i to troche fizyki powiazanej z matematyka naturalnie. I ja sie tam tego dosc dobrze nauczylem zreszta juz w szkole sredniej czytalem ksiazki na te tematy jak i fitzyki, prawie jak beletrystyke.
            Zadne cuda nie trzeba do tego zadnych rankingow uczelni, to sa podstawy ktorec kazda uczelnia z tym kierunkiem podobnie podaje. Pytanie jest ile taki student z tego umie, tu sa juz ogromne roznce i one sa wazne a nie rankingi uczelni.
            Zawsze sie z tych rankigow smialem, przez moje rece przeszlo napewno duzo ponad 100 CW inzynierow. W Niemczech. Jak byl mlody a takich szukalismy do naszej firmy, sprawdzalem jakie mial stopnie z przedmiotow. Nie musial miec wszystko bardzo dobrze ale jak mial takie ledwo ledwo u mnie odpadal.

            Poza tym uczelnia na 50 lat pracy to za malo. Ja musialem douczyc sie kmputerow i programowania mimo ze w pracy dyplomowej programowalem juz w Algolu troche. To zrobilem najpierw jak szukalem pracy w Niemczech z jednej firmy za pieniadze, pamietam programowalem 8085 prcessor w maszynowym nawet jezyku nie w asemblerze a potem na Unii w Hagen wybiorczo troche przedmiotow z informatyki. Normalne, tak trzeba robic, jak sie chce 50 lat konstruowac urzadzenia elektroniczne. Ja chcialem.

            Jak juz o przydatnosci inzyniera do projektowania to sa wazne i inne czynniki. Np. moj szef, wlasciciel firmy, mial swoje kryteria i te tez nie byly glupie. Chodzi o to jak belastbar jest taki kandydat, po polsku jak daje sie obciazyc i sie nie rozkraczyc z placzem "ja juz nie moge". To tez wazne w akpitalizmie, w konkurencji, a wiec jakis tam ranking w uczelniach to mozna o kant d... rozbic. Mowie o przemysle kapitalistycznym.

            Jak juz o tym to w Polsce w tym biurze konstrukcyjnym gdzie pracowalem 10 lat mialem 3 rowiesnikow po elektronice z Politechniki Warszawskiej. NIc inne wiecej nie umieli a napewnio nic innego wiecej nie mieli w studiach. Co najmnej niezauwazalnie czyli niestotne roznice jak co byly.
            • polski_francuz Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 04.01.24, 22:09
              jorl11 napisał:


              " Jak to??? Zawsze ludzmi kierowala gospodarka i to od czasow jaskiniowych. Wlasnie tak powstawaly panstwa z pojedynczych wiosek. Wiocha o lepszej gospodarce, czyli wyzszym PKB/leb, przylaczala inne, te gorsze tez i dlatego ze miala wieksza sile militarna. Tak panstwa w Europie sie powiekszaly, dlatego byly rozbiory Polski ktora gospodarczo byla nieudanym panstwem bo panszczyzny sie trzymala jak pijany plotu zamiast pozwalac na kapitalizm. "

              No to wytlumacz czemu trzeba bylo Bismarcka by zjednoczyc Niemcy podzielone na szereg drobnych Landow. Landow, ktore nie chcialy sie same polaczyc.

              "Zadne cuda nie trzeba do tego zadnych rankingow uczelni, to sa podstawy ktore kazda uczelnia z tym kierunkiem podobnie podaje."

              Na wroclawska Elektronike bylo kilku/nastu kandydatow na jedno miejsce i trzeba bylo miec dobre wyniki na egzaminie. Wiedzac to zasuwalem cala XI klase w LO na dodatkowych kursach z matmy i z fizyki. I przerabialem setki zadan z dodatkowych podrecznikow.

              Co po bylo po studiach to inna sprawa. Polska byla pod ruska okupacja i przemysl byl jeszcze kiepski.

              PF

              • jorl11 Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 05.01.24, 18:00
                polski_francuz napisał:


                > No to wytlumacz czemu trzeba bylo Bismarcka by zjednoczyc Niemcy podzielone na
                > szereg drobnych Landow. Landow, ktore nie chcialy sie same polaczyc.

                Dobre pytanie. Jak juz pisywalem tu dawalem korepetycje mojej corce w szkole w Niemczech. Tez z historii. Oczywiscie czytalem co dostawala za materialy, duzo bylo zrodlowych, bardzo ciekawe dla mnie, i pomagalem jej pisac wypracowania na zadane tematy i z historii. Bo tam sie mniej ucza co i kiedy sie stalo a dlaczego to sie stalo.
                Jedno z wypracowan miala napisac dlaczego Grecy, byli wczesniej, nie stworzyli swiatowego mocarstwa jak Rzym. W koncu cywilizacje mieli ale nie stworzyli mocarstwa.

                Odpowiedz, moja i jako dobra przez Pania oceniona, byla nastepujaca.
                Grecja to kraj gorzysty, sporo dolin gdzie mozna uprawiac ziemie aby sie wyzywic ale pomiedzy gory. I w kazdej takiej dolinie powstawalo panstwo tak duze jak wydajnosc rolnictwa pozwalal na wyzywienie ludnosci z tej powierzchni. I tych panstw powstalo sporo przez sasiedztwo ze wspolnym jezykiem mniej wiecej. Ale zadne nie bylo duzo silniejsze jak inne a wiec wojskowo nie mogly innego opanowac choc proby i Ateny i Sparta, to byly najsilniejsze tam, byly. Bo dochodzi do tego wazna cech ludzka, jak sie nie musze skuchach kogos to wszystko robie aby go nie sluchac. A wiec lepiej byc szefem malego panstwa jak sie polaczyc dobrowolnie z silniejszym za cene ze szefem nie bede. Mimo ze ludzim by sie wtedy lepiej zylo go gospodarka wielksza a to zawsze lepiej. Konkurencji, dlugosc serii itd.
                To tez jest zasada na ktorej opiera sie stara juz, tez rzymska, doktryna "dziel i rzadz"

                Niemcy. W Niemczech bylo sporo panstewek bo bylo sporo duzych miast. Köln Hamburg Aachen, München. Kazde z tych panstwek nie bylo znaczaco silnieje bo nie wieksze od innego a poziom gospodarczy mialy podobyn tzn podobny PKB/leb.Podobny % kapitalizmu i panszczyzny.
                Do tego jest wazna inna sprawa. Francja. Francja byla jednym panstwem bo byl Paryz a potem dlugo nic, gdzies duzo mniejszy Marsylia. Dlatego Francja byla niepodzielona, byla jedna a tym samym silna bo i PKB/leb powodowany duzym % kapitalizmy a malym panszczyzny jak w Niemczech. Ale jej szef, krol dysponowal w liczbach bezwzglednych duza sila i militarna. I Francja setki lat mieszala sie w polityke nemieckich panstewek w ten sposob aby zadne nie osiagnely jakiej przewagi nad innymi aby je przylaczyc. Zawsze pmagala slabszemu aby byl niepodlegly. Bez Francji zapewne zjednoczenie Niemic byloby duzo szybsz. To byl widac w czasie oblezena Wiednia przez Turkow. Francja starala sie przekupic juz nedznawa ale majaca jeszcze troche sily militarnej Polske aby stanela po stronie Turcji czyli i Francji przeciw Niemcom tak naprawde. Sobieski z chciowisci za zlotem z Francji czyli za mozliwosc pokupowania sobie na Zachodzie ladnych rzeczy ktorych Polacy nie potrafili produkowac bo mieli glownie panszczyzne a nie kapitalzm, chcial nawet to zrobic ale papiez go zjeb.l za sojusz z poganami i wiemy jak bylo, nie poszedl na to.

                I dopiero jak Bismarkowi sie udalo zjednoczyc polnocne panstwa Niemiec w powazna juz sile militarna moglo byc zjednoczenie Niemiec ale najpierw musialy byc Francja militarnie pokonana. Co stalo sie w 1871r.
                Po zjednoczenu Niemiec czyli rozciagniecia wspolnego rynku na wielkim juz obszarze gospodarczym czyli Niemcami nastapil ten skok gospodarczy Niemiec do czolowki mocarstw swiata. To ale sie anglosasom nie podbalo i jak wiemy mielismy 1 WS obrabowania Niemiec bo przegraly itd.

                Dotarlo? Trzeba bylo corce dawac korepetycje z historii w tej Francji, tego bys sie i tam dowiedzial. No ale tego nie robiles, siedzisz w durnej polskiej historii i takie sa efekty.




                > Na wroclawska Elektronike bylo kilku/nastu kandydatow na jedno miejsce i trzeba
                > bylo miec dobre wyniki na egzaminie. Wiedzac to zasuwalem cala XI klase w LO n
                > a dodatkowych kursach z matmy i z fizyki. I przerabialem setki zadan z dodatkow
                > ych podrecznikow.

                Jak ja robilem mature byly 3 elektroniki w Polsce. Warszawa, Wroclaw, Gdansk. W Gdansku tylko ukladowa, we Wr ukladowa i ta fizyka elementow elektrnicznych ktore Ty skonczyles. W Warszawie chyba jak w Wroclawiu ale napewno ukladowa bo mialem w pracy kolegow z niej.
                Ilosc chetnych na 1 miejsce bylo wszedzie w tych 3 podobne. Ja mialem 100km do Wrclawia 400km do Gdanska ale chcialem nad morze bo mialelem marzenia zeglowania. Dodam ze troche zeglowalem w mlodosci ale srodladowo, ale kajaki mi zostaly jako te lepsze.
                Ja skonczylem Liceum w Ostrowie Wlkp, z matematyki, teraz to wiem, nie robilem za trudnych zadan bo takich od nauczycieli nie mielismy a sam nie wiedzialem ze istnieja. I na egzaminie wstepnym z matematyki, byly chyba 5 zadan, jak je zobaczylem, byly trudne naprawde. Ale poza jednym zrobilem wszystkie, to jedno to mialem pomrocznosc jasna (ciemna?), fizyka ustny bez problemow, wysypalem sie na pisemnym jezyku tak ze mialem go do ustnej poprawki. Wzielem niemiecki moglem rosyjski ale jeszcze mniej go umialem. Na ustnym Pani zapytala dlaczego nie umiem jezyka, machnela reka dala dostateczny i sie dostalem. Acha punktow za rob/chlopskie nie mialem bo rodzice inteligencja pracujaca.
                Potem spotykalem juz na studiach tych kolegow co sie tez dostali a byli z Gdanska. Oni wlasnie ostro sie przygotowywali do egzaminow wstepnych wlacznie z korepetycjami u asystentow z Politechniki. Ale potem sie plewy od ziarna oddzielaly i ich ta podciagnieta sztucznie matematyka do egzmainu okazywala nie takim zlotem. Wcale dobrzy nie byli, brakowalo zaciecie i umilowania do matemytyki. I fizyki.


                > Co po bylo po studiach to inna sprawa. Polska byla pod ruska okupacja i przemys
                > l byl jeszcze kiepski.


                Nie ruska okupacja a komunizma czyli gospodarka panstwowa byla syfem. Do tego syfem w miare lat, dziesiecioleci majsterkowania przy nim, patrz palant Gierek, coraz wekszym. Coraz mniejsza produktywnosc ludzi bo coraz wieksze obiajnie gruch.
                Kapitalizm jest ten systemem dajacym produktywnosc no chyba ze komuna ale stalinowska bo ona jako tako z kapitalizmem konkurowala ale i tak tylko na krotka mete. No ale stalinowska to jak sie spoznial do roboty czy sie obijal gulag jak byl wyzej i spartolil pod mur. To troche dzialao. Zreszta w czasie wojny w Niemczech bylo podobnie, jak inzynier sie nie wykazywal to Ostfront, zapieprzali jak male motorki. To wiem od starego szefa ktory pracowal wtedy konstruujac przyrzady pokladowe do samolotow. On twierdzil ze metoda Ostfront byla doskonala.
                OK, ale to tylko do specjalnych warunkow, wojennych, do opracowywania bronii.
                • polski_francuz Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 06.01.24, 16:45
                  jorl11 napisał:


                  " Niemcy. W Niemczech bylo sporo panstewek bo bylo sporo duzych miast. Köln Hamburg Aachen, München. Kazde z tych panstwek nie bylo znaczaco silnieje bo nie wieksze od innego a poziom gospodarczy mialy podobny tzn podobny PKB/leb.Podobny % kapitalizmu i panszczyzny."

                  Ale rozne wladze.I wlasnie o te wladze chodzilo. Podobnie jak z polskimi arystokratami, ktorzy dla zachowania wladzy woleli sie z innymi zaaranzowac.


                  "Do tego jest wazna inna sprawa. Francja. Francja byla jednym panstwem bo byl Paryz a potem dlugo nic, gdzies duzo mniejszy Marsylia. Dlatego Francja byla niepodzielona, byla jedna a tym samym silna bo i PKB/leb powodowany duzym % kapitalizmy a malym panszczyzny jak w Niemczech."


                  No 2 we Francji jest Lyon a nie Marsylia. Ale to inna historia i inna dyskusja


                  I na egzaminie wstepnym z matematyki, byly chyba 5 zadan, jak je zobaczylem, byly trudne naprawde. Ale poza jednym zrobilem wszystkie, to jedno to mialem pomrocznosc jasna (ciemna?), fizyka ustny bez problemow, wysypalem sie na pisemnym jezyku tak ze mialem go do ustnej poprawki. Wzielem niemiecki moglem rosyjski ale jeszcze mniej go umialem.


                  Pewnie bys sie na PWr na Elektronike nie dostal. Trzeba bylo wiecel popracowac. Ruskie lenistwo...

                  " Nie ruska okupacja a komunizma czyli gospodarka panstwowa byla syfem. Do tego syfem w miare lat, dziesiecioleci majsterkowania przy nim, patrz palant Gierek, Coraz mniejsza produktywnosc ludzi bo coraz wieksze obiajnie gruch. "


                  Rosja narzucila Polsce ich system. Nieudolny i gospodarczo nieporadny. Zreszto to jedyny wielki kraj nieumiejacy gospodarowac. Chiny i Stany potrafia. Rosja jest duza tylko by nie dostac od sasiadow po mordzie a nie zeby gospodarowac.

                  PF
                  • vermieter Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 06.01.24, 17:05
                    polski_francuz napisał:


                    >
                    > No 2 we Francji jest Lyon a nie Marsylia. Ale to inna historia i inna dyskusja
                    >
                    >
                    nieprawda
                    de.statista.com/statistik/daten/studie/200607/umfrage/groesste-staedte-in-frankreich/
                    • polski_francuz Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 06.01.24, 18:21
                      vermieter napisał(a):


                      nieprawda
                      > de.statista.com/statistik/daten/studie/200607/umfrage/groesste-staedte-in-frankreich/


                      Prawda, ekonomicznie jest region Auvergne-Rhône-Alpes ze stolica w Lyonie no. 2.

                      PF
                • krabat01 Re: Bladzic a myslec, PWr vs. PG 29.03.24, 01:23
                  jorl11

                  > I dopiero jak Bismarkowi sie udalo zjednoczyc polnocne panstwa Niemiec w powazn
                  > a juz sile militarna moglo byc zjednoczenie Niemiec ale najpierw musialy byc Fr
                  > ancja militarnie pokonana. Co stalo sie w 1871r.
                  > Po zjednoczenu Niemiec czyli rozciagniecia wspolnego rynku na wielkim juz obsza
                  > rze gospodarczym czyli Niemcami nastapil ten skok gospodarczy Niemiec do czolow
                  > ki mocarstw swiata. To ale sie anglosasom nie podbalo i jak wiemy mielismy 1 WS
                  > obrabowania Niemiec bo przegraly itd.

                  Tak . Zjednoczenie Niemiec moglo sie odbyc " poprzez Francje" . Nie bylo wowczas inne drogi . Z tego Bismarck zdawal sobie sprawe. I dopial swego .
                  Zjednoczenie przyczynilo sie do wzrostu znaczenia Niemiec.

                  Ale .. te zalecialosci historii zostaly w Niemczech do dzisiaj. Nie poszli na totalny centralizm jak Francja . Zostawiono celwo , by w zjednoczonym panstwie , powstaly w miare niezalezne wojewodztwa z wlasnymi rzadami . Kraj federacja .- Niech tez poszczegolne Landy konkuruja ze soba.
                  Tam gdzie nie ma Zdrowej konkurencji , tam panuje marazm, bylejakosc itp .


    • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 29.03.24, 03:44
      polski_francuz napisał:

      > Putin daje do zrozumienie poprzez swe kontakty na zachodzie, ze jest gotowy
      > do rozmow o pokoju.
      Pominmy juz analizy mowiace, ze poki Ukraina sie bron
      > i i gina ruscy zolnierze to kremlowski car chce rozmawiac.

      Stare spekulacje, stary artykul , sprzed miesiecy , sytuacja z czasem, zmienia sie.

      > Szokuje mnie inny warunek putina: chce pokoju pod warunkiem ze rosja zachowa zd
      > obyte terytoria.

      Czy ktos rozsadny w to wierzy, ze Ukraina sama odbije zajete przez Rosje tereny ..? ,
      Ktos wierzy w zapewnienia Zelenskiego o wielkiej ukrainskiej ofenzywie
      Od dawna mowia na zachodzie, Ukraina musi sama zadecydowac o rozejmie, pokoju.

      A to nie do konca jest prawda , gdyz
      O pokojowych rozmowach , posrednio , zadecyduje Usa
    • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 29.03.24, 03:44
      polski_francuz napisał:

      > Putin daje do zrozumienie poprzez swe kontakty na zachodzie, ze jest gotowy
      > do rozmow o pokoju.
      Pominmy juz analizy mowiace, ze poki Ukraina sie bron
      > i i gina ruscy zolnierze to kremlowski car chce rozmawiac.

      Stare spekulacje, stary artykul , sprzed miesiecy , sytuacja z czasem, zmienia sie.

      > Szokuje mnie inny warunek putina: chce pokoju pod warunkiem ze rosja zachowa zd
      > obyte terytoria.

      Czy ktos rozsadny w to wierzy, ze Ukraina sama odbije zajete przez Rosje tereny ..? ,
      Ktos wierzy w zapewnienia Zelenskiego o wielkiej ukrainskiej ofenzywie
      Od dawna mowia na zachodzie, Ukraina musi sama zadecydowac o rozejmie, pokoju.

      A to nie do konca jest prawda , gdyz
      O pokojowych rozmowach , posrednio , zadecyduje Usa
    • 1.melord Re: Pokoj po rosyjku 29.03.24, 05:31
      jorl11 napisał:


      > A ja w kapitaizmie pracowalem 35+ lat zycia
      >
      przetan pierdolic o tym kapitalizmie w kazdym watku.

      Twoje pojecie o kapitalizmie i twojej pracy w nim to gorsze od panszczyzny (traktowanie pracownikow)
      Kapitalizm nie polega na lazeniu na czworakach za wlascicielem i lizanie mu dupy 24/7 i wyciskanie z pracownikow soku jak z cytryny,jak w twoim wypadku....na dodatek miec z tego satysfakcje.
      c'mon jorl oprzytomnij,nie wciskaj ludziom ciemnoty-stachanowcem nie zostales choc bardzo sie starales.
    • tapatik Re: Pokoj po rosyjku 16.04.24, 22:53
      Ale na co nam Królewiec? Co prawda tamtejsi mieszkańcy liznęli trochę normalności i zapewne chętnie by się przyłączyli, tylko co to nam? Jaką będziemy meli z tego korzyść?
    • j-k Pokoj po rosyjsku - to znaczy - комната :) 17.04.24, 14:46
      a komnate - to kazdy chce miec jak najwieksza :)
    • privus Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 16:36
      Pokój o rosyjsku brzmi po Orwell'owsku :)
      • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 18:24
        privus napisał:

        > Pokój o rosyjsku brzmi po Orwell'owsku :)

        Nie ma czegos takiego jak pokoj po rosyjsku. To bzdura.
        Do rozejmu, czy pokoju musi w koncu dojsc.

        Ten pokoj kiedys bedzie wypadkowa interesow,
        "graczy" zainteresowanych tym pokojem. Ich jest wielu. Przy okazji, wielu bedzie chcialo ugotowac swoja zupe na tym pokoju.
        Zachod uzasadnia dostawy broni, ze trzeba w przyszlych rokowaniach wzmocnic sile negocacyjna Ukrainy. Jest to wg mnie postawa wg mnie troche problematyczna, nie liczaca sie z Ukraincami, ktorzy jeszcze zgina. To beda tysiace, dziesiatki tysiecy mlodych ludzi .
        Niestety, trzeba pragmatycznie zalozyc, ze Ukraina raczej nie odzyska , nie bedzie juz w stanie odzyskac Krymu, Donbasu, takie realia...



        • senioryta13 Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 18:44
          krabat01
          > Ten pokoj kiedys bedzie wypadkowa interesow,
          > "graczy" zainteresowanych tym pokojem. Ich jest wielu. Przy okazji, wielu bedzi
          > e chcialo ugotowac swoja zupe na tym pokoju.
          > Zachod uzasadnia dostawy broni, ze trzeba w przyszlych rokowaniach wzmocnic si
          > le negocacyjna Ukrainy. Jest to wg mnie postawa wg mnie troche problematyczna
          > , nie liczaca sie z Ukraincami, ktorzy jeszcze zgina. To beda tysiace, dziesiat
          > ki tysiecy mlodych ludzi .
          > Niestety, trzeba pragmatycznie zalozyc, ze Ukraina raczej nie odzyska , nie be
          > dzie juz w stanie odzyskac Krymu, Donbasu, takie realia...

          Mylisz sie, wczoraj pokazali wywiad z Zelenskim, mowil, ze beda walczyc az do zwyciestwa.
          • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 19:42
            senioryta13 napisał:

            > Mylisz sie, wczoraj pokazali wywiad z Zelenskim, mowil, ze beda walczyc az do zwyciestwa.

            Co on juz mowil, Co on mowi ... Co bedzie mowic
            Dostal mnostwo sprzetu wojennego, mowil o wielkiej ofenzywie i takie tam inne .
            On nie bedzie walczyc, nie pojdzie na front.
            Mowic, a siedziec w okopach, na froncie ew zginac, to roznica kolosalna.

        • tapatik Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 22:56
          krabat01 napisał(a):

          > Ten pokoj kiedys bedzie wypadkowa interesow,
          > "graczy" zainteresowanych tym pokojem. Ich jest wielu.
          > Przy okazji, wielu bedzie chcialo ugotowac swoja zupe na tym pokoju.
          > Zachod uzasadnia dostawy broni, ze trzeba w przyszlych rokowaniach wzmocnic
          > sile negocacyjna Ukrainy. Jest to wg mnie postawa wg mnie troche
          > problematyczna, nie liczaca sie z Ukraincami, ktorzy jeszcze zgina.
          > To beda tysiace, dziesiatki tysiecy mlodych ludzi .

          Jak się poddadzą to nie będą ginąć?
          Przypomnij sobie co się działo w Buczy, albo co się dzieje z jeńcami.

          > Niestety, trzeba pragmatycznie zalozyc, ze Ukraina raczej nie odzyska ,
          > nie bedzie juz w stanie odzyskac Krymu, Donbasu, takie realia...

          Wiesz, niektórzy w lutym 2022 roku uważali, że po 3 dniach będą w Kijowie, a po miesiącu cały kraj się podda.
    • privus Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 18:19
      Pokój po rosyjsku, to одноместная комната dla cara Rosji. Ponieważ jego ambicje przestrzenne cięgle rosły, stąd wzięły się te nieustanne "pokojowe wojny" poczynając od utworzenia Księstwa Moskiewskiego :)
      • krabat01 Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 18:40
        privus napisał:

        >Ponieważ jego ambicje przestrzenne cięgle rosły, stąd >wzięły się te nieustanne "pokojowe wojny" poczynając od utworzenia Księstwa Moskiewskiego :)

        Zaden odosobniony wyjatek w historii. Pomijam powstanie Usa, podbijanie swiata przez cywilizacje zachodnie, kolonie. Nawet ... Polska i jej poszerzanie wplywow, granic na wchodzie. Tak bylo na przestrzeni wiekow, kazdy jak mogl zgarnial ziemie pod siebie

        • privus Re: Pokoj po rosyjku 25.04.24, 19:05
          Owszem, ale akceptację uzyskiwały tylko te, które niosły za sobą postęp kulturowo-cywilizacyjny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka