petronella.kozlowska
22.09.24, 11:14
Dzisiaj w niedzielę 22 września odbywają się wybory do parlamentu Brandenburgii. Po raz pierwszy w historii dotychczasowy lider w tym regionie — socjaldemokratyczna SPD - może zostać pokonany przez Alternatywę dla Niemiec (AfD). SPD rządziła w Brandenburgii od czasu zjednoczenia Niemiec, czyli od 34 lat.
Według opublikowanego w czwartek wieczorem badania Politbarometer Alternatywa dla Niemiec (AfD) cieszy się 28-procentowym poparciem, podczas gdy na SPD chce głosować 27 proc. mieszkańców tego landu. Oznacza to, że AfD ma szansę pokonać rządzącą w Brandenburgii od zjednoczenia Niemiec partię.
Na trzecim miejscu znalazła się w badaniu chadecka CDU - 14 proc., wyprzedzając lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) - 13 proc. Progu pięciu procent nie przekraczają według sondażu Zieloni (4,5 proc.), Partia Lewicy (4 proc.) i Brandenburskie Zjednoczone Ruchy Obywatelskie/Wolni Wyborcy (3,5 proc.).
Od 2019 r. w kraju związkowym rządzi tzw. koalicja czerwono-czarno-zielona, której nazwa odzwierciedla znajdujące się w rządzie ugrupowania: SPD, chadecję i Zielonych. Od 2013 r. premierem landu jest Dietmar Woidke (SPD).
Woidke powiedział, że jeżeli SPD nie będzie najsilniejszę partią, to odejdzie od polityki. Hasłem wyborczym Alternatywy dla Niemiec jest „Wyślijmy Woidke na emeryturę”.
Film reklmówka AfD
gettr.com/post/p3as3259fd9