Dodaj do ulubionych

Żyd lubi Polaków

26.01.25, 05:56
Wróciliśmy od znajomych i włączyłem telewizornię. Na CNN program "Real life with Bill Maher". Nie lubię tego faceta, bo kiedyś żartował sobie z Polaków. Dziś jednym z jego gości był Jesse Eisenberg - aktor, reżyser itp. Maher wspomniał jeden ostatnich filmów Eisenberga - "A Real pain". Filmu jeszcze nie obejrzałem ale czytałem, że dość pozytywne pokazuje Polskę i Polaków.

W pewnej chwili Maher zapytał Eisenberga dlaczego został obywatelem Polski. Eisenberg odpowiedział, że świetnie się czuł w Polsce i widział jak Polacy (non Jewish) utrzymują w Polsce pamięć o Żydach itp. Maher zareagował na to gwałtownie mówiąc, że Polacy to antysemici... Eisenberg odpowiedział, że ma odmienne wrażenia po pobycie w Polsce.
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 06:23
      Za używanie słowa antysemityzm, powinno się takiego filozofa kierować do psychiatry.
      • 1.melord Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 06:37
        to tylko pozory
        jak swiat swiatem....
    • felusiak1 Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 07:10
      To ciekawy problem. Polacy nie lubią żydów chociaż 99,99% nigdy się z żydem nie zetknęło.
    • vermieter Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 07:15
      Eisenberg ma rację, Polacy nie są antysemitami, Polacy są ksenofobami.
      • petronella.kozlowska kretyn vermieter napisał(a): 26.01.25, 07:48


        > Eisenberg ma rację, Polacy nie są antysemitami, Polacy są ksenofobami.
        >

    • szwampuch58 Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 09:45
      - "A Real pain"widzialem….“dupy nie urywa „z trudem wytrzymalem do napisow koncowych
    • de_oakville Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 12:39
      Fragment książki niemieckiej autorki żydowskiego pochodzenia Stefanie Zweig pt. "Nirgendwo in Afrika".
      Bohater książki Walter Redlich tuż po wojnie był jeszcze w Kenii kiedy dostał list z Niemiec od znajomego,
      który musiał opuścić Głubczyce (niem. Leobschütz), miasto gdzie wszyscy przed wojną mieszkali, ze względu
      na to, że przeszło ono pod panowanie Polski.

      "Wojnę przeżyłem. Greta również. Ale z Głubczyc musieliśmy się wynieść.
      Polacy dali nam tylko jeden dzień. Byli jeszcze gorsi jak Rosjanie.
      Teraz mieszkamy w Marke. Jest to okropna wieś w Harzu. Jeszcze mniejsza niż Hennerwitz.
      Nazywają nas tutaj Polacken i "ci ze wschodu" oraz uważają, że to tylko my przegraliśmy wojnę."


      Zawsze "maluczcy" uważają, że ktoś mniejszy albo mniej znaczący, nawet jeśli zachowuje się tak samo
      (np. Polacy tak samo jak Rosjanie w drodze na Berlin) to jest "jeszcze gorszy" od tego większego.
      Zresztą kto teraz wie jak to było naprawdę.

      • borrrka Polacy gorsi? 26.01.25, 13:43
        To, średnio rzecz biorąc, jest kłamstwo.
        Polacy, skąd inąd dalecy od chrześcijańskiej dobroci, nie gwałcili, nie palili i nie zabijali za byle co, jak ruscy
        Tyle, że to polska administracja organizowała wysiedlenia (na ogół), co już samo w sobie było brutalne.

        "Grał" inny mechanizm - Niemcy z trudem akceptowali Polaków w roli zwycięzców.
        Czego trudno było odmówić radzieckim.
        Dochodziło do skarg, na władze polskie do sowieckich komendantów.
        Skarg ze strony ludności niemieckiej.
        Czasem dość sprytnych typu: chcieliśmy zorganizować spotkanie "postępowych"sił, a Polacy rozpędzili!
        Ale wystarczyło sołdatom ufundować flaszkę i przywracała braterstwo broni.

        Moja grudziądzka Rodzina do lat 70-tych miała uchronioną przed wysiedleniem niemiecką służącą, więc trochę znam mechanizmy.
        • de_oakville Re: Polacy gorsi? 26.01.25, 15:53
          borrrka napisał:

          > To, średnio rzecz biorąc, jest kłamstwo.
          > Polacy, skąd inąd dalecy od chrześcijańskiej dobroci, nie gwałcili

          Pewnie jednak były jakieś wyjątkowe przypadki naśladowania przez niektórych "berlingowców" złego przykładu ruskich. "Zły przykład idzie z góry." W książce pt. "Raport z Hamburga" PRL-owskiego dziennikarza Wiesława Górnickiego z roku 1971 opisał on swoje przypadkowe spotkanie na ulicy Hamburga ze starszą kobietą, byłą mieszkanką Brzegu nad Odrą, która "wygarnia mu", co następuje:

          "Aus Polen? - mówi powoli zbliżając się do mnie o krok - Z Polski!
          Tu was jeszcze nie było. Nienawidzę was. Ich komme aus Brieg.
          - To miasto nazywa się Brzeg.
          Kein Bschegg! Kein Bschegg!. Och, jak ja was nienawidzę.
          Ale Bóg was jeszcze pokarze, wy...
          Milczymy oboje przez sekundę, patrząc sobie prosto w oczy; jest to ta straszna
          sekunda kamiennej, nieubłaganej nienawiści, która od początku świata rodziła
          wszystkie zbrodnie i okrucieństwa popełniane przez ludzi.
          - Warum? - pytam nie swoim zdławionym głosem. - Dlaczego nas pani nienawidzi?
          Że odebraliśmy wam swoje? Że Brzeg - hören Sie mal Brzeg! - był kiedyś i jest znów
          polskim miastem?
          - Nein! Nein! Kein Bschegg! - postępuje jeszcze o krok w moją stronę.
          - Wasi, wasi mnie zgwałcili... W nocy. Na podłodze. Nigdy nie wyszłam za mąż.
          Mój narzeczony zginął w Poznaniu, zastrzeliliście go na ulicy. Zmarnowałam życie.
          Mogłam mieć męża, dzieci. Czterech ich było, o, ja bym ich rozpoznała. [i]Ich hasse euch,
          ich hasse euch...polnisches Vieh! Miałam wtedy...


          No, cóż, jako nastolatek mieszkający w PRL-u bardzo chciałem zwiedzić kiedyś całe Niemcy, ale
          w tamtych czasach nie było to dla mnie możliwe (no, poza NRD), więc kupowałem książki napisane przez
          podróżujących po RFN-ie PRL-owskich dziennikarze, żeby dowiedzieć się co nieco o RFN-ie "między wierszami"
          ("Raport z Monachium" Brychta, "Raport z Hamburga" Górnickiego, "Krowy i mercedesy", "Szpony czarnego orła",
          "Germania to nie bajka" itp.). I natykałem się również chcąc nie chcąc na takie fragmenty jak ten cytowany powyżej.
          • borrrka Miałem podobną "przygodę" w Wiedniu 26.01.25, 16:21
            Bardzo dawno.
            Sklerotyczny dziadek zauważył, że wysiadłem z expressu Chopin.
            Ale tacy są kaputt, bo pokolenie HJ wymarło.

            Nawiasem mówiąc, osoba niemieckojęzyczna słabo rozróżnia języki słowiańskie.
            Chyba, że jest aussiedlerem.
            Ale wtedy nie zna niemieckiego:)
            Tłumaczyłem "czistych Nimców" :)
          • j-k Oakville - 80 lat minelo. 26.01.25, 16:29
            i dzisiejsze pokolenia Niemcow raczej dobrze rozumieja, ze to ich przodkowie sami zaczeli te wojne i sciagneli na siebie wszystkie jej nieszczescia.

            J.K.
            ponad 40 lat w Reichu
            i ponad 50 tat od pierwszych kontaktow z Niemcami.
            • de_oakville Re: Oakville - 80 lat minelo. 26.01.25, 16:57
              j-k napisał:

              > i dzisiejsze pokolenia Niemcow raczej dobrze rozumieja, ze to ich przodkowie sa
              > mi zaczeli te wojne i sciagneli na siebie wszystkie jej nieszczescia.

              To prawda. I jak mówi porzekadło "Wszystko zrozumieć to wszystko wybaczyć."
              Okrucieństwo Niemców na okupowanych terenach przeszło na trwałe do historii. Jeżeli tubylcy zabili jakiegoś Niemca-okupanta i nie dało się znaleźć sprawców to zabijano "za karę" wielu miejscowych niewinnych ludzi. Nie tylko w Polsce. Na przykład w okupowanej Holandii (kraju germańskim) również. Aby Niemcy nie ginęli
              od strzałów "zza węgła" należało po pierwsze nie napadać na inne kraje i ich nie okupować. Z drugiej jednak strony sytuacja przed II-gą Wojną Światową w Europie była bardzo napięta i wymagała jakiegoś "rozładowania". Mieszkańcy przedwojennego Gdańska (ponad 90% Niemców) czuli się upokorzeni, że nie mogą należeć do Niemiec, potężnego przecież kraju, ale pokonanego przez "resztę świata" i to w dodatku nie całkiem zdecydowanie. Hitler decydując się na rozwiązanie siłowe nie zdawał sobie sprawy, że rozpoczyna
              wojnę światową, a ludzie, którzy go wybrali na kanclerza, chcieli "tylko sprawiedliwości". Pewnie gdyby
              wiedzieli jaki to straszny pożar wywoła to niemieccy mieszkańcy Gdańska by sami dobrowolnie to miasto
              opuścili i nie zniszczone podarowali Polsce. No, ale jak mawiał Beck, "honor jest najważniejszy". I pewnie
              nie tylko u Polaków. I często to prowadzi do cierpień.
              • j-k przyczyny wybuchu II.WS - "Dyktat Wersalski" 26.01.25, 17:14
                de_oakville napisał:
                Z drugiej jednak strony sytuacja przed II-gą Wojną Światową w Europ
                > ie była bardzo napięta i wymagała jakiegoś "rozładowania". Mieszkańcy przedwoje
                > nnego Gdańska (ponad 90% Niemców) czuli się upokorzeni, że nie mogą należeć do
                > Niemiec, potężnego przecież kraju, ale pokonanego przez "resztę świata" i to w
                > dodatku nie całkiem zdecydowanie.


                przyczyny wybuchu II.WS - to wadliwy "Dyktat Wersalski" - bo tak Traktat Wersalski nazywali wtedy pokonani Niemcy.

                Traktat Wersalski w zalozeniach byl sluszny - dac wolnosc narodom Europy (kazdemu z nich)

                Jednakze mial jedna wade: - pokonane Niemcy czuly sie upokorzone
                - a Anglia i Francja byly za slabe - by narzucic im pokoj i spokoj.

                KARDYNALNYM bledem tego czasu byla ich zgoda na opuszczenie Europy przez WOJSKA AMERYKANSKIE

                gdyby Amerykanie pozostali we Francji i w Niemczech nad Renem - Hitler by sie nie ruszyl i prawdopodobnie mielibysmy pokoj do dzisiaj.
          • hadrian_pl Re: Polacy gorsi? 26.01.25, 17:28
            Że Brzeg - hören Sie mal Brzeg! - był kiedyś i jest znów
            polskim miastem?

            Brzeg byl zalozony przez Niemcow czyli nigdy nie byl polskim miastem.Kolonizatorzy niemeiccy zachowali slowianska nazwe.
            Polacow mowia o Wrocławiu jako polskim miescie ktory po okresie niemeickiego panowania wrocil do macierzy.Oni chyba uwazaja ze Wroclaw 700 lat temu,gdy byl krotko w rekach polskich krolow tez tak wygladal jak dzisiaj.
            • j-k a piekny palac Piastow Slaskich w Brzegu... 26.01.25, 17:44

              > Brzeg byl zalozony przez Niemcow czyli nigdy nie byl polskim miastem.Kolonizato
              > rzy niemeiccy zachowali slowianska nazwe.


              a Piekny Palac Piastow Slaskich w Brzegu...
              slusznie nazywany "drugim Wawelem"

              to tez perelka czysto niemieckiej architektury conie ? :)))
              .
              zamek.brzeg.pl/zamek/galeria-zdjec-zamku-piastow-slaskich-w-brzegu
              • szwampuch58 Re: Piastow Slaskich ,Helga... 26.01.25, 18:13
                ...nie przyklejaj do Polski bo to obraza



                j-k napisał:

                >
                > > Brzeg byl zalozony przez Niemcow czyli nigdy nie byl polskim miastem.Kolo
                > nizato
                > > rzy niemeiccy zachowali slowianska nazwe.
                >
                >
                > a Piekny Palac Piastow Slaskich w Brzegu...
                > slusznie nazywany "drugim Wawelem"
                >
                > to tez perelka czysto niemieckiej architektury conie ? :)))
                > .
                > zamek.brzeg.pl/zamek/galeria-zdjec-zamku-piastow-slaskich-w-brzegu
                • j-k palac Piastow Slaskich , belkotko niemiecka 26.01.25, 21:55
                  szwampuch58 napisał:
                  > ...nie przyklejaj do Polski bo to obraza


                  palac Piastow Slaskich , ty belkotko niemiecka

                  to kopia Wawelu

                  oni tez byli zniemczeni ?
                  • hadrian_pl Re: palac Piastow Slaskich , belkotko niemiecka 26.01.25, 23:18
                    j-k napisał:

                    > szwampuch58 napisał:
                    > > ...nie przyklejaj do Polski bo to obraza
                    >
                    >
                    > palac Piastow Slaskich , ty belkotko niemiecka
                    >
                    > to kopia Wawelu
                    >
                    > oni tez byli zniemczeni ?

                    Budowniczowie zamku Hohenzollernowie nie byli zniemczeni gdyz byli NIEMCAMI.

                    Nie bylo wtedy określenia Piastowie Slascy.

                    Nazwa Piast nigdy nie była używana przez samych członków tego rodu panującego, a została wymyślona dopiero przez polskiego historyka Adama Naruszewicza (1733–1796). Linie Piastów dolnośląskich nosiły tytuł książąt śląskich z dodatkiem nazwy terytorium, linie górnośląskie nazywały się książętami opolskimi.

                    W połowie XVI w. książę Jerzy II z żoną Barbarą z Hohenzollernów dokonali przebudowy obiektu na styl renesansowy,

                    Kolonia artystów włoskich w XVI wieku
                    Prężnie rozwijający się dwór książęcy w Brzegu od połowy XVI wieku przyciągał artystów i rzemieślników budowlanych, zwłaszcza z Włoch. Od 1546 roku w Brzegu przebywało stowarzyszenie północnowłoskich architektów, murarzy i kamieniarzy, w tym Niuronów. Włoska kolonia została założona przez Antonio di Theodoro i Jakoba Bavora Starszego. W latach 1544 - 1549 A. Bavor kierował budową zamku brzeskiego wraz ze swoim bratem Peterem Bavorem.

                    To wyjasnia architekture zamku brzeskiego.
                    • j-k palac Piastow Slaskich , 27.01.25, 22:58
                      ale nie wyjasnia architektury

                      Slask nie byl wtedy niemiecki.

                      Buenas Noches.

                      Dr.J.K.
            • petronella.kozlowska hadrian_pl napisał: 26.01.25, 19:58
              Brzeg byl założony przez Polaków, a niemieccy kolonizatorzy osiedlili się w polskiej istniejącej wsi.

            • petronella.kozlowska hadrian_pl napisał: 26.01.25, 20:23
              Z Brzegu pochodziła rodzina protestancka Gertich

              Gertich Marcin Gracjan

              Tytuł:Klage Jesu Christi uber Jerusalem, Deutschland und uns ubrigen von der Tochter Zion. Das ist,einfaltige Erklarung der Thranen Christi, Luc. am 19. beschrieben, geschehen durch Martinum Gertichium ordentliche Sellsorger der deutschen Gemeine der Bochmischen Confessio in der alter kirchen zu Lissa in Polen. Anno M.DC.XXXVII. den 10. Sontag nach Trin

              ***

              W Brzegu powstała w 1923 roku fabryka czekolady PIASTEN, istniejąca do dzisiaj w Bawarii

              de.wikipedia.org/wiki/Piasten_(Unternehmen)
              ***

              Rudolf Virchow: „Cały Górny Śląsk jest polski. Gdy tylko przekroczysz Stobrawę, wtedy bez znajomości języka polskiego nie potrafisz porozumieć się z ludnością wiejską i biedniejszą częścią mieszczan. Niewiele też pomoże tłumacz. Jest to powszechne zjawisko na prawym brzegu Odry” (w: Mitteilungen über die in Oberschlesien herrschende Typhus-Epidemie, Berlin 1848 r.).


              Leipziger Allgemeine Zeitung w 1841 r. zanotowała: „W większej części Górnego
              Śląska, szczególnie w powiatach Bytom, Koźle, Kluczbork, Niemodlin,
              Lubliniec, Opole, Racibórz, Olesno, Rybnik, Strzelce Opolskie i Toszek-
              Gliwice, cały właściwie lud nie tylko, że jest polskiego pochodzenia, ale i
              dziś jeszcze w większej części mówi się po polsku i to przeważnie wyłącznie
              po polsku”.







            • de_oakville I Brzeg i KołoBrzeg 26.01.25, 21:43
              hadrian_pl napisał:

              > Że Brzeg - hören Sie mal Brzeg! - był kiedyś i jest znów
              > polskim miastem?

              To była retoryka Górnickiego, dziennikarza z PRL-u, u którego wszystko musiało być wtedy "na bazie i po linii". Osobiście nie kupuję tego typu argumentów. Bo niezależnie od tego, do kogo te łąki nad Odrą "za piasta kołodzieja" należały to cała zabudowa miejska i architektura oraz infrastruktura zostały stworzone przez Niemców - obywateli tego państwa Europy, które miało najnowocześniejszą i największą gospodarkę na kontynencie (i na świecie obok USA) na początku 20-tego wieku i wcześniej - po zjednoczeniu w 1871, kiedy urosła ona jak "grzyb po deszczu", coś jak dzisiejszych Chin. I dotychczasowy hegemon świata - Wielka Brytania zaczął się poważnie tego obawiać, tak samo jak dziś USA obawiają się Chin. Polska i przydzielanie jej "kawałków tortu" przez zwycięską koalicję było tylko "kartą do gry", gwarantem, że mając kłopoty na wschodzie Niemcy dadzą spokój (na jakiś czas) Francji i Wielkiej Brytanii, które gotowe były przymierzyć się z diabłem (czytaj Stalinem), żeby się nie dać Niemcom nad sobą wywyższać. Nie winię ich za to - II-ga Wojna Światowa pokazała ilu sadystów posiadał naród niemiecki w swoich szeregach, którzy w innych warunkach nie mogli swojemu sadyzmowi dać upustu (patrz niejaki "Mongoł" z getta warszawskiego, albo "Graba" z Pawiaka w serialu "Czas honoru" - nie są to charaktery filmowe "wyssane z palca").
            • de_oakville Kawa ze Lwowa 26.01.25, 21:45
              Szkoda, że nie ma dziś tej polski przedwojennej z Pińskiem, Grodnem, Stanisławowem, Lwowem i Kołomyją. Ale to było i minęło - "to se uż ne vrati". Za to robiąc dziś zakupy w moim niewielkim 20-tysięcznym mieście nad Rzeką Świętego Wawrzyńca zauważyłem, że na półkach pojawiła się kawa z Ukrainy "kawa z Lwowa". Czy ktoś to kupi?
              Nie wiem, jest mnóstwo i innych kaw, jest i polska "Śliwka nałęczowska" w czekoladzie, którą dosyć często kupuję.
              Nie jest to ani Toronto ani Ottawa (gdzie są polskie sklepy z wieloma dowarami z Polski) tylko przeciętny "shopping" kanadyjski.

          • petronella.kozlowska Re: Polacy gorsi? 26.01.25, 19:53
            No, cóż, jako nastolatek mieszkający w PRL-u bardzo chciałem zwiedzić kiedyś ca
            > łe Niemcy, ale w tamtych czasach nie było to dla mnie możliwe (no, poza NRD),



            Przcież miałeś do zwiedzania Brieg, Breslau, Hirschberg, Liegnitz, Grünberg, Stettin, Kolberg, Köslin i Allenstein
            • de_oakville "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" 27.01.25, 12:12
              petronella.kozlowska napisała:

              > Przcież miałeś do zwiedzania Brieg, Breslau, Hirschberg, Liegnitz, Grünberg, St
              > ettin, Kolberg, Köslin i Allenstein

              Ano miałem. I właśnie po tym co zwiedziłem wcześniej Polsce chciałem zobaczyć również "prawdziwe Niemcy", nie skażone komunizmem radzieckim jak ich byłe tereny należące do Polski i NRD. Od razu zorientowałem się, że to jest coś jeszcze lepszego - nie stawiają na piedestale Lenina. A więc Hamburg, Monachium, Frankfurt, Hannover i inne miasta. Ale zaczęło się od Gdańska (oczywiście związanego z wieloma kulturami, w tym z polską, niderlandzką, ale przede wszystkim niemiecką), który mnie zachwycił. Zacząłem więc "grzebać" w jego historii, żeby przekonać się komu najwięcej zawdzięcza. I nie mam tu na myśli królów tylko artystów, architektów i tym podobnych twórców. Od Gdańska zaczęło się moje głębsze zainteresowanie Niemcami, językiem i kulturą tego narodu.
              Uwielbiałem zawsze jeździć do Niemiec, nawet przez 17 miesięcy tam mieszkałem, w przepięknym Freiburgu. Podoba mi się wiele niemieckich cech, ale na dłuższą metę nie mógłbym tam mieszkać - mam inny charakter i bym się tam "dusił" nie mogąc być sobą w 100%. Co innego w Kanadzie. Tutaj, wśród Polonii odnalazłem tę "lepszą część Polski". Polska również, jak każdy inny kraj ma dwie strony - jedną piękną i drugą "cienistą" - zadziorność, kłótliwość i inne mniej ciekawe cechy. W Kanadzie najbardziej podoba mi się to, że ludzie są sympatyczni, spokojni, nie zadziorni i nie kłótliwi. Przynajmniej w małych miastach.
              • petronella.kozlowska Re: "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" 27.01.25, 12:21

                Przcież miałeś do zwiedzania Brieg, Breslau, Hirschberg, Liegnitz, Grünberg, Stettin, Kolberg, Köslin i Allenstein

                Czy tam były pomniki Lenina ?


                > lepszego - nie stawiają na piedestale Lenina.


                de.wikipedia.org/wiki/Lenindenkmal_(Gelsenkirchen)
                ***

                Dlaczego chwalisz Niemcy skoro po 17 miesiącach ich nie znosisz?


                . Podoba mi się wiele niemieckich cech, ale na dłuższą m
                > etę nie mógłbym tam mieszkać - mam inny charakter i bym się tam "dusił" nie mog
                > ąc być sobą w 100%.

                • de_oakville "Nie znosisz" to zbyt mocne 28.01.25, 11:03
                  petronella.kozlowska napisała:

                  > Dlaczego chwalisz Niemcy skoro po 17 miesiącach ich nie znosisz?

                  Gwoli ścisłości, po 17 miesiącach mogłem wyemigrować z Niemiec do Kanady, i dlatego wyjechałem. Do PRL-u wracać nie zamierzałem.

                  "Nie znosisz" to zbyt mocne negatywne określenie. Nigdzie nie napisałem, że ich "nie znoszę".
                  Z pewnością niektórych osobników, podobnych do "Mongoła" czy "Graby" z polskiego serialu "Czas honoru". Ale w każdym narodzie można kogoś nie znosić. Ogólnie jednak biorąc lubię Niemcy i Niemców za pewne cechy, które chciałbym, żeby posiadali je również i Polacy, a których Polacy nie posiadają. Takie jak poczucie odpowiedzialności za państwo i poważne podejście do każdej istotnej sprawy. Te cechy, które powodują, że kraj jest silny i sprawny, a nie tylko pełen "dumy i honoru" bez poparcia w adekwatnym działaniu każdego obywatela.
                  Te cechy niemieckie (duńskie, szwedzkie itd.), które są przeciwieństwem tej warstwy polskości, którą wyraża następujący wierszyk:

                  "Wsiądę na konika,
                  Podkręcę wąsika,
                  Dobędę pałasza,
                  Wiwat Polska nasza.


                  Przecież żaden człowiek ani naród nie jest "czarno - biały". Można znać osobę, z którą uwielbiasz się
                  spotykać i rozmawiać na różne tematy, ale z którą nie zamieszkało by się na dłuższą metę ze względu na niekompatybilność charakterów. Bez złudzeń. Zamiast to robić na siłę i potem "drzeć koty",
                  lepiej pozostać na niższym poziomie znajomośći i mieć tylko dobre wspomnienia. A zalety różnych krajów, podobnie jak różnych osób są inne i ze sobą nieporównywalne. Nie można otrzymać totalnie wszystkich zalet z jednego kraju. Z niektórych trzeba zrezygnować.
          • boomerang Re: Polacy gorsi? 27.01.25, 06:39
            > W książce pt. "Raport z Hamburga" PRL-owskiego dziennikarza Wiesława Górnickiego z roku 1971

            jak ci nie wstyd, Oakie, powoływać się na tę Jaruzelską szmatę, Górnickiego?
            • petronella.kozlowska Re: Polacy gorsi? 27.01.25, 11:29
              Ciekawa jest płyta nagrobna Wiesia Górnickiego.

              pl.wikipedia.org/wiki/Wies%C5%82aw_G%C3%B3rnicki

              Teczka personalna współpracownika ps. Górnik dot. Marcin Łukasz Górnicki, imię ojca: Wiesław, ur. 27-02-1960 roku w Warszawie.

              Data początkowa: 1985
              Data końcowa: 1990

              inwentarz.ipn.gov.pl/node/4608349
              inwentarz.ipn.gov.pl/print/pdf/node/4608349
            • 1.melord Re: Polacy gorsi? 28.01.25, 00:09
              boomerang napisał:

              > jak ci nie wstyd, Oakie, powoływać się na tę Jaruzelską szmatę, Górnickiego?

              byc moze zdal sobie sprawe,ze kapowaniem wyrzadzil ludziom krzywde i w 1996 strzelil sobie w leb

              sa rowniez tacy co twierdza,ze to byly poczatki kariery seryjnego samobojcy
    • j-k podobno Polacy lubia Czechów 26.01.25, 15:03
      a Czesi, ktorzy o tym slyszeli - dziwia sie dlaczego.

      bo Polacy sa Czechom dosc obojetni.

      moze bysmy tak przestali podniecac sie tym, kto nas lubi, a kto nie ?
      • malkontent6 Re: podobno Polacy lubia Czechów 26.01.25, 20:12
        j-k napisał:

        > moze bysmy tak przestali podniecac sie tym, kto nas lubi, a kto nie ?

        Problem jest w tym, że Bill Maher jest związany z CNN czyli ma zasięg ogólnoświatowy. Upierał się, że Polacy (chyba wszyscy) to antysemici a Żyd zaprzeczył. I to poszło w świat.
      • pijatyka Re: Polacy sa Czechom dosc obojetni. 08.02.25, 00:18


        To akurat ich sprawa; ja tam po prostu lubię Czechów nie nastawiając się jakoś szczególnie na wzajemność.

        Zresztą chyba i to się powoli zmienia - Czesi ponoć na nowo odkrywają Polskę; podoba im się polskie Wybrzeże, wygodne drogi...itd


    • oszo-lom-z-rm Re: Żyd lubi Polaków 26.01.25, 15:20
      Są taa aż ci Żydzi i chwała Bogu
    • krabat01 Re: Żyd lubi Polaków 27.01.25, 13:56
      Co zyd powiedzial przezywaja, dywaguja zakompleksieni frustraci.
    • bywszy2 Re: Czyzby?+ 27.01.25, 17:58

      borrrka
      Polacy gorsi?
      26.01.25, 13:43
      To, średnio rzecz biorąc, jest kłamstwo.
      Polacy,
      skąd inąd dalecy od chrześcijańskiej dobroci
      , nie gwałcili, nie palili i nie zabijali za byle co,
      jak ruscy
      Tyle, że to polska administracja organizowała wysiedlenia (na ogół), co już samo w sobie było brutalne.

      zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
      www.google.com/search?q=gdzie+polacy+spalili+zydow&oq=gdzie+polacy+spalili+zydow&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUyBggAEEUYOdIBCTEyMTI0ajBqOagCALACAQ&sourceid=chrome&ie=UTF-8
      Co to jest chrzescianska dobroc w praktyce - podaj przyklad.
      Nie przytaczaj bogochulstwa,porownajac Polakow z Russkimi:jedni sa warci drugiego i w dobroci i odwrotnie.
      Nie pier.ol od rzeczy.
      Wszystko zalezy od czlowieka i jak go mamuska wychowala,a nie od jego obywatelstwa.
      • boomerang Re: Czyzby?+ 27.01.25, 21:50
        > Co to jest chrzescianska dobroc w praktyce

        Chrześcijańska dobroć - tak jak i komunizm - jest w praktyce nieosiągalna, to taki horyzont do którego się dąży. To porównanie z komunizmem, jako Żyd powinieneś zrozumieć.
        • bywszy2 Re: Czyzby?+ 27.01.25, 22:45
          boomerang napisał:
          To porównanie z komunizmem, jako Żyd powinieneś zrozumieć.

          ззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззззз
          Jako Polak,przebywajacy w krainie krolikow,bredzisz wiecej od tych w kraju
          • boomerang Re: Czyzby?+ 27.01.25, 22:51
            dzięki ci, bywszyj, za to że dokarmiasz mnie, królika, koszerną sałatą
          • 1.melord Re: Czyzby?+ 28.01.25, 00:15
            bywszy2 napisał:

            cos?
            -----
            wystarczylo slowo zyd i bywszy od razu sie melduje po wielomiesiecznej przerwie(hibernacji)
            musi miec specjalne oprogramowanie mosadu ,ktore uruchamia alarm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka