21.05.26, 08:07
Birmingham, drugie co do wielkościmiasto UK ma nowego burmistrza.
Tu kilka sekund z zaprzysiężenia zwycięscy wyborczego.

x.com/Piotrbazi/status/2057004931807088743

a tutaj kilka sekund z wyborcami przed wyborami właśnie:

www.facebook.com/stanislaw.tyszka/videos/drugie-co-do-wielko%C5%9Bci-miasto-anglii-birmingham-wczoraj1%EF%B8%8F%E2%83%A3-islamizacja-pa%C5%84stw-za/1657925801872141/
Obserwuj wątek
    • igor_2025 Ten temat nie chwyci 21.05.26, 08:38
      perla.roztocza napisał(a):

      > Birmingham, drugie co do wielkościmiasto UK ma nowego burmistrza.
      > Tu kilka sekund z zaprzysiężenia zwycięscy wyborczego.

      Po pierwszych sprawy zwiazane z Wielka Brytania nikogo nie interesuja. USA, Rosja i Izrael, wokol tych panstw tocza sie mniej wiecej zazarte dyskusje. A po drugie ten temat juz na forum podejmowal sie, i nie bylo zadnego zainteresowania. Jedyny watek o UK, ktory wyzwal zainteresowanie, byl o demokracji brytyjskiej,i to o Wielkiej Brytanii w nim nie dyskutowalo sie, a tylko ogolnie o demokracje.
      • perla.roztocza Re: Ten temat nie chwyci 21.05.26, 09:01
        igor_2025 napisał:

        > Jedyny watek o UK, ktory wyzwal zainteresowanie,

        ja mam w nosie czy wątek ma zainteresowanie.
        Piszę bo piszę i jakoś nie rozczulam się na tym co napisałem, w przeciwieństwie do poetów, którzy bardziej płaczą nad swoimi strofami wiersza poświęconemu śmierci własnego dziecka, niż nad śmiercią owego dziecka.
        Ale widzę, że dla ciebie forum to jest robienie jakiejś kariery pisarskiej.
        Wyluzuj właśnie.
        • igor_2025 Re: Ten temat nie chwyci 21.05.26, 09:59
          perla.roztocza napisał(a):

          > Ale widzę, że dla ciebie forum to jest robienie jakiejś kariery pisarskiej.
          > Wyluzuj właśnie.


          Co Ty, dla mnie forum to miejsce, gdzie zabijam wolny czas w ten sposob, ktory lubie - czyli dyskusje. Wiec z tego punktu widzenia zakladanie watku, w ktorym nie bedzie podjeta dyskusja, jest strata czasu i wysilku.
          • boomerang Re: Ten temat nie chwyci 21.05.26, 11:45
            > dla mnie forum to miejsce, gdzie zabijam wolny czas

            Ty, jako dobry Rosjanin, zabijać powinieneś Ukraińców, a nie czas. No chyba że jednak w głębi duszy nie jesteś dobrym Rosjaninem?
            • igor_2025 Boomerang, masz skleroze? 21.05.26, 13:24
              boomerang napisał:

              > Ty, jako dobry Rosjanin, zabijać powinieneś Ukraińców, a nie czas. No chyba że
              > jednak w głębi duszy nie jesteś dobrym Rosjaninem?

              Pisalem juz do Ciebie, ze zaden Rosjanin, i ja wsrod nich, nie ma za cel zabijac Ukraincow.
              • boomerang Re: Boomerang, masz skleroze? 21.05.26, 13:29
                > zaden Rosjanin, i ja wsrod nich, nie ma za cel zabijac Ukraincow.

                wiadomo przecież że ukochany przez ciebie przywódca Putin nie jest tak naprawdę Rosjaninem, stąd ma pełne prawo zabijać Ukraińców
                • igor_2025 Re: Boomerang, masz skleroze? 21.05.26, 15:38
                  boomerang napisał:

                  > wiadomo przecież że ukochany przez ciebie przywódca Putin


                  Dalej juz nie bede czytac. Czy ja wypowiadam sie za ciebie, kogo Ty kochasz?
                  • boomerang Re: Boomerang, masz skleroze? 21.05.26, 15:51
                    Ty Igor cały czas dajesz do zrozumienia kogo kochasz i tą osobą jest V.V. Putin.
                    • igor_2025 Re: Boomerang, masz skleroze? 21.05.26, 16:13
                      boomerang napisał:

                      > Ty Igor cały czas dajesz do zrozumienia kogo kochasz i tą osobą jest V.V. Putin

                      Boomerang, wiesz czym jest projekcja?
    • polski_francuz Re: the end 21.05.26, 10:20
      perla.roztocza napisał(a):

      " Birmingham, drugie co do wielkości miasto UK ma nowego burmistrza. Tu kilka sekund z zaprzysiężenia zwycięscy wyborczego."


      Zobaczymy jak bedzie administrowal. UK ma wielu wyznawcow islamu i nowy burmistrz zostal pewnie przez nich wybrany. Gorzej z naszym forum, ktore powoli przechodzi ina ruskie prawoslawie 🤔 a przeciez Polacy sa katolikami!!

      www.reddit.com/r/Music/comments/1noiie5/the_doors_the_end_live_classic_rock/?tl=fr
      • stefan4 Re: the end 21.05.26, 11:24
        polski_francuz:
        > Zobaczymy jak bedzie administrowal.

        Kto? Nowy burmistrz Birmingham, Zaker Choudhry, który na oficjalnej stronie rady miejskiej Birmingham wygląda tak jak poniżej, czy jakiś mułła z czarną brodą z filmiku, cytowanego na początku tego wątku?

        Ceremonia zaprzysiężenia prawdopodobnie długo trwała, a towarzyszyło jej zapewne nabożeństwo (raczej po niej, ale tego nie wiem na pewno). Wpisz do Gógla coś w rodzaju ,,Birmingham Zaker Choudhry's oath '', a dostaniesz wiele różnych trafień, prawie wszystkie albo na Facecjozbuku, albo na Instraszgramocie. One pokazują różne wyrwane kawalątki uroczystości. Ten cytowany na początku tego wątku to nie było samo zaprzysiężenie (cokolwiek pierniczy zamieszczający), tylko właśnie towarzyszące nabożeństwo.

        Samo zaprzysiężenie, kiedy pan Zaker Choudhry stoi i czyta (a nie chowa się za stołem poza kadrem) też da się znaleźć.

        - Stefan
        • opa34 Re: the end 21.05.26, 12:32
          I wszystko jasne:Manipulacja katoli wyjasniona
        • perla.roztocza Re: the end 21.05.26, 12:34
          stefan4 napisał:

          > Ceremonia zaprzysiężenia prawdopodobnie długo trwała, a towarzyszyło jej zapewn
          > e nabożeństwo

          oczywiście bolszewickiemu naziście stefanowi4 umknął fakt, że jakby to było chrześcijańskie nabożeństwo, to Brytania zareagowałaby zdecydowanie i wszyscy obecni tam, łącznie z burmistrzem, siedzieliby teraz w pudełku właśnie.
          • opa34 Re: the end 21.05.26, 12:49
            Katolu wez mellise
        • polski_francuz Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 14:50
          stefan4 napisał:

          " Nowy burmistrz Birmingham, Zaker Choudhry, który na oficjalnej stronie rady miejskiej Birmingham wygląda tak jak poniżej, czy jakiś mułła z czarną brodą z filmiku, cytowanego na początku tego wątku?"

          Zobaczymy za kilka lat. A ze wyglada jak wyglada, hm...

          PF
          • stefan4 Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 15:11
            polski_francuz:
            > A ze wyglada jak wyglada

            No, właśnie. Nowy burmistrz Birmingham, pan Zaker Choudhry, wyglada tak jak na zdjęciu zamieszczonym przez radę miejską Birmingham. A typ, który prowadził muzułmańskie nabożeństwo, wygląda całkiem inaczej. A najgorzej wygląda ten hejter, który próbował nam wmówić, że to jest ta sama osoba, właśnie składająca ślubowanie.

            - Stefan
            • perla.roztocza Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 15:33
              stefan4 napisał:

              > A najgorzej wygląda ten hejter, który próbował nam wmówić, że
              > to jest ta sama osoba, właśnie składająca ślubowanie.

              prymitywny oszust sytefan4 liczy, że forumowicze nie potrafią zrozumieć zwykłego zdania:
              "Tu kilka sekund z zaprzysiężenia zwycięscy wyborczego."
              Jak ten pogrobowiec z der Sturmer zauważył w tym zdaniu, że ten brodaty zawodzący muslim to new burmistrz jest, to nie wiadomo, ale nawet Józek Goebbels nie potrafił by tak ordynarnie kłamać jak ten nazista stefan4 właśnie.
            • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 15:34
              Birmingham, drugie po Londynie największe miasto w Anglii? Na Anglię patrzę poprzez pryzmat zespołów rockowych. Wiadomo. Beatles to Liverpool. Rolling Stones to Londyn. A kto reprezentuje Birmingham? Okazuje się że zespól o nazwie UB40, który pamietam z lat 80-tych, gdy osiedliłem się w kraju anglosaskim. UB40 to formularz który wypełniało się w Anglii by otrzymać Unemployment Benefit, zasiłek dla bezrobotnych:

              www.youtube.com/watch?v=zXt56MB-3vc
              • perla.roztocza Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 15:50
                boomerang napisał:

                > Birmingham, drugie po Londynie największe miasto w Anglii? Na Anglię patrzę pop
                > rzez pryzmat zespołów rockowych. Wiadomo. Beatles to Liverpool. Rolling Stones
                > to Londyn. A kto reprezentuje Birmingham?

                no, są tam jeszcze dwa znane kluby piłkarskie.
                A co do muslimów jest.
                Ma to kangur i dobre strony.
                Za kilkanaście lat w Birmingham będzie zakazana aborcja, co spowoduje ból bolszewika stefana4, który cienko zapiszczy.
                No i nie trzeba będzie jeździć aż do Azji aby zwiedzić Pakistan i Afganistan, tak jak i teraz wystarczy skoczyć do PeeFa aby znaleźć się w Magrebie właśnie.
                • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 16:32
                  > są tam jeszcze dwa znane kluby piłkarskie.


                  Nasz Cash tam gra w klubie Aston Villa. Hurrah.
              • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 21.05.26, 16:40
                Tamto to było piękne czasy. Tamtejsi najeźdźcy z kultury reggae byli witani kwiatami.
            • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 02:47
              >developed successful business interests in property

              o jak ja to lubię :-(
              • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 02:55
                Nie ma bardziej egoistycznego i antyspołecznego podejścia do biznesu jak żerowanie na najemcach. Tak samo ma Albanese, udający dobrego wujka premier Australii .
                • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 10:07
                  boomerang napisał:

                  > Nie ma bardziej egoistycznego i antyspołecznego podejścia do biznesu jak żerowa
                  > nie na najemcach.

                  Wyczuwa sie jakas osobista nutka. Wyglada na to, ze wlasnego mieszkania nie masz. Mam za sasiadow dosc liczna rodzine, ktora nigdy nie miala wlasnego domu, od zawsze mieszkaja w wynajetych domach, i to jest celowo -nie chca po prostu miec wlasny dom.W rodzinie maja trzy, zawsze nowych samochoda, ktore rowniez nie sa ich wlasnoscia, poniewaz wziete sa w leasing. Jedynie co maja na wlasnosc, to duza przyczepa kampingowa. Jakos pogadalem z glowa rodziny, wlasnie wtedy o tym wszystkim dowiedzialem sie. otoz, on powiedzial, ze nie miec wlasnosci, to miec wolnosc. On nie martwi sie o dom,jak cos dzieje sie, to dzwoni do agencji nieruchomosci i zglasza problem. Gdy z samochodem cos dzieje sie, to zglasza problem do firmy, u ktorej wzial samochod w leasing. Gdy chce zmienic prace, a znajdzie taka w innym miescie, to po prostu pakuje swoj majatek do przyczepy, i zmienia miejsce zamieszkania. Jemu to podoba sie, ale ja tak nie moglby zyc. Wole byc na swoim.
                  Boomerang, jesli dobrze zrozumialem, i jest tak, jak pisze,ze nie masz domu na wlasnosc, czy rzeczywiscie jest tak, jak mowi moj sasiad. Czy zycie bez wlasnosci daje wolnosc?
                  .
                  • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 11:04
                    Dom do mieszkania na własność jest OK. Mnie nie podoba się inwestowanie w nieruchomości, bo bardziej pożyteczne społecznie jest inwestowanie w akcje na giełdzie, a tymczasem w Australii zabraniają politykom inwestować w akcje.
                    • monalisa2016 Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 11:13
                      boomerang napisał:

                      > (...), a tymczasem w Australii zabraniają politykom inwestować w akcje.

                      Bo dobrze wiedza jak jest za pomoca algorithm'ow napompowana gieldowa banka.
                    • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 11:29
                      boomerang napisał:

                      > Dom do mieszkania na własność jest OK.

                      Wiec dobrze wyczulem, ze walsnego domu nie masz. Bo gdybys miales, po prostu nabisalbys, ze mam dom.


                      >Mnie nie podoba się inwestowanie w nieruchomości,

                      A to zdanie wskazuje na to, ze miales, lub masz jakies problemy z wlascicielem domu.

                      >bo bardziej pożyteczne społecznie jest inwestowanie w akcje na giełd
                      > zie, a tymczasem w Australii zabraniają politykom inwestować w akcje.

                      Bardzo pozytecznie dla spoleczenstwa jest inwestowanie w nieruchomosci, poniewaz dzieki temu buduja sie domy, a ludzi, ktorych nie stac na kupno domu, maja gdzie mieszkac. Inwestowanie w akcji, to gra w ruletke, i bezposrednio nie niesie zadnych spolecznych korzysci. Posrednio, oczywiscie, cos to daje spoleczenstwu, ale bezposrednio nic. Zwyklego czlowieka, ktory ma wynajety dach nad glowa, goowno obchodzi jaki dzis kurs akcji , on sie cieszy, ze ma gdzie mieszkac.

                      • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 12:05
                        a ja wyczuwam że to ty właśnie domu nie masz...

                        Inwestowanie w nieruchomości nabija ich ceny i utrudnia start młodemu pokoleniu. Natomiast rynek akcji ma taki sens że ułatwia dostęp do kapitału przemysłowi, który jest pracodawcą.
                        • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 12:35
                          boomerang napisał:

                          > a ja wyczuwam że to ty właśnie domu nie masz...

                          Utwieerdziles mnie w tym, ze mieszkasz w wynajetym domu. I ja nie uwazam to za wade, po prostu to wybor kazdego czlowieka.

                          > Inwestowanie w nieruchomości nabija ich ceny i utrudnia start młodemu pokoleniu

                          Alez pokretna logika, wiec im wiecej nowowybudowanych domow, tym drozsze wynajecie. Boomerang, Ty wogole masz pojecie o ekonimii?

                          > . Natomiast rynek akcji ma taki sens że ułatwia dostęp do kapitału przemysłowi,
                          > który jest pracodawcą.

                          Inwestuje w nieruchomosci napedza cala gospodarke. Poniewaz im wiecej domow buduje sie, tym wiecej jest potrzebno materialow budowlanych, ludzi, wjezdzajac do domow musza kupic rozny sprzet, meble i inne rzeczy. To mechanizm samonapedzajacy sie.
                          Ty na to wszystko patrzysz wylacznie pod wzgledem osoby, wynajmujacy nieruchomosc, i najwazniejsze dla Ciebie, jak duzo placisz miesiecznie za wynajecie. I przez to nie mozesz spojrzec na to wszystko szerzej, niz tylko twoja miesieczna oplata za dom, przy tym Tobie wydaje sie, ze placisz zbyt duzo..
                          A co dotyczy inwestowanie na gieldzie w akcji, to rowniez dobra sprawa, i rzeczywiscie pomaga przedsiebiorca, zwlaszcza na starcie, pozyskiwac kapital, chociaz moze skrzystac i z pozyczek bankowych. Ale emisja akcji wydaje sie bardziej bezpeczna, poniewaz ryzyko niewypalu rozklada sie na tych, co akcji nabyli.
                          • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 13:33
                            Śmieszą mnie twoje podejrzenia o mnie, to co mi insynuujesz na podstawie swoich domysłów. Dom mam, ale mój syn nie ma. Więcej nie powiem, bo nigdy nie poruszam swoich prywatnych spraw na forum.

                            > Inwestuje w nieruchomosci napedza cala gospodarke.

                            To poniekąd prawda, choć inwestowanie na rynku wtórnym napędza przede wszystkim ceny i tym zachęca budownictwo do budowania, bo wyższe ceny nieruchomości obiecują wyższe zyski budowlańców. Ale jest też druga strona medalu, którą widać dziś bardzo dobrze w Sydney. Młode pokolenie ma dziś bardzo pod górkę, jest wręcz w potrzasku, z powodu cen nieruchomości które tu zaliczają się do najwyższych na świecie. To pokolenie może się wynieść z Australii i nawet już to robi. Rząd ostatnio zareagował likwidując t.zw. negative gearing, które zapewniało inwestorom bezpieczne inwestowanie w nieruchomości, bez ryzyka strat na inwestycji. Niejako rząd zrobił to przeciwko sobie nawet, bo politycy w Australii zwykli właśnie inwestować bezpiecznie w nieruchomości, bo w akcje na rynku im nie wolno. Ceny nieruchomości mogą teraz nawet spaść o 10%, co byłoby tu ewenementem. Ciekawe jak zareaguje na to budownictwo.
                            • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 13:34
                              Kury już śpią, więc i pora na mnie.
                            • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 22.05.26, 14:13
                              boomerang napisał:

                              > Śmieszą mnie twoje podejrzenia o mnie, to co mi insynuujesz na podstawie swoich
                              > domysłów. Dom mam, ale mój syn nie ma. Więcej nie powiem, bo nigdy nie porusza
                              > m swoich prywatnych spraw na forum.

                              Ja po prostu przypuscilem, a Ty zaczales z tego robic problem.


                              > To poniekąd prawda, choć inwestowanie na rynku wtórnym napędza przede wszystkim
                              > ceny i tym zachęca budownictwo do budowania, bo wyższe ceny nieruchomości obie
                              > cują wyższe zyski budowlańców.

                              Inwestycje na rynku wtornym moga napedzac rost cen tylko w tym przypadku, gdy brakuje nowowybudowanych domow dla inwestycje. Wiec to bardzo dyskusyjne stwierdzenie. Oprocz tego musisz caly czas pamietac o inflacji, ktora nie omija rynek nieruchomosci.

                              >Ale jest też druga strona medalu, którą widać dz
                              > iś bardzo dobrze w Sydney. Młode pokolenie ma dziś bardzo pod górkę, jest wręcz
                              > w potrzasku, z powodu cen nieruchomości które tu zaliczają się do najwyższych
                              > na świecie.

                              Jestem pewien tego, ze wlasnie niedoinwestowanie budownictwa domow mieszkalnych doprowadzilo do takiej sytuacji. W UK pdeszli do tej sprawy calkiem inaczej - sa potezne inwestycje w budownictwo, dzieki czemu nabycie wlasnego domu nie stanowi wiekszego problemu.


                              > Rząd ostatnio zareagował likwidując t.zw. negative gearing, które zapewniało inwest
                              > orom bezpieczne inwestowanie w nieruchomości, bez ryzyka strat na inwestycji. N
                              > iejako rząd zrobił to przeciwko sobie nawet, bo politycy w Australii zwykli wła
                              > śnie inwestować bezpiecznie w nieruchomości,

                              To dla mnie nie jest zbyt zrozumialo. Przeciez Australia jest demokratycznym panstwem, gdzie zyje sie zgodnie z prawem, a tu rzad przymowal cos, co dzialalo na jego korzysc, w sensie prywatnym.

                              > bo w akcje na rynku im nie wolno.

                              W Australii rzadza komuchy, czy inni kosmici?

                              > Ceny nieruchomości mogą teraz nawet spaść o 10%, co byłoby tu ewenementem. Ciek
                              > awe jak zareaguje na to budownictwo.

                              Generalnie to co napisales, i jesli to jest zgodnie z rzeczywistoscia, to to wszystko jest chore.
                              Inwestycje w budownictwo mieszkalne, chronione przed stratami, podwyzsza ceny nieruchomosci, a jesli to zostanie zniesiono, to wrecz odwrotnie, obniza. Chyba, ze ty nie wszystko piszesz. Czy chodzi o rynek nowowybudowanych domow, czy o rynek wtorny? Bo jesli chodzi o rynek wtorny, to rzeczywiscie to moze obnizyc ceny nowych domow, poniewaz inwestycje poplyna na budowanie domow, a nie nabycie juz gotowych, a to z kolei zwiekszy podaz, co niewatpliwie przyczynie sie do obnizenia cen.
                              Bo jesli jest tak, jak przypuscilem, ze rzadowi australijskiemu chodzi o zwiekszenie inwestycje w nowe budownoctwo, to trzeba przyznac, ze to bardzo dobry krok.

                              • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 04:08
                                Igorze usiłujesz pouczać mnie z perspektywy brytyjskiej, która różni się od rzeczywistości australijskiej, bo tutaj były też i takie przyczyny wzrostu cen, nieznane w Anglii, jak pranie brudnych pieniędzy przez Chińczyków. Chinom łatwo jest zachwiać rynkiem australijskim tylko z powodu swojego rozmiaru. Australia to śmiech na przeciwko Chin. 28 milionów Australijczyków (różnistego pochodzenia) na przeciwko miliarda stuprocentowych Chińczyków. Inna przyczyna to stale rosnąca imigracja do Australii, za którą budownictwo niezupełnie nadąża, głównie z powodu niewystarczającej infrastruktury. Imigracja jest pożądana z punktu widzenia rządzącej Partii Pracy z premierem ze skrajnej lewicy, wychowanym przez matkę, bo ojciec się zmył do Włoch i syn po raz pierwszy zobaczył ojca dopiero na krótko przed jego śmiercią. Imigracja daje lewicy głosy wyborcze i to się świetnie udaje, bo opozycyjna Partia Liberalna jest aktualnie w kompletnej rozsypce, wyprzedzona przez populistyczną, prawicową partię One Nation. Ostatnio przybywało rocznie 300k imigrantów. Obiecują lekko obniżyć tę liczbę w najbliższych latach.
                                Zanosi się że władzę może objąć One Nation ze słabo wykształconą liderką, ale z dużym doświadczeniem w kierowaniu smażalnią chips & fish, którą wstyd będzie wysłać w delegacji zagranicę. Pani Paulina Hanson, rozwiedziona matka dzieci o nazwisku Zagórski.
                                • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 07:57
                                  boomerang napisał:

                                  > Igorze usiłujesz pouczać mnie z perspektywy brytyjskiej, która różni się od rze
                                  > czywistości australijskiej, bo tutaj były też i takie przyczyny wzrostu cen, ni
                                  > eznane w Anglii, jak pranie brudnych pieniędzy przez Chińczyków.

                                  Haha. W UK co nie wymysla, zeby udupic ludnosc, to twierdza, ze to wprowadzaja dlatego, ze ruskie piora swoja brudna kase. A w Australii ta role pelnia Chinczycy, a tacy boomerangi wierza w to, i spokojnie pozwolaja z siebie robic jelenie.

                                  To co dalej piszesz, jest interesujace, ale malo przydatne do naszej dyskusji, poniewaz te same problemy wystepuja i w UK, tylko tu to uwazaja za powod zwiekszenie inwestycje w budownoctwo mieszkan.


                • student_zebrak Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 06:22
                  przeciez politycy wszystkich partii w Australii maja lokale do wynajecia
                  dzieki negative gearing
                  ty lubisz inwestowac na gieldzie, obracac pieniedzmi jak jaki starozakonny
                  mialem w pracy takiego "Ukrainca" biegal do budynku gieldy sprawdzac jak idzie ....
                  klopot twojego syna bierze sie zabsurdalnie wysokiej imigracji, obecnie ok 250 tys rocznie, gdy my tutaj zjechalismy to bylo okolo 70-80. Pomimo przeszkod finansowych splacilem pozyczke w 12 lat.
                  Gdu corce brakowalo, to dostala kilka lat temu 200 tysi od taty. Co zrobiles dla swego dziecka?
                  Imigracja, rzesze studentow, negative gearing to sa problemy.
                  Akcje? Moja zona udupila kilka tysiecy dolarow, bo zmuszona do zmiany pracy, musiala sprzedacx swoje akcje firmy i dostala na tym w d.
                  Niestety mozna to rozliczyc przy obrocie innymi akcjami, ale ja mam tylko NRMA (dla wnukow).
                  Jeszcze nie widzialem uzytecznego polityka Partii Pracy, polecam dzisiejszy SMH o pogrzebie panstwowym Richardsona.
                  • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 07:09
                    > Co zrobiles dla swego dziecka?

                    Kupiłem mu 10 bitcoinów, jeszcze jak był nastolatkiem :) a co najważniejsze zadbałem o jego wykształcenie.
                    • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 08:08
                      boomerang napisał:


                      > Kupiłem mu 10 bitcoinów, jeszcze jak był nastolatkiem :) a co najważniejsze zad
                      > bałem o jego wykształcenie.

                      Na dzien dzisiejszy 10 bitcoinow jest warte ponad 1 milion australijskich dolarow. A syn nadal nie ma domu.
                      A w 2024 roku cena jednego bitcoina przekraczala 100 tysiecy ale juz amerykanskich dolarow, czyli ponad 140 tysiecy dolarow australijskich. Czyli strata wynosi 400 tysiecy waszych dolarow. Nie zalujecie, ze wtedy nie sprzedali, i nie kupili domu?
                      • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 10:25
                        Te bitcoiny kupiłem mojemu synowi w prezencie na urodziny, w cenie US$444 za sztukę, bo interesował się on wtedy, nastolatek, tym tematem i więcej wiedział ode mnie. Wydawały mi się drogie, ale wkrótce okazało się że były tanie jednak. Póżniej bitcoin przeleciał dramatycznie kilka razy przez góry i doliny, a mój syn zmienił zdanie i przekwalifikował się ze spekulanta, jakim ja byłem i wciąż jestem, w inwestora. Dziś jest mocno zainwestowany w ETFy, które przynoszą mu w sumie średnio około 40% zysku rocznie. Ale nie to go najbardziej kręci, tylko jego PhD w zakresie aplikacji AI.
                        • borrrka Chcę wychować Wnuka na spekulanta 23.05.26, 10:35
                          Od czego zacząć?
                          • boomerang Re: Chcę wychować Wnuka na spekulanta 23.05.26, 11:11
                            Czasy są takie, a idą jeszcze gorsze, że nie powiem że nie warto, albo może wręcz przeciwnie, bo przecież coś powinno się wreszcie zmienić .
                        • igor_2025 Boomerang, nie zmyslaj 23.05.26, 10:45
                          boomerang napisał:

                          > Dziś jest mocno zainwestowany w ETFy, które przynoszą mu w
                          > sumie średnio około 40% zysku rocznie.

                          Wlasnie gdy czytam podobne glupoty, to trace wiere w wiarygodnosc tego, z kim rozmawiam. EFT-y nigdy takich zyskow nie osiagali, i nie osiaga obecnie. Jesli Twoj syn zyskuje rocznie z tych inwestycje 15%, to powinien byc bardzo szczestliwy, bo normalny zysk netto, to w okilicach 10%.
                          boomerang, przeciez nie musisz cos zmyslac, zeby ja docenilem Twojego syna. On na pewno jest porzadnym czlowiekiem, a piszac o nim, ze on zarabia 40% rocznie z tej inwestycji,osmieszasz go, bo ja moglbym pomyslec, ze on opowiada Tobie bajki, a Ty jestes tak latwowierny, ze jemu wierzysz.
                          • boomerang Re: Boomerang, nie zmyslaj 23.05.26, 11:22
                            Właśnie sprawdziłem w XL, za ostatnie jakieś półtora roku ma w tej chwili 42% zysku i to pomimo tej całej zawieruchy jaką robi Trump. Na SEMI ma ponad 100%, na DTCR 78%, na NLR 75 %, a miał już kilka miesięcy temu ponad 100%, a na japońskim 2522 jest 65% do przodu. Ostatnio zainwestował w akcje QCOM, które teraz pięknie idą w górę, acz z drobnymi wahaniami.
                            • igor_2025 Boomerang, cos krecisz 23.05.26, 11:35
                              Sprawdzilem tylko DTCR, ktory wedlug Ciebie daje zysk 78%. Oczywiscie nic podobnego tam nie ma. Wiec zadalem pytanie sztucznej inteligencji (co Ty sam bardzo lubisz robic), czy ten fundusz daje zyski w wysokosci 78%.
                              A to odpowiedz:

                              Nie istnieją żadne oficjalne i legalne instrumenty finansowe, w których fundusz DTCR (lub jakikolwiek inny stabilny ETF) daje zysk na poziomie 78%.. Jak działają oszuści powołujący się na 78% zysku?
                              Cyberprzestępcy bardzo często wykorzystują nazwy prawdziwych funduszy (takich jak DTCR), aby uwiarygodnić swoje oszustwo.
                              Tworzą fałszywe strony: Projektują platformy inwestycyjne, które wyglądają profesjonalnie i pokazują fikcyjne, rosnące wykresy zysków.

                              Wiec, boomerang, badz ostrozny, i nie daj sie oszustom.

                              • boomerang Re: Boomerang, cos krecisz 23.05.26, 11:57
                                Bzdury wypisujesz. Ja sprawdzam na moim Microsoft XL spreadsheet, bo ja jestem starej daty, dziś XL to już obciach jest i mój syn tego nie używa.
                              • boomerang Re: Boomerang, cos krecisz 23.05.26, 12:03
                                Igor, zostałeś wprowadzony przez KGB w błą∂. Spójrz tylko na ten wykres z Zachodu:

                                • igor_2025 Naucz sie czytac wykresy, boomerang 23.05.26, 13:23
                                  boomerang napisał:

                                  > Igor, zostałeś wprowadzony przez KGB w błą∂. Spójrz tylko na ten wykres z Zachodu.


                                  To dosc mlody fundusz, i on dal zysk na przestrzeni 5 lat zysk w wysokosci 13.59%.
                                  pl.investing.com/etfs/vpn

                                  • boomerang Re: Naucz sie czytac wykresy, boomerang 23.05.26, 13:45
                                    mój syn żongluje funduszami
                                    • igor_2025 Re: Naucz sie czytac wykresy, boomerang 23.05.26, 13:52
                                      boomerang napisał:

                                      > mój syn żongluje funduszami

                                      Bede za niego trzymac kciuki.
                      • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 10:41
                        > A syn nadal nie ma domu.

                        Elon Musk też nie ma domu .
                        • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 10:50
                          boomerang napisał:

                          > Elon Musk też nie ma domu .

                          Ale Musk nie zarabia na EFT-ach 40% rocznie. :-)
                          • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 11:37
                            Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka, jak mawiali polscy chłopi. Rosyjscy też tak mawiali zanim przyszedł Lenin.
                            • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 11:54
                              boomerang napisał:

                              > Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka, jak mawiali polscy chłopi. Rosyjscy te
                              > ż tak mawiali zanim przyszedł Lenin.

                              Rosjanie nadal tak mawiaja, bo to uniwersalne powiedzenie, niezaleznie od kraju i ustroju.
                              Jaka pogada u Ciebie? U nas tu w UK nadeszli upaly.
                              • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 11:58
                                u mnie 9 stopni C, bo ja w górach mieszkam
                                • igor_2025 Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 13:14
                                  boomerang napisał:

                                  > u mnie 9 stopni C, bo ja w górach mieszkam

                                  To masz zimno, tu +30
                  • boomerang Re: Znaczenie zobaczymy 23.05.26, 12:42
                    > Moja zona udupila kilka tysiecy dolarow, bo zmuszona do zmiany pracy, musiala sprzedacx swoje akcje firmy i dostala na tym w d.

                    I ty podstarzały student przejmujesz się takimi drobnostkami jak te kilka tysięcy w tę czy inną stronę?
      • perla.roztocza Re: the end 21.05.26, 11:41
        polski_francuz napisał:

        > Zobaczymy jak bedzie administrowal.

        uważasz więc, że rzecz jest w tym jakim będzie administratorem właśnie?
      • monalisa2016 Re: the end 21.05.26, 12:20
        polski_francuz napisał:


        > Zobaczymy jak bedzie administrowal. UK ma wielu wyznawcow islamu i nowy burmist
        > rz zostal pewnie przez nich wybrany. Gorzej z naszym forum, ktore powoli przech
        > odzi ina ruskie prawoslawie 🤔 a przeciez Polacy sa katolikami!!
        >


        No, no szczyt hipokryzji wiekszy od Himalajow! Jak juz pefcia pokazuje palcem na drugiego nie chwytajac sie za nos wlasny upadlego empire i jego pozostalosci oraz oddzialywanie jego na wspolczesna Francje. "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli"! Co za szydercze zaklamanie samego siebie jak i innych!
        • polski_francuz Co jest hipokryzja? 21.05.26, 14:58
          monalisa2016 napisał(a):

          " No, no szczyt hipokryzji wiekszy od Himalajow! Jak juz pefcia pokazuje palcem na drugiego nie chwytajac sie za nos wlasny upadlego empire i jego pozostalosci oraz oddzialywanie jego na wspolczesna Francje. "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli"! Co za szydercze zaklamanie samego siebie jak i innych!"


          Hipokryzja byloby negowanie obecnosci wyznawcow proroka w Europie czy w UK. A jak tu sa i maja prawo wyboru to wybieraja jak i kogo chca. BTW, odznaczono niedawno pania Merkel a to wlasnie Ona w 2015 wpuscila wielu wyznawcow proroka. Dlaczego? Bo Niemcy potrzebowali rak do pracy. No i powoli zaczyna sie zauwazac ich obecnosc takze w polityce...

          PF
          • hordol Re: Co jest hipokryzja? 22.05.26, 07:49

            >
            > Hipokryzja byloby negowanie obecnosci wyznawcow proroka w Europie czy w UK. A j
            > ak tu sa i maja prawo wyboru to wybieraja jak i kogo chca. BTW, odznaczono nied
            > awno pania Merkel a to wlasnie Ona w 2015 wpuscila wielu wyznawcow proroka. Dla
            > czego? Bo Niemcy potrzebowali rak do pracy. No i powoli zaczyna sie zauwazac ic
            > h obecnosc takze w polityce...

            i hipokryzją byłoby negowanie faktu,że jest ich coraz więcej i więcej
    • opa34 Re: the end 21.05.26, 10:35
      Czego?
    • perla.roztocza Re: the end 21.05.26, 12:39
      na szczęście póki co u nas Tusk przykręca śrubę migrantom bardziej niż to robił PiS.
      Dzisiaj przedłużył zawieszenie prawa do azylu o kolejne 60 dni.'
      Szkoda tylko, że nie o 6000 właśnie.
      • monalisa2016 Re: the end 21.05.26, 12:56
        Doprawdy przykrecila?

        forsal-pl.translate.goog/kraj/aktualnosci/artykuly/11248238,setki-tysiecy-imigrantow-rocznie-z-milczaca-zgoda-w-sprawie-legalizacji-pobytu-w-polsce-polska-przeksztalcila-sie-w-panstwo-imigracyjne.html?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp&_x_tr_hist=true

        rmx-news.translate.goog/article/poland-has-transformed-into-an-immigration-state-polish-government-moves-to-shorten-approval-time-for-foreign-workers-as-over-500000-migrants-apply-for-residency/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp
        • perla.roztocza Re: the end 21.05.26, 13:01
          monalisa2016 napisał(a):

          > Doprawdy przykrecila?

          to źle, ale wiesz o jakich migrantów chodzi w tym zawieszeniu azylu właśnie.
          • monalisa2016 Re: the end 21.05.26, 13:06
            Nie tlumacz sie, z innych bys sie nasmiewal nie potrzac na to co sie wokolo ciebie dzieje.
            • perla.roztocza Re: the end 21.05.26, 13:18
              monalisa2016 napisał(a):

              > Nie tlumacz sie,

              a przed kim to ja się niby tłumaczę?
              Przed tobą właśnie?
    • j-k no to Angole slabo sie spisuja. 21.05.26, 14:58
      bo Muzulmanow jest w Birmingham 30 %.

      zatem nie chcieli glosowac na miejscowego, lub nie mieli na kogo...
      • perla.roztocza Re: no to Angole slabo sie spisuja. 21.05.26, 15:39
        j-k napisał:

        > bo Muzulmanow jest w Birmingham 30 %.

        a ilu jest tubylców?
        Bo kumpelka jak wylądowała na Okęciu po tygodniowym pobycie w Londynie, to powiedziała - nareszcie białe twarze właśnie.
      • igor_2025 A co Angole tam maja do gadania 21.05.26, 15:45
        j-k napisał:

        > bo Muzulmanow jest w Birmingham 30 %.

        Muslimow owszem tyle i jest. A co z wyznawcami innych religii? Przeciez w tym miescie Chrzescijanie stanowia mniejszosc. Co zreszta widac, gdy spacerujesz po temu miescie.
    • igor_2025 Zobacz, perla.... 21.05.26, 20:09
      Zla prognoze mialem dla Twojego watku. Myslalem, ze nikogo temat nie zainteresuje. A jednak kilkadzisiec wpisow okazalo sie w nim. Wiec nie jest tak zle z ta Wielka Brytania, nie tylko nas z Toba ona interesuje.
      • perla.roztocza Re: Zobacz, perla.... 22.05.26, 12:56
        igor_2025 napisał:

        > Wiec nie jest tak zle z ta
        > Wielka Brytania, nie tylko nas z Toba ona interesuje.

        mnie Brytania nie interesuje, mnie Brytania śmieszy.
        Byli potężnym imperium a teraz zostali wykastrowani i dali się skolonizować.
        Oni zawsze od ściany do ściany, nigdy pośrodku.
        Dobrze to widać na przykładzie homoseksualizmu.
        Jeszcze niedawno zamykali za to do więzienia, a niektórych takich wykańczali na śmierć.
        A teraz przekręcili wajchę w drugą stronę i leżą plackiem prze homoseksualistami.
        Podobnie szkopy.
        I te bydlaki ośmielają się nas pouczać i wrzeszczeć, że my nie tolerancyjni.
        A przecież w Polsce nigdy nie było penalizacji tego, bo nas nie obchodzi kto z kim.
        Była co prawda jakaś akcja tulipan, którą zrobili komuniści.
        I jak trwała ta akcja to kto się zapisał do komunistów?
        Ano Czarzasty, który teraz ślini się z Biedroniem.
        Wyjątkowa obłuda.
        Ale wiadomo, komuniści to kanalie są właśnie.
        • igor_2025 Re: Zobacz, perla.... 22.05.26, 13:25
          perla.roztocza napisał(a):


          > mnie Brytania nie interesuje, mnie Brytania śmieszy.
          > Byli potężnym imperium a teraz zostali wykastrowani i dali się skolonizować.


          Gdy z nimi gadasz, to nie da sie odrzucic mysli, ze oni w swoich umyslach nadal sa potega swiatowa. Byc moze dlatego, ze gdzieby nie pojechali, wszedzie gadaja w ich jezyku, i bardzo dziwia sie, ze gdzies tak nie jest. Spotkac Anglika, znajacego jezyk obcy, to rzadkosc.

          > Oni zawsze od ściany do ściany, nigdy pośrodku.
          > Dobrze to widać na przykładzie homoseksualizmu.
          > Jeszcze niedawno zamykali za to do więzienia, a niektórych takich wykańczali na
          > śmierć.
          > A teraz przekręcili wajchę w drugą stronę i leżą plackiem prze homoseksualistam
          > i.

          A wiesz, ze z tym homoseksualzmem tak jednoznacznie nie jest. Owszem, oficjalnie tak i jest, ale juz na poziomie , powiedzialbym troche wyzej niz srednim, czyli kadra kierownicza w zakladach, nie mowiac po zwyklych robotnikach, stosunek maja dosc negatywny. Owszem toleruja, i nawet moga ostrzec przed nazywania pedalow pedalami, ale robia to wylacznie dlatego, ze boja sie.

          > I te bydlaki ośmielają się nas pouczać i wrzeszczeć, że my nie tolerancyjni.

          Anglicy sa dwulicowe. To co oni moga robic, inni do tego nie maja prawa.

          > A przecież w Polsce nigdy nie było penalizacji tego, bo nas nie obchodzi kto z
          > kim.

          Sprawdzilem, i okazalo sie, ze to mylne stwierdzenie. W Polsce to nazywalo sie sodomia juz od dawnych czasow, i bylo karane. Dopiero w 1970 roku nastapila depenalizacja tego zjawiska.


          > Ale wiadomo, komuniści to kanalie są właśnie.

          Nie bede bronic komunistow, bo rozni wsrod nich byli ludzi. najgorszymi kanaliami sa ci, kto dla kariery jest gotow na wszystko. A to nie tylko domena komuchow.
          • perla.roztocza Re: Zobacz, perla.... 22.05.26, 13:52
            igor_2025 napisał:

            > Sprawdzilem, i okazalo sie, ze to mylne stwierdzenie. W Polsce to nazywalo sie
            > sodomia juz od dawnych czasow, i bylo karane. Dopiero w 1970 roku nastapila de
            > penalizacja tego zjawiska.

            co to za brednie?
            Homoseksualizm na ziemiach polskich był karany tylko w czasie zaborów przez zaborców.
            Zarówno ruskich, szkopskich i austriackich.
            Po odzyskanie niepodległości wprowadzono nowy kodeks karny, gdzie nie było paragrafów na homoseksualistów, co z kolei było szokiem dla reszty Europy.
            Zauważ, że wszyscy wiedzieli, iż Karol Szymanowski to pedzio, co nie przeszkadzało aby był rektorem wyższej szkoły państwowej.
            Więc jaki 1970 rok?
            W Brytanii zaszczuto na śmierć takiego geniusza jak Turing, tylko za to, że był pedziem.
            A w Niemczech ostatni skazany za homoseksualizm mężczyzna wyszedł z więzienia dopiero w 2004 roku, więc 24 lata temu.
            W sumie, po 2wś szkopy skazali około 50 tys. pedziów.
            Więc gdzie tym miernotom do nas właśnie.
            • igor_2025 Re: Zobacz, perla.... 22.05.26, 14:42
              perla.roztocza napisał(a):

              > co to za brednie?

              Co w internecie znalazlem, to i pisze.

              > Więc gdzie tym miernotom do nas właśnie.

              Nie wiem, czy jest czym chwalic sie w tym przypadku. :-)
              Owszem, jest to sprawa osobista, kto z kim sypia, oby to bylo tylko na zasadzie zgody, ale obnoszenie sie z tym, i zadania jakichs przywilee, a tym bardziej pozwolac takim adopcje dziecie, uwazam za cos, z czym trzeba walczyc.
    • j0rl.1 Re: the end 22.05.26, 18:09
      polski_francuz napisał:

      > Hipokryzja byloby negowanie obecnosci wyznawcow proroka w Europie czy w UK. A j
      > ak tu sa i maja prawo wyboru to wybieraja jak i kogo chca. BTW, odznaczono nied
      > awno pania Merkel a to wlasnie Ona w 2015 wpuscila wielu wyznawcow proroka. Dla
      > czego? Bo Niemcy potrzebowali rak do pracy. No i powoli zaczyna sie zauwazac ic
      > h obecnosc takze w polityce...
      >
      > PF


      Nieprawda. Nie dlatego Merkal wpuscila azylantow w 2015r bo Niemcy potrzebowaly rak do pracy a dlatego ze Rosja poprzez Assada glownie wyslala w krotkim czasie masowo tych glownie Syryjczykow z obozow dla chodzcow glownie w Turcji na Europe. Droga Turcja, potem Grecja Macedonia Serbia az wyladowali na Wegrzech. Wegry byly w tym 2015r latem przywaleni setkami tysiecy szukajacych i majacych prawa do azylu ludzi, pownni Wegrzy im azylowe postepownia zapewnic wg prawa na Wegrzech obowiazujacego ale to bylo z wielu wzgledow nierealne i Niemcy powiedzialy ze ich wezma.
      Inne rozwiazanie bylo polozyc zasieki z drutu kolczystego naturalnie nie na granicy niemiecko-austriackiej a austriacko-wegierskiej no ale wtedy Wegry by musialy zrobic dla tych setek tysiecy azylantow obozy koncentracyjne i tego w Europe nie chciano aby cos takiego bylo widoczne. Stad decyzja Merkel

      Za trudne PF?
      • polski_francuz Motywacja? 22.05.26, 19:24
        j0rl.1 napisał:

        "Wegry byly w tym 2015r latem przywaleni setkami tysiecy szukajacych i majacych prawa do azylu ludzi, pownni Wegrzy im azylowe postepownia zapewnic wg prawa na Wegrzech obowiazujacego ale to bylo z wielu wzgledow nierealne i Niemcy powiedzialy ze ich wezma. "


        Sadzisz, ze Niemcy pomogli Wegrom z wrodzonej dobroci czy moze byla jaka inna motywacja. W polityce dziala sie glownie dla wlasnych interesow.

        PF
      • boomerang Re: the end 23.05.26, 12:26
        polski_francuz napisał:

        > Hipokryzja byloby negowanie obecnosci wyznawcow proroka w Europie czy w UK.

        No cóż. Nie zapominajmy że prorokiem był również Jezus Chrystus.
    • j0rl.1 Re: the end 22.05.26, 18:24
      boomerang napisał:


      > Inwestowanie w nieruchomości nabija ich ceny i utrudnia start młodemu pokoleniu

      Ach te anglosaskie problemy z mieszkaniem! Dobrze wam tak.

      Najpierw to powiem ze jestem za kapitalizmem i to napewno za wolna konkurencja ale w wypadku mieszkan to juz wolny rynek za dobrze nie moze funkcjonowac. Bo zmiana mieszkania/domu z wynajecia nie jest tak prosta jak kupienia czy nie czegos tam ze sklepu. Mleka masla kielbysy. Trudno sie przeprowadzac co 2 miesiace ,przeprowadzki sa kosztowne abstrahujac od tej niepewnosci. To umozliwia w warunakch kompletnego wolnego rynku podnoszenie czynszow i to bardzo. To jak ze sluzba zdrowia, tez nie mozna rynkowi zostawic calkiem bo jak boli to sie zaplaci i ogromna cene. I lekarze by obdarli ludzi ze skory. Jakby im bylo wolno. A wiec musi byc ingerancja panstwa i w mieszkaniach nie pozwalajaca na wolnorynkowe skoki w oplatach. Bo zaraz sa jak wolno.
      W Niemczech to jest dobrze zorganizowane bo i sa tacy tez firmy co domy mieszkania buduja na czynsz i mimo niemoznosci potem nabijanai kabzy skokami w czynszach oplaca sie to im. Naturalnie musi byc to wywazone aby dzialalo i budownictwo i wynajmowanie. A Niemczech dziala i to dobrze.
      Do tego i slusznie zabrono mozliwosc odpisywania od podstawy opodatkowania jakis kosztow kupowania domu czy mieszkania dla siebie do mieszkania. bylo dlugo przed parunastu laty nie ma ulg w tym. Uwazam to za sluszne dlaczego mam doplacac do tych co sobie chalupe buduja?
      Sa ulgi podatkowe dla tych co buduja na wynajem, jak dla przedsiebiorcy, to ok.



      > . Natomiast rynek akcji ma taki sens że ułatwia dostęp do kapitału przemysłowi,
      > który jest pracodawcą.

      Rynek akcji dla normalnych smiertelnikow nie ma sensu tak naprawde. Zamiast w akcje moga odkladac do bankow a banki juz beda profesjonalne finansowac przemysl/gospodarke. Nie amatorzy.
      No ale totolotki sa lubiane przez ludzi, zycie w zludzeniach ze sie bedzie zaraz sporo bogatszy poprawia poczucie zycia.
      • igor_2025 Re: the end 22.05.26, 21:52
        j0rl.1 napisał:

        > Ach te anglosaskie problemy z mieszkaniem! Dobrze wam tak.

        W UK nie ma praktycznie zadnych problem z mieszkaniem, i tak sadze, ze i w Australii rowniez nie ma problemow. Boomerang narzeka na drozyzne, a nie na brak mieszkan.
      • boomerang Re: the end 23.05.26, 05:05
        > Rynek akcji dla normalnych smiertelnikow nie ma sensu tak naprawde.

        Rynek akcji nie został stworzony dla inwestorów czy spekulantów, lecz dla firm szukających kapitału. Najbardziej korzystają na tym firmy z dobrymi pomysłami, ale brakiem gotówki do ich realizacji. W sytuacji takiej był kiedyś Apple, na którym wystukujesz swoje niedorzeczności.

        > Zamiast w akcje moga odkladac do bankow a banki juz beda profesjonalne finansowac przemysl/gospodarke. Nie amatorzy.

        Banki niechętnie finansują początkujące biznesy, startupy itp, bo boją się ryzyka. Odkładanie do banków, tak jak ty to robisz, to najgorsza inwestycja ze wszystkich, bo procent jest w bankach za niski. W banku można sobie trzymać kilka tysięcy, tak jak ty to robisz, ale nie kilkaset.
        • igor_2025 Re: the end 23.05.26, 11:03
          boomerang napisał:


          > Rynek akcji nie został stworzony dla inwestorów czy spekulantów, lecz dla firm
          > szukających kapitału.


          W sumie masz racje, ale to z zasady zwykli inwestuja swoja kase, liczac na zyski.

          > Banki niechętnie finansują początkujące biznesy, startupy itp, bo boją się ryzy
          > ka.

          Bo bank traci kase, ktora jemu powierzyli zwykli ludzi, wiec musza bardzo dokladnie sprawdzac tych, kto wystapil o pozyczke.

          > Odkładanie do banków, tak jak ty to robisz, to najgorsza inwestycja ze wszy
          > stkich, bo procent jest w bankach za niski. W banku można sobie trzymać kilka t
          > ysięcy, tak jak ty to robisz, ale nie kilkaset.

          Lokowanie kasy w banku daje maly zysk, a czasami zaden, bo inflacja zzera zysk z tej inwestycji. Ale to jest bezpeczna lokata. Wkladajac cala kase w akcje, nie masz zadnej gwarancji, ze cos odzyskasz w razie bankrutctwa firmy. Calkiem inna sytaucja jest z lokatami bankowymi -oni maja gwarancje rzadowe. I jesli nawet calosc nie odzyskasz, a i tak nie pozostaniesz sie goly i bosy.
          Wiec inwestujac cala kase na gieldzie, masz wieksze zyski, ale brak pewnosci, ktora daje lokata bankowa.
          Wlasnie dlatego majetni ludzi trzymaja swoje miliony w bankach, a nie bawia sie na gieldzie. Na gieldach dorobiaja sie, a juz zdobyty kapital trzymaja w bankach.





















          • boomerang Re: the end 23.05.26, 11:30
            > Lokowanie kasy w banku daje maly zysk, a czasami zaden, bo inflacja zzera zysk z tej inwestycji. Ale to jest bezpeczna lokata.

            To prawda, ale życie jest za krótkie żeby się w takie cuś bawić.
            • igor_2025 Re: the end 23.05.26, 11:56
              boomerang napisał:

              > To prawda, ale życie jest za krótkie żeby się w takie cuś bawić.

              Wlasnie, zycie jest krotkie, zeby ryzykowac wszystkim. Dlatego napisalem - na gieldzie dorabiasz sie, a zyski lokujesz w banku.
              • boomerang Re: the end 23.05.26, 12:20
                Dobra. Można i tak, bo w gruncie rzeczy rządzi strach.
                • igor_2025 Re: the end 23.05.26, 13:54
                  boomerang napisał:

                  > Dobra. Można i tak, bo w gruncie rzeczy rządzi strach.

                  I doszlismy do porozumienia. A szkoda, bo temat zostal wyczerpany, wiec bedziemy musieli znalezc inny. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka