goldbaum
31.01.05, 10:02
ETA dokonala zamachu bombowego w Denii. Wysadzila w powietrze hotel, w ktorym
uprzednio znajdowalo sie 160 osob. Nie zginela nawet jedna osoba bo ETA
uprzedzila telefonicznie o zamachu.
Czy terroryscii ETA uprzedziliby telefonicznie o zamachu gdyby armia
hiszpanska stosowala wobec Baskow "odwet", "odpowiedzialnosc zbiorowa",
mordowala podejrzanych o dzialanosc terrorystyczna bez sadu lub w ogole za
to, ze np. dzieci baskijskie zbliza sie do strefy z zakazem wstepu? - krotko
mowiac, gdyby Hiszpanie stosowali tak samo barbarzynskie i prymitywne metody
jak Izraelczycy lub Rosjanie?
Osobiscie mysle, ze wtedy nie tylko by nie zatelefonowali. Takich zamachow -
bez ostrzezen byloby znacznie wiecej a ETA nie wiedzialaby co robic z tak
wieloma ochotnikami.