Dodaj do ulubionych

Do moich braci i siostr na emigracji

16.02.05, 06:47
Wsliznela sie na nasze "pola malowane zbozem rozmaitem, pozlacane pszenica,
posrebrzane zytem", pod nasza tam nieobecnosc, jadowita zmija i kasa nas tu
podstepnie przy radosnym aplauzie forumowego bydla. Ale nie dajmy sie kochani
tym podlym prowokacjom bo coz taka zmija moze wiedziec o Nas i Naszej
Ojczyznie. Ta zmija wlasnej ojczyzny nigdy nie poznala i nie wie co to
znaczy. Dlatego jej zarzuty, ze opuscilismy Polske za doczesnymi dobrami i
stracilismy ja, sa bezpodstawne.
Za przykladem naszych wielkich Wieszczow, w tym mojego ulubionego, Norwida,
przypomnijmy sobie, ze tak jak on jestesmy Pielgrzymami i gdziekolwiek My nie
jestesmy tam tez jest Polska. Bo my te Polska w sercu nosimy ze soba. Ona w
nas zyje, w kazdym zakatku tego swiata.
Pozdrawiam
Over and out
wracam na przedwczesna emeryture
ABE
Obserwuj wątek
    • kropekuk To KIEDY wracasz do Polski, ABE? 16.02.05, 07:33

      • krystian71 Re: To KIEDY wracasz do Polski, ABE? 16.02.05, 09:25
        niedoczytales do konca kropekuk?
        Wlasnie ABE piekny tekst puscila.Piekny i prawdziwy,ze Polske sie nosi w
        sercu , gdziekolwiek cie los rzuci i nawet wtedy , gdy powody jej opuszczenia
        czysto ekonomiczne byly.Jesli Norwid dla ciebie zatrudny,poczytaj dekalog
        Polaka na wychodztwie."Polska moja matko,o matce nigdy zle...itd"
        • marcus_crassus Polske nosi w sercu?? :))) haa-haa-haaa :D dobre 16.02.05, 09:34
          wkleic ci linka jak abe blaga jk o wyjasnienie przepisow prawnych w niemczech i dopytuje sie czy moglaby zmienic obywatelstwo na niemieckie??? :))))))

          dobre krystian ;)))) wysmienite :)))))

          niezly jajcarz z ciebie :)))

          podoba mi sie twoje poczucie humoru :)
          • krystian71 Re: Polske nosi w sercu?? :))) haa-haa-haaa :D do 16.02.05, 09:41
            ty tez nie doczytales,bo tu o zadne obywatelstwo nie chodzi,ani powody
            opuszczenia kraju.Co ci zreszta bede tlumaczyl,sa rzeczy ktorych i tak nie
            pojmiesz
            • marcus_crassus jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 09:55
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18131166&a=18132282
              znow cos sie abe zle wyslowila jak z tym ladowaniem amerykanow w europie w 44??

              czego nie doczytalem???

              buahhahahaa...rzeczywiscie...ciezko jest pojac co ona pisze ;))))) wyjatkowo NIEPRECYZYJNIE sie wyraza ;)))

              ps-ale akurat nie w tym przypadku.:)

              zalosne.
              • krystian71 Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 10:02
                no widzisz,diagnoza prawidlowa,tlumaczenie nie ma sensu , dla czlowieka ktoremu
                milosc ojczyzny z OBYWATELSTWEM sie kojarzy.
                Tu na forum jest wielu takich co wielokrotnie je zmieniali , pluja na swoja
                pierwsza Ojczyzne , a mimo to uwazaja ,ze maja prawo nad jej losem biadac i
                dobre rady dawac.
                I za polskimi papierami jak Fredzia w kolejce przed konsulatem wystaja
                To chyba nie twoj przypadek, twoja choroba to tylko alergia na ABE- tu
                wystarcza proste testy i odczulanie.
                Albo cos z twoja percepcja nie tak , skoro z calego ciekawego textu potrafisz
                wylowic jedynie ten 44
                • marcus_crassus oh tak :)))) masz racje :)))) 16.02.05, 10:10
                  zona tez moze ku..c sie na boku ale kochac meza w glebi serca :))) co ma do milosci dawanie dupy kazdemu kto bedzie chcial :))))))

                  nic do rzeczy nie ma zmiana obywatelstwa :)))))ot,wazniejsze jest smrodzenie wierszykami na forum GW :)))

                  powtarzam - zalosny jestes.
                  • krystian71 Re: oh tak :)))) masz racje :)))) 16.02.05, 10:19
                    markus,czemu z twoich odpowiedzi zazdrosc az w oczy szczypie.
                    Przeciez TWOJE posty , taz sa ciekawe, zawsze z jotka mozesz sobie pogadac,o
                    takich pasjonujacych rzeczach jak ilosc bomb podwieszona pod skrzydelkiem i ich
                    zasieg,albo na swoje pasjonujace forum przeskoczyc i napisac cos do siebie.
                    Ty masz swoje katalogi uzbrojenia i komiksy, przemyslenia i duchowe rozterki
                    zostaw innym.
                    • marcus_crassus z moim postow pogarda dla takich abe szczypie 16.02.05, 10:23
                      z tym sie zgodze.

                      a bomby??? a widzisz nazwe forum "swiat"???
                      • j-k Crassus, moglbys cos dla mnie zrobic? 16.02.05, 10:40
                        Wiadomo, ze ABE ma blade pojecie o polityce, ale na swoj sposob sie uczy...
                        ma do tego rzecz istotna w zyciu: urok osobisty.
                        I nie jest zarozumiala - a tylko taka udaje.

                        Przestan jej ublizac i krytykuj tylko merytorycznie jej braki w wiedzy
                        politycznej, a jestem przekonany, ze i ona przestanie Ci ublizac.

                        Co innego ludzie, jaka Kristian. Ani to wiedza, ani urok.
                        Omijam najczesciej szerokim lukiem, gdyz jak Ci juz kiedys napisalem, bardziej
                        od fanatyzmu islamskiego (mirmil), nie znosze tylko prowincjonalnego polskiego
                        antysemityzmu rodem z Lomzy.
                        • marcus_crassus sorry.ale ja mam wlasnie odmienne spojrzenie 16.02.05, 10:44
                          ale przynajmniej ma czasem "jakas" wiedze.abe zas to kuriozum.nie moge zastosowac sie do twojej prosby.nie widze niczego uroczego w miernocie intelektualnej.

                          przykro mi.
                          • marcus_crassus "ma przynajmniej jakas wiedze" - to o krystianie 16.02.05, 10:45
                            jak sie wypowiada na jakis temat to jego argumentacja przynajmniej istnieje.traktuje glupote tak samo zawsze.w wydaniu kobiet tez.
                            • j-k Re: "ma przynajmniej jakas wiedze" - to o krystia 16.02.05, 10:52
                              dobrze, rozumiem, ale jest to NIEPRAKTYCZNE.
                              Powinienes pamietac, ze kobietom trudniej oddzielic emocje od logicznego
                              myslenia.
                              • biedronka24 malenka uwaga 16.02.05, 10:55
                                powinienes pamietac ze mezczyzni tez nie naucza sie niczego bez wrazen i
                                motywacji. A te nieodlacznie zwiazane sa z emocjami ;).
                                Logiczne myslenie to tez swiadomosc, ktoredy wedruje pobudzenie. Jesli facet
                                podnieca sie bronia, to dlatego ze w jakims stopniu przy mysli o niej skacze mu
                                adrenalinka ;)
                                A teraz milego dnia zycze.
                                • marcus_crassus noooo :)))) rambo tez lubie :)))) 16.02.05, 10:57


                              • marcus_crassus jestem za rownouprawnieniem.jak ktos nie moze 16.02.05, 10:57
                                oddzielic emocji od wiedzy w np w pracy a ty jestes szefem to nalezy zwolnic takie indywiduum a nie litowac sie ze "nie moze oddzialic emocji" bo jest gorszym pracownikiem.
                                • j-k tak, ale... (ja mowia Francuzi...) 16.02.05, 11:14
                                  znowu zgoda...
                                  ale tu nie jestesmy w pracy...
                                  wiele osob jest tu na luzie
                                  a...
                                  uwazam, ze madrzejszy powinien ustapic pierwszy...
                                  (naturalnie, jezeli chodzi o FORME, a nie o TRESC...)
                          • j-k Re: sorry.ale ja mam wlasnie odmienne spojrzenie 16.02.05, 10:50
                            Nie oceniam jej poziomu wiedzy, ani inteligencji.
                            czy uwazasz , ze kazdy musi te cechy posiadac?
                            powtarzam jeszcze raz, jestem przekonany - dziewczyna nie jest zarozumiala
                            i wcale nie jest przekonana co do tego, co pisze...
                            - pisze, gdyz sie zwyczajnie nudzi.
                            Nic Ci nie ubedzie, gdy wykazesz jej , ze palnela kolejna bzdure i...
                            lagodnie poglaskasz po glowce.

                            Jest na tym forum sporo innych - zarozumialych pallantow,
                            ktorym jakby przjemniej pokazac ich wlaciwe miejsce.

                            pozdraviam.
                            • marcus_crassus mam inny punkt widzenia. 16.02.05, 10:55
                              nie obchodzi mnie jaki krystian jest.zreszta rzadko go czytam bo nie interesuja mnie jakies dlugie dysputy gdzie on sie pojawia.

                              jesli ktos sie o czyms wypowiada to powinien miec na ten temat wiedze.jesli nie musi liczyc sie z tym ze zostanie wyszydzony.

                              poglaskac po glowce to mozna bylo raz albo dwa.ale nie jak ktos daje ustawiczny pokaz debilizmu w dodatku samemu nienawidzac innych ludzi (zolnierze US,zydzi,etc)
                              • j-k Re: mam inny punkt widzenia. 16.02.05, 11:16
                                Starry, no znowu zgoda... ale ABE, podobnie jak Tomson, znakomicie kompromituje
                                sie niekiedy sama... Wcale nie trzeba jej w tym dalej pomagac...
                                • krystian71 o excellencja prodziekan, par excellence siem 16.02.05, 11:28
                                  obudzil.A duza jest ta cala rozciaglosc?
                                  I o osmieszaniu,kompromitacji nadaje.
                                  No to posluchamy !!!
                                  EXPERT ci on w tym temacie,trudno zaprzeczyc :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                  buhahahahaha*

                                  *cytat z Dziel Zebranych M.Crassusa,tom I,str 1
                                  • j-k nie zapomnij dodac, ze 16.02.05, 11:34
                                    parabola jest antyteza hirerboli (Ty, par exelencie...)

                                    naturalnie, gdy temat zydoski hiper nie boli.
                                    • krystian71 Re: nie zapomnij dodac, ze 16.02.05, 12:28
                                      to juz bylo jotka,ale i tak zdumiewa mnie twoja plodnosc intelektualna.
                                      Po ahmedzie,zwycieskich zwyciezcach ktorych sie nie sadzi i mapce Palestyny to
                                      juz czwarty motyw w twoich jakze celnych argumentach!!!
                                      Rozwijasz sie jotka.Jak klebek sznurka.Do snopowiazalki.Chyba wiesz do czego
                                      sluzy?
                                      Pamietasz ,mam nadzieje ,za co ci te punkty dali,zebys sie mogl choc na mat-fiz-
                                      chem na Uniwerek dostac?
                                      • j-k hihihi , dziekuje za uczynne podanie mi drabiny 16.02.05, 12:57
                                        wlasnie sobie przypomnialem, ze na egzaminie wstepnym na chemie bylem drugi
                                        od gory na liscie ze wzgledu na liczbe punktow.

                                        Nie martw sie Ahmed i pamietaj, ze trzeba sie trzymac pedzla, gdy drabina leci.

                                        - inaczej ktos inny pomaluje Cie na szaro.
                                    • krystian71 Re: nie zapomnij dodac, ze 16.02.05, 12:31
                                      > hirerboli
                                      to zart mysle , nie literowka...
                                      literki "p" od "r" na klawiaturze dzieli droga mleczna
                                      buhahahahaha*

                                      *patrz wyzej
                                      • j-k Re: nie zapomnij dodac, ze 16.02.05, 12:59
                                        i znowu sie mylisz - to nie droga, a margaryna mleczna,
                                        przeciw ciazy jest skuteczna.

                                        I przeciw ociezalosci - takoz.
                • negevmc Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 10:53
                  krystian71 napisała:

                  > Tu na forum jest WIELU takich co WIELOKROTINE je zmieniali , PLUJA na swoja
                  > pierwsza Ojczyzne , a mimo to uwazaja,ze maja prawo nad jej losem biadac i
                  > dobre rady dawac.
                  > I za polskimi papierami jak Fredzia w kolejce przed konsulatem wystaja

                  Krystian, prosze abys wyjsnil mi uzycie podkreslonych przeze mnie slow.
                  Jesli chodzi Ci o Zydow z Polski (wnioskuje z przykladu Fredzia) to zastanow sie
                  z jakich powodow wyjechali.
                  Potem mozesz rozpatrzec moj stosunek do Polski, ja wyjechalem z wlasnej woli.
                  Potem spojrz w lustro, zastanow sie chwile i ewentulanie prosze o odpowiedz.
                  Pozdrawaim
                  • krystian71 Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 11:22
                    neg, przeciez golym okiem widac, ze to nie bylo do ciebie.
                    A uzycie przeze mnie tych slow bylo wywazone ,precyzyjne i zamierzone.
                    Chyba oprocz Fredzi z jego krzywymi chodnikami , skradzionym przez
                    zlodziejskich polaczkow kordelem i polkami pod latarniami , sa jeszcze inni do
                    ktorych to okreslenie pasuje.Kropekuki w wielu odmianach , detroity ,
                    palnick,krzys52 z klonami , po co to talatajstwo wyszczegolniac,reklame im
                    robic i brudzic klawiature.
                    I wierz mi, ze nawet nie Zydow w szczegolnosci mialem na mysli , bo nikomu w
                    portki nie zagladam,a tak naprawde bardziej brzydzi mnie wlasny polski brud niz
                    tych co sobie nowa Ojczyzne znalezli i jasno okreslaja,ze zawsze po jej stronie
                    stana,nawet poslugujac sie zwyklym lgarstwem i prowokacja.

                    ABE napisala szczerze o swoim stosunku do Polski i nic tu nie maja do rzeczy
                    przyczyny dla ktorych ten kraj opuscila,prawdopodobnie zreszta za rodzicami.
                    Twoje sa moze inne , ale wez pod wzglad,ze wielu Polakom TEZ paszport wydano w
                    jedna strone i musieli sie na to zgodzic za cene opuszczenia np.internatu.
                    Wielu poszlo za chlebem,wielu z przyczyn politycznych - i tak juz od 200-tu lat.
                    Nikt nie ma prawa ich intencji oceniac, nawet gdy popelniaja tak "horrendalne"
                    bledy jak pomylka w dacie .:)))
                    • negevmc Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 12:43
                      krystian71 napisała:

                      > neg, przeciez golym okiem widac, ze to nie bylo do ciebie.

                      Nie bralem Twych slow do siebie. Swoj przyklad podalem jak przeciwstawienie
                      przypadku dobrowolnego wyjazdu z Polski i stosunku do niej do wymuszonego
                      wyjazdu i byc moze niesprawiedliwego ale troche przez owo "wymuszenie"
                      uzasadnionego zlego o niej zdania.
                      To tak ogolnie bo nie sledze forum dokladnie.

                      > I wierz mi, ze nawet nie Zydow w szczegolnosci mialem na mysli
                      Wybacz, ze odnioslem takie wrazenie. Pewnie to wina mojego przewrazliwienia
                      (z ktorego nie zdawalem sobie sprawy przed pobytem na FS) lub przykladu Fredzia.

                      > tak naprawde bardziej brzydzi mnie wlasny polski brud niz
                      > tych co sobie nowa Ojczyzne znalezli i jasno okreslaja,ze zawsze po jej
                      > stronie stana,nawet poslugujac sie zwyklym lgarstwem i prowokacja.
                      Lgarstwo i prowokacja oczywiscie mnie nie interesuja (w sensie zainteresowania
                      ich uzyciem) ale podoba mi sie postawa zawzietej obrony "nowej ojczyzny". Moze
                      nawet bardziej niz podobna ze strony Polakow urodzonych i zyjacych w Polsce.

                      Przy okazji: zastanawiam sie co kieruje odwrotna postawa forumowiczow.
                      (mam kilka przykladow ale nie lap mnie za slowka)
                      Zawziete krytykowanie np. USA przez Polakow je zamieszkujacych
                      (jasne, ze nie wszystkich, bron Boze). Inaczej niz "emigracyjanym rozdwojeniem
                      jazni" nie umiem sobie tego wytlumaczyc. Mam kolezanke, od wielu lat mieszka w
                      Sydney. Zwykla mawiac, ze emigrant najlepiej sie czuje w samolocie.

                      > ABE napisala szczerze o swoim stosunku do Polski i nic tu nie maja do rzeczy
                      > przyczyny dla ktorych ten kraj opuscila
                      > ...
                      > Nikt nie ma prawa ich intencji oceniac, nawet gdy popelniaja
                      > tak "horrendalne"
                      > bledy jak pomylka w dacie .:)))

                      Lubie ABE:
                      Kilka razy mowilem juz o tym, ze jej wrazliwosc i zar serca
                      calkowicie "wynagradzja" jakies tam pomylki w datach.
                      Nie lubie natomiast "zimnych" forumowiczow, ktorzy w perfidny a inteligentny
                      sposob interpretuja historie i w ogole swiat bardzo jednostronnie, twierdzac
                      przy tym, ze ich pglady sa efektem glebokich przemyslen i rozwazan wielu
                      przeciwstawnych opinii. Poniewaz sa inteligentni i oczytani trudno sie z nimi
                      dyskutuje, szczegolnie gdy nie masz czasu na szukanie kontrargumentow lub co
                      gorsza wiesz, ze maja racje ale tak trudno Ci to przyznac nie dlatego, ze nie
                      umiesz tego zrobic ale dlatego, ze burzy Ci to starannie poukladany
                      dotychczasowy poglad.

                      Jezyk i kultura osobista:
                      Poniewaz to jest tylko forum
                      na wiele rzeczy przymykam oczy. Gdy juz nie wiesz
                      co powiedziec, gdy z bezsilnosci spowodowanej bezdennoscia glupoty czyjegos
                      postu opadaja Ci rece dopuszczam ostrzejsze slowa choc wole wyniosle milczenie.
                      (chocby nawet w oponecie mialo ono wywolac wrazenie, ze zabraklo mi argumentow -
                      tak wlasnie zabraklo mi , bo takie nie istenieja)
                      Nie uzywam jezyka okreslanego potocznie jako wulgarny (ani tu ani w tzw realu)
                      i dzieki temu chyba rzadko kiedy slysze go w stosunku do siebie.
                      Widzialem jednak na forum przyklady nie potwierdzajace tej reguly.
                      Dobrym jest starnger, wobec ktorego czesto uzywa sie obelg mimo, ze on tego nie
                      robi (lub robi rzadko).
                      Wlasnie dlatego, ze jest to tylko forum
                      i jezyk jest tu podstawa komunikacji a nie ma miejsca na zaden "body language",
                      ktory odgrywa w "normalnych" kontaktach nieposlednia role, wlasnie dlatego
                      trzeba bardzo o niego dbac i - przyznaje sie do tego - stwierdzenie w stylu
                      "jak to? nie wiesz pierdo.. idioto, ze 2+2=4? choc moze merytorycznie sluszne
                      u mnie odpada w przedbiegach. A juz zupelnie dyskwalifikuje delikwenta
                      (nie tylko w tym biegu ale we wszystkich innych takze) uzyte wobec kobiety.

                      Pozdrawiam
                      • krystian71 Re: neg,odkladam na bok i obiecuje odpisac 16.02.05, 12:53
                        po dluzszym przemysleniu, bo warto ,a pare watkow wyciagnales.
                        Nie chce tak na kolanie,miedzy jednym a drugim telefonem jak mi sie czesto
                        zdarza :)
                        pozdrawiam
                      • i-love-2-ski Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 17:06
                        negevmc napisał:
                        Lubie ABE:
                        Kilka razy mowilem juz o tym, ze jej wrazliwosc i zar serca
                        calkowicie "wynagradzja" jakies tam pomylki w datach.
                        Nie lubie natomiast "zimnych" forumowiczow, ktorzy w perfidny a inteligentny
                        sposob interpretuja historie i w ogole swiat bardzo jednostronnie, twierdzac
                        przy tym, ze ich pglady sa efektem glebokich przemyslen i rozwazan wielu
                        przeciwstawnych opinii. Poniewaz sa inteligentni i oczytani trudno sie z nimi
                        dyskutuje, szczegolnie gdy nie masz czasu na szukanie kontrargumentow lub co
                        gorsza wiesz, ze maja racje ale tak trudno Ci to przyznac nie dlatego, ze nie
                        umiesz tego zrobic ale dlatego, ze burzy Ci to starannie poukladany
                        dotychczasowy poglad.

                        Jezyk i kultura osobista:
                        Poniewaz to jest tylko forum
                        na wiele rzeczy przymykam oczy. Gdy juz nie wiesz
                        co powiedziec, gdy z bezsilnosci spowodowanej bezdennoscia glupoty czyjegos
                        postu opadaja Ci rece dopuszczam ostrzejsze slowa choc wole wyniosle milczenie.
                        (chocby nawet w oponecie mialo ono wywolac wrazenie, ze zabraklo mi argumentow -
                        tak wlasnie zabraklo mi , bo takie nie istenieja)
                        Nie uzywam jezyka okreslanego potocznie jako wulgarny (ani tu ani w tzw realu)
                        i dzieki temu chyba rzadko kiedy slysze go w stosunku do siebie.
                        Widzialem jednak na forum przyklady nie potwierdzajace tej reguly.
                        Dobrym jest starnger, wobec ktorego czesto uzywa sie obelg mimo, ze on tego nie
                        robi (lub robi rzadko).
                        Wlasnie dlatego, ze jest to tylko forum
                        i jezyk jest tu podstawa komunikacji a nie ma miejsca na zaden "body language",
                        ktory odgrywa w "normalnych" kontaktach nieposlednia role, wlasnie dlatego
                        trzeba bardzo o niego dbac i - przyznaje sie do tego - stwierdzenie w stylu
                        "jak to? nie wiesz pierdo.. idioto, ze 2+2=4? choc moze merytorycznie sluszne
                        u mnie odpada w przedbiegach. A juz zupelnie dyskwalifikuje delikwenta
                        (nie tylko w tym biegu ale we wszystkich innych takze) uzyte wobec kobiety.

                        Pozdrawiam

                        negev,powiem ci pare slow,masz racje we wszystkim co tu piszesz, a sczegolnie
                        jesli chodzi o traktowanie kobiet. pisze to nie dlatego,ze sama nia jestem,ale
                        dlatego,ze w kulturach wielu narodow kobieta ma specjalne prawa i to od dawna.
                        dla mnie wulgaryzm w stosunku do ludzi starszych,ulomnych,kobiet czy dzieci to
                        najwieksze chamstwo i prostactwo na jakie stac mezczyzne, a niestety pelno tutaj
                        tego na forum. cenie sobie ludzi takich jak ty,czy perry,ktorzy reprezentujecie
                        izrael z jego najlepszej strony jak rowniez cenie sobie wielu polakow tu
                        piszacych za ich gleboka wiedze i ososbista kulture slowa. a teraz chcialabym
                        cos dodac na tematy oczytania i tzw. "inteligencji historycznej". nieslusznie
                        mowisz,ze kiedy nie masz czasu na czytanie roznych lektur, to czujesz sie jakby
                        nierowny w dyskusji.prosze nie zapomnij,ze na tym forum jest wielu
                        humanistow,ktorzy czytajac te historyczna beletrystyke, wykonuja swoj zawod.
                        gdzies ktos wczoraj powiedzial,ze ludzie reprezentujacy nauki scisle,sa
                        wysmiewani w salonach towarzyskich, a to jest dalekie od prawdy. ja cenie sobie
                        rowno ludzi reprezentujacych jakakolwiek dziedzine nauki, umiejacych wymienic
                        swoje poglady. dla mnie nie ma znaczenia,czy znasz pare dat historycznych,lub
                        znasz nazwiska politykow i to automatycznie czyni cie madrym i
                        inteligentnym,godnym do dyskusji partnerem. nie zapomnij o calej rzeszy ludzi
                        takich jak inzynierowie,czy naukowcy reprezentujacy nauki scisle,ktorzy nie maja
                        czasu na czytanie beletrystyki, a przyczyniaja sie do tego,abysmy wszyscy mogli
                        uzywac owocow ich mysli na codzien. jesli ktos chce ciebie ponizyc w dyskusji,to
                        sam daje swiadectwo swej miernoty i prostoty, i to ty powinienes go omijac w
                        dyskusjach,ale to niestety ciezko,gdyz kazdego z nas czasem ponosi,aby dokopac
                        chamstwu.pozdr.
                        • negevmc Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 17:59
                          Moj profesor od wytrzymalosci materialow mawial, ze slowo inzynier pochodzi
                          od geniusz. Nie mial racji.
                          Nie w tym nie mial, ze to slowo nie pochodzi, moze akurat tak jest a raczej w
                          tym, ze zeby byc dobrym inzynierem nie trzeba byc zadnym geniuszem.
                          Wyciskam z maszyn ostatnie poty srednio 12 godzin dziennie. Robia w wiekszosci
                          dokladnie to czego od nich wymagam. Sprobuj to samo z ludzmi - do tego trzeba
                          geniuszu !
                          Prawdopodobnie dzisiaj i tak programowal bym komputery nawet gdybym wybral
                          kierunek studiow zgodnie ze swoimi owczesnymi zamilowaniami - anglistyke.
                          Nie mam w zwiazku z tym wiekszych kompleksow, na tematy, na ktorych si enie
                          znam lub z ludzmi, z ktorymi nie umiem po prostu nie dyskutuje. Taka jest
                          zaleta forum.
                          Ale musze Ci powiedziec, ze z moich nieiwelkich doswiadczen wynika, ze
                          ludzie, forumowicze ulegaja argumentom opartym na uczuciach bardziej
                          niz na faktach. Z tej prostej przyczyny, ze z uczuciami nie mozna dyskutowac.
                          Mam czesto duze opory przed odslanianiem silnych uczuc na forum - nie musze
                          chyba tlumaczyc dlaczego - ale ku mojemu zdziwieniu, nikt tego nie wysmiewa!
                          Mysle, ze jesli na forum bedziemy zachowywac sie tak jak w zyciu. Jesli boli to
                          plakac jesli smieszy to smiac stanie sie ono bardziej ludzkie.
                          Forumowicze, nawet te palniki i crassusy w rzeczywistosci sa inni.
                          Forum czy czet daje im mozliwosc anonimowego wykrzyczenia sie (tak jak Lizie
                          Minelli most kolejowy w "Kabarecie"). Nie usprawiedliwiam ich ani nie twierdze,
                          ze wszyscy sa cacy ale ich skrajne postawy sa na pewno mocno przesadzone.
                          • i-love-2-ski Re: jestes zalosny krystian :/ 16.02.05, 18:04
                            negev cieszy mnie,ze wytrzymalosc materialow jest ci bliska,bo choc to nie moja
                            dzialka,ale sila rzeczy ciagle sie podobnych rzeczy ucze:))))
                            a co do krzykow na forum to prawda,im wieksza frustracja zyciowa,tym glosniej co
                            poniektorzy ja wyzwalaja na forum. czasem przyjemnie jest wlasnie przeczytac cos
                            od serca,bo wiadomo,ze to wlasnie jestes ty,a nie jakas zakamuflowana
                            pacynka.pozdr bo musze sie doksztalcac w kuchni:)))
    • marcus_crassus [...] 16.02.05, 09:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hanni nie placzta tak 16.02.05, 09:34
      Jak wyjezdzalem to bylo mi zal. Przez pierwsze lata tez bylo mi czesto zal i
      wcale nie bylem pewien, czy zrobilem dobrze.
      Teraz nie wrocilbym do Polski za nic w swiecie. Moje wspomnienia sa moja
      czescia ale teraz zyje tutaj i tu jest moj DOM.
      To przeciez wspaniala rzecz doswiadczyc dwoch lub wiecej kultur.

      Czasami zastanawiam sie, co zmienilbym w swoim zyciu, gdyby przyszlo mi zyc
      jeszcze raz. Wyjechalbym znowu bez watpienia. Moze tym razem do innego kraju.
    • negevmc Ladnie piszesz ABE 16.02.05, 11:07
      Lubie patos choc nie placzliwy romantyzm.

      Dlugo myslalem, ze jak mowil Cycero Ubi patria ibi bene.
      Tam ojczyzna gdzie dobrze. Gdyby "wielki" ten mysliciel
      (cudzyslow dlatego, ze sprzyjal tym, ktorych nie lubie ;-)
      przeczytal swoje zdanie po hebrajsku tzn z prawej do lewej moze
      zobaczyl by zupelnie cos odwrotnego:

      DOBRZE GDZIE OJCZYZNA !

      Na to wszystko mam oczywiscie kontrprzyklad (pamietasz te historie o krzeslach
      i stole na urodziny ?), ktory swiadczy, ze Rzymianie mieli czasem racje.

    • manny_ramirez Do ABE 16.02.05, 13:17
      Ogolnie nie zgadzamy sie praie w niczym ale chcialem Ci napisac ze ten tekst
      bardzo mi sie spodobal i ze w tym przypadku masz kompletna racje.
      Pozdrowienia
      Manny vel staszek
    • mirmilek abuś, pieknie napisalas :D 16.02.05, 13:26
      jutro jade do polanda, mam nadzieje, ze bedzie snieg i zimno :)))

      pzdr, m.
    • i-love-2-ski Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 15:31
      ABE nie pozwol chlamowi mowic sobie kto,gdzie i jak jest Polakiem. Ja poznalam
      za granica wielu bardziej patriotycznych i szlachetnych ludzi,ktorych z duma
      moge nazwac patriotami Polskimi. Pozdr a chlamu nie czytaj bo i po co.



      Wszedzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla
      polskiej krwi – tam jest Polska.

      Wszedzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak -
      tam jest Polska.

      Wszedzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza
      biało–czerwona flaga - tam jest Polska.

      Wszedzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce -
      tam jest Polska.
      • negevmc Co poeta mial na mysli 16.02.05, 15:43
        i-love-2-ski napisał:

        > Wszedzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla
        > polskiej krwi – tam jest Polska.
        >
        > Wszedzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak -
        > tam jest Polska.
        >
        > Wszedzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza
        > biało–czerwona flaga - tam jest Polska.
        >
        > Wszedzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce -
        > tam jest Polska.

        piszac te slowa ?

        Na pewno nie byl globalista
        bo gdyby tak zamienic Polak i Polska na Niemiec i Niemcy
        albo Amerykanin i Ameryka
        lub Arab i bo ja wiem ... Arabia
        ojej..
        nie mowiac juz o Zyd i Izrael
        :DDDD
        • i-love-2-ski Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 16:40
          negevmc napisał:

          > i-love-2-ski napisał:
          >
          > > Wszedzie tam gdzie była przelana choćby jedna kropla
          > > polskiej krwi – tam jest Polska.
          > >
          > > Wszedzie tam gdzie mieszka, choćby jeden Polak -
          > > tam jest Polska.
          > >
          > > Wszedzie tam gdzie wisi polska choćby najmniejsza
          > > biało–czerwona flaga - tam jest Polska.
          > >
          > > Wszedzie tam gdzie bije choć jedno polskie serce -
          > > tam jest Polska.
          >
          > piszac te slowa ?
          >
          > Na pewno nie byl globalista
          > bo gdyby tak zamienic Polak i Polska na Niemiec i Niemcy
          > albo Amerykanin i Ameryka
          > lub Arab i bo ja wiem ... Arabia
          > ojej..
          > nie mowiac juz o Zyd i Izrael
          > :DDDD

          poeta mial to na mysli co czul, w koncu wolno byc patriota i o tym mowic,nu nie?
          • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 16:48
            i-love-2-ski napisał:

            > poeta mial to na mysli co czul, w koncu wolno byc patriota i o tym mowic,nu
            > nie ?

            nu wolno, wolno, wszystkim wolno.

            • i-love-2-ski Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 16:51
              negevmc napisał:

              > i-love-2-ski napisał:
              >
              > > poeta mial to na mysli co czul, w koncu wolno byc patriota i o tym mowic,
              > nu
              > > nie ?
              >
              > nu wolno, wolno, wszystkim wolno.
              >

              ano wolno w koncu amerykanie,zydzi,czy niemcy tez patriotyczne wierszyki pisza i
              nikt im tego nie zabrania.
            • krystian71 Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 16:52
              poezji nie wolno brac doslownie.W przeciwnym razie rzad wloski juz by
              oprotestowal slowa Czerwonych makow na Monte Cassino:
              "ta ziemia do Polski nalezy
              choc Polska daleko jest stad"
              • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:03
                krystian71 napisała:

                > poezji nie wolno brac doslownie.

                Ej Krystianku, chyba nie sadzisz, ze biore poezje doslownie a zobacz rachelka
                mi zaraz zacznie wpierac, ze ja zabraniam byc patriota ;-)
                Przez chwile jedynie gorzko zabawne mi sie wydalo napisac podobny wierszyk tu
                na forum. Cos w stylu: gdzie choc jedna kropla krwi zydowskiej tam Izrael...


                • i-love-2-ski Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:09
                  negevmc napisał:

                  > krystian71 napisała:
                  >
                  > > poezji nie wolno brac doslownie.
                  >
                  > Ej Krystianku, chyba nie sadzisz, ze biore poezje doslownie a zobacz rachelka
                  > mi zaraz zacznie wpierac, ze ja zabraniam byc patriota ;-)
                  > Przez chwile jedynie gorzko zabawne mi sie wydalo napisac podobny wierszyk tu
                  > na forum. Cos w stylu: gdzie choc jedna kropla krwi zydowskiej tam Izrael...
                  >
                  >
                  negev, ja tobie nic nie wmawiam,kazdemu wolno swoj kraj kochac. ja nikogo nie
                  zmuszam do kochania Polski,ale tez nie lubie jak jakies typy,mnie cos
                  wymawiaja,czy slowa swoje w moje wypowiedzi wkladaja.
                  • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:21
                    i-love-2-ski napisał:

                    > negev, ja tobie nic nie wmawiam...

                    Spokojnie Moja Droga, to byl tylko dowcip ;-)
                • krystian71 Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:16
                  ty to DALEJ bierzesz doslownie nev , i nie czujesz bluessa.
                  Nikt normalny piszac te wiersze , czy elementarz wychodzcy nie postulowal , aby
                  ustanawiac Panstwo Polskie tam gdzie poplynela 1 kropla krwi czy jedna polska
                  lza za utracona Ojczyzna.
                  To przenosnia poetycka ,ze Polakiem mozna sie czuc wszedzie,gdzie cie los
                  rzuci.Przeciez wlasnie o tym pisala ABE!!!
                  Haslo > gdzie choc jedna kropla krwi zydowskiej tam Izrael...
                  odczytane doslownie brzmi rownie surrealistycznuie jak takie samo z Polska w
                  tresci.

                  Ale,ale SA takie kraje,ktore przelana zolnierska krew traktuja doslownie jako
                  legitymizacje swej wladzy nad danym terytorium.
                  Spotkalem sie z tym w literaturze rosyjskiej i od tej chwili zawsze pamietal
                  bede , ze zaledwie :)80 lat temu stal w Warszawie rosyjski garnizon.
                  Czyms podobnym tlumaczyli inkorporacje krolewieckiej oblastii.
                  pozdr
                  >
                  >

                  -------------------------------------------------
                  jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
                  • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:33
                    krystian71 napisała:

                    > ty to DALEJ bierzesz doslownie nev , i nie czujesz bluessa.
                    No wypominales mi to juz kiedys.

                    > Haslo > gdzie choc jedna kropla krwi zydowskiej tam Izrael...
                    > odczytane doslownie brzmi rownie surrealistycznuie jak takie samo z Polska w
                    > tresci.

                    Ale nikt przeciez nie odczytuje tego doslownie. Bawilem sie jedynie
                    wyobrazeniem forumowej reakcji.

                    > Ale,ale SA takie kraje,ktore przelana zolnierska krew traktuja doslownie jako
                    > legitymizacje swej wladzy nad danym terytorium.

                    Zapewne, choc jako hipokryta, globalista, demokrata i w ogole heretyk wolalbym
                    sformulowanie : "sa tacy ludzie" zamiast "sa takie kraje" (czyt. sa takie
                    narody)
                    • manny_ramirez Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:44
                      Ale dlaczego okresla sie Pan jako hipokryta?:))
                      Przeciez to normalne ze nie powinno sie calych narodow bluzgac ze zachowanie
                      jednostek

                      no ale rozmowca jest tu krystian:(((
                      • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 18:32
                        manny_ramirez napisał:

                        > Ale dlaczego okresla sie Pan jako hipokryta?:))
                        > Przeciez to normalne ze nie powinno sie calych narodow bluzgac ze zachowanie
                        > jednostek

                        Dlatego, ze czesto globalizm i sprzyjanie demokracji laczy sie z hiporyzja.
                        a twarde obstwanie przy swoich narodowych interesach, odcinanie sie od obcych
                        i religijne zaslepienie graniczace z dewocja - nie.
                        Mozesz oczywiscie powiedziec, ze to jest wlasnie hipokryzja i zapewne wlasnie
                        tak jest, jelsi wiec obydwie postawy sa hipokryzja, wszystko jest hipokryzja,
                        moja i jakakolwiek inna rowniez CBDU ;-)
                    • krystian71 Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:48
                      ja TEZ bym wolal,ale glowy w piasek nie bede chowac ani sie kajac.
                      Tylko powtorze :sa takie KRAJE i w domysle sa takie NARODY
                      Bo to niestety prawda.
                      • i-love-2-ski Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 17:53
                        krystian71 napisała:

                        > ja TEZ bym wolal,ale glowy w piasek nie bede chowac ani sie kajac.
                        > Tylko powtorze :sa takie KRAJE i w domysle sa takie NARODY
                        > Bo to niestety prawda.

                        no nie bedziemy sie chyba o poezje tu klocic,szczegolnie te wielkia romantyczna.
                        daj spokoj manius,bo sie chyba nie wyspales lub zjadles paskudztwo na sniadanie.
                        ja tam ide robic lazanie,a ta jest zawsze wyborna, a ty nie gledz trzy po trzy i
                        nie czepiaj sie krystiana o nic.
                        • manny_ramirez Rachelkus 16.02.05, 17:56
                          krystian jzu tam dobrze wie o co sie czepiam
                          • i-love-2-ski Re: Rachelkus 16.02.05, 18:00
                            manny_ramirez napisał:

                            > krystian jzu tam dobrze wie o co sie czepiam

                            no to dobrze,ze nie o moje kulinarne talenty,bo tego to naprawde nie znioslabym:)))
                          • krystian71 Re: Rachelkus 16.02.05, 18:01
                            nie wiem,bo zapomnialem jak sie ten stan nazywal,gdzie wg.ciebie byla moja corka
                            buhahahaha*

                            *cyt za M.Crassus Dziela Zebrane t.1
                            • manny_ramirez do krystiana 16.02.05, 18:05
                              to przeczytaj to , jezeli tego nie zdazyles wczoraj

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=20628701&a=20634109
                              • krystian71 Re: do krystiana 16.02.05, 18:16
                                hmm , rzeczywiscie mi sie omsknelo.to skrobnij do mnie,starego hipokryty :)))
                                PS.hipokryta to wg slownika czlowiek obludny , dwulicowy , falszywy ,FARYZEUSZ
                                dopisz jeszcze dlaczego mnie za takiego uwazasz
                              • manny_ramirez Re: do krystiana 16.02.05, 18:19
                                ok, skrobne jak bede mial chwilke

                                tylko male pytanko

                                gdzie tam widzisz ze Ci zarzucam hipokryzje????
                      • negevmc Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 18:05
                        krystian71 napisała:

                        > ja TEZ bym wolal,ale glowy w piasek nie bede chowac ani sie kajac.
                        > Tylko powtorze :sa takie KRAJE i w domysle sa takie NARODY
                        > Bo to niestety prawda.

                        no coz , nie wiem co masz na mysli ale cokolwiek powiesz nie zgodze sie z Toba
                        hahahahaha
                        • krystian71 Re: Co poeta mial na mysli 16.02.05, 18:09
                          ciii,nie wiesz,ze po forum sie szweda szachista i moze ci "zbic konia"
                          buhahahahaha*

                          *cyt.za M.Crassus,Dziela Zebrane t.1
                          • negevmc ciiii 16.02.05, 18:13
                            krystian71 napisała:

                            > ciii,nie wiesz,ze po forum sie szweda szachista i moze ci "zbic konia"
                            ok. mowie szzzzeeeeppptteeemm: mowi sie skoczka a nie konia ;-)
                            • krystian71 Re: ciiii 16.02.05, 18:19
                              mowi sie jedno a robi sie drugie-bije konia albo posuwa dame:)
                              • negevmc Re: ciiii 16.02.05, 18:22
                                krystian71 napisała:

                                > mowi sie jedno a robi sie drugie-bije konia albo posuwa dame:)

                                ja tam jestem tylko pionkiem i jedyne co moge to "bic w przelocie",
                                na inne inteligentne ruchy w stylu roszad (duzych lub malych - choc ponoc
                                wielkosc nie ma znaczenia) trzeba byc krolem lub co najmniej wieza ;-)



                              • i-love-2-ski Re: ciiii 16.02.05, 20:33
                                krystian71 napisała:

                                > mowi sie jedno a robi sie drugie-bije konia albo posuwa dame:)

                                no z konia mozna czasem i cholera spasc, a z damami roznie bywa,jak sam wiesz:)))
                            • i-love-2-ski Re: ciiii 16.02.05, 20:32
                              negevmc napisał:

                              > krystian71 napisała:
                              >
                              > > ciii,nie wiesz,ze po forum sie szweda szachista i moze ci "zbic konia"
                              > ok. mowie szzzzeeeeppptteeemm: mowi sie skoczka a nie konia ;-)

                              a co z krolowa "szach-mat":)))?
                              • negevmc Re: ciiii 17.02.05, 12:56
                                i-love-2-ski napisał:


                                > a co z krolowa "szach-mat":)))?

                                to nie krolowa to hetman
                                • i-love-2-ski Re: ciiii 17.02.05, 16:56
                                  negevmc napisał:

                                  > i-love-2-ski napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > a co z krolowa "szach-mat":)))?
                                  >
                                  > to nie krolowa to hetman

                                  ale ktory, wielki koronny? ja nie gram w szachy stad moj hetmanski problem:)))
    • mars_99 Marsjanie sie podpisuja 16.02.05, 15:38
      obiema czulkami ofkors:)
      pozdro dla Abe
    • i-love-2-ski Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 16:49
      abe_ltd napisała:

      > Wsliznela sie na nasze "pola malowane zbozem rozmaitem, pozlacane pszenica,
      > posrebrzane zytem", pod nasza tam nieobecnosc, jadowita zmija i kasa nas tu
      > podstepnie przy radosnym aplauzie forumowego bydla. Ale nie dajmy sie kochani
      > tym podlym prowokacjom bo coz taka zmija moze wiedziec o Nas i Naszej
      > Ojczyznie. Ta zmija wlasnej ojczyzny nigdy nie poznala i nie wie co to
      > znaczy. Dlatego jej zarzuty, ze opuscilismy Polske za doczesnymi dobrami i
      > stracilismy ja, sa bezpodstawne.
      > Za przykladem naszych wielkich Wieszczow, w tym mojego ulubionego, Norwida,
      > przypomnijmy sobie, ze tak jak on jestesmy Pielgrzymami i gdziekolwiek My nie
      > jestesmy tam tez jest Polska. Bo my te Polska w sercu nosimy ze soba. Ona w
      > nas zyje, w kazdym zakatku tego swiata.
      > Pozdrawiam
      > Over and out
      > wracam na przedwczesna emeryture
      > ABE

      no wlasnie ABE to cytat z Norwida i jakze na czasie:(((

      KLATWY

      "Żaden król polski
      nie stał na szafocie,
      A więc nam Francuz
      powie: buntowniki.
      Żaden mnich polski
      nie bluźnił wszech-cnocie,
      Więc nam heretyk
      powie: heretyki.
      Żaden pług polski
      cudzej nie pruł ziemi,
      Więc poczytani
      będziem jak złodzieje.
      Żaden duch polski
      nie zerwał z swojemi,
      A więc nas uczyć będą
      - czym są dzieje?
      Ale czas idzie -
      Szlachty-Chrystusowej,
      Sumienia-głosu
      i wiedzy-bezmownej;
      Ale czas idzie
      i prości się droga...
      Strach tym - co dzisiaj
      bać się uczą Boga"

      Cyprian Kamil Norwid
    • atp1 ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 18:22
      patriotyczne i tak tez chcialbym to widziec, jednak nie wszedzie na obczyznie
      gdzie polska mowe slychac, jest to rownoznaczne z polskoscia. Szczegolnie to
      widac z polsko jezycznymi zydami, ktorzy to i ci w kraju i za granica, robia
      wszystko aby o takich idealach zapomniec. Sami Polacy w kraju
      zostali "wyprani" przez rzady tych polsko jezycznych narodowosci, ktorzy
      posiadaja w swoim reku wszystko. Jest to smutne i przygnebiajace ze Polacy
      okazali sie takim slabym narodem niezdolnym do obrony wlasnego zycia, bo w
      naszym kraju trwa walka o przetrwanie. Zydowsko-solidarnosciowe elity tak kraj
      wyniszczyly ze nikt nie jest pewien czy jutro cos do garnka wrzuci, pomoc
      socjalna nie istnieje, ludzie sa glodni i wyrzucani na bruk, lecznictwo
      przestaje istniec. Taka to Polske zbudowaly syjonistyczne elity, ktore to
      wczesniej walczyly o prawa robotnika i wolnosc. Okragly stol to byla ugoda
      miedzy naszymi wrogami.
      • remik.bz Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 18:39
        Nie wstyd Ci gadać takie głupoty ? A sprawiasz wrażenie inteligentnego. Jesli
        rządzą nami dranie i złodzieje, to czyja to wina? Kto ich do władzy powołał ?
        Kto ich nam siłą narzucił? Moskwa ? Bruksela? A może Harry Potter ?
        (przepraszam , uniosłem się ).
        • atp1 Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 19:14
          remik.bz napisał:

          > Nie wstyd Ci gadać takie głupoty ? A sprawiasz wrażenie inteligentnego. Jesli
          > rządzą nami dranie i złodzieje, to czyja to wina? Kto ich do władzy
          powołał ?
          > Kto ich nam siłą narzucił? Moskwa ? Bruksela? A może Harry Potter ?
          > (przepraszam , uniosłem się ).
          --------------------------------------------------------------------------------
          Jest to wasza wina, albo wogole nie glosujecie albo glosujecie na ta sama
          bande, ktora wam podsuwaja. Macie potezna bron w reku majac wybor rzadu i
          prezydenta. Kazdy narod zasluguje na taki rzad jaki ma- tak mowi angielskie
          przyslowie. Mlodym Polakom to wszystko kolo ch... lata, rozmawialem z nimi
          czesto, to jest cos niesamowitego, mozna powiedziec totalne samobojstwo.
          • remik.bz Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 19:24
            Przepraszam, myślałem ,ze jesteś obywatelem polskim i dlatego przypisałem Ci
            wsółodpowiedzialność za taki a nie inny stan kraju. Oczywiście Ty odpowiadasz
            za inny kraj- swój kraj , a wsprawach polskich jesteś tylko komentatorem "z
            boku" - tak rozumiem Twją wypowiedź ( chodzi o zaimek "wy" ). No cóz,
            komentarzy nam nie brakuje , zadna nowina. Pogadac zawsze mozna , tyle
            tylko ,że z reguły nic pozytecznego z tego nie wynika.
            • atp1 Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 19:55
              remik.bz napisał:

              > Przepraszam, myślałem ,ze jesteś obywatelem polskim i dlatego przypisałem Ci
              > wsółodpowiedzialność za taki a nie inny stan kraju. Oczywiście Ty odpowiadasz
              > za inny kraj- swój kraj , a wsprawach polskich jesteś tylko komentatorem "z
              > boku" - tak rozumiem Twją wypowiedź ( chodzi o zaimek "wy" ). No cóz,
              > komentarzy nam nie brakuje , zadna nowina. Pogadac zawsze mozna , tyle
              > tylko ,że z reguły nic pozytecznego z tego nie wynika.
              --------------------------------------------------------------------------------
              Nie wykrecaj sie, wiesz dobrze ze jestem Polakiem. Czy to nie jest prawda o
              czym pisalem?, wlasnie bardzo mnie to martwi, jak sadzisz dlaczego?
              • remik.bz Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 20:10
                Oczywiście ,ze jestes narodowości polskiej . Ale ja pisałem o obywatelstwie ,
                nie o narodowości. Możesz być np "obywatelem Kostaryki narodowości polskiej" i
                wtedy oczywiście nie jestes odpowiedzialny za to co sie nad Wisłą dzieje. Ale
                jest za to odpowiedzialny obywatel polski narodowości np polskiej ,
                niemieckiej , tatarskiej czy żydowskiej.
                • atp1 Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 20:16
                  remik.bz napisał:

                  > Oczywiście ,ze jestes narodowości polskiej . Ale ja pisałem o obywatelstwie ,
                  > nie o narodowości. Możesz być np "obywatelem Kostaryki narodowości polskiej"
                  i
                  > wtedy oczywiście nie jestes odpowiedzialny za to co sie nad Wisłą dzieje. Ale
                  > jest za to odpowiedzialny obywatel polski narodowości np polskiej ,
                  > niemieckiej , tatarskiej czy żydowskiej.
                  ------------------------------------------------------------------------------
                  Mam dwa obywatelstwa, dunskie i polskie.
                  • remik.bz Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 20:27
                    Jesli masz obywatelstwo polskie , to jesteś odpowiedzialny za to co sie nad
                    Wisłą dzieje . Chociazby dlatego ,ze mozesz świadomie i odpowiedzialnie
                    głosować , albo nie głosowac ( i wtedy też głosujesz) na skład polskiego
                    Parlamentu. Więc czy chcesz ,czy nie ,odpowiadasz za to o sie w Polsce dzieje .
                    A jesli nie chcesz odpowiadać i chcesz miec prawo do pisania o obywatelach
                    polskich "wy" , to zrezygnuj z polskiego oywatelstwa . Dzisiaj to juz niczym
                    nie grozi , nie pódziesz do więzienia za coś takiego. A polskie sprawy my tu
                    nad Wisłą ( mam nadzieję z pomocą Polonii) i tak popchniemy do przodu.
                    • atp1 Re: ABE, to wszystko co piszesz jest piekne i 16.02.05, 20:36
                      remik.bz napisał:

                      > Jesli masz obywatelstwo polskie , to jesteś odpowiedzialny za to co sie nad
                      > Wisłą dzieje . Chociazby dlatego ,ze mozesz świadomie i odpowiedzialnie
                      > głosować , albo nie głosowac ( i wtedy też głosujesz) na skład polskiego
                      > Parlamentu. Więc czy chcesz ,czy nie ,odpowiadasz za to o sie w Polsce
                      dzieje .
                      >
                      > A jesli nie chcesz odpowiadać i chcesz miec prawo do pisania o obywatelach
                      > polskich "wy" , to zrezygnuj z polskiego oywatelstwa . Dzisiaj to juz niczym
                      > nie grozi , nie pódziesz do więzienia za coś takiego. A polskie sprawy my tu
                      > nad Wisłą ( mam nadzieję z pomocą Polonii) i tak popchniemy do przodu.
                      -------------------------------------------------------------------------------
                      Co ja mam zrobic, to ty nie bedziesz mnie uczyl. Tak wogole to po dyskusji z
                      toba moge stwierdzic ze: maslo jest maslane. Mimo wszystko zycze powodzenia
                      nad gruntowna przebudowa kraju.
    • remik.bz Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 18:33
      Bardzo przepraszam ,ze się wtrącam . Wiem , nie do mnie pisałaś . Ja mieszkam
      tylko w Krakowie , na piwo chodzę "pod Jaszczury" , a na narty jężdżę w Gorce
      lub Beskid Sądecki. I nawet nie jestem "emigrantem wewnetrznym". Na dodatek
      prowadzę z żoną malutką rodzinną firmę "walcząc" nieustannie z ZUS-em ,
      urzędami i nie narzekając aż tak bardzo przy tym. Nie "spałem" na styropianie i
      nie byłem"komuchem".
      Od razu oświadczam : nikogo nie oceniam , nikomu nie zazdroszczę. Mam tylko
      jedno pytanie natury , że tak powiem "technicznej". Piszesz :"gdziekolwiek my
      nie jesteśmy tam też jest i Polska , bo my tę Polske w sercu nosimy ze sobą".
      I pytanie : czy z faktu noszenia tej Polski w sercu przez Was wynika cokolwiek
      pożytecznego dla Polski ?
      Moja opinia.- To dobrze ,ze kawałek Polski jest gdzies tam w Argentynie czy
      Australii , ale jednak Polska (czy chcemy czy nie ) jest tu gdzie Kraków ,
      Warszawa , Poznań . A piekielnie cięzkie problemy wreszcie wolnej i suwerennej
      od 15 lat Ojczyzny rozwiązujemy ( a często niestety nie udaje nam się) jednak
      tu nad Wisłą.
      Wybacz ,ze tak "prostacko" sie wyrazę, ale nie bardzo wiem w jaki
      sposób "noszenie Polski w sercu na obczyźnie " praktycznie pomaga Ojczyźnie.
      Pewnie egoistycznie zapytam jeszcze ,jak to wpłynie na naszą tu w kraju walkę z
      codziennymi "polskimi" sprawami takimi jak : problemy finansowe nauki ,
      oświaty , bezrobocie , "homosoviticus" w Polaku-szaraku , słabość służby
      zdrowia , korupcja , mizeria wymiaru sprawiedliwośći, policji itd itd. Nie
      traktuj tego broń Boże jako jakiś ukryty zarzut. Ale my tu w Polsce sakramencko
      ciężko , (ale jednak) ,idziemy do przodu . Oczywiście mamy swiadomość ,że
      trzeba liczyć tylko na własne siły. Ale miło byłoby miec jednak
      wsparcie "emigracji". A słyszy się z reguły tylko z "tej Waszej strony " ,albo
      ironiczne wypowiedzi o "polaczkach", "ciemnogrodzie" i totalną negację , albo
      emocjonalne "roztkliwianie się" .
      Pozdrawiam (szczerze).
      • manny_ramirez Re: remik.bz 16.02.05, 18:42
        Tak sie to odnosi ze przynajmniej niektorzy z nas wysylaja czasami anwet spore
        kwoty aby pomoc wiazacym koniec z koncem krewnym w straym kraju. Pieniadze
        ktore w koncu jednak ida na pozytek "staremu krajowi" byc mzoe w niewielkim
        stopniu ale jednak

        Ale jak chcialbys powazniej porozmawiac to mi napisz na email
      • i-love-2-ski Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 20:42
        remik.bz napisał:

        > Bardzo przepraszam ,ze się wtrącam . Wiem , nie do mnie pisałaś . Ja mieszkam
        > tylko w Krakowie , na piwo chodzę "pod Jaszczury" , a na narty jężdżę w Gorce
        > lub Beskid Sądecki. I nawet nie jestem "emigrantem wewnetrznym". Na dodatek
        > prowadzę z żoną malutką rodzinną firmę "walcząc" nieustannie z ZUS-em ,
        > urzędami i nie narzekając aż tak bardzo przy tym. Nie "spałem" na styropianie i
        >
        > nie byłem"komuchem".
        > Od razu oświadczam : nikogo nie oceniam , nikomu nie zazdroszczę. Mam tylko
        > jedno pytanie natury , że tak powiem "technicznej". Piszesz :"gdziekolwiek my
        > nie jesteśmy tam też jest i Polska , bo my tę Polske w sercu nosimy ze sobą".
        > I pytanie : czy z faktu noszenia tej Polski w sercu przez Was wynika cokolwiek
        > pożytecznego dla Polski ?
        > Moja opinia.- To dobrze ,ze kawałek Polski jest gdzies tam w Argentynie czy
        > Australii , ale jednak Polska (czy chcemy czy nie ) jest tu gdzie Kraków ,
        > Warszawa , Poznań . A piekielnie cięzkie problemy wreszcie wolnej i suwerennej
        > od 15 lat Ojczyzny rozwiązujemy ( a często niestety nie udaje nam się) jednak
        > tu nad Wisłą.
        > Wybacz ,ze tak "prostacko" sie wyrazę, ale nie bardzo wiem w jaki
        > sposób "noszenie Polski w sercu na obczyźnie " praktycznie pomaga Ojczyźnie.
        > Pewnie egoistycznie zapytam jeszcze ,jak to wpłynie na naszą tu w kraju walkę z
        >
        > codziennymi "polskimi" sprawami takimi jak : problemy finansowe nauki ,
        > oświaty , bezrobocie , "homosoviticus" w Polaku-szaraku , słabość służby
        > zdrowia , korupcja , mizeria wymiaru sprawiedliwośći, policji itd itd. Nie
        > traktuj tego broń Boże jako jakiś ukryty zarzut. Ale my tu w Polsce sakramencko
        >
        > ciężko , (ale jednak) ,idziemy do przodu . Oczywiście mamy swiadomość ,że
        > trzeba liczyć tylko na własne siły. Ale miło byłoby miec jednak
        > wsparcie "emigracji". A słyszy się z reguły tylko z "tej Waszej strony " ,albo
        > ironiczne wypowiedzi o "polaczkach", "ciemnogrodzie" i totalną negację , albo
        > emocjonalne "roztkliwianie się" .
        > Pozdrawiam (szczerze).

        dziesiejszy swiat to nie tylko miejsce,gdzie sie urodziles,ale rowniez
        miejsce,gdzie dane jest ci zyc bo tak wybrales,zdecydowales,zostales do tego
        zmuszony,czy poprostu los tak chcial. mnie sie wydaje,ze po pierwsze trzeba byc
        uczciwym czlowiekiem i pomagac ludziom naokolo,a to juz duzo,szczegolnie jesli
        wiedza skad pochodzisz. dla mnie niewazne jest czy mieszkasz w krakowie,czy
        brazylii,czy na kole podbiegunowym,wazne jest co soba reprezentujesz i co po
        sobie zostawisz jak odejdziesz. pytasz co Polska ma z emigrantow,mysle,ze zalezy
        to od czlowieka. ja np. czynnie pomagam organizacjom charytatywnym,mam tam swoje
        mieszkania i jesli przyjezdzam do Polski to zostawiam tam swoje pieniadze.
        pomagalam tez wielu Polakow,ktorych dane mi bylo spotkac,jak rowniez znam wielu
        Polakow,ktorzy zainwestowali w Polske.wielu Polakow slawi polska mysl naukowa,a
        to rowniez jest nie bez znaczenia dla kraju. mysle,ze Polska nie straci jesli
        bedzie dbac o swoich na obczyznie,a i osoby takie jak ty nie straca jesli
        bardziej przychylnie beda sie zwracac do osob,ktore nie mieszkaja w Polsce,ale
        sa z nia tak,czy inaczej zwiazane.
    • dragger Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 18:34
      A co to Cie tak do tej emigracji zmusilo? Tak kochasz nasz kraj a podatki placisz w ... Szwabii?? W ten sposob latwo byc patriota, nie? Mowic o milosci ojczyzny jest latwo - swoja postawa swiadczy sie o tym jak jest naprawde.
      • atp1 Re: Do moich braci i siostr na emigracji 16.02.05, 18:41
        Dragger, duzo z nas placi podatki w Polsce, ja sam osobiscie place. Malo
        wiesz na ten temat.
      • manny_ramirez Do. dragger 16.02.05, 18:44
        to nie tak calkiem klarownie ejst jak piszesz. Niektorzy z nas mieli calkiem
        powazne powdy aby emigrowac

        ale jak chcesz powaniejszej dyskusji to napisz na moj email

        Twoja dyskusja o anty-amerykanizmie jest swietna. Zgadzam sie z Toba w Tej
        kwesti 100-procentowo
        • atp1 Re: Do. dragger 16.02.05, 20:25
          manny_ramirez napisał:

          > to nie tak calkiem klarownie ejst jak piszesz. Niektorzy z nas mieli calkiem
          > powazne powdy aby emigrowac
          >
          > ale jak chcesz powaniejszej dyskusji to napisz na moj email
          >
          > Twoja dyskusja o anty-amerykanizmie jest swietna. Zgadzam sie z Toba w Tej
          > kwesti 100-procentowo
          -------------------------------------------------------------------------------
          Jestem wrecz odmiennego zdania, jego argumentacja juz z gruntu byla falszywa.
          • dragger Re: Do. dragger 17.02.05, 17:44
            to zapraszam do rzeczowej dyskusji? Poza tym "moja dyskusja" rozpoczeta zostala zadaniem prostych pytan, nie postawieniem jakichs tez...
            • dana33 do najezdzajacych na abe 17.02.05, 18:25
              nu, znow krotki goscinny wystep... :)

              pisalam na tym forum prawie od samego poczatku, zebyscie uwazali na wasze oceny
              innych forumowiczow, bo nie wiecie dokladnie, z kim wlasciwie rozmawiacie. ja
              sama napadalam na abe, chociaz mialam wrazenie, ze duzo z jej idiotycznych
              atakow na zydow to byla ot tak sobie zabawa.... od chwili historii z ta mloda
              kobieta chora na raka, zobaczylam abe w zupelnie innym swietle. badzcie
              bardziej ostrozni. zydzi wam juz znikneli z tego forum, teraz zaczynacie szczuc
              tych nie antysemickich polakow.... jeszcze troche i naprawde zostaniecie
              waszym lekko cuchnacym towarzystwie....
              • j-k Dana, wielokrotnie Ci pisalem, ze Twoje 17.02.05, 18:29
                i nie tylko Twoje znikniecie z tego forum bylo bledem.

                Tylko, ze powinnas odpowiadac tylko na madre posty, a nie na wszystkie glupie
                zaczepki polskiego prowincjonalnego i prymitywnego antysemityzmu.
                • dragger Re: Dana, wielokrotnie Ci pisalem, ze Twoje 17.02.05, 18:36
                  nie rozumiem tylko dlaczego to o czym piszecie jest w odpowiedziach za moim postem? Przeciez nic nigdy z antysemityzmem nie mialem wspolnego?
                  • j-k przepraszam... 17.02.05, 18:56
                    ja po prostu pisze do Dany.
                    jak mialbym to zrobic inaczej?

                    Otworzyc nowy watek na jeden post?
                    - to raczej, bez sensu...
                    • i-love-2-ski Re: przepraszam... 17.02.05, 18:57
                      j-k napisał:

                      > ja po prostu pisze do Dany.
                      > jak mialbym to zrobic inaczej?
                      >
                      > Otworzyc nowy watek na jeden post?
                      > - to raczej, bez sensu...

                      juz siem poplakalam,idem po chusteczki. co za love story,snif,snif.
                      • j-k Re: przepraszam... 17.02.05, 19:20
                        nie placz dziewcze, przeciez sama piszesz, ze milosc nie ma granic.
                        w zwiazku z tym wez sobie do serca moja uwage o Twoim poziomie dydskusji
                        z gabcia.
                • krystian71 bledem bylo burzenie domow,a dana to robila wlasno 17.02.05, 19:21
                  recznie
                  Re: DANA NIE BYC TAKA
                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  Autor: Gość: dana33 IP: *.broadband.actcom.net.il
                  Data: 18.05.2004 17:19 + dodaj do ulubionych wątków


                  zarchiwizowany

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  ja ci zaraz powiem. pogloski to rzecz dobra. radze ci w nie uwierzyc.
                  ale sprostuje: rafah to nie wiem w jakim jezyku, bo po arabsku i po hebrajsku
                  nazywa sie rafijah. wlasnie wrocilam stamtad na krotki odpoczynek. dlatego nie
                  odpowiadam ci od razu, tylko w przerwach odpoczynkowych. od rana do wieczora
                  jestem w rafijah zajeta burzeniem domu za domem, to idzie mi w tempie takim
                  mniej wiecej 3 domy na minute. prawie ze nic juz nie zostalo. oprocz tego w
                  poludniowej stronie rafijah zbieram wszystkie eleganckie samochody, ktore
                  znalazlam kolo tych domow, a ma wschodniej stronie doniczki z kwiatami, ktore
                  mieszkancy rafijah tak chetnie hodowali. czy masz jeszcze jakies interesujace
                  cie pytania? to odpowiem pozniej, bo moja przerwa na odpoczynek sie konczy, i
                  zostalo jeszcze co nieco do burzenia.



                  • dana33 Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 00:18
                    uj, krystianek, az serce boli czytajac te twoje infantylne posty. widzisz,
                    ciucius, nic sie wam nie uklada, co?
                    wczoraj wieczoram pierwszy raz od 4 lat w gazie odbylo sie przedstawienie
                    klasycznej komedii w teatrze.....
                    oprocz tego znany arabski kontraktor budowlany, miliarder, od jakiegos czasu juz
                    prowadzi rozmowy z abu maazenem i sharonem w sprawie odkupienia od israel tych
                    domkow osiedlencow.... czyli to swiety interes dla niego i dla nas....
                    i do tego jeszcze usa po naszej stronie i to zostalo ogloszone, a syria
                    tymczasem chowa powoli ogon miedzy nogi..... ludzie chodza po ulicy z nadzieja
                    w oczach, jeden niepismienny palestynczyk powiedzial "poczekajcie troszke a
                    zapomnimy i wy i my o tych 4 latach", kasyno w jerycho odbudowane i
                    odremontowane i wlasciciele przeslali wiadomosc, ze czekaja na isrelczykow....

                    nu, krystianku, tacy jak ty byli, sa i beda. swiat normalny ledwo was widzi pod
                    stertami roznych brudow. ty oczywiscie sam mozesz wybrac swoja droge i wlasnie
                    widzimy i podziwiamy ja wszyscy. ja rozumiem, ze bezsilnosc jest ciezka do
                    zaakceptowania, glupio tylko, krystianku, ze pokazujesz tutaj nam JAK bardzo
                    jestes bezsilny... :))
                    a jak chcesz cos pisac w moim imieniu, to ciucius, pisz conajmniej na moim
                    poziomie, znaczy sie nie na infantylnym...
                    • krystian71 Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:37
                      Ty jednak jestes rzadka kretynka,wybacz ale nic innego do ciebie nie pasuje jak
                      zolnierskie slowa MC.
                      Ja tu SPECJALNIE dla ciebie wygrzebalem z sentymentu twoj stary sprzed pol roku
                      post,bo byl zabawny i ironiczny,taki jak lubie a jaki czasami zdarzalo ci sie
                      popelnic...
                      A ty mi tu takie glupie kity wstawiasz.Tfu,juz sie do ciebie nie odezwe,glupi
                      bylem i szkoda tej mojej polgodziny w wyszukiwarce.
                      • i-love-2-ski Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:38
                        krystian71 napisała:

                        > Ty jednak jestes rzadka kretynka,wybacz ale nic innego do ciebie nie pasuje jak
                        >
                        > zolnierskie slowa MC.
                        > Ja tu SPECJALNIE dla ciebie wygrzebalem z sentymentu twoj stary sprzed pol roku
                        >
                        > post,bo byl zabawny i ironiczny,taki jak lubie a jaki czasami zdarzalo ci sie
                        > popelnic...
                        > A ty mi tu takie glupie kity wstawiasz.Tfu,juz sie do ciebie nie odezwe,glupi
                        > bylem i szkoda tej mojej polgodziny w wyszukiwarce.

                        Krystian, a ty bajki na dobranoc zgubiles? ja tu zmaltretowna cwiczeniami a wy
                        tu gadu,gadu jak zwykle. czy wy ludzie spac nie chodzicie,za tym oceanem, a moze
                        ja juz za stara na te rozmowy po polnocy:))))
                        • krystian71 Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:43
                          ciich rachelko,bo mi dzieci obudzisz...
                          Taki jeden tu mi podrzucil fajny watek o rosyjskiej duszy.Sprzed lat,jak nas
                          jeszcze na swiecie nie bylo.Oczywiscie na tym Swiecie z duzej litery:)))
                          I tak mi ochota do snu przeszla...Siedzialem w tym ze dwie godziny
                          Ale juz powolutku dobranoc :)))
                          • i-love-2-ski Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:46
                            poniedziałek. Baca spotkał na szlaku kolegę z książeczką do nabożeństwa.
                            -a dokąd idziesz?
                            - do domu publicznego
                            -z książeczką do nabożeństwa?
                            - tak bo jak mi się spodoba to zabawie do niedzieli.

                            no to dobranoc:)))
                            • krystian71 Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:50
                              uhahaha dobrze,ze tu nie ma palnicka z kupekupkiem , dopiero by sobie pouzywali
                              na tej polackiej plebejskiej poboznosci :)))
                              • i-love-2-ski Re: bledem bylo burzenie domow,a dana to robila w 18.02.05, 02:54
                                krystian71 napisała:

                                > uhahaha dobrze,ze tu nie ma palnicka z kupekupkiem , dopiero by sobie pouzywali
                                >
                                > na tej polackiej plebejskiej poboznosci :)))

                                kuzden moze,byle pare mial,nu nie:)))
              • kniazjarema Dana "oni" juz to robia 18.02.05, 00:48
                patrz jak traktuja filosemickiego manniego ramireza. Chyba jeszcze gorzej niz
                Was prawdziwych Zydow

                Zobaczysz ze za ten post mi tez sie dostanie:(((
                • dana33 Re: Dana "oni" juz to robia 18.02.05, 00:58
                  nu, chyba sie nie "zalamiesz" nie????? :)))))
                  szkoda, ze nic nie zrozumieli z tego naszego "znikniecia"....
                  ale juz dawno pisalam, ze to typy, ktore nie tylko nie lubia zydow. to typy,
                  ktore nie lubia zydow, i wszystkich innych porzadnych ludzi. a przedewszystkim
                  nie lubia siebie. przykre, nie? ja siebie lubie. abe tez... :)))) dobranocka
                  • i-love-2-ski Re: Dana "oni" juz to robia 18.02.05, 02:20
                    dana33 napisała:

                    > nu, chyba sie nie "zalamiesz" nie????? :)))))
                    > szkoda, ze nic nie zrozumieli z tego naszego "znikniecia"....
                    > ale juz dawno pisalam, ze to typy, ktore nie tylko nie lubia zydow. to typy,
                    > ktore nie lubia zydow, i wszystkich innych porzadnych ludzi. a przedewszystkim
                    > nie lubia siebie. przykre, nie? ja siebie lubie. abe tez... :)))) dobranocka

                    nu sluzba nie druzba. milo,ze ktos musi nie spac,by spac mogl ktos. widze
                    danus,ze chociaz nie jestes aktywna,to jednak nasze wpisy monitorujesz. z
                    komsomolskimi pozdrowieniami.dawna rachelka.
                • krystian71 Re: Dana "oni" juz to robia 18.02.05, 02:38
                  a pewnie,ze ci sie dostanie,manius , bo tez jestes palant
                  • i-love-2-ski Re: Dana "oni" juz to robia 18.02.05, 02:39
                    krystian71 napisała:

                    > a pewnie,ze ci sie dostanie,manius , bo tez jestes palant
                    kazdy zlotousty to palant,nie wiedziales o tym:))))
                    • krystian71 Re: :))) 18.02.05, 02:44

                  • manny_ramirez Krystianku 18.02.05, 02:49
                    a po coz znowuz z tym palantem???
                    profesorka Pogonowskiego sie naczytales???
                    • krystian71 Re: Krystianku 18.02.05, 02:54
                      niii, niejakiego manniego zacytowalem,
                      A co ty tu robisz z kniaziem jarema, w wista we dwojke gracie?
                      Kto cie tu skrzywdzil,ze na skarge latasz do tej patafianki co mi tu znowu
                      rzygiem charknela,niewdziecznica jedna,gdy chcialem byc uprzejmy , jak zawsze
                      manius,jak zawsze...
                      • manny_ramirez Re: Krystianku 18.02.05, 02:57
                        skarze sie komu chce, przywalam komu chce i palantuje komu chce

                        a Ty co palnicka bronisz??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka