Dodaj do ulubionych

syf w USA...

24.03.05, 21:35
...stalowa konstrukcja kolejki w Chicago pamieta czasy Al- Capone(lata 30te)
i chyba wtedy ostatnio malowana , rdza spada przechodniom na glowe po jej
kazdorazowym przejezdzie , sa dzielnice bez wody , swiatla , wywozki smieci ,
nie ma szyb w oknach , syf ,kila i mogila.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-ski Re: syf w USA... 24.03.05, 21:42
      dziadek_piaskowy napisał:

      > ...stalowa konstrukcja kolejki w Chicago pamieta czasy Al- Capone(lata 30te)
      > i chyba wtedy ostatnio malowana , rdza spada przechodniom na glowe po jej
      > kazdorazowym przejezdzie , sa dzielnice bez wody , swiatla , wywozki smieci ,
      > nie ma szyb w oknach , syf ,kila i mogila.

      al capone wroc:))
      • dziadek_piaskowy Re: syf w USA... 24.03.05, 21:59
        omylkowo zaczalem nowy watek , mialo to byc pod " USA coraz bogatsze ",
        niemniej jednak takie sa dzisiejsze realia jesli chodzi o najbiedniejszych nie
        tylko w USA ,ale i na calym swiecie.
    • aaki żeby konsul wize dał tobym chętnie syf posprzątał 24.03.05, 22:12
      us.news2.yimg.com/us.yimg.com/p/afp/20050224/capt.sge.nqo58.240205233336.photo00.photo.default-380x237.jpg
      • i-love-2-ski Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:13
        zaproponuj mu lifting for free,u nas drogo a jak widomo czas kazdemu z nas
        dopieprzy:))
        • water4free [...] 25.03.05, 02:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aaki Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:14
        komu ten lifting?
        • i-love-2-ski Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:16
          aaki napisała:

          > komu ten lifting?

          no mysle,ze nizej konsula nie mozesz,aby za darmo.
          • aaki Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:19
            gdybym był chirurgiem plastycznym to bym do hameryki "za chlebem" nie perygrynował
            • i-love-2-ski Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:20
              aaki napisała:

              > gdybym był chirurgiem plastycznym to bym do hameryki "za chlebem" nie perygry
              > nował

              ale tu sprzatacze sobie wyrabiaja licencje i w swojej kuchni sztukuja ofiary, w
              koncu jak jestes nawet dentysta to umiesz kroic i szyc:))
              • aaki Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:23
                nawet nie jestem dentystą.
                jestem skończonym leniem.... :-)
                • i-love-2-ski Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:27
                  aaki napisała:

                  > nawet nie jestem dentystą.
                  > jestem skończonym leniem.... :-)

                  no to sie ucz za obcegi i rwac co widzisz:)))
                  • aaki Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:30
                    może po świętach.jak zjem szynkę
                    • i-love-2-ski Re: żeby konsul wize dał tobym chętnie syf pospr 24.03.05, 22:32
                      aaki napisała:

                      > może po świętach.jak zjem szynkę

                      tylko ja dobrze wypiecz,zebys sie nam nie strul na dodatek do twego
                      leniuchowania. no na mnie czas.pozdr i milego pieczenia:)
            • kropekuk Hehehe...Tam bys dopiero jako "plastyk" zarobil: 25.03.05, 03:04
              ten kraj na sztucznosci stoi...
    • gieroy_asfalta Re: syf w USA... 24.03.05, 22:32
      Warszawie też by się przydała taka (nawet zardzewiała)kolejka.
    • schlagbaum Re: syf w USA... 24.03.05, 22:44
      New York
      najbardziej dziadowskim ze wszystkich stanow

      www.handelsblatt.com/pshb/fn/relhbi/sfn/buildhbi/artpage/0/cn/GoArt!200013,200051,876849/SH/0/depot/0/index.html
      • j-k tu chetnie sie zgodze: - service society... to mit 24.03.05, 22:53
        Nowy Jork jako pierwszy pokazal, ze tylko z uslug nie da sie zyc...

        Service society (Diensleistungsgeselschaft) to dla mnie mit..

        Trzeba po prostu cos dobrego produkowac...
        a nie tylko obracac produktami innych...
        • bam_buko Re: tu sie nie zgodze: - service society... t 25.03.05, 00:12
          j-k napisał:

          > Nowy Jork jako pierwszy pokazal, ze tylko z uslug nie da sie zyc...
          >
          > Service society (Diensleistungsgeselschaft) to dla mnie mit..
          >
          > Trzeba po prostu cos dobrego produkowac...
          > a nie tylko obracac produktami innych...

          Nie znam niemieckiego wiec nie wiem co w tym linku napisano madrego,ze jasio
          zostal przekonany ze "miasto w tym wypadku NY zeby zyc musi cos produkowac"

          hehe a coz to takiego produkuje Londyn,Paryz czy Berlin ??? ze nie musi" tylko
          obracac produktami innych..." zeby sie utrzymac i rozwijac.

          Nowy Jork to swiatowe centrum finansowe,gielda ktora reguluje biznes na calym
          swiecie....milony turystow zostawiajacy mld.$ itd.
          Dziennie obraca sie tutaj setkami mld dolarow.
          Jakis ulamek procenta z tych operacji zasila codziennie kase NY - i pozostaje
          kwestia czy te ciezkie pieniadze zostana wlasciwie wykorzystane .

          Kiedys mieszkalem pare lat w NY pozniej przeprowadzilem sie do innego stanu.
          Niedawno lecac do Polski i dalej w swiat zatrzymalem sie tam na pare dni.
          Sam nie moglem sie nadziwic jak NY zmienil sie na korzysc na przestrzeni
          powiedzmy ostatnich 10 lat - brak WTC nie ma nic z tym wspolnego.

          • karmin-cynober Re: tu sie nie zgodze: - service society... t 25.03.05, 02:31
            Chcesz powiedziec ze po Nowym Jorku juz nie biegaja szczury?
            • captain.america W Warszawie szczury zdechly by z glodu 25.03.05, 04:07
              Bo wszytko co jest jadalne na smietnikach zostaje zjedzone przez bezrobotnych.
            • bam_buko Re: tu sie nie zgodze: - service society... t 25.03.05, 22:37
              karmin-cynober napisała:

              > Chcesz powiedziec ze po Nowym Jorku juz nie biegaja szczury?

              Tego nie powiedzialem . Jezeli znasz sie na szczurach a co wiecej wiesz jak ich
              sie pozbyc(mniemam ze tak jest) to masz szanse w krotkim czasie zarobic kupe
              forsy.
              Nie musisz od razu rzucac sie na wysokie wody jak NY wystarczy ze zaczniesz od
              miejsca gdzie mieszkasz .Nastepnie mozesz rozwijajac biznes(filie) w kazdej
              wiekszej metropolii EU-bez wizy.Kolejno Azja ,Afryka...... kiedy za zarobione
              pieniadze biznes stanie sie globalny wtedy kupisz Empire State Bld w NY lub
              Rockefeller Center na siedzibe swojej firmy "karmin-cynober RATS" to nawet
              Gates ze swoim Microsoft peknie z zazdrosci - bedziez kims!!

              powodzenia
          • de_oakville Na przyklad metro w San Francisco (BART) 25.03.05, 02:38
            dziadek piaskowy napisal:

            >..stalowa konstrukcja kolejki w Chicago pamieta czasy Al- Capone(lata 30te)
            >i chyba wtedy ostatnio malowana , rdza spada przechodniom na glowe po jej
            >kazdorazowym przejezdzie , sa dzielnice bez wody , swiatla , wywozki smieci ,
            >nie ma szyb w oknach , syf ,kila i mogila.

            Subway w Chicago byz moze rzeczywiscie prezentuje sie nie najlepiej, ale w kilku
            innych miastach np. w San Francisco (BART) lub w Washingtonie jest znacznie
            lepszy niz gdziekolwiek w Europie. W Kanadzie w Toronto podobnie - przestronne
            wagony, duzo miejsca, czyste stacje. W Nowym Jorku sporo starych stacji, ale
            wagony dosyc czyste i komfortowe. W Europie pod tym wzgledem jest na ogol niezle
            na przyklad w Niemczech, natomiast w takim Paryzu znacznie gorzej - pod wzgledem
            czystosci i dusznosci. W Ameryce ludzie srednio zamozni i bogaci mieszkaja
            glownie poza miastem, w miastach poza centrum mieszkaja natomiast najbiedniejsi.
            Wrazenia z krotkiego pobytu niewiele mowia.

            • dziadek_piaskowy Re: syf w USA... 25.03.05, 03:15
              bylem tam kilkanascie dni , dostatecznie dlugo aby moc sie rozejrzec , lotnisko
              Ohare najwieksze na swiecie robi dosc imponujace wrazenie chosby ze wzgledu na
              rozleglosc i organizacje , srodmiescie miasta jest bardzo czyste , duzo
              kwiatow , ciekawe sklepy wedlug mnie ladniejsze centrum od Nowego Jorku , na
              minus zapisuje silny wiatr od jeziora przez wieksza czesc roku i dziurawe
              jezdnie , tzw.outskirts szczegolnie w dzielnicach murzynskich to jest prawdziwy
              horror , domy bez okien i adresow , palace sie nocami tu i owdzie opony na
              ulicach bez nawierzchni i chodnikow , cale kwartaly ulic sa bez swiatla , nie
              ma serwisu wywozenia smieci ,koparka kopie wielka dziure pomiedzy chalupami na
              skladowanie smieci , po napelnieniu dol zakopuje sie , jezdzace wraki
              samochodow bez zderzakow , blotnikow i swiatel,wloczace sie bez celu watachy
              czarnych wyrostkow dopelniaja calej reszty ,policja pokazuje sie w takich
              dzielnicach rzadko , najczesciej eskortujac samochod coronera , ktory
              przyjechal po zwloki , tego sie nie da opisac to trzeba zobaczyc i przezyc na
              wlasnej skorze.
              • dziwak4 Re: syf w USA... 25.03.05, 03:35
                dziadek_piaskowy napisał:

                > bylem tam kilkanascie dni , dostatecznie dlugo aby moc sie rozejrzec ,
                lotnisko
                >
                > Ohare najwieksze na swiecie robi dosc imponujace wrazenie chosby ze wzgledu
                na
                >
                > rozleglosc i organizacje , srodmiescie miasta jest bardzo czyste , duzo
                > kwiatow , ciekawe sklepy wedlug mnie ladniejsze centrum od Nowego Jorku , na
                > minus zapisuje silny wiatr od jeziora przez wieksza czesc roku i dziurawe
                > jezdnie , tzw.outskirts szczegolnie w dzielnicach murzynskich to jest
                prawdziwy
                >
                > horror , domy bez okien i adresow , palace sie nocami tu i owdzie opony na
                > ulicach bez nawierzchni i chodnikow , cale kwartaly ulic sa bez swiatla , nie
                > ma serwisu wywozenia smieci ,koparka kopie wielka dziure pomiedzy chalupami
                na
                > skladowanie smieci , po napelnieniu dol zakopuje sie , jezdzace wraki
                > samochodow bez zderzakow , blotnikow i swiatel,wloczace sie bez celu watachy
                > czarnych wyrostkow dopelniaja calej reszty ,policja pokazuje sie w takich
                > dzielnicach rzadko , najczesciej eskortujac samochod coronera , ktory
                > przyjechal po zwloki , tego sie nie da opisac to trzeba zobaczyc i przezyc na
                > wlasnej skorze.

                dziadek_piaskowy napisał:

                > omylkowo zaczalem nowy watek , mialo to byc pod " USA coraz bogatsze ",
                > niemniej jednak takie sa dzisiejsze realia jesli chodzi o najbiedniejszych
                nie
                > tylko w USA ,ale i na calym swiecie.

                A ja rowniez sobie chadzam po USA tu i owdzie;rzeczywiscie generalnie jest
                jakby gorzej Np.San Francisko,Los Angeles i wogole cala California,
                podobnie Las Vegas to juz nie to co dawniej nie mowiac o Phenixie,
                Te stany niestety ale najbardziej ucierpialy w skutek zalewu immigracji
                latynoamerykanskiej.Wielu z tych ludzi walczy w Iraku,bo pobor odbywal sie
                tak "masz zielona karte?odp.Nie. a chcesz miec?odp.Tak. No to masz i do Iraku,
                jak wrocisz dostaniesz obywatelstwo USA,wiesz co to znaczy?wiem Panie
                oficerze,tzn.ze bede obywatelem najpoteznieszego kraju swiata.Tak masz racje
                tymaczasem powodzenia."
                Ladnie jest jeszcze w Oregonnie i o dziwo w Main.
                pozdrowienia
                • captain.america dziwak wie bo byl na poborze 25.03.05, 04:08
                  Zeby sluzyc w wojsku USA trzeba miec zielona karte. Nielegalnych nie przyjmuja.
                  • dziwak4 Re: dziwak wie bo byl na poborze 25.03.05, 05:26
                    captain.america napisała:

                    > Zeby sluzyc w wojsku USA trzeba miec zielona karte. Nielegalnych nie
                    przyjmuja.

                    Toz przeciez ja tam caly czas o tym pisze,osle.
          • j-k jak zwykle odbierasz 25.03.05, 23:14
            moj post zbyt doslownie...
            owszym, NY zmienil sie na korzysc.
            ale dziury w jezdniach zostaly...
            i nie tylko...

            1. Owszem, Londyn jest centrum finansowym Europy, podobnie jak NY.
            Dziur w jezdniach tam nie ma... sam zastanawiam sie, czemu...???
            • bam_buko Re: jak zwykle odbierasz 26.03.05, 03:03
              j-k napisał:

              > moj post zbyt doslownie...
              > owszym, NY zmienil sie na korzysc.
              > ale dziury w jezdniach zostaly...
              > i nie tylko...
              >
              > 1. Owszem, Londyn jest centrum finansowym Europy, podobnie jak NY.
              > Dziur w jezdniach tam nie ma... sam zastanawiam sie, czemu...???

              hehe wycofujesz sie na z gory upatrzone pozycje - przyznam to rozsadne.

              Przemieszczalem sie glownie subway(em) i po chodnikach wiec dziury na jezdniach
              byc moze sa, szczegolnie w zimie.
              Przyznam sie szczerze ze nie zwrocilem na nie uwagi wiec sie nad tym nie
              zastanawialem -zajmowalem sie ciekawszymi rzeczami niz szukanie dziur....w
              calym.
              Wesolych
    • stary-wyjadacz Re: syf w USA...a w Magnitogorsku? 25.03.05, 05:08
      Ten post przypomina mi historie opowiedziana mi przez ojca.
      We wczesnych latach 30-tych jako gimnazjalista pisal byl wypracowania, glownie w
      nurcie patriotycznym gdy wtedy bylo to w modzie.
      Jego kolega ze szkolnej lawy pisal o hutach Magnitogorska jako, ze za moda nie
      nadazal albo tez ja o wiele lat wyprzedzal. Tak juz mial.
    • lechu1 To ciekawe dlaczego caly swiat tam wlasnie chce ? 25.03.05, 05:14
      A nie np do innego kraju ?
      Nawet loterie wizowa zrobili !
      • aaki Re: To ciekawe dlaczego caly swiat tam wlasnie ch 25.03.05, 05:57
        ja nie
        • lechu1 Re: To ciekawe dlaczego caly swiat tam wlasnie ch 25.03.05, 06:01
          aaki napisała:

          > ja nie

          )))) ty wolisz cos islamskiego )))) Allach z Toba Aaki.
          • aaki Re: To ciekawe dlaczego caly swiat tam wlasnie ch 25.03.05, 06:06
            no ostatecznie san francisko-tam było ok
            • de_oakville Re: To ciekawe dlaczego caly swiat tam wlasnie ch 25.03.05, 14:29
              USA sa krajem kontrastow; istnieje przeciez od lat powiedzenie "wolna
              amerykanka", co jak wszystko ma swoje zalety i wady, wiecej zalet. Okreslenia
              "wolna europejka" nie slyszalem, co tez ma swoje zalety jak na przyklad
              unormowanie krzywizny bananow. Trzeba dac Europie szanse do wykazania swojej
              "wyzszosci": na przyklad przesiedlic nedzarzy z Chicago do Zurychu, albo do
              Monachium, ku "radosci" szwajcarskich lub niemieckich podatnikow. Mozna by potem
              odbyc spacer po ich pieknych, tonacych w kwiatach dzielnicach, zobaczyc te
              wychylajace sie z okien usmiechniete postacie trzymajace puszke piwa w reku (i
              20 wypitych pod stolem). Na nieskazitelnie czystych ulicach zaparkowane
              nieskazitelnie czyste "porsche" i "mercedesy". Kto by tam przejechal starym
              zardzewialym "rzechem" bez opon, klamek i tablic rejestracyjnych? Przeciez tam
              nikt nie smie nawet przekroczyc dozwolonej predkosci gdy nigdzie nie ma policji
              lub sluchac glosnej muzyki. Sasiad zadzwoni gdzie trzeba i "podkabluje".
              "Ordnung muss sein". Ale jak na nieskazitelnie czystych fasadach domow wczoraj
              pomalowanych pojawia sie nastepnego dnia ohydne "grafitti" majace "gdzies" i
              "ordnung" i miejscowych, to beda sie dziwic, ze istnieje tzw. "auslaenderhass".
              W Ameryce go nie ma.
    • dokowski Niedługo zaczną emigrować na Białoruś 25.03.05, 20:50
    • czarnyalabaster Re: syf w USA... 25.03.05, 23:05
      dziadek_piaskowy napisał:

      > ...stalowa konstrukcja kolejki w Chicago pamieta czasy Al- Capone(lata 30te)
      > i chyba wtedy ostatnio malowana , rdza spada przechodniom na glowe po jej
      > kazdorazowym przejezdzie , sa dzielnice bez wody , swiatla , wywozki smieci ,
      > nie ma szyb w oknach , syf ,kila i mogila.

      Hej "dziadek..." jesteś w demokracjii możesz jechać gdzie Ci się tylko podoba
      ... nikt Cię w USA na siłę nie trzyma .... a może ty tylko turystycznie ... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka