Dodaj do ulubionych

Straszny dołek

06.04.05, 23:04
Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę dojśc do siebie, żal sciska mi serce, ciągle
mi sie chce płakać, nie moge normalnie funkcjonować. Gdyby nie rodzina chyba
bym sobie coś zrobił, uległem jakiejś bezgranicznej rozpaczy, nie umiem tego
nazwać, czuje sie opuszczony i winny , tak jakby przeze mnie Papiez umarł,
ciągle nie daje mi spokoju to że go nie uratowali, podejrzewam jakiś spisek
otoczenia papieskiego....!!! Drażni mnie miałkośc opinii niektórych ludzi ,
wypowiadanych teraz , tu i tam, nawet zachowanie hierarchów koscielnych ( o
Glempie i mszy w Warszawie juz tu napisano). Kurde nie wiedziałem że mnie to
tak tyrpnie, opinia Wujca dzis w telewizji,wydaje mi sie dobra,porównał
Papieża do Chrystusa, to że nauczał za zycia , a po smierci dopiero zbierał
tego plony, jakis mistycyzm w tym jest, nie wiem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka