Dodaj do ulubionych

Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluczają

11.04.05, 12:25
Jestem młodym człowiekiem o otwartym umyśle, poszukującym prawdy,
poszukującym pewności w sferze duchowej. Pochodzę z rodziny katolickiej. W
swoim krótkim życiu zdążyłem jednak przejść zarówno okres antyreligijnego
buntu, jak i prawdziwego religijnego fanatyzmu katolickiego. Katolicyzm jest
tym, co znam, w porównaniu do przeciętnego katolika wybitnie dobrze i uparcie
z tej wiedzy korzystam. Pozwólcie więc, że podzielę się z Wami pewnymi
informacjami o których ja wiem, natomiast przeciętny katolik nie ma
najmniejszego pojęcia. Przysięgam przy tym, że podane informacje są
prawdziwe – zresztą zawsze możecie je sprawdzić, do czego zachęcam! Nie
robiłbym tego jednak, gdyby nie pewien fakt: jeśli Wy wszyscy nie poznacie
tych informacji to cała Polska poniesie tego skutki! Zawsze łatwiej mnie
nazwać głupkiem niż zweryfikować wątpliwą zasadność swych katolickich
poglądów… Zapewniam, że nie jestem przedstawicielem żadnej sekty, bo jaka to
sekta, której jedynym pragnieniem jest, abyś, Człowieku, przeczytał kiedyś
Biblię, jeśli faktycznie uważasz, że jest ona Świętym Pismem?Jeden z dawnych
papieży wprowadził dogmat, który nadal obowiązuje, że człowiek piastujący
funkcję papieża jest nieomylny. Nieomylność to cecha Boga, więc dogmat ten
zrównuje papieża z Bogiem.. Oto odwieczna „skromność” wszystkich kolejnych
papieży. Papież Bonifacy VIII wydał dekret, że niezbędnym do zbawienia każdej
istoty ludzkiej jest jej całkowite podporządkowanie się rzymskiemu
papieżowi. Papież Pius XII w 1953 r. oznajmił: rzymski papież jest jedyną
osobą upoważnioną do nauczania w imieniu samego Boga, a wszystko, co nie jest
zgodne z głoszoną przez papieża prawdą to obiektywnie nie powinno mieć prawa
do istnienia ! Skromny facet, co? To on jest bogiem. Ale teraz coś innego…
Kler potrzebuje wiernych, bo dzięki wiernym dostatnio żyje: to oni dają
pieniążki na ofiarę, to oni forsują w rządzie korzystne tylko dla kleru
rozwiązania prawne (jak nasz konkordat!). Aby łatwiej werbować nowych
pogańskich wiernych Kościół od zawsze kusi ich znanymi im atrakcyjnymi
staropogańskimi obrzędami., dewocjonaliami (różaniec, modlitwa powtarzana,
obrączka ślubna, kult ludzi: Maryji, świętych – kult trupów). Tylko, że… Bóg
w Biblii wprost tego zakazuje. Cóż więc zrobił Kościół? Pozbył się Biblii – w
średniowieczu heretykiem był każdy, kto próbował mieć dostęp do Biblii!
Kościół stworzył swoje zasady – katechizm. W tym katechizmie katolickim
próżno szukać 10 przykazań dekalogu, które od Boga dostał Mojżesz na górze
Synaj [Sprawdź w dowolnej Biblii!]. Przykazanie 2. zostało bowiem całkowicie
pominięte – nie ma go! Przykazanie 4. – zmienione. Nic nie przeszkadza
klerowi w łamaniu Prawa Bożego. Aby jednak, pomimo ubytku, nadal było
przykazań 10 – to z 9. uczyniono przez podział 9. i 10. A ja pytam: według
których przykazań będzie nas osądzał Bóg na Sądzie Ostatecznym: według swoich
10, czy według wersji katolickiej umieszczonej w katechizmie?! Kościół
wymyślił coś takiego jak piekło – pomieszał przy tym cechy piekieł z różnych
pogańskich religii, w tym grecki Tartar z Hadesem (znów zapożyczenia od
pogan). Z lektury Biblii jasno wynika, że żadne z takich piekieł nie
istnieje. Ktoś powie, że to kwestia interpretacji… Albo nie przeczytał
Biblii, albo rzadko się zastanawia. Interpretacja Biblii, która nie jest
wewnętrznie sprzeczna, jest jedna. Czy można źle zrozumieć słowa Jezusa?
Jezus nauczał prostych, niewykształconych ludzi, więc nie mógł używać
trudnego, wieloznacznego języka. Nie rozumieliby Go. Musiał mówić wprost, bez
zbędnej symboliki i ukrytych znaczeń (zresztą był synem cieśli a nie
uczonego). Czy na tym polega słynne miłosierdzie Boga, aby za kilkadziesiąt
lat grzechu męczyć ludzi wiecznie w ogniu piekielnym?! Biblia mówi, że
nagrodą jest zmartwychwstanie. Grzesznik po prostu nie zmartwychwstanie. Aby
móc zarabiać na ludzkim lęku przed trafieniem do (wymyślonego) piekła,
Kościół wymyślił również czyściec.. Ludzie regularnie płacą za odprawianie
mszy w intencji, płacą za prehistoryczne, pogańskie obrządki święcenia
domostw, pokarmów (jak na Wielkanoc [jajko to starożytny, POGAŃSKI symbol
życia]). Ale katolicy się nie zastanawiają, że istnienie piekła przeczyłoby
miłosierdziu Boga, a istnienie czyśćca Jego sprawiedliwości! Przecież jeśli
na osąd boży można by wpłynąć gorącymi modlitwami za zmarłych i mszami w ich
intencji to znaczyłoby to, że Bóg jest przekupny a nie sprawiedliwy! Biblia
nakazuje święcić dzień 7., którym według Biblii nie jest niedziela, lecz
sobota (stąd żydowski szabas). Ale do kultu niedzieli łatwiej było przekonać
dotychczasowych pogan: oni zawsze święcili niedzielę. Poganie obchodzili kult
Słońca – pogańskiego boga życia, np. pod imieniem Helios [angielskie: Sunday –
dzień Słońca]. Według Jezusa Bóg brzydzi się wszelkimi świętami oprócz
szabasu / soboty. Czy można w taki sposób, jak katolicy, szukać zbawienia?
Według Biblii Jezus powiedział: To ja jestem drogą! Innej drogi do zbawienia
nie ma. Kto nie szanuje nadanych przez Jezusa zasad, ten nie szanuje Jezusa,
ten oczywiście nie ma też szans na zbawienie. Bóg dał ludzkości spis tych
zasad – Biblię. To, czy Wy ją przeczytacie to Wasza sprawa. Jak powiecie
Bogu, że nie mieliście do Biblii żadnego dostępu, że nie mieliście
możliwości, by ją przeczytać?! ► Papież ma władzę nad władcami
świeckimi: cesarzami, królami itd. Nakryciem głowy papieża jest tiara, czyli
potrójna korona, która symbolizuje władzę nad niebem, ziemią i podziemiami.
Papież władcą świata, czyli bogiem – znów skromnie! Niektóre fałszerstwa tego
zbioru są nadal aktualne: 1) Stan kapłański został ustanowiony przez
Chrystusa, by władał całym światem, dlatego żaden biskup ani kleryk nie może
być sądzony przez sąd świecki 2) Kościół rzymski aż do końca [z założenia]
pozostanie bez żadnej plamy błędu (!)[czyli cokolwiek Kościół zrobi to z
natury jest dobre i właściwe, bo Kościół nie ma fizycznej możliwości (tzw.
impotencja) mylenia się!] 3) żadna sprawa dotycząca wiary nie może być
rozwiązana bez zgody papieża.  Jan Paweł II w roku 2003 wreszcie poruszył
sprawę inkwizycji. Przeprosił za krzywdy, które inkwizycja wyrządziła, ale
dlatego, bo stosowała niewłaściwe metody. Papież nie uznał, że Kościół
popełnił błąd, że heretycy – ludzie torturowani przez inkwizycję za kontakty
z Biblią i niechęć podporządkowania się papieżowi (płacenia ofiary na
Kościół) byli po prostu niewinni. Kościół nadal uważa takich ludzi za
heretyków – ich ściganie nie jest błędem Kościoła, złem. Ekumenizm, o którym
Kościół teraz mówi też jest tylko gadaniną. Papież nie zgodzi się na żaden
wariant, który nie daje mu całkowitej władzy nad innym Kościołem, np.
prawosławnym. Prawosławni nie chcą należeć do papieża – dlatego z ekumenizmu
wychodzą nici.
►► W Biblii jest nawet fragment, który opisuje wszystkie cechy Kościoła
katolickiego i stanowczo przestrzega przed tym Kościołem! Przecież Jezus
powiedział, że tylko On osobiście jest drogą do zbawienia – nic innego, żaden
Kościół. Dlatego Jezus nie ustanowił organizacji zwanej Kościołem! Biblia
ostrzega też przed Szatanem: otóż będzie on się podawał za tego, który
zastępuje Syna Bożego na ziemi… A tradycyjny od wielu stuleci napis na tiarze
papieskiej brzmi Vicarius Filii Dei (VFD), co po łacinie znaczy: zastępca
Syna Bożego!!! Papież (Jan Paweł II także, bo jest papieżem) to po prostu
antychryst! Większość z Państwa jest zszokowana tą informacją, lecz
przysięgam – jest ona prawdziwa (biblijna Księga Daniela). Przekonacie się o
tym po prostu czytając Biblię. Dlatego ścigano heretyków, bo oni o tym
wiedzieli z Biblii!
Mam nadzieję, że zainteresowałem Was Biblią, może ją pr
Obserwuj wątek
    • piezo1 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 12:28
      Podaję przypisy - zachęcam do sprawdzenia w Biblii!

      CHRZEŚCIJAŃSTWO WEDŁUG BIBLII

      Jedyny pośrednik pomiędzy ludźmi a Bogiem to Jezus Chrystus (1 Tm2.5; J14.6;
      1J2.1-2; Dz2.18)
      Każdy wierzący w boskość Jezusa ma do niego dostęp bezpośredni i niczym
      nieograniczony poprzez modlitwę do Niego (J7.37; 6,37; Hbr4.15-16)
      Poprzez samą wiarę w Jezusa zbawienie jest pewne, z łaski
      (J3.16; 14.6; 17.3)
      Jezus jest jedynym bez grzechu. Wszyscy ludzie zgrzeszyli.
      (Rz3.23-24; Iz64.6)
      Jezus jest opoką i głową Kościoła
      (1Kor3.11; 10.4; 1P2. 8)
      Bezpośrednim i jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest Duch Święty
      (J14; 17.26; 16.7-8.13)
      Każdy człowiek jest omylny z uwagi na swoją grzeszną naturę (Rz3.10)
      Określanie Ojciec w sensie duchowym (np. Ojciec narodu) należne jest wyłącznie
      Bogu Ojcu
      (Mt23.9)
      Konieczny jest rozdział Kościoła od państwa – laicyzm. Związki Kościoła z
      polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem (Jr2.20-31; Ez16.17-19; Oz2.5)
      i obrzydliwością (Ap18.9)
      Oddawanie czci, pokłonów i modlitwy należą się tylko Bogu. Zakaz kultu
      wszelkich wizerunków, podobizn – ikonoklastia (to drugie przykazanie Dekalogu!
      (Wj20.4-5))
      Boży zakaz jakiejkolwiek zmiany przykazań Dekalogu (Mt5.18)
      Sobota, jako siódmy dzień tygodnia jest dniem świętym, jako pamiątka stworzenia
      świata (Rdz2.2-3). Jezus nakazał świętować sobotę (szabat), czego przestrzegali
      chrześcijanie w Jego czasach (Wj20.8-11)
      Tylko Bóg jest w stanie i ma prawo odpuszczać grzechy. Należy je wyznawać tylko
      Bogu (tzw. spowiedź serca)a skrzywdzonych bliźnich prosić o przebaczenie (Mt6.6-
      12; 9.2-3; Dz8.22)
      Jezus wprowadził komunię pod dwiema postaciami: chleba i wina – symbolami Jego
      umęczonego ciała i przelanej krwi
      (Mt26.27; 1Kor11.24-26)
      Prawdziwa ofiara złożona przez Jezusa na krzyżu była jednorazowa, pełna i
      niepowtarzalna. Eucharystia jest tylko jej pamiątkowym symbolem.
      (Hbr10.12-18; J19.30)
      Zbawienie jest z łaski, przez samą wiarę, nie można go nabyć przez dobre
      uczynki lub za pieniądze… Zbawienie dokonuje się dzięki jednorazowej, pełnej,
      ofierze złożonej przez Jezusa na krzyżu – a nie dzięki zabiegom ludzkim.
      Potrzebna jest skrucha i naprawienie wyrządzonych krzywd, jeśli to możliwe.
      (Ef 2. 8–9)
      Żywy człowiek decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu bożej oferty zbawienia. Po
      śmierci zostaje osądzony (Hbr9.27) Zmarłemu nie pomoże się modlitwą,
      wykupieniem mszy ani odpustem (Koh9.4-5.10) Każdy odpowiada sam za siebie
      (Ez18.20; Hi7.9-10)
      Śmierć to “sen“ (J11.11-14; Mt18.23-25), stan niebytu i nieświadomości niczego
      (Hi14.10-12). Człowiek czeka w grobie na zmartwychwstanie, jeśli zostanie
      zbawiony.(J6.40). Dusza jest “boskim tchnieniem“, które po śmierci wraca od
      człowieka do Boga; jest nieśmiertelna (Koh12.7)
      Potępieni umrą po raz drugi, na zawsze, nie zmartwychwstaną. Nie czeka ich nic
      poza tym.(Ap20.14-15)
      Chrzest tylko dorosłych – świadome zawarcie przymierza z Bogiem po
      zaakceptowaniu Jego warunków na drodze do zbawienia oraz wiara Jezusa (Mt28.19;
      Mk16.16; Dz2.38) Więc nie można zadecydować za kogoś lub kogoś zmusić. Chrzczę
      znaczy zanurzam – chrzest tylko przez zanurzenie ciała.
      Brak celibatu. „Kapłani” mogą, a biskupi nawet powinni mieć żony i dzieci
      (1Tym3.1-4; Mt8.14-14; 1Kor9.5)
      Duchownym zabrania się gromadzenia dóbr (Mt10.8-10), nakazuje skromność
      Żadne nauki ludzkie nie mogą się równać z naukami pochodzącymi od Boga. Jezus
      potępia wszelkie sprzeczne z Biblią tradycje (Mk7.6-8)
      Siłowe nawracanie ludzi, jako nieskuteczne, jest zabronione. Należy pokojowo
      głosić Dobrą Nowinę (Łk9.52-56)
      Antychryst będzie się podawał za zastępcę Syna Bożego na ziemi
      (wniosek z biblijnej Księgi Daniela, czyli “Apokalipsy Starego Testamentu”)


      KATOLICYZM RZYMSKI (wg KATECHIZMU)

      Pośredniczką jest Maryja i cały zbiór świętych – to głównie do nich modlą się
      katolicy [dogmat o wniebowzięciu Maryji – dopiero 1950 r.]
      Dostęp do Jezusa jest tylko przez żyjących pośredników (kapłanów) i zmarłych
      (Maryja, święci), którzy pomagają, wypraszając u Jezusa łaski dla nas.
      Zbawienie dokonuje się tylko przez Kościół, nie ma zbawienia poza Kościołem.
      Łaska udzielana jest tylko poprzez sakramenty kościelne
      Maryja także jest bez grzechu [dogmat o niepokalanym poczęciu – 1854 r.]
      Opoką i głową Kościoła jest wyłącznie papież (nie Jezus), jako następca Piotra.
      [władzę dał papieżom cesarz Justynian dopiero w 538 r., zaś pierwszym papieżem
      nie był Piotr, lecz Linus]
      Jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest papież [dlatego tiarę papieską zdobi
      łaciński napis Vicarius Filii Dei (VFD) – zastępca Syna Bożego]
      Papież jest nieomylny w sprawach wiary, jest wyjątkiem [dekret z 1870 r.]
      Papież nazywa siebie samego, a wierni to powtarzają, Ojcem Świętym,
      przywłaszczając sobie cechy i określenia należne wyłącznie Bogu!
      Kościół rzymski podporządkował sobie (w 508 r. – zwycięstwo króla Franków,
      Chlodwiga) prawie całą Europę Zachodnią.
      Obecnie istnieje Państwo Kościelne (Watykan) uwikłane w politykę
      Kult Maryji zapoczątkowany przez sobór w Efezie (431 r.). Jego korzenie tkwią w
      pogańskim kulcie bogini matki, np. Wenus, Afrodyty, Kali, kult relikwii i
      obrazów, modlitwy do świętych.
      Zmiana Dekalogu: całkowite usunięcie drugiego przykazania, podział dziesiątego
      na dwa odrębne przykazania, zmiana treści wszystkich pozostałych przykazań
      Dekalogu!
      Kolejna zmiana Dekalogu: miejsce soboty zajmuje świętowana przez wszystkich
      pogan niedziela (pierwszy dzień tygodnia wg Biblii)
      W VI wieku początek represji wobec osób, które nadal świętowały sobotę. Sobór
      florencki ustanawia formalny zakaz świętowania soboty(!) w 1441 r.
      Kapłan ma władzę równą boskiej, bo jest w stanie odpuszczać grzechy w imieniu
      Boga. Praktykowaną i dziś spowiedź uszną ustanowił Sobór Laterański 4. (1215 r.)
      W 1414 roku sobór w Konstancji zabronił laikatowi przyjmowania wina w czasie
      komunii. Dlatego do dziś wierni otrzymują komunię tylko pod postacią chleba
      (opłatek)
      Eucharystia jest nie symboliczną, lecz rzeczywistą ofiarą z Jezusa dokonywaną
      na zawołanie kapłana w dowolnej chwili. Chleb i wino nie są symbolami, lecz
      faktycznym ciałem i krwią Jezusa. Na wezwanie kapłana podczas mszy Jezus
      automatycznie pojawia się w opłatku. Wierni konsumują nie symboliczny opłatek,
      lecz rzeczywiste ciało Jezusa[dogmat ustalona Soborze Laterańskim 4. w 1215 r.]
      Na zbawienie trzeba sobie zapracować np. poprzez własne cierpienie lub ofiary
      [Sobór Florencki – 1439 r.] Na zbawienie można zasłużyć pielgrzymkami,
      budowaniem kaplic (sponsoring), hojnie opłacone msze w intencji. Najbardziej
      wynaturzoną formą były i są odpusty: uwolnienie za pieniądze od przyszłych,
      jeszcze nie popełnionych grzechów [od XII w.]
      Po śmierci człowieka można pieniędzmi i modlitwami wykupić człowieka od kary za
      grzechy i skrócić jego cierpienie w czyśćcu (który wg Biblii nie istnieje!)
      Dusza jest nieśmiertelna, ale niezależna od ciała – tak egzystuje sobie po
      śmierci w wymyślonym czyśćcu lub wymyślonym piekle. [Wiara w odrębne życie
      pozagrobowe pochodzi ze starożytnej Grecji: Platon; Tertulian, Orygenes)
      Potępieni będą przez całą wieczność smażyli się w wymyślonym piekle.
      Chrzci się niemowlęta [synod w Kartaginie w 418 r.] służy szybkiemu przyrostowi
      statystycznych wiernych w Kościele. Chrzest przez samo pokropienie głowy [od
      XII w.]
      Kapłanów bezwzględnie obowiązuje celibat wprowadzony przez papieża Bonifacego
      VII w XI w. z powodów finansowych [aby majątków księży nie otrzymywała w spadku
      rodzina lecz starszy kler]
      [Pozostawmy to bez komentarza…]
      Sobór w Trydencie uznał w 1545 r. tradycje zaakceptowane przez Kościół (czyli
      przez ludzi) za równe Biblii (!) Dzisiaj tradycja jest w Kościele ważniejsza
      niż Biblia. Katolicy doskonale znają się na tradycji a nie mają pojęcia o
      treści Biblii!
      Synod w Tours (1163 r
      • pypcinski Wielu już na tym Forum widziałem, ale Świadka 11.04.05, 12:53
        Jehowy jeszcze nie.

        I to od razu spamera.
        • anty5 Re: Wielu już na tym Forum widziałem, ale Świadka 11.04.05, 13:01
          Lepszy taki dyskutant i spamer ;-)) , niż setki nawiedzonych katoli na każdym
          wątku, tego i innych forum.
          Piezo1 przynajmniej wytoczył i przytoczył całą "baterię" argumentów, z którymi
          można się zgadzać lub nie, ale przynajmniej można podyskutować.
          Chociaż jak znam życie zaraz ściągnie tu cała masa nawiedzonych katoli i zacznie
          bluzgać jadem i nienawiścią do tego co niekatolickie i niezgodne z ich punktem
          widzenia :)))
          pzdr
          • gamil-wasim katolicyzm a Biblia 11.04.05, 13:07
            autor postu na pewno nie jest Swiadkiem Jehowy.Nie pisze o Straznicy tylko
            podaje argumenty zaczerpniete z Biblii. Najlatwiej jednak w pOlsce zdyskretywoc
            kogos nazywajac go "Jehowym", kiedy brak innych argumentow.
            Tak sie sklada, ze wczoraj czytalem Katechizm Kosciola Katolickiego i za nic
            nie moglem znalezc katolickich dogmatow w Biblii. Licze na ciekawa dyskusje.
            • anty5 Re: katolicyzm a ... 11.04.05, 13:18
              Trudno odnieść się do wszystkiego naraz czym "zarzucił" nas Piezo1...
              To co zostało z chrześcijaństwa pierwszych wieków... tak naprawdę zostało
              niewiele: parę sztandarowych osób, którym włożono do ust oficjalnie obowiązujące
              reguły i wypowiedzi, zmienione przykazania itd.
              Ja rozumiem, że KK aby nie podzielić losu innych religii (dawno zapomnianych)
              musiał dostosowywać i przejmować różne prawa, poglądy ..ale z prawdziwym
              obliczem chrześcijaństwa to wiele wspólnego już nie ma.
              • chrzescijanka Re: katolicyzm a ... 11.04.05, 13:24
                są w Polsce kościoły chrześcijańskie, które funkcjonują jak te pierwsze za
                czasów Piotra i Pawła. Nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o wiarę. Tylko
                przytłoczone są przez kk. A ludzie boją się wszystkiego co inne. Od razu
                opluwają, że sekta. Z jednej strony się nie dziwię, bo sekt też jest od groma i
                niektóre w 95% wyglądają jak prawdziwe kościoły. Ale wierzę, że jeżeli ktoś
                prawdziwie szuka Boga to go znajdzie. Bo Bóg obiecał: szukajcie a znajdziecie.
                • kotek.filemon Re: katolicyzm a ... 11.04.05, 13:42
                  > są w Polsce kościoły chrześcijańskie, które funkcjonują jak te pierwsze za
                  > czasów Piotra i Pawła.

                  Raczej tylko tak uważają... I tak każdy dokłada coś od siebie. Biblia jest
                  podatna na najróżniejsze interpretacje...

                  • piezo1 Od Piezo 11.04.05, 13:46
                    Interpretacje... Tak, ale tylko 1 okazuje się niesprzeczna wewnętrznie i
                    niestety koliduje w paru punktach z wersją "jehowych".
                    CHRZEŚCIJAŃSTWO WEDŁUG BIBLII

                    Jedyny pośrednik pomiędzy ludźmi a Bogiem to Jezus Chrystus (1 Tm2.5; J14.6;
                    1J2.1-2; Dz2.18)
                    Każdy wierzący w boskość Jezusa ma do niego dostęp bezpośredni i niczym
                    nieograniczony poprzez modlitwę do Niego (J7.37; 6,37; Hbr4.15-16)
                    Poprzez samą wiarę w Jezusa zbawienie jest pewne, z łaski
                    (J3.16; 14.6; 17.3)
                    Jezus jest jedynym bez grzechu. Wszyscy ludzie zgrzeszyli.
                    (Rz3.23-24; Iz64.6)
                    Jezus jest opoką i głową Kościoła
                    (1Kor3.11; 10.4; 1P2. 8)
                    Bezpośrednim i jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest Duch Święty
                    (J14; 17.26; 16.7-8.13)
                    Każdy człowiek jest omylny z uwagi na swoją grzeszną naturę (Rz3.10)
                    Określanie Ojciec w sensie duchowym (np. Ojciec narodu) należne jest wyłącznie
                    Bogu Ojcu
                    (Mt23.9)
                    Konieczny jest rozdział Kościoła od państwa – laicyzm. Związki Kościoła z
                    polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem (Jr2.20-31; Ez16.17-19; Oz2.5)
                    i obrzydliwością (Ap18.9)
                    Oddawanie czci, pokłonów i modlitwy należą się tylko Bogu. Zakaz kultu
                    wszelkich wizerunków, podobizn – ikonoklastia (to drugie przykazanie Dekalogu!
                    (Wj20.4-5))
                    Boży zakaz jakiejkolwiek zmiany przykazań Dekalogu (Mt5.18)
                    Sobota, jako siódmy dzień tygodnia jest dniem świętym, jako pamiątka stworzenia
                    świata (Rdz2.2-3). Jezus nakazał świętować sobotę (szabat), czego przestrzegali
                    chrześcijanie w Jego czasach (Wj20.8-11)
                    Tylko Bóg jest w stanie i ma prawo odpuszczać grzechy. Należy je wyznawać tylko
                    Bogu (tzw. spowiedź serca)a skrzywdzonych bliźnich prosić o przebaczenie (Mt6.6-
                    12; 9.2-3; Dz8.22)
                    Jezus wprowadził komunię pod dwiema postaciami: chleba i wina – symbolami Jego
                    umęczonego ciała i przelanej krwi
                    (Mt26.27; 1Kor11.24-26)
                    Prawdziwa ofiara złożona przez Jezusa na krzyżu była jednorazowa, pełna i
                    niepowtarzalna. Eucharystia jest tylko jej pamiątkowym symbolem.
                    (Hbr10.12-18; J19.30)
                    Zbawienie jest z łaski, przez samą wiarę, nie można go nabyć przez dobre
                    uczynki lub za pieniądze… Zbawienie dokonuje się dzięki jednorazowej, pełnej,
                    ofierze złożonej przez Jezusa na krzyżu – a nie dzięki zabiegom ludzkim.
                    Potrzebna jest skrucha i naprawienie wyrządzonych krzywd, jeśli to możliwe.
                    (Ef 2. 8–9)
                    Żywy człowiek decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu bożej oferty zbawienia. Po
                    śmierci zostaje osądzony (Hbr9.27) Zmarłemu nie pomoże się modlitwą,
                    wykupieniem mszy ani odpustem (Koh9.4-5.10) Każdy odpowiada sam za siebie
                    (Ez18.20; Hi7.9-10)
                    Śmierć to “sen“ (J11.11-14; Mt18.23-25), stan niebytu i nieświadomości niczego
                    (Hi14.10-12). Człowiek czeka w grobie na zmartwychwstanie, jeśli zostanie
                    zbawiony.(J6.40). Dusza jest “boskim tchnieniem“, które po śmierci wraca od
                    człowieka do Boga; jest nieśmiertelna (Koh12.7)
                    Potępieni umrą po raz drugi, na zawsze, nie zmartwychwstaną. Nie czeka ich nic
                    poza tym.(Ap20.14-15)
                    Chrzest tylko dorosłych – świadome zawarcie przymierza z Bogiem po
                    zaakceptowaniu Jego warunków na drodze do zbawienia oraz wiara Jezusa (Mt28.19;
                    Mk16.16; Dz2.38) Więc nie można zadecydować za kogoś lub kogoś zmusić. Chrzczę
                    znaczy zanurzam – chrzest tylko przez zanurzenie ciała.
                    Brak celibatu. „Kapłani” mogą, a biskupi nawet powinni mieć żony i dzieci
                    (1Tym3.1-4; Mt8.14-14; 1Kor9.5)
                    Duchownym zabrania się gromadzenia dóbr (Mt10.8-10), nakazuje skromność
                    Żadne nauki ludzkie nie mogą się równać z naukami pochodzącymi od Boga. Jezus
                    potępia wszelkie sprzeczne z Biblią tradycje (Mk7.6-8)
                    Siłowe nawracanie ludzi, jako nieskuteczne, jest zabronione. Należy pokojowo
                    głosić Dobrą Nowinę (Łk9.52-56)
                    Antychryst będzie się podawał za zastępcę Syna Bożego na ziemi
                    (wniosek z biblijnej Księgi Daniela, czyli “Apokalipsy Starego Testamentu”)
                  • piezo1 Od Piezo cd 11.04.05, 13:47
                    KATOLICYZM RZYMSKI (wg KATECHIZMU)

                    Pośredniczką jest Maryja i cały zbiór świętych – to głównie do nich modlą się
                    katolicy [dogmat o wniebowzięciu Maryji – dopiero 1950 r.]
                    Dostęp do Jezusa jest tylko przez żyjących pośredników (kapłanów) i zmarłych
                    (Maryja, święci), którzy pomagają, wypraszając u Jezusa łaski dla nas.
                    Zbawienie dokonuje się tylko przez Kościół, nie ma zbawienia poza Kościołem.
                    Łaska udzielana jest tylko poprzez sakramenty kościelne
                    Maryja także jest bez grzechu [dogmat o niepokalanym poczęciu – 1854 r.]
                    Opoką i głową Kościoła jest wyłącznie papież (nie Jezus), jako następca Piotra.
                    [władzę dał papieżom cesarz Justynian dopiero w 538 r., zaś pierwszym papieżem
                    nie był Piotr, lecz Linus]
                    Jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest papież [dlatego tiarę papieską zdobi
                    łaciński napis Vicarius Filii Dei (VFD) – zastępca Syna Bożego]
                    Papież jest nieomylny w sprawach wiary, jest wyjątkiem [dekret z 1870 r.]
                    Papież nazywa siebie samego, a wierni to powtarzają, Ojcem Świętym,
                    przywłaszczając sobie cechy i określenia należne wyłącznie Bogu!
                    Kościół rzymski podporządkował sobie (w 508 r. – zwycięstwo króla Franków,
                    Chlodwiga) prawie całą Europę Zachodnią.
                    Obecnie istnieje Państwo Kościelne (Watykan) uwikłane w politykę
                    Kult Maryji zapoczątkowany przez sobór w Efezie (431 r.). Jego korzenie tkwią w
                    pogańskim kulcie bogini matki, np. Wenus, Afrodyty, Kali, kult relikwii i
                    obrazów, modlitwy do świętych.
                    Zmiana Dekalogu: całkowite usunięcie drugiego przykazania, podział dziesiątego
                    na dwa odrębne przykazania, zmiana treści wszystkich pozostałych przykazań
                    Dekalogu!
                    Kolejna zmiana Dekalogu: miejsce soboty zajmuje świętowana przez wszystkich
                    pogan niedziela (pierwszy dzień tygodnia wg Biblii)
                    W VI wieku początek represji wobec osób, które nadal świętowały sobotę. Sobór
                    florencki ustanawia formalny zakaz świętowania soboty(!) w 1441 r.
                    Kapłan ma władzę równą boskiej, bo jest w stanie odpuszczać grzechy w imieniu
                    Boga. Praktykowaną i dziś spowiedź uszną ustanowił Sobór Laterański 4. (1215 r.)
                    W 1414 roku sobór w Konstancji zabronił laikatowi przyjmowania wina w czasie
                    komunii. Dlatego do dziś wierni otrzymują komunię tylko pod postacią chleba
                    (opłatek)
                    Eucharystia jest nie symboliczną, lecz rzeczywistą ofiarą z Jezusa dokonywaną
                    na zawołanie kapłana w dowolnej chwili. Chleb i wino nie są symbolami, lecz
                    faktycznym ciałem i krwią Jezusa. Na wezwanie kapłana podczas mszy Jezus
                    automatycznie pojawia się w opłatku. Wierni konsumują nie symboliczny opłatek,
                    lecz rzeczywiste ciało Jezusa[dogmat ustalona Soborze Laterańskim 4. w 1215 r.]
                    Na zbawienie trzeba sobie zapracować np. poprzez własne cierpienie lub ofiary
                    [Sobór Florencki – 1439 r.] Na zbawienie można zasłużyć pielgrzymkami,
                    budowaniem kaplic (sponsoring), hojnie opłacone msze w intencji. Najbardziej
                    wynaturzoną formą były i są odpusty: uwolnienie za pieniądze od przyszłych,
                    jeszcze nie popełnionych grzechów [od XII w.]
                    Po śmierci człowieka można pieniędzmi i modlitwami wykupić człowieka od kary za
                    grzechy i skrócić jego cierpienie w czyśćcu (który wg Biblii nie istnieje!)
                    Dusza jest nieśmiertelna, ale niezależna od ciała – tak egzystuje sobie po
                    śmierci w wymyślonym czyśćcu lub wymyślonym piekle. [Wiara w odrębne życie
                    pozagrobowe pochodzi ze starożytnej Grecji: Platon; Tertulian, Orygenes)
                    Potępieni będą przez całą wieczność smażyli się w wymyślonym piekle.
                    Chrzci się niemowlęta [synod w Kartaginie w 418 r.] służy szybkiemu przyrostowi
                    statystycznych wiernych w Kościele. Chrzest przez samo pokropienie głowy [od
                    XII w.]
                    Kapłanów bezwzględnie obowiązuje celibat wprowadzony przez papieża Bonifacego
                    VII w XI w. z powodów finansowych [aby majątków księży nie otrzymywała w spadku
                    rodzina lecz starszy kler]
                    [Pozostawmy to bez komentarza…]
                    Sobór w Trydencie uznał w 1545 r. tradycje zaakceptowane przez Kościół (czyli
                    przez ludzi) za równe Biblii (!) Dzisiaj tradycja jest w Kościele ważniejsza
                    niż Biblia. Katolicy doskonale znają się na tradycji a nie mają pojęcia o
                    treści Biblii!
                    Synod w Tours (1163 r.) wprowadził Świętą Inkwizycję. Rozpoczęło to konfiskatę
                    majątków heretyków uznających nie kościelne, lecz biblijne zasady, wojny
                    krzyżowe (tzw. krucjaty [za odpusty!]), krwawe nawracanie Indian [którzy byli
                    oczywiście poganami]

                    Jedynym zastępcą Syna Bożego na ziemi jest rzymski PAPIEŻ [dlatego tiarę
                    papieską zdobi łaciński napis Vicarius Filii Dei (VFD) – zastępca Syna
                    Bożego]
                    I co Ty na to?
              • pypcinski Re: katolicyzm a ... 11.04.05, 13:32
                anty5 napisał:

                > Trudno odnieść się do wszystkiego naraz czym "zarzucił" nas Piezo1...
                > To co zostało z chrześcijaństwa pierwszych wieków... tak naprawdę zostało
                > niewiele: parę sztandarowych osób, którym włożono do ust oficjalnie obowiązując
                > e
                > reguły i wypowiedzi, zmienione przykazania itd.
                > Ja rozumiem, że KK aby nie podzielić losu innych religii (dawno zapomnianych)
                > musiał dostosowywać i przejmować różne prawa, poglądy ..ale z prawdziwym
                > obliczem chrześcijaństwa to wiele wspólnego już nie ma.

                A to ciekawe. !!!

                Bo ja myślałem, że z pierwotnego chrześcijaństwa został Nowy Testament. A w nim Ewangelie.

                Trzymaj się tego i będziesz dobrym chrześcijaninem i katolikiem. I to ci powie każdy ksiądz.

                Co do Piezo. We wstepie napisał: Jestem młodym człowiekiem [...] W
                swoim krótkim życiu [...].

                A potem ten rzekomy młodzieniec wytacza baterię cięzkich dział. Czego tu nie ma? Jest wszystko. I wszystko zgadza się z argumentami przytaczanymi standardowo przez Świadków Jehowy.

                Nie zebym coś miał przeciwko Świadkom. Poznałem jednego, kiedy pracowałem jako robotnik fizyczny i podziwiałem go za uczciwość, etos pracy i bezkompromisowość. Ale to jeszcze nie powód, żebym miał się zachwycać faktem, że jakiś Świadek wybrał sobie akurat Forum Świat na pole głoszenia własnych przekonań religijnych.

                Zresztą, nie wykluczone, że to jakiś nawiedzony czytelnik "Faktów i Mitów". Dobór argumentów mają w zasadzie taki sam.


                • piezo1 Od Piezo1 11.04.05, 13:41
                  Nie jestem "jehowcem" lecz agnostykiem.
                  Bliski mi jest szeroko pojęty humanizm. Dlatego, jeśli już miałbym wierzyć w
                  tzw. chrześcijańskiego Boga, to prędzej uwierzę w tego Biblijnego niż
                  katechizmowego. Drugim mailem wysyłam Ci szersze wyjaśnienie.Pozdrawiam.
                  • pypcinski Re: Od Piezo1 11.04.05, 13:45
                    Ale ja nie zyczę sobie, żebyś coś do mnie pisał na skrzynkę.

                    A swoją drogą wybór pomiędzy Bogiem biblijnym a katechizmowym, to jakieś myślowe pokractwo. Z oczywistych powodów.
                • piezo1 Szersze wyjaśnienie 11.04.05, 13:44
                  Jeden z dawnych papieży wprowadził dogmat, który nadal obowiązuje, że człowiek
                  piastujący funkcję papieża jest nieomylny. Nieomylność to cecha Boga, więc
                  dogmat ten zrównuje papieża z Bogiem.. Oto odwieczna „skromność” wszystkich
                  kolejnych papieży. Papież Bonifacy VIII wydał dekret, że niezbędnym do
                  zbawienia każdej istoty ludzkiej jest jej całkowite podporządkowanie się
                  rzymskiemu papieżowi. Papież Pius XII w 1953 r. oznajmił: rzymski papież jest
                  jedyną osobą upoważnioną do nauczania w imieniu samego Boga, a wszystko, co nie
                  jest zgodne z głoszoną przez papieża prawdą to obiektywnie nie powinno mieć
                  prawa do istnienia ! Skromny facet, co? To on jest bogiem. Ale teraz coś
                  innego… Kler potrzebuje wiernych, bo dzięki wiernym dostatnio żyje: to oni dają
                  pieniążki na ofiarę, to oni forsują w rządzie korzystne tylko dla kleru
                  rozwiązania prawne (jak nasz konkordat!). Aby łatwiej werbować nowych
                  pogańskich wiernych Kościół od zawsze kusi ich znanymi im atrakcyjnymi
                  staropogańskimi obrzędami., dewocjonaliami (różaniec, modlitwa powtarzana,
                  obrączka ślubna, kult ludzi: Maryji, świętych – kult trupów). Tylko, że… Bóg w
                  Biblii wprost tego zakazuje. Cóż więc zrobił Kościół? Pozbył się Biblii – w
                  średniowieczu heretykiem był każdy, kto próbował mieć dostęp do Biblii! Kościół
                  stworzył swoje zasady – katechizm. W tym katechizmie katolickim próżno szukać
                  10 przykazań dekalogu, które od Boga dostał Mojżesz na górze Synaj [Sprawdź w
                  dowolnej Biblii!]. Przykazanie 2. zostało bowiem całkowicie pominięte – nie ma
                  go! Przykazanie 4. – zmienione. Nic nie przeszkadza klerowi w łamaniu Prawa
                  Bożego. Aby jednak, pomimo ubytku, nadal było przykazań 10 – to z 9. uczyniono
                  przez podział 9. i 10. A ja pytam: według których przykazań będzie nas osądzał
                  Bóg na Sądzie Ostatecznym: według swoich 10, czy według wersji katolickiej
                  umieszczonej w katechizmie?! Kościół wymyślił coś takiego jak piekło –
                  pomieszał przy tym cechy piekieł z różnych pogańskich religii, w tym grecki
                  Tartar z Hadesem (znów zapożyczenia od pogan). Z lektury Biblii jasno wynika,
                  że żadne z takich piekieł nie istnieje. Ktoś powie, że to kwestia
                  interpretacji… Albo nie przeczytał Biblii, albo rzadko się zastanawia.
                  Interpretacja Biblii, która nie jest wewnętrznie sprzeczna, jest jedna. Czy
                  można źle zrozumieć słowa Jezusa? Jezus nauczał prostych, niewykształconych
                  ludzi, więc nie mógł używać trudnego, wieloznacznego języka. Nie rozumieliby
                  Go. Musiał mówić wprost, bez zbędnej symboliki i ukrytych znaczeń (zresztą był
                  synem cieśli a nie uczonego). Czy na tym polega słynne miłosierdzie Boga, aby
                  za kilkadziesiąt lat grzechu męczyć ludzi wiecznie w ogniu piekielnym?! Biblia
                  mówi, że nagrodą jest zmartwychwstanie. Grzesznik po prostu nie
                  zmartwychwstanie. Aby móc zarabiać na ludzkim lęku przed trafieniem do
                  (wymyślonego) piekła, Kościół wymyślił również czyściec.. Ludzie regularnie
                  płacą za odprawianie mszy w intencji, płacą za prehistoryczne, pogańskie
                  obrządki święcenia domostw, pokarmów (jak na Wielkanoc [jajko to starożytny,
                  POGAŃSKI symbol życia]). Ale katolicy się nie zastanawiają, że istnienie piekła
                  przeczyłoby miłosierdziu Boga, a istnienie czyśćca Jego sprawiedliwości!
                  Przecież jeśli na osąd boży można by wpłynąć gorącymi modlitwami za zmarłych i
                  mszami w ich intencji to znaczyłoby to, że Bóg jest przekupny a nie
                  sprawiedliwy! Biblia nakazuje święcić dzień 7., którym według Biblii nie jest
                  niedziela, lecz sobota (stąd żydowski szabas). Ale do kultu niedzieli łatwiej
                  było przekonać dotychczasowych pogan: oni zawsze święcili niedzielę. Poganie
                  obchodzili kult Słońca – pogańskiego boga życia, np. pod imieniem Helios
                  [angielskie: Sunday – dzień Słońca]. Według Jezusa Bóg brzydzi się wszelkimi
                  świętami oprócz szabasu / soboty. Czy można w taki sposób, jak katolicy, szukać
                  zbawienia? Według Biblii Jezus powiedział: To ja jestem drogą! Innej drogi do
                  zbawienia nie ma. Kto nie szanuje nadanych przez Jezusa zasad, ten nie szanuje
                  Jezusa, ten oczywiście nie ma też szans na zbawienie. Bóg dał ludzkości spis
                  tych zasad – Biblię. To, czy Wy ją przeczytacie to Wasza sprawa. Jak powiecie
                  Bogu, że nie mieliście do Biblii żadnego dostępu, że nie mieliście możliwości,
                  by ją przeczytać?! ► Papież ma władzę nad władcami świeckimi:
                  cesarzami, królami itd. Nakryciem głowy papieża jest tiara, czyli potrójna
                  korona, która symbolizuje władzę nad niebem, ziemią i podziemiami. Papież
                  władcą świata, czyli bogiem – znów skromnie! Niektóre fałszerstwa tego zbioru
                  są nadal aktualne: 1) Stan kapłański został ustanowiony przez Chrystusa, by
                  władał całym światem, dlatego żaden biskup ani kleryk nie może być sądzony
                  przez sąd świecki 2) Kościół rzymski aż do końca [z założenia] pozostanie bez
                  żadnej plamy błędu (!)[czyli cokolwiek Kościół zrobi to z natury jest dobre i
                  właściwe, bo Kościół nie ma fizycznej możliwości (tzw. impotencja) mylenia
                  się!] 3) żadna sprawa dotycząca wiary nie może być rozwiązana bez zgody papieża.
                    Jan Paweł II w roku 2003 wreszcie poruszył sprawę inkwizycji. Przeprosił za
                  krzywdy, które inkwizycja wyrządziła, ale dlatego, bo stosowała niewłaściwe
                  metody. Papież nie uznał, że Kościół popełnił błąd, że heretycy – ludzie
                  torturowani przez inkwizycję za kontakty z Biblią i niechęć podporządkowania
                  się papieżowi (płacenia ofiary na Kościół) byli po prostu niewinni. Kościół
                  nadal uważa takich ludzi za heretyków – ich ściganie nie jest błędem Kościoła,
                  złem. Ekumenizm, o którym Kościół teraz mówi też jest tylko gadaniną. Papież
                  nie zgodzi się na żaden wariant, który nie daje mu całkowitej władzy nad innym
                  Kościołem, np. prawosławnym. Prawosławni nie chcą należeć do papieża – dlatego
                  z ekumenizmu wychodzą nici.
                  ►► W Biblii jest nawet fragment, który opisuje wszystkie cechy Kościoła
                  katolickiego i stanowczo przestrzega przed tym Kościołem! Przecież Jezus
                  powiedział, że tylko On osobiście jest drogą do zbawienia – nic innego, żaden
                  Kościół. Dlatego Jezus nie ustanowił organizacji zwanej Kościołem! Biblia
                  ostrzega też przed Szatanem: otóż będzie on się podawał za tego, który
                  zastępuje Syna Bożego na ziemi… A tradycyjny od wielu stuleci napis na tiarze
                  papieskiej brzmi Vicarius Filii Dei (VFD), co po łacinie znaczy: zastępca Syna
                  Bożego!!! Papież (Jan Paweł II także, bo jest papieżem) to po prostu
                  antychryst! Większość z Państwa jest zszokowana tą informacją, lecz przysięgam –
                  jest ona prawdziwa (biblijna Księga Daniela). Przekonacie się o tym po prostu
                  czytając Biblię. Dlatego ścigano heretyków, bo oni o tym wiedzieli z Biblii!

                  Mam nadzieję, że zainteresowałem Was Biblią, może ją przeczytacie /.../
                  • pypcinski No i mówiłem, że spamer ---- 11.04.05, 13:46
                    Ile masz jeszcze tego? Liczysz na kilogramy czy metry?

                    Młodzieńcze?
                    • pypcinski I co --- nie wstydzisz się? 11.04.05, 14:03
                      To jak, ile masz jeszcze gotowców do wklejenia?

                      Zwłaszcza, że jesteś w pracy. Tak z czystej ciekawości: te materiały nosisz do pracy na dyskietkach, na CD czy na pen-drivie?

                      I jeszcze, również z czystej ciekawości: czy jako biblijny chrześcijanin honoris causa nie wstydzisz się, że okradasz swego pracodawcę -
                      • mentice Re: I co --- nie wstydzisz się? 11.04.05, 15:27
                        piezo, z pypcinskim nie podyskutujesz, on mysli ze zyje w grzechu.
                        On nie da rady przeczyczatc dlugich tekstow.
                        • pypcinski Re: I co --- nie wstydzisz się? 11.04.05, 16:01
                          mentice napisał:

                          > przeczyczatc

                          Ani krótkich -
            • chrzescijanka Re: katolicyzm a Biblia 11.04.05, 13:27
              wg mnie autor jest Świadkiem Jehowy. Generalnie to co wygłosił jest bardzo
              zbieżne z tym co głoszą kościoły protestanckie tyle tylko, że świadkowie nie
              wierzą w piekło, o którym jest mowa w Biblii.
          • piezo1 Dzięki za zrozumienie i poparcie. To dla ciebie... 11.04.05, 13:34
            ...bo w tamtym mailu się nie zmieściło. Wypunktuj sobie równolegle obie listy:
            chrześcijańską i katolicką, a następnie porównaj poszczególne punkty tej listy.
            CHRZEŚCIJAŃSTWO WEDŁUG BIBLII

            Jedyny pośrednik pomiędzy ludźmi a Bogiem to Jezus Chrystus (1 Tm2.5; J14.6;
            1J2.1-2; Dz2.18)
            Każdy wierzący w boskość Jezusa ma do niego dostęp bezpośredni i niczym
            nieograniczony poprzez modlitwę do Niego (J7.37; 6,37; Hbr4.15-16)
            Poprzez samą wiarę w Jezusa zbawienie jest pewne, z łaski
            (J3.16; 14.6; 17.3)
            Jezus jest jedynym bez grzechu. Wszyscy ludzie zgrzeszyli.
            (Rz3.23-24; Iz64.6)
            Jezus jest opoką i głową Kościoła
            (1Kor3.11; 10.4; 1P2. 8)
            Bezpośrednim i jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest Duch Święty
            (J14; 17.26; 16.7-8.13)
            Każdy człowiek jest omylny z uwagi na swoją grzeszną naturę (Rz3.10)
            Określanie Ojciec w sensie duchowym (np. Ojciec narodu) należne jest wyłącznie
            Bogu Ojcu
            (Mt23.9)
            Konieczny jest rozdział Kościoła od państwa – laicyzm. Związki Kościoła z
            polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem (Jr2.20-31; Ez16.17-19; Oz2.5)
            i obrzydliwością (Ap18.9)
            Oddawanie czci, pokłonów i modlitwy należą się tylko Bogu. Zakaz kultu
            wszelkich wizerunków, podobizn – ikonoklastia (to drugie przykazanie Dekalogu!
            (Wj20.4-5))
            Boży zakaz jakiejkolwiek zmiany przykazań Dekalogu (Mt5.18)
            Sobota, jako siódmy dzień tygodnia jest dniem świętym, jako pamiątka stworzenia
            świata (Rdz2.2-3). Jezus nakazał świętować sobotę (szabat), czego przestrzegali
            chrześcijanie w Jego czasach (Wj20.8-11)
            Tylko Bóg jest w stanie i ma prawo odpuszczać grzechy. Należy je wyznawać tylko
            Bogu (tzw. spowiedź serca)a skrzywdzonych bliźnich prosić o przebaczenie (Mt6.6-
            12; 9.2-3; Dz8.22)
            Jezus wprowadził komunię pod dwiema postaciami: chleba i wina – symbolami Jego
            umęczonego ciała i przelanej krwi
            (Mt26.27; 1Kor11.24-26)
            Prawdziwa ofiara złożona przez Jezusa na krzyżu była jednorazowa, pełna i
            niepowtarzalna. Eucharystia jest tylko jej pamiątkowym symbolem.
            (Hbr10.12-18; J19.30)
            Zbawienie jest z łaski, przez samą wiarę, nie można go nabyć przez dobre
            uczynki lub za pieniądze… Zbawienie dokonuje się dzięki jednorazowej, pełnej,
            ofierze złożonej przez Jezusa na krzyżu – a nie dzięki zabiegom ludzkim.
            Potrzebna jest skrucha i naprawienie wyrządzonych krzywd, jeśli to możliwe.
            (Ef 2. 8–9)
            Żywy człowiek decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu bożej oferty zbawienia. Po
            śmierci zostaje osądzony (Hbr9.27) Zmarłemu nie pomoże się modlitwą,
            wykupieniem mszy ani odpustem (Koh9.4-5.10) Każdy odpowiada sam za siebie
            (Ez18.20; Hi7.9-10)
            Śmierć to “sen“ (J11.11-14; Mt18.23-25), stan niebytu i nieświadomości niczego
            (Hi14.10-12). Człowiek czeka w grobie na zmartwychwstanie, jeśli zostanie
            zbawiony.(J6.40). Dusza jest “boskim tchnieniem“, które po śmierci wraca od
            człowieka do Boga; jest nieśmiertelna (Koh12.7)
            Potępieni umrą po raz drugi, na zawsze, nie zmartwychwstaną. Nie czeka ich nic
            poza tym.(Ap20.14-15)
            Chrzest tylko dorosłych – świadome zawarcie przymierza z Bogiem po
            zaakceptowaniu Jego warunków na drodze do zbawienia oraz wiara Jezusa (Mt28.19;
            Mk16.16; Dz2.38) Więc nie można zadecydować za kogoś lub kogoś zmusić. Chrzczę
            znaczy zanurzam – chrzest tylko przez zanurzenie ciała.
            Brak celibatu. „Kapłani” mogą, a biskupi nawet powinni mieć żony i dzieci
            (1Tym3.1-4; Mt8.14-14; 1Kor9.5)
            Duchownym zabrania się gromadzenia dóbr (Mt10.8-10), nakazuje skromność
            Żadne nauki ludzkie nie mogą się równać z naukami pochodzącymi od Boga. Jezus
            potępia wszelkie sprzeczne z Biblią tradycje (Mk7.6-8)
            Siłowe nawracanie ludzi, jako nieskuteczne, jest zabronione. Należy pokojowo
            głosić Dobrą Nowinę (Łk9.52-56)
            Antychryst będzie się podawał za zastępcę Syna Bożego na ziemi
            (wniosek z biblijnej Księgi Daniela, czyli “Apokalipsy Starego Testamentu”)

            w drugim mailu o katolicyzmie
          • piezo1 To dla Ciebi cd 11.04.05, 13:35
            KATOLICYZM RZYMSKI (wg KATECHIZMU)

            Pośredniczką jest Maryja i cały zbiór świętych – to głównie do nich modlą się
            katolicy [dogmat o wniebowzięciu Maryji – dopiero 1950 r.]
            Dostęp do Jezusa jest tylko przez żyjących pośredników (kapłanów) i zmarłych
            (Maryja, święci), którzy pomagają, wypraszając u Jezusa łaski dla nas.
            Zbawienie dokonuje się tylko przez Kościół, nie ma zbawienia poza Kościołem.
            Łaska udzielana jest tylko poprzez sakramenty kościelne
            Maryja także jest bez grzechu [dogmat o niepokalanym poczęciu – 1854 r.]
            Opoką i głową Kościoła jest wyłącznie papież (nie Jezus), jako następca Piotra.
            [władzę dał papieżom cesarz Justynian dopiero w 538 r., zaś pierwszym papieżem
            nie był Piotr, lecz Linus]
            Jedynym zastępcą Jezusa na ziemi jest papież [dlatego tiarę papieską zdobi
            łaciński napis Vicarius Filii Dei (VFD) – zastępca Syna Bożego]
            Papież jest nieomylny w sprawach wiary, jest wyjątkiem [dekret z 1870 r.]
            Papież nazywa siebie samego, a wierni to powtarzają, Ojcem Świętym,
            przywłaszczając sobie cechy i określenia należne wyłącznie Bogu!
            Kościół rzymski podporządkował sobie (w 508 r. – zwycięstwo króla Franków,
            Chlodwiga) prawie całą Europę Zachodnią.
            Obecnie istnieje Państwo Kościelne (Watykan) uwikłane w politykę
            Kult Maryji zapoczątkowany przez sobór w Efezie (431 r.). Jego korzenie tkwią w
            pogańskim kulcie bogini matki, np. Wenus, Afrodyty, Kali, kult relikwii i
            obrazów, modlitwy do świętych.
            Zmiana Dekalogu: całkowite usunięcie drugiego przykazania, podział dziesiątego
            na dwa odrębne przykazania, zmiana treści wszystkich pozostałych przykazań
            Dekalogu!
            Kolejna zmiana Dekalogu: miejsce soboty zajmuje świętowana przez wszystkich
            pogan niedziela (pierwszy dzień tygodnia wg Biblii)
            W VI wieku początek represji wobec osób, które nadal świętowały sobotę. Sobór
            florencki ustanawia formalny zakaz świętowania soboty(!) w 1441 r.
            Kapłan ma władzę równą boskiej, bo jest w stanie odpuszczać grzechy w imieniu
            Boga. Praktykowaną i dziś spowiedź uszną ustanowił Sobór Laterański 4. (1215 r.)
            W 1414 roku sobór w Konstancji zabronił laikatowi przyjmowania wina w czasie
            komunii. Dlatego do dziś wierni otrzymują komunię tylko pod postacią chleba
            (opłatek)
            Eucharystia jest nie symboliczną, lecz rzeczywistą ofiarą z Jezusa dokonywaną
            na zawołanie kapłana w dowolnej chwili. Chleb i wino nie są symbolami, lecz
            faktycznym ciałem i krwią Jezusa. Na wezwanie kapłana podczas mszy Jezus
            automatycznie pojawia się w opłatku. Wierni konsumują nie symboliczny opłatek,
            lecz rzeczywiste ciało Jezusa[dogmat ustalona Soborze Laterańskim 4. w 1215 r.]
            Na zbawienie trzeba sobie zapracować np. poprzez własne cierpienie lub ofiary
            [Sobór Florencki – 1439 r.] Na zbawienie można zasłużyć pielgrzymkami,
            budowaniem kaplic (sponsoring), hojnie opłacone msze w intencji. Najbardziej
            wynaturzoną formą były i są odpusty: uwolnienie za pieniądze od przyszłych,
            jeszcze nie popełnionych grzechów [od XII w.]
            Po śmierci człowieka można pieniędzmi i modlitwami wykupić człowieka od kary za
            grzechy i skrócić jego cierpienie w czyśćcu (który wg Biblii nie istnieje!)
            Dusza jest nieśmiertelna, ale niezależna od ciała – tak egzystuje sobie po
            śmierci w wymyślonym czyśćcu lub wymyślonym piekle. [Wiara w odrębne życie
            pozagrobowe pochodzi ze starożytnej Grecji: Platon; Tertulian, Orygenes)
            Potępieni będą przez całą wieczność smażyli się w wymyślonym piekle.
            Chrzci się niemowlęta [synod w Kartaginie w 418 r.] służy szybkiemu przyrostowi
            statystycznych wiernych w Kościele. Chrzest przez samo pokropienie głowy [od
            XII w.]
            Kapłanów bezwzględnie obowiązuje celibat wprowadzony przez papieża Bonifacego
            VII w XI w. z powodów finansowych [aby majątków księży nie otrzymywała w spadku
            rodzina lecz starszy kler]
            [Pozostawmy to bez komentarza…]
            Sobór w Trydencie uznał w 1545 r. tradycje zaakceptowane przez Kościół (czyli
            przez ludzi) za równe Biblii (!) Dzisiaj tradycja jest w Kościele ważniejsza
            niż Biblia. Katolicy doskonale znają się na tradycji a nie mają pojęcia o
            treści Biblii!
            Synod w Tours (1163 r.) wprowadził Świętą Inkwizycję. Rozpoczęło to konfiskatę
            majątków heretyków uznających nie kościelne, lecz biblijne zasady, wojny
            krzyżowe (tzw. krucjaty [za odpusty!]), krwawe nawracanie Indian [którzy byli
            oczywiście poganami]

            Jedynym zastępcą Syna Bożego na ziemi jest rzymski PAPIEŻ [dlatego tiarę
            papieską zdobi łaciński napis Vicarius Filii Dei (VFD) – zastępca Syna
            Bożego]
        • piezo1 Re: Wielu już na tym Forum widziałem, ale Świadka 11.04.05, 13:30
          Nie jestem świadkiem Jehowy.
          Jestem agnostykiem, ale znam Biblię. Chodzi o to, jak mało ludzi wie, że
          katolicyzm nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.
    • chrzescijanka Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:20
      Wszystko pięknie, 95% prawdy. Ale widzisz, parę rzeczy mi się nie zgadza: co
      powiesz o jeziorze ognistym, gdzie będzie wrzucony szatan jego sługi i wszyscy
      grzesznicy, o tym jest mowa w Biblii (przeczytałam wszerz i wzdłóż). Oczywiście
      kk podciągnął szeol (krainę umarłych) i jezioro ogniste pod jedno pojęcie
      piekła, ale jednak ono istnieje. Druga rzecz to to, że Świadkowie Jehowy
      (którym jestem przekonana, że jesteś) posługują się tylko i wyłącznie włanym
      przekładem Biblii. Z tego co słyszałam macie doklejone niektóre fragmenty. Ja
      myślę, że lepiej opierać się na wielu tłumaczeniach.
      Co do sabatu to nie chcę się kłucić, ale słowo sabat nie oznacza sobota. Bóg
      pracował 6 dni a siódmego odpoczął i chyba o to chodzi. Dzisiaj w niektórych
      zawodach sabat w niedzielę jest niemożliwy (np. lekarze na dyżuże), ważne jest,
      abyśmy święcili ten jeden dzień.
      Bóg dał przykazania nam, bo Jemu nie są one potrzebne, on jest Bogiem.
      Przykazania miały nam ułatwić życie a nie utrudniać.
      • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:34
        Czy to jest najważniejsze w tym wątku kim jest Piezo1??
        Ja na przykład jestem zatwardziałym ateistą i co???
        • chrzescijanka Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:39
          myślę, że o tyle jest to ważne, że występuje przeciwko kk. Głosi tezy świadków
          a potem mówi, że jest agnostykiem, czyli równie dobrze może wierzyć w energię
          albo reinkarnację.

          Myślę, że zawsze warto się przedstawić. Każdy ma prawo do własnego zdania. Czy
          jesteś ateistą czy osobą wierzącą, czy niedowierzającą.
          • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:50
            chrzescijanka napisała:

            > myślę, że o tyle jest to ważne, że występuje przeciwko kk

            Widzisz!! już ustawiasz dyskutanta w narożniku...czy nie wolno nie zgadzać się z
            KK??
            • chrzescijanka Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:53
              wolno, ja też się nie zgadzam. Jestem protestantem.
              • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:12
                Chyba protestantką ;-))
                Oczywiście dobrze jest, gdy wiemy z kim rozmawiamy, ale na tym i innych forum
                zazwyczaj jest tak, że nie opędzisz się od nawiedzonych, którzy tylko z tego
                powodu, że śmiesz mieć inne niż oni zdanie (zazwyczaj związane z KK) potrafią
                Cię zmieszać z błotem i zamiast dyskusji wywiązuje się regularna pyskówka.....
                • chrzescijanka Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:21
                  protestantka brzmi trochę dziwnie, dlatego użyłam męskiej formy.
                  masz rację, wielu lubi sobie tu porzucać błotem. myślę, że to ci zahukani w
                  życiu. Dopiero tu mają odwagę się "wyżyć".
      • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:43
        c
        > Co do sabatu to nie chcę się kłucić, ale słowo sabat nie oznacza sobota.
        >

        Sabat (ang. Sabat) sekta wampirów powstała w wyniku wydarzeń jakie zostały
        określone mianem Buntu Anarchistów. Przyczyną buntu była kontrola jaką dzięki
        Więzom Krwi posiadają wampirzy Ojcowie nad swoimi potomkami. Którzy
        wykorzystywali ich jako żołnierzy w sporach między sobą, oraz posługiwały się
        nimi w swoich intrygach. Siła więzów krwi została złamana dzięki rytualnemu
        mieszaniu krwi jakiemu poddawała się pewna koteria wampirów z klanu Tzimisce.
        Rytuał ten nazwany Vuldurie rozpowszechnił się między Anarchistami i pozwolił na
        pozbycie się zależności jaką przez więzy krwi były związane młode wampiry.
        Dodatkowo okazało się, że częste mieszanie krwi między wampirami tworzy między
        nimi mistyczną więź która zwiększa lojalność w sekcie.
        Wampiry które zdecydowały się na bunt określano mianem "Odszczepieńców" co miało
        odróżniać ich od tym braci i sióstr które nie poparły buntu. Inicjatowami buntu
        były wampiry klanu Lasombra, którzy po zerwaniu więzów krwi jakimi byli związani
        ze Przedpotopowcem, który był założycielem klanu rozpoczeli walkę z Camarillą.
        Podstawowym celem buntu była walka z Przedpotowcami, którzy ukryci mieli
        kierować młodymi wampirami i wykorzystywać ich w swojej walce zwanej Jyhad. Do
        buntu przyłączyły się wampiry z klanu Assamitów, których kunszt wojowników
        spowodował ciężkie chwile dla Camarilli. Jednak w tych ciężkich dla czasach dla
        wampirów pojawiła się szansa na zakończenie wyniszczającego obie strony
        konfliktu. Młody wówczas klan Tremer, a dokładnie jego głowa Tremere przedstawił
        propozycję nałożenia na klan Assamitów rytuału dzięki któremu ich udział w
        buncie straci sens. Rada siedmiu Camarilli zgodziła się na propozycję. 23
        października 1493 roku Camarilla narzuciła ruchowi Anarchistów i Assamitom Pakt
        Cierni, który zakończył wojnę. Część buntowników udała się na emigrację do
        Nowego Świata by tam budować wampirzy raj...


        Szabat (albo szabas) - w judaizmie, ostatni (siódmy) dzień każdego tygodnia,
        uważany za dzień święty. W dniu tym żydzi, wyznawcy judaizmu, mają obowiązek
        zaprzestania większości codziennych obowiązków, oprócz tych absolutnie
        niezbędnych do przeżycia. Zakazana jest więc wszelka praca zarobkowa,
        sprzątanie, gotowanie i podróżowanie na większe odległości. Nie wolno też w tym
        czasie nakłaniać innych ludzi do wykonywania tych obowiązków zarówno pośrednio,
        jak i bezpośrednio. Powoduje to, że w czasie szabatu obowiązuje zakaz
        korzystania z prądu (bo w elektrowniach pracują ludzie), z komunikacji
        publicznej, banków, taksówek, robienia zakupów, telefonowania itp.

        Szabat jest dniem zadumy, spokoju, modlitwy, wspólnego spędzania czasu w gronie
        najbliższych, oraz - co najważniejsze - dniem oczekiwania na nadejście mesjasza.
        Zgodnie z wierzeniami mesjasz nadejdzie, gdy w któryś szabat ani jeden żyd nie
        złamie żadnego z zakazów szabasowych. Jest to oczywiście bardzo mało
        prawdopodobne, jednak pobożni żydzi starają się ze wszystkich sił aby to nie oni
        byli tymi, którzy "popsuli" szabat.

        Szabat zaczyna się o zmierzchu w piątek i trwa do zmierzchu w sobotę, jego
        godziny są więc ruchome i zależą od pory roku. Tradycyjnie w piątek przed
        zmierzchem zaczyna się uroczyste nabożeństwo piątkowe w każdej synagodze, po
        którym wraca się do domu na wieczerzę szabasową. W sobotę je się uroczysty, ale
        zimny obiad, po czym spędza się czas na modlitwach lub nauczaniu w synagodze.
        • chrzescijanka Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:47
          Bardzo przepraszam za przejęzyczenie i dziękuję za korektę. Oczywiście w Bibli
          jest mowa o szabasie a nie sabacie (czarownic).
        • lkfvr Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:14
          A propos mistycyzmu: jak widać, w przełomowych momentach historii różnym
          ludziom odwala w różne strony, pewnie psychiatrom na uciechę.



          anty5 napisał:

          > Sabat (ang. Sabat) sekta wampirów powstała w wyniku wydarzeń jakie zostały
          > określone mianem Buntu Anarchistów. Przyczyną buntu była kontrola jaką dzięki
          itd.




          Przecież to opis jakiejś gry :DDD
          • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:20
            lkfvr napisał:


            >
            > anty5 napisał:
            >
            > > Sabat (ang. Sabat) sekta wampirów powstała w wyniku wydarzeń jakie został
            > y
            > > określone mianem Buntu Anarchistów. Przyczyną buntu była kontrola jaką dz
            > ięki
            > itd.
            > ale o Szabasie to już jest prawidłowo :))))))))
            >
            >
            >
            > Przecież to opis jakiejś gry :DDD
          • anty5 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:28
            masz tu jeszcze jedną wersję, tamta była z wikipedii
            www.nadzieja.pl/sabat/
            • lkfvr Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 14:41
              Dziękuję, przeczytam w wolnej chwili, mam też sporo źródeł z wiadomościami na
              ten temat. Adwentystką raczej nie zostanę, za bardzo cenię sobie teologię i
              charyzmat mojego Kościoła, chociaż widzę jego wady.
      • piezo1 Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 13:54
        Trochę trudno na tym forum, bo temat gorący a ja piszę będąc w pracy!
        Nie jestem "jehowym".
        A w dzisiejszych wersjach Biblii, owszem, też są błędy. Podczas tłumaczenia na
        języki zachodnioeuropejskie z greki, na przykład, dodano literkę "e". Ze słowa
        REED (trzcina) zrobiło się RED (czerwone). Tym oto sposobem Żydzi wychodzili
        nie brodząc w bagnisku porośniętym trzcinami, których to bagnisk jest w Egipcie
        mnogo, lecz szli przez wielkie Morze Czerwone.
        Greckie wersje zachowały się do naszych czasów!
        • maya2006 piezo1 11.04.05, 16:23
          wlasnie trafilam na ten watek, i przeczytalam twoj pierwszy wpis. przytoczyles
          wiele faktow, historycznie prawidlowych. moja rada: jezeli faktycznie chcesz
          ludzi przekonac do czegos , byloby latwiej, gdybys nie pisal wszytskich swoich
          tez i pogladow naraz..
          Tak jak napisalam, masz wiele racji. jedno z paru niescislosci to wypowiedz na
          temat katechizmu.piszesz, ze w katechizmie katolickim nie ma mowy o 10
          przykazaniach. jezeli czytales nowy testament, to znajdziesz tam miejsce, w
          ktorym zapytano jezusa o najwieksze i najwazniejsze przykazanie. on
          odpowiedzial, ze najwazniejszym jest kochanie boga z calego serca i blizniego
          jak siebie samego. stary testament jest ksiega narodu wybranego, czyli zydow. i
          podstawa do zrozumienia nauki chrystusa. stary testament nie jest ksiega z
          ktorej chrzescijanin powinien uczyc sie zycia: mordy, zdrady, lajdactwo, czesto
          przez boga niekarane.
          czy twoim celem jest przekonanie katolikow, ze ich wiara jest nieprawidlowa? czy
          tez chodzi ci o kosciol?
          czy mozesz mi podac jakis link na temat agnostykow. przyznam sie, ze w historii
          cos o nich bylo, ale blizszych informacji nie mam.
          pozdrawiam
          • read1 Re: piezo1 11.04.05, 16:30
            > czy mozesz mi podac jakis link na temat agnostykow. przyznam sie, ze w historii
            > cos o nich bylo, ale blizszych informacji nie mam.

            Droga mayu2006, jeśli myślisz,
            że agnostycy to jakaś grupa religijna to mnie całkowicie znokautowałaś...
            • maya2006 Re: piezo1 11.04.05, 17:31
              drogi read, wiem ze agnostyk to odszczepieniec, ale o ile pamietam byl tez jakis
              taki ruch. jezeli sie myle to sorry,
            • maya2006 read1 11.04.05, 17:51
              read1, strasznie sie wstydze, resztki wiedzy szkolnej z lekcji historii i pewnie
              religii (bo odszczepieniec to chyba w tym kontekscie musi byc katolickie
              hhe)wstydze sie naprawde, chyba sie schowam pod stol:-)))
              • read1 Re: read1 11.04.05, 18:07
                spoko, ja sam czuję się bardziej ateistą niż agnostykiem :))
                a dlatego, że jestem niewierzący to jestem też bardziej uczulony na propagande
                religijną i dlatego zabrałem głos.
                wbrew sloganom większy fanatyzm dostrzegam w protestantach, szczególnie nowych i
                czujących, że muszą się wykazać, niż w katolikach, którzy przeważnie idą do
                kościoła, a robią swoje.
                a realizowanie dobra jednym i drugim wychodzi podobnie, pomimo u jednych
                nadmiaru słów i analizy świętych tekstów (protestanci), a u drugich często braku
                wiedzy religijnej (katolicy)
                • gamil-wasim protestanci 12.04.05, 23:00
                  nie zgodze sie z toba. protestanci to najbardziej wartosciowy elemnt
                  spoleczenstwa.porownaj kraje protostanckie(niemcy, skandynawia, usa) i
                  katolickie(biedna polska, hiszpania, portugalia, wlochy, irlandia, am. pld.).
                  protestancki powaznie traktuja to co czytaja.
                  • read1 Re: protestanci 12.04.05, 23:08
                    zamożność nie wynika tylko z wiary, ale wielu innych czynników.
                    czy za 50 lat gdy to chińska gospodarka będzie jedną z najpotężniejszych
                    będziesz twierdził, że najbardziej wartościowy jest konfucjonizm?
                    • gamil-wasim Re: protestanci 13.04.05, 19:49
                      ja sie nie bawie w spekulacje ani w historie alternatywna. Czy Chiny beda
                      potega nie wiem-analitycy nie sa zgodni co do tego.
                      Faktem jest natomiast, ze kraje protestanckie sa bogate a katolickie biedne.
                      • read1 Re: protestanci 13.04.05, 20:02
                        Chiny już są potęgą. Rover upada bo go nie chcą kupić, a dział produkcji
                        komputerów IBM jest chiński itd itp

                        Generalizowanie dobrze o tobie nie świadczy (intelektualnie).
                        Północne Włochy też według ciebie są biedne?
                        A Bawaria protestancka?

                        No i co zrobisz z taką Japonią, nawrócisz ją na protestantyzm...
                        • gamil-wasim Re: protestanci 13.04.05, 20:15
                          ja stwierdzam fakt, nie generalizuje. kraje katolicke przed wstapieniem do UE
                          tonely w dlugach. a kto w unii placi najwiecej? protestanckie niemcy.

                          wez pod uwage caly kraj, a nie jeden region. to, ze warszawa jest bogata nie
                          zmienia faktu, ze na mazurach mamy ze 30% bezrobotnych.
                          • krystian71 tylko protestanckie?katolickim landom sie upieklo? 13.04.05, 23:39
                            a kto w unii placi najwiecej? protestanckie niemcy.
                            >
                            • gamil-wasim Re: tylko protestanckie?katolickim landom sie upi 14.04.05, 09:40
                              panowie, nie mozecie sie pogodzic z rzecza oczywista. Niemiec czy Szwed
                              pracuja, a Polak tylko patrzy jak szefa oszukac. I dlatego Nimcy sa bogaci a my
                              klepiemy biede...
        • negevmc Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 26.04.05, 11:16
          > języki zachodnioeuropejskie z greki, na przykład, dodano literkę "e". Ze
          > słowa REED (trzcina) zrobiło się RED (czerwone). Tym oto sposobem Żydzi
          > wychodzili nie brodząc w bagnisku porośniętym trzcinami, których to bagnisk
          > jest w Egipcie mnogo, lecz szli przez wielkie Morze Czerwone.
          > Greckie wersje zachowały się do naszych czasów!

          No zapewne, zapewne tym bardziej, ze Tora przetlumaczona zostala
          na hebrajski z angielskiego tudziez greki.
      • cinna Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 15:57
        chrzescijanka napisała:

        Druga rzecz to to, że Świadkowie Jehowy
        > (którym jestem przekonana, że jesteś) posługują się tylko i wyłącznie włanym
        > przekładem Biblii. Z tego co słyszałam macie doklejone niektóre fragmenty. Ja
        > myślę, że lepiej opierać się na wielu tłumaczeniach.

        a to musialabys udowodnic a watpie zeby ci sie to udalo ;)
        ach jak latwo plyna z ust pomowienia, tak to lekko przychodzi :)
        gdybys choc troche interesowala sie tym co oceniasz to bys wiedziala ze SJ
        wydali wlasny przeklad po polsku dopiero gdzies w latach 90-tych XX wieku a
        wczesniej poslugiwali sie protestanckim przekladem i katolickim czyli tymi
        dostepnymi w polsce, ale coz lepiej powtarzac pogloski niz chwile posiedziec w
        bibliotece :P
    • read1 ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 13:48
      protestanckie bez katolicyzmu?
      nie chodzi tylko o to, że zamieniłyby się w mniejsze lub większe firmy rodzinne
      licytujące się kto taniej sprzedaje zbawienie, ale interpratacje i
      przemyśliwania wszelkiej maści nawiedzonych 'filozofów' doprowadziłyby szybko do
      totalnego bełkotu. dopóki istnieje katolicyzm w swoich wywodach nie mogą zbytnio
      przekraczać granicy śmieszności. paradoksalnie Watykan czuwa i nad protestantyzmem.
      • chrzescijanka Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 13:51
        jeżeli weźmiesz pod uwagę fakt, że kościoły protestanckie żywe wyglądają tak
        jak te z czasów Jezusa, to istnieją już ponad 2000 lat. Niezły wynik co?
        • kotek.filemon Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 13:54
          > kościoły protestanckie żywe wyglądają tak jak te z czasów Jezusa

          Jeszcze raz powtórzę: tylko im się wydaje, że wyglądają...

          • piezo1 Muszę kończyć - praca 11.04.05, 13:58
          • chrzescijanka Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 14:01
            a czym sie różnią, powiedz mi znawco.
            • kotek.filemon Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 14:05
              Gdyby się niczym od siebie nie różniły (owe młode protestanckie kościoły) to
              chyba by ich nie musiało być kilkaset, prawda? Liczba kościołów, zborów, sekt
              chrześcijańskich w USA jest zaiste równa liczbie gwiazd na niebie. I każdy ma
              własną doktrynę...
              • chrzescijanka Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 14:09
                toś ty chyba Biblii nie czytał. tam też co miasto to inny kościół był, w Efezie
                na ten przykład, w Koryncie, byli Kolosanie i Galaci, i każdy zbór był inny,
                jak inny jest każdy człowiek. Bo Bóg powołuje różnych ludzi do różnych rzeczy i
                różne kościoły do różnych misji, ale dopóki poddają się autorytetowi Pisma
                Świętego i prowadzi je ten sam Duch Święty, to są jednym ciałem.

                A ty byś chciał, żęby tancerze zaczeli garnki lepić, śpiewacy jeździć na
                łyżwach, a garncarze chleb wypiekać. No i dlatego taki burdel mamy, bo ludzie
                zamiast robić to do czego są powołani, to mają swoje "rewelacyjne" pomysły.
        • read1 Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 14:01
          nie czepiam się jednej czy drugiej wspólnoty, ale mówie o protestantyźmie jako
          całości. poza tym wspólnoty o jakich wspominasz są znacznie młotsze i
          przynajmniej w Polsce zanurzone w katolickiej rzeczywistości. na świecie również
          nie uciekną przed katolickim przekazem.
          brak wzorca i nadmierna dowolność w definiowaniu wartości jest niebezpieczeństwem.
          pewnie nie jedna protestancka wspólnota trzyma się prawdziwych wartości, ale w
          skali społeczeństw może okazać się mniej atrakcyjna od uprawiającej sprawniejszy
          marketing i nie mającą nic wspólnego jakąkolwiek wiarą sektą.
          katolicyzm jest gwarancją bezpieczeństwa i dla siebie i dla prawdziwego
          protestantyzmu (nawet gdy ten atakuje katolicyzm)
          • chrzescijanka Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 14:05
            strasznie to zawiłe. znam takich co Biblii nie czytają, bo za trudna jest.
            Ciekawe dlaczego Jezus powiedział, że dziękuje Ojcu bo objawił prawdę
            prostaczkom. Hę...
            • maya2006 Re: ciekawe ile czasu utrzymałyby się kościoły 11.04.05, 16:32
              chrzescijanka napisała:

              > strasznie to zawiłe. znam takich co Biblii nie czytają, bo za trudna jest.
              > Ciekawe dlaczego Jezus powiedział, że dziękuje Ojcu bo objawił prawdę
              > prostaczkom. Hę...

              biblia to stary i nowy testament. stary to ten skomplikowany, napisany dla zydow
              zyjacych przed tysiacami lat, czyli ludzi o mentalnosci zupelnie innej niz
              wspolczesno-europejska. w kosciele kat. bywaly czasy, ze zabraniano "zwyklym"
              wiernym czytania starego testamentu. ja uwazam, ze jest jak fajny kryminal.
              dla katolikow podstawa wiary jest nowy testament, ktory zniosl regule stargo
              testamentu: oko za oko...w nowym testamencie jest: "jezeli ktos cie uderzy w
              prawy policzek, nadstaw mu lewy"
              jezus mowiac o prawdzie, myslal pewnie o sobie i prawdzie, ktora on przyniosl do
              ludzi prostych. ktora zostala spisana w nowym testamencie.
    • niewybrany Chrześcijaństwo to i katolicyzm i protestantyzm i 11.04.05, 14:17
      i prawoslawie.

      podzialy tam wystepujace maja ludzki , a nie Boski charakter.
    • thannatos Do piezo1 11.04.05, 14:37
      Ta dyskusja zostala tu juz niedawno podjeta. Polecam ponizszy link oraz cala
      dyskusje w tym watku.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22446879&a=22452987

      Pzdr.
      • anty5 Re: thannatos 11.04.05, 14:47
        thannatos napisał:

        > Ta dyskusja zostala tu juz niedawno podjeta. Polecam ponizszy link oraz cala
        > dyskusje w tym watku.

        O takiej dyskusji mówisz???????
        cytat z wątku....
        .."A parowe w cipke , i to nie wazne czy w domu czy w burdelu to juz mozna uznac
        za wrazliwosc?

        Glabie ... naucz sie wreszcie, ze jesli ktos wklada parowe w tylek drugiemu
        facetowi i jest z nim w trwalym zwiazku to znaczy to dokladnie to samo jesli
        facet jest ze swoja partnerka i wklada jej parowke w cipke."

        chyba nie na temat....
        • thannatos Re: thannatos 11.04.05, 15:24
          anty5 napisał:

          > thannatos napisał:
          >
          > > Ta dyskusja zostala tu juz niedawno podjeta. Polecam ponizszy link oraz c
          > ala
          > > dyskusje w tym watku.
          >
          > O takiej dyskusji mówisz???????
          > cytat z wątku....
          > .."A parowe w cipke , i to nie wazne czy w domu czy w burdelu to juz mozna
          uzna
          > c
          > za wrazliwosc?
          >
          > Glabie ... naucz sie wreszcie, ze jesli ktos wklada parowe w tylek drugiemu
          > facetowi i jest z nim w trwalym zwiazku to znaczy to dokladnie to samo jesli
          > facet jest ze swoja partnerka i wklada jej parowke w cipke."
          >
          > chyba nie na temat....
        • thannatos Re: thannatos 11.04.05, 15:25
          anty5 napisał:

          > O takiej dyskusji mówisz???????
          > cytat z wątku....
          > .."A parowe w cipke , i to nie wazne czy w domu czy w burdelu to juz mozna
          uzna
          > c
          > za wrazliwosc?
          >
          > Glabie ... naucz sie wreszcie, ze jesli ktos wklada parowe w tylek drugiemu
          > facetowi i jest z nim w trwalym zwiazku to znaczy to dokladnie to samo jesli
          > facet jest ze swoja partnerka i wklada jej parowke w cipke."
          >
          > chyba nie na temat....

          Dyskusja w tamtym watku zawiera ponad 160 wypowiedzi. Znalazles jedna glupawa i
          juz przekreslasz wszystkie pozostale?
    • jabez Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 11.04.05, 19:55

      Pierwsi chrzescijanie ,czyli ci ktorzy wierzyli slowu Bozemu (Biblii)
      zostali do roku 431 n.e.wymordowani.
      W tymze roku 431 na Synodzie w Efezie "zmontowano" nauke o Maryji
      (na poczatku nie mowili Maryja, lecz Venus (!!!))
      choc w Lukaszu rozd.2 wers.22 -24 jest wyraznie napisane ze Maria byla
      zwyklym grzesznikiem , tak jak wszyscy na tej Ziemi,rzeby Maryji z koscilolow
      mozna porownac do rzezb antycznych np.babilonskich .
      Dalej kk wprowadzil innych bogow m.in. Florian (odpowiednik Peruna albo
      Vulkanos'a )itd.
      Jezus sam powiedzial o dwoch pierwszych przykazaniach ,ze sa najwazniejsze ,
      jak ich bedziesz przestrzegal , to bedziesz przestrzegal pozostale ,
      polecam list do Efezjan (nikt nie ma swego ciala w nienawisci Efez.rozd.5 wer
      29 ).
      Dalej Jezus powiedzial nikogo nie nazywajcie ojcem , a tu patrz ojciec
      i to w dodatku swiety , co za przekret .
      Polecam czytajcie Biblije ,tylko uwazajcie bo i zly uzywa wersow z niej .

      Powodzenia
      • gamil-wasim polski katolicyzm 12.04.05, 23:02
        polski katolik nie wie, w co wierzy. wiekszosc nie miala Pisma Swietego w
        reku...
        cala ta manifestacja po smierci papieza byla bardzo powierzchowna i nic w zyciu
        naszych rodakow nie zmienila.nadal beda pic, lenic sie, oszukiwac, okradac i
        klocic...

        • gamil-wasim do Pezia1 12.04.05, 23:14
          napisales o bledach w tlumaczeniu biblii: Reed i red. Domyslam sie, ze czytales
          ksiazke "Starozytny Izrael", bo nie podejrzam cie, ze siegnales do Biblical
          Archaeology Review. Zle to jednak zrozumiales. A stary testament zostal
          napisany po hebrajsku, nie po grecku (LXX to tylko tlumaczanie tesktu hebr.).


          A w dzisiejszych wersjach Biblii, owszem, też są błędy. Podczas tłumaczenia na
          języki zachodnioeuropejskie z greki, na przykład, dodano literkę "e". Ze słowa
          REED (trzcina) zrobiło się RED (czerwone). Tym oto sposobem Żydzi wychodzili
          nie brodząc w bagnisku porośniętym trzcinami, których to bagnisk jest w Egipcie
          mnogo, lecz szli przez wielkie Morze Czerwone.
          Greckie wersje zachowały się do naszych czasów!



    • szczepan polecam 13.04.05, 19:50
      www.rumburak.website.pl/artykuly/historia/jpawel1.html
      www.racjonalista.pl/
      Miłej lektury
      • karmin-cynober Re: polecam 14.04.05, 10:26
        Dodam jeszcze ze znak Krzyza, oficjalny symbol zostal ustanowiony w 680 r. Krzyz
        zaczal kariere w IV wieku kiedy Konstantyn przerzucil sie na chrzescijanstwo.
        Mial wizje jak zwykle w takich sytuacjach boska, zobaczyl krzyz na niebie. W
        ramach propagandy wykopano gdzies szczatki drewna i potwierdzono (czym ?) ze sa
        to resztki Krzyza z ukrzyzowania Chrystusa. Konstantyn przechrzcil sie po
        smierci Ariusza, zamordowanego przez rzymskich konkurentow biskupow. Arianie
        byli wiekszoscia chrzescijan. Do piatego wieku zdazono ich skutecznie
        wymordowac. Ariusz uwazal ze Jezus nie byl czescia Boga, tylko Bog przez niego
        przemawial. W tamtych czasach klocono sie o dylemat Trojcy. Szczatki arianizmu
        pozostaly w Bizancjum. Ciekawe ze zanurzenie calego ciala stosowano w Quram.
        W rosyjskim Kosciele jeszcze do dzisiaj zdarza sie, ze podczas chrztu maluchy
        zostaja calkiem zanurzone w wodzie.
        • karmin-cynober Re: polecam 14.04.05, 10:45
          Drugie przekazanie w oryginale w ogole mi sie nie podoba .Na Sadzie Ostatecznym
          jade w dol, przewiercam dziure w ziemi, wylatuje na druga strone i wpadam w inna
          galaktyke. Taaaka dluga lista przewinien.
          Mieszankami pogansko- katolickimi to ja sie w ogole nie przejmuje. Wyobrazcie
          sobie jakby nam ta sobote na sile dalej wmuszano. Albo likwidacja swiat,
          germanskiej Easter (Wielkanoc), Dionizosa (Boze Narodzenie), celtyckiego Samhai
          (Swieto Zmarlych i Halloween) itd. I za taka galazke jemioly albo bazi lub za
          inne drobiazgi w ogole by nas tutaj nie bylo ! Zanim poganstwo by sie skonczylo
          to nikt by zywy w Srod. i Pln. Europie nie zostal.
        • gamil-wasim qumran 14.04.05, 22:19
          jak wykazaly najnowsze badania nad morzem martwym osiedle w qumran nie nalazalo
          raczej do esensczykow, tak wiec nie wiadomo, czy zanuzali sie calkowicie
          podczas chrztu.
    • bardzocierpliwy Re: Chrześcijaństwo a katolicyzm - jak się wykluc 14.04.05, 22:47
      no - ja wymiekam
      z trudem przebrnalem do konca
      zazdroszcze tak jasnych i szczerych przekonan - pogladow

      =======================
      Zobacz Apel do Mediow
      republika.pl/dobre_media/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka