piezo1
11.04.05, 12:25
Jestem młodym człowiekiem o otwartym umyśle, poszukującym prawdy,
poszukującym pewności w sferze duchowej. Pochodzę z rodziny katolickiej. W
swoim krótkim życiu zdążyłem jednak przejść zarówno okres antyreligijnego
buntu, jak i prawdziwego religijnego fanatyzmu katolickiego. Katolicyzm jest
tym, co znam, w porównaniu do przeciętnego katolika wybitnie dobrze i uparcie
z tej wiedzy korzystam. Pozwólcie więc, że podzielę się z Wami pewnymi
informacjami o których ja wiem, natomiast przeciętny katolik nie ma
najmniejszego pojęcia. Przysięgam przy tym, że podane informacje są
prawdziwe – zresztą zawsze możecie je sprawdzić, do czego zachęcam! Nie
robiłbym tego jednak, gdyby nie pewien fakt: jeśli Wy wszyscy nie poznacie
tych informacji to cała Polska poniesie tego skutki! Zawsze łatwiej mnie
nazwać głupkiem niż zweryfikować wątpliwą zasadność swych katolickich
poglądów… Zapewniam, że nie jestem przedstawicielem żadnej sekty, bo jaka to
sekta, której jedynym pragnieniem jest, abyś, Człowieku, przeczytał kiedyś
Biblię, jeśli faktycznie uważasz, że jest ona Świętym Pismem?Jeden z dawnych
papieży wprowadził dogmat, który nadal obowiązuje, że człowiek piastujący
funkcję papieża jest nieomylny. Nieomylność to cecha Boga, więc dogmat ten
zrównuje papieża z Bogiem.. Oto odwieczna „skromność” wszystkich kolejnych
papieży. Papież Bonifacy VIII wydał dekret, że niezbędnym do zbawienia każdej
istoty ludzkiej jest jej całkowite podporządkowanie się rzymskiemu
papieżowi. Papież Pius XII w 1953 r. oznajmił: rzymski papież jest jedyną
osobą upoważnioną do nauczania w imieniu samego Boga, a wszystko, co nie jest
zgodne z głoszoną przez papieża prawdą to obiektywnie nie powinno mieć prawa
do istnienia ! Skromny facet, co? To on jest bogiem. Ale teraz coś innego…
Kler potrzebuje wiernych, bo dzięki wiernym dostatnio żyje: to oni dają
pieniążki na ofiarę, to oni forsują w rządzie korzystne tylko dla kleru
rozwiązania prawne (jak nasz konkordat!). Aby łatwiej werbować nowych
pogańskich wiernych Kościół od zawsze kusi ich znanymi im atrakcyjnymi
staropogańskimi obrzędami., dewocjonaliami (różaniec, modlitwa powtarzana,
obrączka ślubna, kult ludzi: Maryji, świętych – kult trupów). Tylko, że… Bóg
w Biblii wprost tego zakazuje. Cóż więc zrobił Kościół? Pozbył się Biblii – w
średniowieczu heretykiem był każdy, kto próbował mieć dostęp do Biblii!
Kościół stworzył swoje zasady – katechizm. W tym katechizmie katolickim
próżno szukać 10 przykazań dekalogu, które od Boga dostał Mojżesz na górze
Synaj [Sprawdź w dowolnej Biblii!]. Przykazanie 2. zostało bowiem całkowicie
pominięte – nie ma go! Przykazanie 4. – zmienione. Nic nie przeszkadza
klerowi w łamaniu Prawa Bożego. Aby jednak, pomimo ubytku, nadal było
przykazań 10 – to z 9. uczyniono przez podział 9. i 10. A ja pytam: według
których przykazań będzie nas osądzał Bóg na Sądzie Ostatecznym: według swoich
10, czy według wersji katolickiej umieszczonej w katechizmie?! Kościół
wymyślił coś takiego jak piekło – pomieszał przy tym cechy piekieł z różnych
pogańskich religii, w tym grecki Tartar z Hadesem (znów zapożyczenia od
pogan). Z lektury Biblii jasno wynika, że żadne z takich piekieł nie
istnieje. Ktoś powie, że to kwestia interpretacji… Albo nie przeczytał
Biblii, albo rzadko się zastanawia. Interpretacja Biblii, która nie jest
wewnętrznie sprzeczna, jest jedna. Czy można źle zrozumieć słowa Jezusa?
Jezus nauczał prostych, niewykształconych ludzi, więc nie mógł używać
trudnego, wieloznacznego języka. Nie rozumieliby Go. Musiał mówić wprost, bez
zbędnej symboliki i ukrytych znaczeń (zresztą był synem cieśli a nie
uczonego). Czy na tym polega słynne miłosierdzie Boga, aby za kilkadziesiąt
lat grzechu męczyć ludzi wiecznie w ogniu piekielnym?! Biblia mówi, że
nagrodą jest zmartwychwstanie. Grzesznik po prostu nie zmartwychwstanie. Aby
móc zarabiać na ludzkim lęku przed trafieniem do (wymyślonego) piekła,
Kościół wymyślił również czyściec.. Ludzie regularnie płacą za odprawianie
mszy w intencji, płacą za prehistoryczne, pogańskie obrządki święcenia
domostw, pokarmów (jak na Wielkanoc [jajko to starożytny, POGAŃSKI symbol
życia]). Ale katolicy się nie zastanawiają, że istnienie piekła przeczyłoby
miłosierdziu Boga, a istnienie czyśćca Jego sprawiedliwości! Przecież jeśli
na osąd boży można by wpłynąć gorącymi modlitwami za zmarłych i mszami w ich
intencji to znaczyłoby to, że Bóg jest przekupny a nie sprawiedliwy! Biblia
nakazuje święcić dzień 7., którym według Biblii nie jest niedziela, lecz
sobota (stąd żydowski szabas). Ale do kultu niedzieli łatwiej było przekonać
dotychczasowych pogan: oni zawsze święcili niedzielę. Poganie obchodzili kult
Słońca – pogańskiego boga życia, np. pod imieniem Helios [angielskie: Sunday –
dzień Słońca]. Według Jezusa Bóg brzydzi się wszelkimi świętami oprócz
szabasu / soboty. Czy można w taki sposób, jak katolicy, szukać zbawienia?
Według Biblii Jezus powiedział: To ja jestem drogą! Innej drogi do zbawienia
nie ma. Kto nie szanuje nadanych przez Jezusa zasad, ten nie szanuje Jezusa,
ten oczywiście nie ma też szans na zbawienie. Bóg dał ludzkości spis tych
zasad – Biblię. To, czy Wy ją przeczytacie to Wasza sprawa. Jak powiecie
Bogu, że nie mieliście do Biblii żadnego dostępu, że nie mieliście
możliwości, by ją przeczytać?! ► Papież ma władzę nad władcami
świeckimi: cesarzami, królami itd. Nakryciem głowy papieża jest tiara, czyli
potrójna korona, która symbolizuje władzę nad niebem, ziemią i podziemiami.
Papież władcą świata, czyli bogiem – znów skromnie! Niektóre fałszerstwa tego
zbioru są nadal aktualne: 1) Stan kapłański został ustanowiony przez
Chrystusa, by władał całym światem, dlatego żaden biskup ani kleryk nie może
być sądzony przez sąd świecki 2) Kościół rzymski aż do końca [z założenia]
pozostanie bez żadnej plamy błędu (!)[czyli cokolwiek Kościół zrobi to z
natury jest dobre i właściwe, bo Kościół nie ma fizycznej możliwości (tzw.
impotencja) mylenia się!] 3) żadna sprawa dotycząca wiary nie może być
rozwiązana bez zgody papieża. Jan Paweł II w roku 2003 wreszcie poruszył
sprawę inkwizycji. Przeprosił za krzywdy, które inkwizycja wyrządziła, ale
dlatego, bo stosowała niewłaściwe metody. Papież nie uznał, że Kościół
popełnił błąd, że heretycy – ludzie torturowani przez inkwizycję za kontakty
z Biblią i niechęć podporządkowania się papieżowi (płacenia ofiary na
Kościół) byli po prostu niewinni. Kościół nadal uważa takich ludzi za
heretyków – ich ściganie nie jest błędem Kościoła, złem. Ekumenizm, o którym
Kościół teraz mówi też jest tylko gadaniną. Papież nie zgodzi się na żaden
wariant, który nie daje mu całkowitej władzy nad innym Kościołem, np.
prawosławnym. Prawosławni nie chcą należeć do papieża – dlatego z ekumenizmu
wychodzą nici.
►► W Biblii jest nawet fragment, który opisuje wszystkie cechy Kościoła
katolickiego i stanowczo przestrzega przed tym Kościołem! Przecież Jezus
powiedział, że tylko On osobiście jest drogą do zbawienia – nic innego, żaden
Kościół. Dlatego Jezus nie ustanowił organizacji zwanej Kościołem! Biblia
ostrzega też przed Szatanem: otóż będzie on się podawał za tego, który
zastępuje Syna Bożego na ziemi… A tradycyjny od wielu stuleci napis na tiarze
papieskiej brzmi Vicarius Filii Dei (VFD), co po łacinie znaczy: zastępca
Syna Bożego!!! Papież (Jan Paweł II także, bo jest papieżem) to po prostu
antychryst! Większość z Państwa jest zszokowana tą informacją, lecz
przysięgam – jest ona prawdziwa (biblijna Księga Daniela). Przekonacie się o
tym po prostu czytając Biblię. Dlatego ścigano heretyków, bo oni o tym
wiedzieli z Biblii!
Mam nadzieję, że zainteresowałem Was Biblią, może ją pr