Dodaj do ulubionych

Dziewiczy lot Airbusa A380

27.04.05, 11:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • dupajasiu102 Taka mala roznica azajelo to ponad 30 lat calej EU 27.04.05, 11:16
      3 metry wiecej dlugosci niz JUMBO
      ok.5 metrow wiecej wysokosci niz JUMBO
      niemal cala technologicznie zaawansowana Europa.... (UK,Niemcy,Francja
      Hiszpania)

      ... i zajelo im to ponad 35 lat :))))))

      Mimo calej niechceci ostatnio do Amerykanow..., to jestem pelen szacunku dla
      inzynierow amerykanskich.

      To porownanie z maszyna oblatana 35 lat temu jest nie tylko smieszne, co
      wymowne na korzysc Stanow Zjednoczonych

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk

      • hummer Re: Taka mala roznica azajelo to ponad 30 lat cal 27.04.05, 11:52
        Podobnie jak F-16 i MIG 29 :-)
        Też nie ma różnicy :-)
        • yorkville no właśnie - dobrze mu porównałeś 27.04.05, 12:09
          on nic nie rozumie (ten co myśli że to nie jest osiągnięcie)

          Ja jestem zachwycony, że znowu coś ciekawego pojawia się w przemyśle lotniczym,
          zwłaszcza że Concorda już nie ma.

          A przy okazji znowu to Europa zdołała to zrobić!

          A380 to albo niższe ceny, albo lepsza wygoda (Airbus od dawna miał pod tym
          względem lepsze wyniki).

          A do tego nie zapominajmy że to najbardziej ekologiczny duży samolot, mniejszy
          nacisk na koła, krótsza droga rozbiegu i lądowania, mniej hałasu...

          tylko się cieszyć

          (a dla malkontentów z usa przypominam, że 20% jest wykonywane przez
          podwykonawców z usa właśnie)
          • dupajasiu102 Re: no właśnie - dobrze mu porównałeś 27.04.05, 13:11
            Concord byl wyczynem na sile :))) bez prawa bytu ekonomicznego
            Tak w ogole to chyba nie do konca uczciwy jestes...
            Doskonale ze powstal ten samolot, doskonale ze zostal wykonany w EU...

            Ale 10 lat w przemysle lotniczym to epoka...., a od debiutu jumbo jeta minelo
            35 lat!!!!

            Wiec troche uczciwosci, pokory... Naprawde nie chcialbys widziec jak zdolni sa
            inzynierowie amerykanscy w lotnictwie... Popatrz sobie na przemysl kosmiczny,
            zbrojeniowy...

            Sebar
            sebar_rysiu@yahoo.co.uk
            • hummer Patrzę na kosmiczny 27.04.05, 13:54
              dupajasiu102 napisała:
              > Wiec troche uczciwosci, pokory... Naprawde nie chcialbys widziec jak zdolni sa
              > inzynierowie amerykanscy w lotnictwie... Popatrz sobie na przemysl kosmiczny,
              > zbrojeniowy...

              Patrzę na kosmiczny. Latają ruskimi rakietami :-)
              • meerkat1 Re: Patrzę na program kosmiczny Rosji:-))))))))))) 27.04.05, 16:41
                [amerylanie] Latają ruskimi rakietami :-)
                Tylko do maja!

                I odtad nie beda ladowali na stepach w odleglosci 700 km od planowanego punktu
                przyziemienia(jak ostatnio)!:-)))
                • mieetek "ladowac"? Amerykanie? Dawno nie ladowali ;) 27.04.05, 23:03
                  meerkat1 napisał:

                  > [amerylanie] Latają ruskimi rakietami :-)
                  > Tylko do maja!
                  >
                  > I odtad nie beda ladowali na stepach w odleglosci 700 km od planowanego
                  punktu
                  > przyziemienia(jak ostatnio)!:-)))
                  • captain.america EUnuchy nigdy jeszcze nawet nie wystartowaly 28.04.05, 03:45
                    so STFU
                    • alatien Re: EUnuchy nigdy jeszcze nawet nie wystartowaly 28.04.05, 09:05
                      Masz racje. Problem w tym ze nie UE nie jest nastawiona militarystycznie ani
                      imprialistycznie tak jak USA. Nie inwestujemy tyle w przemysl zbrojeniowy (a
                      przemysl kosmiczny w USA to glownie zbrojeniowa) ale to co osiagnelismy
                      skromnymi srodkami jest bardzo wysokiej jakosci. Sondy badawcze i satelty ESA so
                      o wiele bardziej zaawansowane niz ich amerykanskie odpowiedniki (ktore nadal
                      urzywaja technologii z lat 70tych).

                      A dlaczego ESA nie ma wlasnego pojazdu do wysylania ludzi na orbite? Bo to sie
                      ni oplaca przy obecnej technologii. Wystarczy spojzec na promy kosmiczne.
                      Najdrozszy sposob podrozowania jaki znamy, i jak pokazuje praktyka wcale nie
                      najlepszy, a bynajmniej nie bezpieczny. Amerykanie spip..yli prom kosmiczny juz
                      w fazie projektowania, efekty tego widac teraz. Wyglada ladnie, urzywa sie
                      ladnie, ale koszt 4 startow jest porownywalny z kosztem samego promu.

                      Jestem pelen podziwu dla inzynierow rosyjskich. Sojuz jest najbezpieczneijszym
                      srodkiem transportu na orbite i najtanszym. I dlatego laczna ilosc wystrzelonych
                      Sojuzow (towarowych i z zaloga) siega prawie 3000 (!).
                      • thannatos Re: EUnuchy nigdy jeszcze nawet nie wystartowaly 28.04.05, 16:04
                        Idee podboju kosmosu przez Amerykanow i Rosjan oddaje doskonale ponizszy dowcip:

                        "Poniewaz w niewazkosci tusz raczej nie ma jak plynac w dol, od poczatku lotow
                        zalogowych pojawil sie problem jak czynic notatki na pismie w kosmosie. NASA
                        przeznaczyla wiec natychmiast milion dolarow na opracowanie dlugopisu, ktory
                        bedzie pisal w niewazkosci. Milion dolarow suma niemala, wiec niebawem wszyscy
                        amerykanscy kosmonauci mieli piekne dlugopisy piszace pod kazdym katem i w
                        kazdym przyspieszeniu. Oczywiscie czasem zdarzalo sie tym dlugopisom totalnie
                        zacinac lub wystryskiwac nieoczekiwanie tusz, ale kto by sie tam przejmowal...
                        Niebawem po tym wiekopomnym wynalazku mial miejsce wspolny lot zalogi
                        amerykansko-rosyjskiej. Amerykanie natychmiast wyciagneli swoje dlugopisy i
                        zaczeli sie nimi chwalic przed Rosjanami. Ci podziwiali, a jakze. Amerykanie
                        zapytali, jak Rosjanie rozwiazali ten problem. Na to jeden z Rosjan spokojnie
                        wyciagnal z kieszeni... olowek."

                        Dokladnie tak samo jest z promami kosmicznymi i Sojuzem.

                        ------------------------------------------------------
                        There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
                        be a Good Man.

                        Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
                        bycie Dobrym Czlowiekiem.
                        • fritz.fritz Tja, stary Antonow 225 jest jednak najwiekszym 29.04.05, 16:35
                          samolotem na swiecie i moze najwiecej "przewiezc".

                          members.lycos.co.uk/aerospace21/antonov/an-225.html
                          • hummer Re: Tja, stary Antonow 225 jest jednak najwiekszy 30.04.05, 10:02
                            fritz.fritz napisał:

                            > samolotem na swiecie i moze najwiecej "przewiezc".
                            >
                            members.lycos.co.uk/aerospace21/antonov/an-225.html

                            A jaki jest koszt tona/km?
                      • meerkat1 ALATIEN-zmodernizuj (na poczatek)j swoja pisownie! 30.04.05, 12:22
                        Ile razy mozna pisac "uzywac" przez <rz>????


                        skoncz naprzod te studia, potem ZNAJDZ PRACE [:-))))))], zdobadz troche
                        praktyki i osiagniec, a dopiero potem sie produkuj. O.K.? :-)))

                        Niech sie swieci 1-szy Maj!
            • 1europejczyk Uczciwie o Concorde 27.04.05, 14:52
              Samolot mial w momencie wejscia na rynek okolo 50 zamowien fix.
              Byl przeznaczony do lotow nad Atlantykiem miedzy Europa a Ameryka.
              Amerykanie w obawie aby rynek lotow nad Atlantykiem nie wymknal im sie z reki
              zabronili mu pod roznymi pretekstami ladowac w Ameryce. Rozne "spoleczne"
              ugrupowania "spontanicznie" protestowaly przeciwko zagrozeniu ekologicznemu.
              Skutkiem czego kupili je tylko Francuzi i Anglicy.
              Reszta sie wycofala.
              Eksploatacja w takich warunkach byla bardzo droga .
              Tak rozumieja wolna konkurencje Amerykanie.

              NIE JEST PRAWDA ZE KONSTRUKCJA A380 WYMAGALA 35 LAT

              Jest uwienczeniem 10 prac badawczo konstrukcyjnych w europejskim konsorcjum.
              Porownaie zenetrzne i wyciaganie wnioskow z wymiarow swiadczy o tendencyjnym
              nastawianiu autora.

              35 lat zajalo Europie zajecie rownorzednego miejsca z Boeingiem na rynku
              samolotow pasazerskich.
              • nieomylny co ma piernik do wiatraka ? 27.04.05, 15:13
                "Skutkiem czego kupili je tylko Francuzi i Anglicy.
                Reszta sie wycofala.
                Eksploatacja w takich warunkach byla bardzo droga "

                Zupełnie bez sensu. To znaczy, że jakby Concordy kupili Amerykanie to wtedy
                eksploatacja by się opłacała. Co mają koszty eksploatacji ( wprzypadku Concordy
                bardzo duże) do tego kto kupił daną maszyne.

                To tak jakbym powiedział: mój samochód tak duzo pali, że nie opłaca się nim
                jeździć a wszystko przez to, że mój sąsiad nie chciał kupic takiego samego auta.
                • pazio Re: co ma piernik do wiatraka ? 27.04.05, 15:24
                  W tym przypadku piernik do wiatraka ma się następująco: jeśli wybudujesz
                  wiatrak do mielenia mąki i wyprodukujesz 1 piernik, to będziesz musiał sprzedać
                  go (piernik) za gigantyczną kwotę, żeby zwróciły Ci się koszty budowy.
                  W każdym projekcie (a szczególnie związanym z zaawansowanymi technologiami)
                  jest pewien koszt stały: prace konstruktorskie, testy itp., które musisz
                  później wrzucić w koszt produktu. Więc to, czy masz zamówionych 50 samolotów,
                  czy 1000 ma zasadnicze znaczenie.
                  • sebastian64 Re: co ma piernik do wiatraka ? 27.04.05, 15:44
                    Sęk w tym, że główną przyczyną wysokich kosztów eksploatacji (zwracam uwagę na
                    ten wyraz) było ogromne zuzycie paliwa przez ten samolot! Opłacalność lotu
                    wymagała cen biletów rzędu 6-7 tysięcy dolarów za bilet. Gdyby latanie
                    samolotem było opłacalen to koszty prędzej czy później by się zwróciły (zresztą
                    była to przede wszystkim inwestycja prestiżowa). Niestety przy obecnych cenach
                    lotu zza ocean rzędu 500-600 $ Concordy nie miały racji bytu, nawet jeśli były
                    trzy razy szybsze
                • 1europejczyk koszty ekspoatacji to nie tylko kerozen 27.04.05, 15:42
                  To rowniez obsluga naziemna, ilosc lotnisk z akredytacja na ten samolot itd ...
                  Przepraszam za skrot myslowy
                  Konstrukcja Concord nie byla rozwijana (tak by samolot byl bardziej ekonomiczny)
                  bo nie bylo kupcow po "aferze" w Ameryce.
                  PS
                  W 50 poczatkowych zamowieniach bylo conajmniej polowe pochodzacych z Ameryki.
                  • hummer Inne czasy 27.04.05, 15:45
                    1europejczyk napisał:

                    > Konstrukcja Concord nie byla rozwijana (tak by samolot byl bardziej ekonomiczny
                    > )
                    > bo nie bylo kupcow po "aferze" w Ameryce.
                    > PS
                    > W 50 poczatkowych zamowieniach bylo conajmniej polowe pochodzacych z Ameryki.

                    Na szczęście czasy się zmieniły :-)
                    Bez rynku amerykańskiego da się żyć :-)
                    • meerkat1 Re: Inne czasy 27.04.05, 17:10
                      Na szczęście czasy się zmieniły :-)
                      Bez rynku amerykańskiego da się żyć :-)- imaginuje <hummer>

                      Powiedz to, ciuliku, KITAJCOM! (ich najwiekszy rynek eksportowy!!!) BUAHAHAHAHA!
                      • yann17 Re: Inne czasy 27.04.05, 18:34
                        Kitajce nie sprzedaja swoich towarów na rynku amerykańskim dlatego, że musza
                        tylko dlatego ,że Amerykanie chcą te towary kupować ( bo są tańsze)
                        • meerkat1 Re: Inne czasy 27.04.05, 19:42
                          yann17 napisał:

                          > Kitajce nie sprzedaja swoich towarów na rynku amerykańskim dlatego, że musza
                          > tylko dlatego ,że Amerykanie chcą te towary kupować ( bo są tańsze)

                          A na JAKIM moga sprzedawac?

                          Przciez nie w UE, ktore nie ma wolnego rynku, tylko protekcjonistyczny?!
                          (wiedza cos o tym nie tylko amerykanscy, ale i japonscy producenci samochodow!)

                          P.S> A przepraszam, dlaczego Europejczycy nie chca kupowac?
                          Czyzby dlatego bo sa ...tanie? ZA tanie dla tych spasionych nierobow? ;-))))
              • meerkat1 Re: NIE-uczciwie o Concorde :-(((((((((((((((((((( 27.04.05, 16:50
                Pop pierwsze przeciwko boomowi protestowaly EUROPEJSKIE organizacje ekologiczne.

                Po drugie, co wazniejsze: Concorde byl za maly (nie rentowny) i nie mial
                dostatecznie duzego zasiegu.

                Kazdy francuski czy brytyjski inzynier powiedzilby ci, ze C. nie mial szans na
                sukces, bowiem nie mogl latac na najbardziej oplacalnych kursach
                transpacyficznych, bowiem nie mogl doleciec z Londynu na Hawaje, czy nawet z
                Los Angeles do Tokio czy Pekinu.

                KOngres USA nie zgodzil sie na realizacje amerykanskiego projektu SST i
                okazalo sie z biegiem czasu, ze ...mial racje.

                Bylby to samolot wiekszy, szybszy i o dalszym zasiegu od Concorde, ale jak
                dowodzi sytuacja rynkowa w ostatniej dekadzie- mimo to nie zdobylby
                wystarczajacej ilosci zamowien, zeby usprawiedliwic wysoki koszt R&D!

                I dlatego kolejka po Dreamlinera 787 coraz bardziej sie wydluza!
                (we wtorek Air India zamowily 50 Boeingow!)
                • 1europejczyk Uczciwie o Concorde 27.04.05, 22:16
                  Nie starczy napisac ze protestowaly europejskie organizacje by tak bylo.
                  Concorde mial przez pewien czas zakaz ladowania w Stanach Zjednoczonych.
                  Lotnisko w Nowym Yorku po dlugich negocjacjach dostalo pozwolenie na ladowanie
                  Concorde.
                  Kampania przeciwko Concorde byla organizowana w Stanach i na to sa dowody.
                  Glownie w postaci sladow przelewow finansowych "wspomagajacych" te organizacje.
                  Byly rowniez przelewy do Europy.
                  To, ze samolot w pierwszej wersji nie byl doskonaly nie jest tajemnica.
                  Tak jak konstrukcje samochodu doskonali sie pod warunkiem, ze ma kupcow
                  podobnie jest z modelami samolotow.
                  Ten skazany byl przez Amerykanow na "uwiad starczy".
                  Deficytowy od poczatku, gdy ropa byla jeszcze tania, nie byl dostosowywany
                  technologicznie do zmieniajacych sie warunkow ekonomicznych i technologicznych.
                  Zaniedbano nawet zmiany sugerowane w roznych raportach dotyczacych
                  bezpieczenstwa czego konsekwencja byl jedyny crash samolotu.


                  • klkak Uczciwie o Concorde - byl straaaasznie ciasny! 28.04.05, 01:15
                    W kabinie bylo tyle miejsce ile w zwyklej kasie eoconmy. I to tez nie zachecalo
                    do podrozowania - jak sie mialo za pdoobna do wyboru pierwsza klase w Boeingu
                    lub przelot Concorde'm (ktore lataly tylko do Nowego Jorku) to osoby, ktore
                    bylo na to stac lataly klasa pierwsza.
              • sly2015 Zamowienia na Boeing juz 317 a Airbus ok 100 27.04.05, 16:51
                www.justplanes.com/
                Poza tym 50 % elektroniki plus silniki rowniez robi sie w USA lub UK ( tylko)
              • explicit Re: Uczciwie o Concorde 27.04.05, 19:12
                Zerzniety z XB-70A Valkyrie :)))

                uklony

                =============================================================================

                www.machtres.com/xb70a-5.jpg
                images.google.com/imgres?imgurl=http://www.machtres.com/xb70a-
                5.jpg&imgrefurl=www.machtres.com/xb70.htm&h=454&w=796&sz=44&tbnid=bajnadf
                f0UkJ:&tbnh=80&tbnw=140&start=15&prev=/images%3Fq%3DXB-70A%2BValkyrie%26hl%3Den%
                26lr%3D%26rls%3DGGLD,GGLD:2004-50,GGLD:en%26sa%3DN
                • 1europejczyk Re: Uczciwie o Concorde 28.04.05, 09:05
                  Jesli tak to z jednej strony nie najlepiej
                  swiadczy o autorach oryginalu, ktorzy nie sprawdzili
                  co moze sie stac jak peknie opona, z drugiej zas
                  podziwiac zaufanie francuskich autorow
                  kopi do amerykanskich autorow aryginalu, ktorym rowniez
                  ten "genialny" pomysl przez 30 lat nie wpadl do glowy.
            • rodzina_adamsow Inzynierowie "amerykanscy" ? 28.04.05, 18:17
              > Wiec troche uczciwosci, pokory... Naprawde nie chcialbys widziec jak zdolni
              sa
              > inzynierowie amerykanscy w lotnictwie... Popatrz sobie na przemysl
              kosmiczny,
              > zbrojeniowy...
              >

              Inzynierowie "amerykanscy" to w wiekszosci dobrze wykształceni imigranci.
              Edukacja w USA jes na zenujaco niskim poziomie (pomijajac garstke wybitnych
              uczelni jak Princeton, MIT czy UCLA) wiekszosc osiagniec amerykanskiej
              gospodarki to zasluga emigrantow.

              GA
          • langston ZPOMINASZ O JEDNYM!!!!!!!!! 27.04.05, 14:04
            To samolot tylko dla ogromnych lotniczych hubow:
            Paryz, Londyn, Berlin...
            dla ktorych dostarczac maja pasazerow lotniska w mniejszy miastach europy.
            Czyli kosztem malych rozwijac sie beda i tak juz wielcy.
            Kolejny socjalistycznay a nie rynkowy pomysl (jak deficytowy Concord'e)

            Jestem za Boeingiem:
            -loty z malych lotnisk, bez przesiadek do najdalszych portow swiata.
          • langston TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 14:05
            To samolot tylko dla ogromnych lotniczych hubow:
            Paryz, Londyn, Berlin...
            dla ktorych dostarczac maja pasazerow lotniska w mniejszy miastach europy.
            Czyli kosztem malych rozwijac sie beda i tak juz wielcy.
            Kolejny socjalistycznay a nie rynkowy pomysl (jak deficytowy Concord'e)

            Jestem za Boeingiem:
            -loty z malych lotnisk, bez przesiadek do najdalszych portow swiata.
            • hummer Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 14:58
              langston napisał:
              > Jestem za Boeingiem:
              > -loty z malych lotnisk, bez przesiadek do najdalszych portow swiata.

              Kiedy połączenie Boeingiem Gdańsk-Bombaj bez między lądowania? :-)
              Bądźmy realistami.
              • langston Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 15:14
                kto wie, kto wie penie nie predko...
                ale np. Gdansk Chicago, Krakow-Nowy Jork bez problemu.
                ...a jesli USA powie zrobmy "deal": My znosimy wizy wy kupijecie Boeingi.
                Wtedy wole by Podhale latalo Boeingiem z Krakowa niz Airbusem z Berlina.
                Miejsca pracy i rozwoj naszych miast. Proste!
                • hummer Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 15:24
                  langston napisał:
                  > kto wie, kto wie penie nie predko...
                  > ale np. Gdansk Chicago, Krakow-Nowy Jork bez problemu.
                  > ...a jesli USA powie zrobmy "deal": My znosimy wizy wy kupijecie Boeingi.

                  Takie interesy to znami już Ruscy robili. Pewnie rozliczenie będzie w dolarach tranzytowych :-) Niestety ja powiem nie dziękuje, do Stanów i tak mnie nie ciągnie. A wizy możecie sobie wsadzić.
                  Tym bardziej, że po pomyślnym teście dolar leci na łeb na szyję

                  waluty.onet.pl/100,waluta.html
                  • langston Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 15:33
                    Stary nie chodzi o to czy nas ciagnie czy nie tylko o rozowj naszych miast.
                    Mnie tez nie ciagnie i wlasnie dlatego ze tu zostaje chce by nasze miasta sie rozwijaly, a nie niemieckie francuskie czy angileskie naszym kosztem.

                    Dlaczego Europa Srodkowa ma latac do USA tylko z Berlina, jak moze latac tez z
                    Warszawy, Krakowa, Gdanska, Pozanani, Wroclawia...nowy Boeing daje takie mozliwosci.
                    • hummer Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 15:38
                      langston napisał:

                      > Stary nie chodzi o to czy nas ciagnie czy nie tylko o rozowj naszych miast.
                      > Mnie tez nie ciagnie i wlasnie dlatego ze tu zostaje chce by nasze miasta sie r
                      > ozwijaly, a nie niemieckie francuskie czy angileskie naszym kosztem.
                      >
                      > Dlaczego Europa Srodkowa ma latac do USA tylko z Berlina, jak moze latac tez z
                      > Warszawy, Krakowa, Gdanska, Pozanani, Wroclawia...nowy Boeing daje takie mozliw
                      > osci.

                      Z Wrocławia latają olbrzmie transportowce do Iraku. W czym więc problem? Może jeszcze czekamy, aż Brytyjczycy będą na wrocławskim lotnisku trawkę przycinać by było ładniej. :-) A z zakupem Boeingów za wizy będzie tak samo jak z Irakiem. Czy Boeing zmienia prawo amerykańskie w kongresie? Toż to pic na wodę.
                      Jeśli Ci zaś zależy na rozwijaniu Polski to towar EU, której Polska członkiem winien być przez ciebie wyżej ceniony niźli tandeta ze Stanów. Ostatnio wysłałem sprzęt do Stanów w ramach naprawy gwarancyjnej. Dotarł już popsuty po 5 miesiącach ani słychu ani widu :-)
                      • langston Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 15:49
                        Sorry ale Twoj ostani post swiadczy iz nasza dyskuja staje sie ideologiczna a nie merytoryczna, wiec sadze ze nie ma sensu jej dalej kontynuowac.
                        Co do Twojego zdania iz z faktu naszej przynaleznosci do UE ma wynikac to ze
                        bezkrytycznie bedziemy popierac koncepcje sluzace Francji, Niemcom czy innym
                        parykularnym interesom ZGODY NIE MA.
                        Jakos Niemcy nie przejmuja sie tym ze budujac gazaciag zRosji po dnie Baltyku
                        dzialaja na nasza ogromna szkode bo:
                        -nigdy juz nie bedzie mozna zbudowac rurociagu do z Polski do Skandynawii (nie ma technicznej mozliwosci by sie krzyzowaly) co zdaje nas i inne kraje na laseke i nielaske Rosji.
                        -nie zarobimy na tranzycie.

                        UE to narzedzie sluzace do zalatwiania partykularnych interesow przede wszyskim wielkich mocarstw (nie mowie ze to zle ze tam sestesmy)
                        • hummer Kto to napisał? 27.04.05, 17:05
                          langston napisał:

                          > Sorry ale Twoj ostani post swiadczy iz nasza dyskuja staje sie ideologiczna a n
                          > ie merytoryczna, wiec sadze ze nie ma sensu jej dalej kontynuowac.
                          > Co do Twojego zdania iz z faktu naszej przynaleznosci do UE ma wynikac to ze
                          > bezkrytycznie bedziemy popierac koncepcje sluzace Francji, Niemcom czy innym
                          > parykularnym interesom ZGODY NIE MA.

                          "kto wie, kto wie penie nie predko...
                          ale np. Gdansk Chicago, Krakow-Nowy Jork bez problemu.
                          ...a jesli USA powie zrobmy "deal": My znosimy wizy wy kupijecie Boeingi.
                          Wtedy wole by Podhale latalo Boeingiem z Krakowa niz Airbusem z Berlina.
                          Miejsca pracy i rozwoj naszych miast. Proste!"

                          Widać nie rozumiesz, że sprzyjając produktom UE sprzyjasz sobie. Co z tego, że zakupisz złom w zamian za obietnice zniesienia wiz? Złom zostanie u nas. Koszty przelotów będą większe. Czy myślisz, że bezrobocie od tego zmaleje. A może liczysz na dolę do kieszeni? Co innego przy UE. Jesli się to nie przełoży od razu to w czasie Polska na tym skorzysta. Siemens - Wrocław, Volvo - Wrocław, Bosch - również Wrocław, VW - Poznań, itd itd. Wiele z tych firm jest wykonawcą dla Airbusa. Wniosek ludzie w Polsce mają lub będą mieli pracę i to nie przy zrywaniu marchewki. Ale by to zobaczyć trzeba mieć większe horyzonty niż ograniczony widok w naciśniętej na oczy bejzbolówce. Są to co prawda firmy bez większości udziału skarbu państwa ale kto jak nie zaślepieni USA liberałowie trwonił majątek narodowy w latach 90-tych.
                          Obiecać takim wizę na wierzbie i zmarnują nawet to co się ostało.
                          Gdzieś się ty chłopie urodził.
                          • langston JA!!!!!!!! 27.04.05, 17:32
                            Podobnie jak ci zaslepieni USA ty zaslepionby jestes UE i zupelnie pominales w mojej wypowiedzi przyklad gazociagu o ktorym pisalem. Nie pasuje ci do zalozonej tezy.
                            Nie obchodza mnie zadne wizy do USA nie mam zamiaru tam wyjezdzac podalem to tylko jako przyklad.
                            Z twoim mysleniem to niedlugo Polacy zeby poleciec gdzies dalej beda musiec najpeir dotrzec do Berlina lub...Kijowa, o Pradze nie wspominajac.

                            Nikt o ciebie nie zadba jesli tego sam nie zrobisz, bez wzgledu na to czy bedziesz powolywal sie na "jednosc europy" czy nie!

                            Dawniej nie wolno bylo pisac zle o ZSRR teraz nie wolno nawet poddac w watpliwosc jedynie slusznej idei Airbusa czyli latania z przesiadkami.
                            • hummer Re: JA!!!!!!!! 27.04.05, 20:49
                              langston napisał:

                              > mojej wypowiedzi przyklad gazociagu o ktorym pisalem. Nie pasuje ci do zalozone
                              > j tezy.

                              Pasuje, przez Niemcy mamy inne źródło dostaw. Niemcom Ruscy kurka nie zakręcą.

                              > Z twoim mysleniem to niedlugo Polacy zeby poleciec gdzies dalej beda musiec naj
                              > peir dotrzec do Berlina lub...Kijowa, o Pradze nie wspominajac.

                              Weź Wrocław. Nie latajmy daleko ot do Pragi. By tam polecieć musisz polecieć do Warszawy. Przesiadka w Berlinie jest bliżej.
                              Te samoloty u nas nie będą latać bo mamy chory LOT. Wszystko przez Waraszawę a tam pyry rosną takie mają nowoczesne lotnisko. Tylko co to już ma wspólnego z Airbusami i wizami za Boeingi?
                              • langston Re: JA!!!!!!!! 27.04.05, 21:08
                                ...a niby to dlaczego Niemcy maja ci robic przysluge??
                                moze w imie "europejskiej solidarnosci anty-amerykanskiej"
                              • langston LOT nalezy do grupy Lufthasy 27.04.05, 21:13
                                Jesli narzekasz na LOT to pomysl ze to moze nie przypadek ze musisz przesiadc w Berlinie, bo Lufthansie z która do grupy nalezy LOT zalezy na tym by rozwijal sie Berlin, a nie Wroclaw czy Warszawa.

                                Niemcom zalezy na Niemczech, Polakom powinno zalezec na Polsce, ale na twim przykładzie widać ze tak nie jest.
                                • klkak "LOT nalezy do grupy Lufthasy" - od kiedy to? 28.04.05, 01:20
                                  Sa razem w jednej grupie - Star Alliance, razem np. z United Airlines, ale o
                                  powiazaniach kapitalowych nie slyszalem. Ale moze cos przeoczylem - napisz o
                                  tym, prosze.
                                • meerkat1 LOT nalezy do grupy Lufthansy i JEJ daje doopy!!! 28.04.05, 07:05
                                  I dlatego np. kiedy odwiedzam Polske poludniowa, Slowacje i Austrie (a robie to
                                  ostatnio dosc czesto!), to musze leciec Lufthansa z Waszyngtonu do FRANKFURTU,
                                  a stamtad dopiero, taze Lufthansa lub Lotem (code sharing), do Katowic, bo o
                                  tym zeby Lufthansa uruchomila polaczenie bezposrednie POMIJAJAC Frankfurt czy
                                  Monachium nie ma nawet co marzyc. Jak to sie nie zmieni, to zaczne (juz raz
                                  probowalem) latac Austrian Airlines do Wiednia.

                                  I tu <langston> ma absolutna racje!

                                  Czemu mialyby zarobic Przyrzowice, Lublin czy Poznan, skoro moga zarobic te dwa
                                  niemieckie molochy?
                                  Blizsza koszula cialu! :-(

                                  Stawiajcie wiec na A-380!
                                  Soon at the regional airport NEAR YOU! ;-)
                                • hummer No to sprawa czy lot będzie miał B czy A 28.04.05, 08:41
                                  langston napisał:

                                  > Jesli narzekasz na LOT to pomysl ze to moze nie przypadek ze musisz przesiadc w
                                  > Berlinie, bo Lufthansie z która do grupy nalezy LOT zalezy na tym by rozwijal
                                  > sie Berlin, a nie Wroclaw czy Warszawa.

                                  No to sprawa czy lot będzie miał B czy A przesądzona. Skoro Lot należy do Lufthansy sprawa Airbusów przesądzona.

                                  > Niemcom zalezy na Niemczech, Polakom powinno zalezec na Polsce, ale na twim prz
                                  > ykładzie widać ze tak nie jest.

                                  A co to może moja wina, że LOT prowadził taką politykę? Rozwijać warszawę a Wszystko inne prowincja?

                                  Nie rozumiem też twojej fobi antyniemieckiej? Kupujesz towary ze śląska czy przeferujesz tylko z podkarpacia lub pomorza :-)
                                  Jesteśmy w jednym organiźmie. Ani Niemcy teraz ani My nie jesteśmy się w stanie szybko rozwijać kosztem inych. To dobre na krótką metę ale na dłużej się nie da. Na nacjonaliźmie jeszcze niczego nie zbudowano!
                                  Chyba, że podobają Ci się idee wyznawane przez
                                  SS, UPA, Ustaszy, Franco, itd. Popatrz na Jugosławię i się zastanów.

                                  Europa zaczyna być znowu jednym. I jak widać na przykładzie A380 dobrze jej idzie.
                                  • langston Re: No to sprawa czy lot będzie miał B czy A 28.04.05, 13:12
                                    ...gdzie ty u mnie widzisz jakies niemieckie fobiie idioto!

                                    Jak ktos uwaza ze naley dbac by rozwijaly sie polskie miasta to
                                    jest z SS, UPA i tak dalej
                                    Jak Niemcy maja w dupie interes panstw z ktorymi sa w jak to piszesz "jednym organizmie" i dzialaja na ich niekorzystc to dla ciebie jest "solidarnosc europejska"

                                    Puknij sie ty w czolo dzieciaku lub poczekaj jeszcze pare lat az dorosniesz, moze cos zrozumiesz

                                    • hummer Re: No to sprawa czy lot będzie miał B czy A 28.04.05, 13:48
                                      By rozwijać polskie miasta należy dostosować transport do potrzeb. Obecnie loty do zakątków świata nie są opłacalne z miast polskich. Za mało klientów. Dalego latamy przez Monochium, Berlin, Hamburg, Frankfurt, itd. Jak się pojawi zapotrzebowanie powoli roznosną się lotniska. Nie jest prawdą, to co piszesz, że lotniska nie rozrastają się Polsce dlatego, że dużymi samolotami lata się z Niemiec. Takie Twoje tezy można uznać za roszczeniowe i nacjonalistyczne. Podałem Ci w wątku niżej przykład Krakowa? Co stoi na przeszkodzie by w mieście tym powstało olbrzmie lotnisko międzynarodowe? Na pewno nie Niemcy, Francja czy Anglia lecz kompletny brak infrastruktury, dróg, szybkich połączeń kolejowych, hoteli itd. No ale wiadomo, że wszystkiemu są winni Fancuzi, Niemcy i Anglicy, tylko nie my, a Amerykanie zawsze nam pomagają :-) dlatego dla wiz trzeba kupić Boeingi :-). Na szczęście nie wizy będą decydowały o tym jakie samoloty kupi LOT czy Lufthansa. A380 jest wielkim osiągnięciem techniki o jego sukcesie zadecyduje rynek, na szczęście nie polski.
                                      • langston Re: No to sprawa czy lot będzie miał B czy A 28.04.05, 14:22
                                        Chlopie wiez sie za rozwijanie swojego intelektu i obserwacje rzeczywistosci
                                        a nie czytanie propagandowych ulotek jakichs "Mlodych demokratow" czy innych
                                        lawackich grupek.

                                        Slowo "Niemcy" padlo w moich wypowiedziach tylko w kontekscie gazociagu ktory
                                        odcina europe srodkowo-wschodnio od skandynawi jako dowod braku jak to nazywasz
                                        "wspolnego organizmu" i rozgrywania przez to panstwo swoich prtykularnych
                                        interesow. Pdobnie jest w przypadku organizacji ruch przez LOT i Centralwings
                                        oraz Lufthanse I Germanwings jesli wiesz o czym pisze.

                                        Twoj zwrot "na szczescie nie polski" jasno dowodzi ze jestes spod znaku tych
                                        ktorzy za swoja dewize uznaja plucie na wlasne gnizdo i maja motto
                                        "...mam nadzieje ze sie nie uda..."
                                        Nie chce miec z takim zakompleksionymi yntelygentami nic wspolnego.
                                        • hummer Re: No to sprawa czy lot będzie miał B czy A 28.04.05, 15:04
                                          Dużo Ci dolców za taką propagandę płacą?
                                          Zwrot "na szczeście niepolski" odnosił się do powszechnej _jeszcze_ korupcji u nas. Wakacje + samochód prezesa i firma kupiłaby towar X choć towar Y byłby lepszy i tańszy.

                                          PS
                                          Coś ci się stało z polskimi literkami. Czas wymienić klawiaturę :-)
                          • langston BOEINGA 777Dreamliner-NAZYWASZ ZLOMEM? 27.04.05, 17:50
                            Hummer jesli nowego BOEINGA 777Dreamliner-NAZYWASZ ZLOMEM, ktory moze wyladowac nawet na malym lotnisku a zasieg ma taki ze jest w stanie polączyc dowolne port lotnicze swiata BEZ PRZESIADEK ekonomicznie i szybko to nie ma o czym z toba gadac.

                            Wole latac z Warszawy/Wroclawia/Krakowa...bezposrednio np do Nowego Jorku, Chicago,wiedzac ze dzieki temu rozwijaja sie polskie miasta Boeingiem 777
                            niz z Berlina,Paryza, Londynu ...Airbusem380 tylko dlatego ze ty nie lubisz USA
                            • hummer Możesz wyjaśnić? 27.04.05, 20:52
                              langston napisał:

                              > Wole latac z Warszawy/Wroclawia/Krakowa...bezposrednio np do Nowego Jorku, Chic
                              > ago,wiedzac ze dzieki temu rozwijaja sie polskie miasta Boeingiem 777
                              > niz z Berlina,Paryza, Londynu ...Airbusem380 tylko dlatego ze ty nie lubisz USA

                              W jaki sposób latając w wyżej wymienionych miejsc rozwijasz polskie miasta?
                              Bo akurat jeśli chodzi o Chicago związku nie widzę.
                              • langston Moge ale nie sadzilem ze trzeba 27.04.05, 21:06
                                Moge, ale nie sadzilem ze tego nie pojmiesz bez wyjasnien.

                                Jesli np. z Krakowa latac beda samoloty do Chicago to
                                - caly tlum ludzi chcacych tam poleciec bedzie musial sie gdzies pomiescic ergo-budowa terminali-ergo nowe miejsca pracy
                                - caly ten tlum ludzi bedzie zostawial pieniadze w Krakowie-ergo Krakow sie bogaci
                                ...itak dalej i tak dalej
                                • klkak No i oplaty lotniskowe - bezposredni wplyw do kasy 28.04.05, 01:26
                                  lotniska.
                                • hummer Re: Moge ale nie sadzilem ze trzeba 28.04.05, 08:44
                                  langston napisał:

                                  > Moge, ale nie sadzilem ze tego nie pojmiesz bez wyjasnien.
                                  >
                                  > Jesli np. z Krakowa latac beda samoloty do Chicago to
                                  > - caly tlum ludzi chcacych tam poleciec bedzie musial sie gdzies pomiescic ergo
                                  > -budowa terminali-ergo nowe miejsca pracy
                                  > - caly ten tlum ludzi bedzie zostawial pieniadze w Krakowie-ergo Krakow sie bog
                                  > aci
                                  > ...itak dalej i tak dalej

                                  To co broni Krakowowi przejęcia roli Frankfurtu? Niech budują wielkie lotnisko i latają do wszystkich zakątków świata. "Ostatni gasi światło" :-)
                                  • langston HUMMER TY PO PROSTU JESTES GLUPI ALBO MLODY 28.04.05, 13:07
                                    Szkoda z toba gadac
                            • yorkville a Dreamliner to nie 787 przypadkiem??? 27.04.05, 23:59
                              którego jeszce nie ma :)
                  • meerkat1 I czemu KLAMIESZ, <hummer>?! :-((( 27.04.05, 17:07
                    Myslisz, ze nikt sprawdzic nie potrafi, albo nie zechce?


                    "Tym bardziej, że po pomyślnym teście dolar leci na łeb na szyję"

                    Dolar idzie w gore, a ceny ropy leca w dol.

                    Polski przyklad- jeszcze we wtorek $=1.00 kosztowal w Polsce 3.17 (miesiac
                    temu 2.93!). Dzis (sroda) 3.23 PLN! (Citibank).

                    "Klamstwo ma krotkie nogi!" :-(

                • hummer zrobmy "deal" 29.04.05, 13:47
                  langston napisał:
                  > kto wie, kto wie penie nie predko...
                  > ale np. Gdansk Chicago, Krakow-Nowy Jork bez problemu.
                  > ...a jesli USA powie zrobmy "deal": My znosimy wizy wy kupijecie Boeingi.
                  > Wtedy wole by Podhale latalo Boeingiem z Krakowa niz Airbusem z Berlina.
                  > Miejsca pracy i rozwoj naszych miast. Proste!

                  UE z nami już zrobiłą ten "deal"
                  Wizy zniesione od dawna :-) i gospodarka im się od tego nie zwalaliła.
              • meerkat1 Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 27.04.05, 17:02
                Kiedy połączenie Boeingiem Gdańsk-Bombaj bez między lądowania? :-)-ironizuje
                <hummer>.

                pewnie nigdy.

                ale polaczenia Katowice-Singapoor (masa businessmanow lata), czy Wroclaw - San
                Jose (Silicon Valley)- mialyby z pewnoscia popyt i ...ekonomiczny sens!
                • nocnylot Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 28.04.05, 03:19
                  Wez sie chlopie nie osmieszaj. Jakos do tej pory zadnej europejskiej kompanii
                  nie oplacalo sie otworzyc bezposredniego lotu do San Jose...
                  • meerkat1 Re: TO SAMOLOT TYLKO DLA WIELKICH HUBOW 28.04.05, 07:24
                    nocnylot napisał:

                    > Wez sie chlopie nie osmieszaj. Jakos do tej pory zadnej europejskiej kompanii
                    > nie oplacalo sie otworzyc bezposredniego lotu do San Jose...

                    Bo nie mialy Boeingow 787! :-)))

                    Ostatecznie moge tez poleciec z Katowic do SF, wynajme samochod i jkaos sie do
                    San Jse dowloke, a niech tam! -)))

                    Ale TAKICH polaczen TEZ nie ma! :-(((
                    [ani do Oakland z Wroclawia, ani do Seattle z Krakowa. :-(((]
            • alatien Oczywiscie ze A380 jest dla wielkich hubow. 27.04.05, 23:19
              Alez takim mial byc z zalozenia. Zastepuje 747 ktory jest rowniez samolotem dla
              wielkich hubow. O co tobie chodzi? Z malych (srednich) lotnisk to latac bedziemy
              787 i A350. :-)
              • warmi2 Re: Oczywiscie ze A380 jest dla wielkich hubow. 28.04.05, 00:07
                Problem (dla Airbusa) w tym ze 787 bedzie mial taki samy zasieg jak A 380 a bedzie mogl ladawac praktycznie wszedzie.
                Inaczej mowiac, linie lotnicze beda mialy znacznie wiecej opcji a 787 niz z A 380...

                • alatien Re: Oczywiscie ze A380 jest dla wielkich hubow. 28.04.05, 08:56
                  Chyba nie twierdzisz ze Airbus tego nie skalkulowal zanim nie zaczal produkcji.
                  Problem w tym ze na duzych hubach samoloty laduja/startuja co minute. Tak zwane
                  sloty czasowe sa zajete i drozeja a placi sie za samolot. Mozesz latac 787 czy
                  A380 ale oplata za urzycie pasa bezie taka sama. To ze do 787 wchodzi ok 250 a
                  do A380 ok 800 to ogromna roznica w kosztach.

                  I 787 i A380 maja dobra przyszlosc. To po prostu rozne samoloty do roznych zadan.
          • dziubek1212 Re: no właśnie - dobrze mu porównałeś 27.04.05, 14:58
            Ok każdy ma troche racji choc powiem szczerze ze latałem duzo samolotami bo az
            9 róznymi liniami lotniczymi i jakoś zawsze był to boening wiec gdzie są te
            airbusy? a lot 747-400 to było nielada przeżycie i startu nie da sie zapomniec
            do końca życia, choć nie spisuje na straty A380 bo mam nadzieje ze w końcu sie
            przelece jakimś modelem tego polularnego samolotu.Wiem i mam nadzieje ze
            lufthansa mi to umożliwi bo w innych europejskich przewoźnikach raczej miałem
            szczęscie do boeningów. A tak na marginesie to PANICZNIE sie boje latać
            • pazio Re: no właśnie - dobrze mu porównałeś 27.04.05, 15:29
              Ja leciałem czterema liniami (po europie) i zawsze samolotem Airbusa (318, lub
              320). Więc może nie miałeś szczęścia:). Chętnie bym się przeleciał Boeingiem
              dla porówniania, choć przypuszczam, że nie ma żadnej różnicy.
              • dziubek1212 Boening 747-400 30.04.05, 13:48
                Pewnie masz racje ze róznicy nie ma a może kiedys sie spotkamy na pokładzie
                jakiegos samolotu kto wie juz niedługo znowu czeka mnie pare lotów ale jak
                zwykel boeningami bo na trasach jamimi laram SAS, ICELANDAIR, LOT podstawiaja
                same boeningi ale moze do londynu podstawia AIRBUSA. pozdrawiam
          • meerkat1 Re: no właśnie - dobrze mu porównałeś 27.04.05, 16:40
            "(a dla malkontentów z usa przypominam, że 20% jest wykonywane przez
            podwykonawców z usa właśnie)"

            Nie szkodzi. Boeing wlasnie dostal wielkie zamowienia od Air Canada i Air India
            i podwykonawcy beda potrzebowali wszystkich swych mocy przerobowych (albo
            kosztownej ekspansji) na realizacje tych terminowych zlecen.
          • insp Re: no właśnie - dobrze mu porównałeś 28.04.05, 12:16
            > A380 [...]
            > A do tego nie zapominajmy że to najbardziej ekologiczny duży samolot, mniejszy
            > nacisk na koła, krótsza droga rozbiegu i lądowania, mniej hałasu...

            Zaraz, zaraz... To dlaczego az tyle lotnisk przedluza pasy startowe i wzmacnia
            taxiways ?

            Z cala pewnoscia jest o wiele bardziej ekonomiczny i moze byc nawet chichszy niz
            jego jedyny konkurent - B747, ktory byl projektowany jakies czterdziesci lat
            temu, przy pomocy logarytmicznych suwakow.

            Nie nazwal bym tez tego samolotu "ekologicznym". Ekologia to nauka, a nie cecha
            mechanicznych urzadzen.
            • meerkat1 Ale Jewropa dogania USA! :-))))))))))))))))))))))) 30.04.05, 12:40
              "Z cala pewnoscia jest o wiele bardziej ekonomiczny i moze byc nawet cichszy
              nizj ego jedyny konkurent - B747, ktory byl projektowany jakies czterdziesci lat
              temu, przy pomocy logarytmicznych suwakow. "-zauwaza- slusznie!- <insp>...

              Dodaj, dla zoltodziobow w rodzaju alatiena, ze jak chca zobaczyc prawdziwie
              rewolucyjna technolgie, to niech se obejrza zaprojektowany 45 lat temu przez P.
              Kelly, WLASNIE przy pomocy logarytmicznych suwakow samolot zwiadowczy Lockheeda
              SR-71 "BLACKBIRD". [stoi w aneksie Air$Space Museum, kolo Dulles Airport]

              W 45 lat pozniej, jest to wciaz najszybszy i najwyzej latajacy samolot swiata
              (nie mylic z rakietoplanami typu X-15cie), do ktorego Sowieci strzelali
              rakietami juz ponad 100 RAZY i nigdy nie mogli trafic (lata z predkoscia Mach
              3+!)

              A co ma odradzajacy sie ZSRS czy podupadajace UE?

              Pierwsze Anteusza, a druga - londynski "doubledecker"!!! :-)))
              ------------------------------------------------------------------------------

              "Jak sie do stodoly przyczepi dostatecznie mocne silniki, to tez poleci!"
              [Werner von Braun, skromnie, o sukcesie inzynierskim jakim byl Saturn V ]


        • meerkat1 Re: Taka mala roznica azajelo to ponad 30 lat cal 27.04.05, 16:36
          hummer napisał:

          > Podobnie jak F-16 i MIG 29 :-)
          > Też nie ma różnicy :-)

          owszem jest. F-16 jest <combat tested>.:-)

          Podobnie jak jest miedzy F-22 Raptor ktory wchodzi do sluzby liniowej, a MiG-35
          ktory wchodzi od 10 lat do...kolejnych modyfikacji. :-)))))))))))))))))))))))))
        • rogerio1 Mig29=Polonez 1,6. F16=MercedesE300 z 1993 27.04.05, 18:30
          i kazdy kto choc cokolwiek sie zna to tak własnie powie. Mig sie psuje do tego
          trzeba byc super pilotem aby cokowliek tym nadziałac w powietrzu, drązek
          sterowniczy prawie ze wyrywa z reki co przy działaniach wojennych chyba by
          przyniosło kiepski efekt. Jedynie rosyjscy piloci to wychwalają a chetnymi od
          10 sa tylko kraje 3 swiata.
          F16 to przepełnione elektroniką cacko ktore prawie ze samo prowadzi walke ,
          jeszcze w powietrzu nie przegrało z ani jednym samolotem a kilka razy
          prowadziło walke.
      • polski_francuz W czterech 27.04.05, 12:03
        jest przeciez o wiele trudniej niz Amerykanom w Seattle. Rozne jezyki, kultury,
        tradycje inzynierskie (czy ma Hiszpania tradycje wiekse niz Polska?), egoizmy
        narodowe itp, itd.

        To dlatego Europa jest tak trudna do zrealizowania praktycznego. Ale jak widac
        z przykladu Airbusa "Europejczyk potrafi".

        PF
        • maciej48 Re: W czterech 27.04.05, 12:36
          To ci będzie pogrzebów jak to coś twoje ulubione arabusy zwalą na ziemię wraz z
          pasażerami!
          • meerkat1 Airbus ma swietlana przyszlosc! :-)))))))))))))))) 28.04.05, 06:50
            Re: MEERKAT, SERCE, DLA KOGO PRACUJESZ??
            Chiny kupuja samoloty non-stop, i Airbusy i Boeingi-pisze <pax 777>.
            Jakbys tak podliczyl na ile$$ kupili jednych i drugich to (nie mam pod reka
            danych) kupili do tej pory Boeingow za duzo wiecej $$. Zamowienie z Chin sa
            dotatkowo polityczna impreza -zaleznie od chwilowych ukladow politycznych
            zamawiaja jedno albo drugie.
            Chinskie linie lotnicze nie maja 100% dowolnego wyboru.

            O tyle rozumiem pana meerkata (mimo ze nie identyfikuje sie z jego
            bombastycznymi proklamacjami) ze kontrakty z Air Canada i Air India sa wyjatkowo
            duze i byly od dawna przedmiotem rywalizacji miedzy dwoma firmami. Zwlaszcza jak
            sie wezmie pod lupe ten kontrakt z Air Canada to nie moze byc to dobra wiadomosc
            dla Airbusa - Air Canada byl tradycyjnym klientem Airbusa i nawet mial troche
            A330,A340 juz zamowionych. Teraz chca sie pozbyc wszystkich tych Airbusow i miec
            jednolita flote Boeinga dalekiego zasiegu (pozostana im A320). Poza tym jak sie
            poczyta co prezydent Air Canada powiedzial w zwiazku z tym kontraktem ze wedlug
            niego taki 787 reprezentuje niespotykany dotad skok w technologii lotniczej i
            pozwoli uzyskac do 30% oszczednosci w stosunku do ich poprzednich samolotow to
            nie jest to dobra reklama dla Airbusa. I to tydzien po tym jak NWA - 3-ci co do
            wielkosci klient Airbusa zawiadmil Airbusa ze nie bedzie sie ubiegal o ich A350
            bo woli 787. W sumie to byly kiepskie 2 tygodnie dla Airbusa choc A380 fajnie im
            polecial ...
      • meerkat1 Re: Taka mala roznica azajelo to ponad 30 lat cal 27.04.05, 16:26
        Dodaj jeszcze, ze Boeing 747 kosztuje ok. $150,000,000.00 zas A-380
        $286,000,000.00, przy czym w przypadku tego ostatniego JEDNA TRZECIA kosztow
        R& pokryta zostal przez...rzady panstw UE (czytaj: PODATNIKOW!).

        W dodatku A-380 opiera sie na przestarzalym modelu transportu (hub&spokes)
        ktorego i linie lotnicze (koszt) i pasazerowie (strata czasu) staraja sie w
        obecnych czasach unikac, zas jego kosztorys przekroczony zostal o...
        POLTORA MILIARDA euro!

        W dodatku wiekszosc linii dalekowschodnich, ktore byly glownymi potencjalnymi
        nabywcami A-380 przewiduje znaczny spadek pasazerow w najblizszych 3-4 latach w
        zwiazku z niedawnym tsunami i zapowiedziami kolejnych i moga odwolac wstepne
        zamowienia, zas Airbus musi sprzedac co najmniej 250 maszyn, zeby odzyskac
        poniesione koszty.

        Ano- zabaczymy za 2-3 lata, czy racje mial Airbus, czy ..Boeing stawiajac na
        Dreamliner pozwalajacy na unikanie zatloczonych lotnisk i dowozenie pasazerow
        bezposrednio znacznie blizej ich punktow docelowych.
        • pablo63 Re: Taka mala roznica azajelo to ponad 30 lat cal 28.04.05, 00:13
          A to ciekawe bo podane jest że boeing kosztuje ok 210 mnl:))))
          Co do Dreamlinera to prezentuje się bardzo ciekawie tylko jest mały problem jak
          narazie to tylko na animacjach komputerowych, a sam samolot wejdzie za jakieś 5-
          7 lat

          Pzdr pablo
          • meerkat1 NIE KLAM , pablo, po prosu NIE KLAM!!! 28.04.05, 07:20
            Boeing 787 ("Dreamliner") bedzie dostepny w sprzedazy za poltora roku (poczatek
            2007)- pewnych zamowien jest juz ponad 250!

            Analogiczny- acz mniej wydajny i przestarzaly technicznie Airbus 350-za 4 lata!

            Cos ci, pablo, sie w gorliwosci przysrania USA, jak zwykle- popierzylo.

            Spusc wode i zaczniej JESZCZE RAZ od poczatku!
            • pablo63 Re: NIE KLAM , pablo, po prosu NIE KLAM!!! 28.04.05, 12:14
              Będzie albo nie będzie za półtora roku. Osobiście w to nie wierze co najmniej
              daje 2-4 lat.
              Czy Airbus 350 będzie mniej wydajny i przestarzały to sie dopiero okaże, bo jak
              narazie go nie ma.

              Pzdr pablo
      • alatien OGROMNA roznica miedzy A380 a 747 27.04.05, 23:16
        Mala roznica? Jestes smieszny.

        A380 w porownaniu do 747 to jak F16 w porownaniu do Miga15. Przepasc ogromna!
        Nowoczesny kokpit i systemy sterowania, wydajniejsza konstrukcja, wydajniejsza
        eksploatacja, wieksza ladownosc, 25% (!) kompozytow. A380 to najbardziej
        zaawansowany samolot pasazerski na swiecie. 747 za to to juz stary grat.

        Zaprojektowanie 747 tez zajelo kilka lat. Trudno okreslic ile bo niektore
        rozwiazania zostaly wziete z wojskowego samolotu transportowego (na ktory nie
        wygrali przetargu). Spokojnie mozna przyjac ze zaczeto go projektowac ok 1962. W
        kazdym razie wstepny projek byl gotowy w 1966 a dziewiczy lot 1969. Tak wiec nie
        wiele mniej niz te 10 lat Airbusa. Zauwaz rowniez ze Airbus rozwinal i stworzy
        wiele nowych technologi, co nie mialo miejsca w wypadku 747 (co najwyzej
        dublowal juz posiadana technologie lub ja przeskalowywal).

        Mozna pytac dlaczego Europejczycy nie zbudowali swojego jumbo wczesniej. Bo
        takowy nie byl potrzebny. Rynek na takie kolosy jest stosunkowo niewielki (co
        widac w roznicy zamowien na A380 a na przyklad 787). Nie ma w tym rynku miejsca
        na 2 takie samoloty, a w kazdym razie nie bylo az do lat 90tych kiedy ilosc
        pasazerow ostro wzrosla (w tym czasie Airbus dopiero zaczynal).

        Niewatpliwie A380 to ogromny sukces europejskiego przemyslu lotniczego. W
        ostatnich latach amerykanie na rynku cywilnym nie pokazali nic porownywalnego.
        • agaj.agaj Re: OGROMNA roznica miedzy A380 a 747 27.04.05, 23:47
          Masz 100% racji piszac, ze rynek na A380 jest bardzo ograniczony. Latam
          naprawde duzo przez Atlantyk i chyba tylko raz i to kilka lat temu lecialem
          B747. Na plytach lotniskowych tez ich coraz mniej.
          • alatien Re: OGROMNA roznica miedzy A380 a 747 28.04.05, 09:07
            No akurat przez Atlatyk to zawsze lecialem 747 a lecalem 6 razy. Jako ze
            poloaczenia trans-Atlantyckie sa najczesciej miedzy duzymi hubami to mysle ze
            A380 bedie najczesciej uzywany wlasnie tam. Szczegolnie jakoz e 747 staje sie
            coraz mniej ekonomiczny.

            Pozdrawiam
            • meerkat1 OGROMNA roznica miedzy A380 a 747:-))))))))))))))) 30.04.05, 12:26
              Nie ma zdnej wiekszej roznicy. Pociagnac drugi poziom od przedniego "garba" do
              konca "fuselage" to zaden problem. Tyle ze sie bedzie jumbo ladowalo i
              wyladowywalo o 2 godziny dluzej!

              Zas 747 ma i tak dostac nowe, duzo potezniejsze i wydajniejsze turbiny (GE,
              Pratt&Whitney) zbudowane dla nowej wersji 777 -uwaga PLL LOT!:-)))- od stycznia!
      • abwings Re: Taka mala roznica a zajelo to ponad 30 lat 29.04.05, 12:14
        > To porownanie z maszyna oblatana 35 lat temu jest nie tylko smieszne, co
        > wymowne na korzysc Stanow Zjednoczonych

        Porównując te dwie konstrukcje (747 i A380) " dupajasiu102" zapomniał o
        najważniejszym a konkretnie o maksymalnych masach startowych. A tu różnice nie
        są już tak znikome jak w przypadku gabarytów zewnętrznych tych maszyn. W
        przypadku oblatanego w koncówce lat '60 Boeing'a 747-100 - maks. masa startowa
        wynosiła 377.000 kg, w przypadku 747-400 (oblatanego w 1988) - jest to 412.000,
        Airbus A380 ma juz 560.000 kg (werjsa A380F - 590.000) czyli ponad 150 ton
        wiecej niz w przypadku 747-400.

        I jeszcze jedno: Airbus swoją pierwszą konstrukcje wprowadził na rynek w roku
        1982, (Boeing ma dużo dłuższą tradycje pod tym względem) i po nie spełna 25
        latach stał się wiodącym producentem lotniczym niemal w każdym segmencie rynku
        samolotów pasażerskich...

        >Concord byl wyczynem na sile :))) bez prawa bytu ekonomicznego

        No cóż.. zapoznaj sie kolego z historią awiacjii i historią wogóle... w czasach
        kiedy Concorde był opracowywany ceny paliw byly stosunkowo niskie i z poczatku
        nie przynosił on strat wykorzystującym go liniom. Dopiero recesja gospodarcza i
        wzrost cen na rynkach paliw to spowodował. A swoją drogą amerykanie tez swego
        czasu chcieli opracować podobną konstrukcję (stąd miedzy innymi początkowe
        zakazy lądowań tej maszyny na ich lotniskach) ale nic im z tego nie wyszło...

        I na zakończenie: Postęp w każdej dziedzinie życia rzadko kiedy jest gwałtowny
        na ogół postepuje bardzo małymi krokami... i powinniśmy sie cieszyć ze zrobili
        ten krok europejczycy a nie amerykanie!!
    • 123321a Jaka to jednostka mocy "samochód" 27.04.05, 12:04
      3,5 tys samocchodów = ile kW ??? Ten kto to pisał chyba nie ma pojęcia o technice...
      • sothis666 Re: Jaka to jednostka mocy "samochód" 27.04.05, 12:48
        To dla proamerykańskich "inzynierów" (jak ten od tych 30 lat powyzej) zeby w
        ogóle załapali o co chodzi;)
        • run_level_zero Jest maly problem 27.04.05, 14:06
          Jesli ktos z was latal, moze sobie wyobrazic ila czasu bedzie trwal boarding
          pasazerow a potem zejscie z pokladu takiego kolosa. 2 godziny to chyba zbyt
          optymistyczna opcja. A rozladowanie bagazu i odbieranie go przy karuzeli z tym
          calym tlumem pewnie 2 nastepne godziny.
          Poza tym po prostu balbym sie na takie monstrum wsiasc, niezaleznie jak tanie
          sa bilety. Raz - nie mam zaufania do takich poteznych konstrukcji. Dwa - bedzie
          to idealny cel dla islamistow. Jak marzenie.

          Wydaje mi sie, ze amerykani mysla bardziej logicznie, stawiajac na mniejsze,
          ale szybsze maszyny.
          • 1europejczyk Trzeba sie zdecydowac 27.04.05, 15:03
            Czy Jumbo Jet nie byl przypadkiem amerykanski?
            Czy nie zdominowal lotnictwa pasazerskiego dalekiego zasiegu?
            Roenice w wielkosci (jedni napisaliby na korzysc inni na niekorzysc A380) nie
            przekraczaja 10%. Problemy zwiazane z wsiadanie i wysiadanie czy tez z
            zaladunkiem bagazy nie przeszkodzily Jumbo Jetowi na zdominowanie tego rynku.

            To od kiedy mysla oni bardziej logicznie?
            Oni po prostu chca uniknac konfrontacji na tym samym rynku probujac wlasnie
            marketingowo zmienic rynek ktory sami Jumbo Jetem stworzyli.
            Nie wykluczone, ze stosujac podobne jak w wypadku Concorde pojecie wolnego
            rynku osiagna swoj cel.
          • map4 Re: Jest maly problem 27.04.05, 15:05
            > Jesli ktos z was latal, moze sobie wyobrazic ila czasu bedzie trwal boarding
            > pasazerow a potem zejscie z pokladu takiego kolosa. 2 godziny to chyba zbyt
            > optymistyczna opcja. A rozladowanie bagazu i odbieranie go przy karuzeli z tym
            > calym tlumem pewnie 2 nastepne godziny.

            Porównam A380 do n.p. 767 zapakowanego co do ostatniego miejsca - ponad 260
            pasażerów i brakujące dwie tony do maksymalnej masy startowej.
            Boarding dwoma rękawami trwał 15 min (!) a pakowanie waliz jakieś 30 min.
            Z tego wszystkiego najdłużej trwało tankowanie.

            Nie wiem, czy zauważyłeś, że najpierw dla tego kloca trzeba lotniska
            przebudować: właśnie m.in. po to, żeby dało się wpuszczać ludzi np. czterema
            rękawami jednocześnie, tankować go z dwóch cystern, a bagaże wrzucać równolegle
            przez sześć klap do trzech ładowni. Bagaże już dziś wrzuca się na terminalu do
            kontenerów a dopiero kontenery do samolotu, co niesamowicie skraca czas postoju
            na płycie.
            Co do taśmy na bagaże: duże lotniska mają duże, wzajemnie połączone ze sobą
            taśmy. Nie mierz świata miarą Okęcia, bo to nie ta liga.
            Na Okęciu toto lądować i tak nie będzie, bo ten samolot nie został stworzony do
            lotów na zadupie.
    • rs_gazeta_forum Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 27.04.05, 14:38
      Parę minut temu miałem okazję oglądać pierwsze lądowanie - podoba mi się ten
      samolot - konstruktorom i przyszłym pasażerom życzę powodzenia - szkoda, że
      Polska za mała na niego ;-).
      • agaj.agaj Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 27.04.05, 19:00
        Napisales kluczowe zdanie - cytuje: "Polska dla tego samolotu jest za mala". A
        przeciez Polska to nardzo duzy kraj... Rynek na te olbrzymie samoloty jest
        bardzo maly; wiekszosc pasazerow woli szybkie i tansze polaczenia
        bezposrednie. Ja np. chcialbym leciec z Katowic (lub Warszawy) do Berlina.
        Przylaczam sie do Twoich zyczen dla konstruktorow i pasazerow.
    • iwonka55 Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 27.04.05, 14:38
      widok na zywo jest niesamowity!!! ... :)
      pozdrowienia z tuluzy
      • warmi2 Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 28.04.05, 06:16
        Od muzulmanow trzeba ciagle sie odpedzac czy po prostu Francuzi totalnie zamknieli muzulmanskie dzielnice dla "odwiedzajacych" ?
        • meerkat1 Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 28.04.05, 07:28
          warmi2 napisał:

          > Od muzulmanow trzeba ciagle sie odpedzac czy po prostu Francuzi totalnie
          zamkneli muzulmanskie dzielnice dla "odwiedzajacych" ?


          Wlasnie wczoraj obejrzalem francuski film akcji (Luc Bessona) "13ta Dzielnica".
          Ta dwumilionowa dzielnica mahmucka, jest w nim wlasnie odgrodzona od reszty
          Paryza- DOOPNYM, pilnie srzezonym MUREM!!!

          Popatrz sobie- to "harbinger of the things to come in the <douce France>"!
    • langston USA ZNOWU W PRZODZIE 27.04.05, 14:40
      Jestem pelen uznania dla inzynierow oby latal szczesliwie

      ALE:

      To samolot tylko dla ogromnych lotniczych hubow:
      Paryz, Londyn, Berlin...
      dla ktorych dostarczac maja pasazerow lotniska w mniejszy miastach europy.
      Czyli kosztem malych rozwijac sie beda i tak juz wielcy.
      Kolejny socjalistycznay a nie rynkowy pomysl (jak deficytowy Concord'e)
      Co mi z tego ze gdzies tam w Paryzu bedzie to ladowac, jesli male europejskie
      lotniska beda w tej sytuacji tylko w roli "dostwacy" pasazerow czyli rozwijac
      sie beda moim kosztem.

      Jestem za Boeingiem zupelnie inna filozofia bardziej ekonomiczna i rynkowa:
      -loty z malych lotnisk, bez przesiadek do najdalszych portow swiata.
      • resekcja_trzustki Re: USA ZNOWU W PRZODZIE 27.04.05, 14:55
        dobrze napisane!!!
        a airbus na pewno zleci
        to bydle jest tak duze ze trafic mozna kostka brukowa wiec dla terrorystow z
        rakieta bedzie to pestka i od razu 800 osob - nie lada gratka
        • meerkat1 Re: USA ZNOWU W PRZODZIE 27.04.05, 16:53
          To istotnie nie maly problem.

          W przypadku najwiekszych nawet katastrof (w tym spowodowanych atakami
          terorystycznymi) ginelo dotad maksymum 250-300 osob.

          W A-380 moze zginac pond OSIEMSET!

          Istotnie- nie lada gratka dla wszelkiej masci oblakancow! :-(
      • cozano Oby tak dalej 27.04.05, 14:56
        Coby ruch lotniczy sprawnie się odbywał, a przy okazji ceny przystępne były
        potrzebne są różne samoloty. W sezonie dostanie biletu za "Wielką Sadzawkę" po
        ludzkiej cenie jest trudne, a samoloty dobrze obłożone. Potrzebne są więc i
        giganty do połączeń wielkich centrów i samoloty "wielozadaniowe". W tej zdrowej
        konkurencji wygranym będzie pasażer. Tak więc ciesząc się z udanej próby lotu
        Airbusa już trzymam kciuki za dobrą odpowiedź Boeninga w praktyce.
        • langston polityka wezmie gore-zawsze tak jest 27.04.05, 15:17
          Jasne o ile np. Chirac nie powie Belce ze w imie "jednosci europejskiej"
          polskie lotniska maja dostarczac klientow Paryzowi.
          A "polski" lud zawola za Gazeta Wyborcza: "Precz z USA" "My chcemy latac Airusem z Paryza, a nie jakims jankeskim tworem z Warszawy bo jestesmy euro"

          Zapamietaj-tak bedzie!
          • cozano Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 27.04.05, 15:30
            Po pierwsze, to GW jest jak najbardziej proamerykańska i będzie tak długo
            przynajmniej, jak długo redaktorem naczelnym będzie Michnik.
            Po drugie, naciski polityczne są stosowane także ze strony USA dla zakupów
            boeningów (nie tylko zresztą).
            Po trzecie, to jednak mam nadzieję, że zwycięży pragmatyczne myślenie i
            najzwyklejszy rachunek ekonomiczny z korzyścią dla zwykłego pasażera. Jako, że
            nie mam akcji ani Airbusa, ani Boeninga, obu firmom jak najlepiej życzę, coby
            żaden nie stał się monopolistą w produkcji samolotów.
            • langston Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 27.04.05, 15:35
              Ze wszyski sie zgadzam tylko nie z tym ze GW jest proamerykanska.
              Dodalbym jeszcze ze bede zyzcyl lepiej tej firmie ktorej oferta bedzie korzystniejsza dla Polski.
              • cozano Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 27.04.05, 15:46
                Airbusa A380 i tak Polska nie kupi, bo przynajmniej jak na razie, za duży na
                potrzeby. Nie tak dawno Air Berlin (tanie linie) zrezygnował z lotów do
                Warszawy, bo za mało pasażerów latało....szkoda.
                Oczywiście, że zgadza,się coby zakup nowych samolotów był przede wszystkim z
                korzyścią dla pasażerów, a przy okazji i dla gospodarki (jakieś podwykonastwo
                np.).
                To, ze GW z Michnikiem na czele jest prounijna, bynajmniej nie przeszkadza, że
                jest jak najbardziej proamerykańska. Swoją drogą jestem ciekaw z czego
                wnioskujesz, że GW nie jest proamerykańska.
                • warmi2 Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 28.04.05, 00:10
                  Z punktu wiedzenia Ameryki praktycznie wszystkie polskie gazety sa "pro-amerykanskie".

                  Gyby czlowiek czytal tylko Niemieckie i Francuskie gazety to moglby dojsc do wniosku ze Amerykanie sa gorsi niz Sovieci ..
                  • de_oakville Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 30.04.05, 12:09
                    warmi2 napisał:

                    >Gyby czlowiek czytal tylko Niemieckie i Francuskie gazety to moglby dojsc do
                    >wniosku ze Amerykanie sa gorsi niz Sovieci ..

                    Przez wiele lat po wojnie kraje europejskie, o ktorych sie mowilo, ze naleza do
                    tzw. "drugiego swiata" odczuwaly kompleks nizszosci wobec tzw. wielkich
                    mocarstw, czyli krajow "pierwszego swiata" USA i ZSRR. Dzieki wspolnemu frontowi
                    Europy z Ameryka udalo sie praktycznie sprowadzic ZSRR (Rosje) do roli mocarstwa
                    regionalnego. A ze apetyt rosnie w miare jedzenia, to w Europie nastal taki duch
                    czasu ("Zeitgeist"), ze chce sie pamietac nie o pomocy Ameryki (np. tzw. "most
                    powietrzny" w czasie blokady Berlina), tylko o bombardowaniu Drezna przez
                    aliantow w 1945. Czyli Europa obrala kurs konfliktowy, z nadzieja, ze Ameryka
                    stanie sie w przyszlosci rowniez mocarstwem regionalnym, a liczyc sie beda np.
                    tylko Europa i Chiny. Bylaby to ogromna satysfakcja szczegolnie dla Niemiec i
                    Francji. Francja tesknila zawsze za dawnymi czasami, kiedy byla pierwszym
                    mocarstwem swiatowym (od Ludwika XIV-tego po rok 1871 bedacy data zjednoczenia
                    Niemiec). Byly premier Bawarii Franz Joseph Strauss powiedzial kiedys do
                    kanclerza RFN-u: "Skad pan wie, panie kanclerzu, ze Niemcy beda chcialy pozostac
                    juz na zawsze krajem drugiej kategorii?". A wiec kompleksy, a rownoczesnie
                    wielkie ambije, jakie zawsze cechowaly te kraje. Jesli nie udalo sie oddzielnie,
                    to moze uda sie razem. Po 11 wrzesnia Europa poczula jakby wiekszy wiatr w
                    "swoich zaglach".
                    • de_oakville Re: polityka wezmie gore-zawsze tak jest 30.04.05, 12:54
                      Dawna "potezna" Francja (przed 1871)byla "panem" Europy, a inni mniejsi tacy jak
                      np. Holandia, Badenia czy nawet Prusy musieli tak tanczyc jak zagrali im w
                      Paryzu. Ale do czasu.
                      W roku 1871 mniejsze panstwa niemieckojezyczne zjednoczyly sie w potezna Rzesze
                      Niemiecka, silniejsza od Francji tak ludnosciowo jak i jakosciowo (lepsza
                      gospodarka). Po wojnie "panem" Europy byli Amerykanie. Teraz w Europie licza na
                      to, ze tak jak kiedys zjednoczenie panstw niemieckich zmienilo uklad sil, tak
                      teraz zjednoczenie panstw eropejskich uczyni podobnie, ze historia sie powtorzy,
                      z tym ze, nie popelnia juz dawnych bledow. Ale w Europie zaczna ilosciowo
                      przewazac muzulmanie (Turcy i Arabowie), a w Ameryce Latynosi, to zwyciezca w
                      tym wszystkim na dluzsza mete moga okazac sie pracowici i ambitni Chinczycy.
        • meerkat1 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 27.04.05, 16:59
          po prostu super-duper-jumbo sa nieoplacalne!

          Jedyna opcja o jakiej slyszalem ( ale tez jeszcze w powietrzu), to
          zapopatrzenie Boeinngow 747 w nowe, wydajniejesze aerodynamicznie skrzydlo, i
          ekonomiczniejsze turbiny (GE i Pratt&Whitney), takie jak te ktore ma
          sprzedawana od stycznia 2005 nowa wersja doskonalego i wygodnego Boeinga 777.

          System hub&spokes po prostu sie przezyl.

          Jesli musze sie dostac z Waszyngtonu do Taorminy, czy z Nowego Orleanu do
          Almaty- to chcialbym moc dotrzec tam bezposrednio, a nie czekac kilka godzin w
          Rzymie czy w Moskwie na przesiadke do wolniejszego lokalnego samolotu.
          • asp420 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 27.04.05, 21:18
            Almaty? Moze armaty? Bo chyba nie chodzio Alma Ate? Czyli w mongolskim "Jablkowe wzgorze"?

            Mowiac szczerze mam gdzies czy Boeing odpowie czy nie odpowie. Latam samolotami czesto i gesto i wiem, ze to ja (oraz inni pasazerowie) i moje pieniadze (oraz inni pasazerowie) mam racje, a nie Boeing, Airbus czy Iliuszyn. Jak rynek zdecyduje to tak bedzie. A to czy paru lebkow z Chicago (do niedawna z Seattle) ma racje czy nie to ich ryzyko biznesowe.
            • warmi2 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 28.04.05, 00:01
              " A to czy paru lebkow z Chicago (do niedawna z Seattle) ma
              > racje czy nie to ich ryzyko biznesowe."

              W odroznieniu od ryzyka Airbusa za ktore zaplaca Europejscy podatnicy ...
              • pablo63 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 28.04.05, 00:22
                Za Boeinga też płacą podatnicy tylko Ameryńscy.

                Pzdr pablo
                • warmi2 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 28.04.05, 06:04
                  Tak ale podatnicy w USA nie dotuja Boeinga ale raczej placa za niekwestionowanie najlepsze samoloty bojowe na swiecie.

                  Inaczej mowiac, Amerykanie kupuja military sprzet od Boeinga ale tylko dlatego ze on jest po prostu najlepszy na swiece.

                  A tak swoja droga to USA daje kotrakty i kto zaproponuje najlepsza deal wygrywa - np Joint Fight Striker projekt zostal przyznany Lockhead a nie Boeing.

                  W Europe panstwa sa czesciowym wlascicielem Airbusa ...


                  • pablo63 Re: Oby tak dalej- Nie! Boeing NIE odpowie! 28.04.05, 12:20
                    O zakupie Boeinga w USA decyduje polityka. Locheed był za drogi a Airbus nie
                    Amerykański, przy przetargu na cysterny Airbus miał najlepszą ofertę (najtańszy
                    i nowoczesny) ale USA Gov nie wybrał jej bo to Europejska maszyna, w sumie im
                    się nie dziwie bo bym sam tak zrobił:)))

                    Zobacz jaka "afera" była gdy Bush wybrał helikoptery z Lokheed Martin (firma
                    Amerykańsko -Brytyjsko-Włoska) a przed tem latał Sikorskimi które są roboine w
                    całości w USA.

                    Pzdr pablo
            • meerkat1 ALMATY! 28.04.05, 07:08
              asp 420. Nie wiesz nawet, doopku zoledny, ze Alma-Ata zmienila nazwe juz temu
              lata?:-)))

              ALMATY!

              Tak samo jak nie BOMBAJ- tylko MUMBAI!

              capisce?
      • alatien Re: USA ZNOWU W PRZODZIE 27.04.05, 23:26
        Porownujesz samochod osobowy z autobusem. A380 nie wprowadza nowego rynku (nie
        zwalaj wyny za niedorozwoj na Airbusa) tylko zastepuje 747 ktory jest
        konstrukcja z lat 60tych.

        A co do lotow z malych lotnisk to beda to 787 i A350. Amerykanie wcale nie gora.
        Boeing ma ciezki zywot. Gdyby nie zamowienie na tankowce dla US Air Force to
        mieliby kiepski rok.

        Niemniej 787 rowniez prezentuje sie ciekawie. Oczywiscie obiecanki cacanki ale
        jesli wyjdzie co zamierzaja to faktycznie bedzie bardzo zaawansowany. No ale to
        pewnie za jakies 5-7 lat.
        • meerkat1 Re: USA ZNOWU W PRZODZIE!!! A-O.K.! :-) 28.04.05, 06:55
          Zapomniales tylko <alatien> dodac, pewnie z pospiechu, ze Boeing 787 bedzie
          dostepny do kupna juz za poltora roku, zas Airbus 350- najwczesniej za CZTERY!

          Jak myslisz, co zrobia w MIEDZYCZASIE linie lotnicze potrzebujace nowych maszyn
          w zwiazku z nasileniem ruchu pasazerskiego na dalekich dystansach?:-)))))))))

          pozdr.

          P.S. NB. czy wiesz jak dlugo trwalo projektowanie 787? :-)
          • alatien USA CIAGLE W TYLE. ;-) 28.04.05, 09:13
            787 nie wejdzie na rynek cywilny conajmniej przez nastepne kilka lat. Nie ma
            nawet prototypu. Nie zaczeto nawet jego produkcji. A musi byc 5 prototypow,
            kazdy oblatany z conajmniej 25000 km, aby otrzymac certyfikacje. Jest prawie
            niemozliwe (prawie bo ja uwazam ze wszystko jest mozliwe) aby 787 wczsniej
            wszedl na rynek niz A380. Boeing nie ma nawet lini produkcyjnej dla 787 a Airbus
            ma juz swoja, dzialajaca, dla A380. Ustawienei tej to tez robota na conajmniej
            pol roku. Airbus zaczal wczesniej to tez wczesniej bedzie latal w liniach.

            A kupowac to mozna juz teraz i A380 i 787. A380 ma ok 130 zamowien a 787 ok 220.
    • forum15 Re: Dziewiczy lot Airbusa A380 27.04.05, 15:27
      Ciekawe jak w praktyce będzie wyglądała konkurencja z Boeingiem? ..... szkoda,
      że Polska nie jest zaangazowana w ten projekt .... no i w Boeinga też nie (choć
      powinna ... w ramach offsetu)

      www.dynamiczni.pl
      • langston Jest w airbusa-produkujemy cos do drzwi 27.04.05, 16:08
    • szczypiorkowski Do A380 wchodzi 840 pasażerów! 27.04.05, 15:45
      Dlaczego GW nie pisze że samolotem A380 może lecieć 840 osób, jeżeli
      zamawiający zdecyduje sie tylko na klase turystyczną. W innych konfiguracjach
      maja być na pokładzie bary, siłownie i sklepy - fantastyczne rzeczy w przypadku
      lotów trwających 6 - 12 godzin, nie trzeba siedzieć zwinietym w kucki przez pół
      doby. W Boeing 747 i innych, największym wydarzeniem w trakcie lotu jest
      wyjście do toalety.
      • carnivore69 Re: Do A380 wchodzi 840 pasażerów! 27.04.05, 18:16
        Niestety, w economy class A380 tez jedyna atrakcja bedzie wyjscie do toalety.

        Pzdr.
        • meerkat1 Do A380 wchodzi 840 pasażerów! A do A-840?:-))))) 27.04.05, 18:29
          carnivore69 napisała:

          > Niestety, w economy class A380 tez jedyna atrakcja bedzie wyjscie do toalety.
          >
          No, jak ktos dostanie ataku klaustrofobii, to moze jeszcze odryglowac drzwi i
          wyjsc...na zewnatrz! :-)))

          No ale tu sa juz tacy, ktorzy obiecuja bary, kasyna, go-go dancing, itp.

          Osobiscie sadze, ze w tym tloku (linie jak zwykle wepchna tyle rzedow foteli
          ile sie tylko zmiesci) - mozliwy bedzie tylko LAP-dancing! ;-)))
      • agaj.agaj Re: Do A380 wchodzi 840 pasażerów! 27.04.05, 23:58
        Panie szczypiorkowski:
        Linie lotnicze przede wszystkim musza zarobic. Jasne, ze mozna zrobic silownie
        lub bar na pokladzie A380, ale na tej samej zasadzie mozna to zrobic na
        pokladzie kazdego innego samolotu (no, moze tylko w tych samolotach gdzie mozna
        sie wyprostowac). O wyposazeniu samolotow decyduja linie lotnicze, a te maja
        OGROMNE klopoty w ostatnich kilku latach i nie zanosi sie na lepsze czasy.
        Uslugi linii lotniczych sa coraz gorsze i ograniczenia kosztow coraz wieksze.
        Oszczedza sie juz teraz na kazdej dupereli.

        Rachunek ekonomiczny jest taki:
        1. wziac jak najwiecej pasazerow
        2. wziac nieco mniej pasazerow, podniesc ceny biletow i miec bar na pokladzie.
        bar bedzie oczywiscie platny.
      • momo.the.great Re: Do A380 wchodzi 840 pasażerów! 28.04.05, 11:30
        Ja chce boisko do gry w pilke nozna i basen olimpijski gdyz same bary, silownie
        ( tu przydalby sie jakis prysznic w razie jak sie upoce) i sklepy nie sa w
        stanie zaspokoic mojego apetytu na rekreacje w trakcie lotu trwajacego 6-12
        godzin. Puknij sie w czolo.
    • czterdziesci.i.cztery Embraer! :) 27.04.05, 18:05
      Latałem Boeingami i Airbusami (oczywiście nie tym omawianym). Airbusy są po prostu fajniejsze, ale najlepiej lata się nowymi brazylijskimi Embraerami (www.embraer.com.br) - LOT lata nimi do Helsinek. Embraery są wygodne, ciche i po prostu ładne - nieduże, ale komfortowe. Najgorsze są te stare ATRy. ;)
    • swiatlo Dobrze że nie uderzył w górę lodową. 27.04.05, 18:23
      Już się bałem że znowu będzie tak samo...
      Ach ta ludzka arogancja.
      • hki Re: Dobrze że nie uderzył w górę lodową. 27.04.05, 18:41
        Zastanawiam sie po kiegowszędzie wbijac koflikt amerkańsko-europejski??????
        Ciesze się z tego ze A380 wzbil sie w powietrze- kolejny samolot do wyboru dla
        linii lotniczych. Chyba powinniśmy się cieszyć,że nie jesteśmy skazani na tylko
        jeden typ samolotu. Mniejsi przewoznicy wybiora B787, więksi A380. Zreszta
        największe linie maja w swoich flotach zarówno Airbusy jak i Boeingi.
        Co do typu operacji powietrznych- oba modele-zarówno lotów bezposrednich jak i
        przesiadkowych w hubach wspólgrają. Linie typu Lufthansa moga pozwolic sobie na
        loty bezposrednie. Mniejsi nie mają takich mozliwosci-koszta wiec latają
        wykorzystując huby większych linii.
        Co do przewidzianego rozwoju- i tak w najblizszych latach większość zamówień
        będzie pochodzila od Azjatów- spójrzcie na zamówienia zarówno Airbusa jak i
        Boeinga-Emirates,Singapore,Air India, chińskie linie,japońskie. My z naszymi
        mozliwoścami zakupu 5-6 samolotów jestesmy gdzies z boku. Zreszta ważniejsza
        sprawą dla Polaków jestraczej sensownośc decyzji LOTu- od dluzszego czasu zero
        rozwoju na trasach pozaeuropejskich.To jest problem, który powinno się rozwiązac
        pzdr.
        • 1966p Lotniczy Romantyzm 27.04.05, 19:06
          Ludzie, o co Wy się kłócicie? Czy ktoś lubi Airbusa czy nie , to święto w
          historii lotnictwa. 380-tka pewnie nie powstałaby , gdyby nie kolejne wersje
          747. A320 wynika z sukcesu rodziny 737. Te przykłady mozna podawać dalej. Tylko
          po co? Ważne,że linie lotnicze mają coraz wiekszy wybór.I ważne jest jeszcze
          jedno. To,żeby linie miały prawo wyboru i nie dostawały "dyrektyw" jaki
          samolot mają kupić.A na koniec- ja "tęsknie" za rodziną MD-80/90 i żal mi że
          zmarnowano projekt MD-11 oraz zapowiedziano zakończenie produkcji 717.
    • wojcd zgoda buduje niezgoda rujnuje 27.04.05, 21:26
      "Prace projektowe nad samolotem pasażerskim wielkiej pojemności Airbus rozpoczął
      wiosną 1996 roku - w rok po fiasku rozmów z Amerykanami w sprawie wspólnego
      zbudowania maszyny "Super-Jumbo"."

      info.onet.pl/1088489,12,item.html
    • kecawy Oby nie było tak jak z niejakim CONCORDEM 27.04.05, 22:28
      KECAW
      • yorkville CONCORD był sukcesem 27.04.05, 22:52
        nie chcę cię martwić, BA zarabiała na nim z tego co mówili, a do tego to jedyny
        bezawaryjny samolot, który latał tak długo (do momentu targedii w Paryżu)

        wiec pod względem technologicznym oby tak było

        a pod względem ekonomicznym będzie wspaniale, bo już jest chyba 150 zamówień, a
        kazdy rozsądny człowiek zarządzający większymi liniami musi brać pod uwagę
        mniejsze zużycie paliwa, większą ilość pasażerów i reglamentowane miejsca na
        lotniskach

        szkoda jedynie że my nie załapaliśmy się na produkcję choćby popielniczek :)
        • langston produkujemy jakis element do drzwi 27.04.05, 23:01
          • yorkville a to ciekawe - i nikt się nie chwali? 27.04.05, 23:55
            gdyby był to papier toaletowy do Boeinga lub F-16, to pewnie nie schodziłoby to
            przez miesiąc z czołówek gazet... ;)
    • adalberto3 Wątpliwe bezpieczeństwo lotu 27.04.05, 23:35
      W przypadku awaryjnego lądowania niemałym problemem u takiego kolosa będzie
      zrzucenie dużej ilości paliwa ( szybko i tylko podczas lotu na prostym
      odcinku ). Mam nadzieję, że europejscy konstruktorzy przewidzieli taką
      sytuację. Wypadek Airbus-a na Okęciu wskazuje, że czasami brakuje im wyobraźni
      ( samolot nie mógł wyhamować bo kierował nim komputer - piloci nic nie mogli
      robić ).
      • klkak No, a poza tym jak bedzie katastrofa to zginie 28.04.05, 01:23
        cholernie duzo ludzi, o wiele wiecej niz przy katastrofie mniejszego samolotu!
        I to nie bedzie najlepsza reklama dla linii lotniczej wykorzystujacej taki
        samolot.
        • warmi2 Re: No, a poza tym jak bedzie katastrofa to zgini 28.04.05, 06:11
          Nie gadaj mi tu nic o katastrofach ...


          W Sobote mam 9 godzinny lot z Chicago do Warszawy na 15 letnim 767 :-)
          • meerkat1 Do warmi2- o rocznicy! 28.04.05, 07:36
            warmi2 napisał:

            > Nie gadaj mi tu nic o katastrofach ...
            >
            > W Sobote mam 9 godzinny lot z Chicago do Warszawy na 15 letnim 767 :-)

            Niech zgadne- lecisz na Pochod 1-szo-Majowy! :-)))

            Niech sie swieci! ;-)

            P.S. I tak dobrze, ze nie lecisz 8 maja do Moskwy... AEROFLOTEM!!!

            "AEROFLOTEM LETAT'
            TO KAK TIGRA YEBAT'
            STRASZNO, NO SMIESZNO"
    • yorkville I ty możesz latać A380 :) 27.04.05, 23:53
      Dla zainteresowanych link do strony (pdf), z której można wydrukować i skleić
      samolocik:
      www.airbus.com/a380/seeing/learnandplay/pdf/A380_airbuscolours.pdf
      a potem w powietrze... ;)
      • yorkville Amerykanie też kupują !!!!!! 28.04.05, 00:02
        a niby tacy anty - ale okazuje się że parę linii jest zainteresowanych - co
        prawda jak na razie to UPS i Federal Express -
        • pablo63 Re: Amerykanie też kupują !!!!!! 28.04.05, 00:15
          Wiedzą co dobre, o UPS i FED tesz słyszałem w TV parę miesięcy temu.

          Pzdr pablo
          • de_oakville A380 to "byczy" samolot 28.04.05, 00:30
            Rzeczywiscie robi wrazenie. To samolot na miare Chin 21-szego wieku przewozacy
            ogromne ilosci pasazerow z Szanghaju do Hong Kongu albo do Harbinu. Samotot na
            miare Indii do lotow z Bombaju do Kalkuty lub Madrasu. "Troche" za duzy na lot z
            Berlina do Paryza, niemal tak jak statek "Tytanik" na podroz morska z Gdanska do
            Sztokhomu. Albo z Kolobrzegu na Bornholm.
        • warmi2 Re: Amerykanie też kupują !!!!!! 28.04.05, 06:09
          Czy to takie dziwne ?

          Ty myslisz kategoriami Europejczyka a W USA nie ma takiej pie..nej komuny jak w Europie.

          Nikt nie biega za prywatnymi kompaniami i nie nakazuje kupna Amerykanskiego sprzetu, jezeli linie lotnicze stwierdza ze Airbus jest lepsza opcja to kupia jego samoloty i tyle.

          W Europie natomiast w wiekszasci lini lotniczych rzad jest udzialowcem tak wiec polityczne naciski sa na porzadku dziennym.
          • alatien Re: Amerykanie też kupują !!!!!! 28.04.05, 15:02
            Buahaha, a slyszales o polityce rzadu "buy American" ?
            Prawie zaden spzret dla wojska nie pochodzi spoza USA. Nawet w sprawie tankowcow
            rzad musial wkroczyc i rozwazyl sprawe na rzecz Boeinga a nie Airbusa.

            Mylisz sie, Amerykanie tez wola kupowac Amerykanskie, a firmy im to "ulatwiaja."
            • meerkat1 Re: Amerykanie też kupują !!!!!! 30.04.05, 12:50
              Bzdury piszesz!

              Ruscy TEZ nie kupuja amerykanskiego uzbrojenia.

              Z przyczyn czysto strategicznych.

              Nigdy nie kupuje sie waznych systemow broni za granica, bo w naglych sytuacjach
              dostawy moga ustac (sankcje, embarga, ataki terrorystyczne na szlaki
              transportowe, zmiana...sojuszow) i...dooooopa blada!

              Kumasz, czy mam ci to narysowac?
              [kto jeszcze pamieta co sie stalo z dostawami ciezkiej wody dla III Rzeszy?;-))]
        • meerkat1 Re: Amerykanie NIE kupuja, Brytyjczycy tez NIE! 28.04.05, 07:15
          No i gdzie tow. <yorkville> na waszej liscie:

          British Airways, KLM, Iberia, Alitalia, United, Northwest, Delta, American, Air
          New Zealand,China Air, Cathay Air, itp. wielkie linie?

          NB szereg dalekowschodnich linii, ktore wymieniasz juz rezygnuja z zamowien na
          A-380 z w zwiazku ze spadkiem liczby pasazerow na Daleki Wschod w wyniku
          tsunami i przewidywaniu dalszych trzesien ziem w rjeonie w najblizszych latach.

          Sprawdz, ale tym razem- DOKLADNIE!

          powodzenia!
          • yorkville meerkat 1 po co się zapluwasz? 28.04.05, 10:46
            zamiast przeczytać wpierw co napisałem?

            Lista jest ze strony Airbus, mnie to mało interesuje czy aktualna czy nie.

            Tsunami było w grudniu a potwierdzenia Airbus zbierał niedawno, ale powtarzam,
            mnie to 'wisi', jednak nie myśl że to samolot dla 'białych turystów', jak ty...
            takie myślenie to już trochę przestarzałe :)
            • meerkat1 meerkat, po co się zapluwasz? Nie, ja sie smieje! 30.04.05, 12:30
              Tsunami było w grudniu a potwierdzenia Airbus zbierał niedawno, ale powtarzam,
              > mnie to 'wisi', jednak nie myśl że to samolot dla 'białych turystów', jak
              ty...
              > takie myślenie to już trochę przestarzałe :)

              Nie, zamowienia (ok. 125 maszyn Airbus 380) zebrano PRZED tsunami!

              A poza tym, ja latam od ponad 40 lat i nadal jakos wciaz nie widze tych tlumow
              mahmutow i czarnych z Afryki subsaharyskiej na pokladzie.

              Moze po prostu latamy...innymi liniami? :-)))
          • alatien Re: Amerykanie NIE kupuja, Brytyjczycy tez NIE! 28.04.05, 15:04
            Zaczna zamawiac jak 747 zaczna sie sypac. A to juz calkiem niedlugo bo zycie
            samolotu to 20-25 lat, a wiekszosc 747 byla produkowana w latach 80tych.
            Zobacz ile 747 lata w tych liniach co wymieniles. Prawie wszystkie.
            • meerkat1 Re: Amerykanie NIE kupuja, Brytyjczycy tez NIE! 30.04.05, 12:54
              alatien napisał:

              > Zaczna zamawiac jak 747 zaczna sie sypac. A to juz calkiem niedlugo bo zycie
              > samolotu to 20-25 lat, a wiekszosc 747 byla produkowana w latach 80tych.
              > Zobacz ile 747 lata w tych liniach co wymieniles. Prawie wszystkie.

              Ale, ignorancie PJERDOLISZ!!!

              Zywotnosc odrzutowca pasazerskiego ( przy wlasciwej konserwacji i wymianie
              podzespolow) to co najmniej 40 lat!!!

              Np. zbiornikowiec KS-135 to po prostu Boeing 707!

              A Dakoty DC-3 (poczatek produkcji - polowa lat 20tych!!!) DALEJ LATAJA! :-))))))
    • captain.america Wystarczjaco duzy zeby rozwalic katedre Notre Dame 28.04.05, 03:54
      i wieze Eiffla za jednym zamachem. Islamisci maja nowa wielka zabawke.
      • sly2015 Gripeny dla Czech problemy techniczne !!!!! 28.04.05, 04:08
        Polska na szczescie wybrala F16 , zlom zwany Grippenem nie mogl wystartowac
        a co dopiero brac udzial w walce HAHAHAHA
        oto link :
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050427/swiat/swiat_a_5.html
        gdzie sa ci obroncy tego zlomu "nowoczesnego " hahahahahaha
      • pablo63 Re: Wystarczjaco duzy zeby rozwalic katedre Notre 28.04.05, 12:21
        Panie Capitan ratuj Pan swój okręt USA po zaczyna przeciekać:))))))

        Pzdr pablo
    • rower_pancerny Podobno zabiera 1680 Chinczykow lub 420 Amerykanow 28.04.05, 06:58
      840 to chodzi chyba o laski francuskie
      • meerkat1 Re: Podobno zabiera 1680 Chinczykow lub 420 Amery 28.04.05, 07:31
        i do 3000 PIGMEJOW lub skurczonych z glosu ruskich emerytow! :-(((

        A coz za cymes dla mahmuckich terrorystow! :-(((

        rower_pancerny napisał:

        > 840 to chodzi chyba o laski francuskie



    • andreasforelle Miedzynarodowa wspolpraca 28.04.05, 11:16
      Przy produkcji Boeinga juz teraz Amerykanie potrzebuja Rosjan, ta wspolpraca ma
      sie dalej rozwijac at the present time about 1,000 Russian specialists are
      working on the project to create the Boeing-787 passenger aircraft. Boeing ma
      zainwestowac 2,5 do 3 mld $ w najblizszych latach w rosyjski przemysl lptniczy,
      tak podal wiceszef Grupy Boeing Michael Cave na konferencji 27 kwietnia, czyzby
      offset zamiast do Poski trafil do Rosji, jakies nieporozumienie czy co?
    • pankasztelan Eeee tam przesadzaja 28.04.05, 15:10
      Na trasie Warszawa-Nowy Jork zawsze by znalezli komplet pasazerow, ale to juz
      mniejsza z tym. Najsmieszniejsze jest to ze tak niewiele lotnisk moze ten
      samolot przyjac :) jaki jest wtedy sens takiego kolosa? a co wrazie awaryjnego
      ladowania?
      • bam_buko Re: Eeee tam przesadzaja 28.04.05, 15:24
        pankasztelan napisał:

        > Na trasie Warszawa-Nowy Jork zawsze by znalezli komplet pasazerow, ale to juz
        > mniejsza z tym. Najsmieszniejsze jest to ze tak niewiele lotnisk moze ten
        > samolot przyjac :) jaki jest wtedy sens takiego kolosa? a co wrazie
        awaryjnego
        > ladowania?

        z ladowaniem nie ma problemu ,moze ladowac i startowac z kazdego lotniska ktory
        ma pas min.2800 m a taki posiada wiekszosc miedzynarodowych lotnisk z Okeciem
        wlacznie.
        Problem bedzie(chwilowy) z zaladowaniem i wyladowaniem pasazerow poniewaz
        potrzebny jest "dwupoziomowy" rekaw gdyz pasazerowie w A-380 beda lokowani na
        dwoch poziomach.
        • alatien Re: Eeee tam przesadzaja 28.04.05, 15:39
          Dokladnie. Nie ma co sie tak bardzo skupiac na tych "problemach z lotniskami" bo
          podobne mial 747 w latach 60tych i 70tych. Drugi rekaw to pestka i taka zmiana
          nie jest bardzo kosztowna i lotniska maja na nia jeszcze pare lat.

          A380 idealnie nadaje sie do latania miedzy hubami, a ilosc ludzi latajacych z
          hubow nadal wzrasta. Granica jest pojemnosc przestrzeni powietrznej. Samolot
          moze ladawac/startowac co powiedzmy minute czyli ilosc samolotow dziennie jest
          limitowana i to zaczyna bolec wieksze porty lotnicze. Dlatego A380 moze okazac
          sie bardziej wydajny.

          A czy znajda klientow? Wystarczy spojrzec na ilosc pasarerow latajacych do
          wielkich hubow jak NYC, Londyn, Brlin, Frankfurt, LA, Tokyo, Singapore. Tam te
          samoloty beda najprzydatniejsze. Co do zwolennikow lotow bezposrednich, to na
          swiecie jest kilkadziesiat tysiecy srednich lotnisk cywilnych, watpie aby
          kiedykolwiek istnialy polaczenia bezposrednie ze wszystkimi wiec huby nadal beda
          potrzebne. Poza tym tak wielkie miasta jak Londyn, NYC, Paryz sa w stanie
          dostarczyc wystarczajaca ilosc pasazerow aby zapelnic porty lotnicze.

          Zalozenia jest ze Airbus powinien sprzedac ok 300 samolotow aby inwestycja sie
          zwrocila. Zgodnie z prognozami 100 tych samolotow to beda frahtowce dla DHL,
          FedEx i im podobnych. Na ok 100 pasazerskich juz maja zamowienia. Kolejne 100
          zapewne sie znajda jak A380 otrzyma wszystkie certyfikacje. Nalezy pamietac ze z
          racji wielu innowacji A380 jest technologiczym ryzykie. Jesli wszystko sie uda
          to posypie sie wiecej zamowien.
          • de_oakville Mammoth-Jet, Dino-Jet czy Letadlo-Divadlo? 30.04.05, 11:39
            Do "zdetronizowanego" olbrzyma przestworzy (Boeing 747) przylgnela kiedys nazwa
            Jumbo-Jet.
            Ciekawe, jaka nazwa przylgnie do "nowego krola" (A-380)?
            • meerkat1 Re: Mammoth-Jet, Dino-Jet czy Letadlo-Divadlo? 30.04.05, 12:46
              Do "zdetronizowanego" olbrzyma przestworzy (Boeing 747) przylgnela kiedys nazwa
              Jumbo-Jet.
              Ciekawe, jaka nazwa przylgnie do "nowego krola" (A-380)?

              Glosuje za Letadlo-Divadlo!

              Jak na razie to ten "wielki sukces" podniosl dupe z runwayu i wspial sie-
              mozolnie- na rewelacyjny pulap 3 tysiecy metrow! (typowy- podrozny= ok.11000m).

              "A ten jamnik ryczy srodze,
              wlecze jaja po podlodze,
              a ta ges, dupa trzes,
              a ta kaczka robi "kwak"
              sype jej sie z dupy mak!
              a ta przepioreczka
              latala, skakala
              az sie zesrala [bis]

              [polska przyspiewka ludowa])


              • woywoy [...] 30.04.05, 13:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zirby Re: Eeee tam przesadzaja 30.04.05, 12:41
            alatien napisał:

            > Dokladnie. Nie ma co sie tak bardzo skupiac na tych "problemach z lotniskami"
            b
            > o
            > podobne mial 747 w latach 60tych i 70tych. Drugi rekaw to pestka i taka zmiana
            > nie jest bardzo kosztowna i lotniska maja na nia jeszcze pare lat.
            >
            > A380 idealnie nadaje sie do latania miedzy hubami, a ilosc ludzi latajacych z
            > hubow nadal wzrasta. Granica jest pojemnosc przestrzeni powietrznej. Samolot
            > moze ladawac/startowac co powiedzmy minute czyli ilosc samolotow dziennie jest
            > limitowana i to zaczyna bolec wieksze porty lotnicze. Dlatego A380 moze okazac
            > sie bardziej wydajny.

            A380 nie jest w obecnym kształcie przystosowany do używania naziemnej
            instalacji przeciwolodzeniowej, co wlaściwie dyskwalifikuje go z wykorzystania
            wg przepisów MAL. Przebudowa i dostosowanie infrastruktury (np. wzmocnienie
            podłoża na drogach kołowania) to według ostroznych szacunków koszt jakiś 20-25
            mld dolarów. Z powodu turbulencji przy starcie i lądowaniu A380 konieczne będa
            zmiany w regulaminach o separacji i odstępie pomiędyz lądującymi/startującymi
            maszynami. Ponadto z powodu przepisów o bezpieczeństwie lotów A380 bedzie
            musiał mieć wyznaczone zupełnie inne trasy dolotowe do 97% procent więksych
            lotnisk komunikacyjnych na świecie, choćby z tego powodu że ma znacznie
            bardziej płaską ścieżkę podejścia. O problemach związanych np. z awaryjnym
            zrzutem paliwa nikt jeszcze nie pomyślał, ale obecne przepisy de facto
            zabraniają mu tego robić - co oznacza ze w przypadku awarii albo konieczności
            lądowania wkrótce po starcie musi najpierw latać przez parę godzin "w
            kółeczko", żeby osiągnąć masę doupszczalną do lądowania.
            A tak na koniec: A380 nie ma w tej chwili nawet lokalnego (francuskiego)
            certyfikatu dopuszczajacego do lotów komercyjnych a międzynarodowego jeszcze
            długo nie dostanie, bo Airbus do momentu lotu prototypu nie przedstawił danych
            dotyczących prób zmęczeniowych elemnetów kompozytowych. Czemu zresztą nie
            nalezy się dziwić, bo podczas prób uszkodzeniu uległo około 20% elementów
            siłowych pokrycia skrzydeł i kadłuba oraz stwierdzono wady konstrukcyjne w
            elementach mechanizacji skrzydeł...
            • meerkat1 Problemy z A-380 -separacja, kompozyty, odladzanie 30.04.05, 13:06
              "Z powodu turbulencji przy starcie i lądowaniu A380 konieczne będa
              zmiany w regulaminach o separacji i odstępie pomiędzy lądującymi/startującymi
              maszynami. Ponadto z powodu przepisów o bezpieczeństwie lotów A380 bedzie
              musiał mieć wyznaczone zupełnie inne trasy dolotowe do 97% procent więksych
              lotnisk komunikacyjnych na świecie, choćby z tego powodu że ma znacznie
              bardziej płaską ścieżkę podejścia." -zauwaza <zirby>.

              Bardzo slusznie!

              Chcialbym zwrocic uwage zwlaszcza na turbulencje wywolywane przez maszyny,
              startujace, z koniecznosci, na w pelni otwartych przepustnicach.

              Nie tak dawna katastrofa lotnicza w Nowym Jorku dowiodla, ze w pewnych
              warunkach, nawet OBECNE restrykcje FAA dotyczace separacji w poziomie - moga
              byc niewystarczajace!
              A co dopiero w przypadku Letadla-Divadla?! Trzeba ja bedzie co najmniej PODWOIC!
              To tyle w kwestii usprawnienia ruchu na "hubach". :-)))

              A o problemach z wytrzymaloscia kompozytow, o ktorych wspomina <zirby>- fachowa
              prasa w USA pisala juz rok temu!!!
              Ano, zobaczymy jak to wszystko bedzie wygladalo za rok-dwa! :-)
            • woywoy Re: Eeee tam przesadzaja 30.04.05, 13:29
              zirby napisał:
              >
              > A380 nie jest w obecnym kształcie przystosowany do używania naziemnej
              > instalacji przeciwolodzeniowej, co wlaściwie dyskwalifikuje go z
              wykorzystania
              > wg przepisów MAL. Przebudowa i dostosowanie infrastruktury (np. wzmocnienie
              > podłoża na drogach kołowania) to według ostroznych szacunków koszt jakiś 20-
              25
              > mld dolarów. Z powodu turbulencji przy starcie i lądowaniu A380 konieczne
              będa
              > zmiany w regulaminach o separacji i odstępie pomiędyz lądującymi/startującymi
              > maszynami. Ponadto z powodu przepisów o bezpieczeństwie lotów A380 bedzie
              > musiał mieć wyznaczone zupełnie inne trasy dolotowe do 97% procent więksych
              > lotnisk komunikacyjnych na świecie, choćby z tego powodu że ma znacznie
              > bardziej płaską ścieżkę podejścia. O problemach związanych np. z awaryjnym
              > zrzutem paliwa nikt jeszcze nie pomyślał, ale obecne przepisy de facto
              > zabraniają mu tego robić - co oznacza ze w przypadku awarii albo konieczności
              > lądowania wkrótce po starcie musi najpierw latać przez parę godzin "w
              > kółeczko", żeby osiągnąć masę doupszczalną do lądowania.
              > A tak na koniec: A380 nie ma w tej chwili nawet lokalnego (francuskiego)
              > certyfikatu dopuszczajacego do lotów komercyjnych a międzynarodowego jeszcze
              > długo nie dostanie, bo Airbus do momentu lotu prototypu nie przedstawił
              danych
              > dotyczących prób zmęczeniowych elemnetów kompozytowych. Czemu zresztą nie
              > nalezy się dziwić, bo podczas prób uszkodzeniu uległo około 20% elementów
              > siłowych pokrycia skrzydeł i kadłuba oraz stwierdzono wady konstrukcyjne w
              > elementach mechanizacji skrzydeł...

              to sa normalne objawy dla kazdej nowej konstrukcji(samolotowej) ktora wchodzi
              do produkcji.
              W fazie projektowania czegokolwiek popelnia sie bledy(oczywiscie nie zamierzone
              ale jednak) i dlatego najpierw robi sie prototyp na ktorym eliminuje sie bledy-
              tak robia i robila wszyscy producenci czegokolwiek(nawet jakiejs gownianej
              pralki)
              Samolot tej klasy to miliony czesci(moze przesada) ktore nalezy
              przetestowac,sprawdzic w realnych warunkach czyli w tym wypadku w probnych
              lotach.
              Aibus przewidzial 2500 godz!!!! testow i prob a zatem i roznych zmian zanim
              samolot wejdzie do eksploatacji.
              Skad ta idiotyczna krytyka??? dlatego ze nie amerykanski??
              • zirby Re: Eeee tam przesadzaja 30.04.05, 13:59
                woywoy napisał:

                > to sa normalne objawy dla kazdej nowej konstrukcji(samolotowej) ktora wchodzi
                > do produkcji.
                > W fazie projektowania czegokolwiek popelnia sie bledy(oczywiscie nie
                zamierzone
                >
                > ale jednak) i dlatego najpierw robi sie prototyp na ktorym eliminuje sie
                bledy-
                > tak robia i robila wszyscy producenci czegokolwiek(nawet jakiejs gownianej
                > pralki)
                > Samolot tej klasy to miliony czesci(moze przesada) ktore nalezy
                > przetestowac,sprawdzic w realnych warunkach czyli w tym wypadku w probnych
                > lotach.
                > Aibus przewidzial 2500 godz!!!! testow i prob a zatem i roznych zmian zanim
                > samolot wejdzie do eksploatacji.

                Takie błedy się eliminuje PRZED wyprodukowaniem lotnego egzemplarza maszyny,
                ponieważ jesli sie tego nie zrobi, istnieje niebezpieczenstwo ze prototyp
                wykona crash landing w srodku osiedla mieszkaniowego z powodu awarii lotki czy
                napedu sterów. no chyba, ze wedlug najlepszych wzorów radzieckich zbliza sie
                rocznica tej czy innej rewolucji lub urodziny sekretarza, ewentualnie trzeba
                ywprzedzic imperialistów... I wtedy wypuszcza się knota, który stanowi
                zagrożenie dla zycia i zdrowia.
                Przepisy FAA mówia jasno: certyfikacji statku powietrznego jest możliwa po
                przedstawieni PEŁNEJ dokumentacji produkcyjnej (a wiec nie mozna do niej potem
                wprowdzac poprawek, a jesli sie to zrobi konieczna jest nowa procedura
                certyfikacyjna) oraz po PEŁNYM cyklu testów PRODUKCYJNEGO egzemplarza. wiec
                prototyp jest tylko malowniczym zbiorem czesci, które latają na wyłączną
                odpowiedzialność producenta. Według przepisów z 2001 (obowiązujące)
                wielosilnikowe statki powietrzne, aby zostac dopuszczone do lotów
                transatlantyckich (powyżej 5000 km) muszą mieć potwierdzone WYLATANIE w
                realnych warunkach przez przaznaczony do prób egzemplarz PRODUKCYJNY co
                najmniej 4000 godzin. Te 2500godzin prob airbusa nie starczy nawet do
                certyfikowania awioniki (wymagane 3000 godzin lotu, z czego co najmniej 25% w
                trudnych warunkach)

                > Skad ta idiotyczna krytyka??? dlatego ze nie amerykanski??

                Nie, dlatego ze w obecnej formie niebezpieczny dla ludzi, co się próbuje ukryć
                pod dętą propagandą sukcesu


                • woywoy Re: Eeee tam przesadzaja 30.04.05, 14:26
                  zirby napisał:

                  > Takie błedy się eliminuje PRZED wyprodukowaniem lotnego egzemplarza maszyny,
                  > ponieważ jesli sie tego nie zrobi, istnieje niebezpieczenstwo ze prototyp
                  > wykona crash landing w srodku osiedla mieszkaniowego z powodu awarii lotki
                  czy
                  > napedu sterów. no chyba, ze wedlug najlepszych wzorów radzieckich zbliza sie
                  > rocznica tej czy innej rewolucji lub urodziny sekretarza, ewentualnie trzeba
                  > ywprzedzic imperialistów... I wtedy wypuszcza się knota, który stanowi
                  > zagrożenie dla zycia i zdrowia.
                  > Przepisy FAA mówia jasno: certyfikacji statku powietrznego jest możliwa po
                  > przedstawieni PEŁNEJ dokumentacji produkcyjnej (a wiec nie mozna do niej
                  potem
                  > wprowdzac poprawek, a jesli sie to zrobi konieczna jest nowa procedura
                  > certyfikacyjna) oraz po PEŁNYM cyklu testów PRODUKCYJNEGO egzemplarza. wiec
                  > prototyp jest tylko malowniczym zbiorem czesci, które latają na wyłączną
                  > odpowiedzialność producenta. Według przepisów z 2001 (obowiązujące)
                  > wielosilnikowe statki powietrzne, aby zostac dopuszczone do lotów
                  > transatlantyckich (powyżej 5000 km) muszą mieć potwierdzone WYLATANIE w
                  > realnych warunkach przez przaznaczony do prób egzemplarz PRODUKCYJNY co
                  > najmniej 4000 godzin. Te 2500godzin prob airbusa nie starczy nawet do
                  > certyfikowania awioniki (wymagane 3000 godzin lotu, z czego co najmniej 25% w
                  > trudnych warunkach)
                  >
                  > > Skad ta idiotyczna krytyka??? dlatego ze nie amerykanski??
                  >
                  > Nie, dlatego ze w obecnej formie niebezpieczny dla ludzi, co się próbuje
                  ukryć
                  > pod dętą propagandą sukcesu

                  propaganda sukcesu to nie tylko wymysl socjalizmu
                  Certyfikat uzyskuje sie po przeprowadzeniu prob i testow kiedy producent uwaza
                  ze samolot spelnia wszystkie warunki FAA
                  Kazda probe przed uzyskaniem certyfikatu prowadzi producent na wlasna
                  odpowiedzialnosc i nie potrzebuje niczyjej zgody
                  Od 2001 roku technika(testowanie roznych podzespolow)poszla troche do przodu i
                  nie ja!! tylko producenci przewidzieli te 2500 godz ktore uwazaja za
                  wystarczajace.
                  Zapewniam Ciebie i mam pewnosc ze jesli te godz. nie wystarcza to beda
                  testowali dalej ( vide space shuttle w USA mial leciec juz,ale..)
                  Pytam jeszcze raz skad same slowa samej krytyki wobec Airbusa??

                  ps. B-747 mial od poczatku zle zaprojektowane zabezpieczenie lukow bagazowych
                  byly z tym problemy nawet powazne wypadki(nie chce mnie sie szukac linkow ale
                  jesli wiesz o co chodzi jest to nie potrzebne)
                  Jeszcze dzisiaj przyjmuja ze ok 10-15% latajacych 747(tanie linie lub cargo) ma
                  ta usterke nie usunieta!!.

                  • zirby Re: Eeee tam przesadzaja 30.04.05, 17:42
                    woywoy napisał:

                    > propaganda sukcesu to nie tylko wymysl socjalizmu
                    > Certyfikat uzyskuje sie po przeprowadzeniu prob i testow kiedy producent
                    uwaza
                    > ze samolot spelnia wszystkie warunki FAA

                    Certyfikat moj drogi uzyskuje sie, kiedy FAA uzna, że konstrukcja jest
                    bezpieczna, a nie kiedy to uzna producent.

                    > Kazda probe przed uzyskaniem certyfikatu prowadzi producent na wlasna
                    > odpowiedzialnosc i nie potrzebuje niczyjej zgody

                    Otóż potrzebuje, od kontroli danego obszaru powietrznego. Chocby do tego aby
                    przydzielic maszynie latajacej oznaczenie kodowe odpowiednie dla panstwa
                    pochodzenia i okno w miedzynarodowej przestrzeni powietrznej, chyba ze lot
                    odbywa sie na wysokosci mniejszej niz 100 metrow. W przypadku A380 zgode
                    uzyskano tylko dizeki temu ze lot zgloszono jako "eksperymentalny", a to
                    oznacza ze francuzi z pelna premedytacja zalozyli ze to co podniesli w
                    powietrze jest tak dalekie od jakiegokolwiek uzytecznego i nadajacego sie do
                    eksploatacji jak stad na ksiezyc.

                    > Od 2001 roku technika(testowanie roznych podzespolow)poszla troche do przodu
                    i
                    > nie ja!! tylko producenci przewidzieli te 2500 godz ktore uwazaja za
                    > wystarczajace.

                    To co se producenci ustalili to mozna by spisac na wolowej skórze. Np.
                    producenci DDT tez kiedys ustaliil, ze jest ono absolutnie nieszkodliwe,
                    producenci ustalil ze azbest jest w porzadku, a taki np producent smigiel
                    hamilton standard ustalil kiedys ze nie trzeba przeprowadzac kontroli zmaczenia
                    materialu z ktorego sa robione lopaty smigiel do silnikow turbosmiglowych.
                    Efekt: 3 katastrofy turbosmiglowych Embraerow Brasilia w przeciagu 4 miesiecy.
                    Dopiero jak FAA narzucilo mu procedure kontrolna samoloty przestaly spadac.
                    Normy bezpieczenstwa w lataniu ustala FAA, a ta na razie zajela stanowisko
                    jasne - A380 do ekspolatacji komercyjnej sie nie nadaje

                    > Zapewniam Ciebie i mam pewnosc ze jesli te godz. nie wystarcza to beda
                    > testowali dalej ( vide space shuttle w USA mial leciec juz,ale..)

                    To ze Discovery nie polecial ustalila NASA, a nie producent promu czyli
                    McDonnell Douglas/Boeing.

                    > Pytam jeszcze raz skad same slowa samej krytyki wobec Airbusa??

                    A ja odpowiadam jeszcze raz: poniewaz probuje sie wmowic ludziom ze cos co jest
                    niebezpieczne i w rzeczywistosci eksperymentem jest wielkim sukcesem cywilnego
                    lotnictwa

                    > ps. B-747 mial od poczatku zle zaprojektowane zabezpieczenie lukow bagazowych
                    > byly z tym problemy nawet powazne wypadki(nie chce mnie sie szukac linkow ale
                    > jesli wiesz o co chodzi jest to nie potrzebne)
                    > Jeszcze dzisiaj przyjmuja ze ok 10-15% latajacych 747(tanie linie lub cargo)
                    ma
                    >
                    > ta usterke nie usunieta!!.

                    100% Airbusów A320 i 319 (skrocona wersja A320) lata z wadliwą instalacją
                    energetyczną, przebiegającą zbyt blisko butli z tlenem znajdująych sie za
                    kokpitem. Jak dotychczas z tego powodu zarejestrowano ponad 50 pożarów na
                    pokładzie, z tego 1 z ofiarami smiertelnymi. Usterki nie usunieto, poniewaz
                    Airbusowi sie to nie opłaca: musiałby znow certyfikowac samolot.

                    A skad u ciebie to uwielbienie dla Airbusa? Bo nie amerykanski? ;]
                • meerkat1 Pamietacie przetestowany, znakomity Tu-144? ;-)))) 30.04.05, 18:34
                  Taki nieprzetestowany prototyp oparty nota bene na skradzionych planach
                  Concorde- nadzwiekowy Tu-144- zaprezentowali w locie Sowieci na Le Bourget.

                  Istotnie, wyladowal ("czesciowo") na osiedlu mieszkaniowym i przez dziesiatki
                  lat Moskwa musiala placic rodzinom zabitych odszkodowania!
                  • gloubiboulgomm 380 jeszcze sie nie spalil(kwinmeri2 jeszcze plywa 30.04.05, 19:30
                    Wielka szkoda, co???????
                    • meerkat1 A-380 dopiero sie rozleci! - KOREKTA 30.04.05, 19:54
                      Korekta!

                      Przeczytaj komentowany artykuł »
                      meerkat1 30.04.2005 19:53 + odpowiedz


                      Boeing 787 nie bdzie zabieral 120 pasazerow , jak ktos blednie napoisal. (tylu
                      zabiera B-737-600), ale 270ciu w typowej konfiguracji.

                      A-380- 400 Amerykanow, 800 Europejczykow, 1200 Azjatow lub 1500 Pigmejow.!


                      • gloubiboulgomm Re: A-380 dopiero sie rozleci! - KOREKTA 01.05.05, 19:47
                        Ile karabinôw francuskich, disneylando-rzuconych, zaladuje A3?
        • meerkat1 A co z SSYPEM pasazirow? ;-))) 30.04.05, 13:13
          "Problem bedzie(chwilowy) z zaladowaniem i wyladowaniem pasazerow poniewaz
          potrzebny jest "dwupoziomowy" rekaw gdyz pasazerowie w A-380 beda lokowani na
          dwoch poziomach"- zauwaza <ban_buko>.

          Zwlaszcza w sytuacjach awaryjnych, kiedy trzeba bedzie "emergency chutes"
          otwierac, albo- co gorsza!- TRATWY wyrzucac! :-((((

          Najlepszy srodek na mendy-SZARA MASC!

          Najwygodniejszy samolot do latania- GULFSTREAM!
          [Raz lecialem na pokazowce dla dziennikarzy!]

          Male to (14-20 miejsc), szybkie, zasieg transatlantycki, moze wystartowac w
          ciagu 40 minut od zawiadomienia pilota o planie lotu.


          A bagaz? Recznie ci wynosza natychmiast po przyziemieniu (limo podjezdza)!!!

          Ach, moze kiedys wlasny? :-(((
          • woywoy Re: A co z SSYPEM pasazirow? ;-))) 30.04.05, 13:36
            meerkat1 napisał:

            > "Problem bedzie(chwilowy) z zaladowaniem i wyladowaniem pasazerow poniewaz
            > potrzebny jest "dwupoziomowy" rekaw gdyz pasazerowie w A-380 beda lokowani na
            > dwoch poziomach"- zauwaza <ban_buko>.
            >
            > Zwlaszcza w sytuacjach awaryjnych, kiedy trzeba bedzie "emergency chutes"
            > otwierac, albo- co gorsza!- TRATWY wyrzucac! :-((((

            meerkat!! nie rob z siebie wiekszego idioty niz nim jestes!!
            moze zaproponujesz po dwie kamizelki ratunkowe dla kazdego pasazera bo samolot
            DUZY i ma DWA poklady

            > Najlepszy srodek na mendy-SZARA MASC!

            jesli sprawdziles i dziala to ci wierze, nie przerywaj kuracji
            >
            > Najwygodniejszy samolot do latania- GULFSTREAM!
            > [Raz lecialem na pokazowce dla dziennikarzy!]
            >
            hehe nie szpanuj gnojku ,do tych samolotow smieci takich jak ty nie biora
            • de_oakville "do h..a nie podobny!" 30.04.05, 14:16
              Ten wulgarny polski zwrot idiomatyczny byl kiedys stosowany m.in. w wojsku w
              celu wyrazenia krykyki wobec czegos lub kogos, mowiac np., ze takie a takie
              zachowanie jest "do h..a nie podobne". A-380 jest oczywiscie wspanialy, ale jak
              go sie porowna z 747, ktory ma odpowiedni ksztalt kadluba, to mozna powiedziec,
              ze A-380 jest "do h..a nie podobny"
              • woywoy Re: "do h..a nie podobny!" 30.04.05, 14:29
                de_oakville napisał:

                > Ten wulgarny polski zwrot idiomatyczny byl kiedys stosowany m.in. w wojsku w
                > celu wyrazenia krykyki wobec czegos lub kogos, mowiac np., ze takie a takie
                > zachowanie jest "do h..a nie podobne". A-380 jest oczywiscie wspanialy, ale
                jak
                > go sie porowna z 747, ktory ma odpowiedni ksztalt kadluba, to mozna
                powiedziec
                > ,
                > ze A-380 jest "do h..a nie podobny"

                jesli A-380 kojarzy sie Tobie konkretnie z ch.... to prawdopodobnie masz racje
            • meerkat1 Re: A co z SSYPEM pasazirow? ;-))) 30.04.05, 18:29
              HOOY-HOOY!

              Czemu zmieniles nick na <woywoy>?

              Myslales, ze nikt nie poczuje gnoju na zelowkach twoich gumiankow???! :-)))

              Nie podskakuj do pana, bo ekonomowi ocwiczyc kaze!

              Znaj swoje miejsce, chamie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka