Dodaj do ulubionych

Rosja oskarża prezydenta Litwy o walkę po stron...

10.05.05, 21:08
Kalemu ukraść krowę - żle,
Kali ukraść krowe - dobrze.

Za to Rosjanie we wrześniu 39
pomagali z prawdziwym rozmachem.

No i wcześniej, udostępniając poligony
na których wyćwiczyła się kadra Wermachtu.

Przede wszytkim Eułrodżihad.
Obserwuj wątek
    • robert4321 litewscy faszyści byli straszni także dla samych L 10.05.05, 21:18
      ....
      • glinkakaolinowa Re: litewscy faszyści byli straszni także dla sam 10.05.05, 21:22
        A odwal ty się od Litwinów i Adamkusa. Nie podoba się że ktoś nie pieje z
        zachwytu nad Putinem to chodzić na rautu do ambasady rosyjskiej a nie Litwinami
        się zajmować.
    • panatha Chamstwo Kacapów nie zna granic 10.05.05, 21:25
      Jesli ktos ma jeszcze watpliwosci ze celem Rosji jest destabilizacja sytuacji w
      panstwach Bałtyckich teraz powinien nie miec juz złudzen
      • barbara44 Re: Chamstwo Kacapów nie zna granic 10.05.05, 21:44
        Kacap smierdzi jak cap bo to kuzyni.
      • eva15 Ruskie manipulacje wsrod nazistow 11.05.05, 00:30
        panatha napisał:

        > Jesli ktos ma jeszcze watpliwosci ze celem Rosji jest destabilizacja sytuacji w
        > panstwach Bałtyckich teraz powinien nie miec juz złudzen

        Podejrzewasz, ze to Rosja wyslala Adamkusa do nazistow, aby pozniej
        destabilizowac? A on sie pewnie bronil?
        • czarna.mucha Re: Ruskie manipulacje wsrod nazistow 11.05.05, 17:20
          jesli 15 przy twoim nicku wskazuje na wiek, to twoja wypowiedz klade na karb
          ogolnej niedojrzalosci. A wiec postaram sie wytlumaczyc lopatologicznie...

          Destabilizacja polega w tym wypadku na wybitnie manipulacyjnym przywolwaniu
          domniemanych zdarzen z przeszlosci, ktorych nota bene artykul nie potwierdza, i
          to przywolywanie, dziwnym trafem, wlasnie w rocznice zakonczenia wojny, hucznie
          swietowanej w Moskwie i zbojkotowanej przez Litwe. Rosja wykazuje zreszta przy
          wielu okazjach sklonnosc do negowania faktu, ze jej byla strefa wplywow jest
          juz wlasnie "BYLA strefa wplywow". Widac to bylo na przyklad przy wstepowaniu
          Polski do NATO czy UE.
    • gosvami o proszę.... 10.05.05, 21:49
      Czekam tylko, aż któryś z rosyjskich polityków powie, że Polska zawarłą pakt z
      hitlerem. Że Matuszka Rosja walczyła dzielnie z polskim i niemieckim
      najeźdzcą...
      • niezapowiedziany Re: o proszę.... 10.05.05, 22:11
        przeciez oni juz tak mowili. mowili tak o AK, o rzadzie w Londynie itd.

        zastanawiajace jest czego nie chcial uslyszec Kwasniewski.
    • abhaod To w koncu walczyl dla nazistow , czy nie ? 10.05.05, 22:39
      • michal00 Walczyl przeciwko Sowietom - to jest wazne 11.05.05, 01:06
        • abhaod Zlo jest zlem.A jak sie dwoch mordercow kloci, to 11.05.05, 10:41
          obu do pierdla.
          • kk_ss On walczyl w obronie ojczyzny. 11.05.05, 14:53
            Niemcy byly wtedy dla niego naturalnym sprzymierzencem. Nie mozna mu miec tego za zle. Moja rodzine (razem z polowa wsi)uratowalo przed wywozka na syberie niemiecke wojsko (NKWD w panice ucieklo nie dokonczywszy zadania). Byla wojna, wiec chyba nie okreslisz tych Polakow jako zdrajcow, bo sie cieszyli z ataku Niemcow?
            • abhaod Mlody i glupi. 11.05.05, 21:46
    • efg Kociokwik.... 10.05.05, 22:50
      Wot paszli ruscy w zapoj, uze nie znajut w czem dielo !
      O co chodzi, Niemiec przyjaciel ruska teraz i w 1939 roku = DOBRZE. Litwin
      przyjaciel Niemca bo Rusek mu ukradł buty = ŹLE ! Pojebało sie chłopakom, medale
      i sztuczne szczęki pogubili i bedzie trzeba posprzatać !

      A na marginesie: jakie jest kryterium ustalania daty wybuchu II wojny swiatowej
      Odpowiedź: tak jak komu wygodnie.
      • padaqus_maximus Re: Kociokwik.... 10.05.05, 22:54
        Falczak mówił Falczakowej:

        Sprawiedliwość to jest to co idzie po naszej myśli.
        ;)
    • g13r0 Przyganial kociol garnkowi. ale fakt faktem.... 10.05.05, 22:59
      Litwini mocno z Niemcami kolaborowali i jakby nie patrzec namordowali niemało
      Polaków i Żydów. Głośno się o tym nie mówi i my Polacy wolimy raczej pamietać
      czasy Jagiellonów i wspólne sukcesy Uni Polsko-Litewskiej jednak Litwini
      postrzegali nas jako okupantów. Wystarczy wspomnieć ze Wilno najwieksze miasto
      na Litwie było w 90% polskie a elita litewska mocno spolszczona. Coby nie mówić
      bałtowie to nie słowianie i chyba trudno było im to zaakceptować. Trudna ta
      nasza historia ale przynajmniej miejmy odwage powiedziec jak było naprawdę.
      Władze rosyjskie z Putinem na czele to zło w najczystszej postaci. Nie dość że
      marzą im się dawne tyranie to starają się wprowadzić w czyn to i owo.
      Prowokacje "czeczeńskie" wojna, fałszowanie histori, łamanie prawa, niezdrowe
      układy polityczne to znów ma miejsce i znów staje sie faktami historycznymi.
      Putinowi jak mało komu zdrowia nie życzę.
      • abhaod Re: Przyganial kociol garnkowi. ale fakt faktem.. 11.05.05, 11:44
        :)ten z nami, kto nie przeciwko nam
    • bazyliszek_i_jego_pies stare metody Moskwy... 11.05.05, 00:25
      wcześniej ojciec Juszczenki miał być kapo w Auschwitz.

      dzięki Bogu Putin ma "czystą kartę" czekisty...
      • eva15 Ruskie zrobily z porzadnego Litwina naziste 11.05.05, 00:34
        bazyliszek_i_jego_pies napisał:

        > wcześniej ojciec Juszczenki miał być kapo w Auschwitz.
        > dzięki Bogu Putin ma "czystą kartę" czekisty...

        Czyli Rosjanie wymyslili Adamkusowi nazistowska przeszlosc? I ucieczke do
        Niemiec wraz z wycofujaca sie armia tez? No, tego to juz nawet GW nie sugeruje,
        nie przypuszczalam, ze mozna ja przebic, a tu prosze.
        • bazyliszek_i_jego_pies nazistowska przeszłość? 11.05.05, 00:54
          aha, czyli według ciebie każdy, kto walczył z Armią Czerwoną był nazistą?
          gratuluję...
          • eva15 nazistowska przeszłość? czyz nie? 11.05.05, 01:36
            bazyliszek_i_jego_pies napisał:

            > aha, czyli według ciebie każdy, kto walczył z Armią Czerwoną był nazistą?

            Oczywiscie, ze NIE. Nie kazdy a jedynie TEN, ktory walczyl w jednostkach
            nazistow. W jakich jednostkach walczyl Adamkus?

            > Gratuluje

            Czego mi gratulujesz?
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: nazistowska przeszłość? 11.05.05, 01:53
              no właśnie - a w jakich jednostkach walczył Adamkus? tzn. czy wiesz czym był 2.
              pułk litewskich sił zbrojnych i jakie miał związki z Niemcami, że nazywasz tę
              formację "jednostką nazistów"?
              bo ja prawdę mówiąc słyszałem o trzech litewskich formacjach, które można
              nazwać sprzymierzonymi z III Rzeszą (litewskich jednostek Waffen-SS nie było):
              1. tajna policja Sauguma.
              2. Ochotniczy Oddział Strzelców Ponarskich - Ypatingas Burys. składał się z
              członków Lietuvos Szauliu Sajunga (Związek Strzelców Litewskich), czyli
              popularnych szaulisów.
              3. Vietine Rinktine (Formacje Miejscowe) Plevhaviciusa.
              • eva15 antyfaszysta uciekajacy z nazistami do Niemiec?? 11.05.05, 13:08
                sprawdzalam, przyznaje jak narazie(brak czasu), dosc powierzchownie w necie.

                Podam Ci teraz wypowiedz jednego z czlonkow Komisji Praw Czlowieka w Helsinkach
                John Laughland (ani on Niemiec ani Litwin):

                " (...)Übrigens, der Grund, warum Adamkus 1944 Litauen verlassen hat, war, dass
                er gegen die Sowjetunion gekämpft hatte, natürlich auf Seiten von
                Nazideutschland (...)."

                Po polsku :

                (...)Ponadto powodem dla ktorego Adamkus opuscil w1 944r. Litwe bylo to, ze
                walczyl on przeciw Zwiazkowi Radzieckiemu, oczywiscie po stronie Niemiec
                nazistowskich (...)

                Adamkus uciekal wraz z armia niemiecka do Niemiec i tam bodaj do 149r.pozostal.
                Myslisz, ze to typowe zachowanie dla antyfaszystow???
                • bazyliszek_i_jego_pies o czym ty piszesz? 11.05.05, 16:52
                  II wojna światowa nie była walką faszystów (faszyści to byli tylko we Włoszech)
                  z komunistami. Adamkus nie był ani faszystą, ani nazistą, ani komunistą. był
                  Litwinem i walczył z ZSRR, państwem, które zlikwidowało jego ojczyznę.

                  na jakiej podstawie John Laughland twierdzi, że Adamkus walczył "po stronie
                  Niemiec nazistowskich"? czy był członkiem formacji stworzonej przez Niemców?
                  bo jedynym powodem do takiego twierdzenia jest to, że Adamkus walczył z Armią
                  Czerwoną, ale wtedy i o tysiącach polaków można by powiedzieć, że walczyli "po
                  stronie nazistowskich Niemiec".
                  NIE KAŻDY KTO WALCZYŁ Z ARMIĄ CZERWONĄ WALCZYŁ PO STRONIE NAZISTOWSKICH NIEMIEC.

                  Adamkus nie uciekł do Niemiec z armią niemiecką, tylko z rodzicami. tam
                  ukończył litewskie gimnazjum - powrót do ojczyzny oznaczał bowiem zsyłkę na
                  Syberię (w najleopszym wypadku) - i wyjechał do USA...

                  zamiast więc powtarzać propagandowe klisze Moskwy o "nazistowskiej przeszłości"
                  proponuję pomyśleć trochę.
                  • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 11.05.05, 18:38
                    i jeszcze jedno - powołałaś się na John Laughlanda. nazwisko wydawało mi sie
                    znajome i nie pomyliłem sie...
                    John Laughland jest m.in. członkiem Brytyjskiej Grupy Helsińskiej,
                    promoskiewskiej organizacji w Londynie. grupa ta zasłynęła m.in. "raportem" z
                    obserwacji wyborów na Ukrainie (sam Johny też był obserwatorem), w którym
                    dopatrzyli sie licznych fałszerstw ludzi Juszczenki oraz masowego poparcia dla
                    niego mediów, w tym TV (sic!).
                    "raport" ten jest farsą. sporządzony został na podstawie danych zebranych przez
                    4, słownie czterech, obserwatorów. tego jednak BGH już głośno nie mówiła
                    (sprawdzić to można na stronach ukraińskiej komisji wyborczej), gdyż
                    jednocześnie organizacja ta chwaliła się, że "BHHRG monitored the election in
                    towns and villages in Chernovtsy, Khmelnitsky, Ternopol and Ivano-Frankovsk
                    districts"...
                    "raport" ten jest sprzeczny z danymi innych organizacji międzynarodowych,
                    takich jak Freedom House, OBWE, czy Parlament Europejski, co zresztą nie dziwi -
                    tamte miały "trochę więcej" obserwatorów w kilkunastu obłastiach na Zachodzie
                    i Wschodzie Ukrainy (konkretnie: FH - 510, OBWE - 1549, PE - 89). świetnie za
                    to wpisuje się w wizję Johny'ego o agresywnym Zachodzie, który pała chęcią
                    osłabienia Rosji.

                    tak więc nie poparte żadnymi konkretnymi danymi opinie Johny'ego o przeszłości
                    Adamkusa możesz sobie darowac. on zawsze powie to co podoba się Moskwie...
                    • eva15 Re: o czym ty piszesz? 11.05.05, 21:48
                      No tak, to dobra metoda podwazyc wiarygodnosc autora Johna Laughlanda.
                      Wiarygodym jest pewnie tylko ten, ktory napisze, co chcesz uslyszec. A tak
                      naprawde Adamkus sa maci odnosnie swojej przeszlosci, ze trudno sie w tym
                      wszystkim polapac. Tak np. niektore zrodla w necie pisza, ze juz w 1944r. udal
                      sie do Niemiec i pozniej nagle ponownie z Niemiec pojechal na Litwe na kilka
                      m-cy. Nie mam tak do konca zdania, bo trudno o dane, to z kolei wydaje mi sie
                      troche mocno dziwne.

                      Szukajac dokladnego zyciorysu Adamkusa natknelam sie na ciekawe infos o tym, jak
                      usunieto z urzedu Paksasa, jaka byla rola Adamkusa w bezczelnym naginaniu prawa
                      i jak wrotce po tym ponownie wybrany Adamkus -amerykanski desantowiec-
                      sprywatyzowal na rzecz Amerykanow rafinerie w sposob, ktory przyniosl Litwie
                      niebotyczne straty. Pisalo o tym kilka gazet w Niemczech m.in. FAZ, ten dosc
                      oglednie, bo to b. konserwertywna gazeta niemiecka, ktora niesposob posadzic o
                      prorosyjskosc, tym razem naprawde szkoda nawet probowac.
                      • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 01:08
                        no to już sam nie wiem - nazista czy amerykański desantowiec? i o jakiej
                        rafinerii mówisz? ja znam tylko jedną - w Możejkach. ta została sprywatyzowana
                        parę lat temu, gdy Paksas był premierem. kupili ją Amerykanie z koncernu
                        Williams, mimo, że premier zaciekle walczył by sprzedać ją Łukoilowi. nie udało
                        się, ale Rosjanie pamiętali o nim i sfinansowali jego kampanię prezydencka.
                        jednym źródłem był właśnie Łukoil, a drugim rozyjski biznesmen Jurij Borisow,
                        któremu Paksas przyznał nielegalnie obywatelstwo Litwy (to był tylko jeden z
                        zarzutów)...
                        prywatyzacja rafinerii nie przyniosła żadnych niebotycznych strat. cena jaką
                        dawał Williams była rzeczywiście niższa od Łukoilu, ale to był koszt poniesiony
                        po to, by nie uzależnić się całkowicie od Rosji - wtedy nie tylko byliby oni
                        dostawcą, ale także przetwórcą ropy na Litwie. niestety, to się nie udało, bo
                        Amerykanie sprzedali rafinerię Jukosowi...

                        i daj już sobie lepiej spokój kobieto z tymi głupimi oskarżeniami. skoro
                        biografia Adamkusa jest dla ciebie niejasna, to zarzucanie mu "nazistowskiej
                        przeszłości", co zrobiłaś parę postów wyżej, jest bezmyślnym powtarzaniem
                        moskiewskiej propagandy...

                        a John Laughland i jego Brytyjski Komitet Helsiński naprawdę ośmieszyli się w
                        przypadku wyborów na Ukrainie. w przypadku nazwania Adamkusa "walczącym po
                        stronie nazistowskich Niemiec" też - podobnie jak ty nie ma na to żadnego
                        dowodu...
                        • eva15 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 01:38
                          >i daj już sobie lepiej spokój kobieto z tymi głupimi oskarżeniami. skoro
                          > biografia Adamkusa jest dla ciebie niejasna, to zarzucanie mu "nazistowskiej
                          > przeszłości", co zrobiłaś parę postów wyżej, jest bezmyślnym powtarzaniem
                          > moskiewskiej propagandy...

                          Daj sobie lepiej sam spokoj, mezczyzno. Tak jak ty jestes naladowany
                          proamerykanska propadanda, tego by nawet gadziniowka Bild nie wytrzymala, nie
                          moiwc juz o powaznym FAZ (obie pro-USA). Sprobuj najpierw znalezc jeden spojny,
                          nie budzacy watpliwosci zyciorys Adamkusa. Ja w odpowiedzi na twoje posty,
                          zamiast cie obrazac, zajelam sie tematem na serio, i naprawde probowalam, choc
                          niewatpliwie troche na "szybko".I przy tej okazji poczytalam o kwestii Paksasa i
                          prywatyzacji na niekorzysc podatnika, a na korzysc USA.

                          Ty zas masz paternalistyczne pouczenia w zanadrzu. Tak argumentujacych jak ty,
                          jest wiekszosc na forum, wiec zrozumiesz zapewne, jesli nastepnym razem
                          zaszereguje cie wsrod homofobow, meerkatow i podobnych..

                          • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 02:06
                            ty masz naprawde jakiegoś fioła na punkcie USA. ja sie w ogóle nie wypowiadam
                            na temat polityki tego kraju na forum, bo mnie ona KOMPLETNIE NIE OBCHODZI. ale
                            dla ciebie każdy, kto pisze krytycznie o polityce Moskwy to "naładowany
                            proamerykańską propadandą"...
                            tak argumentujących jak ty jest parę osób na forum, więc "zrozumiesz zapewne,
                            jesli nastepnym razem zaszereguje cie wsrod thomsonów".

                            a jesli nie masz pojęcia o życiorysie Adamkusa (wystarczy skorzystać z Google)
                            lub prywatyzacji Możejek (nie wiesz nawet kiedy miała miejsce) to nie pleć co
                            ci slina na język przyniesie...

                            koniec.
                            • eva15 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 02:40
                              Wlasnie na googlu, o czym zreszta na prozno, jak widze, wspomialam, spedzilam
                              dzis bezskutecznie kilka godzin. Ani na polskim ani na niemieckim nie ma zadnej
                              powaznej biografii Adamkusa, takiej bez luk i przemilczen. Jesli wiesz lepiej,
                              podaj wreszcie jakies konkrety, czyli e-adres, zamiast plesc co slina ...
                              • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 03:00
                                www.ktl.mii.lt/prezidentai/Adamkus_e.html
                                www.adamkus.lt/en/biography.phtml
                                uciekł wraz z rodzicami do Niemiec w lipcu 1944 - wtedy wkroczyła na Litwę
                                Armia Czerwona. wrócił w sierpniu i brał udział w bitwie w Sedzie na zachodniej
                                Litwie. potem znowu wyjechał do Niemiec...
                                znalezienie tego zajęło mi 2 minuty...
                                • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 03:04
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Valdas_Adamkus
                                  • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 03:11
                                    www.xxiamzius.lt/numeriai/2004/07/02/liet_01.html
                                    mój litewski nie jest zbyt dobry, ale na tyle na ile znam, tu jest to samo...
                                  • eva15 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 19:09
                                    Powrót Adamkusa do pałacu prezydenckiego przy placu Daukantasa w Wilnie
                                    umożliwiło odsunięcie od władzy Paksasa po ujawnieniu jego udziału w aferze
                                    korupcyjnej. W II turze przedterminowych wyborów prezydenckich, w czerwcu 2004
                                    r., Adamkus pokonał nieznaczną większością głosów (52,4 proc) prorosyjską
                                    Kazimierę Prunskiene, byłą pierwszą premier niepodległej Litwy, oskarżaną w
                                    latach 90-tych o współpracę z KGB.
                                    ___________________________________-

                                    Otoz to, same lobuzy-zdrajcy kraju na tej Litwie. Dobrze, ze pojawil sie taki
                                    rycerz niepokalany. Narod go co prawda nie znal i uwazal bardzie za Amerykanina
                                    (60 lat zycia tam spedzil) niz Litwina (opuscil kraj jkako nastolatek), ale coz
                                    bylo robic skoro inni to bandziory. Adamkus mial niezanana na Litwie ceche - sam
                                    byl krysztalowo uczciwy i potrafil zedrzec w odpowiednim momencie maske z twarzy
                                    tych zdrajcow ojczyzny na rzecz Rosji, o wieksze przestepstwo na Litwie trudno.
                                    • eva15 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 19:20
                                      >Narod go co prawda nie znal i uwazal bardzie za Amerykanina
                                      > (60 lat zycia tam spedzil) niz Litwina (opuscil kraj jkako nastolatek),

                                      Mniej niz 60 lat, sorry, bo ju od pocz.lat 90 zaczal bywac na Litwie, az
                                      wreszcie zostal.
                                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 23:59
                                      piekna bajeczka, ale prawda jest znacznie ciekawsza.
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1925&dz_id=2&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1947&dz_id=2&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1710&dz_id=2&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1962&dz_id=1&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1983&dz_id=1&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1995&dz_id=1&token=
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2082&dz_id=2&token=
                                      Lina Pečeliūnienė w artykule pt. „Nieczysty sposób wybielania„ zamieszczonym
                                      w dniu 28 maja 2003 r. na łamach „Valstiečių laikraštis“ („Gazeta Chłopska”)
                                      pisze o zaskakującym wyroku Wileńskiego Sądu Okręgowego stwierdzającym „brak
                                      dowodów potwierdzających świadomą współpracę K. Prunskienė z KGB”. A więc wyrok
                                      Sądu Najwyższego, stwierdzający fakt świadomej współpracy pierwszej premier
                                      odrodzonej Litwy z KGB po upływie 10 lat został uchylony przez sąd niższej
                                      instancji.

                                      Lina Pečeliūnienė przypomina iż proces sądowy dziesięć lat temu, w
                                      odróżnieniu od dzisiejszego, był otwarty i oprócz zobowiązania K. Prunskienė do
                                      współpracy (którego autentyczność obecnie została zakwestionowana) stwierdzono
                                      istnienie wielu innych dowodów kolaboracji K. Prunskienė ze sowiecką służbą
                                      specjalną. Jak twierdzi dziennikarka „Valstiečių laikraštis“, sędzina
                                      ówczesnego Sądu Najwyższego Ona Dzedulionienė po wydaniu wyroku przyznała, iż
                                      pomimo swoich sympatii do K. Prunskienė, niezbitość dowodów nie pozwalała jej
                                      na wydanie innego wyroku. Wkrótce potem sędzina i jej mąż stracili pracę, ona
                                      sama zaś zapadła na ciężką chorobę. Być może sędziowie Sądu Okręgowego na
                                      posiedzeniu zamkniętym przyjęli wyrok uniewinniający w obawie, aby nie
                                      podzielili losu O. Dzedulionienė? – retorycznie pyta L. Pečeliūnienė i
                                      przypomina, iż głównym dowodem współpracy byłej premier z KGB nie jest
                                      bynajmniej papierek podpisany w sowieckich czasach, lecz czyny, które popełniła
                                      w styczniu 1991 r.: gwałtowne podniesienie cen w obliczu agresji sowieckiej w
                                      celu stworzenia pretekstu do „gniewu ludu” i próba przejęcia władzy (już po
                                      dymisji) w nocy 13-go stycznia.
                                      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1561&dz_id=2&token=
                                • eva15 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 18:59
                                  Nie zrozumielismy sie zupelnie. Mnie nie chodzi o oficjalna "ulizana" wersje
                                  zyciorysu na publiczny i powierzchowny uzytek. W takich zyciorysach wiecej luk
                                  niz odpowiedzi. I tak np. zupelnie nie pojmuje, czemu antynazistowska (nazizm
                                  moj drogi to jednak faszyzm plus antysemityzm) rodzina udaje sie do matecznika
                                  nazizmu, czemu zaraz pozniej mlodziutki wszak Adamkus udaje ponownie ojczyzny i
                                  to sam bez rodzicow: po co, za czyje pieniadze i dlaczego wiec w ogole wyjechal?
                                  Na oficjalnych stronach w necie jest podobny zyciorys pewnego polskiego
                                  polityka, ktory sporo lat spedzil poza Polska- tez przemilcza co wazne,
                                  przeslizguije sie zgrabnie po faktach i nic nie wnosic do wzbogacenia wiedzy o
                                  jego zamiarach i intencjach.
                                  • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 13.05.05, 00:25
                                    to czego ty kobieto oczekujesz? kilkustronicowej, szczegółowej biografii?
                                    rozumiem, że dla ciebie brak zdjęcia Adamkusa w hitlerowskim mundurze świadczy
                                    o "ulizaniu" biografii, ale to już twój problem. zawsze zresztą możesz sobie
                                    dopowiedzieć, co ci się podoba - na razie świetnie ci to wychodzi. i wciąż nie
                                    rozumiem jak nie znając życiorysu człowieka można napisać o jego "nazistowskiej
                                    przeszłości". i jeszcze żądasz bym udowodnił ci, że Adamkus nie jest koniem.
                                    może więc ty skoro tak leciutko, z gracją prokuratora Wyszynskiego, oskarżasz
                                    kogoś, udowodnisz nam, że Adamkus był nazistą? że walczył w jednostkach
                                    kolaborujących z III Rzeszą? że należał do organizacji, która głosiła "faszyzm
                                    plus antysemityzm"?

                                    dlaczego rodzina Adamkusa uciekła do Niemiec? gdyby twoje pojęcie o historii
                                    Europy Środkowej wykraczało poza perelowskie podręczniki wiedziałabyś, że
                                    ludzie z kilkunastu krajów naszego regionu uciekając przed Armią Czerwoną (nie
                                    wszyscy marzą o darmowej wycieczce na Syberię) wylądowali w Niemczech. z
                                    prostej przyczyny - dalej uciec przed Sowietami się nie dało. w Polsce przed
                                    nimi schronienia niestety nie było, a przez linię frontu na Zachodzie przebijać
                                    się też nie było jak. potem potrzebna była jeszcze odrobina szczęścia by nie
                                    dać się zabić, np. podczas bombardowania i doczekać wejścia aliantów.

                                    czemu Adamkus udaje się do ojczyzny? możemy tylko spekulować, ale zapewne z
                                    prostego powodu - by walczyć o wolność swojego kraju. przyznaję, że to trochę
                                    naiwne, zwłaszcza jeśli walczyć trzeba z Sowietami, ale tak było. na jesieni
                                    1944 powstawały litewskie formacje wojskowo-partyzanckie - w walce otwartej nie
                                    miały sznas z powodu przewagi liczebnej Armii Czerwonej i wojsk NKWD, ale przez
                                    parę lat walczyli kryjąc się po lasach, wsiach etc. poleca pracę polskiego
                                    historyka Broniusa Makauskasa, który zajmował się szczegółowo tym
                                    zagadnieniem...
                                    powrót do kraju i walka, nawet w beznadziejnej sytuacji, co nieco mówi
                                    o "zamiarach i intencjach"...
                                    • eva15 Re: o czym ty piszesz? 13.05.05, 01:32
                                      bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                                      > to czego ty kobieto oczekujesz?

                                      Drogi mezczyzno - intryguje mnie powoli twoje uporczywe apelowanie do mojej
                                      plci. Czy plec jest dla ciebie tak wazna w dyskusji, ze musisz ja w
                                      kolko podkreslac, czy to ci ma w czyms pomoc?? Jesli tak, to uprzedzam z gory,
                                      ze mnie do przyznania racji adwersarzowi moga przekonac jedynie argumenty
                                      ktorych siedliskiem jest glowa a nie krocze.

                                      Pogardliwym traktowaniem przegoniono na forum kilka juz pan - nie wytrzymaly
                                      cisnienia i atakow po linii plci. Ja uwazam to za utrate roznorodnosci. Jedna z
                                      przepedzoych jest Gabi Casey, ta wpadla na pomysl i produkuje sie teraz jako
                                      facet- "kropekuk". Z poczatku mnie to smieszylo, w miedzyczasie widze, ze odkad
                                      "jest" mezczyzna skonczyly sie przytyki do jej plci. Orly, sokoly itd. o ptasich
                                      mozdzkach, zajmuja sie teraz bardziej meritum, na tyle, na ile potrafia.

                                      > rozumiem, że dla ciebie brak zdjęcia Adamkusa w hitlerowskim mundurze świadczy
                                      > o "ulizaniu" biografii, ale to już twój problem. zawsze zresztą możesz sobie
                                      > dopowiedzieć, co ci się podoba - na razie świetnie ci to wychodzi.

                                      Niestety, to ty sobie cos dopowiadasz. Swietnie ci to jednak NIE wychodzi.
                                      Napisalam przeciez wyraznie w jednym z powyzszych postow:

                                      "A tak naprawde Adamkus tak maci odnosnie swojej przeszlosci, ze trudno sie w
                                      tym wszystkim polapac. (..) Nie mam tak do konca zdania, bo trudno o dane, to z
                                      kolei wydaje mi sie troche mocno dziwne."

                                      Jeszcze raz, tym razem WOLAMI:

                                      Ja.:

                                      "NIE MAM DO KONCA ZDANIA!!!"

                                      Ty na to:

                                      "(..) może więc ty skoro tak leciutko, z gracją prokuratora Wyszynskiego,
                                      oskarżasz kogoś, udowodnisz nam,(...)

                                      Niczego nie bede udowadniac, ani o nic wiecej juz pytac. Naprawde przykro mi, ze
                                      w ten sposob dyskutujesz.



                                      • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 13.05.05, 01:57
                                        takie posty "lubię" - długie, nie na temat i bez sensu...

                                        • eva15 Re: o czym ty piszesz? 13.05.05, 02:10
                                          bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                                          > takie posty "lubię" - długie, nie na temat i bez sensu...

                                          Coz, zwiezlosc, mezczyzno, moze byc dowodem braku argumentow, ale to nie dla
                                          orlow ta madrosc...
                  • borrka1 Re: o czym ty piszesz? 12.05.05, 21:07
                    bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                    > II wojna światowa nie była walką faszystów (faszyści to byli tylko we
                    Włoszech)
                    >
                    > z komunistami. Adamkus nie był ani faszystą, ani nazistą, ani komunistą. był
                    > Litwinem i walczył z ZSRR, państwem, które zlikwidowało jego ojczyznę.
                    >
                    > na jakiej podstawie John Laughland twierdzi, że Adamkus walczył "po stronie
                    > Niemiec nazistowskich"? czy był członkiem formacji stworzonej przez Niemców?

                    A przez kogo byla stworzona,w okupowanej przez Nimcow Litwie, formacja w ktorej
                    sluzyl Adamkus?Zapedziles sie w kozi rog,kochany!




                    > bo jedynym powodem do takiego twierdzenia jest to, że Adamkus walczył z Armią
                    > Czerwoną, ale wtedy i o tysiącach polaków można by powiedzieć, że
                    walczyli "po
                    > stronie nazistowskich Niemiec".
                    > NIE KAŻDY KTO WALCZYŁ Z ARMIĄ CZERWONĄ WALCZYŁ PO STRONIE NAZISTOWSKICH
                    NIEMIEC

                    W wypadku Adamkusa ,to fakt bezsporny ,ze walczyl PO STRONIE NIEMIEC!Zaden
                    okupant nie pozwoli na powstanie formacji zbrojnej bez mozliwosci kierowania
                    nia.


                    > .
                    >
                    > Adamkus nie uciekł do Niemiec z armią niemiecką, tylko z rodzicami.

                    Do Niemiec,z armia czy bez ,uciekali cywilni niemcy,kolaboranci,przestepcy
                    majacy na rekach krew ludnosci cywilnej(i nie tylko) okupowanych
                    narodow1wszyscy ktorzy wiedzieli ze za swoje dzialania czeka ich kara ze strony
                    wyzwolicieli.


                    tam
                    > ukończył litewskie gimnazjum - powrót do ojczyzny oznaczał bowiem zsyłkę na
                    > Syberię (w najleopszym wypadku) - i wyjechał do USA...
                    >
                    > zamiast więc powtarzać propagandowe klisze Moskwy o "nazistowskiej
                    przeszłości"


                    Zbytnio sie ta Moskwa absorbujesz,co jest przyczyna twoich blednych opini.
                    >
                    > proponuję pomyśleć trochę.
                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: o czym ty piszesz? 13.05.05, 00:33
                      dzieciaku, pomyśl co piszesz.
                      1. na Zachód uciekały dziesiątki tysięcy ludzi z krajów bałtyckich - oni już
                      poznali sowieckie porządki podczas okupacji w latach 1940-1941 i nie mieli
                      ochoty na następne "wyzwolenie".
                      2. napisałeś "Zaden okupant nie pozwoli na powstanie formacji zbrojnej bez
                      mozliwosci kierowania nia".
                      po pierwsze to nie masz racji, bo taką formacją były chociażby Vietine Rinktine
                      (Formacje Miejscowe) Plechaviciusa. Niemcy pozwolili na ich powstanie, ale nie
                      sprawowali nad nimi kontroli. a gdy próbowali to zmienić Litwini się nie
                      zgodzili i zdezertowali. niektórzy z bronią.
                      po drugie - Adamkus walczył w sierpniu 1944, gdy Niemcy właśnie wycofywali się
                      z litwy i nie kontrolowali już niczego.
                      3. piszesz "A przez kogo byla stworzona,w okupowanej przez Nimcow Litwie,
                      formacja w ktorej sluzyl Adamkus"? no właśnie, przez kogo? bo raczej nie przez
                      Niemców:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23748264&a=23758148
      • michal00 Niesamowity tupet ma ten kagiebowiec 11.05.05, 01:03
        grajacy wczesniej w pingponga w enerdowskiej swietlicy. Czemu sie nie pochwali
        co tam robil oprocz gry w pingponga?
        • eva15 martwisz sie za Niemcow? 11.05.05, 01:42
          michal00 napisał:

          > grajacy wczesniej w pingponga w enerdowskiej swietlicy. Czemu sie nie pochwali
          > co tam robil oprocz gry w pingponga?

          No, co robil zlego? Pracowal dla wywiadu wlasnego kraju, jak Polacy, Amerykanie,
          Chinczycy czy inni Niemcy co dzein to rtobia na calym bozym swiecie. Bo w KAZDYM
          kraju jest wywiad, chyba nie sadzisz na serio,nieszczesniku, ze jedynie w Rosji
          (ZSRR)??

          Nikt nie slyszal, by Niemcy mieli Putinowi za zle te lata wywiadu na WLASNYM
          podworku. Czemu wiec ty sie tym za Niemcow zamartwiasz?
          • michal00 Re: martwisz sie za Niemcow? 11.05.05, 01:56
            No, co robil zlego? Pracowal dla wywiadu wlasnego kraju, jak Polacy, Amerykanie
            > ,
            > Chinczycy czy inni Niemcy co dzein to rtobia na calym bozym swiecie. Bo w
            KAZDY
            > M
            > kraju jest wywiad, chyba nie sadzisz na serio,nieszczesniku, ze jedynie w
            Rosji
            > (ZSRR)??

            Adamkus tez pracowal dla swojego kraju, jak Polacy, Niemcy, Amerykanie itd.
            Nie sadzisz chyba serio biedaczko, ze armia i ruch oporu jest (byla) jedynie na
            Litwie??

            > Nikt nie slyszal, by Niemcy mieli Putinowi za zle te lata wywiadu na WLASNYM
            > podworku.

            Zupelnie mnie to nie dziwi. Sprobowaliby tylko miec za zle. Wtedy nici z
            kontraktow.

            > Czemu wiec ty sie tym za Niemcow zamartwiasz?

            Skad ci przyszlo do glowy takie absurdalne przypuszczenie? Ja tylko podziwiam
            tupet Putina, ktory sam pracowal dla komunistow w KGB, a innym wytyka rzekoma
            wspolprace z nazistami.
            • camorra Rbogu niech będą dzieki 11.05.05, 02:29
              ...ze walczył w niemieckim ruchu oporu przeciwko bękartom spłodzonym przez pjane
              matki w pseudo narodzie rosyjskim. Ja ma osobiście nadzieje ze nie jeden
              budionnowsk i niejeden nord-ost zostanie jeszcze zgotowany tamu narodowi pijaków
              i KGBowców zanim odważą się ruszyć ręke na polaków i kraje bałtyckie.

              Gardze wami rosjanie. małe r - pisze bo w tym zdaniu nie ma szacunku - jest
              strach, któryu każe mi sie co najwyżej odlać na wasz naródd

              życze wam śmierci chcby niewinnych synów i córek tak jak w męczarniach gineli
              bohaterowie naszego narodu - POLSKI - czy tego chcecie pijaki czy nie.


              WOLNOŚĆ CZECZENI
            • babariba666 ale chyba nie kazdy walczacy o ojczyznę... 11.05.05, 06:18
              ...w takim towarzystwie to robił?
              I nie kazdy mógł przed bolszewicką nawałą do Niemiec uciec???
              RFN to jeszcze nie była - dodam tak dla przypomnienia
    • nowopolski1 Bylo pojednanie miedzy AK i Litewska armia 11.05.05, 08:50
      walczaca po stronie faszystowskiej. Znaczy mozna to juz zapomniec.
    • che.guewara Rosjanie mają rację, Bałtowie to ostatnia ostoja 11.05.05, 08:51
      nazizmu, wiernie wspierani przez prawoskrętnych polskich neonazioli.
      • gru645 idź i podeprzyj budke z piwem - tam twoje miejsce 11.05.05, 17:56
    • zigzaur I co z tego? 11.05.05, 09:12
      Walczył przeciwko stalinowskiej Rosji? To bohater!

      A ja oskarżam Putina o przynależność do KGB i gloryfikowanie leninizmu.
      Dwa czyny karalne.
    • tees1 Obecny papiez tez walczyl po stronie Hitlera /nt 11.05.05, 09:55
      • tkuprian Poprzedni prezydent Litwy byłby lepszy. 11.05.05, 12:07
        Oczywiście dla Rosji i Putina.

        To, ze w jego otoczeniu roiło się od ruskich szpionów, a tym samym jego mozna
        podejrzewać, że działał na korzyść wielkiego brata, a nie narodu, ktory miał
        reprezentować, to betka przecie.
        Przynajmniej nie walczył z Armią Czerwoną.

      • gru645 był w obsłudze obrony przeciwlotniczej 11.05.05, 17:54
        poprostu musiał a moze i chciał, co on wiedział jako chłopak o polityce i wojnie ?
      • eva15 Re: Obecny papiez tez walczyl po stronie Hitlera 11.05.05, 21:50
        Tak? A w jakiej jednostce?
        • ubu66 No jako młodociany, nie udawaj bo wiesz. 11.05.05, 22:06
          • ubu66 Co miał robic jak mu sie bomby na głowe sypały 11.05.05, 22:17
            Powoływali chłopaków do ostrzeniwania smolotów. Co miał robic jak mu sie bomby
            na głowe sypały. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Był w Hitlerjugend.

            PS.Tak sobie mysle,że warto by na temat tych Hajotów poczytać. Troche pamietam,
            bo dostałem od nich po pysku. Uczyli ich sbójek np. Na Pomorzu do HJ zapisywali
            przymusowo dzieci tych rodzin które przyjeły tzw. III i IV grupę.(Eingedeutshe).
            Nie dali im mundurków, ale na zbiórki musieli chodzić. Organizowano zabawy
            wojenne i ci umundurowani i wypasieni Reischdeutsche i Volksdeutsche tłukli tych
            Polaczków jak mokre zyto.
    • remik.bz Niemcy też walczyli po stronie Niemców 11.05.05, 12:47
      "Jeden z liderów krajów bałtyckich jest obecnie jedynym żywym przywódcą
      państwa, który walczył po stronie Niemców" - oświadczył wczoraj w telewizji BBC
      World wiceszef rosyjskiego MSZ Wiktor Czyżow.

      Czyli każdy kto walczył po stronie Niemców to dzisiaj powinien być ten "zły".
      A więc Niemcy , Francuzi, Węgrzy ,Włosi , Rumuni , Bułgarzy, Słowacy np. To ja
      nie rozumiem dlaczego dla dla rządu rosyjkiego źli sa tylko Bałtowie a nawet o
      zgrozo Polacy , ktorzy nigdy nie walczyli "po stronie Niemców".
    • ubu66 Ja bym tak palcem jednak nie pokazywał, zobaczcie 11.05.05, 20:56
      Nie wierze w to,i uwazam ze jezeli ktos zrobił to celowo (np. fotomontaz) to
      jest to podłość, ale zobaczcie szóste zdjęcie na tej stronie.

      wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/rona.htm
      Oskarzenia łatwo jest rzucac, trudniej udowodnić !
      Niektórzy "historycy" maja metode: "nasr.. i uciec".
      • michal00 Ale jaja! Ojciec Putina byl esesmanem? 11.05.05, 22:20
        Niedaleko pada jablko od jabloni. Nawet z wygladu podobny do tatusia.
        Smialbym sie mocno, gdyby to byla prawda. Ciekawe co robila mamasza?
    • grazynaslawinska6 Re: Rosja oskarża prezydenta Litwy o walkę po str 11.05.05, 21:46
      W zasadzie to sprawa Prezydenta Litwy.Ale nie jest glupi,ze go popiera.Moze
      Litwa sie od tej opinii powiekszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka