Dodaj do ulubionych

Downing Street Memo = falszywka?

20.06.05, 03:58
Until tonight, however, no one questioned the authenticity of the documents
provided by the Times of London. That has now changed, as Times reporter
Michael Smith admitted that the memos he used are not originals, but retyped
copies (via LGF and CQ reader Sapper):

The eight memos — all labeled "secret" or "confidential" — were first
obtained by British reporter Michael Smith, who has written about them in The
Daily Telegraph and The Sunday Times.

Smith told AP he protected the identity of the source he had obtained the
documents from by typing copies of them on plain paper and destroying the
originals.
Jesli nie ma oryginalow notatki jak zweryfikowac jej autentycznosc?

www.captainsquartersblog.com/mt/archives/004746.php
Obserwuj wątek
    • kokosz_the_great Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 04:02
      tak, a to byl twoj samochod... ;-))

      www.bushspeaks.com/img/bush-cheney-hosed.jpg

    • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 04:18
      felusiak ja mysle,ze ty pobiles Ms.Cleo. masz problem napisz do felusiaka a on
      jak dobra wrozka rozwieje wszelkie watpliwosci na temat busia & company.
    • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 04:28
      czegos tu nie rozumiem, blair i bush wypowiedzieli sie tak jakby te dokumenty
      byly prawdziwe a teraz okazuje sie ze moga byc sfabrykowane?
      • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 04:30
        ghotir napisał:

        > czegos tu nie rozumiem, blair i bush wypowiedzieli sie tak jakby te dokumenty
        > byly prawdziwe a teraz okazuje sie ze moga byc sfabrykowane?

        :))) cuda niewidy jak prawda przerasta rzeczywistosc to urabiamy prawde,aby
        pasowala lepiej do obrazu.cos jak malarz retuszuje kolory,by lepiej wygladaly.
        • felusiak1 Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 04:39
          Smith told AP he protected the identity of the source he had obtained the
          documents from by typing copies of them on plain paper and destroying the
          originals.
          Smith powiedzial Associated Press, ze ochronil anonimowosc dostarczyciela
          dokumentow poprzez przepisanie ich na zwykly papier i zniszczenie oryginalow.
          Jak zatem stwierdzic ich autentycznosc? Na mily Bog gdybys, rachel powiedziala
          cos podobnegfo w sadzie to sedzia by cie wysmial.
          RACHEL - Prosze sadu tu mam oswiadczenie felusiaka. ze zrzeka sie swego majatku
          na moja rzecz.
          SEDZIA - A gdzie podpis?
          RACHEL - Podpisu nie ma gdyz nie jest to oryginalny dokument. Aby ochronic
          felusiaka przepisalam dokument a ryginal spalilam.
          SEDZIA - Rachel wysylam cie do Tworek (Creedmoor) na obserwacje.
          • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 05:04
            cd
            RACHEL: wysoki sadzie, mam dwoch wiarygodnych swiadkow ze felusiak zlozyl podpis
            pod tym dokumentem
            SEDZIA: ........ (????)
            • ghotir do i-love-2-bike 20.06.05, 05:41
              przepraszam Cie za wkladanie wlasnych slow w pseudonim z ktorym forumowicze Cie
              tu kojarza; najpierw wyslalem, pozniej pomyslalem.
            • felusiak1 Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 05:50
              RACHEL - Prosze sadu oto moi wiarygodni swiadkowie.
              SEDZIA - Czy swiadkowie widzieli na wlasne oczy oryginalny dokument z podpisem
              felusiaka?
              SWIADKOWIE - Nie, nie widzielismy ale ludzie ktorzy widzieli powiedzieli nam o tym
              SEDZIA - Rachel, gdzie sa swiadkowie naoczni?
              RACHEL - Prosze sadu, zeby ochronic ich anonimowosc zakopalam obydwu zaraz obok
              mostu.
              • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka?/felusiak1 20.06.05, 05:56
                dowcipne tylko jak to sie ma do mojego pytania o konferencje prasowa obu 'swiadkow'?
                • felusiak1 Re: Downing Street Memo = falszywka?/felusiak1 20.06.05, 06:13
                  a cholera wie.
                  Z drugiej strony Smith moze mowic prawde, byc moze mial w reku autentyczny dokument.
                  Jesnak tego typu dzialanie powoduje, ze cala sprawa nabiera nieco innych kolorow.
                  No u znowu nie udalo sie obalic Busha. A yak by sie chcialo. Chyba on z teflonu
                  jest zrobiony.
                  It was not a smoking gun in the first place and now it turns out it's not even a
                  gun.
                  • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka?/felusiak1 20.06.05, 06:21
                    no coz, wyglada to zle z obu stron. jezeli nie byl to nawet pistolet to dlaczego
                    obaj przywodcy tak ochoczo sie pod nim podpisali? to nie pytanie, bo odpowiedzi
                    juz udzieliles. ot, wyraz zdziwienia.
                  • explicit Re: Downing Street Memo = falszywka?/felusiak1 20.06.05, 16:06
                    Smith moze rowniez klamac ze spalil orginaly , ktore leza gdzies bezpiecznie w
                    sejfie i jak przyjdzie co do czego , pan Shmith , czy pana Smith'a adwokat
                    (gdyby panu Shmith cos sie stalo) moze pokazac go panu sedziemu ,... Felusiak ,
                    gdyby to byla falszywka , Downing Street i Bialy Dom wykorzystaly by ten atut
                    i od poczatku grali by ta karta zamiast sie tlumaczyc .

                    Swoja droga, spedzasz mi sen z oczu ,... Z jednej strony odczuwam satysfakcje
                    patrzac jak lapiesz sie przyslowiowej brzytwy a z drugiej bo mam wyrzuty
                    sumienia ,... Ta satysfakcja to troche przyziemne odczucie dla kogos , kto ma
                    poprzeczka moralna , sens sprawiedliwosci i integrity poza twoim zasiegiem .

                    Coz , uswiadomiles mnie ze nie jestem perfect i trzeba z tym jakos zyc :)

                    uklony

                    ==============================================================================
                    Z drugiej strony Smith moze mowic prawde, byc moze mial w reku autentyczny
                    dokument.

              • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 14:55
                felusiak1 napisała:

                > RACHEL - Prosze sadu gdzie sa BMR w Iraku,gdyz to bylo przyczyna rozpoczecia wojny
                > SEDZIA - Czy swiadkowie widzieli na wlasne oczy oryginalne zeznanie
                felusiaka,ktory mowil,ze widzial BMR i wie czym to moze "pachniec" dla swiata.
                >
                > SWIADKOWIE - Nie, nie widzielismy ale ludzie ktorzy widzieli powiedzieli nam o
                > tym
                > SEDZIA - Rachel Prezydent mial przed oczami taki dokument mowiacy o BMR i
                rozpoczal wojne
                > RACHEL - Prosze sadu,jesli po 2 latach wojen i usilnych poszukiwaniach pod
                kazdym kamieniem BMR sie nie znalazly to znaczy ich NIGDY tam nie bylo,znaczy
                sie wojne zaczelismy nielegalnie i powinnismy felusiaka powiesisc za.....a
                Prezydenta rowniz za to,ze nie przyznal sie do winy.
                SEDZIA - Rachel masz racje,ale Felusiak ciagle udaje,ze widzial ten dokument i
                wie co w nim bylo napisane,jak rowniez wie,ze swiadkowie,ktorzy mu ten dokument
                dali sa wiarygodnymi ludzmi jego ukochanego prezydenta.
                RACHEL - wojny nie zaczynamy na podstawie "domniemanej winy",wojne zaczynamy na
                podstawie solidnej analizy sytuacji,rzeczowych dowodow i porozumienia wsrod
                naszych aliantow,inaczej lepiej takiego FELUSIAKA,ktory zbiera lewe dowody
                poprostu kopnac w tylek,lub wyslac go na leczenie do przemilego sempiastego,a
                ten juz mu na pewno poMOSZE.
                • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 18:34
                  i-love-2-bike napisala: 'lepiej takiego FELUSIAKA,ktory zbiera lewe dowody
                  poprostu kopnac w tylek'
                  ----------------
                  ale nie wykopujmy go z forum, prosze.
                  on ma na mnie doskonaly wplyw: i bardziej uwazam na to co pisze i poduczam sie w
                  mozliwych 'spins'. jak dla mnie to on sam sobie dokopuje, a przy okazji i mniej
                  wygadanym forumowiczom tej orientacji.
                  tak trzymac!
                  • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 18:37
                    ghotir napisał:

                    > i-love-2-bike napisala: 'lepiej takiego FELUSIAKA,ktory zbiera lewe dowody
                    > poprostu kopnac w tylek'
                    > ----------------
                    > ale nie wykopujmy go z forum, prosze.
                    > on ma na mnie doskonaly wplyw: i bardziej uwazam na to co pisze i poduczam sie
                    > w
                    > mozliwych 'spins'. jak dla mnie to on sam sobie dokopuje, a przy okazji i mniej
                    > wygadanym forumowiczom tej orientacji.
                    > tak trzymac!

                    ghotir w koncu to sad nakazal kopnac felusiaka za lewe dowody,nie ja. widze,ze
                    ty tych biednych mezczyzn bronisz jak mozesz,rozumiem,rozumiem i juz nic nie
                    powiem,bo w koncu to cala paka na mnie sie rzuca 24/7,ale jak wiadomo kobitki
                    sobie poradza ze wszystkim:)))

                    www.cnn.com/2005/WORLD/americas/06/20/killer.release.reut/index.html
                    • wojcd Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 19:08
                      i-love-2-bike napisała:
                      > to cala paka na mnie sie rzuca 24/7,ale jak wiadomo kobitki
                      > sobie poradza ze wszystkim:)))
                      ________________________________________________________________
                      Oj tak. Na Syberii przy wyrębie tajgi mężczyźni padali
                      jak muchy. Kobiety przetrwały.
                      • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 19:13
                        wojcd napisał:

                        > i-love-2-bike napisała:
                        > > to cala paka na mnie sie rzuca 24/7,ale jak wiadomo kobitki
                        > > sobie poradza ze wszystkim:)))
                        > ________________________________________________________________
                        > Oj tak. Na Syberii przy wyrębie tajgi mężczyźni padali
                        > jak muchy. Kobiety przetrwały.
                        >

                        a nie mowilam,ze takie slabe zuckers szly najpierw,toto paluszki niewyrobione ma
                        kompletnie i nieprzystosowane do pracy fizycznej,podobnie jak felusiak:)))
                    • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 22:15
                      i-love-2-bike napisała: 'widze,ze ty tych biednych mezczyzn bronisz'
                      -------------
                      a kogo mam bronic jak pan tu tak niewiele? /usmiech

                      serio, felusiaka nie bronie bo ani nie zgadzam sie z jego pozycja ani nie darze
                      szczegolna sympatia. egoizm przemowil przeze mnie: ucze sie od niego jak lepiej
                      bronic moich pozycji, stad chce aby tu troche poegzystowal.

                      popatrz na watek o drafcie. jakis dziennikarz zrobil dziwna analogie miedzy
                      zmuszaniem zolnierzy do pozostawania w sluzbie po wypelnieniu kontraktow a
                      draftem tylnymi drzwiami. kilku forumowiczow podchwycilo ten artykul. gdyby nie
                      felusiak to powtarzaliby te analogie wychodzac przed zwolennikami wojny na
                      mydlkow. dzieki felusiakowi moga wymyslic odpowiedniejsze analogie. kto zyskuje?
                      strona wojenna czy anty-wojenna?

                      panie czesto maja duzo lepsze umiejetnosci przetrwania niz panowie, ale fs to
                      szczekanie a w tym panowie potrafia byc glosniejsi, szczegolnie ze jest ich tu
                      wiecej niz pan. Ty i jennifer to nieliczne jaskolki i chwala Wam za to.

                  • wojcd Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 19:16
                    ghotir napisał:
                    > jak dla mnie to on sam sobie dokopuje,
                    ____________________________________________
                    On wierzy, że istnieje "wewnętrzny mechanizm", który
                    samoczynnie naprawia USA. Wobec tego trzeba zawsze
                    szukać jakiejś argumentacji za swoimi racjami.
                    Tak było kiedyś!!!

                    Teraz Ameryka dryfuje zaczadzona przez neocomics.
                    Zabawa dotrze do apogeum w najbliżych latach.
                    • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 19:38
                      wojcd napisał:

                      > ghotir napisał:
                      > > jak dla mnie to on sam sobie dokopuje,
                      > ____________________________________________
                      > On wierzy, że istnieje "wewnętrzny mechanizm", który
                      > samoczynnie naprawia USA. Wobec tego trzeba zawsze
                      > szukać jakiejś argumentacji za swoimi racjami.
                      > Tak było kiedyś!!!
                      >
                      > Teraz Ameryka dryfuje zaczadzona przez neocomics.
                      > Zabawa dotrze do apogeum w najbliżych latach.


                      wszystko ma swoje granice,niestety slepi i glusi ich nie widza,zbyt sa zajeci
                      obrona i propagowaniem swoich idoli,aby dostrzec ,ze cos zlego sie dzieje.
                      zwykle pomaga jesli samemu sie dostanie w tylek,to jakos wielu ludziom przywraca
                      rozum. na slepa milosc nie ma lekarstwa,a na rozum w ich wieku juz za pozno,ale
                      jak widzisz nikt z tych forumowych bohaterow ani na wojne sam nie pojechal,ani
                      swoich dzieci na nia nie wyslal, spytaj ich czemu skoro tak wierza w skutecznosc
                      wojny w rozwiazaniu naszych i swiatowych problemow.
                      • wojcd Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 20:01
                        i-love-2-bike napisała:
                        > wszystko ma swoje granice,niestety slepi i glusi ich nie widza,zbyt sa zajeci
                        obrona i propagowaniem swoich idoli,aby dostrzec ,ze cos zlego sie dzieje.
                        zwykle pomaga jesli samemu sie dostanie w tylek,to jakos wielu ludziom przywraca
                        rozum.
                        ___________________________________________________________
                        Dobrze to ujęłaś. Ameryka JESZCZE idzie rozpędem minionej
                        świetności. Np. nadal zbiera prawie komplet Nobli, ale
                        w publikacjach widać, że to końcówka. Czas na działanie jest teraz.

                        Felusiak natomiast mówi jest cacy, śpijmy spokojnie.
                    • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 22:24
                      wojcd napisał: 'On wierzy, że istnieje "wewnętrzny mechanizm", który samoczynnie
                      naprawia USA. Wobec tego trzeba zawsze szukać jakiejś argumentacji za swoimi
                      racjami. Tak było kiedyś!!!
                      --------------
                      jedyne samonawprawcze mechanizmy systemow to ludzie tacy jak ci atakowani przez
                      felusiaki. ale im lepsza robote robia felusiaki, tym lepiej atakowani przez nich
                      ludzie naprawiaja lub zmieniaja systemy.
            • manny_ramirez Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 19:13
              1. daj mi zrodlo gdzie Blair i Bush uwiarygadniaja to memo
              2. z innej paczki, Bush i Blair to nagle dla Ciebie wiarygodni swadkowie???:)
              • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 22:30
                manny_ramirez napisał: '1. daj mi zrodlo gdzie Blair i Bush uwiarygadniaja to
                memo[;] 2. z innej paczki, Bush i Blair to nagle dla Ciebie wiarygodni
                swadkowie???:)
                -------------------
                1. zwazywszy na to jak rzadko krzaczek pozwala sobie zadawac niewygodne pytania,
                nie wierze ze nie zauwazyles konferencji prasowej krzaczka i blair w ubieglym
                tygodniu. tamze to obaj ustosunkowali sie do tych dokumentow jakby one
                rzeczywiscie istnialy.
                2. blair jest w tym wypadku autorytetem bo to jego ludzie wysmazyli te
                dokumenty. krzaczek i tak mowi co mu slina na jezyk przyniesie lub co mu ktos
                napisze, zdaje sie ze w tym wypadku byly to slowa blair.
                • manny_ramirez Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 22:54
                  przyznaje ze "misnalem" :) ale zaraz sprobuje znalezc ta wypowiedz

                  jednak mysle ze jedno drugiemu nie przeczy. Otoz przeciez jest raczejw iadomym
                  ze w lecie 2002 plany wojny z irakiem byly juz ogolnie zapalanowane i
                  najprawdopodbniej o mozliwosci wojny i znajdywaniu informacji potwierdzajacych
                  istenieniu WMD ciagle sie mowiono w obu rzadach. Wiec i Bush i Blair mogli
                  sadzic ze takie memo istnieje. Co takze nie wykulcza faktu ze ten akurat
                  dokument mogl byc wymyslem dziennikarza.

                  w koncu po aferach w NY Times and USA Today the need, for journalists, to
                  present concrete evidence to substantiate rumors has become extremely crucial.
                  Here I think may lie the explanation for the CBS memos and the Rather gate and
                  now possibly this one.
                • explicit Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 23:11
                  Nie musisz go kochac ani szanowac , zachowaj jednak respekt do stanowiska ktore
                  powierzylo mu spoleczenstwo ,... Jest twoim prezydentem , nie jest krzaczkiem ,
                  epitety podkopuja fundament twoich watpliwosci i wiarygodnosc obiektywnego
                  obserwatora - Do reszty nie mam obiekcji ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  1. zwazywszy na to jak rzadko krzaczek pozwala sobie zadawac niewygodne pytania,
                  nie wierze ze nie zauwazyles konferencji prasowej krzaczka i blair w ubieglym
                  tygodniu. tamze to obaj ustosunkowali sie do tych dokumentow jakby one
                  rzeczywiscie istnialy.
                  • ghotir Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 23:41
                    explicit napisał: 'Nie musisz go kochac ani szanowac , zachowaj jednak respekt
                    do stanowiska ktore powierzylo mu spoleczenstwo'
                    ---------------
                    to jest pewien problem, bo za pierwszym i decydujacym podejsciem to nie
                    spoleczenstwo ale sad powierzyl mu to stanowisko. jednak, nie mam zamiaru urazac
                    niczyich uczuc i masz racje w tym co piszesz dalej.
                    pozdrowienia.
                  • i-love-2-bike Re: Downing Street Memo = falszywka? 20.06.05, 23:50
                    explicit napisał:

                    > Nie musisz go kochac ani szanowac , zachowaj jednak respekt do stanowiska ktore
                    >
                    > powierzylo mu spoleczenstwo ,... Jest twoim prezydentem , nie jest krzaczkiem ,
                    >
                    > epitety podkopuja fundament twoich watpliwosci i wiarygodnosc obiektywnego
                    > obserwatora - Do reszty nie mam obiekcji ,...
                    >
                    > uklony
                    >
                    >respekt ma sie dla tych,ktorzy na ten respekt zasluzyli,sorry split,ale ten
                    wpis to niewypal. powiedz aby respektowali naszego prez rodzinom zmarlych
                    zolnierzy,niestety nasz prez nie ma nawet tyle respektu dla matek ,ktorych
                    dzieci polegly za nasz kraj,aby im odpowiedziec na pytania.
              • wojcd Re: Downing Street Memo = falszywka? 21.06.05, 01:01
                manny_ramirez napisał:
                > 1. daj mi zrodlo gdzie Blair i Bush uwiarygadniaja to memo
                ______________________________________________________________
                Już Ci podaję.
                W polityce zasadna infamia = wina.

                Znasz to?
              • czarny.rycerz Tutaj Bush i Blair mówia o tym 21.06.05, 19:23
                www.djpauledge.com/blog.php?id=94

                Then what were Dubya and B.Liar referring to in their press conference on June 7 2005.?

                Reporter:Thank you, sir. On Iraq, the so-called Downing Street memo from July 2002 says intelligence and facts were being fixed around the policy of removing Saddam through military action. Is this an accurate reflection of what happened? Could both of you respond?

                Tony Blair: Well, I can respond to that very easily. No, the facts were not being fixed in any shape or form at all. And let me remind you that that memorandum was written before we then went to the United Nations. Now, no one knows more intimately the discussions that we were conducting as two countries at the time than me. And the fact is we decided to go to the United Nations and went through that process, which resulted in the November 2002 United Nations resolution, to give a final chance to Saddam Hussein to comply with international law. He didn't do so. And that was the reason why we had to take military action.

                George Bush: Well, you know, I read, kind of, the characterizations of the memo, particularly when they dropped it out in the middle of his race. I'm not sure who "they dropped it out" is, but I'm not suggesting that you all dropped it out there. (LAUGHTER) And somebody said, "Well, you know, we had made up our mind to go to use military force to deal with Saddam."
    • czarny.rycerz Felusiak ze szwadronów propagandowych 20.06.05, 20:03
      Felusiak gotów sie brzytwy złapać, żeby tylko bronić syjonazizmu i ich marionetek w USA.
      Cytuje jakies bzdury republikanskich oszolomów, którzy sie zastanawiaja, czy dokumenty sa fałszywe, bo przecież są politycznie niepoprawne, przeciw Wodzowi i oni ich nie widzieli.

      No ale dokumenty są rządowe, wiec w Brytanii można dziennikarza podać do sądu i zweryfikować, jeżeli by nie były prawdziwe.
      Ale nie o to im chodzi. Politrukom neotrockistowskim zależy tylko na wyłganiu sie.
      • wojcd Re: Felusiak ze szwadronów propagandowych 20.06.05, 20:17
        czarny.rycerz napisał:
        > No ale dokumenty są rządowe, wiec w Brytanii można dziennikarza podać do sądu
        i zweryfikować, jeżeli by nie były prawdziwe.
        __________________________________________
        Jest to wnioskowanie pośrednie, ale ja to kupuje.
        Rząd najwidoczniej uważa, że im mniej się będzie
        o tym mówiło tym lepiej.

        Zatem możemy oczekiwać następnych przecieków w tym samym stylu.
        • czarny.rycerz Mehlman, szef RNC pierwszy tak kłamał 20.06.05, 20:45
          > Jest to wnioskowanie pośrednie, ale ja to kupuje.
          > Rząd najwidoczniej uważa, że im mniej się będzie
          > o tym mówiło tym lepiej.

          Wiekszosc rzeczy znamy posrednio.
          Jezeli by to było kłamstwo, to Bush i Blair już dawno by o tym krzyczeli.
          A Blair by podał do sądu.

          Mehlmann, szef RNC pierwszy tak kłamał u Russerta w NBC.
          Twierdził, że komisja 911 to uznała jako kłamstwo, choć nie mogła mieć o tym memorandum pojęcia.

          msnbc.msn.com/id/8062380/

          MR. RUSSERT: Let me turn to the now-famous Downing Street memo. This was a memo, July 23, 2002, from the head of British intelligence to Prime Minister Blair; in effect, notes taken from a briefing that was given to Prime Minister Blair after the head of British intelligence came back from a trip to Washington. It says this: "[The head of British Intelligence] reported on his recent talks in Washington. There was a perceptible shift in attitude. Military action was now seen as inevitable. Bush wanted to remove Saddam, though military action, justified by the conjunction of terrorism and WMD. But the intelligence and facts were being fixed around the policy."

          This is July of 2002. We didn't invade until March of 2003. And the prime minister of Great Britain is being told by the head of his intelligence that he went to Washington and believes that a decision had already been made and that the administration was fixing or manipulating the intelligence to support the policy.

          MR. MEHLMAN: Tim, that report has been discredited by everyone else who's looked at it since then. Whether it's the 911 Commission, whether it's the Senate, whoever's looked at this has said there was no effort to change the intelligence at all.
        • manny_ramirez jak mowilem 20.06.05, 22:17
          Wojciech Pan Moralnosc raczka w raczke z zydozerca
          kiedy bedzie dla mnie nastepne kazanie panie Wojciechu i wedlug zasad ktorej
          etyki???
          • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 00:40
            manny_ramirez napisał:
            > Wojciech Pan Moralnosc raczka w raczke z zydozerca
            > kiedy bedzie dla mnie nastepne kazanie panie Wojciechu i wedlug zasad ktorej
            > etyki???
            ______________________________________________________
            Dobry nagłówek - jak mówiłem.
            Komentujesz wymianę postów między mną a Czarnym_Rycerzem
            jako charakterystyczną. Otóż baaardzo rzadko rozmawiamy.
            Znowu to co przypadkowe podnosisz do rangi powszechnego.
            Brak relewancji n-ty raz u Ciebie.

            I drugie Manny. Epitety wyrażasz rzeczownikowo, a nie
            przymiotnikowo. To wymaga wytłumaczenia.

            Rozumiesz?
            Nadal nie. Prawda?
            • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 01:12
              wojcd napisał:
              > I drugie Manny. Epitety wyrażasz rzeczownikowo, a nie
              > przymiotnikowo. To wymaga wytłumaczenia.

              Forma powszechnie przyjeta w Yiddish?...
              • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 01:36
                kokosz_the_great napisała:
                > Forma powszechnie przyjeta w Yiddish?...
                --------------------------------------------------------
                Nie wiem czy przyjęta, ale istnieje coś co by można było
                nazwać "oporem etycznym" w używaniu negatywnych moralnie
                form w postaci rzeczownikowej. Np. nie mówi się
                "antypolak", "antyfrancuz", .... , używa się form
                przymiotnikowych.

                Kiedyś o tym pisałem o terminie "niepolak":
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=1956313&a=2007161
                Terminu "antypolak" używa mądrala Moskit.
                • manny_ramirez nastepny przyklad 21.06.05, 01:43
                  rozmowy z ANTYZYDOWSKIM osobnikiem
                  • wojcd uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 01:44
                    • manny_ramirez Widze Wojciechu 21.06.05, 02:03
                      ze Ciebie tez prawda w oczy kole
                      • wojcd Re: Widze Wojciechu 21.06.05, 02:11
                        manny_ramirez napisał:
                        > ze Ciebie tez prawda w oczy kole
                        -------------------------------------------------------
                        Manny
                        abc dyskusji. Rację należy przyznawać rozmówcy NATYCHMIAST.
                        Ja Ci nie przyznałem.
                        Wiec?

                        Poczytaj Arystotelesa. Tylko nie o sofistach.
                        • manny_ramirez Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 02:16
                          przygania kociol garnkowi?
                          A swoja droge nie spodziewalem sie abys zechcial mi przyznac racji. Ale jesli
                          wedlug Ciebie asocjacja z kokoszem i rycerzem jest ok to prosze odczep sie od
                          mojej z marcusem
                          • wojcd Re: Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 02:20
                            Manny
                            byś miał jasność. Piszący w eurodzidzia.pl
                            to dla mnie karaczany.

                            Mam nadzieję, że ten portal zostanie sankcją
                            prokuratorską skasowany.
                            • i-love-2-bike Re: Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 02:24
                              wojcd napisał:

                              > Manny
                              > byś miał jasność. Piszący w eurodzidzia.pl
                              > to dla mnie karaczany.
                              >
                              > Mam nadzieję, że ten portal zostanie sankcją
                              > prokuratorską skasowany.

                              nie rob tego , wtedy ten idiota na to forum wroci a tak tlumaczy ten bs z mannym
                              i jest spokoj.miej serce i patrzaj w serce wojtku,miej litosc nad
                              kobietami,jesli juz chlopow chcesz meczyc:))
                            • manny_ramirez Re: Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 03:02
                              ja zas czuje pogarde do tych co sie ciucmaja z zydozercami
                              • wojcd Re: Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 03:05
                                manny_ramirez napisał:
                                > ja zas czuje pogarde do tych co sie ciucmaja z zydozercami
                                --------------------------------------------------------------------
                                Twoje koślawe rzeczownikowe używanie epitetów
                                sporo mówi o Tobie. Byłbym zakłopotany uznaniem
                                piszących w Eurodzidzia.

                                Teraz jasne.
                              • i-love-2-bike Re: Wojciechu czy znasz powiedzenie 21.06.05, 03:17
                                manny_ramirez napisał:

                                > ja zas czuje pogarde do tych co sie ciucmaja z zydozercami

                                manny czy mozesz przestac publicznie zrec te flaki z olejem,to nikogo nie
                                inetresuje co ty czujesz,lubisz,czy nienawidzisz,nie rozmawiaj z nami skoro sie
                                z nami nie zgadzasz a my z toba i spoko. zachowujesz sie jak przyglupi dzieciak
                                z przedszkola,kazdemu wciskajacy 24/7 te same idiotyzmy. MY NIE JESTESMY TWOIMI
                                DZIECMI I TWOJE LIKES AND LISLIKES NAS NIE INTERESUJA BO NIE JESTES ZADNYM
                                AUTORYTETEM DLA WIELU Z NAS.PONJALES W KONCU. KROPKA.
                    • i-love-2-bike Re: uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 02:12
                      to juz trwa od jakiegos czasu,to sprzatanie forum przez maniusia. on chyba nas
                      mysli ze swoim dziecieciem i co rusz kazdemu te farmazony kadzi. co za buc i
                      przyglup,kiedy toto zmadrzeje i sie odpieprzy od ludzi tu piszacych. niech
                      cholera sobie zyje i oddycha tylko niech juz przestanie mendzic kazdemu,bo gdzie
                      nie wypali to te same slowa leca.powoli kazdy ma tego nudziarza dosyc.
                      • kokosz_the_great Re: uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 02:17
                        zaczynam sie powaznie zastanawiac nad tym, czy nasz "manius" nie jest kolejnym
                        wcieleniem przyglupawego "kropczastego" kropekuka?... Takie samo mazgajstwo
                        prezentuje!
                        • i-love-2-bike Re: uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 02:23
                          kokosz_the_great napisała:

                          > zaczynam sie powaznie zastanawiac nad tym, czy nasz "manius" nie jest kolejnym
                          > wcieleniem przyglupawego "kropczastego" kropekuka?... Takie samo mazgajstwo
                          > prezentuje!
                          >
                          >
                          nie gabcia sie ostatnio postepowa zrobila,co prawda za mna dalej lata z
                          mietla,ale ma napis "nie lej w gacie przed pisuarem",moze to nawet dobre motto
                          dla naszego mazgaja sprzatacza. czlowiek ma ochote te mietle wziac i jak po
                          swiadku jehovy sie przejechac. dzisiaj za dlugo biegalam na sloncu i nie mam
                          sily na te idiotyczne spory na tematy mankowe BLABLABLA ciagle to samo,zeby
                          chociaz troche ten spelling zmienil,ale nie ciagle te LITERUFKI TYSZ LECOM. NUDA
                          NUDA NUDA.
                          • wojcd Re: uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 02:26
                            i-love-2-bike napisała:
                            > ma napis "nie lej w gacie przed pisuarem",moze to nawet dobre motto
                            _________________________________________________
                            Jak ma się kłopoty z płcią, to nie wiadomo jak się
                            zachować przed pisuarem.

                            To poważny problem. Nie śmiejmy się z Gabci.
                            • i-love-2-bike Re: uspokój się, zaczynasz majaczyć!!! /nt 21.06.05, 02:32
                              wojcd napisał:

                              > i-love-2-bike napisała:
                              > > ma napis "nie lej w gacie przed pisuarem",moze to nawet dobre motto
                              > _________________________________________________
                              > Jak ma się kłopoty z płcią, to nie wiadomo jak się
                              > zachować przed pisuarem.
                              >
                              > To poważny problem. Nie śmiejmy się z Gabci.

                              nie pomyslalam o tym,nareszcie wpis na temat. BRAWO WOJTKU, ty to masz glowe nie
                              od parady, a gabcia jest w stanie niezmiennym,juz od lat:)))
                              • kokosz_the_great jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:38
                                Jak doszliscie do tego, ze przykrop to gabcia?
                                • wojcd Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:43
                                  kokosz_the_great napisała:
                                  > Jak doszliscie do tego, ze przykrop to gabcia?
                                  ------------------------------------------------------------
                                  Gabcia jako płcia brzydka zaczęła szaleć i straszyć,
                                  że jest agentem .... . Analiza charakterystycznych
                                  fraz i wyszło, że to stworzenie ma kilka nicków
                                  i pisze na wieeeeelu forach.
                                  • kokosz_the_great Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:47
                                    OK, dzieki! Nie bylo mnie tu przez pare ladnych miesiecy, stad tez te moje luki
                                    w "edukacji"... ;-))
                                • i-love-2-bike Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:43
                                  kokosz_the_great napisała:

                                  > Jak doszliscie do tego, ze przykrop to gabcia?
                                  >

                                  jak zwykle ja zaczelam,mialam jakis tekst ksiazki,ktorym gabcia szastala po
                                  forum i cep po tekscie poznal witryne,gdzie te ksiazke promowano (sponsorowana
                                  byla przez KKK),poza tym pare osob rozpoznalo ja po sposobie pisania pod innym
                                  nickiem -gabriela casey,i tak sie to dodalo.
                                  • kokosz_the_great Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:50
                                    OK, czy to byl ten tekst, ktory kiedys z Milusiem wysmialismy? :-)))
                                    Pamietasz ten powrot rozowej pantery? :-))))))))
                                    • i-love-2-bike Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:53
                                      kokosz_the_great napisała:

                                      > OK, czy to byl ten tekst, ktory kiedys z Milusiem wysmialismy? :-)))
                                      > Pamietasz ten powrot rozowej pantery? :-))))))))
                                      >
                                      >
                                      he,he widac,ze jeszcze co nieco pamietasz,dokladnie pan tera wysiada:)))
                                      • kokosz_the_great Re: jedno male naiwne pytanie 21.06.05, 02:58
                                        he, he, he, jak mam nie pamietac? :-)))

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14651904&a=14651904
                • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 01:44
                  wojcd napisał:
                  > Terminu "antypolak" używa mądrala Moskit.

                  Hmmm, to by sie nawet zgadzalo! Przeciez ten nieszczesny "moskowit" musi
                  wszystko, co dostanie z centrali ;-)), MECHANICZNIE tlumaczyc z Yiddish na
                  "polski"...
                  • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 01:47
                    kokosz_the_great napisała:
                    > Hmmm, to by sie nawet zgadzalo! Przeciez ten nieszczesny "moskowit" musi
                    > wszystko, co dostanie z centrali ;-)), MECHANICZNIE tlumaczyc z Yiddish na
                    > "polski"...
                    _________________________________________________
                    Obstawiam inną wersję. Ktoś mu opowiedział o tym forum
                    i on tymi "kalkami" patrzy na rozmówców.

                    To taki "filozof".
                    • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 02:00
                      wojcd napisał:
                      > Obstawiam inną wersję. Ktoś mu opowiedział o tym forum

                      Ktos?... O ile sie nie myle, to najlepiej mu sie szczebiocze z dana i jej ferajna!
                      • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 02:09
                        kokosz_the_great napisała:
                        > Ktos?... O ile sie nie myle, to najlepiej mu sie szczebiocze z dana i jej ferajna!
                        _____________________________________________________
                        Pamiętam jego pierwsze wejścia. Teren miał "rozpoznany"
                        i gotowe recepty.

                        Teraz atakuje cel - Rachelkę.
                        • manny_ramirez no Wojciechu 21.06.05, 02:17
                          widze ze awansowales na poziom biedrony

                          gratuluje Tropicielu Agentow
                          • wojcd Re: no Wojciechu 21.06.05, 02:23
                            manny_ramirez napisał:
                            > gratuluje Tropicielu Agentow
                            _____________________________________________
                            Nie tropię ich. Korzystam jedynie z umiejętności
                            zawodowych i czasami jak się zdenerwuje, to
                            stosuje je.

                            To wszystko.
                        • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 02:33
                          wojcd napisał:
                          > Pamiętam jego pierwsze wejścia. Teren miał "rozpoznany"

                          Zatem wszystko sie zgadza! Przypuszczam, ze to towarzystwo musi dzialac w sposob
                          zsynchronizowany. Nie wykluczalbym tez zmiany nicku przez ktoregos z czlonkow
                          tej koszernej ferajny.
                          • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 02:37
                            kokosz_the_great napisała:

                            > wojcd napisał:
                            > > Pamiętam jego pierwsze wejścia. Teren miał "rozpoznany"
                            >
                            > Zatem wszystko sie zgadza! Przypuszczam, ze to towarzystwo musi dzialac w sposo
                            > b
                            > zsynchronizowany. Nie wykluczalbym tez zmiany nicku przez ktoregos z czlonkow
                            > tej koszernej ferajny.
                            >

                            i zgadniej do kogo leca najpierw na azymut, w ciemno:))))))))
                            aj wej ale NUDY
                            • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 02:42
                              i-love-2-bike napisała:
                              > i zgadniej do kogo leca najpierw na azymut, w ciemno:))))))))

                              Hmm, przypuszczam, ze ich "krolowa matka" musi byc nasza "old and ugly jewish
                              princess"... dana?
                              • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 02:44
                                kokosz_the_great napisała:

                                > i-love-2-bike napisała:
                                > > i zgadniej do kogo leca najpierw na azymut, w ciemno:))))))))
                                >
                                > Hmm, przypuszczam, ze ich "krolowa matka" musi byc nasza "old and ugly jewish
                                > princess"... dana?

                                oj nie zalapales sie,myslalam o tym na kogo wszyscy kieruja w pierwszych swoich
                                dzieciecych forumowych krokach atak,he,he:)))
                                • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 02:50
                                  i-love-2-bike napisała:
                                  > oj nie zalapales sie,myslalam o tym na kogo wszyscy kieruja w pierwszych swoich
                                  > dzieciecych forumowych krokach atak,he,he:)))
                                  _____________________________________
                                  Atak zwykle idzie na forumowego wodzireja.
                                  • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 02:52
                                    wojcd napisał:

                                    > i-love-2-bike napisała:
                                    > > oj nie zalapales sie,myslalam o tym na kogo wszyscy kieruja w pierwszych
                                    > swoich
                                    > > dzieciecych forumowych krokach atak,he,he:)))
                                    > _____________________________________
                                    > Atak zwykle idzie na forumowego wodzireja.

                                    e tam przeciez kazdy mnie do garow wyrzuca lub zamiatania ulic,jaki ze mnie
                                    wodzirej dyc ja jeno przatam:))
                              • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 02:48
                                To nie tak. To jest kilka nicków. Nowych nie przybywa.
                                Im więcej pacyn tym bardziej przegrywają.

                                Wniosek.
                                Nie używajmy pacyn pod żadnym pozorem.
                                • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 02:49
                                  wojcd napisał:

                                  > To nie tak. To jest kilka nicków. Nowych nie przybywa.
                                  > Im więcej pacyn tym bardziej przegrywają.
                                  >
                                  > Wniosek.
                                  > Nie używajmy pacyn pod żadnym pozorem.

                                  ja nie musze i nie mam na to czasu,ale wiekszosc tych zagorzalcow ma ich kilka
                                  lub nascie,po co cholera wie,ale jak widac czesc ludzi sie nudzi w zyciu.
                                • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 02:55
                                  No tak, ale sa spece, ktorzy zmieniaja swoj styl - z "kompletnego jelopa" ma
                                  "oksfordzkiego erudyte" i wowczas slad sie po nich urywa... :-((
                                  • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 03:00
                                    kokosz_the_great napisała:
                                    > No tak, ale sa spece, ktorzy zmieniaja swoj styl - z "kompletnego jelopa" ma
                                    > "oksfordzkiego erudyte" i wowczas slad sie po nich urywa... :-((
                                    ______________________________________________________________
                                    Nie Kokosz. Wystarczy kilkanaście spontanicznie szybko
                                    pisanych postów. Zmiana "stylu" nie pomaga. Są narzędzia
                                    informatyczne do znajdowania takich klientów. Pisałem
                                    o tym już kilka razy.
                                    • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 03:06
                                      OK, ale, jezeli nie sa spontaniczni... Jesli to zimne, nie spieszace sie i
                                      wyrachowane bestie, to co? :-))
                                      • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 03:13
                                        kokosz_the_great napisała:
                                        > OK, ale, jezeli nie sa spontaniczni... Jesli to zimne, nie spieszace sie i
                                        > wyrachowane bestie, to co? :-))
                                        --------------------------------------------------------------------
                                        Wszystko zależy tak naprawdę od ilości tekstu.
                                        • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 03:22
                                          wojcd napisał:
                                          > Wszystko zależy tak naprawdę od ilości tekstu.


                                          Oczywiscie, domyslam sie, ze tak jest. Jednakze, jesli juz ktores z nich jest
                                          zawodowym prowokatorem (CZEMU NIE?!), to wowczas toto musi byc przyzwoicie
                                          wyszkolone...
                                          • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 03:24
                                            kokosz_the_great napisała:

                                            > wojcd napisał:
                                            > > Wszystko zależy tak naprawdę od ilości tekstu.
                                            >
                                            >
                                            > Oczywiscie, domyslam sie, ze tak jest. Jednakze, jesli juz ktores z nich jest
                                            > zawodowym prowokatorem (CZEMU NIE?!), to wowczas toto musi byc przyzwoicie
                                            > wyszkolone...
                                            >

                                            nie zmienisz nigdy calkwicie sposobu swojego wyrazania,zwrotow jakie
                                            uzywasz,okreslen,budowy zdan etc. nawet jabys bardzo sie staral. sa programy
                                            ,ktore to rozpoznaja czyli "z technika na ty":)))
                                          • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 03:27
                                            W internecie wszystko widać lepiej niż w realu.
                                            Nie da się np. pójść do jednego pokoju w pracy
                                            i powiedzieć coś innego niż w drugim.

                                            Tu kłamstwo leży na wierzchu.
                                            Tego niektórzy forumowicze nie rozumieją.
                                            • i-love-2-bike Re: jak mowilem 21.06.05, 03:29
                                              wojcd napisał:

                                              > W internecie wszystko widać lepiej niż w realu.
                                              > Nie da się np. pójść do jednego pokoju w pracy
                                              > i powiedzieć coś innego niż w drugim.
                                              >
                                              > Tu kłamstwo leży na wierzchu.
                                              > Tego niektórzy forumowicze nie rozumieją.

                                              jak widac niektorym te PH z D wychodza,a bylo pamietac o tym,ze nie matura a
                                              chec szczera zrobi z ciebie oficera:)))
                                            • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 03:41
                                              OK, zatem, mam jeszcze jedno drobne pytanko... Domyslam sie, ze dyskutujemy o
                                              odpowiednim programie komputerowym, gdyz taka analiza "na chlopski rozum" bylaby
                                              praktycznie niemozliwa, oczywiscie niemozliwa w krotkim czasie. Podobnie
                                              zreszta, jak "reczna" analiza milionowych sekwencji DNA... Zatem, czy masz moze
                                              na mysli jakis konkretny progam, ktorym mozna by sie w tym celu pobawic?
                                              • wojcd Re: jak mowilem 21.06.05, 03:56
                                                To nie takie proste. Musisz znać linuxa i umieć
                                                programować. Zobacz mój post i kilka niżej (dyskusja z Sódemką).
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3980349&a=3981328
                                                Na piechotę możesz wyłapywać charakterystyczne frazy i użyć
                                                Google. Ciężko to idzie ale czasami daje dobre rezultaty.
                                                • kokosz_the_great Re: jak mowilem 21.06.05, 03:59
                                                  OK, wielkie dzieki za informacje! :-))
                                                  Pozdr.,
                                                  K
                                                • kokosz_the_great jeszcze jedna mysl... 21.06.05, 04:10
                                                  przyszla mi do glowy...
                                                  Otoz, ktos, kto plynnie posluguje sie kilkoma jezykami moze w "naturalny sposob"
                                                  stosowac dowolna skladnie zdaniowa, aby uniknac identyfikacji, hmmm... Nawet,
                                                  jesli mialoby to wygladac na jego rzekoma "nieudolnosc jezykowa, vide fretek i
                                                  arap.

                                                  • wojcd Re: jeszcze jedna mysl... 21.06.05, 04:22
                                                    kokosz_the_great napisała:

                                                    > przyszla mi do glowy...
                                                    Otoz, ktos, kto plynnie posluguje sie kilkoma jezykami moze w "naturalny sposob"
                                                    stosowac dowolna skladnie zdaniowa, aby uniknac identyfikacji, hmmm... Nawet,
                                                    jesli mialoby to wygladac na jego rzekoma "nieudolnosc jezykowa, vide fretek i
                                                    arap.
                                                    ___________________________________________________________________
                                                    Ukrycie jest praktycznie rzecz biorąc niemożliwe.
                                                    Przyglądasz się jak człowiek używa pojęć,
                                                    jakie preferuje odniesienia (np. zmysłowe, systemowe,...),
                                                    jakie ma zaplecze intelektualne. Jak się denerwuje.
                                                    Tego nie da się ukryć. To widać.
                                                    Po użyciu przymiotników można starać się ustalić
                                                    który tekst powstał wcześniej, a który poźniej.

                                                    To jest już wiedza.
                                                  • kokosz_the_great Re: jeszcze jedna mysl... 21.06.05, 04:52
                                                    Dobra, jest jeszcze jedna mozliwosc... Co myslisz o poslugiwaniu sie tzw.
                                                    "prefabrykatami"? Czyli odpowiednim wkomponowywaniu czyichs wpowiedzi do swoich
                                                    tekstow, zmieniajac tylko np. pojedyncze, nic nie znaczace slowa?...
                                                    OK, ide spac. :-))
                                                    Pozdr.,
                                                    K

                                • manny_ramirez nie uzywajmy 21.06.05, 03:04
                                  no teraz asocjacja Wojciechu juz calkiem jasna

                                  ide popisac na eurodzidzia.pl

                                  zdecydowanie bardziej ciekawe i moralne przesiewziecie niz czytanie bandy
                                  zakompleksionych zydozercow
                                  • wojcd Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:09
                                    Manny
                                    Ty chcesz wojny? Stoczyłem kilkanaście na Aktualnościach.
                                    Tu masz link do jednej z największych. Możesz poduczyć się
                                    logiki.

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895
                                    • manny_ramirez ha, ha logika 21.06.05, 03:12
                                      moj drogi, juz dawno sie nauczylem ze na takich jak Wy to logika nie dziala
                                      • wojcd Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:18
                                        manny_ramirez napisał:
                                        > moj drogi, juz dawno sie nauczylem ze na takich jak Wy to logika nie dziala
                                        -----------------------------------------------------------------
                                        Logikę trzeba umieć stosować.
                                        Najprościej to trzymać się prawdy.

                                        Jeśli chcesz poznać wredne tricki, to poczytaj Pipes'a.
                                        • i-love-2-bike Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:20
                                          wojcd napisał:

                                          > manny_ramirez napisał:
                                          > > moj drogi, juz dawno sie nauczylem ze na takich jak Wy to logika nie dzia
                                          > la
                                          > -----------------------------------------------------------------
                                          > Logikę trzeba umieć stosować.
                                          > Najprościej to trzymać się prawdy.
                                          >
                                          > Jeśli chcesz poznać wredne tricki, to poczytaj Pipes'a.

                                          jedno co pewne jak cierpisz na niestrawnosc to poczytaj pare wpisow mannego a
                                          jedziesz do rygi bez pomocy palca. ide juz bo mnie mdli,co za mydlo.
                                        • manny_ramirez Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:25
                                          1. prawda jak widze w Twoim przypadku jest wielce zmienna i zalezna od
                                          osobistych prefrencji
                                          2. czytalem Pipesa i to sporo i coz z tego?
                                          3. Mozesz byc nawet najlogiczniejszym czlowiekiem swiata , w zaden sposob to
                                          nie przeszkadza temu abys jednoczesnie byl takze najwiekszym zydozerca
                                          coz bowiem ma piernik do wiatraka???
                                          • wojcd Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:32
                                            No dobrze Manny
                                            wciskasz tu rzeczownikowy termin "żydożerca".
                                            Powiedz mi co to jest antysemityzm w wersji hard.
                                            Przy pomocy jakiego języka ten fenomen jest wyrażany?

                                            I jeszcze jedno. Piszesz
                                            "1. prawda jak widze w Twoim przypadku jest wielce zmienna i zalezna od
                                            osobistych prefrencji"
                                            To jest teza pipesowska, nie arystotelesowska!!!
                                            Dlaczego? Może potrafisz to uzasadnić.
                                            Ja potrafię.
                                        • kokosz_the_great Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:26
                                          Nie po to maniek ma "PhD", zebys go teraz pouczal, jak ma sie poslugiwac "sojom
                                          logikom"... ;-)))
                                          • wojcd Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:36
                                            kokosz_the_great napisała:
                                            > Nie po to maniek ma "PhD", zebys go teraz pouczal, jak ma sie poslugiwac
                                            "sojom logikom"... ;-)))
                                            -------------------------------------------------------------
                                            Ale gdzie un to PhD zdobył? Np. sorbońskie PhD to polskie Mgr.
                                            • kokosz_the_great Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:46
                                              wojcd napisał:
                                              > Ale gdzie un to PhD zdobył?

                                              Cholercia go wie, jak rozumiem, przechwalal sie tym swoim "PhD" przed Rachelcia.
                                              Zapewne chcac pokazac "swojom wyzszosc intelektualnom"... ;-))
                                              • wojcd Re: ha, ha logika 21.06.05, 03:58
                                                A z jakiej dziedziny ma to PhD?
                                                • kokosz_the_great Re: ha, ha logika 21.06.05, 04:03
                                                  Udaje historyka, ale, moim skromnym zdaniem, to raczej "farmakolog rybny"... ;-)))
                                                  • wojcd nie mogę - Mannego postrzeganie realności 21.06.05, 04:11
                                                    kokosz_the_great napisała:
                                                    > Udaje historyka, ale, moim skromnym zdaniem, to raczej "farmakolog rybny"... ;-
                                                    > )))
                                                    _______________________________________________________________
                                                    Żartujesz? Zobacz co on "odkrył".
                                                    "dzisiejsza Turcja jest prawdopodobnie bardziej laicka niz Polska"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25442036&a=25456240
                                                    To geniusz.
                                                  • kokosz_the_great Re: nie mogę - Mannego postrzeganie realności 21.06.05, 04:19
                                                    tak :-)))), juz to widzialem! :-))))) Sam nie wiem, czy on faktycznie jest taki
                                                    ograniczony, czy tez tylko udaje naiwniatko...
                                                  • kokosz_the_great w zlym miejscu sie wpisalo, zatem powtarzam... 21.06.05, 04:21
                                                    tak :-)))), juz to widzialem! :-))))) Sam nie wiem, czy on faktycznie jest taki
                                                    ograniczony, czy tez tylko udaje naiwniatko...
                                                  • wojcd Re: w zlym miejscu sie wpisalo, zatem powtarzam.. 21.06.05, 04:26
                                                    kokosz_the_great napisała:
                                                    > tak :-)))), juz to widzialem! :-))))) Sam nie wiem, czy on faktycznie jest
                                                    taki ograniczony, czy tez tylko udaje naiwniatko...
                                                    _____________________________________________
                                                    On jest heglowskim "pomazańcem". Chomąto swojego
                                                    umysłu próbuje nałożyć na rzeczywistość.

                                                    Pipes to prawdopodobnie jego guru.

                                                    Pipes
                                                  • kokosz_the_great Re: w zlym miejscu sie wpisalo, zatem powtarzam.. 21.06.05, 15:01
                                                    > Pipes to prawdopodobnie jego guru.

                                                    Wielce prawdopodobne, ze tak jest, zreszta nie tylko samego placzliwego manka,
                                                    oni wszyscy dysza "zwierzeca" nienawiscia do wszystkiego, co sie rusza i mycki
                                                    na lbie nie nosi...
                                                    Pozdr.,
                                                    K
                                  • kokosz_the_great Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:12
                                    manius, nieszczesne dziecko, pisz do woli, jesli ma cie to uszczesliwic! Tylko
                                    juz nie placz... i juz nie wstydz sie tej swojej koszernosci... :-((( Miej
                                    odwage "walczyc" z otwarta przylbica!
                                    • manny_ramirez Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:13
                                      kokosz juz wiele razy przyznawalem sie i do zydostwa i do syjonizmu i do
                                      syjonaziolizmu

                                      czegoz wiecej wiec chcesz?
                                      • kokosz_the_great Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:17
                                        manny_ramirez napisał:
                                        > kokosz juz wiele razy przyznawalem sie i do zydostwa i do syjonizmu i do
                                        > syjonaziolizmu

                                        To ciekawe, kiedy... Gdyz mnie ostatnio probowales (nieudolnie zreszta) wciskac
                                        kity na temat swojego rzekomego chlopskiego pochodzenia! :-))))
                                        • manny_ramirez Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:25
                                          a coz ma piernik do wiatraka--czyz jedno drugiemu przeczy??
                                          • kokosz_the_great Re: nie uzywajmy 21.06.05, 03:30
                                            chyba nie musze ci tlumaczyc, ze tak... jak wiesz, ciezka praca fizyczna byla
                                            zbyt ciezka dla delikatnych i PAZERNYCH paluszkow waszych rachitycznych i
                                            zaastmionych pejsiatych "elyt" lichwiarskich... :-(((
                                      • rattler Re: nie uzywajmy 21.06.05, 14:41
                                        Nie calkiem dobrowolnie i nie bez bicia Manny :) A kto cie przekonal ?

                                        narazie

                                        ------------------------------------------

                                        kokosz juz wiele razy przyznawalem sie i do zydostwa i do syjonizmu i do
                                        syjonaziolizmu
                                        czegoz wiecej wiec chcesz?



      • kokosz_the_great Re: Felusiak ze szwadronów propagandowych 20.06.05, 22:28
        Jesli felusiakowi za to dobrze placa, a i jemu to odpowiada, to zapewne lepsze
        to niz nic! Kazdy orze jak moze... ;-)) Troche mi on przypomina naszego Urbana z
        okresu stanu wojennego, hmmm...
    • jennifer5 This record is extremely sensitive. 20.06.05, 22:44
      Stawka w grze zaczyna byc zbyt wysoka, to juz nie jest zabawa w udawanie, tutaj
      zaczyna sie smierdzacy kriminal panie bush.

      www.usalone.com/
      www.timesonline.co.uk/article/0,,2087-1593607,00.html
      This record is extremely sensitive. No further copies should be made. It should
      be shown only to those with a genuine need to know its contents.

      John Scarlett summarised the intelligence and latest JIC assessment. Saddam's
      regime was tough and based on extreme fear. The only way to overthrow it was
      likely to be by massive military action. Saddam was worried and expected an
      attack, probably by air and land, but he was not convinced that it would be
      immediate or overwhelming. His regime expected their neighbours to line up with
      the US. Saddam knew that regular army morale was poor. Real support for Saddam
      among the public was probably narrowly based.

      C reported on his recent talks in Washington. There was a perceptible shift in
      attitude. Military action was now seen as inevitable. Bush wanted to remove
      Saddam, through military action, justified by the conjunction of terrorism and
      WMD. But the intelligence and facts were being fixed around the policy. The NSC
      had no patience with the UN route, and no enthusiasm for publishing material on
      the Iraqi regime's record. There was little discussion in Washington of the
      aftermath after military action.

      CDS said that military planners would brief CENTCOM on 1-2 August, Rumsfeld on
      3 August and Bush on 4 August.

      The two broad US options were:

      (a) Generated Start. A slow build-up of 250,000 US troops, a short (72 hour)
      air campaign, then a move up to Baghdad from the south. Lead time of 90 days
      (30 days preparation plus 60 days deployment to Kuwait).

      (b) Running Start. Use forces already in theatre (3 x 6,000), continuous air
      campaign, initiated by an Iraqi casus belli. Total lead time of 60 days with
      the air campaign beginning even earlier. A hazardous option.
    • owca.amarantowa drogi felisiaku, odpusc sobie 20.06.05, 23:26
      nawet republikanie wiedza, ze to autentyczne memo. pozostaje pytanie - co z nim
      zrobic? na tym sie skup, kolego.
      • felusiak1 nie do uwierzenia 21.06.05, 03:25
        76 postow z tego 95% to kompletne bzdety. O niczym.
        Wynurzenie Smitha jest o tyle interesujace, ze nikt nie wiedzial, ze
        zaprezentowane pzrez niego zapisy nie byly oryginalami.
        Faktem jest, ze tresc zawarta w nich nie jest poddawana w watpliwosc przez zadna
        ze stron. Co spotyka sie z odporem to oskarzenie o fingowanie danych
        wywiadowczych. Zreszta w swietle drugiego memo (a jest ich osiem) argument o
        naciaganiu danych wywiadu upada, gdyz jest tam mowa o zabezpieczeniu oddzialow
        brytyjskich przed srodkami chemicznymi i biologicznymi co niewatpliwie oznacza,
        ze Blair wierzyl iz Saddam posiada WMD.
        Memo pochodzi z 23 lipca 2002 i jest zapisem wrazen stenografa o wrazeniach
        wyslannikow brytyjskiego rzadu na wrazenia anonimowych rozmowcow w USA
        o tym co mysla ze prezydent Bush mysli.
        Dwa dni wczesniej, 21 lipca 2002 Guardian (Observer) zamiescil artykul
        zaczynajacy sie od slow: "President George Bush has told US troops to be ready
        for 'pre-emptive military action' against Iraq, as security sources warned that
        a massive assault against President Saddam Hussein could be likely at 'short
        notice'."
        observer.guardian.co.uk/international/story/0,6903,759158,00.html
        John Kerry, ktory jeszcze 7 czerwca glosil, ze wystapi w kongresie o wszczecie
        postepowania o impeachment spuscil z tonu i nabral wody w usta. Przywodcy partii
        demokratycznej zdaja sie ignorowac memorandum i zdecydowanie nie chca plywac w
        tym samym akwarium co oszolomione skrzydlo demokratow z Conyersem na czele.
        • kokosz_the_great Re: nie do uwierzenia 21.06.05, 04:16
          felusiak1 napisała:

          >... Zreszta w swietle drugiego memo (a jest ich osiem) argument o
          > naciaganiu danych wywiadu upada, gdyz jest tam mowa o zabezpieczeniu oddzialow
          > brytyjskich przed srodkami chemicznymi i biologicznymi co niewatpliwie oznacza,
          > ze Blair wierzyl iz Saddam posiada WMD...

          I co z tego, nie jest to zadnym dowodem na cokolwiek, a moze tylko sugerowac
          dzialania pozorowane! W mysl zasady: "jesli juz cos pozorujemy, to badzmy na to
          'przygotowani'"... felusiak, musisz wymyslec lepszy wykret, ten ci sie nie
          udal... :-((
          • felusiak1 Re: nie do uwierzenia 21.06.05, 04:19
            kokosz sa granice, kiedy czlowiek staje sie smieszny. wlasnie ja przekroszyles.
            • kokosz_the_great mow do mnie jeszcze... 21.06.05, 04:25
              felusiak1 napisała:
              > kokosz sa granice, kiedy czlowiek staje sie smieszny. wlasnie ja przekroszyles.

              poniewaz TY tak stwierdziles??? wybacz, nie jestes dla nie zadnym autorytetem...
              :-(((
              A teraz, wracajac do tematu, jak odpowiesz na moje skromne uwagi? Uzyj swojego
              intelektu i przekonaj mnie, zablakana i osmieszona owieczke! :-(((
              • felusiak1 Re: mow do mnie jeszcze... 21.06.05, 04:33
                kokosz przeraza mnie twoj brak logiki.
                nie moge ustosunkowac sie do twojego "argumentu" gdyz to co napisales poprzednio
                nawet o argument nie otarlo sie.
                No coz twoja glowka pracuje jedynie na pewnych z gory zaprogramowanych
                czestotliwosciach. A powiedz mi co myslisz o masonach? czy wiadomo ci cos na
                temat powiazan buszow z hitlerem i bin ladenem? to sa przeciez udowodnione
                fakty. a kiedy rozpocznie sie budowa rurociagu w afganistanie? czy jestes
                zdania, ze busz ukradl ostatnie wybory w Ohio?
                • kokosz_the_great Re: mow do mnie jeszcze... 21.06.05, 04:46
                  felusiak1 napisała:
                  > ... A powiedz mi co myslisz o masonach? czy wiadomo ci cos na
                  > temat powiazan buszow z hitlerem i bin ladenem? to sa przeciez udowodnione
                  > fakty.

                  Nie posiadam takich informacji, ale skoro twierdzisz, ze sa udowodnione, to wal
                  smialo, podziel sie nimi z nami! Nie boj sie, nie posadzimy cie o to, ze jestes
                  oszolomem i wielbicilem teorii spiskowych! nu, felusiak, dawaj w pieriod!!!
                  Mow wszystko, co wiesz!

                  PS Masz jakies takie dziwne, wybiorcze pojecie na temat tzw. logiki... :-((
    • felusiak1 КОРОТКИЙ Кi 21.06.05, 04:42
      Zachecam do lektury i zycze wszyskim dobrej nocy.
      Z pszczolka Maja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka