cepimierz
16.07.05, 07:26
W dzisiejszej Rzeczpospolitej (dodatek Plus Minus) artykuł Krystyny Kurczab-Redlich "Przetarte szlaki terroru".
<Sekretarzy partyjnych przebranych za prezydentów podejmuje się na światowych salonach, ściska w objęciach i niezbyt uważnie patrzy im na ręce, by nie widzieć, gdzie je trzymają. A trzymają je na cynglu broni wymierzonej w znienawidzony Zachód. Ten cyngiel to terroryzm. Co Kreml może mieć do terroryzmu islamskiego? Tyle, co nauczyciel do ucznia.>
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050716/plus_minus_a_7.html