Dodaj do ulubionych

Klamali wszyscy albo nie klamal nikt

18.07.05, 22:39
"[W]e urge you, after consulting with Congress, and consistent with the U.S.
Constitution and laws, to take necessary actions (including, if appropriate,
air and missile strikes on suspect Iraqi sites) to respond effectively to the
threat posed by Iraq's refusal to end its weapons of mass destruction
programs."
Obserwuj wątek
    • wojcd Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 22:42
      Felusiak
      czy Kongres USA przeprosi Irak?
      • felusiak1 Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 22:51
        wojtulek zapytaj kongresu. tu masz linki do emailu wszystkich po kolei
        w senacie: www.senate.gov/general/contact_information/senators_cfm.cfm
        i w izbie reprezentantow: www.house.gov/house/MemberWWW.shtml
        ================
        Wojtus
        Czy robiles dzisiaj kupe?
        • wojcd Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:00
          Felusiak
          efektem działania Kongresu USA jest zło.
          A co ci mówi każdy kanon moralny?

          Może wiesz co to jest odpowiedzialność?
          Jeśliś konserwatystą, to nie powinieneś mieć
          z tym jakiegokolwiek kłopotu.
          • felusiak1 wojtulek zejdz z konika 18.07.05, 23:10
            o czym ty gawedzisz?
            jakie zlo? badz laskaw wykladac mysli zwiezle i logicznie.
            Nie zamierzam zabawiac sie w deszyfranta.
            • wojcd Re: wojtulek zejdz z konika 18.07.05, 23:19
              felusiak1 napisała:
              > o czym ty gawedzisz?
              > jakie zlo? badz laskaw wykladac mysli zwiezle i logicznie.
              > Nie zamierzam zabawiac sie w deszyfranta.
              ---------------------------------------------------------
              • felusiak1 Re: wojtulek zejdz z konika 18.07.05, 23:31
                wojcd napisał:
                > Nielegalna agresja USA na Irak.
                =================================
                widzisz wojtulek, w twoim mniemaniu nielegalna. natomiast prawnicy biegli w
                temacie nie sa tak jednoznaczni i zgodni. ale musialbys przeczytac rezolucje 687
                i tekst zawieszenia broni z 1991 roku aby zaczac zastanawiac sie, ze moze
                wszystko nie jest tak czarno biale ja ci sie wydaje.
                • wojcd Re: wojtulek zejdz z konika 19.07.05, 00:01
                  Czy wg Ciebie atak na Panamę w 1989
                  był legalny?

                  Może via analogia cuś zrozumiesz politruku.
    • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:10
      O Jezu...

      OK, latwiejsze pytanie. Czy Karl Rove klamal czy nie?
      • i-love-2-bike Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:11
        gspnstr napisał:

        > O Jezu...
        >
        > OK, latwiejsze pytanie. Czy Karl Rove klamal czy nie?
        >

        no on nie lapie trudnych,ale z prostymi tez ma klopot.
        • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:19
          :o)
      • felusiak1 Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:14
        gspnstr napisał:
        > Czy Karl Rove klamal czy nie?
        ==================
        Klamal o czym?
        • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:19
          Przetlumacze.

          Czy powiedzial nieprawde zapytany czy byl zamieszany w sprawe Wilsona i Valerie
          Plame?
          • i-love-2-bike Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:22
            gspnstr napisał:

            > Przetlumacze.
            >
            > Czy powiedzial nieprawde zapytany czy byl zamieszany w sprawe Wilsona i Valerie
            > Plame?
            >
            pozwol,ze ja spytam za niego" a czy Valerie ma cus wspolnego z Victoria
            Secret,bo on tam chyba zakupy robi dla zony,to moze mu sie to skojarzyc",no
            wiesz taka meska wersja zarciku o blondynkach:)))
            • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:25
              No wiesz, z takiego czegos obie zarty stroic... Ja tam zakupy w Victoria's
              Secret traktuje bardzo powaznie ;o)
              • i-love-2-bike Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:29
                gspnstr napisał:

                > No wiesz, z takiego czegos obie zarty stroic... Ja tam zakupy w Victoria's
                > Secret traktuje bardzo powaznie ;o)
                >
                tylko rozmiarow nie pomyl patrzac sie na te purrrrrfect ciala,nu wiesz what I'm
                saying:)))
                • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:41
                  Wiem, wiem. Czasem to az do kasy dojsc trudno bo si glowa na boki giba :o))))

                  Powiem ci, ze fortune zrobi ten, kto bedzie szyl sukienki 'size 16' i przyszywal
                  do nich metki 'size 7' :o))
                  • i-love-2-bike Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:43
                    gspnstr napisał:

                    > Wiem, wiem. Czasem to az do kasy dojsc trudno bo si glowa na boki giba :o))))
                    >
                    > Powiem ci, ze fortune zrobi ten, kto bedzie szyl sukienki 'size 16' i przyszywa
                    > l
                    > do nich metki 'size 7' :o))
                    >

                    e tam,ja kupuje size 8 i nie musze widziec,ze ze mnie spada,bo jeszcze
                    pomysle,ze cholera schudlam za bardzo,to znaczy nie musze cwiczyc:)))
                    • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 19.07.05, 00:10
                      W tym szalenstwie jest metoda.
                      Ja tez zazwyczaj kupuje osemke. To znaczy, nie dla siebie. To znaczy, poniekad
                      jak najbardziej dla siebie ;o)))))
                      • i-love-2-bike Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 19.07.05, 00:56
                        gspnstr napisał:

                        > W tym szalenstwie jest metoda.
                        > Ja tez zazwyczaj kupuje osemke. To znaczy, nie dla siebie. To znaczy, poniekad
                        > jak najbardziej dla siebie ;o)))))
                        >

                        he,he widze dbasz o swoj gust i patrzysz w czym ci do twarzy:))
                        • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 19.07.05, 01:04
                          Jak najbardziej. Ale cicho bo jeszcze ktos przeczyta :o)))))
          • felusiak1 Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:24
            Rove nigdy nie byl o to pytany.
            Zapewne przypisujesz Rove'ovi to co powiedzial McClellan.
            • gspnstr Re: Klamali wszyscy albo nie klamal nikt 18.07.05, 23:38
              A skad MsClellan mogl o tym wiedziec? Czytal w myslach? Skad Bush "wiedzial" ze
              to nie Rove? Czy moze twierdzisz, ze oni tak po prostu zadecydowali ze Rove jest
              czysty, bez pytania o to jego samego?

              Widze ze stosujesz typowa strategie wykrecania kota ogonem.

              To moze jeszczez jedno pytanko. Czy Rove zlamal przepisy ujawniajac lub
              potwierdzajac (w zaleznosci od wersji), ze Plame pracuje dla CIA?
              • felusiak1 Zaczynasz brnac w bagienko 19.07.05, 00:17
                gspnstr napisał:
                > To moze jeszczez jedno pytanko. Czy Rove zlamal przepisy ujawniajac lub
                > potwierdzajac (w zaleznosci od wersji), ze Plame pracuje dla CIA?
                =============================================
                Na to aby Rove zlamal przepisy musza byc spelnione pewne warunki.
                Agent musi przebywac za granica albo nie moze uplynac 5 lat od zakonczenia
                ostatniej misji. Plame ostatnia misja dobiegla konca w 1997 roku a fakt, ze jest
                agentka wyszedl rzekomo na jaw w 2003. To troche wiecej niz 5 lat.
                Ponadto Rove nie ujawnil nazwiska, chociaz to akurat moze byc bez znaczenia.
                W koncu powiedzial, ze to zona Wilsona. Po nitce do klebka i nazwisko jest
                znane. Zreszta nie trzeba daleko szukac. Jest w biograficznej notce CPS
                Corporate & Public Strategy Advisory Group.
                www.cpsag.com/our_team/wilson.html
                ===============================
                And Wilson lied. Repeatedly.

                First off, Wilson long denied he was recommended for the job by his wife:
                "Valerie had nothing to do with the matter," he writes in his book. "She
                definitely had not proposed that I make the trip."

                But the Senate Select Committee on Intelligence actually found the memo in which
                Valerie Plame recommended her husband for the job.

                There were other lies as well. Wilson's own report was far from definitive in
                any way on the question of whether Iraq was seeking uranium from Niger — thus
                giving the lie to his later bald claim that he came back insisting there was no
                link.

                "The report on the former ambassador's [Wilson's] trip to Niger, disseminated in
                March 2002," said the Senate Select Committee, "did not change any analysts'
                assessments of the Iraq-Niger uranium deal. For most analysts, the information
                in the report lent more credibility to the original Central Intelligence Agency
                (CIA) reports on the uranium deal, but the State Department Bureau of
                Intelligence and Research (INR) analysts believed that the report supported
                their assessment that Niger was unlikely to be willing or able to sell uranium
                to Iraq."
                ============================================
                Do tego dodajmy Friend of the Court brief w imieniu 36 organizacji (news
                organisations) bioracy w obrone Miller i Coopera gdzie czytamy:
                "[t]he reporters' counsel should be given the opportunity to contest evidence
                that exists independently of the grand jury but that is only in the government's
                possession. If a neutral analyst determines that the CIA lacks sufficient
                evidence to fulfill the elements of the crime underlying the leak investigation,
                then no crime under the Act has been committed and any need to compel Miller and
                Cooper to reveal confidential sources should evaporate."
                ===============================
                I na koniec pokrotce kto wpadl we wlasne sidla.
                W styczniu 2003 Bush wyglosil oredzie o stanie panstwa gdzie zawarte bylo 16
                slow. Az do lipca nikt nie zwrocil na to uwagi. W lipcu Wilson (doradca
                Kerry'ego do spraw miedzynarodowych) napisal oped w NYT twierdzac, ze zostal
                wyslany na zyczenie Cheneya przez CIA do Nigeru, gdzie zbadal sprawe i twierdzi,
                ze te 16 slow z oredzia to klamstwo. Prasa rzucila sie na Busha szrpiac zebami
                mocno. Novaka tknelo w jaki sposob ktos nie bedacy agentem CIA dostal tak
                powazna misje do wypelnienia. 10 dni pozniej Novak napisal felieton
                dyskredytujacy Wilsona, zarzucil nepotyzm i ujawnil nazwisko zony. Novak powolal
                sie na dwoch anonimowych przedstawicieli administracji. Po tym felietonie
                nastapilo oberwanie chmury. Demokraci zazadali specjalnego prokuratora do
                zbadania przestepstwa. No to maja prokuratora. Fitzgerald bedzie szperal az do
                pazdziernika po czym oglosi raport i byc moze postawi kogos w stan oskarzenia.
                Do tego czasu dobrze byloby wstrzymac sie z oskarzaniem Rove'a gdyz moze okazac
                sie, ze to nie on jest sprawca. Byc moze sprawca jest inny i dlatego NYT woli
                widziec Miller za kratkami niz ujawnic nazwisko informatora. Miller ma od Rove'a
                dyspense.
                Sprawa zaczyna smierdziec w zupelnie innym miejscu nizby proponenci podjecia
                sledztwa sobie zyczyli.
                • gspnstr Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 00:55
                  Widzisz, tyle sie napisales, a prawie nic na temat.
                  Abstrahujac od tematu, Rove juz zeznawal przed grand jury - pewnie ci to umknelo.

                  Ale do rzeczy, bo tyle mi to o Wilsonie napisales, a my gaworzymy o Karlu Rove.
                  Probujesz zatanczyc Potomac two-step czy jaki piorun? To sie nazywa 'poisoning
                  the well' i jest jednym z podstawowych bledow dyskursu logicznego. Nie tedy droga.

                  Napisales, ze "Na to aby Rove zlamal przepisy musza byc spelnione pewne
                  warunki." Przypomne ci zatem, ze Rove z racji swojej pozycji ma tzw. 'classified
                  clearance'. Otrzymujac ja podpisal Standard Form 312 - Classified Information
                  Nondisclosure Agreement. W instrukcji do tego formularz stoi jak byk:

                  "If information that a signer of the SF 312 knows to have been classified
                  appears in a public source, for example, in a newspaper article, may the signer
                  assume that the information has been declassified and disseminate it elsewhere?

                  Answer: No. Information remains classified until it has been officially
                  declassified. Its disclosure in a public source does not declassify the
                  information. Of course, merely quoting the public source in the abstract is not
                  a second unauthorized disclosure. However, before disseminating the information
                  elsewhere or confirming the accuracy of what appears in the public source, the
                  signer of the SF 312 MUST CONFIRM THROUGH AN AUTHORIZED OFFICIAL [moje duze
                  litery - g] that the information has, in fact, been declassified. If it has not,
                  further dissemination of the information or confirmation of its accuracy is also
                  an unauthorized disclosure."

                  Wiemy, ze Rove niczego nawet nie staral sie potwierdzic oficjalnymi kanalami. W
                  zwiazku z powyzszym powtarzam pytanie. Czy uwazasz, ze Rove zlamal przepisy czy
                  tez nie?
                  • i-love-2-bike Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 00:59
                    a nad czym tu gdybac, wiadomo czym sie to skonczylo. Rove otworzyl dziob podajac
                    tajna informacje,ktora przedostala sie do prasy w wyniku czego agent zostal
                    ujawniony. to chyba nawet felusiak rozumie,co to jest tajemnica panstwowa.
                    • gspnstr Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 01:01
                      No, ewidentnie nie rozumie, bo caly czas mi tu jakies 'warunki' podaje. CHyba ze
                      nie chce rozumiec, a to jest insza inszosc.
                      • wojcd Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 01:10
                        On uważa, że w każdej prezentacji argumentów
                        jest jakaś luka. I jeśli teraz jest coś co
                        mu nie pasi, to tę lukę trzeba wyeksponować.

                        Oczywiście dyskurs ma się odbywać na jego
                        i tylko jego warunkach.

                        Co jest prawdą nie interesuje go.
                        Ważny jest cel, jakaś racja, której "prawdę"
                        należy podporządkować.
                        • gspnstr Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 01:12
                          Jesli fakty nie pasuja do teorii, tym gorzej dla faktow. Cholera, ktos to kiedys
                          juz gdzies zadaje sie powiedzial... :o)))
                          • wojcd Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 01:16
                            gspnstr napisał:
                            > Jesli fakty nie pasuja do teorii, tym gorzej dla faktow. Cholera, ktos to
                            kiedys juz gdzies zadaje sie powiedzial... :o)))
                            --------------------------------------------------------
                            • gspnstr Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 03:58
                              Hegel to zdaje sie ujal troszke bardziej zgrabnie. Ale tyz bylo piknie :o)
                    • felusiak1 Re: Doprawdy? To raczej ty wciagasz. 19.07.05, 02:36
                      Tajna informacja: "He got the job thru his wife who apparently works for CIA on
                      WMD issues"
                      Informacja dotyczy nie tyle Plame co Wilsona i okolicznosci otrzymania misji.
                      Ale Rove powiedzial to do Coopera a ujawnil Novak. Rove dowiedzial sie o tym od
                      innych reporterow.
                      PS. Czy naprawde wierzycie, ze w Waszyngtonie nikt nie wie kto jest zona Wilsona?
                      Przeciez ci ludzie obracaja sie w tych samych sferach.
                  • felusiak1 Rule 312 does not apply 19.07.05, 01:47
                    Naogladales sie Russerta w niedzielny poranek czy powiedzial ci to Franken?
                    Na Rule 312 Rove'a nie zlapiesz i nie to jest przedmiotem dochodzenia.
                    Nie rob kpin.
                    Ponadto Plame was outed 10 lat temu wobec czego nie moze byc mowy o ujawnieniu
                    agenta, ktory zostal poprzednio ujawniony.
                    Mnie Rove wisi. jesli zlamal prawo to powinien isc do pierdla ale ja naleze do
                    tych, ktorzy spokojnie czekaja na wynik dochodzenia.
                    Oczywiscie Rule 312 nie ma tu zastosowania.
                    To nie kto inny niz Russert is "poisoning the well" albo jak kto woli
                    "mudding the water".
                    A teraz powiedz mi kto poszedl siedziec za ujawnienie teczki personalnej Lindy
                    Tripp? Kto poszedl siedziec za 900+ raw FBI files i czy senatorowie Wyden
                    Rockefeller i Durbin powinni byc przesluchani czy tez im wolno?
                    "As a result of their revelations to the public and the press, three U.S.
                    Senators
                    • gspnstr Alez oczywiscie, ze ma zastosowanie. 19.07.05, 03:04
                      W niedzielne poranki, moj drogi, mam duzo lepsze rzeczy do roboty niz ogladnie
                      gadajacych glow :o)

                      Mowisz: "> Ponadto Plame was outed 10 lat temu wobec czego nie moze byc mowy o
                      ujawnieniu agenta, ktory zostal poprzednio ujawniony."
                      I znow zamulasz, bo jest roznica pomiedzy agentem ktory juz nie jest aktywny, a
                      agentem, informacje o ktorym zostaly odtajnione. Czyzbys naprawde byl tak
                      naiwny, ze tego nie wiesz? Czyzbys nie byl w stanie ogarnac prostego faktu, ze
                      chodzi tu nie o bezpieczenstwo Valerie Plame ale jej kontaktow w roznych krajach
                      - wiedzac kim ona jest, sluzby kontrwywiadowcze tych krajow moga latwo dojsc po
                      nitce do klebka. To wlasnie dlatego te informacje NIE BYLY odtajnione.

                      Nie dawaj mi trzydziestu innych przykladow typu Lindy Tripp bo to akurat jest
                      przyklad bardzo chybiony, a juz zupelnie nie na temat. Chyba ze ty dalej nie
                      mozesz przebolec, iz Clintona nie usunieto z powodu jego rozporka.

                      Sprawa Rove'a jest o tyle znamienna, ze w tej chwili w sposob najjaskrawszy z
                      mozliwych pokazuje modus operandi obecnej administracji. I jesli administracja
                      nie jest w stanie sie od niego w takiej sytuacji odciac, to juz naprawde zle sie
                      dzieje w panstwie dunskim.

                      Owszem, reguly dotycza obydwu stron w Kongresie, tyle, ze tutaj akurat skandal
                      siega szczebla najwyzszego i jednego z najbardziej zufanych zausznikow Busha.
                      Wiec ciezar przewinienia jest niewspolmierny.
                      • felusiak1 Re: Alez oczywiscie, ze ma zastosowanie. 19.07.05, 04:16
                        Alez panie kolego, naiwny wogole nie jestem i dlatego probuje ci wytlumaczyc, ze
                        nikt nie bedzie robil uzytku z rule 312. Jesli wierzysz, ze z tego bedzie
                        pieczen to zapros mnie jak juz bedzie upieczone.
                        Plame byla ujawniona dwa razy. Raz ujawnili ja rosjanie ale ten przypadek w
                        swietle ustawy nie liczy sie. Drugi raz zostala ujawniona kubanczykom i ten
                        przypadek liczy sie gdyz to my ja ujawnilismy.
                        Inna rzecza jest, ze agent musi albo przebywac za granica albo jego ostatni
                        assignement musi byc zakonczony nie dluzej niz na 5 lat przed ujawnieniem.
                        Olame ostatnio bawila za granica w 1997. To wiecej niz 6 lat. Pozostaje kwestia
                        czy assignement trwal nadal po 1997 roku. To wszystko jest w szarej strefie
                        i w zwiazku z tym w tej chwili trudno powiedziec co, kto, gdzie i kiedy
                        przewinil. Oczywiscie rozumiem, ze opozycja chce glowy Rove'a tak jak
                        republikanie chcieli glowy Clintona. Jedni i drudzy ulegli zaslepieniu.
                        Ujawnienie akt personalnych Lindy Tripp bylo pzrestepstwem zagrozonym do 5 lat
                        wiezienia i nikt za to nie poszedl siedziec. Nawet nie bylo dochodzenia. Rzad
                        zaplacil jej 600 tysiecy dolarow z pieniedzy podatnika za wycofanie pozwow.
                        Widze, ze zanim sledztwo zostalo zakonczone uznales Rove'a winnym czynow,
                        ktorych jeszcze mu sie nie zarzuca. To znaczy jedynie media zarzucaja ale
                        prokurator jeszcze nie. Czy nie jest zasada w tym kraju Innocent ubtil proven
                        guilty in court of law?
                        O ile dobrze pamietam Clinton nie zostal impeached za rozporek, nie zostal
                        ukarany grzywna 96 tys dolarow za rozporek i nie zostal pozbawiony przwa do
                        wykonywania zawodu prawnika za rozporek.
                        A jakie jest twoje zdanie na temat przeciekow Felta?
                        • gspnstr Re: Alez oczywiscie, ze ma zastosowanie. 19.07.05, 16:23
                          > O ile dobrze pamietam Clinton nie zostal impeached za rozporek, nie zostal
                          > ukarany grzywna 96 tys dolarow za rozporek i nie zostal pozbawiony przwa do
                          > wykonywania zawodu prawnika za rozporek.

                          Nie udawaj, ze nie rozumiesz aluzji.

                          > A jakie jest twoje zdanie na temat przeciekow Felta?

                          A ty znowu swoje. Argumentacja typu "a za to u was bija Murzynow".
                          Ale ci odpowiem. Dobrze zrobil.
                      • explicit Re: Alez oczywiscie, ze ma zastosowanie. 19.07.05, 16:10
                        A ja myslalem ze chodzilo o klamstwo pod przysiega w przesluchaniu przed grand
                        jury ,...

                        uklony

                        ==============================================================================

                        Chyba ze ty dalej nie mozesz przebolec, iz Clintona nie usunieto z powodu jego
                        rozporka.
                        • gspnstr Re: Alez oczywiscie, ze ma zastosowanie. 19.07.05, 16:19
                          Oczywiscie, ze technicznie o to chodzilo. Z rozporkiem to przenosnia. Facet
                          spanikowal i tyle - powinien po prostu stanac przy mownicy i powiec "Yes, she
                          blew me. As a matter of fact she's blowing me right now". I nic by sie mu nie
                          stalo.
                          Sek w tym, ze tzw. 'szkodliwosc' czynu, za jaki Clintona chciano zaszczuc, przez
                          co popelnil te swoja gafe byla niewspolmierna z przewalkami jakie robi obecna
                          administracja i sprawa Rove'a jest tego jaskrawym przykladem.

                          I tu mozemy dywagowac, czy klamstwo pod przysiega jest gorsze od klamstwa przed
                          polaczonymi izbami Kongresu i Senatu?
                          • felusiak1 ocknij sie 19.07.05, 23:38
                            argumentacja ktorej uzywasz jest wrecz infantylna.
                            Albo dyskutujemy o tym kto i kiedy zlamal prawo albo tez zabawiamy sie w polityke
                            i wieszamy psy na przeciwniku jednoczesnie broniac swoich.
                            Poniewaz nie ma wiecej o czym rozmawiac powtorze jedynie moja prognoze.
                            Rove'owi wlos z glowy nie spadnie, gdyz nikogo ta sprawa nie obchodzi.
                            Afera napedzana jest przez prase. Demokraci zachowuja sie jak przedszkolaki
                            zadajac skalpu Rove'a, ktorego i tak nie dostana a nie atakujac administracji za
                            to ze benzyna jest po dwa i pol dolara, a to wszystkim lezy na sercu.
                            Wczoraj Dick Morris powiedzial, ze Clinton podczas konwencji w 1992 roku byl
                            zbulwersowany atakami republikanow na jego malzonke. Morris doradzil mu aby
                            nie probowal zony bronic, gdyz republikanie obszczekuja nie nie tego Clintona.
                            Wytnij i zachowaj.
                            • jennifer5 Re: ocknij sie 20.07.05, 05:12
                              felusiak1 napisała:

                              > argumentacja ktorej uzywasz jest wrecz infantylna.

                              Czy istenieje inna argumentacja nie przez ciebie napisana i twierdzaca ze jest
                              inaczej jak ty sobie wymysliles a ktora ty bedziesz uwazal za prawidlowa? To
                              twoje wypisy sa bez cienia podparcia forma logiki. Wszystko co 'udawadniasz' to
                              to, ze prawo napisane zostalo w formie ktora teraz oszusci przekrecaja na swoja
                              strone robiac z tego nic innego jak szopke. To nie ma nic wspolnego z prawem.
    • wojcd do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 02:24
      Popatrz Aniołku
      fraza "nie klamał nikt" zawiera trzy negatywne terminy.
      Można je WSZYSTKIE wyeliminować.

      Potrafisz to napisać inaczej?
      • felusiak1 Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 02:32
        widze, ze uczysz sie wojtulek od sziewczynek. Kupke dzisiaj robiles?
        Bo gowienko do glowki poszlo!
        • wojcd Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 02:35
          Aniołku
          to są trzy wyrażenia negatywne, które dają się
          podmienić na jedno pozytywne.

          Zbitki wyrażeń negatywnych są używane w pewnych
          celach. Ale Ty to wiesz i rozumiesz, więc nie
          bende Ciebie tego tłumaczył.
        • i-love-2-bike Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 03:01
          felusiak1 napisała:

          > widze, ze uczysz sie wojtulek od sziewczynek. Kupke dzisiaj robiles?
          > Bo gowienko do glowki poszlo!

          hey bro cos zjezdzasz nisko.
          • wojcd Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 03:17
            i-love-2-bike napisała:
            > hey bro cos zjezdzasz nisko.
            _______________________________________
            On tak na mnie ksycy latego ja mu
            zaproponowałem o tio.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26632298&a=26632888

            Moze jus siem uspokoi?

            • i-love-2-bike Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 03:24
              wojcd napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              > > hey bro cos zjezdzasz nisko.
              > _______________________________________
              > On tak na mnie ksycy latego ja mu
              > zaproponowałem o tio.
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26632298&a=26632888
              >
              > Moze jus siem uspokoi?
              >
              >
              watpie,on lubi ksycec,widocznie stara go bije jak naszego jasia,to chlop ma
              kompleksy. najlepiej na niego ksycy jen i on przed nia ucieka gdzie sie da,nawet
              do pszeczkola thru brooklyn bridge.
              • wojcd Re: do Felixa USisaka o logice 19.07.05, 03:39
                Ja jestem ciekaw jak krzyczy Dede?

                Ona jakaś taka cichutka.
                Może przyjdzie taki dzień .... .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka