krystian71
24.07.05, 23:09
CZASEM PARODNIOWA NIEOBECNOSC NA FORUM DOBRZE ROBI.
Zwlaszcza, gdy mozna w tym czasie wiecej telewizji poogladac, zwlaszcza
ulubionego przez Fredzia kanalu TVPolonia.
I prosze, niechcacy trafilem na dluzsze wspomnienia corki gen.Fieldorfa -Nila.
Wspominala walke ojca o niepodleglosc, jego powojenne aresztowanie, proces i
wyrok skazujacy.Jak stwierdzila, wszystkie osoby z ktorymi mial on do
czynienia w sledztwie,areszcie, jak rowniez te asystujace przy wykonywaniu
wyroku, byly Zydami-za wyjatkiem jednego polskiego prokuratora.
Corka dotarla rowniez do prokuratora, ktory byl obecny przy wykonywaniu
wyroku przez powieszenie.
Nie zalozono generalowi na oczy zadnej przepaski i general caly czas, do
konca patrzyl prosto w oczy swoim oprawcom.
Ten jego wzrok, byl tak wymowny,ze wstrzasnal oficerem sledczym.Na tyle,ze w
niedlugim czasie pozegnal sie na wlasna prosbe z tzw wymiarem sprawiedliwosci.
I to byl ten porzadny Zyd.(kazdy antysemita zna takiego)
Bardzo mnie to ucieszylo, wiec spokojnie udaje sie pod kolderke
Dobranoc.
K71