26.08.05, 14:16
Nie wiem, co sie stalo z Twoim watkiem, gdzie zegnasz sie z form?
Mam podobne plany, ale w odroznieniu od Ciebie, chce podac powody.

W tej chwili zajmuje sie przegladem starych watkow, zeby zorientowac sie
dokladniej 'kto jest kto' i gdzie znajduja sie moje sympatie lub antypatie:-)
Nie dlatego, ze to ma jakies znaczenie, ot takie sobie.

Juz w tej chwili zdaje sobie sprawe, ze wlaczenie sie w tutejsze dyskusje
bylo z mojej strony duzym bledem. Tu nie ma dyskusii, lecz wzajemne wyzywanie
sie. Nie spotkalem sie ani razu, by ktos, komus przyznal razcje. Jesli juz
nie mialo sie argumentow zaczynalo sie wyzywac:-(

Szkoda, ze zdecydowalas sie na opuszczenie forum, bo jestes jedna z tych
bardziej rozsadnych dyskutantek. Rozumiem i szanuje jendnak Twoja decyzje!

Pozdrawiam.

PS. Moje "skrecenie" w prawo, w czasie ostatnich wyborow, na mojej (dunskiej)
Zelandii spowodowany byl "problemami" podobnymi do Twoich.
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 14:55
      migselv, wyrzucili watek na osla....
      • krystian71 no i qr* mam na zielono, takie sa skutki jak laik 26.08.05, 15:00
        grzebie w forum
      • migselv Re: Do Abe. 26.08.05, 15:01
        Dlaczego???
        Coz tam bylo takiego, ze nie mogl byc na FS?

        Moze admini nie chca zaakceptowac jej odejscia? :-)
        • migselv PS. 26.08.05, 15:05
          A moze to nie bylo pozegnanie sie, po prostu Abe wyrazila swoje zdanie o TYM
          forum?
          • dana33 Re: PS. 26.08.05, 15:21
            mam nadzieje, migselv, ze wyrazila swoje zdanie o forum, bo fajna dziewczyna
            jest, no i tak samo jak my chce sobie "pokontaczyc" z polakami.... tylko pewnie
            nie przypuszczala, tak samo jak my, w co wlazi..... polakow tutaj malo, tzw.
            polakow tutaj duuuuuuzo.....
            • migselv Re: PS. 26.08.05, 20:35
              Mam nadzieje, ze masz racje. W innym bowiem przypadku bardzo by jej brakowalo.

              Z tym kogo tu duzo, a kogo malo, to rzeczywiscie masz racje:-)))
    • krystian71 Re: Do Abe. 26.08.05, 14:59
      jak to zegnasz sie? Czy stwierdzenie pieprze to forum jest rownoznaczne z
      pozegnaniem?
      Nie wierze, bo nie widze powodu.
      ABE,krolowo, jak mnie czytasz, prosze uspokoj mnie i sama tez sie wyluzuj.
      Teraz przyszla moda na wygaszanie, wez sobie wygas paru co cie najbardziej
      denerwuja, nawet mnie sobie wygas:)))) a niech:)))Ale ani sie waz myslec o
      jakis pozegnaniach.
      Bo z kim ja sie pokloce?
      I kto mi odpowie do rzeczy i na temat?
      Nawet jak za cholere nie bede sie mogl z tym kims zgodzic ? :)))))))
    • komandos7 Re: Kto jest kto? 26.08.05, 15:19
      No wlasnie niejaki "migselv" co za nazwa? mowi ze pochodzi z jakiejs
      dunskiej Zelandi(to chyba jedna z wysp)i ma problemy who is who?
      Odpowiedz jest tylko jedna: jesli ktos nie zna swojej narodowosci
      to nie ma prawa mieszac sie w sprawy polski! Dotyczy to takze
      roznych niewiadomego pochodzenia"polakow", ktorzy mieszkaja w kraju,
      albo ludzi ktorzy sluza wszystkim za brzeczaca monete!!!
      Czy to jest jasne?
    • negevmc Re: Do Abe. 26.08.05, 17:31
      migselv napisał:

      > Juz w tej chwili zdaje sobie sprawe, ze wlaczenie sie w tutejsze dyskusje
      > bylo z mojej strony duzym bledem. Tu nie ma dyskusii, lecz wzajemne wyzywanie
      > sie. Nie spotkalem sie ani razu, by ktos, komus przyznal razcje. Jesli juz
      > nie mialo sie argumentow zaczynalo sie wyzywac:-(

      Rzadko mnie wyzywają a i tak choć wróciłem po 2 miesięcznej przerwie
      pisuję duzo rzadziej niż kiedyś. Nie jestem pewien czy akurat przyznanie
      racji ma być wyznacznikiem przydatnosci dyskusji. Choćby jedynie zasiała
      ziarno wątpliwości to i tak osiągnęła cel.
      Teraz nie wdaję sie w dyskusję z ludzmi, których celem nie jest dyskusja jako
      taka a kpina jedynie czy ośmieszenie "przeciwnika".
      Skąd wiem którzy to są ci odpowiedni a którzy nie ? Nie wiem ;-)
      Bywa, że się mylę. Dałem się podejść na przykład ostatnio patriocie-goldbaumowi.
      Nie odpowiadam także na wpisy innych forumowiczów, którzy nie powstrzymują się
      od osobistych negatywnych czy wręcz obraźliwych uwag. Nie zadaję się także z
      wszelkiego rodzaju skrajnościami zarówno z lewa jak i z prawa.
      W ogóle nie trzeba reagować na wszystkie wpisy można wygascić (nie robie tego)
      lub po prostu nie czytać - z góry wiem czego po większości forumowiczów można
      się spodziewać więc po co tracić czas. Nie wszystkie tematy mnie także
      interesują. Jednym słowem można nieco zwolnić.
      Wydaje mi się, że można znaleźć sobie grono "swoich" rozmówców a innych
      ignorować cokolwiek by nie pisali (nie mówię o ludziach z podobnymi poglądami
      bo to byłoby bez sensu ale o podobnej kulturze dyskusji)


      > Szkoda, ze zdecydowalas sie na opuszczenie forum, bo jestes jedna z tych
      > bardziej rozsadnych dyskutantek. Rozumiem i szanuje jendnak Twoja decyzje!

      Nie znam powodów abe choć mogę się ich domyślać. Rzadko z nią rozmawiałem.
      Spodobała mi się gdy "popełniła" pamiętny wpis o Załadzie a nie lubie u niej
      jej antyamerykanizmu - pachnie mi zbytnią skrajnością.
      Niewątpliwie kobieta z temperamentem.

      Tak czy inaczej nie martw się. Abe wróci.
      • migselv Re: Do Abe. 26.08.05, 20:54
        Ty jestes wyjatkiem! Mnie, musze przyznac, rowniez nikt nie wyzywal, w kazdym
        badz razie nie w znaczacy sposob:-)

        Przyznanie racji nie musi byc naturalnie zadnym wyznacznikiem. Byc moze zle sie
        wyrazilem. Chodzi mi o to, ze dyskutanci, w wiekszosci wypadkow nie dyskutuja,
        lecz "walcza" o swoje poglady, mniemania na jakis temat i wlasnie w takich
        przypadkach powstaja czesto "spory", konczace sie wyzywaniem wspolrozmowcy.
        Chociazby, jak w Twoim przypadku z patriota-goldbaumem. Ten jedyny przypadek,
        kiedy to krystian71 posadzil mnie o "gapiostwo", oraz pozniejsze komentarze
        rachelki, wojcd'a i innch nie traktuje jako "wyzywanie" mnie.

        Dyskutuje z "nickiem" i nie zastanawiam sie, czy on/ona wystepuje na forum
        rowniez pod innym nickiem. Po prostu nie interesuje mnie to. Najczesciej
        przerywam rozmowe, jesli rozmowca przestaje mnie interesowac, lub zbacza
        na "niebezpieczne" tory.

        W odroznieniu od Ciebie, nie mam nic przeciwko "wszelkiego rodzaju skrajnościom
        zarówno z lewa jak i z prawa", poniewaz to moze sprowokowac ciekawa dyskusje.
        Przykladem moze byc wlasnie Abe i jej stosunek do USA, a wczesniej do Zydow i
        Izraela:-) Wedlug mnie jest ona jedyna osoba na forum, ktora miala
        odwage "publicznie" zmienic zdanie. Pamietasz zapewne, jakie "baty" dostala od
        swoich dotychczasowych zwolennikow ""popelniajac "pamietny" wpis"":-))) Wiem,
        ze Abe lubisz i chetnie z nia dyskutowales:-) Abe jest nie tylko kobieta z
        temperamentem, ale ma w glowie, w odroznieniu niektorych patriotow, nie wode, a
        to co sie uzywa do myslenia:-)))
        • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 23:26
          zgadza sie migselv...... ja tez bardzo cenie abe za jej odwage cywilna...
    • wojcd Re: Do Abe. 26.08.05, 18:40
      Coś trudno Duńczykom utrzymać się na tym forum.
      Taki sol4000 pisał i też odszedł.
      • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 18:57
        wojcd napisał:

        > Coś trudno Duńczykom utrzymać się na tym forum.
        > Taki sol4000 pisał i też odszedł.
        >

        no on nie tylko pisal,ale dobrze plul i kasal.
        • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 19:01
          oooo, wojtus ma tez swoje zdanie na temat dunczykow...... slicznie....
          a ty rachelciu, to co? nie plujesz???? ciagle i bez przerwy i tylko.
          • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 19:08
            dana33 napisała:

            > oooo, wojtus ma tez swoje zdanie na temat dunczykow...... slicznie....
            > a ty rachelciu, to co? nie plujesz???? ciagle i bez przerwy i tylko.

            znowu sie przegrzalas danus,nie na temat. czy ty chociaz raz sie zalapiesz o
            czym ktos inny nadaje?
            • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 19:11
              zdaje mi sie, ze calkiem na temat, rachelciu....... skrytykowala sola, ze
              ciagle plul i kasal, a ze ty tez plujesz ciagle, to uwazam, ze calkiem na ten
              sam temat....
              • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 19:14
                dana33 napisała:

                > zdaje mi sie, ze calkiem na temat, rachelciu....... skrytykowala sola, ze
                > ciagle plul i kasal, a ze ty tez plujesz ciagle, to uwazam, ze calkiem na ten
                > sam temat....

                no jednak nie na temat,gdyz jesli ktos mowi,ze sol to taki gentelman z
                kokody,ktory nigdy nikogo nie obraza to ja mowie,ze to robil,przynajmniej w
                stosunku do mie,czesto,gesto i dosyc wulgarnie. ty jak zwykle krecisz,ale jak
                mowie zalap sie na temat. ja nigdy nie uwazalam sie za swieta,ale nikt tu swiety
                nie jest,chociaz wiele z was ciagle gra te role,tylko musze powiedziec,ze
                wyglada to smiesznie w kontekscie waszych wypowiedzi do ludzi,z ktorymi sie nie
                zgadzacie.
                • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 23:29
                  alez rachelciu, nic nie krece, krecisz ty, oskarzajac wszystkich o plucie, a
                  sama wodzisz rej w obrazach..... ale zaczynam rozumiec..... wychowalas sie tak,
                  tak mowis od dziecka i z czasem po prostu ten sposob "rozmowy" jest juz u
                  ciebie tak wpojony, ze nawet nie widzisz, jak chamsko gadasz..... co mnie
                  dziwi, ze tylu forumowiczow zwrocilo juz ci na to uwage, a ty jakos nie
                  zastanawiasz sie nad tym..... to tak jak z nasza ania, ktorej nikt nie moze
                  zrozumiec, ktorej pisza o jej belkocie, a ona nic, dalej swoje.... ale zawsze
                  uwazalam, ze twoje IQ wyzsze od jej.... znaczy sie pomylilam sie....
      • migselv Re: Do Abe. 26.08.05, 21:00
        Coz byc moze masz racje, ze Dunczykom trudno utrzymac sie na forum! Moze to
        jest kwestia wychowania? Nie sadzisz?

        sol4000 nie odszedl, owszem przestal pisac, ale czyta ciagle. Jest w tej chwili
        w swoim domku letnim i ma problemy z siecia. Moze czytac, ale kiedy probuje cos
        dluzszego napisac, polaczenie Internetowe zostaje przerwane. Irytujace!!!

        Jestem jednak z nim w stalym kontakcie, jakoze to moj "najstarszy" kolega.
        Znamy sie od ponad trzydziestu lat. To wlasnie on byl moim "nauczycielem"
        polskiego. Przez dluzszy czas byl jedynym czlowiekiem, z ktorym moglem pogadac
        w tym jezyku. W tej chwili pogoda u nas znacznie pogorszyla sie i mam nadzieje,
        ze wkrotce wroci do "domu":-) Co zapewne ucieszy rachelke:-)
        • wojcd Re: Do Abe. 26.08.05, 21:07
          migselv napisał:
          > Jestem jednak z nim w stalym kontakcie, jakoze to moj "najstarszy" kolega.
          > Znamy sie od ponad trzydziestu lat. To wlasnie on byl moim "nauczycielem"
          > polskiego.
          -------------------------------------
          • migselv Re: Do Abe. 26.08.05, 21:23
            Wlasnie dlatego "nuczycielem" napisalem w cudzyslowie:-) Jako ze (zwrociles
            uwage?) koresponduje po polsku tylko z nim, wiec moglem sie "zarazic":-)
            • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 21:28
              migselv napisał:

              > Wlasnie dlatego "nuczycielem" napisalem w cudzyslowie:-) Jako ze (zwrociles
              > uwage?) koresponduje po polsku tylko z nim, wiec moglem sie "zarazic":-)

              a moze kupcie sobie osobne slowniki,to pomaga. zawsze lepiej stac na wlasnych
              nogach panie dunski,nauczyciel czasem przerasta ucznia ale dobrze jak uczen
              przerosnie nauczyciela.
              • wojcd Re: Do Abe. 28.08.05, 02:42
                i-love-2-bike napisała:
                > nauczyciel czasem przerasta ucznia ale dobrze jak uczen
                > przerosnie nauczyciela.
                -----------------------
          • migselv "Jakoze" 28.08.05, 17:32
            Zrobilem maly test. Wpisalem "jakoze" (z kropka, bo wychodze z zalozenia, ze
            wpisy ze znakami polskimi pisane sa przez Polakow z Polski) w wyszukiwarke
            (lata 2001-2005) bez podawania autorow i otrzymalem ponad 100 odpowiedzi. Tylko
            na Forum Swiat znalazlem (z tych samych lat) prawie 10 wpisow, gdzie
            uzyto "jakoze" niepoprawnie.
            O czym to swiadczy? Czy wg. Ciebie, wszyscy ci ludzie to magselv i sol4000?

            I jeszcze jedno. Wsrod wyszukanych osob jest rowniez moskowit:-) Zakladam, ze
            zmiezasz do tego, by udowodnic, ze magselv, sol4000 i moskowit to jedna osoba?
            Coz, jesli nie masz innych zajec, to dobre i to:-) Ja, w kazdym badz razie nie
            mam zamiaru dyskutowac z Toba na ten temat. Nie naleze do tych, co wygaszaja
            nicki, ale Twoje wpisy na ten temat bede omijal. Nie interesuje mnie Twoje (i
            rachelki) zdanie na temat bledow popelnianych przez ludzi na forum.

            Zegnam.
            • i-love-2-bike Re: "Jakoze" 28.08.05, 19:38
              migselv napisał:

              > Zrobilem maly test. Wpisalem "jakoze" (z kropka, bo wychodze z zalozenia, ze
              > wpisy ze znakami polskimi pisane sa przez Polakow z Polski) w wyszukiwarke
              > (lata 2001-2005) bez podawania autorow i otrzymalem ponad 100 odpowiedzi. Tylko
              >
              > na Forum Swiat znalazlem (z tych samych lat) prawie 10 wpisow, gdzie
              > uzyto "jakoze" niepoprawnie.
              > O czym to swiadczy? Czy wg. Ciebie, wszyscy ci ludzie to magselv i sol4000?
              >
              > I jeszcze jedno. Wsrod wyszukanych osob jest rowniez moskowit:-) Zakladam, ze
              > zmiezasz do tego, by udowodnic, ze magselv, sol4000 i moskowit to jedna osoba?
              > Coz, jesli nie masz innych zajec, to dobre i to:-) Ja, w kazdym badz razie nie
              >
              > mam zamiaru dyskutowac z Toba na ten temat. Nie naleze do tych, co wygaszaja
              > nicki, ale Twoje wpisy na ten temat bede omijal. Nie interesuje mnie Twoje (i
              > rachelki) zdanie na temat bledow popelnianych przez ludzi na forum.
              >
              > Zegnam.

              nas tez specjalnie nie interesuje twoja pisownia "jakoze",tylko poprostu
              bedziemy korygowali twoj ruski,bo nam sie troche przejadl.
              • migselv Re: "Jakoze" 28.08.05, 19:55
                Zycze powodzenia w poprawianu MOJEGO ruskiego:-)

                Po prostu pisze sie rozdzielnie:-)
                • i-love-2-bike Re: "Jakoze" 28.08.05, 20:10
                  migselv napisał:

                  > Zycze powodzenia w poprawianu MOJEGO ruskiego:-)
                  >
                  > Po prostu pisze sie rozdzielnie:-)

                  jakoze slusznie,dziekuje.
            • wojcd Re: "Jakoze" 28.08.05, 21:40
              migselv napisał:
              > O czym to swiadczy?
              ------------------------------------
            • i-love-2-bike Re: "Jakoze" 30.08.05, 03:42
              migselv napisał:

              > Zrobilem maly test. Wpisalem "jakoze" (z kropka, bo wychodze z zalozenia, ze
              > wpisy ze znakami polskimi pisane sa przez Polakow z Polski) w wyszukiwarke
              > (lata 2001-2005) bez podawania autorow i otrzymalem ponad 100 odpowiedzi. Tylko
              >
              > na Forum Swiat znalazlem (z tych samych lat) prawie 10 wpisow, gdzie
              > uzyto "jakoze" niepoprawnie.
              > O czym to swiadczy? Czy wg. Ciebie, wszyscy ci ludzie to magselv i sol4000?
              >
              > I jeszcze jedno. Wsrod wyszukanych osob jest rowniez moskowit:-) Zakladam, ze
              > zmiezasz do tego, by udowodnic, ze magselv, sol4000 i moskowit to jedna osoba?
              > Coz, jesli nie masz innych zajec, to dobre i to:-) Ja, w kazdym badz razie nie
              >
              > mam zamiaru dyskutowac z Toba na ten temat. Nie naleze do tych, co wygaszaja
              > nicki, ale Twoje wpisy na ten temat bede omijal. Nie interesuje mnie Twoje (i
              > rachelki) zdanie na temat bledow popelnianych przez ludzi na forum.
              >
              > Zegnam.

              i nie musisz solu dyskutowac bo nie ma o czym. pamietasz kiedys napisales mi,ze
              ja pracuje pewnie jako panienka na poczcie,nic w tym zdroznego bo uczciwa praca
              nie hanbi tak jak twoje lipne i tanie klamstewka na temat braku znajomosci
              polskiego,na temat pisania pod roznymi nickami i na temat tego calego
              idiotycznego moskowita. wstyd,aby facet w twoim wieku lgal jak najety,pewnie
              nauczyli ciebie tego w komsomole,gdzie prawda byla falszem a falsz prawda. a do
              tego wszystkiego propagujesz podlady pro syjonistyczne,chcac aby uczciwi ludzie
              wierzyli w twoje tanie indoktrynacje. niestety towarzyszu morozkow,nie kazdy te
              ruskie walonki nosi,mysmy sie juz nawdychali tego smrodu i tych
              pseudokomsomolcow tepimy,bo smierdza. szkoda,ze dana nie ma lepszych towarzyszy
              do propagowania swych swiatlych ideii,ci jej wybrani jeden po drugim leca jak
              domek z kart.ja osobiscie brzydze sie klamstwem,tylko ktos ,kto nie umie
              odnalesc sie w rzeczywistosci ucieka do takich tandetnych oszustw jak
              ty,fuj,fuj,fuj jak to smierdzi. a swoja droga co na to powiedzieliby twoi
              rodzice,czy byliby dumni z syna,ktory raz mowi,ze nie umie mowic po polsku,a
              drugim razem sam przyznaje sie do czegos innego.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21280870&a=21311621
        • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 21:27
          migselv napisał:

          > Coz byc moze masz racje, ze Dunczykom trudno utrzymac sie na forum! Moze to
          > jest kwestia wychowania? Nie sadzisz?
          >
          > sol4000 nie odszedl, owszem przestal pisac, ale czyta ciagle. Jest w tej chwili
          >
          > w swoim domku letnim i ma problemy z siecia. Moze czytac, ale kiedy probuje cos
          >
          > dluzszego napisac, polaczenie Internetowe zostaje przerwane. Irytujace!!!
          >
          > Jestem jednak z nim w stalym kontakcie, jakoze to moj "najstarszy" kolega.
          > Znamy sie od ponad trzydziestu lat. To wlasnie on byl moim "nauczycielem"
          > polskiego. Przez dluzszy czas byl jedynym czlowiekiem, z ktorym moglem pogadac
          > w tym jezyku. W tej chwili pogoda u nas znacznie pogorszyla sie i mam nadzieje,
          >
          > ze wkrotce wroci do "domu":-) Co zapewne ucieszy rachelke:-)

          kolego mnie cieszy,ze drzwi mi dobrze schna,bo u nas akurat pogoda na malowanie.
          czy pan sol wroci z sola,czy bez mnie nie interesuje,bo ja nie jestem
          primabalerina,ale moge sobie czytac,rozmawiac i odchodzic czy przychodzic kiedy
          mi sie to podoba. mnie osobiscie kazdy z was szczypie,ale ja w przeciwienstwie
          do was nie szlocham z tego powodu co dzien,w rekaw calego forum,tylko mowie do
          was kiedy mam na to ochote.
          • wojcd Re: Do Abe. 26.08.05, 21:43
            i-love-2-bike napisała:
            > mnie osobiscie kazdy z was szczypie,ale ja w przeciwienstwie
            > do was nie szlocham z tego powodu co dzien,w rekaw calego forum,tylko mowie
            do was kiedy mam na to ochote.
            -----------------------------------------------
            • i-love-2-bike Re: Do Abe. 26.08.05, 21:48
              wojcd napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              > > mnie osobiscie kazdy z was szczypie,ale ja w przeciwienstwie
              > > do was nie szlocham z tego powodu co dzien,w rekaw calego forum,tylko mow
              > ie
              > do was kiedy mam na to ochote.
              > -----------------------------------------------
              • wojcd Re: Do Abe. 27.08.05, 10:36
                i-love-2-bike napisała:
                > felusiak dostal juz tluczkiem po glowie i teraz musi troche gwiadek policzyc
                > zanim mu przejdzie.ja bylam grzeczniejsza dla felusiaka niz od dla mnie
                dlatego ja mam gdzies jego humory i bany.
                -----------------------------------------------------
        • dana33 Re: Do Abe. 26.08.05, 23:30
          pozdrow sola ode mnie serdecznie... tez go bardzo lubie... :)))
          • migselv Do dany. 28.08.05, 17:44
            Przekazalem mu Twoje pozdrowienia. On czyta forum, ale ma problemy z pisaniem:-(
            Jutro ma wrocic na swoje stare smieci, wiec moze znowu wlaczy sie do dyskusji:-)
            • dana33 Re: Do dany. 28.08.05, 18:09
              dzieki, migselv.... :))))
    • mamzerek [...] 28.08.05, 19:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dana33 Re: stuknij sie w leb, pedale! 28.08.05, 21:19
        absolutnie sie nie zgadzam z toba mamzerku. ani nie kretynka i ani nie IQ 50.
    • pissing_in_the_wind Dzieki dla wszystkich (oprocz tego maniaka 30.08.05, 23:24
      mamzerka).
      Migselv, zegnac sie nie trzeba, a nawet nie nalezy. Potrzbujemy tu diversity bo
      sie zanudzimy na smierc.
      Pozdrawiam wszystkie aniolki i szczypiorki forumowe
      ABE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka