migselv
26.08.05, 14:16
Nie wiem, co sie stalo z Twoim watkiem, gdzie zegnasz sie z form?
Mam podobne plany, ale w odroznieniu od Ciebie, chce podac powody.
W tej chwili zajmuje sie przegladem starych watkow, zeby zorientowac sie
dokladniej 'kto jest kto' i gdzie znajduja sie moje sympatie lub antypatie:-)
Nie dlatego, ze to ma jakies znaczenie, ot takie sobie.
Juz w tej chwili zdaje sobie sprawe, ze wlaczenie sie w tutejsze dyskusje
bylo z mojej strony duzym bledem. Tu nie ma dyskusii, lecz wzajemne wyzywanie
sie. Nie spotkalem sie ani razu, by ktos, komus przyznal razcje. Jesli juz
nie mialo sie argumentow zaczynalo sie wyzywac:-(
Szkoda, ze zdecydowalas sie na opuszczenie forum, bo jestes jedna z tych
bardziej rozsadnych dyskutantek. Rozumiem i szanuje jendnak Twoja decyzje!
Pozdrawiam.
PS. Moje "skrecenie" w prawo, w czasie ostatnich wyborow, na mojej (dunskiej)
Zelandii spowodowany byl "problemami" podobnymi do Twoich.