29.09.05, 12:45

Czy koledzy z usa moga mi wyjasnic dlaczego ten czolowy republikanin i bliski
wspolpracownik prezia zlozyl urzad ?
Czy to prawda, ze krecil pieniedzmi na kampanie wyborcza ?
Obserwuj wątek
    • meerkat1 Re: Tom DeLay 29.09.05, 13:01
      Owszem, DeLay jest przedmiotem dochodzenia w zwiazku z zarzutami nielegalnego
      wykorzystania datkow podczas kampanii wyborczej.

      Kazdy przyzwoity polityk amerykanski sklada rezygnacje z z waznej fukcji
      kierowniczej, na czas sadowego dochodzenia. Dlatego tez deLay ustapil ze
      stanowiska przewodniczacego wiekszosci republikanskiej w Izbie Reprezentantow.

      Czy krecil nie wiem, ale jakas lewacka oszolomka juz napisala ze "TdL to
      zlodziej".

      No i madrze ze napisala to tutaj, bo w USA (przed zapadnieciem prawomocnego
      wyroku) musialaby zaczac krasc, zeby na slona grzywne za publiczne
      znieslawienie uzbierac. :-)))
    • bam_buko Re: Tom DeLay 29.09.05, 13:29
      tutaj jest dosc dlugi link ale pewne sprawy wyjasnia
      www.nytimes.com/2005/09/29/politics/29delay.html
      gdzies czytalem,ze maczal rowniez palce w akcji irackiej - oil for food
      • meerkat1 Bambuko is a lousy lay! 29.09.05, 15:16
        Ja gdzies czytalem, ze bambuko maczal jezyk w doopie Putina, ale zaznaczam ze
        moze to byc tylko bushevickie pomowienie! ;-)
    • felusiak1 Tylka ja ci zostalem szlakbaum 29.09.05, 18:32
      Otoz TRMPAC zalpzony przez DeLaya otrzymywal kontrybucje od firm. Jest to proces
      w pelni legalny. W stanie Texas, pieniadze od firm, tzw soft money nie moga byc
      wydawane na kampanie wyborcza a jedynie na pokrycie kosztow administracyjnych
      z nia zwiazanych jak transport, telefony itd. Te pieniadze zostaly nastepnie
      przekazane do Republican National Commitee a ten rozprowadzil je do kandydatow
      w roznych stanach. Nie wiadomo dokladnie czy kandydaci w Texasie dostali wlasnie
      te pieniadze czy tez inne. Ta procedura jest arazem legalna z punktu widzenia
      prawa federalnego i na wpol legalna z punktu widzenia prawa stanowego Texasu.
      Prokurator zarzuca, ze DeLay wszedl w zmowe z TRMPAC lub jego urzednikami
      w celu ominiecia teksanskiego prawa.
      Zasady obowiazujace republikanow w kongresie nakazuja ustapienie z funkcji
      w wypadku postawienia posla w stan oskarzenia. Oczywiscie posel w dalszym ciagu
      pozostaje poslem z pelnymi prawami. W wypadku uznania DeLaya winnym zarzucanych
      czynow zostanie zmuszony do rezygnacji lub tez zrezygnuje sam.
      Jak widzisz poslowie nie maja u nas immunitetu a prokuratorzy moga postawic w
      stan oskarzenia kazdego, a nawet kanapke z szynka lub tez wlasna osobe.
      Prokurator oskarzajacy DeLaya kiedys postawil w stan oskarzenia samego siebie.
      • schlagbaum Re: Tylka ja ci zostalem szlakbaum 29.09.05, 18:48
        felusiak1 napisała:

        > prokuratorzy moga postawic w> stan oskarzenia kazdego, a nawet kanapke z > >
        > szynka.

        Wierze Ci.

        Tak wlasnie odbieram usa.

        PS

        Czy kanapka ma prawo do adwokata ?


        • felusiak1 Re: Tylka ja ci zostalem szlakbaum 29.09.05, 18:59
          Nie tylko ma prawo ale jesli ja na adwokata nie stac to zostanie przydzielony z
          urzedu.
          • pepe.lopez Re: Tylka ja ci zostalem szlakbaum 29.09.05, 21:16
            > Nie tylko ma prawo ale jesli ja na adwokata nie stac to zostanie przydzielony z
            > urzedu.


            Tak... a taki adwokat swoim profesjonalizmem i zaintersowaniem sprawą nie przynoszącą pieniedzy szybko zaprowadzi go na "death row"
            • felusiak1 Re: Tylka ja ci zostalem szlakbaum 29.09.05, 21:33
              A na Hawajach?
      • pepe.lopez Wizje fallusiaka... 29.09.05, 21:05
        > te pieniadze czy tez inne. Ta procedura jest arazem legalna z punktu widzenia
        > prawa federalnego i na wpol legalna z punktu widzenia prawa stanowego Texasu.


        I dlatego, dyletancie, oskarżony jest on o spisek w celu ominiecia prawa.
        A to nie jest już legalne, dyletancie. To przestepstwo.


        • felusiak1 Re: Wizje fallusiaka... 29.09.05, 21:37
          pepelope, dziecko drogie, zanim otworzysz jape przeczytaj dokladnie co napisalem.
          A napisalem powyzej w odpowiedzi szlakbaumowi: "Prokurator zarzuca, ze DeLay
          wszedl w zmowe z TRMPAC lub jego urzednikami w celu ominiecia teksanskiego prawa."
          Ciekaw jestem czy jestes jeszcze w osmej klasie czy juz w tym roku poszedles do
          ogolniaka.
          • pepe.lopez Re: Wizje fallusiaka... 29.09.05, 22:25

            Ojcze, drogi... Napisaliscie:
            "Ta procedura jest na wpol legalna z punktu widzenia prawa stanowego Texasu."

            Nie ma czegos takiego jak "na wpół legalność". Chyba, że w słowniku na-wpół-inteligentów. A raczej ćwierćintligentów.
            Poza tym próbujecie przedstawić sprawę, jakby prokurator ubzdurał sobie złamanie prawa. I to wam tłumaczę. Spisek nastąpił i to on jest pzedmiotem procesu.
            • felusiak1 Re: Wizje fallusiaka... 30.09.05, 00:50
              Moj chlopcze, nie wiemy czy spisek nastapil. akt oskarzenia zarzuca spisek ale
              dopiero przewod sadowy moze zarzut potwierdzic albo tez nie. O ile mnie pamiec
              nie myli sady sa po to aby udowodnic oskarzonemu wine, nieprawdaz.
              Prokurator nie przedstawil nawet spojnego aktu oskarzenia tak jak mialo to
              miejsce przed laty z Bailey-Hutchinson. Wtedy tenze prokurator chcial w
              pierwszym dniu rozprawy sprawe wycofac na co nie zezwolil mu sedzia i po krotkim
              procesie sprawe przegral. Najprawdopodobniej przegra i tutaj ale osiagnal cel
              wobec czego wynik nie jest istotny. A celem bylo usuniecie DeLaya z pozycji
              lidera, tymczasowo. Twoje pisanie ma charakter czysto polityczny. Jestes
              demokrata wobec czego republikanie to wcielenie szatana dla ciebie.
              • meerkat1 Re: Wizje fallusiaka...Drobna korekta ;-)))))))))) 30.09.05, 07:27
                "O ile mnie pamiec
                nie myli sady sa po to aby udowodnic oskarzonemu wine, nieprawdaz."

                Sady sa po to, zeby ustalic PRAWDE. Domniemajac NIEwinnosc oskarzonego.

                Od udwodnienia mu winy jest PROKURATOR, nie sad.
        • meerkat1 Czy kanapka ma prawo do adwokata? OWSZEM! 30.09.05, 07:21
          schlagbaum 29.09.05, 18:48 + odpowiedz

          felusiak1 napisała:

          > prokuratorzy moga postawic w> stan oskarzenia kazdego, a nawet kanapke z > >
          > szynka.

          Wierze Ci.

          Tak wlasnie odbieram usa.

          PS

          Czy kanapka ma prawo do adwokata?

          ODP: Oczywisicie! Jesli nie moze sobie nan pozwolic (np. ma tylko emeryture z
          VW lub Merca), to przydzielony jej zostanie obronca z urzedu. capisce?

          NB Niedawno, prez adwokata reprezentowany byl w USA (i to biegle) pies,
          ktoremu wlasciciel bezposrednio przekazal w testamencie swoj majatek.

          "SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ!" :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • meerkat1 Re: Wizje pepe hiveza :-)))))))))))))))))))))))))) 30.09.05, 07:24
          "I dlatego, dyletancie, oskarżony jest on o spisek w celu ominiecia prawa.
          A to nie jest już legalne, dyletancie. To przestepstwo."

          Wysuniecie oskarzenia o spisek, itd. jest jak najbardziej LEGALNE.

          No, moze nie na drugim brzgu Rio Grande...

          Ale sprobuj pepe ponownie, po zapadnieciu zmroku..
          znasz dobrego coyote?

          • pepe.lopez Co ty bełkoczesz, człowieku? 01.10.05, 03:03
            Ja cie nawet nie rozumiem. Może zaczekaj na Wigilię i wtedy pisz.
    • ben.huur GOP = partia zlodziei 29.09.05, 22:38
      nytimes.com/2005/09/29/politics/29assess.html?hp&ex=1128052800&en=5363f9e5944b39a4&ei=5094&partner=homepage
      • felusiak1 NYT=cyganka z fusami 30.09.05, 00:41
        uwielbiam takie teksty. zawsze jest wtedy wesolo.
        i to w dziale news analysis. takie analizy to ja na kolanie moge napisac.
        chociaz autor bezwiednie napisal o co naprawde chodzi. mianowicie o czasowe
        usuniecie delaya z pozycji lidera. w artykule brak informacji o co oskarzony
        jest delay. zreszta w akcie oskarzenia tez nie jest to sprecyzowane.
    • pepe.lopez Izrael broni DeLaya 01.10.05, 03:00
      Hehe..

      www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/JPArticle/ShowFull&cid=1127987659697

      Israel will stand by DeLay

      WASHINGTON – The first public appearance of Rep. Tom DeLay (R-Texas) after being indicted and forced to leave his leadership position was at Wednesday night's dinner hosted by "Stand for Israel," a group of Israel-supporting evangelical Christians and Jews led by Rabbi Yechiel Eckstein.

      "It's really good to be here among so many old friends and brothers and sisters in the cause for justice and human freedom," DeLay opened, drawing a standing ovation from the crowed. Some shouted, "We love you, Tom."

      The ousted majority leader of the House of Representatives is known to be a staunch supporter of Israel and has close ties with right wing groups and the settlers. "Tom DeLay is a true friend of Israel and has always worked for the security and well-being of the state," Israeli ambassador to Washington Danny Ayalon said Thursday. "We will keep up the close ties with him."
    • pepe.lopez Mądrości Tomcia DeLaya 01.10.05, 03:08
      politicalhumor.about.com/od/stupidquotes/a/tomdelayquotes.htm?nl=1

      Tomcio DeLay said:

      "I AM the federal government."

      "I am in the Constitution."

      "We're no longer a superpower. We're a super-duper power."

      "Nothing is more important in the face of a war than cutting taxes."


      "So many minority youths had volunteered…that there was literally no room for patriotic folks like myself." --Tom DeLay, explaining at the 1988 GOP convention why he and vice presidential nominee Dan Quayle did not fight in the Vietnam


      "Now tell me the truth boys, is this kind of fun?" –Tom Delay, to three young hurricane evacuees from New Orleans at the Astrodome in Houston,
      • pepe.lopez to autentyczne wypowiedzi 01.10.05, 03:48
        jakby ktos miał wątpliwości.
        • iamhotep Re: Cyrk DeLay 01.10.05, 07:53
          sam sobie petle na szyje powoli zaklada. Wystarczy posluchac jego wypowiedzi.

      • meerkat1 Re: Glupotki pepci.lopeza 01.10.05, 11:08
        Pepe!

        Spier...laj!

        Border Patrol sie zbliza!!!

        Jutro sprobujesz znowu. Z lepszym coyote! :-)
        • pepe.lopez jaki pan (Delay), taki kram (mear-cat) 02.10.05, 21:47
          Orator nie z tego podwórka...
          • borrek Re: jaki pan (Delay), taki kram (mear-cat) 02.10.05, 23:44
            :-)
            www.cagle.com/news/DeLayHammer/images/davies.gif
            :-(
            www.cagle.com/news/DeLayHammer/images/plante.gif
    • novus_ordo_seclorum Czlowiek popelnia rozne bledy, za ktore placi. 03.10.05, 00:24
      Ale to nie pranie pieniedzy jest powodem jego problemow. Powiedzmy, iz
      nastapila fundamentalna, niemozliwa do ominiecia roznica zdan. A jednostka
      nonkonformistyczna jest eliminowana z Grupy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka