Gość: Podobny
IP: 207.252.144.*
24.09.01, 09:05
Nie umierajmy za USA i Izrael. Osama bin Laden nie jest zagrożeniem dla Polski.
Osama bin Laden nie atakuje Polski. Atakuje imperializm amerykański i żydowski
(izraelski). USA i Izrael sami sobie tworzą wrogów. Jeżeli ktoś uprawia
imperialistyczną politykę, (wcale się tego przy tym nie wstydząc, a nawet
uważając to za naturalne!!!) to musi brać pod uwagę możliwość odwetu, także
terrorystycznego. To jego problem i niech on za swoje czyny płaci. Czym
większa bezczelność imperialistów (nie tylko amerykańskich, to samo jest w
Irlandii Płn.), tym większa wściekłość terrorystów i tragiczniejsze skutki
odwetu.
Pozwólmy innym płacić za swoje błędy. Nie pchajmy rąk w ogień, który nie my
rozpaliliśmy.
Osama ben Laden: " Miedzynarodowy Front Islamski "Dzihad" przeciwko Stanom
Zjednoczonym i Izraelowi wydal, z Bozej laski, przejrzysta fatwe [dekret]
wzywajaca naród islamski do swietej wojny w celu oswobodzenia miejsc swietych.
Naród Mohameta odpowiedzial na to wezwanie. Jezeli niesienie zarzewia swietej
wojny przeciwko Zydom i Amerykanom w celu wyzwolenia meczetu Al-Aksa i Swietej
Ka-Aby [swiatyn islamskich w Jerozolimie i Arabii Saudyjskiej] uwazac za
zbrodnie, to pozwólmy historii osadzic, czy jestem zbrodniarzem."