Dodaj do ulubionych

Stany Zjednoczone to kolos na glinianych nogach

21.10.05, 17:46
XXI wiek bedzie wiekiem Chin i Indii. O ile nie poleca miedzy nimi atomowki. A
moze nawet jak poleca...
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus Stany Zjednoczone to kolos na glinianych nogach 21.10.05, 17:46
      A co w tym zlego? Celem Ameryki jest aby pomoc rozszerzyc demokracje i globalizacje na caly glob ziemski. A nie zostac wiecznym hegemonem. Celem Ameryki jest nie dopuscic do posiadania broni masowego razenia islamskich fanatykow i rezimy totalitarne. W momencie kiedy swiat bedzie juz cywilizowany nie bedzie potrzeba hegemona. Szeryf ze specjalnymi uprawnieniami jest potrzebny tylko wtedy kiedy w miasteczku sa bandyci. I szeryf ma dac miasteczku spokoj. Jak juz wywiaze sie ze swej roli jego rola dobiegnie konca. To chyba normalne?
      • a_s_i_m_o Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 17:48
        buahahahahhahahhaha :-))))

        A co w tym zlego? Celem Ameryki jest aby pomoc rozszerzyc demokracje i
        globalizacje na caly glob ziemski.
        • howgh1 slaba armia ? przeciez bodzet wojskowy U$A 22.10.05, 02:13
          przeciez budzet wojskowy U$A jest rowny budzetom 15 najwiekszych panstw swiata
          razem wzietych !
          • mborko ten pan jest nieodpowiedzialny 22.10.05, 08:25
            ten pan to nie ma prawa tak odbierac polakom wiare , ze jest panstwo idealne.
            jak om tak moze teraz polacy nie moga sobie spokojnie pobiadolic, ze zyja w
            takim ch..owym systemie a w ameryce to jest tak zajebiscie.
            ja jednak wydrukuje sobie tem teks i bede go dawal do czytania tym, ktorzy
            ciagle pytaja dlaczego po latach pobytu w usa wrocilem do polski i jeszcze nie
            zaluje swojej decyzji. mam tylko obawe, ze ich silna wiara w panstwo idealne
            potraktuje ten artykul jak klamstwo i marna agitacje.
            • verushka1 Re: ten pan jest nieodpowiedzialny 22.10.05, 18:05
              wracales ze wzgledu na roznice spoleczne i kulturowe. co do gospodarki i
              przemyslu - miejmy nadzieje ze bedziemy kiedys miec takie problemy jak oni. a
              poziom zycia co najmniej dorowna ich poziomowi zycia.
            • lungompa Re: ten pan jest nieodpowiedzialny -to jasne 24.10.05, 22:56
              Wrociles mborko bo nie umiales sie przystosowac, nie poznales PERFEKT jezyka
              mieszkales wsrod polonii i nie zintegrowales sie ze spoleczenstwem
              amerykanskim. Piszac to nie chce cie urazic. To znany schemat.
              Oczywiscie wielu Polakow ktorzy mieszkali USA tak samo twierdzi jak Ty i sa to
              najzacieklejsi wrogowie USA. Swoj powrot do Polski uwazaja (nieslusznie) za
              osobista porazke. No bo przeciez nie powiesz nikomu, ze ci sie w USA nie
              ukladalo z twojej winy (brak edukacji, jezyka, itd).
              A co do tego kolosa - czasy kolonializmu minely i to bzdura porownywac realia z
              19 wiecznej Anglii ze Stanami Zjednoczonymi 21wieku (technika, socjologia,
              medycyna, - ba nawet wojna wyglada teraz zupelnie inaczej).
              • meerkat1 Re: ten pan jest nieodpowiedzialny -to jasne 25.10.05, 14:20
                Edward Redlinski ukul (po powrocie z USA) arcytrafne okreslenie na tego typu
                nieudacznikow : S Z C Z U R O P O L A C Y !!!!
          • superpole JAK KTOS CHCE CZYTAC ORYGINAL: 22.10.05, 19:08
            www.lewrockwell.com/reese/reese228.html
            dzieki gazecie za przytoczenie dobrego tekstu.
          • mazen17 Re: slaba armia ? przeciez bodzet wojskowy U$A 23.10.05, 01:25
            Skomuszaly syneczku, naucz sie czegos zanim zaczniesz wypisywac bzdury na
            internecie. Skad masz te dane? Od towarzyszy w Moskwie placacych ci pare rubli
            za kazdy glupi "post" na tym forum? Wracaj do tej swojwj czerwonej rosji i nie
            pisz prosze tutaj wiecej.
      • alkud Nie mam nic do USA ale ponoć... 21.10.05, 17:55
        wprowadzono tam większość założeń programowych
        opublikowanych w latach 20ych przez amerykańskich komunistów :)

        0---0
        Odwiedź prawdopodobnie najgorszego bloga na świecie
        animowanehistoryjki.blox.pl/
        • a_s_i_m_o Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 21.10.05, 17:57
          A od czasow 9/11 ograniczajac swobody obywatelskie realizuja program "Mein
          Kampf". Tez z lat 20ych. To byly czasy. Wzdech...
          • alkud Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 21.10.05, 17:58
            n00000000000000! prześladują biednych,
            niewinnych terrorrystów - tfu - bojowników o wolność ;)

            0---0
            Odwiedź prawdopodobnie najgorszego bloga na świecie
            animowanehistoryjki.blox.pl/
            • rockawy Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 22.10.05, 01:06
              Troche jest nie tak.Chyba na onecie czytalem wiadomosc o powstawaniu
              organizacji ,ktorych celem jest donoszenie na nielegalnych mieszkancow,ktorzy w
              wiekszosci nakrecaja gospodarke i babrdzo czesto placa podatki a nie korzystaja
              z zadnych przywilejow.Poswiecaja swoje najlepsze lata i zdrowie zarabiajac
              marne pieniadze,liczac sie z nie wypaceniem za uczciwa prace.Oczywiscie nie
              wspomne o zerowym/prawie/konflikcie z prawem i zyskach jakie z tego
              wynikaja.Cos dzieje sie chorego w tym kraju.
        • wujekjurek Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 21.10.05, 20:43
          Podaj jakieś przyklady.
        • funia81 Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 22.10.05, 11:02
          Uwielbiam teksty na forach zawierajace takie slowka jak "ponoc", "slyszalem ze"
          itd. Za kazdym razem parskam smiechem. Zalosne. A moze by tak jakis konkret?
          • lungompa Re: Nie mam nic do USA ale ponoć... 24.10.05, 23:00
            No co Ty funia81 sie go czepiasz - wyraznie powiedzial przeciez, ze znalazl to
            na onecie !:)
            To prawda najprawdziwsza prawda - to musi byc prawda jak bylo na ONECIE :)))))
            LOL
      • efg ??? Szeryf jest niezbedny, choc to przykre. 21.10.05, 18:31
        Rosja i Chiny tylko czekają na jego odwołanie.

        Świat ludzi niestety nie różni sie od swiata zwierzat, bo człowiek jest częścia
        przyrody. Przyroda rzadzi sie własnymi prawami, brutalnymi niestety.
        • zigzaur Re: ??? Szeryf jest niezbedny, choc to przykre. 22.10.05, 09:02
          Rosja zdycha. Nie widać?
          • pantanal Re: ??? Szeryf jest niezbedny, choc to przykre. 22.10.05, 21:52
            Nie widac. Co najwyzej chudnie. A - jak przyslowie mowi: "kiedy gruby schudnie,
            to chudy zdechnie". A Polska, to ten chudy
            • zigzaur Re: ??? Szeryf jest niezbedny, choc to przykre. 23.10.05, 06:55
              Polska, po pozbyciu się socjalizmu w roku 1989, stanęła na nogi. Jeśli pozbędzie
              się socjalizmu po raz drugi (prawie się to udało), to dogoni resztę Europy.
      • yann17 Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 18:47
        Marcus w jakim języku napisałes ten post, bo z jezykiem polskim nie ma on nic
        wspólnego!!!!!!
      • yann17 Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 18:58
        marcus_crassus napisał:

        > A co w tym zlego? Celem Ameryki jest aby pomoc rozszerzyc demokracje i
        globaliz
        > acje na caly glob ziemski. A nie zostac wiecznym hegemonem. Celem Ameryki
        jest
        > nie dopuscic do posiadania broni masowego razenia islamskich fanatykow i
        rezimy
        > totalitarne. W momencie kiedy swiat bedzie juz cywilizowany nie bedzie
        potrzeb
        > a hegemona. Szeryf ze specjalnymi uprawnieniami jest potrzebny tylko wtedy
        kied
        > y w miasteczku sa bandyci. I szeryf ma dac miasteczku spokoj. Jak juz wywiaze
        s
        > ie ze swej roli jego rola dobiegnie konca. To chyba normalne?

        ---------------------------------
        Marcus ty chyba nie jesteś Polakiem, a jeśli juz to naturalizowanym, co to za
        język ? ? ?
        >
        • szlomcio1 Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 22.10.05, 02:45
          co sie jego czepiasz,On takich jak ty od dawna ma w rzopie,niedorobku
          miedzyustrojowy !!! Pzdr.dla Marcusa !!!
    • buszek2 www.panstwozla.pl i wszystko jasne 21.10.05, 17:50
      • a_s_i_m_o Re: www.panstwozla.pl i wszystko jasne 21.10.05, 17:50
        Oj to chyba nie wiesz nic o Chinach.
        • i-love-china Odpie..ie sie od Chin.......................... 21.10.05, 18:00
          Lepiej zobaczcie co robia amerykanscy faszysci ze zwlokami w
          Afganistanie.....................

          A Chiny za 50 lat to bedzie kraj nie do poznania..............
          • a_s_i_m_o Re: Odpie..ie sie od Chin........................ 21.10.05, 18:03
            Tak jak Niemcy. Ale na razie...
            • a_s_i_m_o Re: Odpie..ie sie od Chin........................ 21.10.05, 18:04
              W sensie tak jak Niemcy teraz sa nie do poznania w porownaniu z 60 lat temu :)
            • i-love-china Co na razie.....................???? 21.10.05, 18:05
              Dokoncz................................ze niby grozi nam wojna swiatowa z
              powodu chinskiej ekspansji??............????????????

              Wiec widac jestes podatny na jankeska propagande..............

              Tu jest lekarstwo:

              www.people.com.cn
              • a_s_i_m_o Re: Co na razie.....................???? 21.10.05, 18:06
                To jedno. Drugie to kompletny brak poszanowania praw czlowieka.

                Nie linkuj mi tu chinskiego internetu bo wszyscy wiemy ze to jedna wielka farsa.
                • a_s_i_m_o Panstwo Chin i Tybetu. 21.10.05, 18:08
                  hrw.org/doc/?t=asia&c=china
                  • a_s_i_m_o Po HRW, jeszcze AI 21.10.05, 18:10
                    web.amnesty.org/report2004/chn-summary-eng
              • katolik_polski1 _______________________NIESLUBNY SYN MAO ? 21.10.05, 18:18
                Co ty taki w tej chinszczyznie rozkochany ?
                I jaki jadowity !
                Wezy sie najadles ?
                I jeszcze szczeka !
                Psina ci sie odbija !!!!!!!
                • lungompa Re: _______________________NIESLUBNY SYN MAO ? 24.10.05, 23:25
                  Nie - zakochal sie poprostu w Chince i to przez te milosc widzi Kraj Srodka
                  inaczej. Mlode to ploche, zakochane :)) Jak to bylo ? Milosc jest slepa...
          • d_arek_d Re: Odpie..ie sie od Chin........................ 22.10.05, 00:47
            i-love-china napisał:

            > A Chiny za 50 lat to bedzie kraj nie do poznania..............

            Nazwy własne takie, jak Poznań pisze się po polsku zawsze z dużej litery.
          • funia81 Re: Odpie..ie sie od Chin........................ 22.10.05, 11:04
            Chinczycy robia z zywymi to, co amerykanscy "baarbarzyncy" ze zwlokami w
            Afganistanie. Pala. Tylko nie ukladaja ich glowami w strone Mekki. Jedz do tych
            swoich Chin, posiedz miesiac albo dwa na prowincji. Odkochasz sie. Albo trzeba
            cie bedzie leczyc...
      • galaxy2099 Re: www.panstwozla.pl i wszystko jasne 21.10.05, 18:13
        Bolszewiku tomson znasz bajke o wezu i zegarze ???
      • pantanal co to, pasyf zmartwychwstal???!! 22.10.05, 21:54
    • kuki81 ale chyba jeszcze sporo czasu do upadku... 21.10.05, 17:52
      każde imperium predzej czy później upada, tak to juz jest po prostu. Jednakze
      USA jeżlei upadną to nie przez klęskę militarną tylko problemy społeczne.
      Konflikt rasowy, narodowościowy( zalew imigrantów), niewyobrażalne
      rozwarstwienie w podziale dóbr, tutaj nalezy szukać przyczyny ich upadku.
      Pytanie tylko kiedy i jakie z tych czynników czy tez wszystkie razme wzięte
      spowoduja upadek.
      • a_s_i_m_o Re: ale chyba jeszcze sporo czasu do upadku... 21.10.05, 17:56
        Wg mnie:

        dewaluacja dolara i regres gospodarczy. To zainspiruje oczywiscie aktywne
        problemy spoleczne. Chociaz brak wolnych mediow(*) gwarantuje pranie mozgow.
        Wiec moze nie bedzie tak zle.

        (*) - takich ktore nie maja na celu wylacznie realizacje interesow glownego
        akcjonariusza, a faktyczne informowanie spoleczenstwa.
      • neceser USA zbudowane przez zalew imigrantow 21.10.05, 18:02
        polaczek sie wypowiedzial? hehe
        • samsone Jeszcze nie , oni arabow na odleglosc trzymaja, 21.10.05, 20:38
          tych do UNII posylaja...
          • pocalujta_wujta Co ty pieprzysz??? 21.10.05, 23:12
            Pracuje w jednej z najwiekszych firm finansowych na swiecie (obrot na Wall
            Street). Wlasnie od mojego biurka odszedl pewien Iranczyk... z doktoratem.

            W okolicach jest cala fura Arabow. Zgadnij kto handluje w sklepach dla frajerow-
            turystow w centrum turystycznym (tzw. midtown New York) w Nowym Jorku.

            W USA mieszaja sie wszystkie kultury swiata i cala spolecznosc amerykanska to
            wszystkie kultury swiata bez wyjatkow. USA na tym polega. Przyjedz i pozyj tu
            tak jak ja te ostatnie 10 lat to zrozumiesz.

            Przecietny obywatel USA to... ja - Polak i paru moich kolegow z regionow swiata
            o ktorych czytalismy tylko w ksiazkach, gazetach i podrecznikach geografii.
            • funia81 Re: Co ty pieprzysz??? 22.10.05, 11:05
              Generalnie sie z toba zgadzam, ale Iranczycy to NIE Arabowie. Ludzie, do nauki!
    • wspanialy69 [...] 21.10.05, 17:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • andrzy Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 21.10.05, 18:02
      A Stany są potęgą. Produją w niemal każdej dziedzinie życia. Mają najinteligentniejszych naukowców, jeden z najlepszych ustrojów, świetne warunki do rozwoju i wolność, którą ciężko zrozumieć nie będąc nigdy w USA.

      wyjscie.bo.pl
      obraza.bo.pl
      anegdota.bo.pl
      ozon.bo.pl
      • block-buster www.panstwodobra=USA...Rozumiesz Pacyf-biedaku 21.10.05, 18:05
        • a_s_i_m_o in ... we trust. 21.10.05, 18:06
          Pierwsze i ostatnie zdanie amerykanskiej konstytucji:

          In $ we trust.
      • d_arek_d Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 01:51
        andrzy napisał:

        > A Stany są potęgą. Produją w niemal każdej dziedzinie życia. Mają
        > najinteligentniejszych naukowców, jeden z najlepszych ustrojów, świetne
        > warunki do rozwoju i wolność, którą ciężko
        > zrozumieć nie będąc nigdy w USA.

        A Stany nie są potęgą, przynajmnie technologiczną (przykładowo w telefonii
        komórkowej są kilka dobrych lat za Polską). W trakcie tego "przodowania we
        wszystkich dziedzinach" nie zwracają uwagi na to, że degenerują środowisko
        naturalne, co pociąga za sobą nieodwracalne zmiany klimatyczne na całym
        świecie. Jako jedyne państwo (może oprócz Korei Północnej) nie podpisują w tej
        sprawie żadnych umów międzynarodowych. Oto zadufanie i pycha! Nie można też
        powiedzieć, że mają najinteligentniejszych naukowców, bo jako że takowych nie
        są w stanie wykształcić na swoich uniwersytetach, nęcą ich z całego świata
        wyższymi zarobkami. Nie MAJĄ, a MIELI jeden z najlepszych ustrojów, świetne
        warunki do rozwoju i wolność, którą cieżko zrozumieć nie będąc nigdy w USA.
        Czytając to ostatnie zadanie z postu, na który odpowiadam, omal nie spadłem ze
        śmiechu z krzesła. Ten, kto je pisał, nie był na pewno w Stanach od dobrych
        kilkunastu lat lub po prostu sieje propagandę. Z tego, co pamiętam (jestem tu
        od lat 15), jako taka wolność skończyła się już koło roku 1998. Po 11 września
        2001 słowo "wolność" w USA to tylko nic nie znaczący frazes. Nie chodzi nawet o
        politykę zewnętrzną kraju, ale przede wszystkim o traktowanie swych obywateli.
        Nie mieszkam w "złej" dzielnicy, tylko w małym miasteczku kilkanaście mil od
        metropolii nowojorskiej. W naszych rejonach policja nie powinnja mieć raczej
        powodów do zbytniej podejrzliwości w stosunku do ludzi. A jednak... Można na
        przykład dostać mandat za brak nalepki z badaniami technicznymi pojazdu na
        szybie... mając tą nalepkę na szybie. Następny pierwszy z brzegu przykład:
        kilkanaście dni temu moja matka została zatrzymana przez policjanta na
        autostradzie nieopodal domu. Jadąc regulowałą radio i trochę
        samochodem "machnęło", nieszkodliwie jednak w stosunku do innych, jadących
        obok, użytkowników drogi. Miała pecha, bo na drugim pasie za nią jechał
        policjant. Zatrzymał ją, podejrzewając o jazdę "pod wpływem". To jeszcze może
        być zrozumiałe. Później jednak, jak już przekonał się, że z nią wszystko w
        porządku, rozzłościł się i pokazał, jaką waadzę ma amwerykański policjant. Na
        początku wymyślił przekroczenie prędkości o 30 mil/h (50 dozwolone, a jechała
        niby 80). Do mandatu zaś wpisał, że mierzył prędkość... "na oko". Gdy moja
        matka zaczęła protestować mówiąc (zresztą zgodnie z prawdą), że przecież
        jechała z prędkością taką samą (ok. 60 mil/h), jak wszyscy inni przed nią, za
        nią i obok niej (to akurat policjant musiał zauważyć), gliniarz nagle
        zaproponował, żeby... pojechać w ustronne miejsce. Matka przestraszyła się nie
        na żarty jako, że było już ciemno i taka propozycja oznaczałaby gwałt (dziwne -
        moja matka ma ponad 50 lat) lub morderstwo. Przyjęła więc grzecznie wszystkie
        mandaty (w sumie wymyślił ich kilka), poddała się szczegółowym badaniom
        urządzeniami bardzo zaawansowanymi technologicznie (z których według andrzy USA
        słynie) na obecność alkoholu we krwi - chodząc po linni ciągłej i dotykając
        palcami raz jednej ręki, raz drugiej nosa. Gliniarz cały czas rechotał. Tym
        razem matce udało się wyjść cało. Ktoś, kto nie był w Stanach, mógłby nie
        uwierzyć w tę historię i intencje kryminalisty w mundurze. Ja wierzę, bo
        mieszkam tu i poznałem tutejszą "wolność" od podszewki. Ta wolność okazywana
        jest głównie powszechnym nieużywaniem kierunkowskazów. Oto cała tutejsza
        wolność. Nie zawsze tak było. Amerykańska wolność minęła bezpowrotnie lecz jej
        legenda nadal trwa, ot co. Aha, nie istnieje tu również coś takiego, jak
        prywatność. Wyobraźcie sobie, że w kilka dni po całym tym incydencie z
        policjantem zaczęły do mojej matki przychodzić propozycje od prawników, którzy
        już wiedzą o całej tej sprawie i chcą za "drobną" opłatą dopomóc reprezentując
        matkę w sądzie. Ona zaś chyba skorzysta z pomocy prawnika, ale w celu
        oskarżenia policjanta o napaść, molestowanie itp. Bardzo możliwe jednak, że po
        czymś takim zacznie być nachodzona przez stróża prawa stojącego ponad tym
        prawem. Chyba niebawem będziemy zjeżdżać do Polski. To jest teraz kraj, w
        którym bywając wzdycham myśląc: "oto wolny kraj. Tu jestem u siebie,
        bezpieczny".
        pozdrawiam
        • zigzaur Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 09:07
          W celu odreagowania, życzę spotkania z polskim policjantem (Słupsk, Kraków,
          Lublin itp.) i z polskim urzędnikiem skarbówki.
          Na pewno nie będą do ciebie dzwonić adwokaci z propozycją zajęcia się sprawą.
          To ty będziesz wydeptywać ścieżki do kancelarii adwokackich i radcowskich i
          będziesz wysłuchiwać "panie, tu nic się nie da zrobić".
        • funia81 Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 11:10
          W Polsce twoja matka moglaby takiemu policjantowi co najwyzej skoczyc, a nie po
          sadach go ciagac.

          > A Stany nie są potęgą, przynajmnie technologiczną (przykładowo w telefonii
          > komórkowej są kilka dobrych lat za Polską).

          ??? Zdebialam. Wedlug jakich kryteriow??? Bo "kilka lat za Polska" oznaczaloby
          "sto lat za Finlandia", a w to jakos nie moge uwierzyc.

          > co pociąga za sobą nieodwracalne zmiany klimatyczne na całym
          > świecie.

          Bzdura wymyslona przez Zielonych.

          > nie podpisują w tej sprawie żadnych umów międzynarodowych.

          I dobrze. Np. protokol z Kioto jest bezuzyteczny. Poczytaj sobie o nim, jak
          znikomu mialby wplyw, gdyby nawet go parafowano.
        • jataddy Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 14:32
          Zapomniales w tym wszystkim dodac ze twoja matka zaczela tak po polsku
          pyskowac do tego policjanta.
          P.s. A jesli choczi o kierunkowskazy to zalezy od stanu np w Indianie
          99% ludzi je uzywa a w NY jest akuratnie odwrotnie
          • d_arek_d Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 20:12
            jataddy napisał:

            > Zapomniales w tym wszystkim dodac ze twoja matka zaczela tak po polsku
            > pyskowac do tego policjanta.

            Nie zapomniałem. Po prostu wiedziałem, że jeśli napiszę, że angielskim
            posługujemy się wszyscy bez akcentu (matka jest tu o kilkanaście lat dłużej ode
            mnie), jesteśmy od dawna amerykańskimi obywatelami i absolwentami amerykańskich
            uniwerków, to zaraz dostałoby mi się, że przechwalam się. Jednak bezpodstawnej
            krytyki z rodzaju postu powyżej chyba nie da się uniknąć. Poza tym po pyskówce
            z policjantem cała sytuacja skończyłaby się o wiele gorzej.

            > P.s. A jesli choczi o kierunkowskazy to zalezy od stanu np w Indianie
            > 99% ludzi je uzywa a w NY jest akuratnie odwrotnie

            Tak, zauważyłem tę prawidłowość - czym większy ruch na drodze, tym większa
            nonszalancja. Logicznie rozumując powinno być odwrotnie. Ciekawe, prawda?

            zigzaur napisał:
            >W celu odreagowania, życzę spotkania z polskim policjantem (Słupsk, Kraków,
            >Lublin itp.) i z polskim urzędnikiem skarbówki.
            >Na pewno nie będą do ciebie dzwonić adwokaci z propozycją zajęcia się sprawą.
            >To ty będziesz wydeptywać ścieżki do kancelarii adwokackich i radcowskich i
            >będziesz wysłuchiwać "panie, tu nic się nie da zrobić".

            Z polskimi policjantami miałem wielokrotnie przyjemność. Kilka lat temu przez 3
            lata pracowałem w Polsce dla amerykańskiej korporacji. Żadnej z konfrontacji z
            policją źle nie wspominam. Przynajmniej nie obawiałem się, że nie spodoba mu
            się moje zachowanie czy wykonam zbędny ruch i....
            Poza tym miałem też do czynienia ze skarbówką, ZUS itd. W porównaniu z
            tutejszym IRS to łagodne baranki. Tu nie obchodzą ich fakty czy dowody
            niewinności i bardzo łatwo wylądować jest w więzieniu za nic. Poza tym trzeba
            udowadniać niewinność. Oni nie muszą udowadniać mojej winy. Jak to się ma do
            podstawowych praw obywatelskich?
            Chciałbym też powiedzieć, że skoro prawnicy nieproszeni zgłaszają się do obrony
            znaczy to, że prywatność i choćby podstawowa ochrona danych nie istnieją tu, a
            urzędnicy współpracują z podmiotami z zewnątrz przy wyprowadzaniu tych danych.
            Czyżby robili to z dobroci serca? Charytatywnie? I nie boją się konsekwencji,
            bo prawo w żaden sposób nie chroni obywatela. Takie powiązania urzędników
            państwowych z ludźmi z zewnątrz chyba nazywa się "mafia", prawda?

            funia81 napisała:
            >W Polsce twoja matka moglaby takiemu policjantowi co najwyzej skoczyc, a nie po
            >sadach go ciagac.

            Tu zaś jest bardzo prawdopodobne, że nie odważy mu nawet skoczyć w obawie o
            własne życie.

            >> A Stany nie są potęgą, przynajmnie technologiczną (przykładowo w telefonii
            >> komórkowej są kilka dobrych lat za Polską).

            >??? Zdebialam. Wedlug jakich kryteriow??? Bo "kilka lat za Polska" oznaczaloby
            >"sto lat za Finlandia", a w to jakos nie moge uwierzyc.

            Proszę wierzyć lub nie, a najlepiej samej przyjechać i przekonać się. Oto kilka
            przykładów:
            1. Jadąc przez Manhattan co chwilę tracę zasięg i w trakcie 10-cio minutowej
            rozmowy muszę 10 razy łączyć się z rozmówcą.
            2. Nadal funkcjonuje tu i ma się dobrze sieć analogowej telefonii TDMA
            (poprzednik GSM - w Polsce pewnie tylko nieliczni pamiętają ten system). Mój
            telefon można przełączać pomiędzy tymi dwoma systemami; inaczej nie miałbym
            szans na połączenie już 15 mil od NY.
            3. O nowych technologiach właśnie wprowadzanych w Polsce jeszcze tu nie
            słyszano.
            4. Nowe modele telefonów wprowadzane są na tutejszy rynek ze średnio rocznym
            opóźnieniem.

            >> co pociąga za sobą nieodwracalne zmiany klimatyczne na całym
            >> świecie.

            >Bzdura wymyslona przez Zielonych.

            Za to wszystkie naukowe opracowania twierdzące, że wydzielanie tlenku węgla w
            takich ilościach jest wręcz zdrowe dla środowiska są w całości sponsorowane
            przez miłościwie nam panującego Krzaka. Niezależne badania twierdzą coś wręcz
            odwrotnego. Nawet same korporacje mające poważny udział w wypuszczaniu tlenku
            węgla do atmosfery w USA ostatnio z własnej woli zaczęły między sobą rozmowy
            mogące poskutkować ograniczeniem zanieczyszczania środowiska. Znaczy to, że
            nawet korporacje nastawione tylko na zysk okazują się być bardziej
            odpowiedzialnymi od legalnie wybranych władz tego kraju.
            pozdrawiam,
            d_arek_d
        • pantanal Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 22:01
          d_arek_d napisał:

          > nie zwracają uwagi na to, że degenerują środowisko
          > naturalne, co pociąga za sobą nieodwracalne zmiany klimatyczne na całym
          > świecie. Jako jedyne państwo (może oprócz Korei Północnej) nie podpisują w tej
          > sprawie żadnych umów międzynarodowych.

          Nie powtarzaj bzdur
          • d_arek_d Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 22.10.05, 23:34
            Proszę mi wytłumaczyć o jakie bzdury chodzi i po kim je powtarzam.
            • lungompa Re: Narazie takim kolosem nadal jest Rosja 24.10.05, 23:22
              Juz ci tlumacze - wydaje mi sie ze jestes patologicznym klamczuchem siedzacym
              na Jackowie albo na innym green poincie i wcale nie wierze, ze skonczyles
              uniwerek. Jestes jedna z nielicznych osob ktora uzywa polskiej czcionki co
              dowodzi, ze jestes mocno z Polska zwiazany (to oczywiscie nic zlego ) ale taki
              brak wlasnego miejsca w obcym kraju rzutuje na twoje stanowisko wobec nowej
              ojczyzny jaka jest USA. Skoro - jak puiszesz - tak w Polsce jest fajnie - to
              na co czekasz ? Wracaj bracie i to szybko ! Moze teraz powiesz jeszcze ze Ci
              Amerykanie zabrali paszport co ?
              PS A IRS sie nie czepiaj bo podatki placic trzeba nawet w USA :)))
      • zigzaur Rosja kolosem ????? 22.10.05, 09:10
        Ludność Rosji jest zbliżona do ludności Pakistanu i Bangla Desz i, w
        przeciwieństwie do tych dwóch krajów, spada.
        Produkt krajowy brutto Rosji jest zbliżony do pakistańskiego. Podobnie jak
        Pakistan, Rosja też ma:
        - niestabilną sytuację z powodu rewolt islamistów,
        - trochę broni jądrowej,
        - dyktatora tolerowanego warunkowo przez USA,
        - wielkiego, groźnego sąsiada.

        Co do kultury, to Rosja jest daaaaaaaaaaaaaaaaaleko za Pakistanem.
        • pantanal Re: Rosja kolosem ????? 22.10.05, 22:04
          zigzaur napisał:

          > Co do kultury, to Rosja jest daaaaaaaaaaaaaaaaaleko za Pakistanem.

          Zastanow sie dwa razy, zanim zaczniesz pisac bzdury
    • katolik_polski1 Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 21.10.05, 18:04
      Paru naftowych baronow amerykanskich zrobilo skok
      na irackie zloza ,zaprzegajac Busha jako konia pociagowego.
      Pieniadze na wojne sie skonczyly,rekrutow jak na lekarstwo,
      zamiast ropy plynie amerykanska krew.
      Jeszcze te demonstracje antywojenne w USA.
      Przejdzie Wilma i rozpieprzy towarzycho !
      • samsone Plynie krwe niewinnych z rak arabskich faszystow 21.10.05, 18:19
        zamordowanych , ale choc sytuacja militarna nie latwa jest, demokracja sie rozwija.
        • zigzaur Re: Plynie krwe niewinnych z rak arabskich faszys 22.10.05, 09:14
          Operacja iracka zakończyła się pełnym sukcesem:
          - Saddam nie rządzi,
          - Irak nie zagraża Kuwejtowi, Arabii Saudyjskiej ani Iranowi,
          - naród iracki dostał szansę ułożenia sobie życia, a to, jak ją wykorzysta, to
          jego sprawa.
          • 1europejczyk To zalezy co kto nazywa "sukcesem" 22.10.05, 09:59
            Powodem interwencji byla nie dyktatura Saddama z ktora wspolpraca Stanow
            Zjednoczonych ukladala sie na tyle dobrze, ze jak byl potrzebny to dostarczali
            mu gazow do trucia Kurdow i broni do zabijania Iranczykow ale hipotetyczne
            posiadanie przez nich BMR i rownie hipotetyczna wspolpraca z islamskimi
            terrorystami.
            Broni Amerykanie nie znalezli a raporty CIA i FBI formalnie zaprzeczyly
            istnienia jakiejkolwiek wspolpracy Saddama z terrorystami.
            Saddam nie rzadzi: rzadzi bushowska glupota, ktora kosztowala Irakijczykow
            conajmniej 100 000 ofiar i kompletnie zrujnowany kraj, Amerykanow kilka tysiecy
            ofiar, Brytyjczykow kilkuset wlacznie z tymi co zgineli w Londynie, Hiszpanow
            okolo setki. Rzadzi islamski terroryzm na rowni z okupantami i kolaborantami
            okopanymi w wydzielonych strefach, poza ktorymi boja sie glowy wychylac
            Irak nie zagraza nikomu: nie zagraza przede wszystkim Izraelowi i bushowskim
            interesom na Bliskim Wschodzie: "narod" Kuwejtu czy Arabi Saudyjskiej tez moze
            by chcial skorzystac z "szansy ulozenia sobie zycia" a nie moze (bo tam jakos
            nikomu a szczegolnie Prezydentowi Bushowi brak demokracji i dyktatury
            islamskich kacykow zainstalowanych u wladzy przez brytyjskich kolonizatorow
            nie "przeszkadzaja").
            Irak obecnie najbardziej zagraza sobie samemu i stabilizacji na Bliskim
            Wschodzie. Jako panstwo federalne bez stalej obecnosci wojsk okupacyjnych nie
            ma najmniejszych szans na przetrwanie.
            "narod" iracki nikogo o ta szanse nie prosil a obecna sytuacja, po prawie
            trzech latach od bushowskiej napasci na Irakczykow jest duzo gorsza niz ta
            istniejaca za Saddama.
            Oto czym jest "sukces" dla duzej czesci Polakow.
            Trudno sie potem dziwic, ze mimo tylu "naszych sukcesow",
            w Polsce jak bylo zle tak jest nadal.
            • funia81 Re: To zalezy co kto nazywa "sukcesem" 22.10.05, 11:15
              Dyktatura Saddama rowniez byla powodem inwazji, klamczuszku. Dostarczanie broni
              przeciw Iranowi i gazu to sprawy dawne, przed wojny kuwejckiej. Potem Saddam
              dostal zupelnego jobla i trzeba go bylo zdjac.
              Nie pieprz, ze to Bush odpowiada za ludzi pomordowanych w Madrycie i Londynie.

              > a obecna sytuacja, po prawie
              > trzech latach od bushowskiej napasci na Irakczykow jest duzo gorsza niz ta
              > istniejaca za Saddama.

              W czym gorsza? We wrzesniu rozmawialem z pewnym Irakijczykiem w Egipcie. Cieszyl
              sie z interwencji, bo panstwo tak skorumpowane i sterroryzowane jak przedwojenny
              Irak musialo upasc. Tacy ludzie tez sa, jak widzisz. Wiec pohamuj swoje
              publicystyczne zapedy do uogolnien.
              • 1europejczyk "Potem Saddam dostal zupelnego jobla i trzeba go 22.10.05, 12:06
                bylo zdjac"

                Po pierwsze dyktaura Saddama NIGDY nie byla powodem bushowskiej napasci na Irak.
                Ani tej pierwszej Busha Seniora ani tej drugiej zakompleksionego synka.
                Stala sie jak niczego nie znalezli co potwierdziloby wczesniej rzucane na lewo
                i prawo KLAMLIWE oskarzenia i trzeba bylo znalezc argument propagandowy.

                <<Potem Bush dostal zupelnego jobla i trzeba bylo cos "stworzyc".>>

                Innymi slowy na uslugach amerykanskich kazde ludobojstwo (Kurdow) czy krwawa
                dyktatura jest usprawiedliwiona.
                Proba zas przeciwstawienia sie hegemonistycznej, proizraelskiej i bedacej od 50
                lat pasmem porazek amerykanskiej polityce bliskowschodniej "zaslugje"
                interwencje zbrojna pod sztandarami "demokracji".
                Nie jestem pewien czy jest to najlepszy sposob reklamy "demokracji" w tamtym
                rejonie swiata.
                Jak jest w Egipcie to nic dziwnego, ze moze sie cieszyc: nie groza mu ani jego
                rodzinie codzienne terrorystyczne napady samobojcze, moze korzystac przez
                cala dobe z pradu, moze bezpiecznie podrozowac, nie musi "zaprzedawac sie
                Amerykanom" wstepujac do nowych formacji policyjnych by moc utrzymac wlasna
                rodzine jako, ze tylko oni poki co oferuja "prace".
                "Tacy ludzie tez sa" zawsze byli: przypominaja troche Polakow na emigracji z
                czasow PRL.
                Pelni "dobrych rad" i "fachowych ocen" !
                • a.adas Re: "Potem Saddam dostal zupelnego jobla i trzeba 22.10.05, 13:28
                  Słyszałeś kiedyś o nacjonalizacji Kanały Sueskiego? To wtedy zaczęła sie
                  proizraelska polityka USA?:)
                  Masz rację, "demokracja" to frazes na Bliskim Wschodzie (a szerzej - w niemal
                  każdym państwie bogatym w surowce naturalne, a szczególnie w ropę naftową;
                  dziwna sprawa: każdemu politykowi rządzącemu "szejkanatem" predzej czy później
                  odbija - nawet spokojna Norwegia izoluje się od UE:). Tylko, że za każdym
                  razem, gdy słyszę o "brudnej ropie", to zastanawiam sie ile piszący te słowa
                  spalił dziś benzyny w swym samochodzie...
                  Dzisiejszy Bliski Wschód nie został stworzony przez Amerykanów! Dzisiejsze
                  problemy z Irakiem, Palestyną czy Syrią mają swe źródło w radosnej twórczosci
                  europejskich dyplomatów, ze szczególnym uwzględnieniem francuskich i
                  brytyjskich urzędników po I wojnie światowej.
                • pantanal Fakty przecza teorii, tym gorzej dla faktow?? 22.10.05, 22:07
            • pantanal Fakty przecza teorii, tym gorzej dla faktow? 22.10.05, 22:06
      • cassandra57 Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 21.10.05, 18:28
        Ile juz razy USA mialo sie rozpazc lada moment? Wrogowie USA przepowiadaja to
        juz od 200 lat. A to Chruszczow twierdzacy ze "dogonimy i przegonimy" USA, A to
        tzw "Deklaracja Lizbonska zakladajaca ze Unia Europejska przescignie
        ekonomicznie do roku 2010, itp, itd. Jak bylo z Sowietami wiadome a i Unia tez
        juz sie wycofala z tego oswiadczenia bo jest nieosiagalne w tym terminie. Jest
        calkiem mozliwe ze USA tez przestanie byc najpotezniejszym na swiecie panstwem,
        ale raczej nie stanie sie to gwaltownie i nie szybko.

        Charley Reese jest felietonista z strony internetowej Lew Rockwella
        (lewrockwell.com), dziacznej nawet jak na Ameryke postaci. Niby konserwatywny
        ale wspolpracujacy z trockistami (ANSWER)w protestach przeciw wojnie w Iraku,
        nienawidzacy Republikanow anty-semita, na polskie warunki to zmieszni razem
        Korwin-Mikke i Urban.
        Nawiasem mowiac dlaczego ten artykul jest w dziale "Wiadomosci" czy
        tez "Informacje", choc oczywiste ze jest to felieton przedstawiajacy tylko
        poglady autora?
        • a_s_i_m_o Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 21.10.05, 18:32
          Zmiedzanie JKM i Urbana? To mimo wszystko bardzo inteligenty czlowiek.

          LeaRockwell to libertarianin. Rzeczywiscie Urban i JKM pasuja. A to jest typowa
          ussofilska propaganda. To zdanie dokladnie: "Niby konserwatywny
          > ale wspolpracujacy z trockistami (ANSWER)w protestach przeciw wojnie w Iraku".

          Po prostu protestuje przeciwko wojnie w Iraku. Jak kazdy kto nie jest
          bezposrednio zainteresowany zyskami paru amerykasnkich firemek. Albo nie jest
          tak zwanym ussofilskim uzytecznym idiota (jak sam pan prezydent).
        • jan_r_k Lew Rockwell brat ideowy Mishaela Moore'a 21.10.05, 22:20
          Droga Pani "cassandro5":

          Lew Rockwella i jego ferajnę doskonale podsumował Anthony Grancarski na:
          frontpagemag.com/Articles/ReadArticle.asp?ID=14542
          Lew Rockwell i Charley Reese mają poglądy jak wielu piszących na tym forum,
          którzy nienawidzą USA uważając, że jest to kraj rządzony przez kabałę
          żydowską. W porządku, antysemici byli zawsze i jest to pewien rodzaj choroby
          umysłowej podobny do zboczenia seksualnego noszącego nazwę "Miłość do Kraju
          Rad".

          OK, ale dlaczego już nie wiem który raz z kolei Michnik i jego dama Helena
          Łuczywo drukują tego oszołoma w Gazecie Wyborczej? Jest pewno w tym jakiś
          głęboki sens manipulacji Michnika. Wydaje mi się jednak, że od sprawy Rywina
          poczynając, manipulacje Michnika raczej wyglądają mi na majaczenia w stanie
          delirium tremens.

          Jan K.
          • funia81 Re: Lew Rockwell brat ideowy Mishaela Moore'a 22.10.05, 11:17
            Po prostu szukasz demonow tam, gdzie ich nie ma. Michnik nigdy nie probowal
            manipulowac czytelnikami. Ale teorie spiskowa mozna zweszyc wszedzie, prawda?
            • jan_r_k funia81 cytuje Hitlera i Stalina 22.10.05, 18:53
              obłąkane lewactwo funia81 napisała:
              > Po prostu szukasz demonow tam, gdzie ich nie ma. Michnik nigdy nie probowal
              > manipulowac czytelnikami. Ale teorie spiskowa mozna zweszyc wszedzie, prawda?

              Droga Pani o ksywie "funia81":
              Nic Pani nie rozumie. Pisze Pani, że Michnik nigdy nie próbował manipulować
              czytelnikami i dlatego Michnik i jego ferajna cytują Charleya Reese'a ponieważ
              Pan Reese jest osobą, która zasługuje na cytowanie. OK, więc zapominamy, że
              Pan Reese jest typowym amerykańskim izolacjonistą i antysemitą i który jest
              gotów nawet poprzeć Koreę Północną przeciwko Ameryce.

              W takim razie czekam na ten ważny i przełomowy moment, kiedy Michnik i
              lewactwo, które Nadredaktor Najwyższy zatrudnia w Gazecie Wyborczej będzie
              drukować cytaty z dziełka "Imperializm najwyższym stadium kapitalizmu" czy też
              wyjątki z mów Hitlera o skundlonej Ameryce, kolosie na glinianych nogach z
              powodu zażydzenia i zamurzynienia tego wywodzącego się z Europy narodu. Te
              myśli Hitlera są bardzo to odkrywcze i na czasie. Na pewno drukowanie tych
              wynurzeń Hitlera spowodowałoby entuzjazm piszących na tym forum lewackich
              antysemitów nienawidzących Ameryki, od evy15 do old.european i wielu, wielu
              innych.

              Jan K.

              • pantanal Re: funia81 cytuje Hitlera i Stalina 22.10.05, 22:10
                Nie wiem, dlaczego nazywasz funie oblakanym lewactwem? Chyba czytac nie umiesz.
                Analfabeta?
        • nosterdamoos Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 22.10.05, 01:36
          cassandra57 napisała:

          > Ile juz razy USA mialo sie rozpazc lada moment?

          CCCP wrozono to kilkadziesiat lat i tak sie stalo. Generalnie od lat 60-tych to
          samo sie dzieje z USA. Proces rozpadu jest dlugotrwaly ale rozpoczal go Kenedy
          gdy sklamal narodowi i otworzyl granice USA dla III-ciego swiata mowiac ze
          "takanka narodu sie nie zmieni"
          Dzisiaj to juz widac. Bialych mniej niz 50%, brod smrod i ubostwo nawiezione z
          bednych krajow swiata juz nic nie stworzy dla USA tylko wyssa krew do reszty.
          • a.adas Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 22.10.05, 13:31
            nosterdamoos napisał:
            > Dzisiaj to juz widac. Bialych mniej niz 50%, brod smrod i ubostwo nawiezione z
            > bednych krajow swiata juz nic nie stworzy dla USA tylko wyssa krew do reszty.

            Mozesz mi napisać kogo wynajmujesz do przystrzyżenia swojego ogródka,
            dobudowania altanki, opieki do dziecka, sprzatania domu itd.?

      • zigzaur Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 22.10.05, 09:12
        W Iraku zginęło mniej amerykańskich żołnierzy niż na Plaży Omaha i w Pearl Harbor.
        Mówi ci to coś?
      • pantanal Moj ty durny endeku 22.10.05, 22:05
      • lungompa Re: Z IRAKU MIALA PLYNAC ROPA A PLYNIE KREW 24.10.05, 23:30
        Rekruci sa - juz to chyba raz przerabialismy z eva15 - poczytaj sobie Panie
        Katolik statystyki a nie powtarzasz jak papuga za tym czerwonum lajnem
        (Katolikowi to nawet nie wypada). Uszanowanie.
    • samsone Uwazaj aby ci na twoje nogi ,kiedy sie w kierunku 21.10.05, 18:18
      Mekki zginasz nie upadl. Cos ONZ zaczxal tez wiecej sie z zdaniem tego
      gliniannego kolosa liczyc i proarabskie resolucje przez okno wyrzucil i sie
      szukaniem prawdy zajal, prawdy ktora arabom jak zwykle sie nie podoba, bo oni
      juz od 1400 na klamstwu zyja.
      • a_s_i_m_o Re: Uwazaj aby ci na twoje nogi ,kiedy sie w kier 21.10.05, 18:26
        > bo oni juz od 1400 na klamstwu zyja.

        :-))) To tylko 600 lat krocej niz Europejczycy :)
        • samsone Widac ze wasze klamstwo na mordach sie 21.10.05, 18:35
          opierajace, lepsze jest od chcrzscijanskie na milosci sie opierajacego.
    • skipper_ Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 18:20

      "* Charley Reese, niezależny publicysta konserwatywny"

      piatkowe wydanie GW to chyba wersja humorystyczna...

    • teleptizza Co to za bełkot, proszę autora: 21.10.05, 18:33
      "...Japończycy, jedni z najinteligentniejszych ludzi na świecie,..."
      Można prosić o ekhhem, literaturę?
      • de_oakville Re: Kolos na glinianych nogach 21.10.05, 18:55
        Moze i "na glinianych nogach", ale inne "kolosy" sa jak na razie zupelnie bez nog,
        czyli zbyt "kalekie" do roli hegemona, aby podskoczyc. Nie maja na czym - nawet
        "gliniane nogi" bardzo by sie im przydaly. Jednak w artykule, ten "Moore"
        napisal chyba troche prawdy - jesli Ameryka szybko nie wezmie sie w garsc, to
        moze byc tak jak z Imperium Brytyjskim, a nawet gorzej, bo Imperium Brytyjskie
        przeminelo, ale nastala Ameryka, czyli kraj bardzo bliski Wielkiej Brytanii
        jezykowo i kulturowo. Moze warto zaczac uczyc sie chinskiego? Zeby te litery
        byly tylko troche prostsze.
        • borrek Re: Kolos na glinianych nogach 21.10.05, 20:51
          Tyle razy zyje ile jezykow znam. ;-))
          www.cagle.com/working/051019/matson.jpg
          • a_s_i_m_o Re: Kolos na glinianych nogach 21.10.05, 23:31
            Ciekawa i prawdziwa przepowiednia.

            Ten Reese pisze ciekawe teksty. przynajmniej o Iraku i Gitmo.
            www.lewrockwell.com/reese/reese-arch.html
    • amhu Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 20:13
      Skad ja znam tego rodzaju wieszczenia. No, no.....Tak moi drodzy forumowicze - z
      propagitek lat 1945-1956 i pozniejszych.
    • kapitankloss2 Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 20:31
      "kolos na glinianych nogach"

      B - Z - D - U - R - A
      • terraya USA siedzi w kieszeni Chinczykow... 22.10.05, 18:15
        Moze troszke argumentacji by sie przydalo na poparcie tej krotkiej tezy...
        Prawda jest taka, ze Chiny gdyby chcialy jedna, szybka decyzja zupelnie bez
        uzycia swej licznej, swietnie wyszkolonej i coraz lepiej wyekwipowanej armii
        moglyby polozyc Stany na lopatki.Wystarczylo by Chinczycy rzucili na rynek
        amerykanskie obligacje rzadowe, ktorych maja pokazny gruby pakiet i wciaz je na
        duza skale skupuja za nadwyzki w handlu z calym swiatem,szczegolnie z USA.
        Ta jedna opisywana operacja finansowa wywolala by krach na niewyobrazalna wrecz
        skale nie tylko w Ameryce ale i na calym swiecie...
        Swiat za 50 lat a moze nawet za 20 to chinskie supermocarstwo
        przemyslowe,naukowe, militarne...niestety taka jest brutalna prawda! Amerykanie
        beda jezdzic do Chin na saksy uczyc tam angielskiego...jeszcze kilka cech ktore
        pracuja na korzysc Chinczykow ...pracowici,zdyscyplinowani, jak trzeba
        zadowalaja sie byle czym i gdziekolwiek sa, czy to w USA, Kanadzie czy w
        Europie ucza sie efektywnie do bolu. Niech no tylko jeszcze pozwola im sie
        swobodnie rozmnazac...
    • kropekus jezeli ten kolos upadnie,to przygniecie reszte... 21.10.05, 20:44
      ..wiec radze podniesc raczki i.... podtrzymywac kolosa:-))
    • wujekjurek Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 20:59
      A mnie się podobał ten fragment:
      "Mieliśmy dużo szczęścia, że Związek Radziecki rozpadł się sam od środka."

      Szkoda tylko, że ten pan nie przeanalizował różnic między USA i tamtym kolosem
      na glinanych nogach. Przywódcy radzieccy, tak jak pan Reese, z dość dużą
      dokładnością przewidywali dzień w którym Stany Zjednoczone rozsypią się w
      kawałki.
      • skipper_ Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 21.10.05, 21:10
        w ogole stwierdzenie, ze zsrr "rozpadł się sam od środka"

        dowodzi ograniczonej percepcji i znajomosci faktow...
      • misterpee Re: rozszerzenie demokracji i globalizacja 21.10.05, 21:23
        jest to cyniczny kamuflaz sluzacy do przekonania glupich ze prze bombardowanie
        i uzywanie broni masowej zaglady Busharon rozprzestrzenia demokracje. Tu nie
        chodzi nawet o zyski ekonomiczne , chodzi tu o wladze nad swiatem, i tworzenie
        nowego imperium sjionisztycznego, od Bagdadu i Damaszku do Kairu, tak ja tyo
        bylo zaplanowane w 19 wieku. Busz jako nowy Napoleon , ma juz swoich
        sojuszikow, ktorzy go caluja poslusznie, Putin nie sprzeciwia sie glosno,
        Chinczycy rowniez wstrzemiezliwie unikaja argumentow. Pamietajmy ze car Mikolaj
        doslownie calowal sie z Napoleonem na rok przez kleska Napoleona pod borodino.
        To samo moze sie zdarzyc obecnie , nawet tak oddany sojusznik jak toni Blair
        jest gotowy zdradzic Busza przy pierwszej lepszej okazji, nie mowiac ze kiedy
        Busz wprowadzi stan wojenny w swoimj wlasnym kraju, najwieksza ofiara tego aktu
        bedzie jego wielki mentor Szaron. To Stalin wymordowal swoich wielkich
        przyjaciol Trosckiego i setki innych. Dlaczego swiat musi byc czescia tej
        smiertyelnej dla globu gry, ktora nic nie wspolnego z demokracja i rozwojem
        ekonomicznym?
    • maruda.r Wątek modżahedinów Dżordża 21.10.05, 21:22

      Wątek modżahedinów Dżordża. Wygląda na to, że polegną za wiarę.



      • katolik_polski1 Re: Wątek modżahedinów Dżordża 21.10.05, 21:27
        maruda.r napisał:

        >
        > Wątek modżahedinów Dżordża. Wygląda na to, że polegną za wiarę.
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Jaka to wiara mozna sie domyslec !
        Na swieta Jon Kipur i Purim Kongres USA sie nie zbiera,
        gdyz nie ma konstytucyjnej wiekszosci w parlamencie !
        >
        >
        >
        • neceser Re: Wątek modżahedinów Dżordża 22.10.05, 00:43
          ana swieto nadwislanskich sprzataczy kiblow?
        • lungompa Re: Wątek modżahedinów Dżordża 25.10.05, 14:18
          No no panie Katolik - a to ze Krolowa Polski to Zydowka to Panu jakos nie
          przeszkadza ? Zaloze sie, ze tez obchodzila Jom Kippur i Purim.
          Zatem jak mamy byc antysemita to prosze najpierw napisac do Boga Ojca petycje o
          zmiane narodu wybranego z Izraelitow na Katolikow Polskich, usunac wszystkie
          obrazy Zydow ze swego domu (no wie Pan - Krolowa Polski, Jej Syn odkupiciel,
          Jozef itd) A po tym mozna zaczac byc prawdziwym, konsekwentnym antysemita...
          Szczesc Boze !
          Sorki ze troche nie na temat ale nie moglem sie powstrzymac...
          • meerkat1 Ten Jezus to podobno TEZ Zyd! 25.10.05, 14:24
            Bo matka- Zydowka!!!

            Co do ojca, to sa watpliwosci, bo podobno Miriam Jussufowi rogi przyprawila, a
            potem jakies cuda mu opowiadala!
    • jan_r_k Charley Reese to antysemita i oszołom 21.10.05, 22:09
      Charley Reese, publikujący na

      www.lewrockwell.com/reese/reese-arch.html
      to kompletny oszołom i antysemita. Nikt na prawicy w USA nie wpuści go do
      domu, tak samo jak Pata Buchanana.
      Jestem zupełnie zaskoczony, że Michnik i Łuczywo go drukują! Pasuje im pewno
      do obrazka z jakiegoś przewrotnego powodu.

      Jan K.
      • a_s_i_m_o To jest tekst oszoloma? 21.10.05, 23:26
        In case you haven't noticed it, the Bush administration's standard response to
        any criticism is to attack the critic. Ad hominem attacks are designed, of
        course, to avoid the subject of the criticism. Such a tactic greatly appeals to
        armchair patriots with petrified brains.

        The fact is, the Bush administration has created a gulag, as Amnesty
        International recently charged. Certainly it is not on the scale of Stalin's,
        but a series of prisons in Cuba, Iraq, Afghanistan and in other, hidden places
        where people are held indefinitely without charges and without access to even
        humanitarian organizations can be fairly called gulags.

        This corruption of American moral standards begins, as most corrupt practices
        do, with an abuse of language. The phrase "enemy combatant" means simply a
        person who is fighting you. But, if you capture that person, he is no longer an
        enemy combatant. He is a prisoner of war.

        But the Bush administration, not wishing to be bound by international law,
        claims that "enemy combatant" is a new classification. It means (to the Bush
        administration) a person who can be put in prison without charges for an
        indefinite period of time. This sleazy practice causes us far more damage than
        any benefit Bush imagines can be derived from it.

        Look, we have laws against terrorism. If there are prisoners in Guantanamo who
        are guilty of terrorism, charge them, bring them to trial, convict them and put
        them away. If they are just prisoners of war, then obey the Geneva Conventions.
        I fail to see how this could possibly threaten our national security.

        Even though Secretary of Defense Donald Rumsfeld, whose credibility is close to
        zero, says the people in Guantanamo are very, very bad and dangerous people,
        the fact is that in Afghanistan, we offered our warlord allies a bounty for any
        Taliban or al-Qaida guy who was turned over to us. Well, grow up, folks. That
        created a financial incentive for any gunman short on cash to snatch some poor
        soul off the street and sell him to the Americans. After all, how would we know
        if he was Taliban or al-Qaida? We wouldn't.

        The CIA did the same thing in Vietnam. A friend of mine who ran a group of Nung
        mercenaries was authorized to pay them $5 for every Viet Cong head they brought
        in. Naturally, they always returned with several sacks full of Vietnamese
        heads, but were they Viet Cong or just innocent Vietnamese? No way to tell.
        When it comes to trying to play the imperialist game, we always seem to have
        more money than brains.

        Another friend of mine from El Salvador used to laugh when we were financing
        that war against guerrillas. "My God, there are only 7,000 of them," he said
        with a smile, "and as long as you are paying us a million dollars a day to
        fight them, we can't afford to kill them."

        But suppose some of the guys at Guantanamo really are very bad people. Well,
        try 'em, convict 'em and put them in an American prison. I'll bet our home-
        grown very bad people are more than a match for any al-Qaida or Taliban thug.
        You want to see some scary, dangerous people? Visit an American prison.

        It should be obvious that we will never win the war on terrorism without
        winning the hearts and minds of the people, to use two clichés in one sentence.
        Obviously, by flouting international law and human-rights standards, we are
        going to lose the public-relations battle. Losing this battle will result in
        more real battle deaths for our troops overseas.

        Our president, God bless him, seems to be under the delusion that whatever he
        says is so. In other words, he seems to believe he can alter reality with
        words. Well, that might work with the lap-dog press corps in Washington, but
        the rest of the world looks at facts, and the facts, in this case, are not on
        our side.

        We are abusing human rights and international law at Guantanamo and in other
        hidden prisons, and we should stop it immediately. It is in our own self-
        interest to do so.

        • jan_r_k Tak, to jest tekst lewackiego oszoloma 22.10.05, 18:39
          1. Pisząc o Guantanamo bez cytowania do kogo stosują się przepisy Konwencji
          Genewskiej, jest przykładem niezłej manipulacji, odmóżdżenia i ogólnego
          oszołomstwa.
          2. Pisząc o wojnie z islamofaszyzmem bez cytowania, jak i dlaczego Atta i jego
          ferajna waliła somolotami w cele w USA jest dowodem na bycie oszołomem.
          3. Pisząc o tym, co robi USA nie podając, co islamofaszyści robią od Londynu,
          przez Irak, Izrael do Bali jest przykładem niezłego oszołomstwa.
          4. Pisząc o polityce Busha bez podania, że przez ponad 4 lata udało się
          przenieść wojnę z islamofaszyzmem poza teren USA i zabić i uwięzić tysiące
          kandydatów na islamską wersję kamikaze, to przykład na niezłe postosunkowanie w
          główce.
          Jan K.
          • shapleyvalue Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 23.10.05, 02:11
            zupełnie inne przesłanki, z których najważniejszą jest fakt, że stosowanie
            Konwencji do absolutnie wszystkich jeńców jest w interesie USA.

            Dobre traktowanie więźniów nic nie kosztuje i jest argumentem aby od wszystkich
            swoich przeciwników, także tych którzy konwencji nie podpisali, żądać tego
            samego. Żołnierze USA wielokrotnie korzystali z ochrony K. Genewskiej będąc w
            niewoli wielu różnych krajów, a także grup bezpaństwowych.

            Tak uważają amerykańscy prawnicy wojskowi z wieloletnim doświadczeniem w tej
            dziedzinie, lepsi eksperci niż ja lub Pan.* Jeżeli Pana to nie przekonuje, to
            oznacza że wyżej Pan sobie ceni możliwość mściwego zadania bólu i przemocy
            wrogom od uchronienia przyjaciół przed tymże.

            * Sześciu amerykańskich generałów złożyło petycję amicus curiae do Sądu
            Najwyższego USA w celu nakazania Bushowi stosowania K. Genewskiej. Motywują to
            przede wszystkim korzyściami odnoszonymi przez wszystkich żołnierzy.
            Dopuszczenie do rozwodnienia KG narazić może wielu z nich na tortury i inne
            cierpienia.

            www.scotusblog.com/movabletype/archives/HamdanRetiredGeneralsAmicusCertBrief.pdf
            • jan_r_k Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 23.10.05, 03:48
              shapleyvalue napisał:
              > (...) całą masę wzniosłych słów nie na temat.

              Proszę Pana: to wszystko bardzo ładne i doceniam Pana chęć ulżenia doli jeńców
              trzymanych w Guantamo i innych amerykańskich obozach dla terrorystów.

              Chciałbym także dowiedzieć się od Pana, czy Pan pisał do odpowiednich ludzi i
              władz, dzwonił do nich, i demonstrował protestując przeciwko podrzynaniu gardeł
              jeńcom i zakładnikom, włóczeniu ciał jeńców czy też desekracji zwłok przez
              islamofaszystów. Nie tak dawno temu, cały postępowy świat demonstrował
              przeciwko stosowaniu min w wojnach i opętana latawica, Księżna Di domagała się
              uchwalenia odpowiedniej konwencji. Może w chwili wolnej polata Pan po ulicach
              i będzie protestował przeciwko stosowaniu min przez islamofaszystów.

              Nie widziałem też poza filmem Michaela Moore'a protestów przeciwko zabijaniu
              dzieci arabskich. Robią to teraz islamofaszyści i jakoś tłumy lewactwa nie
              demonstrują przeciwko tym zbrodniarzom. Chciałem dodać, że masowe demonstracje
              są wyłącznie zabawą lewactwa, więc spodziewałem się, że Ci Szlachetni Wojownicy
              o Postęp wyjdą na ulicę protestując przeciwko mordom na ludności cywilnej Iraku.

              Jan K.
              • shapleyvalue Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 23.10.05, 14:10
                jan_r_k napisał:
                > shapleyvalue napisał:
                > > (...) całą masę wzniosłych słów nie na temat.

                Jasne, tak jest najłatwiej zbyć krytykę.

                > Proszę Pana: to wszystko bardzo ładne i doceniam Pana chęć ulżenia doli
                jeńców
                > trzymanych w Guantamo i innych amerykańskich obozach dla terrorystów.

                Właśnie tego Pan nie zrozumiał lub nie usilnie starał się zrozumieć. Nie chodzi
                o to czy terroryści będą mieć lepiej. Chodzi o to, żeby amerykańscy żołnierze,
                którzy na przykład w przyszłości trafią do więzień krajów islamskich byli
                dobrze traktowani na bazie K. Genewskiej. Gitmo daje tym krajom wymówkę do
                traktowania ich jako "wrogich bojowników", "wrogów wiary", etc.

                Siła K.Genewskiej nie wynika z tego, że obowiązuje między dwoma
                krajami/stronnictwami, ale z tego, że istnieje miedzynarodowy konsensus co do
                jej obowiązywania i kraje trzecie inaczej traktują kraj, który jej nie stosuje.

                > Chciałbym także dowiedzieć się od Pana, czy Pan pisał do odpowiednich ludzi i
                > władz, dzwonił do nich, i demonstrował protestując przeciwko podrzynaniu
                gardeł

                To bylo pytanie czysto retoryczne. Odpowiedź oczywiście brzmi nie. I jak bym
                zadał Panu to samo pytanie to też by Pan musiał odpowiedzieć: nie. Chyba że zna
                Pan adres korespondencyjny do bin Ladena.

                > jeńcom i zakładnikom, ... islamofaszystów.
                > w chwili wolnej polata Pan po ulicach
                > islamofaszyści ... tłumy lewactwa
                > zabawą lewactwa ... Szlachetni Wojownicy o Postęp

                Z Pana tekstu widać, że mam Pan uraz do tzw. "lewactwa" oraz "islamofaszystów".
                Pana retrybucyjne i emocjonalne wywody całkowicie mnie nie interesują. To
                przeciw czemu protesują lub nie protestują "lewacy" jest mi całkowicie obojętne.

                Za to interesuje mnie fakt, że stara się Pan przy okazji usilnie udowodnić, że
                K. Genewska nie powinna być stosowana wobec niektórych jenców, bo dałoby to
                Panu mściwą satysfakcję, że ktoś, ktokolwiek, zapłaci za krzywdy wyrządzone
                przez innych zbrodniarzy. Czyniąc to niszczy Pan większe dobro, jakim jest
                K.Genewska.

                Powtórzę jeszcze raz. Kraje stosują K.Genewską, aby ochronić WŁASNYCH, nie
                CUDZYCH, żołnierzy przed maltretowaniem i torturami. Dlatego we własnym
                interesie USA jest aby jej przetrzegać wobec wszystkich możliwych przeciwników.

                Ponieważ najwidoczniej nie chciał Pan zajrzeć do poprzedniego linku cytuję
                streszczone źródło tłumaczące w o wiele prostszych słowach to co napisałem
                powyżej.

                www.acsblog.org/bill-of-rights-2103-guest-blogger-why-the-court-should-hear-hamdan.html

                These former military leaders, and many other friends of the military, fear
                that if the President is free to deny the protections of the Geneva Conventions
                to our enemies, our enemies will consider themselves free to deny those
                protections to our soldiers. They fear that the federal appeals court’s
                ruling “immediately and directly endangers American soldiers and undermines the
                laws of war.”

                The United States in fact adopted the Geneva Conventions to protect American
                soldiers captured in battle. As Secretary of State John Foster Dulles stated,
                America’s participation in the conventions was needed “to enable us to invoke
                them for the protection of our nationals.” Our consistent application of the
                Conventions to all enemies – from signatory states to Somali warlords – has
                saved untold numbers of American soldiers from torture and death.

                When North Vietnam insisted that the Geneva Conventions did not apply to
                American POWs because they were “pirates,” President Nixon demanded – and had
                the moral authority to demand – that Hanoi apply them. On the 50th anniversary
                of the Conventions, Senator John McCain stated that he and his fellow POWs
                would have fared “a lot worse” without the Geneva Conventions’ protections
                against “the cruel excesses of war.”

                The White House has stated that the old rules cannot apply because the war
                against terrorism is “a new kind of war.” But virtually every major war in the
                past 200 years has been pronouced “a new kind of war” by governments seeking to
                justify actions that the old rules prohibit. The rationalization knows no
                limits. It renders every nation a law unto itself and undermines the very idea
                of international law.
                • skipper_ Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 24.10.05, 11:40
                  shapleyvalue napisał:

                  > jan_r_k napisał:
                  > > shapleyvalue napisał:
                  > > > (...) całą masę wzniosłych słów nie na temat.
                  >
                  > Jasne, tak jest najłatwiej zbyć krytykę.
                  >
                  > > Proszę Pana: to wszystko bardzo ładne i doceniam Pana chęć ulżenia doli
                  > jeńców
                  > > trzymanych w Guantamo i innych amerykańskich obozach dla terrorystów.
                  >
                  > Właśnie tego Pan nie zrozumiał lub nie usilnie starał się zrozumieć. Nie chodzi
                  >
                  > o to czy terroryści będą mieć lepiej. Chodzi o to, żeby amerykańscy żołnierze,
                  > którzy na przykład w przyszłości trafią do więzień krajów islamskich byli
                  > dobrze traktowani na bazie K. Genewskiej. Gitmo daje tym krajom wymówkę do
                  > traktowania ich jako "wrogich bojowników", "wrogów wiary", etc.

                  hahahahahahahahahaha

                  juz chyba tylko smiech pozostal, bo z tego rodzaju "argumentami"
                  nawet nie ma co dyskutowac... islamscy bandyci z zalozenia zle
                  traktuja swoich jencow, gdyz wedle ich "religii", kazdy kto
                  nie "wierzy" w to co oni nie jest w pelni czlowiekiem, wiec
                  nie zasluguje na zaden szacunek...

                  i nie ma nic do rzeczy jak bedzie sie traktowalo wzietych do niewoli
                  bandytow - oni uwazaja, ze im szacunek nalezy sie z racji
                  ich "religii", a nie wzgledow humanitarnych...
                  • shapleyvalue Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 31.10.05, 02:46
                    skipper_ napisał:
                    > hahahahahahahahahaha
                    > juz chyba tylko smiech pozostal, bo z tego rodzaju "argumentami"
                    > nawet nie ma co dyskutowac...
                    > i nie ma nic do rzeczy jak bedzie sie traktowalo wzietych do niewoli
                    > bandytow

                    Palancie, widzę, że rzeczowa argumentacja wyrażana po polsku do ciebie nie
                    trafia.

                    Skoro mi nie wierzysz to poczytaj sobie co o tym myślą zawodowi żołnierze:

                    -----
                    Dear Senator McCain:

                    We strongly support your proposed amendments to the Defense Department
                    Authorization bill concerning detainee policy, including requiring all
                    interrogations of detainees in DOD custody to conform to the U.S. Army's Field
                    Manual on Intelligence Interrogation (FM 34-52), and prohibiting the use of
                    torture and cruel, inhuman and degrading treatment by any U.S. government
                    agency.

                    The abuse of prisoners hurts America's cause in the war on terror, endangers
                    U.S. service members who might be captured by the enemy, and is anathema to the
                    values Americans have held dear for generations. For many years, those values
                    have been embodied in the Army Field Manual. The Manual applies the wisdom and
                    experience gained by military interrogators in conflicts against both regular
                    and irregular foes. It authorizes techniques that have proven effective in
                    extracting life-saving information from the most hardened enemy prisoners. It
                    also recognizes that torture and cruel treatment are ineffective methods,
                    because they induce prisoners to say what their interrogators want to hear,
                    even if it is not true, while bringing discredit upon the United States.

                    It is now apparent that the abuse of prisoners in Abu Ghraib, Guantánamo and
                    elsewhere took place in part because our men and women in uniform were given
                    ambiguous instructions, which in some cases authorized treatment that went
                    beyond what was allowed by the Army Field Manual. Administration officials
                    confused matters further by declaring that U.S. personnel are not bound by
                    longstanding prohibitions of cruel treatment when interrogating non-U.S.
                    citizens on foreign soil. As a result, we suddenly had one set of rules for
                    interrogating prisoners of war, and another for "enemy combatants"; one set for
                    Guantánamo, and another for Iraq; one set for our military, and another for the
                    CIA. Our service members were denied clear guidance, and left to take the blame
                    when things went wrong. They deserve better than that.

                    The United States should have one standard for interrogating enemy prisoners
                    that is effective, lawful, and humane. Fortunately, America already has the
                    gold standard in the Army Field Manual. Had the Manual been followed across the
                    board, we would have been spared the pain of the prisoner abuse scandal. It
                    should be followed consistently from now on. And when agencies other than DOD
                    detain and interrogate prisoners, there should be no legal loopholes permitting
                    cruel or degrading treatment.

                    The amendments proposed by Senator McCain would achieve these goals while
                    preserving our nation's ability to fight the war on terror. They reflect the
                    experience and highest traditions of the United States military. We urge the
                    Congress to support this effort.

                    Sincerely,

                    Gen. Joseph Hoar, USMC (ret.)
                    Gen. John Shalikashvili, USA (ret.)
                    Gen. Donn A. Starry, USA (ret.)
                    Lt. Gen. Ron Adams, USA (ret.)
                    Lt. Gen. Robert G. Gard, Jr., USA (ret.)
                    Lt. Gen. Jay M. Garner, USA (ret.)
                    Vice Adm. Lee F. Gunn, USN (ret.)
                    Lt. Gen. Claudia J. Kennedy, USA (ret.)
                    Vice Adm. Al Konetzni, USN (ret.)
                    Lt. Gen. Charles Otstott, USA (ret.)
                    Vice Adm. Jack Shanahan, USN (ret.)
                    Maj. Gen. Eugene Fox, USA (ret.)
                    Maj. Gen. John L. Fugh, USA (ret.)
                    Rear Adm. Donald J. Guter, USN (ret.)
                    Maj. Gen. Fred E. Haynes, USMC (ret.)
                    Rear Adm. John D. Hutson, USN (ret.)
                    Maj. Gen. Melvyn Montano, ANG (ret.)
                    Maj. Gen. Robert H. Scales, USA (ret.)
                    Maj. Gen. Michael J. Scotti, USA (ret.)
                    Brig. Gen. David M. Brahms, USMC (ret.)
                    Brig. Gen. James Cullen, USA (ret.)
                    Brig. Gen. Evelyn P. Foote, USA (ret.)
                    Brig. Gen. David R. Irvine, USA (ret.)
                    Brig. Gen. Richard O'Meara, USA (ret.)
                    Brig. Gen. John K. Schmitt, USA (ret.)
                    Brig. Gen. Stephen N. Xenakis, USA (ret.)
                    Ambassador/Former Vietnam POW Douglas "Pete" Peterson, USAF (ret.)
                    Former Vietnam POW Commander Frederick C. Baldock, USN (ret.)
                    Former Vietnam POW Commander Phillip N. Butler, USN (ret.)

                    • skipper_ Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 01.11.05, 12:02
                      shapleyvalue napisał:

                      > Palancie, widzę, że rzeczowa argumentacja wyrażana po polsku do ciebie nie
                      > trafia.
                      >
                      > Skoro mi nie wierzysz to poczytaj sobie co o tym myślą zawodowi żołnierze:

                      a tykretynku zamiast podniecac sie akcjami propagandowymi
                      zapoznaj sie z zrodlami historycznymi na temat traktowania
                      jencow wojennych przez "wyznawcow proroka"...

                      jest tego sporo, poczawszy od "poczatkow" tej barbazynskiej
                      religii, po czasy wspolczesne...
              • meerkat1 Re: Za stosowaniem K. Genewskiej przemawiają 23.10.05, 14:50
                Po raz n-ty.

                Konwencja Genewska odnosci sie specyficznie i WYLACZNIE do:

                "regularnych, umundurowanych sil zbrojnych npla".

                A jesli ktos woli mordowac irackich NAUCZYCIELI i UCZNIOW, bo boi sie
                zaatakowac US GIs to mam na to tylko jedno lekartwo: N A P A L M!!!
    • bella24 Wiekszej bzdury jeszcze nie czytalam...... 21.10.05, 23:34
      Ten artykul po za danami produkcji sprzetu wojskowego pod koniec II wojny, nie
      ma zadnych danych. To tak jakby Kowalski usiadl sobie przy kompie i napisal
      monolog dlaczego USA, lub EU lub Chiny padna bez podawania zadnych danych,
      statystyk i argumentow. O upadku USA czytam juz od 15 lat i jakos USA nadal
      zajmuje 1st najwiekszej gospodarki. Wrecz przeciwnie, wiele innych krajow ktore
      najglosniej o tym krzyczaly powoli zapada sie. A tak na marginesie kim jest ten
      autor ???
      • wet3 Oto, co mowi o Amerykanach Walter Cronkite - 22.10.05, 00:41
        - byly szef CBS: "I don't think we're bright enough to do the job that would
        preserve our democracy, our republic. I think we're in serious danger." Mozna
        to przetlumaczyc nastepujaco: "Nie sadze, ze jestesmy wystarczajaco zdolni, aby
        zachowac nasza demokracje, nasza republike. Mysle, iz jestesmy w powaznym
        niebezpieczenstwie." Komentarza chyba nie trzeba!
        • wujekjurek Re: Oto, co mowi o Amerykanach Walter Cronkite - 22.10.05, 17:16
          Walter Crontite nigdy nie był szefem CBS. Przez wiele lat prowadził wieczorne
          wydanie wiadomości na CBS, zastąpił go póxniej Dan Rather.
      • jan_r_k Kim jest Charley Reese? 22.10.05, 21:22
        bella24 napisała:

        > Ten artykul po za danami produkcji sprzetu wojskowego pod koniec II wojny, nie
        > ma zadnych danych. To tak jakby Kowalski usiadl sobie przy kompie i napisal
        > monolog dlaczego USA, lub EU lub Chiny padna bez podawania zadnych danych,
        > statystyk i argumentow. O upadku USA czytam juz od 15 lat i jakos USA nadal
        > zajmuje 1st najwiekszej gospodarki. Wrecz przeciwnie, wiele innych krajow
        ktore
        > najglosniej o tym krzyczaly powoli zapada sie. A tak na marginesie kim jest
        ten
        > autor ???


        O Reesie można poczytać na:
        en.wikipedia.org/wiki/Charley_Reese
        Ciekawe, że jest przedstawiany jako konserwatysta, chociaż jest wyraźnie
        napisane, że:
        "He is currently a registered Democrat (...)"

        W USA po Clintonie, jeśli ktokolwiek przechodzi z partii Republikańskiej do
        Demokratów, to wyraźnie musi byc niestabilny umysłowo. Wystarczy obejrzeć
        film "Black Hawk Down", aby zrozumieć, jak niebezpieczny dla Ameryki był
        Clinton, tak jak zresztą większość Demokratów.

        Charley Reese ma prawie 70 lat i jest typowym amerykańskim izolacjonistą,
        takim, jak wielu przeciwników zaangażowania USA w II Wojnie Światowej.
        Niestety, tak jak Patrick Buchanan, Reese nie może pojąć aktywności
        zagranicznej polityki USA i popada w paranoję i stał się wyznawcą teorii
        spiskowej wierząc, że to "kabała żydowska" (Izrael) kieruje polityką USA. Nie
        da się ukryć, że Reese głosi poglądy według teorii naszkicowanej w "Protokołach
        Mędrców Syjonu". Chociaż takie poglądy wyraźnie są tolerowane i eksponowane na
        forach Gazety Wyborczej, ciągłe drukowanie "przemyśleń" Reese'a na łamach tej
        gazety jest conajmniej dziwne. W USA żadna szanująca się gazeta nie drukuje
        ostatnio felietonów Reese'a.

        Jan K.
    • me-e EUROPA na kruchych ...ZELIWNYCH socj. NOGACH... 22.10.05, 00:27
      ...na dzisiaj europa ucieka do amerykii czytaj; od jajoglowych
      poczawszy......ameryke , ktora europa miala przescignac juz za cztery lata ...a
      tu wychodzi nato, ze europe przescigna za cztery lata chiny i india...a tak
      pozatym caly swiat to gliniane nogi...to na pocieszenie...-)))
      • de_oakville Re: EUROPA na kruchych ...ZELIWNYCH socj. NOGACH 22.10.05, 00:58
        misterpee napisal(a):

        >Pamietajmy ze car Mikolaj doslownie calowal sie z Napoleonem na rok przez
        >kleska Napoleona pod borodino.

        Jak car Mikolaj calowal sie z Napoleonem, to pewnie car Aleksander 1-szy puchl z
        zazdrosci. Dobry car byl z tego Aleksandra. W Tylzy (Tilsit w Ostpreussen, dzis
        Sowjetsk) spotkal sie z Napoleonem na tratwie umocowanej na srodku Niemna
        specjalnie z tej okazji. Kiedy po klesce Napoleona wojska rosyjsko-pruskie
        zajmowaly Paryz, nie bylo zadnych gwaltow ani burd. Dlaczego? Bo Aleksander
        1-szy zakazal. To jednak nie byl Stalin.
        A od kiedy to ucza, ze Napoleon pod Borodino poniosl kleske? Chyba Ci sie
        pomylilo z Berezyna. Nawet Rosjanie uwazaja, ze bitwa pod Borodino byla
        "nierozstrzygnieta". Ale w wyniku tej bitwy Napoleon zajal Moskwe. No coz, po
        prostu byla ona zwycieska dla Napoleona, choc straty w ludziach byly ogromne po
        obu stronach . Mowi o tym slynny wiersz Lermontowa pt. "Borodino", ktorego
        fragment brzmi: "Maskwa spaljonnaja pazaram, Francuzu otdana."
        Wracajac jednak do "kolosa na glinianych nogach" to niedlugo dowiemy sie od
        podobnego "autorytetu" co napisal ten artykul,ze USA to kraj "ersatzu" i ze US
        Army ma drewniane czolgi. Po przeczytaniu tego bedzie mozna odniesc wrazenie, ze
        mamy do czynienia z jakas Rumunia powiekszona do rozmiarow kraju 300
        milionowego, ktory zostanie wkrotce przegoniony pod kazdym wzgledem np. przez
        Indonezje liczaca 200 milionow. Byc moze jakis nowy Adolf, tym razem z jakiegos
        dziewiczego kraju 3-ciego swiata (nie bioracego wczesniej udzialu w wojnach), w
        to uwierzy i pojdzie "japonska droga" wiary w zwyciestwo z roku 1941. Moze
        zwyciezy (kto wie, nic nie jest wieczne nawet Grecja i Rzym?), a jesli nie, to
        wpadnie w siec wlasnej naiwnosci jak wielu jego poprzednikow.


        • zigzaur Re: EUROPA na kruchych ...ZELIWNYCH socj. NOGACH 22.10.05, 09:21
          Właśnie takim adolfem chciał być Saddam Hussajn.
          Pamiętacie jego buńczuczne wypowiedzi i machanie kałachem na trybunie?

          I jak skończył?

          Czy są chętni do naśladowania?

          Nie wyobrażam sobie Putina z brodą.
    • me-e Wilma...POWIEDZ SAMA ... 22.10.05, 01:02
      ... TO w-brew naturze...ze europejczycy sie tu tak pchaja...
    • canadol Pojda na smietnik historii - to pewne 22.10.05, 01:13
      • neceser ty tez 22.10.05, 01:33
        nikim nie byles za zycia, nikim zostaniesz po smierci.
        Lepiej byc kims niz nikim zawsze. Swiat do dzisiaj uzywa laciny, polaczku. Kto
        sie uczy polskiego?
        Londyn ciagle sercem bakowym swiata, a warszawa? kto oniej slyszal cos
        dobrego?
    • eva15 bez przesady, póki nogami jest Polska 22.10.05, 01:27
      kolos rośnie w silę..
      • me-e Re: bez przesady, póki nogami jest Polska 22.10.05, 01:46
        eva15 napisała:

        > kolos rośnie w silę..


        ...wlasnie...trafnie to ujelas...wiec GLOSUJMY...-)))
        • porque Re: bez przesady, póki nogami jest Polska 22.10.05, 04:10
          To tylko dzieki krajom jak Polska plus paru innych slabeuszy, Unia moze
          odnotowac statystyczny wzrost gospodarczy i pomniejszac statystycznie bilans
          swojego zadluzenia. Jezeli wezmiemy pod uwage tylko EU-15 lub euro-zone nie jest
          juz tak wesolo.A jak jeszcze wyciagniemy z szeregu poszczegolne kraje np.
          Niemcy, zobaczymy czarna przyszlosc jaka czeka cala EU.
      • lungompa Re: bez przesady, póki nogami jest Polska 25.10.05, 14:25
        No wlasnie - znowu eva15 ma racje (wow) - nogami kolosa jest Polska - dlatego
        sa gliniane - wszystko sie zgadza!!! Tu lezy problem !
        Uwaga - rzucam haslo - Eva15 na prezydenta !11
        • meerkat1 "Uwaga - rzucam haslo - Eva15 na prezydenta !":-) 25.10.05, 14:36


          Nie!!! na KANCLERZYCE!!!

          Bo Merkel, jak napisala <evunia> "zostanie najwyzej wybrana Miss Universum"!
          • meerkat1 "Dziewczyna+dziewczyna, to chinska rodzina!" 25.10.05, 14:38
            Od wczoraj, bo z braku dziewczynek, czlonkowie chinskiego Politbiura musieli z
            zaczac

            na CHLOPCOW chodzic! :-)))
    • formozus1 Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 22.10.05, 01:47
      Myślę że, na porcelanowych.
      Amen.
      Ludzie Polan wstańcie z kolan.
      Amen.
      • porque Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 22.10.05, 03:57
        Znowu to owijanie w bawelne cyferek, 7 trylionow tu, 400 miliardow tam:)
        Tylko ciezko jest dla Reese wspomniec, ze wiekszosc dlugu to inwestycje, ktore
        napedzaja ekonomie i powoduja wzrost gospodarczy. A jezeli gospodarka rozwija
        sie, to dlug ten nie ma wielkiego znaczenia. Gorzej jest dla krajow, ktore
        posiadajc wieksze zadluzenie od USA, tkwia w gospodarczym marazmie np; strefa
        euro czy EU-15. Japonia jest trzykrotnie wiecej zadluzona od USA i jeszcze nie
        utonela :)
        Jeszcze do obrzydzenia, wyciagana przez komunistycznych manipulatorow
        nierownowaga w bilansie handlowym. Ameryka zawsze posiadala ujemny bilans
        handlowy z uwagi, ze w USA inwestuje caly swiat.
        • glob1 Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 04:08
          Wielka Brytania jest w dalszym ciagu wlascicielem 56 krajow.
          Zeby nie draznic Amerykanow, to nie w konstytucji ale w umowach Reserve Bank
          jest artykul 32, ktory mowi o tym, ze USA w dalszym ciagu naleza do Wielkiej
          Brytanii. Umowe spozadzono wtedy jak Amerykanski rzadowy bank oddawano w rece
          Zydow. Poszukajcie na ten temat materialow po angielsku o Tajnej Wladzy Swiata.
          Tej Tajnej Wladzy Swiata przewodniczy wlasnie Wielka Brytania.
          Z tego co ostatnio wyczytalam, to USA maja sie stac normalnym krajem, bo Tajnej
          Wladzy Swiata przeszkadza juz wielkomocarstwowosc USA.
          • zigzaur Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 09:18
            Poza tym, Wielka Brytania jest czołowym krajem Europy.
            Potencjał gospodarczy Wielkiej Brytanii jest większy od francuskiego a wkrótce
            przewyższy niemiecki. Przejmowanie firm niemieckich przez Brytyjczyków jest
            zjawiskiem trwałym. Inne wskaźniki ekonomiczne w uderzający sposób dowodzą
            ogromnej przewagi Wielkiej Brytanii nad Niemcami, jednym z najsilniejszych
            gospodarczo krajów świata (niegdyś).
            • trolling4food Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 11:48
              W roku ubiegłym PKB na jednego mieszkańca Wlk. Brytanii przewyższyło wskaźnik
              niemiecki.

              Niemcy - $28888.5
              UK - $28968
              Francja - $27913.3

              Całkowity PKB:
              Niemcy - 2391,569 mld. dolarów USA
              GB - 1736,377 mld. dolarów USA
              Francja - 1724,647 mld. dolarów USA

              Oczywiście wszystkie wskaźniki liczone wg parytetu siły nabywczej.

              Bilans w handlu zagranicznym za 2004:
              Niemcy - nadwyżka ok. 130 mld. euro
              Wlk. Brytania - deficyt ok. 90 mld. euro
              • zigzaur Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 15:38
                Cyfry na papierze wyglądają bardzo ładnie. Zechciej jednak uwzględnić fakt, że
                Niemcy dotują eksport względnie dużo eksportują do Rosji, gdzie płatności są
                czymś problematycznym.
                Wskaźniki tendencji są wręcz oczywiste.
                • mysz_polna5 Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 17:29
                  zigzaur napisał:

                  > Cyfry na papierze wyglądają bardzo ładnie. Zechciej jednak uwzględnić fakt, że
                  > Niemcy dotują eksport względnie dużo eksportują do Rosji, gdzie płatności są
                  > czymś problematycznym.
                  > Wskaźniki tendencji są wręcz oczywiste.



                  Upadl kolonializm. Natomiast panstwo brytyjskie, czyli W.B ~ ma sie calkiem,
                  ale to calkiem dobrze.
                  Dokad ruch emigrancki nie zacznie sie w druga strone: WB to Indie, 'nema
                  problema' pany Novacek :)))))
                • trolling4food Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 22.10.05, 21:23
                  zigzaur napisał:

                  > Cyfry na papierze wyglądają bardzo ładnie. Zechciej jednak uwzględnić fakt, że
                  > Niemcy dotują eksport względnie dużo eksportują do Rosji, gdzie płatności są
                  > czymś problematycznym.
                  > Wskaźniki tendencji są wręcz oczywiste

                  Ależ ja właśnie na to chciałem zwrócić uwagę. Wlk. Brytania przez
                  dziesięciolecia po II wojnie światowej była najsłabiej rozwijającym się
                  demokratycznym krajem Europy Zachodniej. W porównaniu z RFN wzrost gospodarczy
                  był śmieszny. Dopiero w ubiegłym roku PKB na jednego mieszkańca przekroczyło
                  niemiecki wskaźnik dotyczący całych Niemiec - w tym dołączonego NRD.

                  Niemcy nie dotują eksportu. Udzielają pomocy publicznej firmom na zasadach
                  akceptowanych przez Komisję Europejską. A to, że ta pomoc jest obok Francji
                  największa, to wynika też z samej wielkości gospodarki. NB Polska zajęła 3.
                  miejsce w tej statystyce.

                  Niemcy ciągle są potęgą przemysłową i eksportują produkty, które cieszą się
                  świetną opinią na całym świecie. W pewnym badaniu pytano konsumentów o jakość
                  produktów związaną z ich pochodzeniem. 90% odpowiadających wskazało "Made in
                  Japan" lub Niemcy. W 2004 niemiecki eksport do USA wyniósł 64,8 mld. euro.
                  Eksport do Rosji wyniósł 14,973 mld. euro. Rosja zajęła w tej statystyce
                  dopiero 14. miejsce. Największym odbiorcą niemieckich towarów była Francja z
                  75,3 mld. importu. Wlk. Brytania zaimportowała z Niemiec za 61,06 mld. euro.

                  Świetne i ciągle poprawiane wyniki niemieckiego handlu zagranicznego, jak widać
                  nie muszą oznaczać braku kłopotów gospodarczych. Sytuacja Wlk. Brytanii, mimo
                  dużego deficytu w handlu zagranicznym, jest w chwili obecnej znacznie lepsza.
                  Aczkolwiek podając w poprzednim poście wyniki handlu zagranicznego chciałem
                  zwrócić uwagę na to, że ciągle powiększający się deficyt handlowy musi kiedyś
                  odbić się negatywnie na sytuacji gospodarczej. Przykładem może być USA.
                  • skipper_ Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 24.10.05, 12:14
                    i dzieki temu wszytskiemu np. w niemczech bezrobocie
                    przekroczylo juz 10%, a w UK od paru lat ciagle spada
                    i wynosi obecnie 4.2%...

                    koles, pora zbudzic sie i przestac wierzyc w mit
                    "niemieckiej gospodarki"...

                    tak a propos, to kazada niemiecka firma robiaca interesy
                    "na wschodzie" moze sobie 10% zysku zaksiegowac jako
                    wydatki specialne - czytaj lapowki...
          • lungompa Re: Imperium Brytyjskie nie upadlo !!!! 25.10.05, 14:29
            Glob ty to piszesz .... serio :? Czy tak sobie dla jaj i na podpuche dla
            milosnikow teorii spiskowych ?
    • pawelekz ale glupoty gada 22.10.05, 04:36
      na niczym sie nie zna; takie myslenie zgubi kazdy kraj.
    • bkker Re: Stany Zjednoczone to kolos na glinianych noga 22.10.05, 05:47
      moze sie czepiam. ale tak na temat ignorancji "Ich ojczyzna była jedynym krajem
      Dalekiego Wschodu, który oparł się europejskiej kolonizacji." Nie byla
      jedynym... ale kto o tym wie w usa?
    • zigzaur Chybione porównanie! 22.10.05, 08:59
      W chwili zaatakowania mocarstw anglosaskich, Wielkiej Brytanii i USA, Japonia
      kupowała 60 % strategicznych surowców w USA. Było oczywiste, że Japonia jest w
      stanie co najwyżej wykonać parę szybkich ciosów a potem opadnie z wyczerpania.
      Taki militarny Andrzej Gołota. Akurat chwilowo Wielka Brytania była uwikłana w
      wojnę z Niemcami, zresztą już zaczęła osiągać przewagę, a USA były na stopie
      pokojowej. Po mobilizacji USA karta się odwróciła.

      Dziś już wiadomo, że atak Japonii na Wielką Brytanię i USA był rezultatem
      genialnej prowokacji rosyjskiego wywiadu. To właśnie Rosja mogła obawiać się
      ataku Japonii w grudniu 1941 i dlatego chciała odwrócić japońską uwagę. Poza tym
      Rosja była zainteresowana osłabieniem Wielkiej Brytanii.
      • a.adas Re: Chybione porównanie! 22.10.05, 14:06
        Nie do konca tak.
        Po pierwsze Japończycy dostali w 39 roku potężnego łupnia od Żukowa w Mongolii.
        Okazało się, Japonia ma słabe wojska lądowe, niezdatne do działania na
        olbrzymich obszarach (słaba broń pancerna, brak bombowców (a raczej ich
        prototypów) strategicznych). Japonia (pewnie z racji swego wyspiarskiego
        położenia) rozwijała marynarkę wojenną.

        Japonia zawsze cierpiała na brak żywnosci (każdy skrawek ziemi zdatny do
        obsiania był ważny), a wraz z rozwojem technologii - takze surowców. Stąd
        zbrodnicza "interwencja" w Chinach. Stąd takze próba zajęcia brytyjskich,
        holenderskich i francuskich kolonii w Azji Południowo-Wschodniej. Choć...

        Nigdy nie rozumiałem co Japończycy chcieli zyskać uderzając na USA. Liczyli na
        szybki pokój? Na słabosć państw europejskich zajętych przez Niemcy lub
        uwikłanych w wojnę z nimi? Że Holandia czy Francja oddadzą kolonie bez walki?

        Myślę, ze chodziło o dumę. Europa nadal myślała kategoriami "białego człowieka"
        i znalazło to odbicie w powersalskim świecie. Japończycy poczuli się
        niedocenieni, wręcz upokorzeni (Kodeks samurajski zbytnio przełożył się na
        polityczną rzeczywistosć?). I postanowili się odegrać... I im to się udało -
        Europa w 41-42 roku na Dalekim Wschodzie ponosiła klęskę za klęską, nawet jeśli
        dla Brytyjczyków liczyła się Europa, a Francja i Holandia zostały odcięte od
        kolonii - nie ma co umniejszać militarnych sukcesów Japonii. One zmieniły
        świat - po raz pierwszy od czasów Turków w XVI/XVII wieku "prawdziwi
        Europejczycy" dostawali w skórę. Zwyciestwa Japonii zwiastowały krach
        kolonialnego swiata, moze nawet umożliwiły ten krach - przecież jeszcze 20 lat
        wcześniej Francuzi z Brytyjczykami wykreślały mapę świata według swego kaprysu.

        Choć to intrygujaca wersja historii altenatywnej: "Co by było gdyby Japończycy
        z Hitlerem ruszyli na Rosję...". (Wymagałoby to, jak już wspominałem, zupełnie
        innej koncepcji budowania armii, koncepcji lądowej, nie morskiej). Trzeba
        przypomnieć, że gdy Niemcy szykowali się do ostatecznego ataku na Moskwę,
        prosto z Placu Czerwonego na front szły (a raczej jechały) dywizje
        syberyjskie...
        • zigzaur Re: Chybione porównanie! 22.10.05, 15:31
          Nie do końca, faktycznie.

          1. Przypomnę, że w I wojnie światowej Japonia odniosła korzyści terytorialne,
          zabierając kolonie Niemcom i po prostu nabrała apetytu. Myślała, że może
          swobodnie sięgnąć po kolonie państw europejskich, gdy te są uwikłane w wojnę.
          Teza o japońskim ataku na europejskie imperia kolonialne jest słuszna. W końcu,
          to właśnie Japonia proklamowała niepodległość Indii i Birmy, znalazła jakieś
          marionetki ale zawsze to było coś.
          2. Te syberyjskie dywizje Stalin faktycznie rzucił do boju o Moskwę i faktycznie
          odegrały one znaczną rolę. Ale mnie interesuje nie moment rzucenia ich do walki
          przeciwko Niemcom pod Moskwą lecz moment WYDANIA ROZKAZU o PRZENIESIENIU ich
          znad Amuru pod Moskwę. Aby taki rozkaz wydać, trzeba było mieć pewność, że nie
          będzie to śmiertelnym ryzykiem.
          3. Zanim doszło do ataku Niemiec na Rosję, Japonia miała poważne plany
          ogromnego, ogólnoświatowego paktu przeciwko mocarstwom anglosaskim: Japonia +
          CCCP + Niemcy + Włochy + mniejsze państwa. Czy taki pakt utrzymałby się, to inna
          sprawa.
          4. Walki pod Chałchyn Goł to faktycznie próba starcia o wpływy na kontynencie
          azjatyckim. Japonia dostała po łapach ale z tego niewiele wynika. Pamiętajmy o
          tym, że dokładnie w tym samym czasie Stalin dostał po łapach w Hiszpanii od
          Hitlera i Mussoliniego.
          5. Nie sądzę, aby mocarstwa europejskie upokarzały Japonię. Jeszcze przed I
          wojną światową, Japonia miała w Chinach takie same prawa, jak Niemcy, Francja,
          Rosja czy Anglia. Była więc traktowana jak równoprawny partner. Raczej więc
          łatwe zdobycze na Niemcach zaostrzyły japoński apetyt.
          6. Natomiast nie jestem w stanie wytłumaczyć samobójczego ataku na USA.
          Potencjały gospodarcze obu strony były nieporównywalne. Wprawdzie w USA panowała
          i panuje nieruchawa demokracja ale nawet schorowany i fajtłapowaty Roosevelt
          szybko zmobilizował kraj do wojny i to na dwóch frontach. Powtórzę: nic
          racjonalnego w ataku Japonii na USA nie widzę. Czyli? Manipulacja, wprowadzenie
          w błąd albo prowokacja. Podobnie nie widzę sensu wojowniczości Saddama Hussajna
          wobec USA. Też prowokacja.
          • meerkat1 Prowokacja? :-))) 22.10.05, 15:43
            :"Powtórzę: nic racjonalnego w ataku Japonii na USA nie widzę. Czyli?
            Manipulacja, wprowadzenie w błąd albo prowokacja."

            CIA czy NKWD (Sorge) :-)))
            • zigzaur Re: Prowokacja? :-))) Ani to ani tamto 22.10.05, 20:18
              CIA nie, bo została założona PO II wojnie światowej.
              NKWD też nie, bo nie tym się zajmował. Rosyjski wywiad nosił wtedy nazwę
              Razwiedupr (razwiedujuszcze uprawlenije)
          • a.adas Re: Chybione porównanie! 22.10.05, 17:20
            Ze wszystkim się zgadzam, może z wyjątkiem:

            > 4. Walki pod Chałchyn Goł to faktycznie próba starcia o wpływy na kontynencie
            > azjatyckim. Japonia dostała po łapach ale z tego niewiele wynika

            Moim zdaniem to te walki ostatecznie zadecydowały o skierowaniu japońskiej
            ekspansji na południe, w kierunku europejskich kolonii, także bogatych w
            surowce. Pokazały, że Japonia nie ma szans w lądowej, nowoczesnej (z uzyciem
            broni pancernej) wojnie z krajem aspirującym do roli mocarstwa. Od tego momentu
            Japonia dąży do paktu o nieagresji z ZSRR. Tak się składało, że taki układ był
            też potrzebny Stalinowi. I został podpisany w 41 roku, bodaj jesienią (nie mam
            pewności). Dlatego syberyjskie dywizje zostały przerzucone pod Moskwę, a
            niektórzy historycy uważają, że był to kluczowy moment wojny niemiecko-
            radzieckiej i ze po upadku Moskwy komunistyczny system władzy by się rozsypał.
            Na mój gust to myślenie życzeniowe, ale... może?

            Mimo to będę się upierał, że tak irracjonalne uczucie jak duma miało decydujace
            znaczenie. Na początku lat 30tych zaczyna się japońska ekspansja (mająca wiele
            znamion ludobójstwa) w Chinach, gdzie krzyżują się europejskie interesy
            (szczególnie w portach). Spotyka się to z oburzeniem świata i Ligi Narodów, co
            nie skutkuje co prawda działaniami wojennymi, a jedynie sankcjami gospodarczymi
            (czy to czegoś nie przypomina? pewne rzeczy nigdy sie nie zmieniają) oraz
            demonstracyjnym wyjsciem delegacji japońskiej z posiedzenia Ligi Narodów. "Jak
            to jest? Europa moze, a my nie?" A to nie pierwszy tego rodzaju przypadek - już
            w Wersalu Japonia została potraktowana jak młodszy brat i z uśmiechem odpędzona
            od najważniejszych decyzji. Udział Japonii w I wojnie był co prawda znikomy, a
            ochłap w postaci poniemieckich kolonii wzbudził przeciwstawne uczucia -
            poczucie niedosytu, ale i mocarstwowe ambicje. Trzeba pamiętać, że Japonia była
            wówczas moze najszybciej rozwijającym się państwem na świecie (co prawda rozwój
            rozumiano wówczas najczęściej jako "wyścig zbrojeń") i chciała, żeby to
            znalazło odzwierciedlenie także na politycznej mapie świata.

            Pod koniec lat 30tych japońska gospodarka stanęła wobec spowodowanego sankcjami
            kryzysu surowcowego. Japończycy negocjowali w Waszyngtonie ich zniesienie, ba -
            butnie wysuwali takze dodatkowe żądania. Waszynton odmawiał, a rząd japoński
            planował wykorzystać szansę jaka się otwarła w wyniku wojny w Europie i zająć
            europejskie kolonie. I w tym planie, podejrzewam, to Stany miał odegrać rolę
            zaplecza surowcowego (sic!).

            W sumie dalej nie wiem dlaczego Japonia uderzyła na USA. Pewnie robię błąd
            przekładając dzisiejsze realia do ówczesnych wydarzeń? Moze Japończycy naprawdę
            mysleli, ze wystarczy raz uderzyć i to wystarczy do podpisania przyzwoitego
            pokoju? (i umów handlowych) Ale tak samo irracjonalna była decyzja Hitlera o
            wypowiedzeniu wojny USA...
      • mickey.mouse Re: Chybione porównanie! 22.10.05, 17:33
        Ciekawa teoria. Nie zaprzeczam, bo moge nie miec wystarczajacej wiedzy na ten
        temat, ale tym bardziej moglbys podac jej zrodla?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka