Dodaj do ulubionych

Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie

IP: spox:* / 192.168.30.* 01.11.02, 18:36
Nie chce mi się tego komentować ,część mojej rodziny została
wymordowana przez upa piszę małymi literami bo nie ma dla nich
żadnego szacunku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tadek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: proxy / *.Chemistry.McMaster.CA 01.11.02, 18:43
      I tak powinny byly brzmiec slowa i wypowiedzi ludzi w calej naszej historii, poczynajac od politykow a konczac na szarych
      obywatelach.
    • Gość: syn żołnierza AK Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: 213.216.83.* 01.11.02, 18:52
      Metropolita Szeptycki na prośby AK, o spowodowanie
      wstrzymania "działań" upa przeciwko ludności polskiej
      oświadczył,iż Polacy winni przenieść się za San to nie spotka
      ich nic złego-ten zbir winien być pośmiertnie scigany przez IPN
      a zabieganie o jego beatyfikację to kolejny dowód na stosunek
      Watykanu, do Polaków i nic na to nie poradzi Jan Paweł II.
      Stosowne dokumenty dotyczące metropolity Szeptyckiego znajdują
      się w Ossolineum we Wrocławiu.
      • chimek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 01.11.02, 20:11
        Gość portalu: syn żołnierza AK napisał(a):

        > Metropolita Szeptycki na prośby AK, o spowodowanie
        > wstrzymania "działań" upa przeciwko ludności polskiej
        > oświadczył,iż Polacy winni przenieść się za San to nie spotka
        > ich nic złego-ten zbir winien być pośmiertnie scigany przez
        IPN
        > a zabieganie o jego beatyfikację to kolejny dowód na stosunek
        > Watykanu, do Polaków i nic na to nie poradzi Jan Paweł II.
        > Stosowne dokumenty dotyczące metropolity Szeptyckiego znajdują
        > się w Ossolineum we Wrocławiu.
        Szanowny Panie,
        Jestem historykiem. Zbieram dokumenty na temat Szeptyckiego i
        jego postawy w stosunku do Polakow na Wolyniu. Mam wiele
        dokumentow, ktore nie swiadcza zbyt dobrze o postawie
        Szeptyckiego. Jesli zeczywiscie wspomniany przez Pana dokument
        istnieje, to uprzejmie Pana prosze o kontakt ze mna pod
        nastepujacym adresem e-mailowym:
        liebeforyou@wp.pl
        Pozdrowienia,
    • Gość: ukrainka z kijowa Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: 193.111.131.* 01.11.02, 18:54
      Ciesze sie bardzo ze nie udalo sie nas sklocic z polakami! Nie
      damy sie!
      • Gość: Irena, Lwow Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.radiolux.com 01.11.02, 19:17
        Te osoby, kture zbyt duzo vrzeszczo o Cmentarzu Orlot Lwowskih,
        nieh na tydzien przyjado do Lwowa. Niema w naszym miescie
        zadnego konfliktu pomiendzy polakami a ukraincami. Niema
        nienavisci - jest konflikt pomiendzy kilkoma politykami,kture
        przesladujo svuj drobny interes. Bo kto o nih bedzie tak czesto
        muwit, jak nie bedzi Cmentarza? Wiec dajmy spokuj tym grobom i
        nie dajmy sie wtjognoc v te marazmy polityczne. Jestem polko, a
        mieszkam v ukrainskim Lwowie - i nie mam nienavisci do innyh.
        POprosty nacodzien observuje te miasto i tyh ludzi. I nie
        hce,zeby ktos, kto czyta tylko artykuly v prasie, krzyczal o
        naszej vrogosci.
        • Gość: Daniel Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: 168.103.126.* 01.11.02, 19:30
          Pojednanie polsko - ukrainskie powinno miec miejsce w Wiedniu, Powinnismy
          stworzyc nowa unie ze stolica nad Dunajem i wspolnym jezykiem niemieckim.
        • Gość: Wojciech Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 19:42
          Pani Ireno!
          Mój, zmarły przed miesiącem, ojciec, który wycierpiał swoje w
          czasie wojny, nigdy nie żywił nienawiści do swych ówczesnych
          wrogów. Swoje dzieci starał się wychować w duchu szacunku dla
          osób innych narodowości. Prawdopodobnie nie było to dla niego
          łatwe. Myślę jednak, że dzięki temu i ja i moje, dorosłe już,
          dzieci jesteśmy wolni od najgorszego: od pogardy dla innych
          narodowości. Niestety jeszcze tej pogardy zbyt wiele dookoła.
          Ale nie wolno żyjących współcześnie ludzi obarczać piętnem
          złego dziedzictwa przeszłości.
          Dzień Wszystkich Świętych jest jedną z najlepszych okazji do
          pojednania, choćby na swój prywatny użytek. Choćby przez znicz
          lub modlitwę - nie tylko dla "swoich", czy za "swoich".
          Myślę, że "pracujemy na tej samej częstotliwości".
          Serdecznie pozdrawiam!
          Wojciech J.
          • Gość: do syna żoł.AK Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.chello.pl 01.11.02, 20:06
            Nie wiem czy pan wie, że Kardynał A.Szeptycki pochodził z bardzo
            znanej polskiej szlacheckiej rodziny, tak ze po prostu niema
            takiej możliwości żeby powiedział swoim rodakom - "wynoś cię
            się", a z kolei jego brat był bodajże pułkownikiem w wojsku
            polskim. Radze uważniej czytać "Gaz.Wyborczą", jakiś czas temu
            okazał się tam bardzo ciekawy artykuł o Kardynale, no chyba że
            pan posądza Wyborczą o kłamstwo. Pozdrawiam
            • Gość: fritz Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.solnet.ch 01.11.02, 21:02
              Gość portalu: do syna żoł.AK napisał(a):

              > Nie wiem czy pan wie, że Kardynał A.Szeptycki pochodził z
              bardzo
              > znanej polskiej szlacheckiej rodziny, tak ze po prostu niema
              > takiej możliwości żeby powiedział swoim rodakom - "wynoś cię
              > się", a z kolei jego brat był bodajże pułkownikiem w wojsku
              > polskim. Radze uważniej czytać "Gaz.Wyborczą", jakiś czas temu
              > okazał się tam bardzo ciekawy artykuł o Kardynale, no chyba że
              > pan posądza Wyborczą o kłamstwo. Pozdrawiam

              Ma Pan calkowicie racje mowiac o jego koligacjach rodzinnych,
              ale to wcale nie znaczy, ze wlasnie taki a nie inny punkt
              widzenia reprezentowal. On po prostu odzegnal sie od swoich
              rodakow. Jak w tym powiedzeniu, stal sie bardziej papieski od
              papieza.
              Pozdrowienia
            • novackova Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 01.11.02, 21:12
              Niestety prosze pana, kardynal Szeptycki pochodzacy z polsko-ukrainskiego
              rodu,blisko spokrewniony np. z Fredrami (corka A.Fredry wyszla za Szeptyckiego,
              kardynal byl ich potomkiem w prostej linii), w stosunku do Polakow pokazal sie
              z jak najgorszej strony. Zreszta, nie czul sie Polakiem tylko Ukraincem, byl
              typowym ukrainskim nacjonalista. To tez typowe dla wielu mieszanych rodow,
              chlopskich, mieszczanskich ,szlacheckich czy arystokratycznych rowniez.

              Wszystkim natomiast polecam ksiazke
              Ewa i Wladyslaw Siemaszkowie - "Ludobojstwo dokonane przez nacjonalistow
              ukrainskich na ludnosci polskiej Wolynia 1939-45", T. I-II, Wyd.von Borowiecky

              Siemaszkowie zostali lauretami literackiej Nagrody im.Jozefa Mackiewicza.
              Ksiazka ta, wybitne zrodlowe dzielo, przynosi pelny, oparty na setkach relacji
              obraz wydarzen na Wolyniu w latach 1939-49 (mord UPA na ok. 100 tys. Polakach).
              • kontrkultura porownanie 01.11.02, 21:45
                Hitler byl na 50% Zydem, ale sie czul Niemcem,
                wiec mysle, ze nie wazne kto kim jest. Wazne kto kim sie czuje.
              • Gość: wiel SIEMASZKOWIE JUDZĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 12:17
                PRUS (Edward) - TEŻ
                • jojo.tulacz Re: SIEMASZKOWIE JUDZĄ 03.11.02, 10:06
                  Siemaszkowie i E.Prus pisza prawde, o ktorej czas najwyzszy aby wszyscy
                  uslyszeli. Prawda Ci sie nie podoba ? Chcialbys aby otym dalej milczec lub
                  klamac? Porozmawiaj sobie lepiej z ludzmi stamtad, jesli jeszcze zyja!
            • Gość: TORONTO RE: syn zolnierza AK IP: 209.188.71.* 02.11.02, 04:21
              Gość portalu: do syna żoł.AK napisał(a):

              > Nie wiem czy pan wie, że Kardynał A.Szeptycki pochodził z
              bardzo znanej polskiej szlacheckiej rodziny, tak ze po prostu
              niema takiej możliwości żeby powiedział swoim rodakom - "wynoś
              cię się", a z kolei jego brat był bodajże pułkownikiem w wojsku
              polskim. Radze uważniej czytać "Gaz.Wyborczą", jakiś czas temu
              > okazał się tam bardzo ciekawy artykuł o Kardynale, no chyba
              że pan posądza Wyborczą o kłamstwo. Pozdrawiam<

              Dopowiedziane z TORONTO: Ja nie posadzam GW o klamstwa tylko o
              stronniczosc i brak obiektywizmu. Jakkolwiek w przypadku
              pisania o stosunkach z Ukraincami sa moze najmniej stronniczy.
              Jesli chodzi o moje doswidczenia z Ukraincami, to musze
              powiedziec ze na przestrzeni moich 12 lat pobytu w Kanadzie ich
              stosunek zmienil sie w stosunku do Polakow, od bardzo
              negatywnego i pogardliwego do pozytwynego. Co jest o tyle dobre
              dla Polakow ze w Kanadzie Ukraincy zbudowlai znacznie
              silniejsze polityczne lobby niz Polska disapora. I sa bardzo
              wyraznie rozpoznawalni przez Kanadyjczykow. Popularne wsrod
              anglosasow ponizanie slowian (Polish jokes) nie istnieje i nie
              istnialo w stosunku do Ukraincow. Ta zmaina postawy jest dla
              Polski i Polakow tu w Kanadzie mieszkajacych bardzo koryzstna.
              Musze dodac ze jako maly biznesmen ta zmiana postawy
              zaowocowala w moim przypadku zdobyciem nowych klientow
              (Ukraincow). Jakkolwiek pamietam chwile pogardy ze strony
              Ukraincow zaraz po przyjezdzie, ale to bylo tak dawno. 12 lat,
              chyba, to warto tu przypomniec ze Walesa byl jednym z
              pierwszych pomyslodawcow budowania porozumien (politycznyhch i
              biznesowych) wsrod Slowian.
              TORONTO
              P.S. Z okazji wyaborow do rad narodowyhc Panu Prezydentowi
              Kwasniewskiemu i calej lewicy zamieszkania w domku iglo i
              pieknej syberyjskeij zimy zycza kandyjscy eskimosi!
            • chimek Szeptycki: nacjonalista 02.11.02, 09:52
              Gość portalu: do syna żoł.AK napisał(a):

              > Nie wiem czy pan wie, że Kardynał A.Szeptycki pochodził z bardzo
              > znanej polskiej szlacheckiej rodziny, tak ze po prostu niema
              > takiej możliwości żeby powiedział swoim rodakom - "wynoś cię
              > się", a z kolei jego brat był bodajże pułkownikiem w wojsku
              > polskim. Radze uważniej czytać "Gaz.Wyborczą", jakiś czas temu
              > okazał się tam bardzo ciekawy artykuł o Kardynale, no chyba że
              > pan posądza Wyborczą o kłamstwo. Pozdrawiam

              Ale Pan robi wode z mozgu, albo nie jest za bardzo inteligentny. I coz z tego,
              ze przodkowie Szeptyckiego uwazali sie za Polakow. Ukraincy powiedza, ze
              jeszcze wczesniej ta rodzina uwazala sie za Rusinow. Szeptycki nie uwazal sie
              za Polaka - liczy sie swiadomosc, a nie zwiazki krwi. szeptycki uwazal sie za
              Ukrainca. Dal temu swiadecto poprzez cale swoje zycie. Bronil interesow
              ukrainskich, a nie polskich. A ze byl nacjonalista to calkowicie inna sprawa. A
              byl nim! Prosze troche pochodzic do archiwow. On nie kiwnal nawet palcem w
              bucie podczas mordow na Wolyniu. Jego listy pasterskie sa teraz opacznie
              interpretowane. On mowil w nich o morderstwach ukrainsko-ukrainskich, a nie
              mordach na Polakach.
              A co do uczonia sie historii z gazet, to odradzam - z zasady nie tylko z
              Wyborczej.Dziennikarze, to nie historycy. Szalom.
              • Gość: Ivan NACJONALISTA=PATRIOTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 12:19
                • chimek Re: NACJONALISTA z OUN i UPA=LUDOBOJCA 02.11.02, 19:03
                  • Gość: październik Re: NACJONALISTA z OUN i UPA=LUDOBOJCA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 23:07
                    Do uczestników akademii poświęconej
                    60. rocznicy Ukraińskiej Powstańczej Armii

                    Składam serdeczne życzenia uczestnikom konferencji i wszystkim
                    weteranom Ukraińskiej Powstańczej Armii z okazji 60. rocznicy powstania UPA.
                    Ukraińska historia jest wielka i pełna dramatyzmu. Na przestrzeni
                    wieków nasz naród walcząc uparcie o prawo do posiadania własnego państwa złożył
                    na ołtarzu wolności miliony istnień - swych synów i córek. Swój wkład w to
                    święte dzieło mieli również żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii.
                    Wy, jak niewielu innych, na własnej doli odczuliście najcięższą lekcję
                    naszej historii – lekcję bezpaństwowości, znacie prawdziwą cenę ukraińskiej
                    niepodległości osiągniętej na przełomie tysiącleci.
                    Teraz, po odrodzeniu się Ukrainy, zadaniem całego społeczeństwa,
                    każdego świadomego obywatela Ukrainy jest umacnianie jej niepodległości, budowa
                    potężnego i niezwyciężonego państwa. Państwa, w którym wszelkie próby
                    poróżnienia i podzielenia nas kończyłyby się niepowodzeniem.
                    Jestem przekonany, że weterani Ukraińskiej Powstańczej Armii dalej będą
                    pewną oporą naszej państwowości.
                    Szanowni weterani, życzę Wam, mocnego zdrowia, szczęścia na naszej
                    błogosławionej ziemi, pokoju i wiary w przyszłość, dobrobytu oraz spokoju w
                    miejscach waszego Waszego zamieszkania i Waszych rodzinach.

                    Sława Ukrainie!

                    Prezydent Ukrainy
                    Leonid Kuczma

        • Gość: szczecinianin Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 02.11.02, 21:38
          Gość portalu: Irena, Lwow napisał(a):

          > Te osoby, kture zbyt duzo vrzeszczo o Cmentarzu Orlot
          Lwowskih,
          > nieh na tydzien przyjado do Lwowa. Niema w naszym miescie
          > zadnego konfliktu pomiendzy polakami a ukraincami. Niema
          > nienavisci - jest konflikt pomiendzy kilkoma politykami,kture
          > przesladujo svuj drobny interes. Bo kto o nih bedzie tak
          czesto
          > muwit, jak nie bedzi Cmentarza? Wiec dajmy spokuj tym grobom i
          > nie dajmy sie wtjognoc v te marazmy polityczne. Jestem polko,
          a
          > mieszkam v ukrainskim Lwowie - i nie mam nienavisci do innyh.
          > POprosty nacodzien observuje te miasto i tyh ludzi. I nie
          > hce,zeby ktos, kto czyta tylko artykuly v prasie, krzyczal o
          > naszej vrogosci.


          Masz rację, Ireno. Latem tego roku odwiedziłem Lwów razem ze
          swym ojcem i synem. Doświadczyliśmy wielkiej, bezinteresownej
          serdeczności - zarówno od lwowskich Polaków, jak i Ukraińców.
          Zyje się Wam bardzo ciężko, ale nie zatraciliście w tej biedzie
          człowieczęństwa. Polacy lwowscy tradycyjnie już, jak mawiał
          Piłsudski, bardziej są polscy i patriotyczni, niż ich rodacy w
          kraju. Ukraińcy noszą w sobie wiele antypolskich fobii, są
          sfrustrowani biedą, ale można z nimi szczerze rozmawiać. Czas
          najwyższy podać sobie ręce i pomyśleć, co zrobić, aby oba nasze
          biedne narody nie wyrządzały sobie więcej krzywd i nie popadały
          w coraz wieksza biedę.
          I jeszcze jedno: wraz z Ojcem odwiedziłem jego rodzinną wioskę
          na Huculszczyźnie, Bitków. Został stamtąd wygnany - raezm z
          moimi Dziadkami - w 1945 roku, gdy miał 11 lat. Nasza wizyta
          była tam wydarzeniem - ani cienia wrogości, słowiańska
          zyczliwość i goscinność. Dom rodziny mojego Ojca spalili Sowieci
          jeszcze w 1945. Tam wszyscy byli ofiarami Sowietów. Ci Ukraińcy,
          którzy zostali - zwłaszcza. Mógłbym o nich pisać dużo - powiem
          tylko: to dobrzy ludzie. I nie chcę, aby między nimi a nami
          kiedykolwiek była nienawiść.
        • Gość: szczecinianin Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 02.11.02, 21:40
          Gość portalu: Irena, Lwow napisał(a):

          > Te osoby, kture zbyt duzo vrzeszczo o Cmentarzu Orlot
          Lwowskih,
          > nieh na tydzien przyjado do Lwowa. Niema w naszym miescie
          > zadnego konfliktu pomiendzy polakami a ukraincami. Niema
          > nienavisci - jest konflikt pomiendzy kilkoma politykami,kture
          > przesladujo svuj drobny interes. Bo kto o nih bedzie tak
          czesto
          > muwit, jak nie bedzi Cmentarza? Wiec dajmy spokuj tym grobom i
          > nie dajmy sie wtjognoc v te marazmy polityczne. Jestem polko,
          a
          > mieszkam v ukrainskim Lwowie - i nie mam nienavisci do innyh.
          > POprosty nacodzien observuje te miasto i tyh ludzi. I nie
          > hce,zeby ktos, kto czyta tylko artykuly v prasie, krzyczal o
          > naszej vrogosci.


          Masz rację, Ireno. Latem tego roku odwiedziłem Lwów razem ze
          swym ojcem i synem. Doświadczyliśmy wielkiej, bezinteresownej
          serdeczności - zarówno od lwowskich Polaków, jak i Ukraińców.
          Zyje się Wam bardzo ciężko, ale nie zatraciliście w tej biedzie
          człowieczęństwa. Polacy lwowscy tradycyjnie już, jak mawiał
          Piłsudski, bardziej są polscy i patriotyczni, niż ich rodacy w
          kraju. Ukraińcy noszą w sobie wiele antypolskich fobii, są
          sfrustrowani biedą, ale można z nimi szczerze rozmawiać. Czas
          najwyższy podać sobie ręce i pomyśleć, co zrobić, aby oba nasze
          biedne narody nie wyrządzały sobie więcej krzywd i nie popadały
          w coraz wieksza biedę.
          I jeszcze jedno: wraz z Ojcem odwiedziłem jego rodzinną wioskę
          na Huculszczyźnie, Bitków. Został stamtąd wygnany - raezm z
          moimi Dziadkami - w 1945 roku, gdy miał 11 lat. Nasza wizyta
          była tam wydarzeniem - ani cienia wrogości, słowiańska
          zyczliwość i goscinność. Dom rodziny mojego Ojca spalili Sowieci
          jeszcze w 1945. Tam wszyscy byli ofiarami Sowietów. Ci Ukraińcy,
          którzy zostali - zwłaszcza. Mógłbym o nich pisać dużo - powiem
          tylko: to dobrzy ludzie. I nie chcę, aby między nimi a nami
          kiedykolwiek była nienawiść.
        • Gość: szczecinianin Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 02.11.02, 21:48
          Gość portalu: Irena, Lwow napisał(a):

          > Te osoby, kture zbyt duzo vrzeszczo o Cmentarzu Orlot
          Lwowskih,
          > nieh na tydzien przyjado do Lwowa. Niema w naszym miescie
          > zadnego konfliktu pomiendzy polakami a ukraincami. Niema
          > nienavisci - jest konflikt pomiendzy kilkoma politykami,kture
          > przesladujo svuj drobny interes. Bo kto o nih bedzie tak
          czesto
          > muwit, jak nie bedzi Cmentarza? Wiec dajmy spokuj tym grobom i
          > nie dajmy sie wtjognoc v te marazmy polityczne. Jestem polko,
          a
          > mieszkam v ukrainskim Lwowie - i nie mam nienavisci do innyh.
          > POprosty nacodzien observuje te miasto i tyh ludzi. I nie
          > hce,zeby ktos, kto czyta tylko artykuly v prasie, krzyczal o
          > naszej vrogosci.


          Masz rację, Ireno. Latem tego roku odwiedziłem Lwów razem ze
          swym ojcem i synem. Doświadczyliśmy wielkiej, bezinteresownej
          serdeczności - zarówno od lwowskich Polaków, jak i Ukraińców.
          Zyje się Wam bardzo ciężko, ale nie zatraciliście w tej biedzie
          człowieczęństwa. Polacy lwowscy tradycyjnie już, jak mawiał
          Piłsudski, bardziej są polscy i patriotyczni, niż ich rodacy w
          kraju. Ukraińcy noszą w sobie wiele antypolskich fobii, są
          sfrustrowani biedą, ale można z nimi szczerze rozmawiać. Czas
          najwyższy podać sobie ręce i pomyśleć, co zrobić, aby oba nasze
          biedne narody nie wyrządzały sobie więcej krzywd i nie popadały
          w coraz wieksza biedę.
          I jeszcze jedno: wraz z Ojcem odwiedziłem jego rodzinną wioskę
          na Huculszczyźnie, Bitków. Został stamtąd wygnany - raezm z
          moimi Dziadkami - w 1945 roku, gdy miał 11 lat. Nasza wizyta
          była tam wydarzeniem - ani cienia wrogości, słowiańska
          zyczliwość i goscinność. Dom rodziny mojego Ojca spalili Sowieci
          jeszcze w 1945. Tam wszyscy byli ofiarami Sowietów. Ci Ukraińcy,
          którzy zostali - zwłaszcza. Mógłbym o nich pisać dużo - powiem
          tylko: to dobrzy ludzie. I nie chcę, aby między nimi a nami
          kiedykolwiek była nienawiść.
      • ryszardtom Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 03.11.02, 11:34
        Gość portalu: ukrainka z kijowa napisał(a):

        > Ciesze sie bardzo ze nie udalo sie nas sklocic z polakami! Nie
        > damy sie!
        popieram całym sercem i uważam,że spór jest bezsensowny
        podaj swój adres
    • Gość: lwowiak Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.ppp.get2net.dk 01.11.02, 21:01
      chyba nie wszyskich bo o jednego milosnika za duzo.
      pilsucki.
      • novackova Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 01.11.02, 21:17
        Panie pilsucki, o kogo za duzo? Pana stwierdzenie, jest niejasne.
    • Gość: jarek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.fastres.net 01.11.02, 21:22
      czy na tej walce miedzy polakami a ukrainczykami oboje nie stracili a wykorzystal jak zwykle trzeci...
      • kontrkultura Kto ? ? ? 01.11.02, 21:58
        ktoz to taki ? ? ?
        znowu zydzi :))) ??
        • Gość: dorota Re: Kto ? ? ? IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.11.02, 10:49
          dokladnie mialam na mysli ze Żyd tam byl i jakby robil neutralny
          grunt w imie wyzszych celow.
          • szkola.ru Re: Kto ? ? ? 02.11.02, 19:45
            RP Obojga Narodow im sie nie oplaca.
            Z Drugiej strony, czym im szkodzi?

            P.S.
            Tez ich nie lubie
      • Gość: hibi Do Polaczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 12:22
        Na tej walce stracili chyba jednak więcej Polaczyki
    • kontrkultura Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 01.11.02, 21:33
      Niech oddadza Nam Lwow!
      • Gość: Eric Mboma Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.nowyport.pl / 192.168.1.* 02.11.02, 00:23
        kontrkultura napisał:

        > Niech oddadza Nam Lwow!
        ... a im niech oddadzą Breslau (Wrocław), Gleiwitz (Gliwice),
        Landsberg (Gorzów brandenburski, bo przecież nie wielkopolski)
        Stettin (Szczecin), Köslin (Koszalin) Stolp (Słupsk), Allenstein
        (Olsztyn).... I niech wreszcie będzie porządek.

        Eric Mboma
    • Gość: Maksior Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.hrz.tu 02.11.02, 00:57
      Proponuje nie zapominac, ze kilkaset lat temu zylismy z Ukraincami w jednym
      panstwie i Rzeczpospolita byla wowczas (bez przesady) mocarstwem. Tylko nasze
      durne poczucie wyzszosci i buta (a takze prymitywna chec katolicyzacji Ukrainy)
      popchnela Ukraincow w objecia Moskwy. Wszystko, co sie potem zdarzylo, to mniej
      lub bardziej efekt postepowania "polskich panow" wobec tamtejszej ludnosci.
      Popatrzmy wiec, gdzie bylismy wtedy, a gdzie i po jakich przejsciach jestesmy
      dzisiaj. Warto bylo ???
      Po obu stronach sa jeszcze otwarte rany i nie warto starac sie zasklepiac ich
      na sile, warto jednak sprobowac zrozumiec racje oponentow. Myslalem kiedys, ze
      Ukraincy to tacy "Ruscy", tyle ze z obrzeza, dzisiaj wiem, jak bardzo sie
      mylilem. Oni (a przynajmniej ci mlodzi, bo tych znam) sa naprawde w porzadku.
      Co wiecej sa swiadomi, ze mielismy kawalek wspolnej historii, i po przelamaniu
      pierwszych lodow sami przyznaja, ze rozne "przegiecia" mialy miejsce po obu
      stronach. Czy dzisiaj oprocz historii naprawde stoi cos na przeszkodzie, abysmy
      jako narody trzymali razem ? Ci, dla ktorych te spory maja osobiste znaczenie,
      niech je rozpamietuja, jesli chca, ale niech sie to nie przenosi na stosunki
      miedzy normalnymi ludzmi. Zostawmy wojny historykom...
      Ukraincy sa nam blizsi, niz myslimy, wiec nie zostawiajmy ich na uboczu, bo to
      zarowno dla nich, jak i dla nas szansa na przyszlosc... Nie sadzicie, ze fajnie
      byloby moc np. pojechac bez paszportu na wakacje nad Morze Czarne ? ;)))
      Pozdrowienia

      Maksior
      • Gość: Zaangazowany Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.arcor-ip.net 02.11.02, 01:02
        Maksior! Ja Twoj druh!
        Poczatek masz wspanialy, takich Polakow jak Ty potrzeba nad
        Wisla miliony.
        Ale z tym argumentem "bez wizy nad Morze Czarne" troche
        przeslodziles;-) W koncu nie chodzi tylko o turystyke!
        • Gość: Maksior Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.hrz.tu 02.11.02, 02:28
          Z ta jazda bez paszportu nad Morze Czarne to byl oczywiscie gag :DDD Chodzi mi
          jednak o co innego: zarowno my jak i oni jestesmy Slowianami (wiec pewnie mamy
          nawet wspolnych przodkow ;) ), mamy bardzo podobne jezyki (to ostatnie dotyczy
          tez Bialorusinow), jestesmy sasiadami. Klotnie w rodzinie zawsze sie zdarzaja,
          ale nie bierzmy sie wiecej za lby i nie wypominajmy sobie dawnych przewin. To
          jest chyba nasza stala cecha , ze najpierw rwiemy sie do bojki, a dopiero potem
          myslimy. Po co ? Zeby nas inni kiwali, jak to juz wiele razy bywalo ?!? To juz
          dajmy se lepiej na luz i myslmy o przyszlosci - zaloze sie, ze wyjdziemy na tym
          lepiej niz na bezmyslnych burdach ! Ma ktos moze inne zdanie ???
          Pozdrawiam

          Maksior
      • Gość: Wojciech Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 09:56
        Dziękuję!
        Tak jak pani Irena ze Lwowa i pani Ukrainka z Kijowa (patrz
        wyżej) nadajemy na tej samej fali.
        Jednak na progu XXI wieku bardzo trudno wyzwolić sie z objęć
        megalomanii i ksenofobii.
        Wojciech J.
    • Gość: Zaangazowany POJEDNANIE SLOWIANSKIE IP: *.arcor-ip.net 02.11.02, 00:57
      Uczcijmy zmarlych minuta ciszy............

      Moze by tak niektore Panie i Panowie Polacy zaciekle broniacy
      polskosci Lwowa zaczeli wreszcie myslec troszke bardziej
      perspektywicznie; czy chcecie Panstwo by Wasze potomstwo dalej
      szerzylo nienawisc za Wasze rzekome i prawdziwe krzywdy?
      Ukraincy to mlody, ale dostatecznie "madry" narod, by nie dac
      sie sprowokowac rozdmuchiwana sprawa Lwowa.

      Ciekawe zreszta jakim echem odbije sie sprawa owego gestu
      pojednania w Polsce, w mediach, ale i na lekcjach historii,
      gdzie - nie chce ranic "uczciwych" historykow - nadal mowa o UPA
      jako wrogu i Orletach Lwowskich jako narodowych bohaterow
      poleglych w slusznej sprawie.

      Polki i Polacy! Czas skonczyc z mesjanizmem i zabrac sie do
      budowania niepodleglego kraju zdolnego funkcjonowac w Unii
      Europ., jako partner a nie li tylko rynek zbytu dla zachodniego
      garbage'u!
      • Gość: dorota Re: POJEDNANIE SLOWIANSKIE IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.11.02, 10:59
        Czas zapomniec o dawnych wasniach nie zmienimy biegu historii i
        calego zla wyrzadzonego przez Stalina, obowiazkiem mlodego
        pokolenia jest budowa zjednoczonej unii i w przyszlosci jeszcze
        bardziej na wschod.
    • Gość: Drogi Milosniku! Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.arcor-ip.net 02.11.02, 01:06
      Uznaje niechec dot. komentarza. Rozumien bol po krzywdach. Nie
      rozumien niecheci wobec sasiadow?

      A co odpowiesz potomkowi przepedzonych w wagonach bydlecych z
      wlasnej ziemi na "ziemie odzyskane", w ramch tzw. "Akcji
      Wisla",ktoremu wydarto jego Vaterland?
      • Gość: dorota Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.11.02, 11:04
        nie jest to wina obecnego pokolenia tylko dawnego systemu
        totalitarnego, naszym obowiazkiem jest pilnowac aby on nigdy nie
        powrocil, a niestety coraz czesciej slyszy sie chec powrotu do
        tamtych czasow ludzi biednych, bo to bieda wywoluje skrajne
        poglady i skrajne zachowania w imie tzw "rownosci spolecznej"
    • Gość: emigrant Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.bc.hsia.telus.net 02.11.02, 06:22
      Nie wierzmy w zadne pojednania polsko ukrainskie.Milosc
      ukraincow do polakow szczegolnie dobrze widac tu w Kanadzie.My
      ich nienawidzimy a oni nas i tak zostanie na wieki
      • Gość: WJ Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 10:10
        Wypisz, wymaluj: Kargul i Pawlak.
        Czy nie warto czasem wyciągnąc ręki? Nawet ryzykując że ktoś ją pokąsa?
        Pozdrawiam. WJ.
      • Gość: Tadek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: proxy / *.Chemistry.McMaster.CA 02.11.02, 23:58
        A gdzies ty sie uchowal tu w Kanadzie piszac ze polacy i ukraincy nienawidza sie i wybierz sie wreszcie do
        normalnego miasta. Ja mieszkam w Hamilton, a pracuje w Toronto. To co napisales to dotyczy tylko "ciebie"
    • Gość: dorota Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.11.02, 10:48
      Bardzo dobrze ze robi sie takie spotkania majace na celu
      pojednanie i niezmiernie ciesze sie ze byl tam pan Jacek Kuron.
      Moze mlodym pokoleniom uda sie pojednac i zyc w harmonii.
      • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 11:38
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > Bardzo dobrze ze robi sie takie spotkania majace na celu
        > pojednanie i niezmiernie ciesze sie ze byl tam pan Jacek Kuron.
        > Moze mlodym pokoleniom uda sie pojednac i zyc w harmonii..

        Zgadzam sie, ze pojednanie jest bardzo wazne. To oczywistosc. Problem w tym, ze
        trzeba je zbudowac na wspolnie uznanych faktach, a nie zamazaniu niewygodnych
        prawd, przemilczeniu ich, albo - co szczegolnie lubi robic pan Jacek Kuron -
        spektakularnych aktach przebaczenia w cudzym imieniu. Dopoki obydwie strony
        rzetelnie nie rozpatrza przeszlosci i szczerze zalujac nie przyznaja sie do
        bledow - pojednania nie bedzie. Zbrodnie Ukraincow na Polakach zostaly naukowo
        i opracowane w monografii Ewy i Wladyslawa Siemaszkow "Ludobojstwo dokonane
        przez nacjonalistow ukrainskich na ludnosci polskiej Wolynia 1939-45", T. I-II,
        Wyd.von Borowiecky. Ta ksiazka dowodzi, ze akcja przeciw Polakom nosila
        znamiona planowanego ludobojstwa. Zamordowano ok. 100 tysiecy ludzi. Czekamy na
        taka sama monografie zbrodni polskich. Dopoki nie powstanie nadal bedzie
        przewazal jezyk falszywego pojednania zrownujacy bledy obu stron. I nadal
        bedzie sie zarzyc nieufnosc, niechec, nienawisc, powierzchownie przykryta
        uprzejmymi grymasami.


      • Gość: WJ Do Doroty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 11:59
        Podpisuję się pod tym, co napisałaś (przepraszam za drugą
        osobę). Nie mozna wychodzić z założenia, że wnuki i prawnuki
        dawnych adwersarzy czy wrogów są obciążeni genetycznie! Czy
        dlatego,że moja rodzina została wyszczerbiona w Powstaniu
        Warszawskim oznacza, ze nie powinienem podać ręki Niemce,
        dwudziestoletniej koleżance mojej córki, ktorej dziadek służył w
        Wehrmachcie na froncie wschodnim?
        WJ, Warszawa
        • Gość: z_wolynia Re: Do Doroty IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 12:02
          Gość portalu: WJ napisał(a):

          > Czy dlatego,że moja rodzina została wyszczerbiona w Powstaniu
          > Warszawskim oznacza, ze nie powinienem podać ręki Niemce,
          > dwudziestoletniej koleżance mojej córki, ktorej dziadek służył w
          > Wehrmachcie na froncie wschodnim?

          To sa banaly, oczywistosci. Wazne, co ta wnuczka mysli o wojnie i o swoim
          dziadku.
    • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 11:46
      Gość portalu: Miłośnik napisał(a):

      > Nie chce mi się tego komentować ,część mojej rodziny została
      > wymordowana przez upa piszę małymi literami bo nie ma dla nich
      > żadnego szacunku.

      Nie musisz miec szacunku do upa, nikt od Ciebie tego nie wymaga. Trzeba jednak
      pogodzic sie z Ukraincami... Problem w tym, ze pojednanie mozna tylko zbudowac
      na wspolnie uznanych faktach, a nie zamazaniu niewygodnych prawd, przemilczeniu
      ich, albo - co szczegolnie lubi robic pan Jacek Kuron - spektakularnych aktach
      przebaczenia w cudzym imieniu. Dopoki obydwie strony rzetelnie nie rozpatrza
      przeszlosci i szczerze zalujac nie przyznaja sie do bledow - pojednania nie
      bedzie. Zbrodnie Ukraincow na Polakach zostaly naukowo i opracowane w
      monografii Ewy i Wladyslawa Siemaszkow "Ludobojstwo dokonane przez
      nacjonalistow ukrainskich na ludnosci polskiej Wolynia 1939-45", T. I-II,
      Wyd.von Borowiecky. Ta ksiazka dowodzi, ze akcja przeciw Polakom nosila
      znamiona planowanego ludobojstwa. Zamordowano ok. 100 tysiecy ludzi. Czekamy na
      taka sama monografie zbrodni polskich. Dopoki nie powstanie, nadal bedzie
      przewazal jezyk falszywego pojednania zrownujacy bledy obu stron. I nadal
      bedzie sie zarzyc nieufnosc, niechec, nienawisc, powierzchownie przykryta
      uprzejmymi grymasami
      • Gość: wektor 470.000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 12:26
        Siemaszkowie są hoksztaplerami w historii, już sam fakt, ze
        podają liczbę 100.000 wola o pomstę do nieba!!!
        • Gość: z_wolynia Re: 470.000 IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 16:26
          Gość portalu: wektor napisał(a):

          > Siemaszkowie są hoksztaplerami w historii, już sam fakt, ze
          > podają liczbę 100.000 wola o pomstę do nieba!!!

          Ta ksiazka jest najpowazniejszym, zrodlowym opracowaniem historycznym
          dotyczacym tamtych zdarzen. Od jej wydania uplynely prawie dwa lata. Ksiazka
          zostala kilkakrotnie nagrodzona. Nikt z powaznych historykow nie podwazyl
          zawartych w niej ustalen. Jesli ktos chce sie madrzyc na ten temat, powinien
          zaczac od uwaznej lektury. Proponuje douczyc sie troszke, poczytac, a dopiero
          potem "wolac o pomste do nieba" i oskarzac o hochsztaplerstwo
          • Gość: wektor Re: 470.000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 16:45
            Chłopie, Ty nic nie łapiesz, przeciez te 100.000 jest z sufita
            zdjęte - więc o jakim opracowaniu poważnym może być mowa i o
            jakich źródłach!!! Poczytaj lepiej Grzegorza Motykę i historyków
            z tej półki to może coś zrozumiesz. Tkwienie przy zionących
            nienawiścią Siemaszkach i Prusach (Edwardach) doprowadzi Cię do
            obłędu!
          • Gość: wektor Re: 470.000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 16:47
            Chłopie, Ty nic nie łapiesz, przeciez te 100.000 jest z sufita
            zdjęte - więc o jakim opracowaniu poważnym może być mowa i o
            jakich źródłach!!! Poczytaj lepiej Grzegorza Motykę i historyków
            z tej półki to może coś zrozumiesz. Tkwienie przy zionących
            nienawiścią Siemaszkach i Prusach (Edwardach) doprowadzi Cię do
            obłędu!
          • Gość: wektor Re: 470.000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 16:48
            Chłopie, Ty nic nie łapiesz, przeciez te 100.000 jest z sufita
            zdjęte - więc o jakim opracowaniu poważnym może być mowa i o
            jakich źródłach!!! Poczytaj lepiej Grzegorza Motykę i historyków
            z tej półki to może coś zrozumiesz. Tkwienie przy zionących
            nienawiścią Siemaszkach i Prusach (Edwardach) doprowadzi Cię do
            obłędu!
          • Gość: wektor Re: 470.000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 16:50
            Chłopie, Ty nic nie łapiesz, przeciez te 100.000 jest z sufita
            zdjęte - więc o jakim opracowaniu poważnym może być mowa i o
            jakich źródłach!!! Poczytaj lepiej Grzegorza Motykę i historyków
            z tej półki to może coś zrozumiesz. Tkwienie przy zionących
            nienawiścią Siemaszkach i Prusach (Edwardach) doprowadzi Cię do
            obłędu!
            • Gość: z_wolynia Re: 470.000 IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 17:41
              Gość portalu: wektor napisał(a):

              > Chłopie, Ty nic nie łapiesz, przeciez te 100.000 jest z sufita
              > zdjęte - więc o jakim opracowaniu poważnym może być mowa i o
              > jakich źródłach!!! Poczytaj lepiej Grzegorza Motykę i historyków
              > z tej półki to może coś zrozumiesz. Tkwienie przy zionących
              > nienawiścią Siemaszkach i Prusach (Edwardach) doprowadzi Cię do
              > obłędu!

              Widac, ze nie miales tej ksiazki w reku. 1/3 tego wielkiego opracowania to
              dokumenty upa, nkwd, ub itd. Te liczby nie wziely sie z sufitu. To sa naukowe,
              rzetelne wyliczenia. A ze szokujace? Tak, prawda szokuje.
    • Gość: Siemasz Jeste jeszcze jeden matoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 12:35
      Jest jeszcze jeden matoł od hsitorii pol-ukr: Prus Edward
      Wladislawowicz
      • jojo.tulacz a co tatko , czy dziadek z upa? 03.11.02, 10:09
      • jojo.tulacz Siemasz,hibi,wiel,pazdziernik czyli dziecie upa 03.11.02, 10:16
    • Gość: URBAN Państwo chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 13:34
      Państwo chamstwo

      Redaktor Maciej Łętowski opublikował w "Gazecie Wyborczej"
      pomysł, żeby Polska stała się regionalnym mocarstwem i
      prowadziła politykę jagiellońską. Regionalnym mocarstwem Polska
      nominowała się już raz w XX wieku – przed wrześniem 1939 r.
      Kiedy więc jako mocarstwo dostała w dupę od sąsiadów, bardziej
      to bolało, niż gdyby upadała jako kraj trzeciorzędny. Ludność i
      wojsko były klęską zaskoczone, więc niemile ją przyjmowały.

      W Pomrocznej pracuje kilkanaście tysięcy dziennikarzy – od
      radiowych zapowiadaczy piosenek po prasowych zapowiadaczy
      mocarstwowości, a więc żaden pojedynczy artykuł nie jest wart
      irytacji. Odnoszę jednak wrażenie, że mocarstewkowe tęsknoty,
      jakie wysnuł Maciej Łętowski, trafiają do mózgów sfer
      rządzących, a odpowiadając ich osobistemu samopoczuciu znajdują
      swoje odbicie w polityce. Po wizycie Kwaśniewskiego w USA
      miarodajne czynniki warszawskie poczęły bąkać o roli Polski,
      jako strategicznego sojusznika supermocarstwa w Europie
      Środkowej i Wschodniej. Już wcześniej mówiło się o Pomrocznej,
      jako liderze regionu przewodzącym innym krajom w ich truchcie do
      demokracji, NATO i Unii Europejskiej. "Idee jagiellońskie" też
      przebijają się niekiedy do praktyki dyplo-matycznej. Na
      przykład, gdy polski MSZ wspiera u władz Rosji eksport polskich
      misjonarzy katolickich do Białorusi i na Sybir. Albo kiedy
      polscy politycy arogancko, bo publicznie, dyskutują czy Miller
      powinien składać wizytę na Ukrainie skoro jej prezydent Kuczma
      ostro żre się z opo-zycją. Tymczasem większą od nie pojechania
      szkodę wy-
      wołuje poniżanie taką dyskusją strategicznego rzekomo partnera –
      Ukrainy. I obficie wcześniej obcałowywanego Kuczmy. Nasi
      wschodni sąsiedzi nie lubią polskiego chama, ponieważ zawsze
      rżnie pana. O ideach jagiellońskich ukraińskie dzieci uczą się
      zaś w szkołach w powiązaniu z pacyfikowaniem wsi, z
      wynarodowianiem i katolicyzowaniem Ukraińców, co wszy-stko
      obciąża Rzeczpospolitą międzywojenną.

      Ostatnio ogłoszono za sukces ukraiński stół z kantami w
      Belwederze. Stół ten zrazu zachwalono u nas jako okrągły, czyli
      odpowiednik mebla z 1989 r. Potem eksponowano jego kwadraturę, a
      dla zatarcia wrażenia, że Ukraińcy mają się godzić ze sobą pod
      polskim protektoratem, przemieniono imprezę w konferencję
      międzynarodową. Stół dowolnego kształtu można by otóż w
      Warszawie dla Ukraińców z pożytkiem ustawiać, gdyby obie
      tamtejsze zwaśnione strony o to się zwróciły. Inaczej ich
      przybycie wygląda na zwykłą uprzejmość wobec Kwaśniewskiego i
      Millera. Szczególnie, że gadanina w Belwederze zbiegła się w
      czasie z rezygnowaniem przez Polskę z projektu przeciągnięcia
      rury znad Morza Czarnego nad Bałtyk. Przekonanie o prymacie słów
      i gestów nad rurami uważam właśnie za przejaw polityki
      jagiellońskiej – we współczesnym wydaniu odpowiednika polityki
      głupoty i iluzji. Przez pseudomocarstwowość akcentujemy tylko
      nasz głęboki, zapyziały prowincjonalizm.

      Aleksander Kwaśniewski mógłby dawać lekcje prezydentury każdemu
      prezydentowi na świecie. Wątpię jednak, czy okrągły stół z 1989
      r. był najlepiej dobranym sposobem uczenia Kuczmy. Przy okrągłym
      stole Kwaśniewski oddawał władzę, a jak się zdaje, Kuczma
      wolałby pobierać lekcję dokładnie przeciwnego przedmiotu. Toteż
      po przybyciu do Warszawy wyraził więc ostrą irytację, którą
      polska prasa zataiła. Kwaśniewski miał stracony dzień i chyba
      musiał wzywać agencję towarzyską, bo Kuczma nie chciał się z nim
      całować.

      Śmieszny jest każdy kraj, który nadyma się na mocarstewko czy
      lidera regionu chociaż – tak jak Francja
      – wyłącznie sam się za coś takiego ogłasza i uważa.
      Rozdrażniając przy tym sąsiadów i ożywiając zastarzałą ich
      niechęć wobec Polski. Nasze państwo ma w swej przeszłości
      imperialne i nacjonalistyczne przestępstwa wobec Litwy,
      Białorusi i Ukrainy. Polska dzisiejsza powinna więc uczyć się od
      potężnych Niemiec tego taktu, który Berlin objawia w obcowaniu z
      Polską. Może by Joscha Fischer urządził dla polskich kolegów
      niemiecką szkołę dobrego wychowania?

      Jeśli rzeczywiście jakiekolwiek myśli o polityce, choćby
      ułamkowo jagiellońskiej, świtają w którychkolwiek rządowych czy
      parlamentarnych warszawskich głowach trzeba wezwać psychiatrę, a
      być może neurochirurga. Swoje członkowstwo w NATO i przyszły
      udział w Unii Europejskiej zawdzięczamy, historycznie rzecz
      biorąc, tow. Józefowi Stalinowi. Przesuwając Polskę na zachód
      zdejagiello-
      nizował nas dobroczynnie raz na zawsze. Gdybyśmy na dawnych
      kresach nadal wyrzynali się z UPA, w Polsce siedziałyby
      kontyngenty wojsk ONZ, więc Polacy bynajmniej nie tkwiliby w
      dowództwie NATO i w biurowcach Brukseli.

      Zanim zaś polscy politycy w mowach swoich napuszonych wypowiedzą
      słowa o strategicznym partnerstwie z Ukrainą, niech może z łaski
      swojej wyliczą:

      – Jakie pieniądze i instrumenty polityki gospodarczej, np.
      bankowe, skierowane zostały na pobudzenie obrotów handlowych z
      Ukrainą, eksport i import kapitału, kooperację wytwórczą?

      – Ile stypendiów ufundowano dla młodych Ukraińców na polskich
      uczelniach oraz dla młodych Polaków w Kijowie, Rostowie i Lwowie?

      – Ilu polskich turystów spędza urlop na Ukrainie i vice versa?
      Ilu ukraińskich dziennikarzy zapraszanych jest do Polski i ilu
      wyjeżdża na Ukrainę, żeby o niej pisać? I to nie o krzywdach
      polskich trupów na lwowskim cmentarzu, a o żywszych i
      poważniejszych problemach.

      – Ilu Polaków, w tym dyplomatów, uczy się języka ukraińskiego –
      mowy naszych znacznie liczniejszych od Polaków sąsiadów
      zamieszkujących kraj o wiele rozleglejszy niż my?

      I ilu rodzimych kretynów zostało aresztowanych za wysyłanie do
      Lwowa kapel ludowych i zespołów tańczących kujawiaczki?


      Autor : Urban
      • Gość: z_wolynia Re: Państwo chamstwo IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 16:41
        To dziwne: autor ukrywajacy sie pod nickami: urban, ivan, wiel, siemasz itd. to
        ta sama osoba, na wiele glosow rozpisujaca obsesyjne przeslanie, wrogie Polsce,
        obrazliwe dla Ukrainy, podpuszczajace roznych ksenofobow, rasistow i
        antysemitow, ktorych na forum nie brakuje. Po co to robisz czlowieku?????
      • Gość: TORONTO Re: URBAN-Państwo chamstwo IP: *.sympatico.ca 02.11.02, 18:08
        Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana.
        Uwazam ze cale zaangazowanie sie w rozwiazywanie problemow
        Ukrainy, elity naszych elit politycznych , czyli Panow
        Kwasniewskiego i Millera bylo pomylone i moglo byc dokladnie tak
        odebrane jak zostalo chyba odebrane na Ukrainie - jako madrzenie
        sie Polskich Panow... Jestem za rozwijaniem stosunkow
        gospodarczych, ale do tego trzeba rozwijac Polska gospodarke co
        lewicy nie wychodzi. Dla przykladu przywroce juz wczesniej
        podawany przezemnie przyklad koniecznosci zmiany ustawy
        regulujacej wynajem mieszkan dla osob prywatnych. Ilu
        bezrobotnych zrobila ta wprowadzona przez lewice ustawa? A
        jednak nikt nad tym nie boleje. Lewica szuka tematow
        zastepczych - jak ten z Okraglym stolem. Z tego wszystkiego jest
        tylko frustracja tak widoczna w komentarzu Pana Uraban jak i
        Kuczmy.
        P.S. Panu Kwasniewskiemu i Millerowi zamieszkania w domku iglo i
        pieknej syberyjskiej zimy zycza kanadyjscy eskimosi!
        TORONTO
        • Gość: Zbigniew Re: URBAN-Państwo chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 18:29
          "Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana."

          Pan Jerzy Urban jest redaktorem naczelnym tygodnika "NIE".
          Zamieszczony tekst został opublikowany w jednym z ostatnich "NIE"
          [www.nie.com.pl], a tutaj zostal skopiowany, zaś w rubryce gość portalu wpisano
          jego nazwisko (przepraszam jeżeli wprowadziło to Pana w błąd).
          Nie jest to czasopismo, które cenie, ale czasem zjawiają się w nim dobre teksty.
        • Gość: Zbigniew Re: URBAN-Państwo chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 18:31
          "Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana."

          Pan Jerzy Urban jest redaktorem naczelnym tygodnika "NIE".
          Zamieszczony tekst został opublikowany w jednym z ostatnich "NIE"
          [www.nie.com.pl], a tutaj zostal skopiowany, zaś w rubryce gość portalu wpisano
          jego nazwisko (przepraszam jeżeli wprowadziło to Pana w błąd).
          Nie jest to czasopismo, które cenie, ale czasem zjawiają się w nim dobre teksty.
          • Gość: TORNTO Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: *.sympatico.ca 02.11.02, 19:02
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
            > "Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana."
            > Pan Jerzy Urban jest redaktorem naczelnym tygodnika "NIE".
            > Zamieszczony tekst został opublikowany w jednym z ostatnich "NIE"
            > [www.nie.com.pl], a tutaj zostal skopiowany, zaś w rubryce gość portalu
            wpisano jego nazwisko (przepraszam jeżeli wprowadziło to Pana w błąd).
            > Nie jest to czasopismo, które cenie, ale czasem zjawiają się w nim dobre
            teksty
            Dziekuje, niestety Ja nie skojarzylem ze to moze byc ta sama osoba. Nie czytam
            NIE. Wlsciwie to nie wiem jak sie zachowac. Komentarz Urbana mi sie podoba,
            jakkolwiek jego nie cenie i NIE nie czytam. A powod jest nastpujacy: Otarlem
            sie jeszcze dzialajac w Polsce w opozycji o Pana Bugaja (z UP). Wiem jakie on
            mial ze swoja partia ambicje (UP). Byc lewicowym i naprawic partie powstale po
            bylej PZPR. Otorz ja pochodze ze srodowiska wojskowych i wiem jak bardzo Pan
            Urban swoimi komentarzami pomogl zakonserwowac sie w swoich starych
            przekonaniach bylym, milicjantom, oficerom politycznym itd. W czasie moich
            wizyt w Polsce pokazyawli mi NIE i pytali sie - "czytales co Urban napisal?".
            Polska potrzebuje innej uczciwszej i madrzejszej lewicy (pisze to jako czlowiek
            prawicy), a Pan Urban zakonserwowal ich mozgi i sposob myslenia. Byc moze
            teraz idzie w pokore? Nie wiem. W kazdym razie Panie Zbyszku dziekuje.
            TORONTO
            • Gość: Zbigniew Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 20:02
              Jeszcze raz mocno Pana przepraszam za wprowadzenie w bład. Cytując powinienem
              jednoznacznie określić autora. Podzielam przedstawioną przez Pana ocenę
              działalnosci Urbana w czasach, gdy mieszkał Pan w Polsce. Nie jestem jego
              zwolennikiem. Na cytowany tekst trafiłem przypadkowo - pomyślałem, że warto go
              przytoczyć (nie bacząc na autora) w kontekście dyskusji na portalu GW.
              Pozdrawiam Pana i TORONTO, w którym mam wielu przyjaciół - Ukraińców.
          • Gość: TORNTO Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: *.sympatico.ca 02.11.02, 19:04
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
            > "Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana."
            > Pan Jerzy Urban jest redaktorem naczelnym tygodnika "NIE".
            > Zamieszczony tekst został opublikowany w jednym z ostatnich "NIE"
            > [www.nie.com.pl], a tutaj zostal skopiowany, zaś w rubryce gość portalu
            wpisano jego nazwisko (przepraszam jeżeli wprowadziło to Pana w błąd).
            > Nie jest to czasopismo, które cenie, ale czasem zjawiają się w nim dobre
            teksty
            Dziekuje, niestety Ja nie skojarzylem ze to moze byc ta sama osoba. Nie czytam
            NIE. Wlsciwie to nie wiem jak sie zachowac. Komentarz Urbana mi sie podoba,
            jakkolwiek jego nie cenie i NIE nie czytam. A powod jest nastpujacy: Otarlem
            sie jeszcze dzialajac w Polsce w opozycji o Pana Bugaja (z UP). Wiem jakie on
            mial ze swoja partia ambicje (UP). Byc lewicowym i naprawic partie powstale po
            bylej PZPR. Otorz ja pochodze ze srodowiska wojskowych i wiem jak bardzo Pan
            Urban swoimi komentarzami pomogl zakonserwowac sie w swoich starych
            przekonaniach bylym, milicjantom, oficerom politycznym itd. W czasie moich
            wizyt w Polsce pokazyawli mi NIE i pytali sie - "czytales co Urban napisal?".
            Polska potrzebuje innej uczciwszej i madrzejszej lewicy (pisze to jako czlowiek
            prawicy), a Pan Urban zakonserwowal ich mozgi i sposob myslenia. Byc moze
            teraz idzie w pokore? Nie wiem. W kazdym razie Panie Zbyszku dziekuje.
            TORONTO
          • Gość: TORNTO Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: *.sympatico.ca 02.11.02, 19:15
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
            > "Generalnie zgadzam zie z komentarzem Pana(i) Urbana."
            > Pan Jerzy Urban jest redaktorem naczelnym tygodnika "NIE".
            > Zamieszczony tekst został opublikowany w jednym z ostatnich "NIE"
            > [www.nie.com.pl], a tutaj zostal skopiowany, zaś w rubryce gość portalu
            wpisano jego nazwisko (przepraszam jeżeli wprowadziło to Pana w błąd).
            > Nie jest to czasopismo, które cenie, ale czasem zjawiają się w nim dobre
            teksty
            Dziekuje, niestety Ja nie skojarzylem ze to moze byc ta sama osoba. Nie czytam
            NIE. Wlsciwie to nie wiem jak sie zachowac. Komentarz Urbana mi sie podoba,
            jakkolwiek jego nie cenie i NIE nie czytam. A powod jest nastpujacy: Otarlem
            sie jeszcze dzialajac w Polsce w opozycji o Pana Bugaja (z UP). Wiem jakie on
            mial ze swoja partia ambicje (UP). Byc lewicowym i naprawic partie powstale po
            bylej PZPR. Otorz ja pochodze ze srodowiska wojskowych i wiem jak bardzo Pan
            Urban swoimi komentarzami pomogl zakonserwowac sie w swoich starych
            przekonaniach bylym, milicjantom, oficerom politycznym itd. W czasie moich
            wizyt w Polsce pokazyawli mi NIE i pytali sie - "czytales co Urban napisal?".
            Polska potrzebuje innej uczciwszej i madrzejszej lewicy (pisze to jako czlowiek
            prawicy), a Pan Urban zakonserwowal ich mozgi i sposob myslenia. Byc moze
            teraz idzie w pokore? Nie wiem. W kazdym razie Panie Zbyszku dziekuje.
            TORONTO
            • Gość: Zbigniew Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 20:05
              Jeszcze raz mocno Pana przepraszam za wprowadzenie w bład. Cytując powinienem
              jednoznacznie określić autora. Podzielam przedstawioną przez Pana ocenę
              działalnosci Urbana w czasach, gdy mieszkał Pan w Polsce. Nie jestem jego
              zwolennikiem. Na cytowany tekst trafiłem przypadkowo - pomyślałem, że warto go
              przytoczyć (nie bacząc na autora) w kontekście dyskusji na portalu GW.
              Pozdrawiam Pana i TORONTO, w którym mam wielu przyjaciół - Ukraińców.

              • Gość: autor Re: ZBIGNIEW - URBAN-Państwo chamstwo IP: 217.153.22.* 04.11.02, 14:54
                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                > Jeszcze raz mocno Pana przepraszam za wprowadzenie w bład. Cytując powinienem
                > jednoznacznie określić autora. Podzielam przedstawioną przez Pana ocenę
                > działalnosci Urbana w czasach, gdy mieszkał Pan w Polsce. Nie jestem jego
                > zwolennikiem. > Pozdrawiam Pana i TORONTO, w którym mam wielu przyjaciół -
                Ukraińców.
                >

                Ale komedia. Dwu ubekow dziekuje sobie przez Atlantyk, za to ze jeden zamiescil
                w internecie tekst urbana, ktory mozna znalezc w jego szmacie. Zbigniew czyli
                wiel czyli siemasz czyli wektor, przestan sie wysilac
          • Gość: bibelot Re: URBAN-Państwo chamstwo IP: *.tc.nd.edu 13.11.02, 07:31
            A prawda jest taka ze gdyby barszcz ukrainski w Warszawie byl
            tak samo dobry jak w Drohobyczu to komu by sie chcialo Kijow
            zdobywac, po bezholowiach wedrowac,z Sicza sie scierac.....
            A tak przez prawie pol wieku zamiast barszczu ukrainskiego
            mielismy ruskie pierogi i do tego leniwe.....

            Bibelot
    • Gość: Andrij Pavlyszyn ze Lwowa Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: router:* / 192.168.0.* 02.11.02, 15:40
      Przeczytalem dyskusje wokol artykulu i zdziwilem sie tym, ze kazdy odczytuje w nim wlasna wizje swiata, usilujac przekazac ta wizje innym. Jestem jednym z uczestnikow i organizatorow tego spotkania we Lwowie, chodzilo nam przede wszystkim o akcje z glebszym wydzwiekiem symbolicznym. Mysle, ze nam sie udalo wytworzyc specyficzna atmosfere dialogu, a emocjonalmy odglos bedzie u wszystkich uczestnikow generowac dalsze dzialania na rzecz ciezkiej i mozolnej sprawy pojednania dwoch sasiadujacych narodow europejskich.
      Uczestnikam forum "GW" chcilbym wskazac na pewne rzeczy, ktorze odswiezaja w pamieci przyslowie o pierniku i wietrzaku:
      1. W kwaterze Orlat Lwowskich pochowane sa ofiary wojny polsko-ukrainskiej i polsko-bolszewickiej. Te wojny dotycza zupelnie innych wydarzen, anizeli z czasow II wojny swiatowej. Ukraincy w tym pierwszym konflikcie przegrali i zostali bardzo okrutnie potraktowani i w lagrach dla jecow, i jako obywatele II RP. Oczywiescie, istnieje powiazanie miedzy tymi wydarzeniami, a postaniem w 1929 r. OUN, w duzo mniejszym stopniu to dotyczy postania UPA w 1942 r.
      2. Lwow chyba nigdy w czasach nowozytnych nie byl stolica Wolynia, wiecej - w czasie wojny Galicja zostala przylaczona przez hitlerowcow do GG, a Wolyn - do Raichkomisariatu. Dlatego nie rozumiem polaczenia 2 roznych wydarzen.
      3. Metropolita Andrej Szeptycki, w czasie wojny juz ciezko chory i prawie przez nacystow internowany w swojej rezydencji, mial ograniczony wplyw na wydarzenia nawet w grecko-katolickiej Galicji, a juz zupelnie zadny na prawoslawnym, a jednoczesnie poteznie skomunizowanym Wolyniu. Polacy nie uwzgledniaja czesto prawdziwych powodow konfliktu cywilnego na Wolyniu (religijny, socjalny, wojna wiosek, niechec do panstwa polskiego), skupiajac sie wylacznie na kwestjach narodowych, - spektakularnych, ale w rzeczywistosci drugorzednych.
      4. My, wspolczesni, powinnismy sie u dziejow uczyc, ale bez przesady. Nawet w Biblii mozna odnalesc tysiace wzorcow dobrego i zlego postepowania, ale te ostatnie - nie powod, aby sie od chrzescjanstwa odrzegnac. Zly czlowiek zawsze szuka podobnego, a dobry - dobrego.
      5. Bardzo sie ciesze, ze moje swiatoodczucie Ukrainca ze Lwowa jest calkowicie identyczne swiatooczuciu i wartoscia Polki Ireny ze Lwowa.
      and_gazetta@ukr.net
      • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 17:11
        Gość portalu: Andrij Pavlyszyn ze Lwowa napisał(a):

        > Przeczytalem dyskusje wokol artykulu i zdziwilem sie tym, ze kazdy odczytuje
        w nim wlasna wizje swiata, usilujac przekazac ta wizje innym. >

        Drogi Andreju, nie dziw sie tym glosom, bo wlasnie forum po to jest aby "swoja
        wizje przekazac innym". To normalne. Goraczkowy ton wiekszosci odpowiedzi nie
        oddaje stosunku przecietnego Polaka do tych problemow. Na forum roi sie od
        awanturnikow, jajcarzy i frustratow, ktorzy pisza byle co, byle o czym. Czasem
        pojawiaja sie tez tacy osobnicy jak urban vel siemasz vel wektor vel wiel itd.
        ktorzy w jakims celu wypisuja rozne bzdury (glownie antysemickie, ale tez
        antypolskie, antyukrainskie) i ciesza sie, jesli ktos sie da na to nabrac.
        Takich trzeba zwyczajnie olewac.

        > My, wspolczesni, powinnismy sie u dziejow uczyc, ale bez przesady. >


        Nie zgadzam sie, ze mozna zbudowac pojednanie bez zbadania przeszlosci. Tylko
        rzetelna wiedza o tym co kto komus zrobil w przeszlosci i analiza tych faktow
        moze byc podstawa przebaczenia i braterstwa. Bez tej ciezkiej pracy (jaka na
        przyklad wykonali Niemcy) zawsze bedzie podatny grunt dla populistow jatrzacych
        i rozniecajacych nienawisc. Ich pozywka jest niewiedza o przeszlosci. Najpierw
        trzeba wiec dotrzec do faktow (np. ilu Ukraincow zamordowali Polacy w latach
        1918 - 1949) a potem wiedze o nich szeroko i skutecznie popularyzowac. To
        zadanie dla historykow i uczciwych dziennikarzy. Pozdrawiam.
      • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 17:13
        Gość portalu: Andrij Pavlyszyn ze Lwowa napisał(a):

        > Przeczytalem dyskusje wokol artykulu i zdziwilem sie tym, ze kazdy odczytuje
        w nim wlasna wizje swiata, usilujac przekazac ta wizje innym. >

        Drogi Andreju, nie dziw sie tym glosom, bo wlasnie forum po to jest aby "swoja
        wizje przekazac innym". To normalne. Goraczkowy ton wiekszosci odpowiedzi nie
        oddaje stosunku przecietnego Polaka do tych problemow. Na forum roi sie od
        awanturnikow, jajcarzy i frustratow, ktorzy pisza byle co, byle o czym. Czasem
        pojawiaja sie tez tacy osobnicy jak urban vel siemasz vel wektor vel wiel itd.
        ktorzy w jakims celu wypisuja rozne bzdury (glownie antysemickie, ale tez
        antypolskie, antyukrainskie) i ciesza sie, jesli ktos sie da na to nabrac.
        Takich trzeba zwyczajnie olewac.

        > My, wspolczesni, powinnismy sie u dziejow uczyc, ale bez przesady. >


        Nie zgadzam sie, ze mozna zbudowac pojednanie bez zbadania przeszlosci. Tylko
        rzetelna wiedza o tym co kto komus zrobil w przeszlosci i analiza tych faktow
        moze byc podstawa przebaczenia i braterstwa. Bez tej ciezkiej pracy (jaka na
        przyklad wykonali Niemcy) zawsze bedzie podatny grunt dla populistow jatrzacych
        i rozniecajacych nienawisc. Ich pozywka jest niewiedza o przeszlosci. Najpierw
        trzeba wiec dotrzec do faktow (np. ilu Ukraincow zamordowali Polacy w latach
        1918 - 1949) a potem wiedze o nich szeroko i skutecznie popularyzowac. To
        zadanie dla historykow i uczciwych dziennikarzy. Pozdrawiam.
      • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 17:14
        Gość portalu: Andrij Pavlyszyn ze Lwowa napisał(a):

        > Przeczytalem dyskusje wokol artykulu i zdziwilem sie tym, ze kazdy odczytuje
        w nim wlasna wizje swiata, usilujac przekazac ta wizje innym. >

        Drogi Andreju, nie dziw sie tym glosom, bo wlasnie forum po to jest aby "swoja
        wizje przekazac innym". To normalne. Goraczkowy ton wiekszosci odpowiedzi nie
        oddaje stosunku przecietnego Polaka do tych problemow. Na forum roi sie od
        awanturnikow, jajcarzy i frustratow, ktorzy pisza byle co, byle o czym. Czasem
        pojawiaja sie tez tacy osobnicy jak urban vel siemasz vel wektor vel wiel itd.
        ktorzy w jakims celu wypisuja rozne bzdury (glownie antysemickie, ale tez
        antypolskie, antyukrainskie) i ciesza sie, jesli ktos sie da na to nabrac.
        Takich trzeba zwyczajnie olewac.

        > My, wspolczesni, powinnismy sie u dziejow uczyc, ale bez przesady. >


        Nie zgadzam sie, ze mozna zbudowac pojednanie bez zbadania przeszlosci. Tylko
        rzetelna wiedza o tym co kto komus zrobil w przeszlosci i analiza tych faktow
        moze byc podstawa przebaczenia i braterstwa. Bez tej ciezkiej pracy (jaka na
        przyklad wykonali Niemcy) zawsze bedzie podatny grunt dla populistow jatrzacych
        i rozniecajacych nienawisc. Ich pozywka jest niewiedza o przeszlosci. Najpierw
        trzeba wiec dotrzec do faktow (np. ilu Ukraincow zamordowali Polacy w latach
        1918 - 1949) a potem wiedze o nich szeroko i skutecznie popularyzowac. To
        zadanie dla historykow i uczciwych dziennikarzy. Pozdrawiam.
      • Gość: z_wolynia Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.Red-80-36-15.pooles.rima-tde.net 02.11.02, 17:22
        Gość portalu: Andrij Pavlyszyn ze Lwowa napisał(a):
        > Przeczytalem dyskusje wokol artykulu i zdziwilem sie tym, ze kazdy odczytuje
        w nim wlasna wizje swiata, usilujac przekazac ta wizje innym. >

        Drogi Andreju, nie dziw sie tym glosom, bo wlasnie forum po to jest aby "swoja
        wizje przekazac innym". To normalne. Goraczkowy ton wiekszosci odpowiedzi nie
        oddaje stosunku przecietnego Polaka do tych problemow. Na forum roi sie od
        awanturnikow, jajcarzy i frustratow, ktorzy pisza byle co, byle o czym. Czasem
        pojawiaja sie tez tacy osobnicy jak urban vel siemasz vel wektor vel wiel itd.
        ktorzy w jakims celu wypisuja rozne bzdury (glownie antysemickie, ale tez
        antypolskie, antyukrainskie) i ciesza sie, jesli ktos sie da na to nabrac.
        Takich trzeba zwyczajnie olewac.

        > My, wspolczesni, powinnismy sie u dziejow uczyc, ale bez przesady. >


        Nie zgadzam sie, ze mozna zbudowac pojednanie bez zbadania przeszlosci. Tylko
        rzetelna wiedza o tym co kto komus zrobil w przeszlosci i analiza tych faktow
        moze byc podstawa przebaczenia i braterstwa. Bez tej ciezkiej pracy (jaka na
        przyklad wykonali Niemcy) zawsze bedzie podatny grunt dla populistow jatrzacych
        i rozniecajacych nienawisc. Ich pozywka jest niewiedza o przeszlosci. Najpierw
        trzeba wiec dotrzec do faktow (np. ilu Ukraincow zamordowali Polacy w latach
        1918 - 1949) a potem wiedze o nich szeroko i skutecznie popularyzowac. To
        zadanie dla historykow i uczciwych dziennikarzy. Pozdrawiam.

      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:54
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:55
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:55
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:55
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:57
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:57
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:57
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
      • Gość: Andy , Canada. Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.home.cgocable.net 02.11.02, 20:58
        Nie mysle sie pojednywac z jakimkolwiek ukraincem ktozy
        sprowadzili tyle nieszczesc i lez na moja rodzone .
        • Gość: Hrin Re: Andy, Canada IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.02, 20:13
          No popatrz jaki polak - "Andy z Canady".
          Ty kutasie najpierw sobie przypomnij jak sie naprawde nazywasz: Jedrek z Psiej
          Wolki.
          Wyjechales z Polski z 15 lat temu, po angielsku ledwie dukasz, a zwiesz sam
          siebie "Andy". Kon by sie usmial.


          P.S. Wystarczy raz tylko kliknac zeby wyslac swoj komentarz. A jesli chcesz
          produkowac SPAM to zloz podanie do firmy przerobu miesa, palancie.
    • Gość: znikomek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.widzew.net / 10.22.18.* 03.11.02, 08:06
      najwyższy czas na pojednanie. historie zostawmy historykom.
      szkoda czasu na rozpamiętywanie. wszyscy jesteśmy winni tego co
      było.
    • Gość: znikomek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.widzew.net / 10.22.18.* 03.11.02, 08:07
      najwyższy czas na pojednanie. historie zostawmy historykom.
      szkoda czasu na rozpamiętywanie. wszyscy jesteśmy winni tego co
      było.
    • Gość: znikomek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.widzew.net / 10.22.18.* 03.11.02, 08:09
      najwyższy czas na pojednanie. historie zostawmy historykom.
      szkoda czasu na rozpamiętywanie. wszyscy jesteśmy winni tego co
      było.
      • Gość: diabelek Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.netcom.ca 03.11.02, 09:34
        Gość portalu: znikomek napisał(a):

        > najwyższy czas na pojednanie. historie zostawmy historykom.
        > szkoda czasu na rozpamiętywanie. wszyscy jesteśmy winni tego co
        > było.
        ------
        Jak to " wszyscy jestesmy winni tego co bylo"?
        Ja nie czuje sie winny. Nie bylo mnie wtedy na swiecie.
    • szkola.ru RP Obojga narodow 03.11.02, 12:37
      Ludzie! Pamietacie, jak bylismy imperium? Od Czarnego do Baltyckiego morza?
      Mysle, ze zarowno Polacy, jak i Ukraincy nie mieliby duzo przeciw laczeniu
      panstwa?
      ---
      pozdr. Wladek
    • eluszka1 Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie 03.11.02, 14:17
      Do Andrija Pawłyszyna, Polki Ireny ze Lwowa i Kijowianki.
      Z radością przyjąłem wiadomość, o wspólnych modlitwach na
      Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Kocham Lwów - miasto mojej
      Mamy i Dziadka. Miłość do tego miasta nie jest jednak wyłaczną
      własnością Polaków. Kiedyś w imię prawa do swojej Ojczyzny
      walczyliśmy o nie z tą samą żarliwą miłością.
      Dziś mamy wspaniałe czasy, kiedy budując coś wspólnie możemy
      kochać to Miasto dbając o pomyślność niepodległej Polski i
      Ukrainy i ukochanego Lwowa.

      Piotr
      p1gaglik@poczta.onet.pl
    • Gość: Eugene Re: Pojednanie polsko-ukraińskie we Lwowie IP: *.viptelecom.net 03.11.02, 15:50
      Witam wszystcych Polakow i Ukraincow!
      Bardzo ciesze mi taka modlitwa i bardzo chialbym zeby Pan Bog
      uslychal te slowa.
      Jestem Ukraincom, oficerem, ale mam wielo krwi polskiej, jak
      wlasnie i wielo moich przyjaciol. Mysle, ze musimy pamietac o
      naszej historii, a w nej byli nie tylko walki miedzy naszymi
      narodami, ale byli i przyklady wspolpraci. Ale nie moge patrzec
      kiedy teraz robja z historii barjery, to te ludzi, jakie nie
      maja nic czym sie zajmowac.
      Jestem patriotem Ukrainy, ale bardzo podoba mi Polska. Mam
      przyjaciol w Polsce i nie ma miedzy nami zadnych problemow.
      Zeby kto nie mowil o nieprzyjaznie, jest miedzy nami zwiazek
      wiekowy, zwiazek duchowny i kulturny.
      Mieszkam w Kijowie i zadnego razu nie slychalem tutaj zadnego
      zlego slowa o Polsce czyli Polakach. Z kaznym rokem wiecej i
      wiecej studentow ukrainskich studijuja Polski i ten interes z
      kaznym rokem powiekszuje sie.
      Jestem finansysta, i kiedy studijiwalem na Uniwersytecie
      Kijowskim bardzo czesto ogladalismy Polsku gospodarku i historie
      reform gospodarczych, zawsze z ciekawoscia.
      Zycie naszym narodam wszystkiego najlepszego, rozwoju i wieku
      permanentnego "prosperity".
      • Gość: Hrin Re: Eugene IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.02, 20:28
        Jestem polskim Ukraincem. Urodzilem sie i wychowalem w Polsce. Mieszkam w
        Kanadzie podobnie jak wielu Polakow judzacych na tym forum. Mysle, ze wielu
        czyni to z zawisci, ze Ukraincy nie sa traktowani w Kanadzie gorzej niz Polacy.
        A do tego przywykli przeciez w PRL. Gwoli sprawiedliwosci dodam, ze zdarzaja
        sie Polacy o rozsadnym nastawieniu do Ukraincow. To jednak marginesowe
        przypadki.
        Osobiscie watpie, ze te dwa narody moga darzyc sie respektem przed uplywem co
        najmniej 100 lat. Polacy widza Ukraine jako pole latwych wplywow politycznych i
        Ukraincow jako ludzi ktorych latwo mozna spolonizowac. Nadzieja napawaja mnie
        artykuly prasowe z kraju i wypowiedzi niektorych osob. Ale droga jeszcze
        daleka. Opinia publiczna w Polsce jest przekonana, ze terror stosowala jedynie
        strona ukrainska. Podobnie jak w sprawie Jedwabnego Polacy nie chca przyjac do
        wiadomosci, ze nie wszystkie strony ich historii sa nieskazitelnie czyste.
        Domagaja sie od Ukraincow publicznego wyznania grzechow i odbycia pokuty a sami
        nie kwapia sie do tego samego. Latwiej wybaczyc matactwa bogatemu wujkowi
        Hansowi niz ubogiemu kuzynowi Wasylowi.





        Gość portalu: Eugene napisał(a):

        > Witam wszystcych Polakow i Ukraincow!
        > Bardzo ciesze mi taka modlitwa i bardzo chialbym zeby Pan Bog
        > uslychal te slowa.
        > Jestem Ukraincom, oficerem, ale mam wielo krwi polskiej, jak
        > wlasnie i wielo moich przyjaciol. Mysle, ze musimy pamietac o
        > naszej historii, a w nej byli nie tylko walki miedzy naszymi
        > narodami, ale byli i przyklady wspolpraci. Ale nie moge patrzec
        > kiedy teraz robja z historii barjery, to te ludzi, jakie nie
        > maja nic czym sie zajmowac.
        > Jestem patriotem Ukrainy, ale bardzo podoba mi Polska. Mam
        > przyjaciol w Polsce i nie ma miedzy nami zadnych problemow.
        > Zeby kto nie mowil o nieprzyjaznie, jest miedzy nami zwiazek
        > wiekowy, zwiazek duchowny i kulturny.
        > Mieszkam w Kijowie i zadnego razu nie slychalem tutaj zadnego
        > zlego slowa o Polsce czyli Polakach. Z kaznym rokem wiecej i
        > wiecej studentow ukrainskich studijuja Polski i ten interes z
        > kaznym rokem powiekszuje sie.
        > Jestem finansysta, i kiedy studijiwalem na Uniwersytecie
        > Kijowskim bardzo czesto ogladalismy Polsku gospodarku i historie
        > reform gospodarczych, zawsze z ciekawoscia.
        > Zycie naszym narodam wszystkiego najlepszego, rozwoju i wieku
        > permanentnego "prosperity".
        • jojo.tulacz Moze poczytajmy 13.11.02, 11:19
          www.geocities.com/staszekkos/semper/wolyn.html
          www.geocities.com/staszekkos/semper/upa.html
          www.lwow.home.pl/rola-upa.html
          jak malo, podrzuce wiecej.
          • Gość: Hrin Re: Moze poczytajmy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.02, 21:37
            Czym chcesz tu kogokolwiek przekonac?
            Kazda walka narodowo-wyzwolencza jest bezpardonowa.
            A co ty czytales z perspektywy drugiej strony?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka