20.02.06, 07:13
Francja
Ojczyzna tchórzliwych Francuzów. Francja ma długą historię zarówno
politycznych przewrotów, jak i tchórzostwa. Francja nigdy nie wygrała żadnej
wojny i zawsze unikała udzielenia komukolwiek pomocy. (...) Francuska
demografia: Francja zamieszkiwana była początkowo przez żaby. Obecnie rośnie
liczba terrorystycznych mieszkańców, zamaskowanych jako imigranci i
muzułmanie. Kultura: Największe osiągnięcia francuskiej kultury to ser,
ogłupienie świata w wierze, że francuskie wino jest dobre, kradzieże sztuki
rzymskiej, włosy pod pachami i kapitulacje. Nie ma nic więcej, co byłoby
godne omówienia. Historia: Przeszłość Francji jest zagubiona w morzu
kazirodztwa, czerwonego wina i testów nuklearnych. Francuzi istnieli głównie
jako dziwki rozmaitych imperiów w historii. (...) Jedynym wydarzeniem godnym
wzmianki było życie Napoleona, który był karłem. Jak wszystkie karły Napoleon
był zły, zgorzkniały i skłonny do przekonania, że ludzie się nim przejmują.
(...) W czasie II wojny światowej Francja została zdobyta przez nazistów w 10
minut, Francuzi znów się popłakali i Hitler, wzruszony ich łzami, pozwolił im
zachować kawałek kraju dla siebie. Pomimo to Francuzi wciąż uważają się za
lepszych od Anglików. Obecnie są niewolnikami komunistów i muzułmanów i
nienawidzą Ameryki.
A skoro już o Francji mowa, jest osobna strona internetowa z dowcipami o
Francuzach. Nie są to żarty wykwintne, ale pokazujące dość dobitnie, jaki
szacunek zdobyła sobie Francja dzięki polityce prezydenta Chiraca. Oto garść
przykładów: Dlaczego nie ma pokazów sztucznych ogni w podparyskim
Disneylandzie? Bo Francuzi by się poddali. Jaka jest różnica między Francuzem
a trampoliną? Taka, że zanim skoczysz na trampolinę, zdejmujesz buty. Ile
jest dowcipów o Francuzach? Tylko jeden, reszta to prawda. Najkrótsza książka
napisana przez Francuza - "Wojny, które wygraliśmy". Dlaczego Chrystus nie
urodził się we Francji? Bo nie można było znaleźć trzech mędrców i dziewicy.

Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Francja 20.02.06, 12:34
      Co by tu nie napisali na tym forum na temat Francji i Francuzow, ja tam swoje
      wiem. W jezyku niemieckim istnieje zwrot "zyc jak Bog we Francji" ("wie Gott in
      Frankreich leben"), co znaczy "zyc w luksusie". Odpowiada on pewnie polskiemu
      "zyc jak u Pana Boga za piecem". Uzywany podobno po dzis dzien, choc pochodzi z
      czasow, kiedy we Francji zylo sie znacznie lepiej niz w Niemczech (w Belgii
      podobno rowniez), moze za Ludwika XIV-go, a moze przed 2-ga wojna swiatowa. Pod
      koniec lat 80-tych otarlem sie o ten "luksus", kiedy znajomy zaprosil mnie do
      siebie do Nicei na Lazurowym Wybrzezu. Mial dom w tym miescie na stokach Alp. W
      dole bylo widac piekne biale miasto "ville de Nice" oraz Morze Srodziemne, a my
      siedzielismy przy stoliku w ogrodzie i pilismy oryginalny likier koloru
      zielonego, wyrabiany podobno z ziol rosnacych w Alpach i produkowany tylko na
      rynek wewnetrzny w bardzo niewielkich ilosciach . Nazwy nie pamietam. Ogolnie
      jedzenie bylo swietne pod kazdym wzgledem. Po tym pobycie musialem wrocic do
      Polski, a bylo to w "szarych czasach" Jaruzelskiego. Przez dwa tygodnie
      wczesniej zylem "jak Bog we Francji" , te wspomnienia pozostaly mi do dzis.
      • de_oakville Re: Francja 20.02.06, 13:10
        adolf16_bratevy15 napisal:

        >Pomimo to Francuzi wciąż uważają się za lepszych od Anglików.

        Czyzby? Nie pamietam nazwiska autora ksiazki pt. "O wyzszosci Anglii nad
        Francja", ale wiem, ze taka ksiazka zostala napisana. I to wlasnie przez
        jakiegos Francuza.
        Oczywiscie trzeba ja traktowac jako zart, gdyz nie mozna mowic powaznie o
        "wyzszosci" jednego z tych dwoch narodow nad drugim. "Wyzszosci" pod jakim wzgledem?
        W dziedzinie kulinarnej? W dziedzinie przecienej urody mieszkancow? Na pewno
        Francja bylaby tutaj gora. Ale faktem jest, ze jezyk angielski posiada dwa razy
        bogatsze slownictwo od francuskiego (i pewnie od kazdego innego jezyka
        europejskiego). Angielski powstal ze zmieszania sie jezyka staro-angielskiego
        (podobnego do holenderskiego, ktory sam wywodzi sie z dialektow
        polnocno-niemieckich) i francuskiego, przyniesionego tam przez Normanow. Tak
        wiec angielski jest niemal jak niemiecki i francuski w jednym. Na kazde
        okreslenie francuskie ma on conajmniej dwa swoje okreslenia (swine - pork, town
        - city, bloom - flower itd.) jedno germanskie, a drugie pochodzenia
        francuskiego. Jesli prawda jest, ze jezyk ojczysty ksztaltuje sposob myslenia
        czlowieka od dziecka, to przecietny Anglik ma "dwie glowy" jedna "niemiecka", a
        druga "francuska" i zna sie zarowno na zaletach jak i na slabosciach obu tych
        kontynentalnych nacji, potrafi je bardzo latwo rozszyfrowac. Oczywiscie jest to
        zart i duza przesada, ale jakies drobne ziarenko prawdy w tym jest.
    • gloubiboulgomm Re: Francja 20.02.06, 13:08
      adolf16_bratevy15 napisała:

      > Francja
      > Ojczyzna tchórzliwych Francuzów.

      Wczoraj byla rocznica bitwy pod Verdun.
      • polski_francuz Re: Francja 20.02.06, 13:17
        Adek jest pewnie agentem MI5 albo MI6. Dali mu z 200 funtow za puszczenie kilku
        g...n na tym forum.

        Juz od rana sieja antyfrancuska propagande.

        Nie ma sie co przejmowac.

        Jakie imie taki czlowiek.

        PF
        • felusiak1 A to niezwykle ciekawe 21.02.06, 06:57
          polski_francuz napisał:

          > Adek jest pewnie agentem MI5 albo MI6. Dali mu z 200 funtow za puszczenie kilku
          > g...n na tym forum.

          Bardzo zainteresowala mnie ta wypowiedz. Oto okazuje sie, ze placa nie tylko
          mnie za wychwalanie ale takze innym za ponizanie.
          Wszystko zatem zalezy od swiatopogladu czytajacego. Jesli kocha Francje to kazda
          krytyka z pewnoscia oplacana jest przez wrogie Francji sily i jesli nie kocha
          USA to z cala pewnoscia jakiekolwiek pozytywne wypowiedzi sa oplacane przez
          bande Busha.
          Ciekawe jest jednak to , ze ci ktorzy Francji nie kochaja nie zarzucaja
          wychwalajacych ja bycia na uslugach bandy Chiraca. Ci ktorzy kochaja USA nie
          oskarzaja plujacych na Ameryke o pobieranie wynagrodzenia za wypoty. Ciekawe.....
    • indris Ameryka Busha... 20.02.06, 13:17
      ...zaprezentowała się w poście otwierającym ten wątek. Zamiast komentarza
      (który jest zbyteczny) chciałbym dodać, że większość Europejczyków zdaje sobie
      sprawę, że są również normalnie myślący Amerykanie.
      A wspomniany post znakomicie uzasadnia antybuszyzm (NIE antyamerykanizm) Europy
      i świata.
      • meerkat1 Re: Ameryka indyka... 20.02.06, 14:41
        Ibis jest to ptak ponury
        indris z nudow je.e kury (ale tylko te z Brugii!)



        Ogromna tragedia ludzka na Filipinach w ogole tu w tym partykularzu nie
        zaistniala, a wy jak zwykle temat zastepczy i duzurny, acz nie najbardziej tu
        popularny. ;-)

        O ile mi wiadomo, nic takiego jak tchorzostwo i odwaga nie jest genetycznie
        zakodowane.

        Zas tchorzostwo i odwage na poziomie narodow determinuja w duzej mierze
        doswiadczenia historyczne.

        Frnacuzi, nigdys honorowa i odwazna nacja dostala po prostu straszanie w d... w
        WWI i nigdy sie juz z tego nie podniosla (casus: bohater WWI- Petain!).

        Wegrzy, jak twierdzi kilku moich wegierskich kolegow pamietajacych z autopsji
        rok 1956, po krwawym stlumieniu przez sowieckich barbarzyncow Powstania
        Wegierskiego, tez juz predko przeciw nikomu zbrojnie nie powstana.

        Polska... Cala masa zastrachanych komentarzy z RP na tym, chocby foru, na
        protesty tych co znaja pismo obrazkowe przeciwo dunskim karykaturom oraz
        postawa wielu zolnierzy i oficerow WP w Iraku (ktora, m.in., tak prawdziwie, a
        wiec i wysoce obrazliwie, zrelacjonowal Paul Bremer) sugeruje, ze po
        doswiadczeniach XX-wieku wiekszosc Polakow, to juz nie husarzy spod Wiednia,
        szwolezerzy spod Somossiery, ulani spod Monte Casino czy piloci z Battle of
        Britain.

        USA...Nikt Amerykanom naprawde porzadnie nigdy przyloic nie zdolal.
        Narod zrodzil sie z rebelii przeciwko satrapie, tymw wysokim podatkom na
        importowane towary (uwaga super-rzad w Brukseli!) i jedyna naprawde krwawa
        wojne (poza ta na Pacyfiku i w Europie w WWII) toczyl sam z soba -Wojna
        Secesyjna). Duch buntownictwa, w tym przeciwko wlasnemu rzadowi centralnemu-
        pozostal w nim gleboko zakorzeniony.
        Jak mu ktos przejsciowo odrobine przylozyl (Pearl Harbor, WTC) to oddaje z
        dziesieciokrotna nawiazka (ostatnio glownie na Czerwony Polksiezyc).

        Tak wiec zakladanie a priori, ze Francuzi nigdy juz nie beda odwazni i honorowi
        jest po prostu smieszne.

        Pierwsze reakcje Francuzow na mahmucka rebelie (po garbie i watpie..rdolo z
        mojego nagniotka, grozba Chiraca dokonania dowetu nuklearnego) wskazuja, ze
        jesli nie wszystko, to wiele JEST do odrobienia!

        Mozna obsmiewac status quo (sam to robie), ale nalezy pamietac o status quo
        ante i nie zakladac, ze terazniejszosc da sie inercyjnie ekstrapolowac na
        przyszlosc, bo to po prostu piramidalna glupota.

        I to by bylo na tyle o wyzszosci Eid nad Christmas i Yom Kippur lub odwrotnie.

        meerkat [skadinad durny i prymitywny bushevik]
        • gloubiboulgomm Re: Ameryka indyka... 20.02.06, 22:40
          meerkat1 napisał:


          >
          >


          >

          >

          >


          > meerkat [skadinad durny i prymitywny bushevik]

          Zazywanie Prozac'u dobrze robi. Efekty uboczne sa??
          • meerkat1 Ameryka indyka...Jewropa slimaka (gospodarczego) 21.02.06, 17:28
            Prozaku w USA od dawna nikt w USA, jako przestarzalego i malo skutecznego-
            nie uzywa. Podobnie jak Viagry. Oba te leki eksportujemy teraz glownie do UE.

            Powodow do depresji w USA tez na razie znacznie mniej niz w UE.

            NB depresji gospodarczej a la UE, tez jakos od b. dawna nie mielismy! :-)))
    • dox1 Re: Francja - PIEKNA FRANCJA!!!!! 20.02.06, 22:57
      adolf16_bratevy15 napisała:

      Dlaczego Chrystus nie
      > urodził się we Francji? Bo nie można było znaleźć trzech mędrców i dziewicy.
      NO I DLATEGO URODZIL SIE W pl! bo tam jest najwiecej tego BYDLA co wiezy w
      jezuska, bozulke i rydzyka.

      Francja kraj wspanialy! Poznalem ten kraj w latach 70ych i od tego czasu nieopuszcze
      tego kraju puki to mozliwe, tak jak PANI MARIA SKLODOWSKA i inni Polacy.

      Zycze Ci przyjemnego zycia w tym zkompleksowanym kraju kierowanym przez
      religijnych kaplanow tak jak w pL afryce.(szczegulnie dzisaj w XXI wieku)
      polska=iran.
    • you-know-who Re: Francja 21.02.06, 06:05
      czasami mysle ze chcialbym mieszkac we francji (moze byc i nicea). ale potem
      przypomina mi sie ze jestem tam kompletnym etrangerem
      • meerkat1 Re: NICEA... 21.02.06, 17:29
        "NICEA LUB SMIERC!"

        [Morire non basta!]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka