polski_francuz
03.03.06, 19:10
Premier Marcinkiewicz proponuje energetyczne NATO. Nasi polnocno-wschodni
bracia - maja zato elektrownie atomowe.
Kraj w ktorym zyje, otrzymuje 75-80 % energii z elektrowni atomowych. I
szykuje sie do nastepnej generacji elektrowni po tzw PWR na licencji
Westinghausa.
Pamietam Swierk, IBJ, i polskich specjalistow od energii jadrowej. Pamietam
moich kolegow, ktorzy sie specjalizowali w chemii jadrowej.
Niemcy nas olewaja z rurociagiem od Wowy. I ich minister mowi (ostatni
Spiegel), ze NATO energetyczne jest be.
Moze rozwazyc polskie rozwiazanie i zaczac budowac elektrownie jadrowe? Mamy
prezia, ktory twierdzi ze polskich interesow broni. Jest okazja. Przynajmniej
zeby sie zastanowic.
Niech pogada z Jarkiem, do takiej decyzji potrzeba co najmniej dwoch...
Jesli nie, moze by wyslac panow warszawskich na Litwe, zeby tam nam nowego
prezydenta poszukac? Bo cos mi sie ich droga znow bardzo podoba.
PF