polski_francuz
11.03.06, 16:20
Powoli ale ciagle, stosunki polsko-niemieckie sie poprawiaja. Duzy udzial ma
w tym otwarcie granic i turystyczne/zakupowe wizyty naszych sasiadow w
przygranicznych miastach.
W prasie niemieckiej (a przynajmniej w Der Spiegel ktorego czytam), coraz
mniej Polsce nieprzyjaznych artykulow. Polak jeszcze nie jest lubiany ale juz
nie jest nielubiany.
Niektore objawy w Niemczech, jak np. dwie afery zlodziejsko korupcyjne:
.Herosa, firmy przewozacej pieniadze, ktora ukradla 350 mln Euro samrujac
przy tym lape managerom bankow (Spiegel 10/2006, str. 104)
.Ikea, zamieszana w afere korupcyjna na 1,5 mln Euro:
www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,405534,00.html
Pozwala myslec, ze to rownanie jest troche w dol. Bo zamiast porzadku
niemieckiego w Polsce mamy troche polskiego balaganu w Niemczech.
Wizyta Kaczora tez w gruncie rzeczy potczyla sie lepiej niz wielu myslalo. I,
mimo ze mamy kontrowersyjnego prezydenta, nie jest zla rzecza ze ma silne
poglady i ze ich charakternie broni wobec niemieckich rozmowcow.
Osobiscie, ciesze sie na poprawe stosunkow i wydaje mi sie ze ona dosc szybko
postepuje.
Jakie jest wasze zdanie?
Uwazacie, ze idzie wiosna w tej dziedzinie tez?
Mozemy stac sie przyjaciolmi kiedys/niedlugo?
PF