Dodaj do ulubionych

Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało w...

22.03.06, 07:04
Pewne niescislosci:
Autor artykulu zapomnial uscislic, ze posrod 15 osob zabitych przez GIs w
pidzamach i koszulach

nocnych w Haditha bylo 7 kobiet i troje dzieci. Posrod 8 osob zabitych w
trzecim budynku,

uznanych za wrogich bojownikow, bylo czworo dzieci. Cala story w:

www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1174682,00.html
A tak swoja droga podziwiam angielskie podejscie do spraw waznych. Z jednej
strony ich rzad

popiera jako chyba jedyny na swiecie, w calosci to co Amerykanie wyprawiaja w
Iraku, a

jednoczesnie prasa moze spokojnie patrzec im na rece. Nie to co w Polsce- plan
PiSu- najpierw

zdusic media, a potem robic swoje. Pewnie wynika z tego, ze angielska
demokracja jest dobre 100

lat starsza od francuskiej, ktora sie uwaza za poczatek demokracji, a ktora
jednak powstala

rewolucyjnie a nie ewolucyjnie, jak w Anglii. No i ta francuska byla pelna
instytuji doradczych, ale bez jednoznacznego wplywu na wladze (choc to wlasnie
ta francuska jest dla nas pierwowzorem). Ale pewno jest duzo bardziej
skomplikowane, niz mysle.
Co do drugiej historii, to jest ona bardziej podobna do Katynia, niz do tej
pierwszej zbrodni.

Otoz Amerykanie dokonali najpierw egzekucji na tych 11 osobach (piecioro
dzieci, cztery kobiety i

dwoch mezczyzn, w tym 75-letnia kobieta i 6-miesieczne baby) strzalami w
glowe, a dopiero potem

wysadzili budynek w powietrze- to wynik dochodzenia proamerykanskiej policji
irackiej. a zatem

instytucji niejako kompetentnej do tego typu badan, ale dlaczego autor
artykulu sugeruje watpliwe

podstawy instytucji stworzonej przez USA? Cala story:

www.realcities.com/mld/krwashington/14138923.htm
Ciekawe, co wiemy o tym, co tak naprawde sie tam dzieje. Kto zabija
Irakijczykow i dlaczego. Bo naprawde nie moge uwierzyc, ze pierwsze panstwo
arabskie, ktore przeszlo na laicyzm (mam na mysli jeszcze czasy swietnosci
Saddama), nagle natchniete gleboka wiara Amerykanow. chcialoby sie samo w imie
islamu pozabijac (i jednoczesnie pozostawic w spadku Amerykanom swoja rope).
Obserwuj wątek
    • werbus Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 07:27
      I nigdy nie wyjaśni a Kaczory mają co raz więcej irackiej krwi na rękach.
      • wujcio44 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 23.03.06, 13:40
        werbus napisał:

        > I nigdy nie wyjaśni a Kaczory mają co raz więcej irackiej krwi na rękach.

        Kaczory z rękami?
    • zlipcz1 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 07:33
      Bardzo łatwo pomylić koszulę nocną z dżalabiją. Ta ostatnia jest strojem dość uniwersalnym. A poza tym tylu mężczyzn w domach, przy czym niektórzy (w dzień)w nocnych koszulach!
    • jerzy3b Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 08:48
      G.BUSH jako najeżca i winny zbrodni na całym świecie, podczas swoich kadencji
      prezydenckich,współ winny tragedii ludzkich powinien zasiąść przed trybunałem
      HASKIM i odpowiadać za zbrodnie wojenne-co na to społeczność międzynarodowa,
      chyba niektórym to pasuje?????
      • wodzo77 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 10:38
        Trybunał Haski nad USA ,rzecz adwykonalna.Amerykanie tolerują różnego
        trybunały pod jednym warunkiem: nie może tam stanąć jako oskarżony obywatel
        USA.Takią mają zasadę i dokąd będą supermocarstwem nic tego nie zmieni.
    • sebastiannos Burdel 22.03.06, 08:51
      P.S. bardzo podoba mi sie post "sirus_curse-a"
      • data1 A kto to jest cywil 22.03.06, 08:57
        Media sugerują, że o ile przynajmniej niektórzy z zabitych mężczyzn
        rzeczywiście byli bojownikami, o tyle cywile mogli zginąć z ręki marines
        mszczących się za śmierć towarzysza broni.



        Właściwie od początku tej wojny arabowie walczą bez mundurów i możnaby
        powiedzieć że to sami cywile. W świetle prawa międzynarodowego walczący ludzie
        bez mundurów nie są partyzantami, partyzant musi odróżniać się od ludności
        cywilnej.
        • hopcraft heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 10:13
          - Traktujemy to postępowanie bardzo poważnie. Nasi żołnierze podlegają o wiele
          wyższym standardom zachowania niż nasi wrogowie - stwierdził rzecznik
          Pentagonu.

          hehehhehehehehehehehhehe ...ale sie usmialem!
          Jankesi jednak maja poczucie humoru. Chyba sie zgodzicie!?
          • lungompa Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 13:21
            Nie, absolutnie nie zgodzimy sie z lewactwem i cynicznym hihotem czerwonej
            hieny... Naprawde watpie zeby Zolnierze Amerykanscy zabijali dzieci z zemsty za
            smierc kolegi. To nonsens. Mozliwe, ze poniosly kogos nerwy kiedy
            zobaczyl "niewinnego goscia w koszuli celujacego do niego z kalacha" ale dzici -
            nigdy. Mam znajomych ktorzy slozyli jako zolnierze w Iraku - opowiadali mi o
            tej wojnie i o wielu strasznych chwilach.
            Opowiadali mi tez ile irackich dzieci leczono w amerykanskich wojskowych
            szpitalach. Ilu uratowano zycie. Ciekawe dlaczego "Wyborcza" nie pisze o tym
            aspekcie wojny ? Wiem, ze wielu patologicznych lewackich idiotow chcialo by
            widziec Amerykanow jako krwiozerczych napastnikow zjadajacych dzieci zywcem,
            ale to tylko ich chore bredzenie zrodzone w nienawisci. Amerykanie nie sa tacy.
            Mieszkam wsrod tych ludzi, znam ich rozmawiam z nimi na codzien i wiem jcy sa -
            czego wy - wojujace lewactwo powiedziec o sobie nie mozecie.
            • wodzo77 Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 15:15
              Bardzo ciekawe,wg Ciebie US Army to wzór cnót.Zapomniałeś tylko o jednym,że
              takie rzeczy naprawdę się zdarzają.A do Iraku pojechali na wakacje. Każdy
              żołnierz jadąc do Iraku wie co go tam może spotkać.Odrzućmy te slogany o
              czystej i humanitarnej wojnie,wojna zawsze jest straszna. Można zrozumieć że
              gościo z przestrachu puścił serię nie tam gdzie trzeba,albo wk.....ny za smierć
              kolegi postanowił szybko odreagować. To jest nawet prawdopodobne,tylko po co
              opowiadać że wszyscy z us army sa czyści jak łza. Piszesz że masz wielu
              znajomych którzy opowiadają Ci o Iraku. Chyba nie sądzisz ,że któryś znich
              przyzna się do zabicia dziecka ,kobiety itp. Oni tam stabilizowali kraj,
              zabijał kto inny.I jeszcze jedno,o tym co tak naprawdę dzieje się w Iraku
              donosza czasami tylko media,Pentagon zawsze zaprzecza a po kilku miesiącach
              okazuje się że tak naprawdę to nie jest tak różowo.Czy gdyby nie media to
              dowiedzielibyśmy się o torturach.
              • data1 Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 15:40
                Czy gdyby nie media to
                > dowiedzielibyśmy się o torturach.

                o jakie tortury ci chodzi czy o to straszne zdjęcie jak pies bez kagańca
                szczeka na złapanego?? należy domniemywać że Amerykanie stosuja o wiele
                łagodniejsze środki niż Armia Iracka i tzw ruchu oporu.


                opowiadają Ci o Iraku. Chyba nie sądzisz ,że któryś znich
                > przyzna się do zabicia dziecka ,kobiety itp

                ale po co oni mają zabijać kobiety i dzieci???? po co ? jedyny przypadek to gdy
                mamy do czynienia z walką i Amerykanie strzelaja do wszystkiego bez
                zastanowienia ale skoro ktoś twierdzi że w tej sytuacji zachowywałby się
                inaczej to niech tam pojedzie i wprowadza swoje teorie w życie.


                • piotr.kraczkowski Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 19:01
                  data1 napisał:

                  > Czy gdyby nie media to
                  > > dowiedzielibyśmy się o torturach.
                  >
                  > o jakie tortury ci chodzi czy o to straszne zdjęcie jak pies bez kagańca
                  > szczeka na złapanego?? należy domniemywać że Amerykanie stosuja o wiele
                  > łagodniejsze środki niż Armia Iracka i tzw ruchu oporu.

                  W samoobronie wolno wszystko.
                  Irakiczycy sie bronia, a Polska
                  i USA sa u nich, na ich ziemi, jako agresorzy,
                  ktorzy nie przyszliby do nich, gdyby Irakiczycy
                  nie mieli ropy.

                  Zycze panu doswiadczenia tych "łagodniejszych
                  środkow" na wlasnej skorze, np, by pan skonczyl
                  jak ten ojciec wielodzietnej rodziny, ktory
                  nie mial nic wspolnego z iracka AK, a ktorego
                  amerykanscy zwyrodnialcy po prostu zgarneli
                  przypadkowo z ulicy w lapance:
                  www.spiegel.de/img/0,1020,355611,00.jpg
                  > opowiadają Ci o Iraku. Chyba nie sądzisz ,że któryś znich
                  > > przyzna się do zabicia dziecka ,kobiety itp
                  > ale po co oni mają zabijać kobiety i dzieci???? po co ?

                  Czy jest pan glupkiem?
                  Dla terrroru, prosze pana, czyli w tym samym celu,
                  dla ktorego (w tym przypadku slusznie, bo w samoobronie)
                  spalili zywcem tysiace dzieci i kobiety w Hamburgu, Dreznie
                  lub w Hiroszimie. Oficjalnym haslem napasci na
                  Irak jest przeciez: "Shock and awawe".

                  > jedyny przypadek to gdy
                  > mamy do czynienia z walką i Amerykanie strzelaja
                  > do wszystkiego bez zastanowienia ale skoro ktoś
                  > twierdzi że w tej sytuacji zachowywałby się
                  > inaczej to niech tam pojedzie i wprowadza swoje
                  > teorie w życie.

                  A kto im kazal tam pojechac i doprowadzac
                  do takich sytuacji, co? Co maja te bestie
                  do szukania w Iraku, ktory USA nie zagrazal?
                  Polski papiez o polskiej zbrodniczej napasci na Irak:
                  spaces.msn.com/PiotrKraczkowski/

                  Piotr Kraczkowski
                  (profil pokazywany jest niestety tylko po zarejestrowaniu)
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                  • data1 Re: 22.03.06, 21:41
                    1.panie Kraczkowski w tych nalotach na Niemcy brali udział Polacy( to tak mała
                    uwaga)
                    dyskusja o nalotach na Japonie była na tym forum bardzo długa nie ma
                    wątpliwości że przyczyniły sie do zwycięstwa, konca ludobójczej okupacji np w
                    Chinach, do końca wojny, warto zwrócić uwagę, tylko jeden aspekt według
                    oficjalnej japońskiej doktryny wojskowej w Japonii nie było cywilów,
                    przynajmniej od początku 1945 itd. wystarczy poszukać na tym forum wątku, tam
                    jest dziesiątki ciekawych wypowiedzi
                    2.
                    To zdjęcie jest szokujące( choć w naszym pięknym kraju też tak wyglądają
                    pobici ludzie a nikt z tym do Spiegla nie idzie)
                    ale zdjęcie gdzie pies szczeka na osadzonego jako wyraz najwyższej tortury jest
                    po prostu śmieszne i wzbudza litość u osób które nie wiedzą jak wyglądają
                    zakłady karne, areszty itp w Polsce i na całym świecie. Nie chce mi się
                    opisywać jak wyglądają ludzie po spotkaniu z odpowiednimi służbami w krajach
                    centralnej Europy i nikt histerii nie robi.
                    3. być może używając pana słów jestem "głupkiem" ale pan w tym kraju ze swoim
                    poglądami to może sobie pobredzic w internecie.
                    • lungompa Re: 22.03.06, 22:05
                      data1 - daj spokuj - Pan Kraczkowski to znany na tym forum wariat (zobacz
                      link :)))
                      www.geocities.com/pkraczkowski/feder.htm
                      • data1 Re: 22.03.06, 22:27
                        to nieprawdopodobne..............!!!!!!
                        tutaj się roi od....!!!
                    • piotr.kraczkowski "Pobredzic w internecie" 24.03.06, 18:03
                      data1 napisał:

                      > 1.panie Kraczkowski w tych nalotach na Niemcy brali
                      > udział Polacy( to tak mała uwaga)
                      > dyskusja o nalotach na Japonie była na tym forum bardzo długa nie ma
                      > wątpliwości że przyczyniły sie do zwycięstwa, konca ludobójczej okupacji np w
                      > Chinach, do końca wojny, warto zwrócić uwagę, tylko jeden aspekt według
                      > oficjalnej japońskiej doktryny wojskowej w Japonii nie było cywilów,
                      > przynajmniej od początku 1945 itd. wystarczy poszukać na tym forum wątku, tam
                      > jest dziesiątki ciekawych wypowiedzi

                      Nie zrozumial pan mojego postu.
                      Przeciez napisalem, ze naloty alianckie w II w Sw. byly
                      usprawiedliwione w samoobronie.
                      Tylko teraz to my jestesmy agresorami, a
                      Arabowie atakujac naszych cywilow bronia sie nasza taktyka.


                      > 2.
                      > To zdjęcie jest szokujące( choć w naszym pięknym kraju też tak wyglądają
                      > pobici ludzie a nikt z tym do Spiegla nie idzie)

                      Czyli potwierdza pan moja opinie, ze amerykanskie bestie
                      morduja w Iraku tak jak polskie bandziory w Polsce.
                      O nic innego mi nie chodzilo, jako o pokazanie
                      zbrodniczego charakteru poczynan amerykanskich bestii
                      w mundurach USArmy.

                      > ale zdjęcie gdzie pies szczeka na osadzonego jako
                      > wyraz najwyższej tortury jest
                      > po prostu śmieszne i wzbudza litość u osób które nie
                      > wiedzą jak wyglądają zakłady karne, areszty itp w
                      > Polsce i na całym świecie. Nie chce mi się
                      > opisywać jak wyglądają ludzie po spotkaniu z odpowiednimi
                      > służbami w krajach centralnej Europy i nikt histerii nie robi.

                      To pan jest smieszny. Cos innego oznacza takie naduzycie
                      straszenia w krajach, w ktorych panuje pokoj, a cos innego,
                      wsrod codziennej smierci, w wiezieniu, w ktorym - co
                      wie ten straszony wiezien - Amerykanie po prostu morduja
                      bezbronnych ludzi.

                      > 3. być może używając pana słów jestem "głupkiem"

                      Jesli uwaza sie pan za "glupka", to nie bede sie
                      z panem spieral, polegam tu na panskiej
                      samoobserwacji.

                      > ale pan w tym kraju ze swoim
                      > poglądami to może sobie pobredzic w internecie.

                      Co che pan przez to powiedziec, ze
                      Polacy sa juz na poziomie Niemcow, gdy
                      ci zachwycili sie hitleryzmem? I glosy
                      ostrzegajace przed konsekwencjami
                      ulegania propagandowej iluzji oraz
                      przed naruszaniem godnosci innych ludzi,
                      a szczegolnie przed wojna zaczepna,
                      sa odrzucane jak a Niemczych w 1933r.?
              • lungompa Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 16:24
                wodzo77 - nie pisalem, ze US Army to wzor cnot. Czytaj uwaznie i nie przekrecaj
                moich wypowiedzi. Wojna jest z zalozenia zlem - czasem zla nie mozna uniknac.
                Nie ma czegos takiego jak wojna humanitarna. Wojsko jest po to aby jak
                najefektywniej i sprawnie niszczyc i zabijac wroga.
                Wrogiem USArmy nie sa kobiety i dzieci ale islamscy fanatycy i ich przywodcy
                ktorzy boja sie ze w kraju demokratycznym straca swoje wplywy i dochody i
                wladze nad zwyklym obywatelem. Mozesz wodzo77 wierzyc mediom - ja rozmawiam
                czasem z ludzmi ktorzy tam byli. A jesli stanie z workiem na glowie nazywasz
                torturami to ty wodzo w polskim wojsku nie byles i o zjawisku "fali" nie
                slyszales - wiesz co - wez mnie nie rozsmieszaj jaka mowil pewien kapral...
                • wodzo77 Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 17:54
                  Gdzie napisałem że wrogiem US Army są kobiety i dzieci, nie przekręcaj moich
                  wypowiedzi. Zgadzam się z tobą co do rozumienia wojny.Co do fanatyków i ich
                  przywódców -masz rację, ale jeśli sądzisz że można w Iraku stworzyć demokrację
                  zbliżoną do standardów zachodnich to jesteś ,lekko mówiąc, zbytnim
                  optymistą.Fanatycy tam byli,są i będą, obojętnie jak się będą nazywać i które
                  odłamy religijne będą reprezentować.A czy fanatykiem ,w pewnym względzie, nie
                  jest Bush?.Niektórzy nazywają go nawiedzonym fanatykiem.
                  Co do tortur, co dla jednych jest rodzajem tortury, dla drugich jest
                  dopuszczalnym sposobem zbierania informacji,dla ofiary to wszystko jedno.i tak
                  cierpi.
                  I na koniec,niedługo minie 20 lat jak wyszedłem z woja. Całe 761dni i zapewniam
                  cię że fala była w pełnym rozkwicie.Tyle że nikt od tego nie zginął.
                  • lungompa Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 20:27
                    Nie napisales - fakt - chodzi mi tylko o to, ze zolnierze ktorych znam nigdy
                    nie strzelali z zemsty czy CELOWO do kobiet ani dzieci a to wlasnie sugeruja
                    patologiczni lewacy na tym forum. Wiem, ze czasem ktos (facet) dostal lomot gdy
                    znalezli w czasie rewizii u niego materialy wybuchowe czy zapalniki pod
                    lozkiem, ale nie uwierze, zeby zolnierze zaraz wystrzelali z tego powodu cala
                    rodzine. Co do tortur - jesli "torturowany" jest niewinny - zgoda jest wtedy
                    ofiara. Jesli jakis ex-terorysta dostanie wp...l to jakos to slowo "ofiara" mi
                    tu nie pasuje. A co do demokracji - moze i jestem optymista - czas pokaze - ja
                    zycze tym ludziom jak najlepiej... Co do woja - jak ja bylem w wojsku to dwoch
                    klientow z naszego garnizonu popelnilo samobojstwo a kilku wyladowalo w
                    szpitalu - fala u nas byla straszna (jesiony).
                • piotr.kraczkowski "Wrogiem USArmy nie sa kobiety i dzieci" 22.03.06, 20:42
                  lungompa napisała:

                  > wodzo77 - nie pisalem, ze US Army to wzor cnot. Czytaj uwaznie i nie przekrecaj
                  >
                  > moich wypowiedzi. Wojna jest z zalozenia zlem - czasem zla nie mozna uniknac.
                  > Nie ma czegos takiego jak wojna humanitarna. Wojsko jest po to aby jak
                  > najefektywniej i sprawnie niszczyc i zabijac wroga.
                  > Wrogiem USArmy nie sa kobiety i dzieci

                  Zdjecia "kobiety i dzieci" pomordowanych
                  przez USArmy:
                  www.krysstal.com/democracy_vietnam_mylai.html
                  > ale islamscy fanatycy i ich przywodcy
                  > ktorzy boja sie ze w kraju demokratycznym straca swoje wplywy i dochody i
                  > wladze nad zwyklym obywatelem.

                  James Woolsey, byly szef CIA:
                  "Postrzegalismy dlugo Bliski Wschod
                  jako nasza stacje benzynowa. Jednym z
                  powodow, dla ktorych demokracja w krajach
                  arabskich nie poczynila zadnych postepow,
                  jest nasze skoncentrowanie sie na ropie
                  naftowej"

                  "Wir haben den Nahen Osten lange als unsere
                  Tankstelle betrachtet. Einer der Gründe, weshalb
                  die Demokratie in der arabischen Welt keinen Fortschritt
                  gemacht hat, ist unsere Fixierung aufs Öl."
                  (Der Spiegel, 4/03, S. 109)

                  Jak otwarcie stwierdzil w swym artykule z 1993r.
                  byly minister spraw zagranicznych USA i byly szef
                  CIA, Arthur S. Schlesinger, Stany Zjednoczone
                  na Bliskim Wschodzie swiadomie blokuja ruchy
                  demokratyczne Arabow i stabilizuja dyktatury
                  z uwagi na rope - Schlesinger:
                  "Czy chcemy na prawde doprowadzic do jakiejs
                  wiekszej demokratyzacji w Egipcie?
                  Wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa nie byloby to
                  korzystne ani dla nas [USA], ani dla naszego przyjaciela,
                  prezydenta Mubarak´a. To samo rozwazanie mozna
                  przeprowadzic w stosunku do Tunesji, Marokko, i nawet do
                  Jordani." I dalej, w tym samym artykule: "Czy chcemy
                  na powaznie zmienic instytucje w Arabi Saudyjskiej?
                  Krotka odpowiedz brzmi: Nie. Przez cale lata trudzilismy sie
                  by podtrzymac te instytucje [islamskie prawo Scharia i inne
                  radykalnie islamskie instytucje definiujace Arabie Saudyjska],
                  niekiedy kosztem sil demokratycznych, ktore istnialy w regionie."

                  "Wollen wir wirklich eine grössere Demokratisierung in Ägypten durchsetzen? Es
                  würde wahrscheinlich weder uns noch unserem Freund und Allierten, Präsident
                  Mubarak, zum Vorteil gereichen. Die gleichen Überlegungen lassen sich zu
                  Tunesien, Marokko, und sogar Jordanien anstellen." "Wollen wir ernsthaft die
                  Institutionen in Saudi-Arabien verändern? Die kurze Antwort ist: nein.
                  Über die Jahre hinweg haben wir uns darum bemüht, diese
                  Institutionen aufrechtzuerhalten, manchmal auf Kosten von eher demokratischen
                  Kräften, die in der Region vorhanden waren."

                  Cytat za: "Informationen zur politischen Bildung/Aktuell",
                  274/2002, str. 13.

                  > Mozesz wodzo77 wierzyc mediom - ja rozmawiam
                  > czasem z ludzmi ktorzy tam byli. A jesli stanie z workiem na glowie nazywasz
                  > torturami to ty wodzo w polskim wojsku nie byles i o zjawisku "fali" nie
                  > slyszales - wiesz co - wez mnie nie rozsmieszaj jaka mowil pewien kapral...

                  Tego torturowanego Irakijczyka porownuje pan lungompa
                  podajacy sie za pania do "fali"?

                  Oto jak wyglada panskie poczucie przyzwoitosci:
                  Byly burmistrz irackiego miasteczka, pan Ali
                  Shalal al Qaisi:
                  "Fotografowali mnie, smiali sie. Gdy nastapilo
                  uderzenie pradem poczulem niesamowite klocie w
                  tyle glowy. Myslalem ze oczy mi wypadna."
                  www.stern.de/lifestyle/leute/556402.html?nv=cb
                  Pomijam dalsze szczegoly tej zbrodni amerykanskich
                  bestii pod komenda Bush´a. Dla normalnego czlowieka
                  wystarczy.

                  Piotr Kraczkowski
                  (profil pokazywany jest niestety tylko po zarejestrowaniu)
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
            • yurek11111 lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!!!!! 22.03.06, 15:39
              Odpowiadasz na :
              lungompa napisała:

              "............Naprawde watpie zeby Zolnierze Amerykanscy zabijali dzieci z
              zemsty za
              >
              > smierc kolegi. To nonsens............................"
              ******************************************************************************
              <>To nie nazywa sie nonsens,to nazywa sie ZBRODNIA!!!
              • lungompa Re: lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!! 22.03.06, 17:31
                Wierzysz yourku11111 bezkrytycdznie we wszystko co jest anty USA - dobra -
                wszyscy wiemy ze to intelektualne zboczenie, ale wolno ci i wiemy, ze nic i
                nikt cie nie przekona, ze US to nie Belzebub. Fajnie - a teraz zmiana tematu -
                napisz co myslisz o karze smierci za przejscie na wiare chrzescijanska z
                Islamu... Czekamy niecierpliwie na twoja opinnie obronco praw czlowieka...
                • yurek11111 Re: lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!! 22.03.06, 22:03
                  Odpowiadasz na :
                  lungompa napisała:

                  > Wierzysz yourku11111 bezkrytycdznie we wszystko co jest anty USA - dobra -
                  > wszyscy wiemy ze to intelektualne zboczenie, ale wolno ci i wiemy, ze nic i
                  > nikt cie nie przekona, ze US to nie Belzebub. Fajnie - a teraz zmiana tematu -

                  > napisz co myslisz o karze smierci za przejscie na wiare chrzescijanska z
                  > Islamu... Czekamy niecierpliwie na twoja opinnie obronco praw czlowieka...


                  ******************************************************************************

                  <>A co mam myslec "o karze smierci za przejscie na wiare chrzescijanska z
                  > Islamu"?
                  <>Mysle to samo co KAZDY NORMALNY czlowiek.
                  <>To jest "chore" i taki wyrok, a nawet zagrozenie takim wyrokiem nie powinno
                  zaistniec.No ale to jest wlasnie "demokracja" krzewiona przez
                  Belzebuba,tfu ,USA... :-))))))))))))))))))
                  <>Jezeli sie nie myle to Afganistan zostal napadniety przed Irakiem przez
                  USA,i nadal jest okupowany przez Stany, a to tam toczy sie ten proces?
                  • lungompa Re: lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!! 22.03.06, 22:11
                    Ech - jest z Toba gorzej niz myslem :))) Pewnie znowu dranie wizy odmowili co ?
                    To teraz jeszcze inne pytanko jesli pozwolisz - wyobraz sobie, ze USA niema.
                    Zniknelo "Panstwo Zla" z powierzchni Ziemi - jak myslisz co by sie stalo ???
                    Gdzie bys teraz zyl ? Ciekaw jestem jak sobie wyobrazasz Swiat bez "Hameryki".
                    Acha - i jeszcze cos - nie jestes przypadkiem czlonkiem Star fleet ? Pytam tak
                    na wszelki wypadek :)))
                    • yurek11111 Re: lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!! 22.03.06, 22:39
                      Odpowiadasz na :
                      lungompa napisała:

                      > Ech - jest z Toba gorzej niz myslem :))) Pewnie znowu dranie wizy odmowili
                      co ?
                      > To teraz jeszcze inne pytanko jesli pozwolisz - wyobraz sobie, ze USA niema.
                      > Zniknelo "Panstwo Zla" z powierzchni Ziemi - jak myslisz co by sie stalo ???
                      > Gdzie bys teraz zyl ? Ciekaw jestem jak sobie wyobrazasz Swiat bez "Hameryki".
                      >
                      > Acha - i jeszcze cos - nie jestes przypadkiem czlonkiem Star fleet ? Pytam
                      tak
                      > na wszelki wypadek :)))


                      ********************************************************************************
                      <>Zalatw sobie leczenie,najlepiej w Tworkach,szkoda mojego czasu na
                      przekomarzania sie z przyglupem-fantasta....:-))))
                      <>Jeszcze jedno,pisz ze slownikiem ortograficznym,bo popelniasz ZENUJACO duzo
                      bledow....:-))))
                      <>Bez pozdrowien i nie oczekuje odpowiedzi,belkocz dalej,tylko ty w to wierzysz
                      co wypisujesz.... :-))))))))))))))))))))))))))
                      • lungompa Re: lungompa,a FAKTY?,tym gorzej dla FAKTOW!!!!!! 23.03.06, 13:34
                        Brak odpowiedzi na pytanie ktore ci postawilem dowodzi, ze odpowiedziec nie
                        umiesz. Czego sie tez spodziewalem...
                        Skoczylo ci cisnienie co yureczku11111 ? - Mam nadzieje, ze cie nie zabije.
                        Nawet pogrobowca komuny nie chce miec na sumieniu. Wiesz co - mam wrazenie, ze
                        piotr.kraczkowski i ty to jedna i ta sama pie...ta osoba... hehehe... A co do
                        bledow (literowki jak sie pisze szybko to normalka) to moj ty kochany zapyzialy
                        lewaku ty tez je robisz (i nie tylko ortograficzne).
                        PS. Wiecej nie bede odpisywal na twoje chore wypociny - z wariatami nie
                        koresponduje - mimo tego, ze jestes niemilym wariatem zycze ci szybkiego
                        powrotu do zdrowia psychicznego i wyjscia z nalogu. Pa yureczku11111 :))))
            • piotr.kraczkowski Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 17:35
              lungompa napisała:

              > Nie, absolutnie nie zgodzimy sie z lewactwem i cynicznym
              > hihotem czerwonej hieny...

              Najwyrazniej, wg pana, ten kto zachowal elementarne poczucie
              przyzwoitosci to "lewactwo", "czerwone hieny" itp.
              Czyli prawica, wg pana, to zwyrodnialcy i bandyci...

              > Naprawde watpie zeby Zolnierze Amerykanscy zabijali
              > dzieci z zemsty za smierc kolegi. To nonsens.

              W My Lai nie potrzebowali nawet tego, po prostu
              pojechali do jakiejs przypadkowej - jak wykazal pozniejszy
              proces - nie majacej nic wspolnego z wojna, nie posiadajacej
              broni wioski, zamordowali 504 dzieci, kobiety, starcow,
              bezbronnych mezczyzn, zupelnie nie przeszkadzalo im, ze
              reporter fotografowal ich zbrodnie, przeciwnie, usiedli
              po swych mordach obok trupow i spozyli swe wojskowe
              Lunch-packets...
              Dlaczego tak mordowali i dlaczego sad nikogo z nich nie
              ukaral (jeden z nich spedzil 3 lata w areszcie domowym)?
              Bo po pierwsze we Wietnamie takie mordy byly na
              porzadku dziennym, dla nich nie stalo sie nic nizwyklego,
              co musieliby ukrywac przed prasa.
              Po drugie, nie chodzilo o pieniadze - gdyby zamiast
              mordowac cudzoziemcow okradli innych Amerykanow, to
              ciezkie wiezienie byloby regula:
              Szef US-Firmy Rite Aid, pan M. Grass, dostal osiem lat wiezienia
              za przestepczosc gospodarcza, z czego odsiedzi minimum szesc lat i 10
              miesiecy. Manager d/s finansow US-firmy Dynegy, pan J. Olis, juz odsiaduje 24
              lata wiezienia. A. Fastow, byly Szef finansow firmy Enron dostal 10 lat wg: The
              Economist, 12.06.04, str.59 i nastepne. Byly szef Worldcom´u, Eberts,
              lat 63, zostal w lipcu 2005 skazany na 25 wiezienia, czyli praktycznie
              na dozywocie. To bardzo nie moralne okradac innych Amerykanow.

              Duza role gra powszechnosc mordu:
              Jest po prostu dziwnym miec pretensje do paru zolnierzy,
              a nie miec ich do ich przelozonego Bush´s, ktory odpowiada
              za masakry calej wojny - uwaga, szokujace zdjecia irackich
              ofiar Bush´a:
              www.robert-fisk.com/iraqwarvictims_page1.htm
              Kiedy jednak syjonistyczny szef syjonistycznej Wybiorczej
              judzil do zbodniczej agresji na Irak:
              "Saddam Husajn wybrał wojnę"
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=38283967&a=38321545
              to zachowujacy ludzka przyzwoitosc redaktor Naczelny
              prozydowskiego Stern´a Andreas Petzold, napisal
              w Stern, 15/2003, editorial na str. 3:
              "To zbrodnia przeciw ludzkosci. (...) Moralnie
              Bush juz dawno przegral ta wojne."
              "Das ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit.
              (...) Moralisch hat Bush den Krieg längst verloren."

              Michnik oburzal sie na Kiszczaka za zabranie mu w wiezieniu ksiazek.
              Warto przypomniec jak w swym podzeganiu do wojny z gory akceptowal
              ofiary zbrodniczej napasci Polski i USA na Irak. Zabrac ksiazki
              to ZLO, okaleczyc mala dziewczynke to DOBRO jako srodek do celu:
              www.rense.com/1.imagesE/irqgirl.jpg
              Zdjecie opublikowal niemiecki Stern w Editorial swego naczelnego
              na pierwszej stronie. Michnik jako jedyny na swiecie wmawia, ze
              nie jest to wojna, lecz "interwencja" - cos jak "interwencja"
              policji lub sedziego pilkarskiego.

              Jesli Amerykanie morodowali udowadnialnie w Wietnamie, to
              czemu w Iraku mialobybyc inaczej? Po Wietnamie wiedza,
              ze sa bezkarni, ze sa kumplami Bush´a w zbrodni, tak
              jak Niemcy byli kumplami w zbrodni Hitlera.
              Holocaust Zydow zaczal sie dopiero w czasie wojny z
              ZSRR, pod koniec 1941r. - w konfrontacji z mordami na
              milionach Rosjan smierc paru Zydow nic nie znaczyla.

              Podobnie, dla Amerykanow, ktorzy zanja skale mordow
              na Irakiczykach, ktorzy wiedza, ze USA morduja w Iraku
              od ponad 20 lat, ktorym ich minister spraw zagranicznych
              powiezdziala, ze zamordowanie 500.000 irackich dzieci
              jest OK, jako srodek polityki amerykanskich cywilow
              (M. Albright oswiadczyla dnia 12.05.1996 w magazynie CBS
              TV pt. "60 Minutes", ze smierc 500.000 irackich dzieci
              jest jak najbardzie godna do przyjecia cena za osiaganie
              politycznych celow obywateli USA.), zamordowanie paru Irakijczykow
              po prostu nie moze byc niczym niezwyklym.

              > Wiem, ze wielu patologicznych lewackich idiotow chcialo by
              > widziec Amerykanow jako krwiozerczych napastnikow zjadajacych
              > dzieci zywcem, ale to tylko ich chore bredzenie zrodzone w
              > nienawisci. Amerykanie nie sa tacy.
              > Mieszkam wsrod tych ludzi, znam ich rozmawiam z nimi na codzien
              > i wiem jcy sa - czego wy - wojujace lewactwo powiedziec o
              > sobie nie mozecie.

              No, w RFN mogl pan sobie mieszkac obok sympatycznych
              panow, ktorzy mordowali w drugiej wojnie swiatowej.
              Panstycy amerykanscy sasiedzi, to pewnie ci uniewinieni
              mordercy z My Lai, albo nawet nie oskarzeni o zbrodnie
              w innych wioskach, i dlatego sa tacy mili - uciszaja
              swe wyrzuty sumienia codzienna uprzejmoscia i uczynnoscia
              by udowodnic samemu sobie, ze nie sa bestiami.

              Piotr Kraczkowski
              (profil pokazywany jest niestety tylko po zarejestrowaniu)
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
              • lungompa Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 20:08
                Szanowny Panie Piotrze Kraczkowski pozwole sobie Panu przypomniec, ze
                niejednokrotnie juz dawalem Panu do zrozumienia, ze z osobnikami (watiatami)
                podajcymi sie za Kapitana Star Fleet nie dyskutuje. Pociesze Pana, ze nie
                odpisuje tez na posty osobnikow podajacych sie za Napoleona, Petrarke,
                Kopernika, Juliusza Cezara czy nawet samego Mojzesza... End of communication.
                Dla osob niezorientowanych - Pan Piotr uwaza ze jest kapitanem z serialu Star
                Treak... - by nie byc goloslownym oto link...
                www.geocities.com/pkraczkowski/feder.htm :))))

                Przepraszam pozostalych forumowiczow, ze odbieglem od tematu.
                • piotr.kraczkowski Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 24.03.06, 18:28
                  lungompa napisała:

                  > Szanowny Panie Piotrze Kraczkowski pozwole sobie Panu przypomniec, ze
                  > niejednokrotnie juz dawalem Panu do zrozumienia, ze z osobnikami (watiatami)
                  > podajcymi sie za Kapitana Star Fleet nie dyskutuje. Pociesze Pana, ze nie
                  > odpisuje tez na posty osobnikow podajacych sie za Napoleona, Petrarke,
                  > Kopernika, Juliusza Cezara czy nawet samego Mojzesza... End of communication.

                  Popisuje sie pan tylko swoim brakiem
                  kultury i wychowania. Pasuje to do panskiego
                  popierania amerykanskich (i automatycznie polskich)
                  bestialstw w Iraku.

                  > Dla osob niezorientowanych - Pan Piotr uwaza ze jest kapitanem z serialu Star
                  > Treak... - by nie byc goloslownym oto link...
                  > www.geocities.com/pkraczkowski/feder.htm :))))

                  Dla osob niezorientowanych ujalem link
                  >> Star Trek i "lungompa" << pod
                  ludzie.gazeta.pl/piotr.kraczkowski/0,0.html
                  w zbiorze moich linkow.

                  > Przepraszam pozostalych forumowiczow, ze odbieglem od tematu.

                  Tylko za to przeprasza pan "forumowiczow"?
                  A za to, ze anonimowo podszywa sie pan pod
                  kobiete by wyprowadzic "forumowiczow" w pole,
                  to pan nie przeprasza? Porownaj:
                  ---------------------------------
                  "Odpowiadasz na :
                  lungompa napisała:"

                  i wypowiedz "pani" lungompa:

                  lungompa napisała:
                  "Co do woja - jak ja bylem w wojsku to dwoch
                  klientow z naszego garnizonu popelnilo samobojstwo
                  a kilku wyladowalo w szpitalu - fala u nas byla
                  straszna (jesiony)."
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38948574&a=39001531
                  Wzieli pana do wojska bo nie skonczyl pan
                  podstawowki? Jako podchorazy zwalczalem "fale"
                  wsrod moich podwladnych, bo wiedzialem, ze
                  jako zolnierze lub przyszli forumowicze
                  beda mieli sklonnosci do akceptowania
                  zachowan bestialskich i do postawy
                  serwilistycznej wobec uwazanych za silnych.

                  Nie zastanawial sie pan, ze moze panskie propagandowe
                  wyslugiwanie sie (postrzeganym przez pana jako silne i
                  bogate) USA ma swa przyczyne w stlamszeniu
                  panskiej osobowosci wczasie "fali"?
                  Ze moze dlatego, w polaczeniu z niskim
                  wyksztalceniem, ma pan takie klopoty ze zrozumieniem
                  takiego universalnego fenomenu kulturowego
                  jak Star Trek, a tym bardziej ze zwiazanych
                  z nim zartow nieco inteligentniejszych ludzi?

                  Zaleceniem psychoterapii sie panu nie zrewanzuje,
                  bo tu pomoc moze tylko wyksztalcenie i kontakt
                  z kultura.

                  Piotr Kraczkowski
                  (profil pokazywany jest niestety tylko po zarejestrowaniu)
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                  • piotr.kraczkowski >> Star Trek i "lungompa" << Link 24.03.06, 18:37
                    No tak, bez zalogowania sie link dostepny tylko pod:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37749647&a=37849483
                  • lungompa Re: heheheheheheh dobry jest ten kapitan... 28.03.06, 15:00
                    Przepraszam pozostalych forumowiczow, ze odbieglem od tematu.
                    >
                    > Tylko za to przeprasza pan "forumowiczow"? - tak jest - tylko za to.
                    > A za to, ze anonimowo podszywa sie pan pod
                    > kobiete by wyprowadzic "forumowiczow" w pole,
                    > to pan nie przeprasza? Porownaj:

                    Posluchaj gwiezdny pacanie - igdy nie twierdzilem ze jestem kobieta - wrecz
                    przeciwnie prostowalem to pare razy w dyskusjach. Gdybys szanowny kapitanie-
                    mitomanie znal chociaz jeden jezyk obcy to bys wiedzial, ze nie wszystko co sie
                    konczy na "a" musi byc plci zenskiej. Czy sadzisz ze ludzie na tym forum sa
                    tak naiwni jak ty i fantasto bez wyobrazni ? Ze gdybym podpisywal sie np
                    Kaligula, Petrarka czy Walesa, to tez bym byl kobieta ? Ech - czytalem gdzies,
                    ze czasami wariaci sa sprytnyi a tu prosze okaz nieszablonowy - nie dosc ze
                    mitoman to jeszcze ograniczony...
                    • piotr.kraczkowski "Posluchaj gwiezdny pacanie " 28.03.06, 15:53
                      Miotanie anonimowo obelg na osobe, ktora
                      wystepuje pod swym nazwiskiem zdradza
                      postawe nedznego, podstepnego tchorza.

                      Jesli napisalem, ze sugeruje pan
                      forumowiczom, ze jest pan kobieta, to dlatego,
                      ze wpisal pan swych danych w forum plec
                      zenska, co automatycznie prowadzi do tego, ze
                      odpowiadajacy na panskie posty otrzymuje
                      ponizsze sformulowanie:
                      "lungompa napisała:"
                      Nizaleznie, czy pan podal plec zenska
                      swiadomie, czy przez nieuwage, faktem
                      jest, ze dezinformuje pan forumowiczow.

                      A na zwrocona panu uwage reaguje pan
                      ponizszym chamskim tekstem, ktorego prostactwo
                      tlumaczy w rzeczy samej panskie polityczne
                      poglady - zamiast sie zastanowic nad moim
                      postem (kazdy od razu zrozumialby, ze cytuje
                      panskie postingi tak jak je podaje komputer),
                      albo nad tym, skad forumowicze wpadaja na mysl,
                      ze jest pan kobieta, przyjmuje pan swa zwykla
                      postawe bezmyslnego, opierajacego sie na powierzchownych
                      ustaleniach oslego uporu.

                      Kazdy kto zechce odpowiedziec na
                      panski post otrzyma ponizszy tekst:
                      --------------------
                      lungompa napisała:

                      > Przepraszam pozostalych forumowiczow, ze odbieglem od tematu.
                      > >
                      > > Tylko za to przeprasza pan "forumowiczow"? - tak jest - tylko za to.
                      > > A za to, ze anonimowo podszywa sie pan pod
                      > > kobiete by wyprowadzic "forumowiczow" w pole,
                      > > to pan nie przeprasza? Porownaj:
                      >
                      > Posluchaj gwiezdny pacanie - igdy nie twierdzilem ze jestem kobieta - wrecz
                      > przeciwnie prostowalem to pare razy w dyskusjach. Gdybys szanowny kapitanie-
                      > mitomanie znal chociaz jeden jezyk obcy to bys wiedzial, ze nie wszystko co sie
                      >
                      > konczy na "a" musi byc plci zenskiej. Czy sadzisz ze ludzie na tym forum sa
                      > tak naiwni jak ty i fantasto bez wyobrazni ? Ze gdybym podpisywal sie np
                      > Kaligula, Petrarka czy Walesa, to tez bym byl kobieta ? Ech - czytalem gdzies,
                      >
                      > ze czasami wariaci sa sprytnyi a tu prosze okaz nieszablonowy - nie dosc ze
                      > mitoman to jeszcze ograniczony...
                      ---------------------------
          • you-know-who Re: heheheheheheh dobry jest ten kawalek... 22.03.06, 17:03
            > - Traktujemy to postępowanie bardzo poważnie. Nasi żołnierze podlegają o wiele
            > wyższym standardom zachowania niż nasi wrogowie - stwierdził rzecznik
            > Pentagonu.
            >
            > hehehhehehehehehehehhehe ...ale sie usmialem!
            > Jankesi jednak maja poczucie humoru. Chyba sie zgodzicie!?

            absolutnie, to wspanialy zart.
        • yurek11111 A kto to jest cywil-odejdz 'dzieciaku' od .... 22.03.06, 15:32
          ...klawiatury.Tych twoich bzdur-madrosci nie idzie czytac...
          *******************************************************************************
          Odpowiadasz na :
          data1 napisał:

          > Media sugerują, że o ile przynajmniej niektórzy z zabitych mężczyzn
          > rzeczywiście byli bojownikami, o tyle cywile mogli zginąć z ręki marines
          > mszczących się za śmierć towarzysza broni.
          >
          >
          >
          > Właściwie od początku tej wojny arabowie walczą bez mundurów i możnaby
          > powiedzieć że to sami cywile. W świetle prawa międzynarodowego walczący
          ludzie
          > bez mundurów nie są partyzantami, partyzant musi odróżniać się od ludności
          > cywilnej.
          *******************************************************************************
          <>Ciezko bylo rozroznic babcie i szesciomiesieczne dziecko od partyzanta ,bo
          nie ubrali mundurow i dlatego trzeba bylo koniecznie ich zabic....
          <>Tych bez mundurow,to 'koalicjanty'traktuja jak terrorystow,a jakby mieli
          mundury,to traktowaliby ich tak jak w Abu Grahib....
          <>Na marginesie,to w swietle tej masakry z zemsty,zastanawiam sie czy jest sens
          sadzenia Hussejna ,za masakre rowniez z zemsty,za ktora jest sadzony....
          <>No tak ,"co wolno wojewodzie,to nie tobie...."



          • data1 Re: A kto to jest cywil-odejdz 'dzieciaku' od .. 22.03.06, 15:43
            1 czy kolego należysz do tej strasznej grupy która w sile 400 osób zebrała się
            w Warszawie by walczyć o pokój??

            • yurek11111 Re: A kto to jest cywil-odejdz 'dzieciaku' od .. 22.03.06, 15:51
              Odpowiadasz na :
              data1 napisał:

              > 1 czy kolego należysz do tej strasznej grupy która w sile 400 osób zebrała się
              >
              > w Warszawie by walczyć o pokój??


              *****************************************************************************

              <>Nie,ale ty nalezysz do tej grupy,co walczy w Iraku o "demokracje"...:-)))))))
              • data1 Re: Brawo za manife !! 22.03.06, 15:58

                takich jak ty w Polsce nie ma i jest wspaniale usłyszeć osobę o poglądach
                takich jak twoje
    • gieroy_asfalta gdyby nie podłożyli bomby 22.03.06, 11:06
      ... doszłoby do tego wszystkiego. I jak odróznić ojownika od cywlia? Ubiór ten
      sam, broń ... Gy cywil odkłada bombę to staje się bojownikiem, a po chwili
      powraca do bycia cywilem? Albo: cywil strzela- jest bojownikiem, odkłada broń-
      jest znów cywilem.
      • gieroy_asfalta korekta 22.03.06, 11:09
        ...nie doszłoby do tego wszystkiego. I jak odróżnić bojownika od cywlia? Ubiór
        ten sam, broń ... Gdy cywil podkłada bombę to staje się bojownikiem, a po
        chwili powraca do bycia cywilem? Albo: cywil strzela- jest bojownikiem, odkłada
        broń- jest znów cywilem.
      • krypto Re: gdyby nie podłożyli bomby 22.03.06, 12:17
        Hmm... Czy bedac partyzantem-terorysta (niewazne) podkladal bys bombe w poblizu
        swojego domu? Czy 6 m-c dziecko moze byc partyzantem-terorysta? Hmm zasadniczo
        nie zabija sie nie uzbrojonych ludzi (bez sadu) nawet jesli zywisz przekonanie
        ze przed chwila mogli byc uzbrojeni bo to zwykle morderstwo..Pamietam jakie
        oburzenie bylo po atatach 11 wrzesnia w USA. Czym sie rozni podlozenie bomby
        pod biurowiec od wkroczenia uzbrojonego po zeby pododzialu do domu i
        wymordowanie domownikow. Przeciez w obu wypadkach chodzi o morderstwo..
        • gieroy_asfalta Re: gdyby nie podłożyli bomby 22.03.06, 13:42
          nie rozumiesz, że człowiek zaatkowany często traci nad sobą kontrolę i nie
          myśli racjonalnie?!
        • kapitalizm Re: gdyby nie podłożyli bomby 22.03.06, 17:34
          krypto napisał:


          Hmm... Czy bedac partyzantem-terorysta (niewazne) podkladal bys bombe w poblizu
          swojego domu?


          hmmm.....nie, podkladalbym pod domem sasiada,

          co za glupia argumentacja!

          odpowiedzialnosc za skutki (w tym odwet) zawsze spoczywa na atkujacym, tu
          podkladajacym bomby,

          podobnie jak wine za bombardowanie Drezna czy Hiroszimy ponosza Hitler i
          Hirohito, a nie polacy, francuzi czy amerykanie.

      • yurek11111 Gdyby nie napadli na Irak toby nie podłożyli bomby 22.03.06, 15:35
        Odpowiadasz na :
        gieroy_asfalta napisał:

        > ... doszłoby do tego wszystkiego. ....................

        • lungompa Re: Gdyby nie napadli na Irak toby nie podłożyli 22.03.06, 16:40
          Wspaniala argumentacja ! - gdyby babcia miala wasy to by byla yurek11111...
        • kapitalizm Re: Gdyby nie napadli na Irak toby nie podłożyli 22.03.06, 17:42
          yurek11111 napisał:

          > Odpowiadasz na :
          > gieroy_asfalta napisał:
          >
          > > ... doszłoby do tego wszystkiego. ....................
          >


          - gdyby Husein nie atakowal US planes in no fly zone, gdyby nie planowal
          zabicia US prezedenta, gdyby nie sponsorowal terrorystow, gdyby chcial sie
          rozliczyc z BMR, gdyby nie przyjmowal w swoim szpitalu najgrozniejszych
          terrorystow swiata, gdyby...

          gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali USA....to by nie bylo Drezna i
          Hiroszimy,

          Gdybys Myslal To Bys Nie Byl Naiwny.
    • gsedziwoj Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 11:12
      > Ciekawe, co wiemy o tym, co tak naprawde sie tam dzieje. Kto zabija
      > Irakijczykow i dlaczego.

      Proponuje zajrzec tutaj:
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34216,2925610.html
      www.chemie.uni-muenchen.de/pc/mackowski/MikeWhitney/komandosi.html
      Kto i dlaczego to bardzo dobre pytania.
    • wujekjurek Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 14:15
      sirus_curse napisał:

      > Bo naprawde nie moge uwierzyc, ze pierwsze panstwo
      > arabskie, ktore przeszlo na laicyzm (mam na mysli jeszcze czasy swietnosci
      > Saddama), nagle natchniete gleboka wiara Amerykanow. chcialoby sie samo w imie
      > islamu pozabijac (i jednoczesnie pozostawic w spadku Amerykanom swoja rope).

      Tu właśnie tkwi błąd Twojego rozumowania. Kto Ci powiedział, że Irakijczycy
      nagle przeszli na laicyzm? Wszyscy? Cały naród kolektywnie? Irakijczycy byli
      tak samo zlaicyzowani jak Polacy przez 50 lat PRL-u. Islam był trochę
      wyciszony przez Saddama i właśnie dlatego teraz ukazuje się w tak brutalnej
      formie.
    • kijwoko Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 15:39
      Dotad powtarzano, ze wiekszosc ofiar atakow partyzantow na wojska okupacyjne to niewinni cywile iraccy. Teraz widac skad sie te ofiary cywilne biora (rzekomo gina od wybuchow partyzanckich bomb tak jak tutaj...).
    • lolo11 Roznica niedzy USArmy a Hussejnem... 22.03.06, 16:07
      ... jest taka ze Hussejn postawil winnych przed sadem zas USArmy strzelalo na
      oslep w co sie tylko ruszalo w odwecie za smierc towarzysza .
    • xyz112 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 16:48
      Marines się mszczą za klegę , rodziny się mszczą za zabitych cywili ... ...
      marines się .... ..... ... ... itd
      Sytuacja jest stabilna
    • 11111 co się stało ? - to co zwykle w Iraku ostatnio. 22.03.06, 17:10
      american homicidal maniacs wyzwalają obywateli Iraku ze wszystkich trosk, a
      przed ostatecznym wyzwoleniem molestują ich jeszcze seksualnie - to dla zabawy.
    • you-know-who mala roznica pomiedzy trepami u.s. army a irakijcz 22.03.06, 17:11
      z pktu widzenia konwencji prawa miedzynarodowego, walka z okupantem jest ok.
      za to agresja na inny kraj, wlamywanie sie do domu i zabijanie mieszkancow
      i tych z kalasznikowem pod lozkiem i tych bez, to bezprawie.
      okupant musi zreszta zadbac o bezpieczenstwo cywilow w okupowanym kraju,
      czego usa jak na razie nie potrafia zapewnic: zabijaj sami, a jeszcze wiecej
      sprowokowani (ew. zaproszeni do iraku) przez nich rabusie i terrorysci.

      wiec o czym tu dyskutowac? moze lepiej podkladac te bomby (i troche mocniejsze)
      dalej od domow...
      • kapitalizm Re: mala roznica pomiedzy trepami u.s. army a ira 22.03.06, 17:47
        you-know-who napisał:

        > z pktu widzenia konwencji prawa miedzynarodowego, walka z okupantem jest ok.
        > za to agresja na inny kraj, wlamywanie sie do domu i zabijanie mieszkancow
        > i tych z kalasznikowem pod lozkiem i tych bez, to bezprawie.
        > okupant musi zreszta zadbac o bezpieczenstwo cywilow w okupowanym kraju,
        > czego usa jak na razie nie potrafia zapewnic: zabijaj sami, a jeszcze wiecej
        > sprowokowani (ew. zaproszeni do iraku) przez nich rabusie i terrorysci.
        >
        > wiec o czym tu dyskutowac? moze lepiej podkladac te bomby (i troche
        mocniejsze)
        >
        > dalej od domow...



        - gdyby Husein nie atakowal US planes in no fly zone, gdyby nie planowal
        zabicia US prezedenta, gdyby nie sponsorowal terrorystow, gdyby chcial sie
        rozliczyc z BMR, gdyby nie przyjmowal w swoim szpitalu najgrozniejszych
        terrorystow swiata, gdyby...

        gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali USA....to by nie bylo Drezna i
        Hiroszimy,


        odpowiedzialnosc za skutki (w tym odwet) zawsze spoczywa na atkujacym, tu
        podkladajacym bomby,

        podobnie jak wine za bombardowanie Drezna czy Hiroszimy ponosza Hitler i
        Hirohito, a nie polacy, francuzi czy amerykanie.


        Gdybys Myslal To Bys Nie Byl Naiwny.


        • lolo11 A tak? 22.03.06, 18:45
          odpowiedzialnosc za skutki (w tym odwet) zawsze spoczywa na atkujacym, tu
          podkladajacym bomby,

          To za co sadzony njest Hussejn? On chociaz atakujacych postawil przed sadem.
          Hussejn to aniol w prownaniu z US Marines
        • piotr.kraczkowski "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 22.03.06, 19:18
          kapitalizm napisał:

          > you-know-who napisał:
          >
          > > z pktu widzenia konwencji prawa miedzynarodowego, walka z okupantem jest
          > ok.
          > > za to agresja na inny kraj, wlamywanie sie do domu i zabijanie mieszkanco
          > w
          > > i tych z kalasznikowem pod lozkiem i tych bez, to bezprawie.
          > > okupant musi zreszta zadbac o bezpieczenstwo cywilow w okupowanym kraju,
          > > czego usa jak na razie nie potrafia zapewnic: zabijaj sami, a jeszcze wie
          > cej
          > > sprowokowani (ew. zaproszeni do iraku) przez nich rabusie i terrorysci.
          > >
          > > wiec o czym tu dyskutowac? moze lepiej podkladac te bomby (i troche
          > mocniejsze)
          > >
          > > dalej od domow...
          >
          >
          >
          > - gdyby Husein nie atakowal US planes in no fly zone,

          Jakie mialy USA prawo do zalozenia tych "no fly zone"?
          One byly w swietle prawa miedzynarodowego nielegalne.

          > gdyby nie planowal zabicia US prezedenta,

          Dowody? Zadne. Przeciwnie, byl to spisek
          Kuweitu, by obciazyc Husseina.

          > gdyby nie sponsorowal terrorystow,

          brednie

          > gdyby chcial sie rozliczyc z BMR

          Po pierwsze mial prawo miec BMR do obrony
          przed izraelskimi i amerykanskimi agresjami
          na Bliskim Wschodzie - znal chciwosc USA
          i ich plany zagarniecia ropy Iraku.
          Po drugie pozwolil ONZ na wszystko, a nawet zapraszal
          senatorow USA by przyjechali i sprawdzali, co zechca.
          Powtarza pan najprymitywniejsze lgarstwa propagandy
          wojennej USA.

          > gdyby nie przyjmowal w swoim szpitalu najgrozniejszych
          > terrorystow swiata,

          Jakich konkretnie?
          A nawet gdyby, to co, to to jest powod do wojny?
          USA udzielaja schronienia "najgrozniejszym
          terrorystom swiata" - od swych terrorystow z My Lai,
          ktorzy chodza sobie w USA jak gdyby nigdy nic,
          po tysiace cudzoziemskich terrorystow z popieranych
          przez USA dyktatur.

          > gdyby...

          W Iraku nie bylo ropy...

          > gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali
          > USA....to by nie bylo Drezna i Hiroszimy,

          Acha, wg pana Hussein atakowal USA,
          albo byl do tego w najmniejszym choc
          stiopniu zdolny?
          Wypisuje pan zbrodnicze brednie.

          > odpowiedzialnosc za skutki (w tym odwet)
          > zawsze spoczywa na atkujacym, tu
          > podkladajacym bomby,

          prezydencie USA. Hussein zadnych
          bomb na USA nie zrzucal.

          > podobnie jak wine za bombardowanie Drezna
          > czy Hiroszimy ponosza Hitler i
          > Hirohito, a nie polacy, francuzi
          > czy amerykanie.

          Tak samo Hussein nie uczynil niczego, co
          uzasadnialoby takie porownanie.
          Panskie posty sa swietna ilustracja brzydkiego,
          acz spotykanego na forum zwrotu:
          "Ktos mu nas... do mozgu".

          > Gdybys Myslal To Bys Nie Byl Naiwny.

          Paanska dewiza w niczym panu nie pomaga.

          Piotr Kraczkowski
          (profil pokazywany jest niestety tylko po zarejestrowaniu)
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
          • kapitalizm Re: "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 23.03.06, 18:57
            piotr.kraczkowski napisał:



            > gdyby nie planowal zabicia US prezedenta,

            Dowody? Zadne. Przeciwnie, byl to spisek
            Kuweitu, by obciazyc Husseina.


            - a moze to Hussein uzyl Kuweit zeby 'useful idiots' mysleli, ze to spisek
            Kuweitu, by obciazyc Husseina?



            hnn.us/articles/1000.html

            U.S. Strikes Iraq for Plot to Kill Bush
            By David Von Drehle and R. Jeffrey Smith
            Washington Post Staff Writers
            Sunday, June 27, 1993; Page A01
            U.S. Navy ships launched 23 Tomahawk missiles against the headquarters of the
            Iraqi Intelligence Service yesterday in what President Clinton said was a "firm
            and commensurate" response to Iraq's plan to assassinate former president
            George Bush in mid-April.

            The attack was meant to strike at the building where Iraqi officials had
            plotted against Bush, organized other unspecified terrorist actions and
            directed repressive internal security measures, senior U.S. officials said.

            Clinton, speaking in a televised address to the nation at 7:40 last night, said
            he ordered the attack to send three messages to the Iraqi leadership: "We will
            combat terrorism. We will deter aggression. We will protect our people."

            Clinton said he ordered the attack after receiving "compelling evidence" from
            U.S. intelligence officials that Bush had been the target of an assassination
            plot and that the plot was "directed and pursued by the Iraqi Intelligence
            Service."

            "It was an elaborate plan devised by the Iraqi government and directed against
            a former president of the United States because of actions he took as
            president," Clinton said. Bush led the coalition that drove Iraq from Kuwait in
            the 1991 Persian Gulf War. "As such, the Iraqi attack against President Bush
            was an attack against our country and against all Americans," Clinton said.

            ----------------

            Then-President Bill Clinton ordered the FBI and the CIA to investigate the 180-
            pound bomb that had been packed into a Toyota four-wheel-drive vehicle and was
            connected to a remote control detonator.

            The agencies concluded on June 23 that the bomb had been assembled by the Iraqi
            intelligence service, an agency under Saddam's thumb.

            The investigation unearthed "compelling evidence that there was in fact a plot
            to assassinate former President Bush," Clinton announced as he ordered two U.S.
            warships to launch a total of 23 cruise missiles against the Iraqi intelligence
            headquarters in Baghdad on June 26, 1993.


            > gdyby nie sponsorowal terrorystow,

            brednie


            - porzajaca logika i glebia,

            (placil $25 tys za kazdy zamach bombowy terrorystow palestynskich)


            > gdyby chcial sie rozliczyc z BMR

            Po pierwsze mial prawo miec BMR


            - prawo do posiadania BMR (w tym jadrowej) maja tylko kraje suwerenne,


            > gdyby nie przyjmowal w swoim szpitalu najgrozniejszych
            > terrorystow swiata,

            Jakich konkretnie?
            A nawet gdyby, to co, to to jest powod do wojny?
            USA udzielaja schronienia "najgrozniejszym
            terrorystom swiata" - od swych terrorystow z My Lai,
            ktorzy chodza sobie w USA jak gdyby nigdy nic,
            po tysiace cudzoziemskich terrorystow z popieranych
            przez USA dyktatur.


            - USA jest krajem suwerennym,


            > Acha, wg pana Hussein atakowal USA,
            albo byl do tego w najmniejszym choc
            stiopniu zdolny?


            - atakowal US samoloty i planowal zabicie prezydenta,

            to nie jest wystarczajacy powod do zbrojnej odpowiedzi?
            • piotr.kraczkowski Re: "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 24.03.06, 19:17
              kapitalizm napisał:

              Same brednie.
              Uzycie sily w stosunkach miedzynarodowych
              jest mozliwe tylko w samoobronie
              przed bezposrednik atakiem lub
              po pozwoleniu Rady B. ONZ.

              Zalozenie i wojskowe wymuszenie
              no fly zones bylo bezprawnym
              aktem agresji nie autoryzowanym
              przez ONZ i czescia trwajacego od lat
              krazenia przez USA i GB, jak sepy,
              nad iracka ropa.
              Do okreslenia uprawnionej przez ONZ
              samoobrony Iraku przed ta agresja USA i GB
              jako ataku na USA zdolni sa tylko tacy
              ludzie jak pan.
              Pan wybaczy, ale na wykazywanie panu,
              ze pan bredzi szkoda mi czasu -
              dla panskich postow nie istnieja ani fakty,
              ani logika, ani elementarna ludzka przyzwoitosc.
              W takiej sytuacji mozna z panem dyskutowac
              w nieskonczonosc i w nieskonczonosc
              zbijac panskie proamerykanskie brednie
              - pan napisze zaraz nastepna, a czlowiek
              bedzie sie tylko dziwil, jak mozna pisac
              takie nonsensy.

              W Iraku, i nie etylko, to USA sa
              Hitlerem i Hirohito - nie sa tam u
              siebie, a w samoobronie maja prawo
              Irakijczycy robic z Amerykanami wszystko
              co im przyjdzie do glowy, np. spalic miasta USA
              jak Hiroszime, Hamburg, czy Tokio.

              Broni atomowej uzyly jak dotad tylko USA
              i byloby zapoznaniem ludzkiej pomyslowosci
              uwazanie, ze USA nie zostana zniszczone
              za swe agresje bronia atomowa lub chorobami
              zakaznymi.
              • kapitalizm Re: "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 24.03.06, 21:12
                ...jak zwykle brak w twoich zupelnie logiki,

                od kiedy to grozba zabicia nie jest uzyciem sily?

                jest, i bylbys tak samo sila potraktowany gdybys w banku, nawet po cichu,
                powiedzial kasjerce, ze ja zabijesz,

                niedawno w Teksasie taki niedoszly rabus zostal zastrzelony przez policje - i
                nikt go tu nie zalowal,

                tak samo atakowanie samolotow wojskowych jest uzyciem sily, mozemy sie spierac
                czy USA powinno pomagac napadnietemu Kuwejtowi przez Huseina, tak jak czy
                powinni pomagac Europie napadnietej przez Hitlera (moim zdaniem absoltnie nie,
                w obu przypadkach),

                ale skoro to juz zrobili, wygrali z najezdza i ustanowili 'no fly zone', to
                kazda proba wtargniecia w ta strefe powinna byla byc natychmiastowo traktowana
                jako powrot do wojny,

                tak samo bylby potraktowany kazdy atak na bazy amerykanskie, czy strefy
                zdemilitaryzowane w Niemczech po IIWS, jakichs bylych hitlerowcow,

                logika sie klania,

                . Uzycie sily w stosunkach miedzynarodowych
                > jest mozliwe tylko w samoobronie
                > przed bezposrednik atakiem lub
                > po pozwoleniu Rady B. ONZ

                - a co jak ONZ (nawiasem skorumpowana i niemoralna organizacja) nie pozwoli sie
                samobronic?

                i znowu logika sie klania,

                samoobrona wyklucza pojecie "pozwolenie" - nie mowiac juz, ze ONZ nie jest od
                dawania zadnych polecen czy pozwolen, jest to org. doradcza, a nie wykonawcza,
                zwykle zrzeszenie wszystkich krajow swiata, pomocne w celach szczepien i
                statystycznych,

                na marginesie, uwazam, ze w calej powojennej historii USA, jedynie wojna z
                Afganistanem i Irakiem byla moralnie sluszna, gdyz oba kraje napadly/uzyly sily
                przeciwko USA,

                wojna w Wietnamie i Koreii czy Jugoslawi byla niemoralna, gdyz te kraje nie
                napadly/uzyly sily wobec USA - a to jest warunkiem koniecznym do uzycia sily
                przez wojska US.



                • piotr.kraczkowski Re: "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 27.03.06, 20:55
                  kapitalizm napisał:

                  > ...jak zwykle brak w twoich zupelnie logiki,

                  dla panskiego umyslu...

                  > od kiedy to grozba zabicia nie jest uzyciem sily?
                  > jest, i bylbys tak samo sila potraktowany gdybys w banku, nawet po cichu,
                  > powiedzial kasjerce, ze ja zabijesz,
                  > niedawno w Teksasie taki niedoszly rabus zostal zastrzelony przez policje - i
                  > nikt go tu nie zalowal,
                  > tak samo atakowanie samolotow wojskowych jest uzyciem sily,

                  Mysli sie panu rozlaza jak kotu na lodzie lapy.
                  Nie pojmuje pan, ze chodzi o wiarygodne uzycie sily.
                  Nie bylo nigdy wiarygodne, ze Irak
                  moglby zaatakowac USA, a bezprawne w swietle
                  prawa miedzynarodowego loty nad swym terytorium
                  mial Irak prawo wojskowo zaklocac lub zakonczyc.

                  > mozemy sie spierac
                  > czy USA powinno pomagac napadnietemu Kuwejtowi przez Huseina, tak jak czy
                  > powinni pomagac Europie napadnietej przez Hitlera (moim zdaniem absoltnie nie,
                  > w obu przypadkach),

                  wypisuje pan brednie.
                  USA nie pomagaly Europie napadnietej przez Hitlera,
                  lecz odpowiadaly na to, ze Hitler wypowiedzial USA
                  wojne, budowal bombe atmowa oraz rakiety do jej
                  przenoszenia - dlatego Alebrt Einstein zalecil
                  Rosveltovi by zbudowal bombe atomowa przez Hitlerem.
                  USA pomagaly sobie,a pan nie ma pojecia na jakim
                  swiecie pan zyje i produkuje jedna brednie za druga.

                  > ale skoro to juz zrobili, wygrali z najezdza i
                  > ustanowili 'no fly zone', to
                  > kazda proba wtargniecia w ta strefe powinna byla
                  > byc natychmiastowo traktowana
                  > jako powrot do wojny,

                  Wypisuje pan brednie. ONZ autoryzowal USA
                  w zakresie wypedzenia Husseina z Iraku,
                  USA nie okupowaly Iraku, Irak byl po
                  zakonczeniu dzialan wojennych suwerennym panstwem
                  i USA nie mialy nawet 0,001 % prawa do tych
                  no fly zones.

                  > tak samo bylby potraktowany kazdy atak na bazy amerykanskie, czy strefy
                  > zdemilitaryzowane w Niemczech po IIWS, jakichs bylych hitlerowcow,

                  Bredzi pan.
                  Okupacja Niemiec byla legalna,
                  USA Iraku nie okupowaly a ich
                  no fly zones byly agresja
                  na panstwo czlonkowskie ONZ.
                  Nie licza sie tu panskie brednie,
                  ale litera prawa miedzynarodowego.

                  > logika sie klania,

                  i co, nic to panu
                  nie pomaga?

                  > . Uzycie sily w stosunkach miedzynarodowych
                  > > jest mozliwe tylko w samoobronie
                  > > przed bezposrednik atakiem lub
                  > > po pozwoleniu Rady B. ONZ
                  >
                  > - a co jak ONZ (nawiasem skorumpowana i niemoralna
                  > organizacja) nie pozwoli sie samobronic?

                  Na samoobrone nie potrzeba zgody ONZtu.
                  Bredzi pan, w stopniu zadko spotykanym
                  nawet na tym forum.

                  Za ksztalt ONZ odpowiadaja min USA,
                  ktore sabotuja ONZ jak moga, np.
                  nie placac calymi latami swych skladek.

                  > i znowu logika sie klania,

                  i znowu panu nie pomaga?
                  ale nikt chyba nie oczekiwal
                  czego innego.

                  > samoobrona wyklucza pojecie "pozwolenie"

                  gdzie pisalem cos innego?

                  > - nie mowiac juz, ze ONZ nie jest od
                  > dawania zadnych polecen czy pozwolen, jest to org. doradcza, a nie wykonawcza,
                  > zwykle zrzeszenie wszystkich krajow swiata, pomocne w celach szczepien i
                  > statystycznych,

                  Bredzi pan tarzajac sie w swej
                  ignorancji jak hipopotam w blocie.
                  Poza przypadkiem samoobrony akcja
                  wojskowa wymaga zgody Rady B. ONZ.


                  > na marginesie, uwazam, ze w calej powojennej historii
                  > USA, jedynie wojna z
                  > Afganistanem i Irakiem byla moralnie
                  > sluszna, gdyz oba kraje napadly/uzyly sily
                  > przeciwko USA,

                  No, nie zle, bo USA prowadzily po 1945r. ok. 74 wojny,
                  w ktorych zabily ok. 8 mln. ludzi.

                  Ani Afghanistan ani Irak nie napadl na
                  USA - wypisuje pan brednie do szescianu.
                  • kapitalizm Re: "Gdyby Hitler czy Hirohito nie atakowali" 29.03.06, 08:02
                    piotr.kraczkowski napisał:

                    > kapitalizm napisał:
                    >
                    > > ...jak zwykle brak w twoich zupelnie logiki,
                    >
                    > dla panskiego umyslu...
                    >
                    > > od kiedy to grozba zabicia nie jest uzyciem sily?
                    > > jest, i bylbys tak samo sila potraktowany gdybys w banku, nawet po cichu,
                    > > powiedzial kasjerce, ze ja zabijesz,
                    > > niedawno w Teksasie taki niedoszly rabus zostal zastrzelony przez policje
                    > - i
                    > > nikt go tu nie zalowal,
                    > > tak samo atakowanie samolotow wojskowych jest uzyciem sily,
                    >
                    > Mysli sie panu rozlaza jak kotu na lodzie lapy.
                    > Nie pojmuje pan, ze chodzi o wiarygodne uzycie sily.


                    - a kto niby mialby okreslac co jest wiarygodne?

                    swiety mikolaj? sekretarz ONZ?

                    oczywiscie, ze bylo uzycie sily legalne - bylo zatwierdzone przez caly Kongres
                    USA!


                    > Nie bylo nigdy wiarygodne, ze Irak
                    > moglby zaatakowac USA,

                    - dla kogo?

                    dla ciebie?

                    Irak juz zaatakowal, i to wiele razy w latach 90-tych, to byly fakty - grozba
                    zabicia Prezydenta jest rowna uzyciu sily i jest wypowiedzeniem wojny!


                    a bezprawne w swietle
                    > prawa miedzynarodowego loty nad swym terytorium
                    > mial Irak prawo wojskowo zaklocac lub zakonczyc.


                    - Husein przegral wojne w zatoce,


                    > > mozemy sie spierac
                    > > czy USA powinno pomagac napadnietemu Kuwejtowi przez Huseina, tak jak czy
                    > > powinni pomagac Europie napadnietej przez Hitlera (moim zdaniem absoltnie
                    > nie,
                    > > w obu przypadkach),
                    >
                    > wypisuje pan brednie.
                    > USA nie pomagaly Europie napadnietej przez Hitlera,
                    > lecz odpowiadaly na to, ze Hitler wypowiedzial USA
                    > wojne, budowal bombe atmowa oraz rakiety do jej
                    > przenoszenia - dlatego Alebrt Einstein zalecil
                    > Rosveltovi by zbudowal bombe atomowa przez Hitlerem.
                    > USA pomagaly sobie,a pan nie ma pojecia na jakim
                    > swiecie pan zyje i produkuje jedna brednie za druga.


                    - prawdziwa pomoc jest zawsze z obustronna korzyscia,

                    inaczej to bysmy nazywali poswieceniem - a tego USA robic nie wolno!

                    USA jest kapitalistyczne i tu sie wyznaje (a przynajmniej powinno) zasade nie
                    poswiecania, nikogo i niczego,


                    > > ale skoro to juz zrobili, wygrali z najezdza i
                    > > ustanowili 'no fly zone', to
                    > > kazda proba wtargniecia w ta strefe powinna byla
                    > > byc natychmiastowo traktowana
                    > > jako powrot do wojny,
                    >
                    > Wypisuje pan brednie. ONZ autoryzowal USA
                    > w zakresie wypedzenia Husseina z Iraku,
                    > USA nie okupowaly Iraku, Irak byl po
                    > zakonczeniu dzialan wojennych suwerennym panstwem

                    - Irak suwerennym panstwem??

                    a moze by tak poczytac co to jest suwerenne panstwo i jak sie na ta nazwe
                    zasluguje,

                    irakijczycy nigdy nie byli suwerennymi ludzmi pod okupacja Huseina,


                    > i USA nie mialy nawet 0,001 % prawa do tych
                    > no fly zones.


                    - o tym decyduje strona wygrywajaca konflikt, a nie przegrywajaca,



                    > > tak samo bylby potraktowany kazdy atak na bazy amerykanskie, czy strefy
                    > > zdemilitaryzowane w Niemczech po IIWS, jakichs bylych hitlerowcow,
                    >
                    > Bredzi pan.
                    > Okupacja Niemiec byla legalna,

                    - kto ja zalegalizowal?

                    USA,

                    kto zalegalizowal okupacje Iraku?

                    USA (Kongres),


                    > USA Iraku nie okupowaly a ich
                    > no fly zones byly agresja
                    > na panstwo czlonkowskie ONZ.
                    > Nie licza sie tu panskie brednie,
                    > ale litera prawa miedzynarodowego.
                    >
                    > > logika sie klania,
                    >
                    > i co, nic to panu
                    > nie pomaga?
                    >
                    > > . Uzycie sily w stosunkach miedzynarodowych
                    > > > jest mozliwe tylko w samoobronie
                    > > > przed bezposrednik atakiem lub
                    > > > po pozwoleniu Rady B. ONZ
                    > >
                    > > - a co jak ONZ (nawiasem skorumpowana i niemoralna
                    > > organizacja) nie pozwoli sie samobronic?
                    >
                    > Na samoobrone nie potrzeba zgody ONZtu.
                    > Bredzi pan, w stopniu zadko spotykanym
                    > nawet na tym forum.


                    - USA uderzyly w Huseina w samoobronie, wciaz atakowal samoloty i grozil
                    zabiciem prezydenta - co jeszcze wiecej potrzeba? nie bronic sie wogole?,


                    > Za ksztalt ONZ odpowiadaja min USA,
                    > ktore sabotuja ONZ jak moga, np.
                    > nie placac calymi latami swych skladek.


                    - masz tu czesciowa racje,

                    USA nie powinno nalezec do ONZ i ja jestem goracym czlonkiem wielu organizacji
                    nawolujacych do wystapienia z tej niemoralnej instytucji,

                    min tu mozesz mnie spotkac:

                    ucla.clublogic.org/gear/




                    > > i znowu logika sie klania,
                    >
                    > i znowu panu nie pomaga?
                    > ale nikt chyba nie oczekiwal
                    > czego innego.
                    >
                    > > samoobrona wyklucza pojecie "pozwolenie"
                    >
                    > gdzie pisalem cos innego?
                    >
                    > > - nie mowiac juz, ze ONZ nie jest od
                    > > dawania zadnych polecen czy pozwolen, jest to org. doradcza, a nie wykona
                    > wcza,
                    > > zwykle zrzeszenie wszystkich krajow swiata, pomocne w celach szczepien i
                    > > statystycznych,
                    >
                    > Bredzi pan tarzajac sie w swej
                    > ignorancji jak hipopotam w blocie.
                    > Poza przypadkiem samoobrony akcja
                    > wojskowa wymaga zgody Rady B. ONZ.

                    - a gdzie tu logika?

                    uzycie sily w kapitalizmie moze sie odbyc tylko w samoobronie lub w odwecie na
                    uzycie sily przeciwko obywatelom danego kraju,

                    ONZ nie jest zadnym krajem, nie dysponuje wiec zadna sila i nie moze uzyc, ani
                    kazac uzyc sily przeciwko komukolwiek,



                    > > na marginesie, uwazam, ze w calej powojennej historii
                    > > USA, jedynie wojna z
                    > > Afganistanem i Irakiem byla moralnie
                    > > sluszna, gdyz oba kraje napadly/uzyly sily
                    > > przeciwko USA,
                    >
                    > No, nie zle, bo USA prowadzily po 1945r. ok. 74 wojny,
                    > w ktorych zabily ok. 8 mln. ludzi.

                    - Korea, Wietnam, Afganistan, Irak....jaka jeszcze nie wymienilem?


                    >
                    > Ani Afghanistan ani Irak nie napadl na
                    > USA - wypisuje pan brednie do szescianu.


                    - a co Taliban (rzad Afganistanu) szkolil jak nie Al Kaida?

                    a kto chcial zabic prezydenta USA i atakowal nasze samoloty jak nie Irak?


                    hmmm?


                    MYSL.
    • jerzy.zywiecki Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 22.03.06, 20:32
      Jak bardzo nasi rządzący sponiewierali polski mundur w błocie i fekaliach
      wspierając amerykańskich bandytów.Oby miłujący Bóg im to wybaczył.
    • szczypiorkowski Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 22.03.06, 21:52
      Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, bo moja skołowana głowa tego nie pojmuje, jak to
      się dzieje że Amerykanie z jednej strony traktują Irakijczyków jak bydło,
      strzelają i bombardują jak popadnie, bez wyjątku kobiety czy dzieci, nie liczą
      trupów zabitych, rozwalają ich całe miasta, drogi i infrastrukturę, szydzą z
      islamu itp. - a z drugiej strony tak ich kochają, że dla szlachetnej sprawy,
      aby zapewnić im życie w demokracji i aby pozbyli się satrapy, gotowi są wydać
      kilkaset miliardów dolarów, poświęcić życie i zdrowie tysięcy amerykańskich
      chłopców, doprowadzić do zwyżki cen ropy itp itd.??? Dlaczego tak się dzieje?
      Dlaczego nas w czasach komuny kochali mniej, bo dla wyzwolenia Polski z
      komunizmu nie ryzykowali wojny, a wydali pewnie nie więcej dolarów niz tyle co
      na Voice of America i Radio Free Europe?
      • lungompa Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 22.03.06, 22:23
        To proste - Amerykanie kochaja swoje interesy i swoje bezpieczenstwo (a czyje
        mieli by kochac i dlaczego ?) Taki dyktator jak Sadam byl dla USA potencjalnym
        zagrozeniem interesow i bezpieczenstwa USA i partnerow USA (Kuwejt pamietasz?).
        Demokratyczne panstwa nigdy nie atakowaly siebie nawzajem - demokracja jest
        gwarancja bezpieczenstwa i pokoju. W czasach komuny Amerykanie kochali nas
        mniej bo ryzykowali by III wojne swiatowa a nie lokalny konfliktu w jednym
        kraju.
        *******************************************************************************
        W polityce nie ma miejsca na przyjaznie i sentymenty - sa tylko chwilowe
        koalicje (to nie ja to W.C)
        • data1 Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 22.03.06, 22:33
          należy tylko nadmnienic jedną uwagę jakby tak było jak pisze pan
          Szczypiorkowski to
          Arabowie masowo wyjeżdżaliby z tego wstrętnego USA a nadal przyjeżdżają do USA
          • wujekjurek Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 22.03.06, 23:22
            Pan Szczypiorkowski&Co i na to znajdzie jakieś proste wyjaśnienie.
        • wodzo77 Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 22.03.06, 23:58
          I tu się w pełni z tobą zgodzę.Ameryka kocha swoje interesy i swoje
          bezpieczeństwo.I dlatego stosują doktrynę prewencyjnego uderzenia, tylko w tej
          chwili jako jedyne mocarstwo uchodzi im to bezkarnie.Dlatego na celowniku jest
          teraz Iran ze swoim programem nuklearnym (i bogactwami naturalnymi. Zaznaczyć
          należy,że to kto jest potencjalnym zagrożeniem (jak to pięknie zauważyłeś) jest
          pojęciem bardzo względnym i w tej chwili zależy od Busha.
          I na koniec,przypomnij sobie z historii jaki był los wielkich mocarstw, a może
          inaczej :co było przyczyną upadku wielkich mocarstw?.
          • lungompa Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 13:57
            Tak wiem, masz racje, wszystkie wielkie mocarstwa kiedys upadna...Dlaczego ?
            Wydaje mi sie, ze mocarstwa upadaly kiedy demokracje odsunieto na bok.
            Pamietasz zapewne co dzialo sie w Europie po upadku Cesarstwa Rzymskiego ? No
            wlasnie... A poza tym to nie wiem czy komukolwiek na Swiecie (poza Iranem i
            fanatykami Islamu) zalezy na tym by Iran mial bron nuklearna ? Polityka jest
            brutalna i kazdy kraj dba o interesy wlasne i krajow sprzymierzonych.
            Oczywiscie dba na tyle na ile pozwalaja mu wlasne srodki finansowe i
            militarne. Polska kocha swoje interesy, ale nie stac jej finansowo i
            militarnie by zaatakowac Bialorus i zaprowadzic tam demokracje... Ciekawe co by
            bylo gdyby mogla realnie to zrobic ? Rosja kocha swoje interesy, Niemcy,
            Francuzi itd... Dlaczego USA ma byc wyjatkiem ? W latach 30-tych USA
            prowadzilo polityke nie wtracania sie w sprawy miedzynarodowe i wiemy jak to
            sie skonczylo...
            • piotr.kraczkowski Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 15:45
              Wyglasza pan nazistowskie, odrazajace, zbrodnicze
              brednie. Panski ponizszy posting nadaje sie na
              zupelne uniewnnienie hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy.

              lungompa napisała:

              > Tak wiem, masz racje, wszystkie wielkie mocarstwa kiedys upadna...Dlaczego ?
              > Wydaje mi sie, ze mocarstwa upadaly kiedy demokracje odsunieto na bok.
              > Pamietasz zapewne co dzialo sie w Europie po upadku Cesarstwa Rzymskiego ? No
              > wlasnie... A poza tym to nie wiem czy komukolwiek na Swiecie (poza Iranem i
              > fanatykami Islamu) zalezy na tym by Iran mial bron nuklearna ? Polityka jest
              > brutalna i kazdy kraj dba o interesy wlasne i krajow sprzymierzonych.
              > Oczywiscie dba na tyle na ile pozwalaja mu wlasne srodki finansowe i
              > militarne. Polska kocha swoje interesy, ale nie stac jej finansowo i
              > militarnie by zaatakowac Bialorus i zaprowadzic tam demokracje... Ciekawe co by
              >
              > bylo gdyby mogla realnie to zrobic ? Rosja kocha swoje interesy, Niemcy,
              > Francuzi itd... Dlaczego USA ma byc wyjatkiem ? W latach 30-tych USA
              > prowadzilo polityke nie wtracania sie w sprawy miedzynarodowe i wiemy jak to
              > sie skonczylo...
              • lungompa Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 16:49
                Piotrusiu mowil ci juz ktos, ze jestes swir ?:))
              • kapitalizm Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 17:56
                piotr.kraczkowski napisał:

                > Wyglasza pan nazistowskie, odrazajace, zbrodnicze
                > brednie. Panski ponizszy posting nadaje sie na
                > zupelne uniewnnienie hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy.
                >
                > lungompa napisała:
                >
                > > Tak wiem, masz racje, wszystkie wielkie mocarstwa kiedys upadna...Dlaczeg
                > o ?
                > > Wydaje mi sie, ze mocarstwa upadaly kiedy demokracje odsunieto na bok.





                - w niczym sie nie zgadzam z toba, ale tym razem masz racje.
            • kapitalizm Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 17:45
              - niestety nie ze wszystkim sie zgadzam :


              lungompa napisała:


              > Tak wiem, masz racje, wszystkie wielkie mocarstwa kiedys upadna...Dlaczego ?
              > Wydaje mi sie, ze mocarstwa upadaly kiedy demokracje odsunieto na bok.


              - dokladnie odwrotnie, to nadmiar demokracji jest czynnikiem niszczacym,


              > Pamietasz zapewne co dzialo sie w Europie po upadku Cesarstwa Rzymskiego ? No
              > wlasnie...


              - no wlasnie, Cesarstwo Rzymskie bylo nadmiernie rozwinieta Demokracja, tyrania
              wiekszosci doprowadzila do jej zaglady, byla powodem totalnego zepsucia i
              rozwiazlosci moralnej,


              > A poza tym to nie wiem czy komukolwiek na Swiecie (poza Iranem i
              > fanatykami Islamu) zalezy na tym by Iran mial bron nuklearna ?

              - a co z cala postepowa lewica Zachodu, tzw 'useful idiots'? - przeciez oni
              twierdza, ze jak USA i Izrael moga miec, to czemu nie Iran,




              >Polityka jest
              > brutalna i kazdy kraj dba o interesy wlasne i krajow sprzymierzonych.


              - brutalna polityka nigdy nie jest z korzyscia - przyklady Hitler, Pol-Pot,
              Kuba, Cialszesko, Stalin, Kim-dzon, Husaein - wszyscy oni prowadzili brutalna
              polityke, doprowadzili swoje kraje do ruiny, a i sami skonczyli na samym dnie,

              czy to nazywasz "dbaniem o wlasny interes"?


              > Oczywiscie dba na tyle na ile pozwalaja mu wlasne srodki finansowe i
              > militarne.

              - odwrotnie, poniewaz dba o swoj interes (w tym dobrym znaczeniu, nie twoim
              brutalnym) dlatego ma srodki finansowe i militarne,

              > Polska kocha swoje interesy, ale nie stac jej finansowo i
              > militarnie


              - znowu odrotnie, polacy (w tym wladza) maja gdzies wlasny dobrze pojety
              (racjonalny) interes i dlatego stoja kiepsko finansowo,

              > by zaatakowac Bialorus i zaprowadzic tam demokracje... Ciekawe co by
              >
              > bylo gdyby mogla realnie to zrobic ?


              - dlaczego mieliby to zrobic?

              czy Bialorus atakuje Polske?


              > Rosja kocha swoje interesy, Niemcy,
              > Francuzi itd...


              - jakby dbali to by prosperowali i ludzie byliby zadowoleni,


              > Dlaczego USA ma byc wyjatkiem ? W latach 30-tych USA
              > prowadzilo polityke nie wtracania sie w sprawy miedzynarodowe i wiemy jak to
              > sie skonczylo...

              - i tak dlugo jak sie nie wtracali, tak dlugo prosperowali, gdyby nie
              interweniowali i nie pomagali 'smarkaczom' w Europie, zyciem, finansowo i
              militarnie - wzrost zamoznosci USA bylby znacznie szybszy,


              poza tym z cala reszta sie zgadzam.





              • lungompa Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 23.03.06, 21:40
                Ciekawe podejscie do tematu, ale chyba mysle troche inaczej - nie nalezy mylic
                demokracji z anarchizmem (a juz nie jest napewno demokracja to co dzialo sie za
                czasow Kaliguli i Nerona np mianowanie konia senatorem:) Tyrannia i demokracja
                nawzajem sie wykluczaja...
                "- a co z cala postepowa lewica Zachodu, tzw 'useful idiots'? - przeciez oni
                > twierdza, ze jak USA i Izrael moga miec, to czemu nie Iran " no tak -
                oczywiscie zapomnialem o lewakach - masz racje :)
                Oczywiscie generalizowalem piszac o dbaniu o swoje interesy przez inne kraje -
                draznia mnie wypowiedzi sugerujace, ze USA ma byc dobrym wujaszkiem dla
                wszystkich bez wzgledu czy ktos USA popiera czy nie...
                Nie wydaje mi sie, ze polityka USA jest brutalna jesli bierze sie pod uwage jak
                zyli obywatele Iraku za czasow Sadama a jakie zyja obecnie... Kazda wojna jest
                zlem - ale czasem tego nie da sie uniknac...
                • kapitalizm Re: Dlaczego Amerykanie tak kochają Irakijczyków? 24.03.06, 21:24
                  lungompa napisała:

                  > Ciekawe podejscie do tematu, ale chyba mysle troche inaczej - nie nalezy
                  mylic
                  > demokracji z anarchizmem (a juz nie jest napewno demokracja to co dzialo sie
                  za
                  >
                  > czasow Kaliguli i Nerona np mianowanie konia senatorem:) Tyrannia i
                  demokracja
                  > nawzajem sie wykluczaja...



                  - jak to przeciez tyrania wiekszosci jest wlasnie wykladnia kazdej demokracji -
                  co chroni czlowieka przed bycie zabitym jesli wiekszosc uzna, ze poswiecenie
                  mojego zycia/wlasnosci jest z korzyscia dla ogolu?

                  w demokracji - nic,

                  jak w demokracji mozna zapobiec dojscia do wladzy radykalnych islamistow
                  zabijajacych infidel, jesli wiekszosc jest za tym? - nic,

                  albo dojscie Hitlera do wladzy?

                  ale na szczescie jest system polityczny ktory temu zapobiega.

                  • piotr.kraczkowski "System polityczny ktory temu zapobiega" 28.03.06, 16:10
                    kapitalizm napisał:

                    > lungompa napisała:
                    >
                    > > Ciekawe podejscie do tematu, ale chyba mysle troche inaczej - nie nalezy
                    > mylic
                    > > demokracji z anarchizmem (a juz nie jest napewno demokracja to co dzialo
                    > sie
                    > za
                    > >
                    > > czasow Kaliguli i Nerona np mianowanie konia senatorem:) Tyrannia i
                    > demokracja
                    > > nawzajem sie wykluczaja...
                    >
                    >
                    >
                    > - jak to przeciez tyrania wiekszosci jest wlasnie wykladnia kazdej demokracji -
                    >
                    > co chroni czlowieka przed bycie zabitym jesli wiekszosc uzna, ze poswiecenie
                    > mojego zycia/wlasnosci jest z korzyscia dla ogolu?
                    >
                    > w demokracji - nic,

                    bredzi pan. W demokracji chroni pana to,
                    ze kazdy demokrata powie sobie, ze
                    rownie dobrze moglby byc na panskim miejscu,
                    i dlatego wiekszosc, po swobodnej wymianie
                    argumentow, dochodzi do slusznych, chroniacych
                    jednostke wnioskow i praw. Wiekszosc wie, ze
                    sklada sie z jednostek i stanowi prawa tak,
                    by jednostki chronic, ale nie na tyle, by mogly
                    zagrozic wiekszosci, bo bez spoleczenstwa jednostka
                    nie moze istniec.

                    > jak w demokracji mozna zapobiec dojscia do wladzy
                    > radykalnych islamistow
                    > zabijajacych infidel, jesli wiekszosc jest za tym? - nic,

                    No, i co sie stanie? Wiekszosc predzej czy pozniej
                    spostrzeze swa pomylke i ja skoryguje. Demokracja
                    nie jest sytemem idealnym, lecz tylko najlepszym
                    z mozliwych. Glosowanie to tylko fragment
                    demokracji, to procedura demokratyczna, ktora moze
                    zastosowac takze np. jakas grupa przestepcza by
                    zdecydowac, na ktory bank napasc.
                    Demokracja to takze rozbudowany system wartosci
                    i instytucji, ktore chronia mniejszosci i jednostki.
                    Dlatego np. Izrael nie jest demokracja pomimo
                    stosowania demokratycznej procedury glosowania:
                    w panstwie demokratycznym mordercy i terrorysci
                    nie moga byc wybierani na premierow, a w Izraelu
                    praktycznie kazdy premier byl morderca i terrorysta.

                    > albo dojscie Hitlera do wladzy?

                    Nastapilo ze zlamaniem demokratycznych procedur, bo
                    z glosowania wykluczono poslow lewicy zamykajac
                    ich w wiezieniu.

                    > ale na szczescie jest system polityczny ktory temu zapobiega.

                    Wypisuje pan zbrodnicze brednie i kreci sam sobie
                    stryczek, jak wyglaszajacy podobnie prostackie
                    poglady i podobnie prymitywnie myslacy hitlerowcy,
                    ktorzy za swa glupote zaplacili smiercia np.
                    w plomieniach Hamburga.

                    Przejrzy pan na oczy, gdy zobaczy pan jak sie
                    panu panskie jelita nawijaja na gasienice czolgu.
                    • kapitalizm Re: "System polityczny ktory temu zapobiega" 29.03.06, 08:15
                      piotr.kraczkowski napisał:

                      > kapitalizm napisał:
                      >
                      > > lungompa napisała:
                      > >
                      > > > Ciekawe podejscie do tematu, ale chyba mysle troche inaczej - nie n
                      > alezy
                      > > mylic
                      > > > demokracji z anarchizmem (a juz nie jest napewno demokracja to co d
                      > zialo
                      > > sie
                      > > za
                      > > >
                      > > > czasow Kaliguli i Nerona np mianowanie konia senatorem:) Tyrannia i
                      >
                      > > demokracja
                      > > > nawzajem sie wykluczaja...
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > - jak to przeciez tyrania wiekszosci jest wlasnie wykladnia kazdej demokr
                      > acji -
                      > >
                      > > co chroni czlowieka przed bycie zabitym jesli wiekszosc uzna, ze poswiece
                      > nie
                      > > mojego zycia/wlasnosci jest z korzyscia dla ogolu?
                      > >
                      > > w demokracji - nic,
                      >
                      > bredzi pan. W demokracji chroni pana to,
                      > ze kazdy demokrata powie sobie, ze
                      > rownie dobrze moglby byc na panskim miejscu,
                      > i dlatego wiekszosc, po swobodnej wymianie
                      > argumentow, dochodzi do slusznych, chroniacych
                      > jednostke wnioskow i praw. Wiekszosc wie, ze
                      > sklada sie z jednostek i stanowi prawa tak,
                      > by jednostki chronic, ale nie na tyle, by mogly
                      > zagrozic wiekszosci, bo bez spoleczenstwa jednostka
                      > nie moze istniec.


                      - spoleczenstwo to tylko suma jednostek,

                      prawa dotycza tylko jednostek, nie ma takiego prawa ktore dotyczyloby grupy
                      jednostek, ale nie dotyczylo jednostki,

                      poza tym co to jest ta twoja 'wiekszosc'?

                      wiekszosc jednostek?

                      jak jednostka moze zagrozic tzw 'wiekszosci' bez zagrozenia konkretnej
                      jednostce?

                      POMYSL.


                      >
                      > > jak w demokracji mozna zapobiec dojscia do wladzy
                      > > radykalnych islamistow
                      > > zabijajacych infidel, jesli wiekszosc jest za tym? - nic,
                      >
                      > No, i co sie stanie? Wiekszosc predzej czy pozniej
                      > spostrzeze swa pomylke i ja skoryguje.

                      - ?

                      zartowales oczywiscie? skoryguje zabicie?



                      Demokracja
                      > nie jest sytemem idealnym, lecz tylko najlepszym
                      > z mozliwych.

                      - nie jest najlepszym,

                      znacznie lepszym jest Republika Konstytucyjna, jak w USA,

                      Konstytucja ktora naklada ograniczenia rzadowi i chroni jednostke przed
                      zakusami wiekszosci (grupy, mas)

                      Glosowanie to tylko fragment
                      > demokracji, to procedura demokratyczna, ktora moze
                      > zastosowac takze np. jakas grupa przestepcza by
                      > zdecydowac, na ktory bank napasc.
                      > Demokracja to takze rozbudowany system wartosci
                      > i instytucji, ktore chronia mniejszosci i jednostki.

                      - na przyklad?


                      > Dlatego np. Izrael nie jest demokracja pomimo
                      > stosowania demokratycznej procedury glosowania:
                      > w panstwie demokratycznym mordercy i terrorysci
                      > nie moga byc wybierani na premierow, a w Izraelu
                      > praktycznie kazdy premier byl morderca i terrorysta.


                      dlaczego nie moga?

                      jesli wiekszosc tego chce, to moga - taka jest demokracja,


                      > > albo dojscie Hitlera do wladzy?
                      >
                      > Nastapilo ze zlamaniem demokratycznych procedur, bo
                      > z glosowania wykluczono poslow lewicy zamykajac
                      > ich w wiezieniu.


                      - komunisci popierali Hitlera az do 1938!

                      mieli z nim wspolnego wroga Kapitalizm,



                      > > ale na szczescie jest system polityczny ktory temu zapobiega.
                      >
                      > Wypisuje pan zbrodnicze brednie i kreci sam sobie
                      > stryczek, jak wyglaszajacy podobnie prostackie
                      > poglady i podobnie prymitywnie myslacy hitlerowcy,
                      > ktorzy za swa glupote zaplacili smiercia np.
                      > w plomieniach Hamburga.
                      >
                      > Przejrzy pan na oczy, gdy zobaczy pan jak sie
                      > panu panskie jelita nawijaja na gasienice czolgu.


                      - komuna tu nigdy nie zawita.
                      • piotr.kraczkowski Re: "System polityczny ktory temu zapobiega" 29.03.06, 16:41
                        kapitalizm napisał:

                        > piotr.kraczkowski napisał:
                        > > > co chroni czlowieka przed bycie zabitym jesli wiekszosc
                        > > > uzna, ze po swiecenie
                        > > > mojego zycia/wlasnosci jest z korzyscia dla ogolu?
                        > > > w demokracji - nic,

                        > > bredzi pan. W demokracji chroni pana to,
                        > > ze kazdy demokrata powie sobie, ze
                        > > rownie dobrze moglby byc na panskim miejscu,
                        > > i dlatego wiekszosc, po swobodnej wymianie
                        > > argumentow, dochodzi do slusznych, chroniacych
                        > > jednostke wnioskow i praw. Wiekszosc wie, ze
                        > > sklada sie z jednostek i stanowi prawa tak,
                        > > by jednostki chronic, ale nie na tyle, by mogly
                        > > zagrozic wiekszosci, bo bez spoleczenstwa jednostka
                        > > nie moze istniec.

                        > - spoleczenstwo to tylko suma jednostek,

                        Bez sensu.
                        Co tu znaczy suma? Dodawac mozna liczby,
                        ludzi nie. Zbior ludzi natomiast
                        moze siedziec w wiezieniu, albo na wolnosci
                        tworzyc miliony spolecznych wiezi.

                        > prawa dotycza tylko jednostek, nie ma takiego prawa ktore
                        > dotyczyloby grupy jednostek, ale nie dotyczylo jednostki,
                        > poza tym co to jest ta twoja 'wiekszosc'?

                        Tak trudno zrozmiec?
                        Wiekszosc w demokracji, min. poprzez wybory,
                        wytycza polityke.

                        > wiekszosc jednostek?

                        Zna pan wiekszosc nie skladajaca
                        sie z jednostek ludzkich lub innych
                        elementow?

                        Pan wybaczy, ale ponizej pewnego poziomu
                        nie dyskutuje, to moja ostatnia odpowiedz,
                        mam dosc panskich bredni.

                        > jak jednostka moze zagrozic tzw 'wiekszosci' bez
                        > zagrozenia konkretnej jednostce?

                        Na tysiace sposobow. Np. jako wlasciciel
                        srodkow masowego przekazu mieszkajacy za granica.
                        Albo jako biolog, ktory zaatakuje wiekszosc wyprodukowanym
                        przez siebie wirusem, przeciw ktoremu sam sobie podal
                        sobie tylko znana szczepionke.

                        > POMYSL.

                        Panskie glupawe rady prosze kierowac do siebie.

                        > > > jak w demokracji mozna zapobiec dojscia do wladzy
                        > > > radykalnych islamistow
                        > > > zabijajacych infidel, jesli wiekszosc jest za tym? - nic,
                        > >
                        > > No, i co sie stanie? Wiekszosc predzej czy pozniej
                        > > spostrzeze swa pomylke i ja skoryguje.
                        >
                        > - ?
                        >
                        > zartowales oczywiscie? skoryguje zabicie?

                        No przecierz chodzi o dojscie niewlasciwych
                        ludzi do wladzy. Akurat demokracja najlatwiej
                        moze zapobiec bledom w procesie wladzy,
                        bo politycy wiedza, ze maja wladze zgoda
                        wyborcow i tylko na pare lat. To odstrasza od
                        jej naduzycia i selekcjonuje politykow
                        zlych, bo zapobiega im ich wlasna partia,
                        ktora chce miec wladze.

                        > Demokracja
                        > > nie jest sytemem idealnym, lecz tylko najlepszym
                        > > z mozliwych.

                        > - nie jest najlepszym,
                        > znacznie lepszym jest Republika Konstytucyjna, jak w USA,

                        Pan jest beznadziejny.
                        Prosze mi pokazac demokracje, ktora nie jest
                        Republika Konstytucyjna. Juz w samej nazwie,
                        np. Republika Federlana Niemiec, Polska
                        Rzeczpospolita itd. ma pan "Republike".
                        Konstytucja jest typowa dla kazdego bardziej
                        skomplikowanego tworu panstwowego, bo ulatwia
                        funkcjonowanie systemu prawnego. Wyjatkiem jest
                        Izrael, ktory nie ma konstytucji, bo nie chce
                        sie zdecydowac, czy jest teokracja, czy panstwem
                        swieckim.
                        Nie ma pan zielonego pojecia ani co to jest
                        republika, ani co to jest demokracja, ani co to
                        jest konstytucja. Panu wystarcza za caly rozum,
                        ze USA sa bogate i silne wojskowo - przy czym
                        nie potrafi pan sobie wyobrazic, ze choroba zakazna
                        jedna osoba moze pokonac USA, a obywatele wielu krjaow
                        sa od obywateli USA bogatsi. Wiekszosc Amerykanow jest
                        dzis biedniejsza niz np. 20-30 lat temu.

                        > Konstytucja ktora naklada ograniczenia rzadowi i
                        > chroni jednostke przed zakusami wiekszosci
                        > (grupy, mas)

                        To cecha kazdej konstytucji kazdego panstwa
                        demokratycznego. USA sa zas od poczatku
                        oszustwem, iluzja skrywajaca panowanie
                        nad obywatelami USA, trzymanie ich
                        w USA jak swinie w chlewie i stwarzanie
                        pozorow demokracji.

                        > Glosowanie to tylko fragment
                        > > demokracji, to procedura demokratyczna, ktora moze
                        > > zastosowac takze np. jakas grupa przestepcza by
                        > > zdecydowac, na ktory bank napasc.
                        > > Demokracja to takze rozbudowany system wartosci
                        > > i instytucji, ktore chronia mniejszosci i jednostki.
                        >
                        > - na przyklad?

                        Swiadomosc obywateli, ktorzy protestuja przeciw
                        naruszeniu demokratycznych wartosci, np. przeciw
                        naruszaniu wolnosci slowa, aresztowaniu dziennikarzy
                        (przykladem moga byc demonstracje w RFN przeciw
                        aresztowaniu wydawcy Der Spiegel po jakiejs
                        rzekomo antypanstwowej publikacji). Albo demosntracje
                        antywojennen, zbieranie podpisow itd. Tysiace
                        przykladow. Do tego wielosc instytucji, jak np.
                        siec sadow, samorzady lokalne, wielosc sluzb
                        porzadkowo-policyjnych, wielosc urzedow, szkol itd.
                        itp. Co to za glupie pytania pan zadaje?

                        > > Dlatego np. Izrael nie jest demokracja pomimo
                        > > stosowania demokratycznej procedury glosowania:
                        > > w panstwie demokratycznym mordercy i terrorysci
                        > > nie moga byc wybierani na premierow, a w Izraelu
                        > > praktycznie kazdy premier byl morderca i terrorysta.
                        >
                        > dlaczego nie moga?

                        Bo mord i terror narusza wyobrazenia obywateli
                        o demokracji. Demokracja nie posluguje sie mordemi
                        czy terrorem. Za mord lub terror idzie sie w demokracjo
                        do wiezienia, bo jest ona z koniecznosci panstwem prawa.
                        Demokracja nie moze byc tez okupantem lub
                        agresorem, a Izrael jest, czy np. legalizowac tortury,
                        jak to zrobil Izrael.

                        > jesli wiekszosc tego chce, to moga - taka jest
                        > demokracja,

                        Bredzi pan tak, ze czlowiekowi plomby z zebow
                        wyskakuja.
                        napisalem juz panu, ze w prymitywny sposob utozsamia
                        pan demokracje ze stosowaniem glosowania jako procedury
                        demokratycznej z demokracja, tymczasem samo glosowanie
                        nie jest jeszcze demokracja, jest waznym, ale nie
                        jedynym warunkiem demokracji.

                        > > > albo dojscie Hitlera do wladzy?
                        > >
                        > > Nastapilo ze zlamaniem demokratycznych procedur, bo
                        > > z glosowania wykluczono poslow lewicy zamykajac
                        > > ich w wiezieniu.
                        > - komunisci popierali Hitlera az do 1938!
                        > mieli z nim wspolnego wroga Kapitalizm,

                        Nie sadze, by to byla prawda. Nie jestem
                        historykiem, ale znan sa publiczne wystapienia
                        Hitlera przeciw komunistom. Niektorzy kapitalisci
                        popierali Hitlera bo byl w konflikcie z komunistami.
                        Hitlerowcy i komunisci toczyli ze soba wrecz
                        walki uliczne.

                        To nie ma jednak tu znaczenia, bo mialem na mysli
                        socjaldemokratow.

                        Nie uleha zas watpliwosci, ze Hitlerowi pomogli
                        w olbrzymim wymiarze Amerykanie - bez ich
                        pomocy finansowej, a pozniej wojskowej
                        nie moglby Hitler toczyc swych wojen.
                        Nawet po przystapieniu USA do wojny
                        firmy amerykanskie w podbitej Europie
                        zaopatrywaly wojsko Hitlera, tak ze
                        zbroily go de facto przeciw zolnierzom USA.

                        > > > ale na szczescie jest system polityczny ktory temu zapobiega.
                        > >
                        > > Wypisuje pan zbrodnicze brednie i kreci sam sobie
                        > > stryczek, jak wyglaszajacy podobnie prostackie
                        > > poglady i podobnie prymitywnie myslacy hitlerowcy,
                        > > ktorzy za swa glupote zaplacili smiercia np.
                        > > w plomieniach Hamburga.
                        > > Przejrzy pan na oczy, gdy zobaczy pan jak sie
                        > > panu panskie jelita nawijaja na gasienice czolgu.
                        >
                        > - komuna tu nigdy nie zawita.

                        To poglad prymitywny, bo zaklada, ze
                        jedynym nieszczesciem dla USA moze byc "komuna",
                        a nie np. jakis nowy, niedemokratyczny system
                        polityczny amerykanskiego, domowego, pochodzenia.

                        Wielu uwaza, ze USA sa juz panstwem faszystowskim,
                        lub sa w trakcie stawania sie nim.
                        Zbrodnicze brednie, ktore pan wypisuje
                        sa wdziecznym przykladem na potwierdzenie
                        takich tez.

                        • kapitalizm Re: "System polityczny ktory temu zapobiega" 30.03.06, 20:34
                          piotr.kraczkowski napisał:

                          > kapitalizm napisał:
                          >
                          > > piotr.kraczkowski napisał:
                          > > > > co chroni czlowieka przed bycie zabitym jesli wiekszosc
                          > > > > uzna, ze po swiecenie
                          > > > > mojego zycia/wlasnosci jest z korzyscia dla ogolu?
                          > > > > w demokracji - nic,
                          >
                          > > > bredzi pan. W demokracji chroni pana to,
                          > > > ze kazdy demokrata powie sobie, ze
                          > > > rownie dobrze moglby byc na panskim miejscu,
                          > > > i dlatego wiekszosc, po swobodnej wymianie
                          > > > argumentow, dochodzi do slusznych, chroniacych
                          > > > jednostke wnioskow i praw. Wiekszosc wie, ze
                          > > > sklada sie z jednostek i stanowi prawa tak,
                          > > > by jednostki chronic, ale nie na tyle, by mogly
                          > > > zagrozic wiekszosci, bo bez spoleczenstwa jednostka
                          > > > nie moze istniec.
                          >
                          > > - spoleczenstwo to tylko suma jednostek,
                          >
                          > Bez sensu.
                          > Co tu znaczy suma? Dodawac mozna liczby,
                          > ludzi nie. Zbior ludzi natomiast
                          > moze siedziec w wiezieniu, albo na wolnosci
                          > tworzyc miliony spolecznych wiezi.


                          - tak, spolecznosc to suma ludzi zamieszkujaca dany geograficzny rejon,

                          w ramach tej nazwy znajduja sie wszystkie jednostki (a wiec rowniez te w
                          wiezieniu czy w samochodach),


                          > > prawa dotycza tylko jednostek, nie ma takiego prawa ktore
                          > > dotyczyloby grupy jednostek, ale nie dotyczylo jednostki,
                          > > poza tym co to jest ta twoja 'wiekszosc'?
                          >
                          > Tak trudno zrozmiec?
                          > Wiekszosc w demokracji, min. poprzez wybory,
                          > wytycza polityke.

                          - pisalem juz o tym mankamencie demokracji,


                          > > wiekszosc jednostek?
                          >
                          > Zna pan wiekszosc nie skladajaca
                          > sie z jednostek ludzkich lub innych
                          > elementow?
                          >
                          > Pan wybaczy, ale ponizej pewnego poziomu
                          > nie dyskutuje, to moja ostatnia odpowiedz,
                          > mam dosc panskich bredni.
                          >
                          > > jak jednostka moze zagrozic tzw 'wiekszosci' bez
                          > > zagrozenia konkretnej jednostce?
                          >
                          > Na tysiace sposobow. Np. jako wlasciciel
                          > srodkow masowego przekazu mieszkajacy za granica.

                          - ale jak on moze zaszkodzic wiekszosci bez szkodzenia jakiejs konkretnej
                          jednostce?

                          takie bylo pytanie,

                          skup sie,


                          > Albo jako biolog, ktory zaatakuje wiekszosc wyprodukowanym
                          > przez siebie wirusem, przeciw ktoremu sam sobie podal
                          > sobie tylko znana szczepionke.
                          >
                          > > POMYSL.
                          >
                          > Panskie glupawe rady prosze kierowac do siebie.

                          - zanim sie podniecisz przeczytaj jeszcze raz moje pytanie,

                          i odpowiadaj na zimno - u mnie liczy sie tylko logika,
                          zwroc uwage na moj nick 'Kapitalizm' - a to znaczy logiczne myslenie, no nie?


                          >
                          > > > > jak w demokracji mozna zapobiec dojscia do wladzy
                          > > > > radykalnych islamistow
                          > > > > zabijajacych infidel, jesli wiekszosc jest za tym? - nic,
                          > > >
                          > > > No, i co sie stanie? Wiekszosc predzej czy pozniej
                          > > > spostrzeze swa pomylke i ja skoryguje.
                          > >
                          > > - ?
                          > >
                          > > zartowales oczywiscie? skoryguje zabicie?
                          >
                          > No przecierz chodzi o dojscie niewlasciwych
                          > ludzi do wladzy. Akurat demokracja najlatwiej
                          > moze zapobiec bledom w procesie wladzy,
                          > bo politycy wiedza, ze maja wladze zgoda
                          > wyborcow i tylko na pare lat. To odstrasza od
                          > jej naduzycia i selekcjonuje politykow
                          > zlych, bo zapobiega im ich wlasna partia,
                          > ktora chce miec wladze.


                          - no wiec jak oni moga zrobic cos wbrew woli wiekszosci?

                          wiekszosc chce smierci albo ciezkiego wiezienia dla tego infidela,


                          > > Demokracja
                          > > > nie jest sytemem idealnym, lecz tylko najlepszym
                          > > > z mozliwych.
                          >
                          > > - nie jest najlepszym,
                          > > znacznie lepszym jest Republika Konstytucyjna, jak w USA,
                          >
                          > Pan jest beznadziejny.
                          > Prosze mi pokazac demokracje, ktora nie jest
                          > Republika Konstytucyjna.


                          - USA jest jedyna Republika Konstytucyjna ktora nie jest Demokracja,

                          pamietasz wybory w 2000 wiekszosc chciala Gora, a wygral Bush,

                          tego zabezpieczenia nie ma zadna demokracja na swiecie,

                          Juz w samej nazwie,
                          > np. Republika Federlana Niemiec, Polska
                          > Rzeczpospolita itd. ma pan "Republike".

                          - nazwy sa piekne,

                          NRD tez miala fajna nazwe, albo KRL-D, czy Kongo

                          i co z tego?

                          > Konstytucja jest typowa dla kazdego bardziej
                          > skomplikowanego tworu panstwowego, bo ulatwia
                          > funkcjonowanie systemu prawnego.


                          - ale zadna konstytucja na swiecie nie chroni jednostki przed naduzyciem ogolu,
                          tak jak USA,

                          ktore panstwo ma w konstytucji gwarancje jednostki ponad wszystko?

                          gdzie masz jasno powiedziane, ze zadne prawo nie moze byc z pogwalceniem prawa
                          jednostki?


                          Wyjatkiem jest
                          > Izrael, ktory nie ma konstytucji, bo nie chce
                          > sie zdecydowac, czy jest teokracja, czy panstwem
                          > swieckim.


                          - podobnie jak Polska, ma konstytucje, ale nie wiedza czy chca byc swieccy czy
                          teokratyczni,

                          ale i tak lepiej niz wiekszosc na Bliskim Wschodzie, oni SA teokratyczni - i to
                          jest przerazajace w dzisiejszej dobie dostepu do BMR,


                          > Nie ma pan zielonego pojecia ani co to jest
                          > republika, ani co to jest demokracja, ani co to
                          > jest konstytucja. Panu wystarcza za caly rozum,
                          > ze USA sa bogate i silne wojskowo - przy czym
                          > nie potrafi pan sobie wyobrazic, ze choroba zakazna
                          > jedna osoba moze pokonac USA,


                          - i dlatego trzeba walczyc z islamizmem tak jak z nazimem Hitlera i
                          imperializmem Hirohito - bezwzglednie i z uzyciem najnowoczesniejszej broni,

                          jest to nasz moralny obowiazek, jako homo-sapiens,


                          > sa od obywateli USA bogatsi.

                          - and your point is....?


                          Wiekszosc Amerykanow jest
                          > dzis biedniejsza niz np. 20-30 lat temu.


                          - and yor point is...?




                          >
                          > > Konstytucja ktora naklada ograniczenia rzadowi i
                          > > chroni jednostke przed zakusami wiekszosci
                          > > (grupy, mas)
                          >
                          > To cecha kazdej konstytucji kazdego panstwa
                          > demokratycznego.

                          - ale USA nie jest demikratycznym panstwem,

                          USA sa zas od poczatku
                          > oszustwem, iluzja skrywajaca panowanie
                          > nad obywatelami USA, trzymanie ich
                          > w USA jak swinie w chlewie i stwarzanie
                          > pozorow demokracji.


                          - USA nie jest demokracja,

                          i dlatego kazdy chce tu mieszkac,


                          > > Glosowanie to tylko fragment
                          > > > demokracji, to procedura demokratyczna, ktora moze
                          > > > zastosowac takze np. jakas grupa przestepcza by
                          > > > zdecydowac, na ktory bank napasc.
                          > > > Demokracja to takze rozbudowany system wartosci
                          > > > i instytucji, ktore chronia mniejszosci i jednostki.
                          > >
                          > > - na przyklad?
                          >
                          > Swiadomosc obywateli, ktorzy protestuja przeciw
                          > naruszeniu demokratycznych wartosci,

                          - jakich wartosci?

                          wymien choc jedna godna nasladowania w panstwie nie demokratycznym, tylko
                          Konstytucyjnym, jak USA,

                          przeciez kazde wartosci odnosza sie do jednostki,

                          a ta jest chroniona Konstytucja w USA,


                          np. przeciw
                          > naruszaniu wolnosci slowa, aresztowaniu dziennikarzy
                          > (przykladem moga byc demonstracje w RFN przeciw
                          > aresztowaniu wydawcy Der Spiegel po jakiejs
                          > rzekomo antypanstwowej publikacji). Albo demosntracje
                          > antywojennen, zbieranie podpisow itd. Tysiace
                          > przykladow.


                          - demonstracje, apele, odezwy sa ciekawa zabawa slabo rozwinietych spoleczenstw,

                          po co tracic czas na wiece i glupie igrzyska jak od naruszania prawa wlasnosci
                          (a wiec zycia, w tym wolnosci slowa) sa sady,


                          Do tego wiel
                          • kapitalizm Re: "System polityczny ktory temu zapobiega" 30.03.06, 20:36


                            - demonstracje, apele, odezwy sa ciekawa zabawa slabo rozwinietych spoleczenstw,

                            po co tracic czas na wiece i glupie igrzyska jak od naruszania prawa wlasnosci
                            (a wiec zycia, w tym wolnosci slowa) sa sady,


                            Do tego wielosc instytucji, jak np.
                            > siec sadow, samorzady lokalne, wielosc sluzb
                            > porzadkowo-policyjnych, wielosc urzedow, szkol itd.
                            > itp. Co to za glupie pytania pan zadaje?


                            - no jezeli sa obiektywne sady to po co te wiece/

                            dla zabawy/

                            czy aby wplynac na niezawisly sad?

                            tu jest niemozliwe aby wiece mogly wplynac na naruszenie czyjejs wlasnosci,
                            tylko dlatego, ze wiekszosc ma taki kaprys - tak jak we Francji, Polsce czy UK,
                            czy kiedys w latach 30-tych w Niemczech,


                            > > > Dlatego np. Izrael nie jest demokracja pomimo
                            > > > stosowania demokratycznej procedury glosowania:
                            > > > w panstwie demokratycznym mordercy i terrorysci
                            > > > nie moga byc wybierani na premierow, a w Izraelu
                            > > > praktycznie kazdy premier byl morderca i terrorysta.
                            > >
                            > > dlaczego nie moga?
                            >
                            > Bo mord i terror narusza wyobrazenia obywateli
                            > o demokracji. Demokracja nie posluguje sie mordemi
                            > czy terrorem.

                            - nie?

                            to co sie stanie z ludzmi ktorzy odmowia darmowej pracy na rzecz innych?

                            pojda do wiezienia (przymusowo, pod grozba uzycia sily), a jak beda sie usilnie
                            bronic przed naruszeniem ich nietykalnosci to zostana zabici,


                            Za mord lub terror idzie sie w demokracjo
                            > do wiezienia, bo jest ona z koniecznosci panstwem prawa.
                            > Demokracja nie moze byc tez okupantem lub
                            > agresorem, a Izrael jest, czy np. legalizowac tortury,
                            > jak to zrobil Izrael.
                            >
                            > > jesli wiekszosc tego chce, to moga - taka jest
                            > > demokracja,
                            >
                            > Bredzi pan tak, ze czlowiekowi plomby z zebow
                            > wyskakuja.
                            > napisalem juz panu, ze w prymitywny sposob utozsamia
                            > pan demokracje ze stosowaniem glosowania jako procedury
                            > demokratycznej z demokracja, tymczasem samo glosowanie
                            > nie jest jeszcze demokracja, jest waznym, ale nie
                            > jedynym warunkiem demokracji.


                            - nie jest?

                            no przeciez przez glosowanie wiekszosci mozna zmusic mniejszosc do absolutnie
                            wszystkiego - we Francji (i nie tylko) wiekszosc sciaga haracze z pracy
                            mniejszosci,


                            >
                            > > > > albo dojscie Hitlera do wladzy?
                            > > >
                            > > > Nastapilo ze zlamaniem demokratycznych procedur, bo
                            > > > z glosowania wykluczono poslow lewicy zamykajac
                            > > > ich w wiezieniu.
                            > > - komunisci popierali Hitlera az do 1938!
                            > > mieli z nim wspolnego wroga Kapitalizm,
                            >
                            > Nie sadze, by to byla prawda. Nie jestem
                            > historykiem, ale znan sa publiczne wystapienia
                            > Hitlera przeciw komunistom. Niektorzy kapitalisci
                            > popierali Hitlera bo byl w konflikcie z komunistami.
                            > Hitlerowcy i komunisci toczyli ze soba wrecz
                            > walki uliczne.


                            - nie,

                            komunisci prawie do konca popierali Hitlera, przyznajac zawsze, ze sie troche
                            od niego roznia w detalach (min kogo zniewolic) ale fundamentalnie byli zgodni,
                            ze ich wrogiem nr1 jest kapitalizm z jego prawami jednostki,

                            to sa fakty historyczne,


                            > To nie ma jednak tu znaczenia, bo mialem na mysli
                            > socjaldemokratow.
                            >
                            > Nie uleha zas watpliwosci, ze Hitlerowi pomogli
                            > w olbrzymim wymiarze Amerykanie - bez ich
                            > pomocy finansowej, a pozniej wojskowej
                            > nie moglby Hitler toczyc swych wojen.

                            - USA nigdy nikomu nie pomaga,

                            kazde dzialanie rzadu USA musi (a przynajmnie powinno) byc z korzyscia dla
                            obywateli USA,

                            jezeli juz to mozesz powiedziec, ze sprzedawali jakies uzbrojenie, i nawet to
                            nie jestem pewien czy to rzad sprzedawal Hitlerowi cokolwiek po 1934,


                            > Nawet po przystapieniu USA do wojny
                            > firmy amerykanskie w podbitej Europie
                            > zaopatrywaly wojsko Hitlera, tak ze
                            > zbroily go de facto przeciw zolnierzom USA.

                            - masz jakies wierygodne linki?


                            >
                            • kapitalizm Re: "System polityczny ktory temu zapobiega" 30.03.06, 20:43
                              ...ale zgadzam sie z toba, ze USA staczaja sie w dol od conajmniej 30 lat,

                              daje sie tu zauwazyc wplyw zdziczenia europejskiego, panstwo idzie w kierunku
                              demokratyzacji, a tym samym fazsyzacji jako jedynej logicznej konsekwencji
                              rozwoju kazdego systemu demokratycznego,

                              w tym sensie stajemy sie rowniez coraz biedniejsi.
    • wujcio44 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 23.03.06, 16:52
      sirus_curse napisał:

      > Pewne niescislosci:
      > Autor artykulu zapomnial uscislic, ze posrod 15 osob zabitych przez GIs w
      > pidzamach i koszulach

      To prawie jak w Wietnamie. Tam wszyscy chodzili w piżamach. I bądź tu mądry.
    • piotrek410 Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 26.03.06, 08:05
      Autor nie napisal, ze podczas calej tej akcji zabijania cywilow w trzech domach
      znaleziono 2 kalasznikowy. W Iraku kazdy mezczyzna jest uzbrojony dla wlasnego
      bezpieczenstwa, czyli jest oczywiste, ze rozprawiono sie z cywilna ludnoscia.
      Prawdopodobnie jeden z mezczyzn w jednym z zaatakowanych domow siegnal po bron,
      kiedy juz wiadomo bylo, ze Amerykanie rozstrzeliwuja bezbronnych. Autor nie
      wspomina rowniez, ze swiadkiem tego rozstrzeliwania byla 9-cio letnia
      dziewczynka, ktorej zeznania zgadzaja sie z tym w jakim stanie znaleziono
      pozniej ofiary, a wiec przewaznie z ranami od kul karabinowych, a nie z ranami
      od wybuchu bomby.
      • lungompa Re: Amerykańska prokuratura wyjaśnia co się stało 28.03.06, 14:51
        "Prawdopodobnie" to ty piotrze40 spekulujesz - nie byles tam i nie widziales
        nie znasz tych ludzi ani zolnierzy USA - Amerykanie nigdy by nie postapili w
        ten sposob bo to tylko dalo by argumenty wszystkim lewakom i anty amerykanom...
        Proste - logiczne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka