adolf16_bratevy15
06.05.06, 07:13
Jak w Niemczech lat 30.
Rz: Z raportu Amnesty International wynika, że rasizm w Rosji wymknął się spod
kontroli. Czy zgadza się pan z takim stwierdzeniem?
Borys Timoszenko z Fundacji Obrony Głasnosti : Absolutnie tak. Grupy
skinheadów to swoiste czarne sotnie polujące na cudzoziemców. Najstraszniejsze
jest jednak to, że wysocy rangą oficerowie milicji często podzielają ich
rasistowskie poglądy.
Ma pan na to dowody?
Proszę sobie przypomnieć pobicie w Moskwie ministra kultury Republiki
Kabardyno-Bałkarii. Na miejsce przestępstwa przyjechał oficer milicji.
Świadkowie powiedzieli mu, że sprawcy pobicia krzyczeli: "Wynoś się na Kaukaz!
". Wtedy funkcjonariuszowi wyrwało się, że to nie najgorsze hasło. Podczas
konferencji prasowej w Petersburgu jeden z naczelników tamtejszej milicji
stwierdził, że "czarni zazwyczaj nie płacą za akademik". Oni już przestali
panować nad językiem podczas publicznych wystąpień. Proszę sobie wyobrazić,
jak rozmawiają między sobą i co mają głowach.
Dlaczego fala rasizmu zalewa Rosję właśnie teraz?
To zjawisko ma źródło jeszcze w czasach komunistycznych, kiedy byliśmy krajem
internacjonalistów, pomagającym bratnim państwom socjalistycznym. Wtedy w
Rosji popularne było stwierdzenie, że wszyscy - począwszy od azjatyckich
republik ZSRR, a skończywszy na Polsce, Węgrzech i Czechosłowacji - żyją na
nasz rachunek. Po upadku Kraju Rad wielu moich rodaków zaczęło myśleć, że
zostaliśmy zdradzeni: proszę karmiliśmy ich, poiliśmy, a oni teraz odchodzą.
Po latach porażek duma narodowa zaczyna się odradzać, niestety na bazie
nacjonalizmu, choć ksenofobia w wielonarodowym państwie, takim jak Rosja, jest
samobójstwem. Zjawisko to ma dziś taki zasięg, że Rosja zaczyna przypominać
Niemcy lat 30.
Raporty, jak ten Amnesty International, szkodzą wizerunkowi Rosji w świecie.
Dlaczego władze nie próbują wykorzenić rasizmu?
Władze przedstawiają za granicą eksportowy wizerunek Rosji demokratycznej,
liberalnej. A jeśli ktoś zaczyna krytykować, mówić, że to nie do końca tak,
odpowiedź jest zawsze ta sama: "Nie mieszajcie się do naszych wewnętrznych
spraw". W sumie nasze władze nie bardzo przejmują się tymi wszystkimi
raportami. Co z nich wynika? Rosja i tak przewodniczy G8, Zachód i tak się od
nas nie odwróci. Europa, cały cywilizowany świat, powinna być twardsza.
Inaczej faszyzmu nie da się powstrzymać.
A co można zrobić, by go powstrzymać, w samej Rosji?
Można wyjąć spod prawa organizacje popierające rasizm. Ale Rosjanie są
przyzwyczajeni do obchodzenia przepisów i to niewiele pomoże. Jestem
pesymistą. Boję się, że rasizm i ksenofobia to rosyjski problem na najbliższe
kilkadziesiąt lat.