31.05.06, 07:45
Radek sie zneca nad starszymi panami:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3382928.html
ktorzy do tej pory bardziej w nocnych cwiczeniach w podnoszeniu lokcia brali
udzial. Uwaga na zawaly serca, bo kto nas bedzie bronil przed armia
bialoruska:)

PF
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: Kat- 31.05.06, 08:52
      to czarny piotrus, wczoraj jeszcze bardziej sie po starszych panach
      przejechal.Takich jak Rokita np, bo okazal w TV swoja teczke,z ktorej
      wynikalo,ze byl inwigilowany przez tzw sluzby i to nie tylko w czasach komuny,
      ale i rzady Suchockiej, czyli tak naprawde Rokity
      • polski_francuz Re: Kat- 31.05.06, 11:19
        A jak Rokita na wf-ie? Moze zona go goni:)

        PF
    • yann17 Re: Kat- 31.05.06, 09:11
      polski_francuz napisał:

      > Radek sie zneca nad starszymi panami:
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3382928.html
      > ktorzy do tej pory bardziej w nocnych cwiczeniach w podnoszeniu lokcia brali
      > udzial. Uwaga na zawaly serca, bo kto nas bedzie bronil przed armia
      > bialoruska:)
      >
      > PF
      ------------------------------

      to jeszcze nic, parę dni temu chciał zapakować do wozu pancernego dwóch
      generałów na czas próby ogniowej, swoją kandydaturę jednak pominął taktownym
      milczeniem
      • polski_francuz Hm, 31.05.06, 11:21
        Krystian mnie objedzie ale ja mam moja teorie co do Radka.

        Mnie sie zdaje, ze jego zona ciagle w Waszyngtonie D.C. i jego niewykorzystana
        energie (no wiesz jaka...) ponosi:)

        PF
    • letycja11 Re: Kat- 31.05.06, 11:00
      To co napiszę będzie pewnie obraźliwe dla naszego szefa MON, ale jakoś tak
      bezpośrednio mi się skojarzyło...
      Himmler w pewnym momencie swojego urzędowania jako szef SS wprowadził takie
      same pomysły, żeby ducha walki w narodzie jeszcze bardziej poruszyć i żeby
      przykładem świecili sami przywódcy wojskowi, a że sam był "fizycznym
      matołem" /miał traumę jeszcze z czasów szkolnych po przeżyciach z wf-istą po
      skokach na koźle/ to naciągali te jego próby osiągnięcia ustalonych wyników do
      granic bólu...
      • polski_francuz Re: Kat- 31.05.06, 11:24
        Himmler nie byl ministrem wojny. Raczej szefem SS i ministrem SW. Porownac
        mozna (jesli juz) chyba z Göringiem, ktory sie strasznie roztyl przy wladzy.

        Mnie sie ten wf dla wladz dosc podoba.

        Niemcy (dzisiejsze jasna sprawa) sa bardziej wysportowanym spoleczenstwem niz
        nasze. I mozna by z nich przyklad wziac.

        PF
        • letycja11 Re: Kat- 31.05.06, 11:41
          Przykład zawsze należy brać z najlepszych, ale jeśli chodzi o poziom naszej,
          tzn. polskiej, kultury fizycznej to na oglądaniu na dobre przykłady się
          niestety kończy...
          Niemcy faktycznie mają doskonałe zaplecze do uprawiania wszelkich sportów i to
          nie koniecznie wyczynowo, a poza tym ten duch rywalizacji i ambicja jest u nich
          imponująca, to można by niemal uznać za ich cechy narodowe.
          • polski_francuz Re: Kat- 31.05.06, 11:56
            Eh oui, czyli zgadzam sie.

            Trzebaby tez sie popatrzec na koszty opieki zdrowotnej ktore spadna jak Polacy
            beda zdrowsi i bardziej wysportowani.

            Do sportu zatem!

            PF
        • you-know-who wf 31.05.06, 16:46
          > Niemcy (dzisiejsze jasna sprawa) sa bardziej wysportowanym spoleczenstwem niz

          dziwne, gdyby to byla prawda to byloby to odwrocenie pogladow niemcow na te
          sprawe sprzed cwierc wieku.

          opinia byla taka, ze sa niesprawni fizycznie, a gdyby sowieci mieli zaatakowac
          hamburg czy cos, to niemieccy pogranicznicy musieliby dostac od nich telefon z
          informacja pare dni wczesniej zeby sie zebrac i przygotowac.
          • polski_francuz Re: wf 31.05.06, 17:34
            Moje doswiadczenia z lat 85-88 (czyli prawie cwierc wieku tez). Byly odznaki za
            sprawnosc fizyczna w starszym wieku.

            Na ulicach dosc malo otylych widac (dzisiaj tez).

            Klasa polityczna co prawda zaczyna tyc: Angie, Beck...Placek byl szczuply ale a
            slaby moralnie na ten dirty pilical bussiness.

            Ale nie mam statystyk, mam wrazenia:)

            PF
          • t0g You-Know-Who: 31.05.06, 18:39
            W wątku, który zniknął (więc nie mogę podać linku) byłes łaskaw napisac, że "t0g
            podaje nazwiska", wyraźnie implikując, że naruszam netykietę. Czy możesz to
            oskarżenie udokumentować? Przedstawić jakiś znany Ci epizod tego rodzaju,
            podając KONKRETBNE szczegóły? Oskarżenia, których nie potrafisz udokumentować,
            nazywaja sie brzydko oszczerstwem. Ufam, że jesteś człowiekiem cywilizowanym,
            oszczerstwa sie nie chwytasz, więc treść Twojego postu polegała na
            nieporozumieniu. Jednak przyzwoicie by było, gdybyś tę sprawę tutaj wyjaśnił.

            Jeśli znasz przypadek naruszającego netykietę podania przeze mnie nazwiska, to
            go podaj - a jeśli nie znasz, to powiedz, że opierałeś sie na plotkach innych
            osób, ale sam czegos takiego nie widziałeś.

            Zrobiłem Ci kiedyś w życiu grzeczność wyłącznie z życzliwosći - dziwię sie wiec
            trochę, że tak łatwo sie przyłączasz do napaści na mnie i bierzesz stronę osób
            najwyraxniej mi nieżyczliwych.
            • krystian71 Re: You-Know-Who: 31.05.06, 19:12
              rzecz w tym,ze ty bardzo lubisz obcymi nazwiskami podpuszczac, linku nie
              podam,bo natychmiast przerwalem dyskusje, ale doskonale pamietam
            • t0g Re: Netykieta 31.05.06, 19:14
              Tutaj wiele osób mi mówi, ze ponieważ podałem dużo informacji o sobie, łatwo
              mmnie było "rozszyfrować". Wiec sam jestem sobie winien, kiedy inni wyjawiaja tu
              moje nazwisko.

              De facto, wiele osob podaje o sobie nie mniej informacji, niz ja. Ty,
              You-know-who, podałes tu na forum tyle wiadomości o sobie, że ustalenie Twoich
              blizszych danych jest bardzo łatwe. Wielokrotnie podałes, w jakim kraju jeteś, w
              jakim mieście, że na uczelni, jaka mniej wiecej masz specjalność, jakie hobby,
              jakie asuta lubisz.

              Ja, musze przyznać, kiedy sie pojawiłes na Forum i przypomniałes mi sprawę z
              ZnO, to za Chiny Ludowe nie mogłem sobie przypomnieć, jak sie nazywasz. No, ale
              poradziłem sobie: zasiadłem do kompa, właczyłem Googla, i na podstawie tylko i
              wyłacznie tych informacji, które na Forum sam podałes, w pięc minut juz miałem
              na ekranie Twoja web page. Oczywiście, poszło szybko, bo gdy zobaczyłem nazwisko
              na długiej liście, to momentalnie miałem "memory flash". Innemu by to zajeło
              dłużej, bo by sie musiał przeleciec po wszystkich polskich nazwiskach, ale
              przecież, gdyby kolejno otweirał web pages, to by momentalnie wiedział, która z
              nich jest "ta".

              Oczywiście ja mogłem Twoje nazwisko przypomnieć sobie na dziesiec innych
              sposobów, po prostu pytajac na Hożej czy na Siekierkach. Ale odszukanie poprzez
              Web na podstawie li tylko informacji podanej przez Ciebuie samego na Forum miało
              pewien "walor dydaktyczny".

              No, bo mam takie pytanie - jeśli znajdzie sie ktos nieżyczliwy i Cie "wyniucha"
              - co, jak powiadam, jak sam sprawdziłem, jest elementarnie proste - no i zacznie
              sobie wycierac Twoim nazwiskiem gębe na Forum, czy bedziesz uważał to wtedy za
              naruszenie netykiety, czy bedziesz miał wyłacznie pretensje do samego siebie, a
              postepowanie tego kogos uważał za przyzwoite?
              • you-know-who Duze postepy na forum. Naprawde! 31.05.06, 20:34
                > poradziłem sobie: zasiadłem do kompa, właczyłem Googla, i na podstawie tylko i
                > wyłacznie tych informacji, które na Forum sam podałes, w pięc minut juz miałem
                > na ekranie Twoja web page.

                5 minut? za dlugo.
                mnie mozna rozszyfrowac wstukujac w okienku na url moje imie (wydaje mi sie!
                trudno mi powiedziec czy to prawda: sprobuj t0g)

                to prawda, mam sporo junku na sieci. teraz juz wiesz dlaczego nazywam sie
                you-know-who.
                nie boje sie forumowiczow, wrecz przeciwnie. w swej zarozumialosci,
                mysle ze ja i ty i pf i inni, swoim wkladem zmarnowanego na fs czasu,
                ratujemy to forum przed spadkiem swobodnym w strone takich postow:
                :)))))))))))))))))))))))) i ordynarnosci z rodzaju tych nudnych.

                CZY ZAUWAZYLISCIE ZE OD JAKIEGOS CZASU NIE JEST TO JUZ RYNSZTOK?
            • t0g Re: OK, rozmawiaLem z YKW telefonicznie 31.05.06, 20:09
              Wszysto polegało na nieporozumieniu. Za cieprpkie słowa Cię, YKW, nieniejszym
              bardzo przepraszam.

              Serdecznosci, t0g
              • polski_francuz Kurcze 31.05.06, 20:13
                dlaczego wszyscy wszystko o sobie wiedza tylko nie ja?

                ZnO? PLD? Mam szukac na Googlu/Sciencedirect ZnO, PLD i Canada i koncowka -ski
                zeby sie cos dowiedziec?

                Problem z tym, ze jestem zbyt leniwy:)

                PG
                • you-know-who Re: Kurcze 31.05.06, 20:23
                  he he
                  lepiej podaj jak ciebie rozszyfrowac. moze sie tym zajme w wolniejszej chwili:

                  mysle ze rozszyfrowywanie jest fajna zabawa. sam chcialem rozszyfrowac
                  pewnego popularnego fsowicza, po tym jak inny mnie namierzyl.
                  nie za dobrze mi sie to udalo, nie chcialem uzywac agresywnych metod
                  typu dzwonienie w miejsca o ktorych wspomnial ze bywa, itd.
                  albo dobrze go rozszyfrowalem ale on mnie wpedzil w maliny (10% szansy),
                  albo tez moja identyfikacja byla bledna (natrafilem na sprzecznosci ktorych
                  nie pomogl mi rozwiklac. wiec zaniechalem dalszych dochodzen.)
                  o moim dochodzeniu oczywiscie poinformowalem (nie)zainteresowanego
                  mailem na fs, i przyrzeklem milczenie na forum.

                  nie widze do tej pory ani sensu ani dobrej formy w ujawnianiu nazwisk
                  forumwiczow. tu powinna byc bijatyka na argumenty, a kto i co w realu,
                  to mniej wazne (niektorzy fsowcy np. w ogole nie istnieja :-)
            • you-know-who Re: You-Know-Who: 31.05.06, 20:13
              to bylo nieporozumienie. (szkoda ze watek zjadlo i nie mozemy sobie zobaczyc.)

              napisalem ze niektorzy forumowicze powinni sobie odswierzyc netykiete.
              mialem na mysli tego/tych ktorzy ciebie t0g atakowali po nazwisku.
              napisalem (i to bylo mylace co do moich intencji) ze i ty czasem UZYWASZ
              nazwisk (np. osob trzecich z polonii spoza forum), nie ze UJAWNIASZ.

              sorki za konfuzje, bede musial sie bardziej pilnowac i nie starac sie nigdy
              nikomu pomagac na tym forum :-)
              • you-know-who ok 31.05.06, 20:50
                pisze sie odswiezyc a nie 'odswierzyc' *)


                *) St Jodlowski i W. Taszycki "Zasady pisowni polskiej i interpunkcji ze
                slownikiem ortograficznym" Ossolineum, Wroclaw, Warszawa i Pare innych Miast, 1983
                ale bylo na nim kurzu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka