Gość: Marcin IP: 80.51.246.* 22.01.03, 17:01 Jasne. Ale z tych francuzow jemioly. Niemcy ich mordowali, okupowali Francje, a teraz oni ich goszcza jak krolow bialym winkiem itp. itd. Brawo! Po prostu nic tylko przyklasnac. Frajerzy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lysy Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: 207.181.167.* 22.01.03, 20:44 Bush sie nie bedzie tych glupich Francuskich i Niemieckich kutasow prosil ani pytal o pozwolenie, tymbardziej tej glupiej i pompatycznej ONZ co wlasnie wybrala Libie by 'strzegla' 'praw czlowieka'. Niemieckie i Francuskie kundle szczekaja a karawana Abramsow jedzie do Bagdadu !! I niech bynajmniej nie mysla o interesach w postsodomowym Iraku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubus Fatalista Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: proxy / *.net81-66-31.noos.fr 22.01.03, 20:51 Lysy,za to, ze uzywas tak plugawego jezyka jestes Ty K....Wstydzilbys sie takiego prostackiego zachowania i to na lamach tak zacnego portalu ... bo wlasnie Francuzi i Niemcy pokazali czym jest budowanie prawdziwej Europy a my Polacy bedziely pariasami i w tej Europie i za Oceanem. Klaakierow nikt nie szanuje, Lysy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: 207.181.167.* 22.01.03, 21:21 ..bo wlasnie Francuzi i Niemcy pokazali czym jest budowanie prawdziwej Europy... 'Prawdziwej Europy'???!!!! Mieli komfort zapewniony przez glowice Pershingow trzymajace sowietow na dystans i mieli AMERYKANSKIE DULARY z Planu Marshala ! Polacy niestety tego komfortu nie mieli. A co ta 'Prawdziwa Europa' jest warta przekonalismy sie w Jugoslawi !!!!, kiedy to Francuzi i Niemcy, ajakze organizowali 'konferencje pokojowe' i 'dyplomacje' kiedy trzeba bylo dzialac, no ale niestety od dzialania sa Amerykanie tak bylo wtedy i tak jest i teraz ! Na pocieszenie, przynajmniej Anglicy choc troche odrobili lekcje histori z Chamberlaina i jego 'pokoju w naszych czasach...' coz z dyktatorami jak Hitler, Husajn czy Kim rozmawia sie przez lufe karabinu bo tylko to do nich dociera.. Moj jezyk ???, ok przepraszam ale kiedy widze tych patetycznych durni jak fuhrer-Schroeder i miekkodupiec Chirac grozacych palcem USA i uzurpujacych sobie prawo do decydowania co Bushowi 'wolno'a co 'nie wolno' to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Brawo Lysy IP: *.zeelandnet.nl 22.01.03, 22:43 Brawo Lysy. Jestem z Toba. Jest juz nas przynajmniej dwoch w tej walce z "pieknoduchami" od kawiarnianego stolika. Panu Schroederowi wynachujacemu "antyamerykanska szabelka' radzilbym przypomniec sobie historie wlasnego kraju i zastanowic sie gleboko nad przyczyna wycofywania sie amerykanskich koncernow gospodarczych z Niemiec i nad spadkiem amerykanskich zamowien i zakupow w Niemczech. A o ile wiem, to bezrobocie w Niemczech przekroczylo juz grubo 4,5 mln. ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Brawo Lysy IP: 207.181.167.* 22.01.03, 23:07 Dziekuje kaczor ! A ja mu oprocz 'dularow' Planu Marshala ktore postawily zgnojony w wojnie jego kraj na nogi pragne przypomniec i berlinski Most Powietrzny z 1948 ktory uratowal jego 'zawsze pokojowych' rodakow przed glodem, wszami i komunizmem i twarda postawe amerykanow w 1961 roku gdy Mur Berlinski Sowieci moglibyli postawic 'przez pomylke' pare kilometrow dalej a wszystko co stalo im na przeszkodzie to brygada (3000 ludzi) piechoty amerykanskiej i kilkadziesiat czolgow, gdy sowieci i enerdowcy mieli w Berlinie kilkadziesiat tysiecy i setki czolgow. Amerykanie nie drgneli..., ciekaw jestem gdyby to byli Francuzi ??? Pewnie wzieli by nogi za pas by 'nie umierac za Berlin' Bush pierdoli zniewiescialych gefrajterow z Bundeswehry, nie przydadza sie nawet jako ciury obozowe petajace sie u nog, wszystko co im potrzeba to polityczne wsparcie, a to nie kosztuje wiele. Dobrze ze choc nasz Kwach i Cimoch umieli stanac na wysokosci zadania wypinajac sie na europejskich 'sojusznikow'. Nasze poparcie mozemy, powinnismy i MUSIMY dobrze sprzedac za inwestycje w nasz przemysl, w infrastrukture i...za zniesienie wiz. Ja mysle ze na obecnym etapie mozemy wycyganic od Jankesow prawie wszystko ! Wykorzystajmy te gratke bo szybko sie nie powtorzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Brawo Lysy IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.03, 00:48 A mnie sie podoba Twoj jezyk. Sam nie mialem specjalnie okazji uzywac go przez ostatnie 15 lat wiec robie sporo bledow i podoba mi sie bardzo, ze jest wiecej takim jezykiem napisane niz w kilku artykulach. A ta nasza partia to mysle, ze jest spora, bo mnie przeciez nie wyzucisz, tylko bys sprobowal. W koncu to my bez gadania sie zaciagniemy jak zwykle gdy trzeba, a ci co gadaja dalej beda marudzic. DZIEKUJE AMERYKO za to ze jestes i przepraszam europe za ten smrod francuzko- niemiecki, z ktorym ja nie mam nic wspolnego. Krajowcy, przyjedzcie do nas na hamburgery i piwo, rozejzyjcie sie jak swiat wyglada, gdy sie mu patrzy prosto w oczy, a potem dopiero wstepujcie do europy i zrobcie pozadek z tymi ... (slowa jak od Lysego). M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SYLWEK Re: Brawo Lysy IP: *.utc.com 22.01.03, 23:51 jest nas wiecej niz myslisz , ja rowniez popieram to mowi LYSY niemcy i francja to lewackie tchorze Republikanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WW Re: Brawo Lysy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.03, 00:12 Ja tez tak mysle. Mieszkam w Kanadzie i obserwoje to z bliska, na prawde wstydze sie za Niemcow i Francuzow. Cholerne mieczactwo my Polacy powinnismy tam wyslac nie jakis zasrany szpital ale czolgi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alexander Re: Brawo Lysy IP: *.hispeed.ch 23.01.03, 03:28 Z mojej strony masz tez poparcie. Pozdro z Newsweek'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: *.hemmet.chalmers.se 23.01.03, 03:47 Tak jest - dokladnie ! Poparcie z lewackiej (i to do potegi) Szwecji :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie....do potegi! IP: 140.247.126.* 22.01.03, 21:11 Gość portalu: Lysy napisał(a): > Bush sie nie bedzie tych glupich Francuskich i Niemieckich > kutasow prosil ani pytal o pozwolenie, tymbardziej tej glupiej i > pompatycznej ONZ co wlasnie wybrala Libie by 'strzegla' 'praw > czlowieka'. Niemieckie i Francuskie kundle szczekaja a karawana > Abramsow jedzie do Bagdadu !! > I niech bynajmniej nie mysla o interesach w postsodomowym Iraku SWIETE, MADRE SLOWA - PROSIMY O WIECEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dysiu Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: *.remote.louisville.edu 22.01.03, 23:43 Kurde, są jeszcze jednak rozsądni ludzie na necie... Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.G. Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: *.wi.rr.com 23.01.03, 01:45 Gość portalu: Lysy napisał(a): > Bush sie nie bedzie tych glupich Francuskich i Niemieckich > kutasow prosil ani pytal o pozwolenie, tymbardziej tej glupiej i > pompatycznej ONZ co wlasnie wybrala Libie by 'strzegla' 'praw > czlowieka'. Niemieckie i Francuskie kundle szczekaja a karawana > Abramsow jedzie do Bagdadu !! > I niech bynajmniej nie mysla o interesach w postsodomowym Iraku Lysy - ale Ty nie masz racji. Niemcy i Francja razem stanowia bardzo powazna sile ekonomiczna. Gdyby tylko Niemcy wycofali swoje wklady ze Stanow, ten kraj (tj. USA)lezalby na plecach. Wielkie koncerny (chocby Siemens, VW, Mercedes Benz i.t.p.) sa na pewno nie bez znaczenia dla gospodarki USA. Nie zawsze sily zbrojne decyduja o wygranej, a Twoje nie na miejscu nazywanie kogos cyt. "kutasami" swiadczy tylko o Twoim bardzo niskim poziomie intelektualnym. Trzymaj sie "Lysy" - ale nie swoich wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: *.hartford-05rh16rt.ct.dial-access.att.net 23.01.03, 02:23 > Gdyby tylko Niemcy wycofali > swoje wklady ze Stanow, ten kraj (tj. USA)lezalby na plecach. > Wielkie koncerny (chocby Siemens, VW, Mercedes Benz i.t.p.) sa > na pewno nie bez znaczenia dla gospodarki USA... A coby bylo jakby USA wycofaly sie z Niemiec ?, ci lezeliby nie tylko na plecach ale i 1.5 metra pod ziemia, dzis maja najmniej konkurencyjna i najdrozsza sile robocza na swiecie, najwyzsze podatki i 4.5 miliona bezrobotnych, tyle co USA tylko ze... w Niemczech jest 80 mln ludzi a w USA 260 milionow. Gdyby Amerykanie powiedzieli pierdolimy wasze Merce i VW i wolimy Lexusy i Hondy, kto myslisz bylby w wiekszych opalach ? Komu sprzedawaliby ten badziew ? Arabom ? To takie pieprzenie jakbysmy my Polska powiedzieli niemcom ze wycofujemy sie z ich rynku ?, jak myslisz ?, kto naprawde bylby do tylu na tym interesie ??? He ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banita Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: *.chello.pl 23.01.03, 03:59 Dobra, tak dla uspokojenia sytuacji. Równo 11 lat temu o tej samej porze francuskie lotnictwo uczestniczyło w nalotach na Irak. Jakoś wtedy się nie bali... A dziś się zestrachali. Kogo ? Sadama Husejna... Śmiechu warte. Roztaczasz optymistyczne wizje ile to inwestycji przypłynie do nas po porarciu wojenki Busha. Przypominam Ci, że jak na razie największymi inwestorami w Polsce są niestety właśnie Francuzi i Niemcy. To prawda, że Polska stoi przed rychłym wyborem Europa, czy USA, ale dla mnie ten wybór nie jest tak oczywisty. Choć ku waszej uciesze chyba przesądząny. A dlaczego, na to odpowiedcie sobie sami. A tak pomijając już wszystko. W świecie musi istnieć jakaś równowaga. Dominacja jednego państwa zawsze skupia wokół niego opozycje. Zimna wojna się skończyła. Takich przetasowań jeszcze kilka nastąpi a geopolityczny układ świata się bardzo zmieni. Na pewno oś atlantycka wokół której historia kręci się od pięciu wieków, przesunie się o 180 stopni nad Pacyfik - nomen omen Ocean Spokojny. Ale spokojny ten XXI wiek nie będzie. Ciekawy będzie, już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napoleon Re: Franko-niemieckie patetyczne durnie.... IP: 62.96.45.* 26.01.03, 10:44 Lysy, ty jestes glupi i do tego zadufany w sobie jak kazdy Gudlaj, jedz do Izraela i tam wystaw dupe, zeby cie wydymali kolesie z tych Abramsow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksawer Wojna nie jest nieunikniona??? Wolne zarty. IP: 140.247.126.* 22.01.03, 21:03 Ja sie pytam - po co USA przetransportowaly te masy ludzi i sprzetu - tylko po to zeby sie przewietrzyc? To zupelnie nie mialoby sensu. Poza tym, armia taka jak amerykanska musi od czasu do czasu sie sprawdzic sprawdzic - wyprobowac nowe sposoby prowadzenia wojny, nowe rodzaje broni, a tego nie da sie zrobic w warunkach poligonu. Takze zweryfikowac lojalnosc sojusznikow . Co powinno byc oczywiste takze dla bubkow nad Renem i Sekwana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubus Fatalista Re: Wojna nie jest nieunikniona??? Wolne zarty. IP: proxy / *.net81-66-31.noos.fr 22.01.03, 21:14 Ksawer, widze, ze prezentujesz typowy poglad dla wojennolubnych. Widziss, ze "bubki" znad Sekwany i Renu maja inne kalkulacje jak kolboj z Teksasu, ktoremu gorzala zwnala lyski i precelki zupelnie rozum odjely. Zastanow ise przed chwile dlaczego stary Busz nie wykonczyl Saddama juz wtedy, przeciez general Czarnoglowy Scharzkopf proponowal mu, ze glowke Saddama przyniesie mu do Waszyngonu na tacy, w zamian sa to stary Busz wyslala generala na emeryture. Dla wyprobowanaia sprzetu nie ma powodu zabijac niewinnych ludzi i wystawiac na sznak zdrowie i zycie niewinnych takze mlodych jankesow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xawer Re: Wojna nie jest nieunikniona??? Wolne zarty. IP: 140.247.126.* 22.01.03, 22:10 Gość portalu: Kubus Fatalista napisał(a): > > Ksawer, widze, ze prezentujesz typowy poglad dla wojennolubnych. > Widziss, ze "bubki" znad Sekwany i Renu maja inne kalkulacje > jak kolboj z Teksasu, ktoremu gorzala zwnala lyski i precelki > zupelnie rozum odjely. Zastanow ise przed chwile dlaczego stary > Busz nie wykonczyl Saddama juz wtedy, przeciez general > Czarnoglowy Scharzkopf proponowal mu, ze glowke Saddama > przyniesie mu do Waszyngonu na tacy, w zamian sa to stary Busz > wyslala generala na emeryture. Dla wyprobowanaia sprzetu nie ma > powodu zabijac niewinnych ludzi i wystawiac na sznak zdrowie i > zycie niewinnych takze mlodych jankesow... BLE-BLE-BLE-BLE...WSTYDZTA SIE, KUBA TEGO >SZNAKA NA ZDROWIE< I DEJCIE SE SPOKOJ Z TOM POLITYKOM, BO TO NIE DLA WAS. AMEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista A Polska z satelity ZSRR na satelite USA IP: *.50.203.62.dial.bluewin.ch 22.01.03, 23:32 Tak mozna okreslic polityke zagr. Polski ostatnich lat ( b. komunistow aktualnie kapitalistow ). W prasie Europy zachodniej (w podtekscie i kontekscie naszych sojuszow i zakupow militarnych )okresla sie to tez jako "polityczna prostytucje"..Brawo na Francji i Niemiec ze ponad obciazeniami historycznymi potrafili na przestrzeni ostatnich 40 lat wypracowac model przyjazni i wspolpracy w Europie.. A Polska winna sie zdecydowac czy naprawde chce do UE czy tez woli byc 51szym Stanem USA.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek Re: Zgadzam sie z pacyfista! IP: *.access.de.clara.net 22.01.03, 23:52 Nie zapominajmy o Europie! Rzecz jasna, ze USA traktuja nas najzupelnej przedmiotowo - w zaleznosci od aktualnych potrzeb politycznych. Jezeli np. kiedys w przyszlosci nastapi jakis dylemat, w ktorym Ameryka bedzie zmuszona dokonac wyboru miedzy Polska a Rosja, to nikomu ani sie nie przypomnie "braterska" przyjazn Busha i Kwasniewskiego. Wobec USA jestesmy w dokladnie tej samej pozycji co Francja i Niemcy. To przede wszystkim z nimi musimy sie dogadac i (w ramach UE) ustabilizowac struktury wspolpracy i wymiany. Dawne krzywdy i konflikty nie powinny nas oslepiac. Wobec tego Traktat Elizejski istotnie winien byc postrzegany jako wzor rozsadnego pojednania - glownie przez Polske. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Trojkat weimarski. - Beck... - marne efekty.... IP: *.de / 192.120.171.* 23.01.03, 10:32 Trojkat Weimarski (Francja-Niemcy-Polska) to przedwojennna idea ministra Becka odswiezona w latach 90.tych. Gremium to zbieralo sie kilkukrotnie, ale bez zadnych widocznych efektow... Mimo silnych zwiazkow gospodarczych Francji i Niemiec, nie istnieje zadna scisla wspolpraca militarna na linii Francja-Niemcy, wykraczajaca ponad poziom NATO. UE bedzie kiedys tworem politycznym i militarnym, ale to piesn odleglej przyszlosci. Na razie Polska swoje bezpieczenstwo musi widziec w ramach NATO, czyli scislej wspolpracy ze Stanami Zjednoczonymi... Zwlaszcza Pacyfowi radze, ze by troche powazniej pomyslal, zamiast tu smecic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek Re: Nie ma mowy o Trojkacie Weimarskim... IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.01.03, 13:44 ... ani w Niemczech, ani we Francji, ani w Polsce. "La Pologne?" Tu chodzi o trzezwe spojrzenie na korzysci plynace z integracji europejskiej, przede wszystkim w perspektywie gospodarczej, ale nie tylko. Wszak nie jestesmy Wielka Brytania, wrecz przeciwnie. Polska gospodarka potrzebuje inwestycji europejskich oraz udzialu we wszystkich strukturach politycznych i militarnych Europy. Nie jest np. wykluczone, ze NATO sie rozpadnie. USA, ktore zreszta nigdy nie byly gotowe "umierac za Gdansk" czy Warszawe, w kazdej chwili swietnie sobie bez Polski poradza. A jakze! Innymi slowy: nie mozemy sie zdawac na laske i nielaske Stanow Zjednoczonych. To dotyczy calej Europy. Nawiasem mowiac: Traktat Elizejski byl owocem zimnego rozsadku, nie zadnej milosci Francuzow do Niemcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek PS: Francja - Niemcy - Polska IP: *.b.dial.de.ignite.net 23.01.03, 15:00 Wspolpraca wojskowa miedzy Niemcami a Francja jednak istnieje - w ramach "Eurocorps" umieszczonego w Mulhouse na Alzacji -, aczkolwiek trzeba przyznac, ze jak na razie ona sie niezbyt dobrze popisala (np. w Jugoslawii). To wynika z obecnych struktur. Moim zdaniem celami przewodnimi naszej polityki zagranicznej winny byc doskonale stosunki z Franja i Niemcami (i scisla kooperacja z nimi) oraz zdobycie pozycji lidera polityczno-gospodarczo-kulturowego Europy Srodkowo- Wschodniej. Na to nas stac. Trzeba budowac zaufanie wsrod czlonkow UE, a nie udawac konia trojanskiego. Nie odgrywajmy komedii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antysowieticus Re: W Wersalu obradują francuscy i niemieccy depu IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 23:57 Schröder to glupek, z ktorego smieje sie cale spoleczenstwo niemieckie-ostatnio bardzo opadlo poparcie dla niego! lewica umie zawsze wszystko spartolic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carl von Slepowron-Wróblewski Re: W Wersalu obradują francuscy i niemieccy depu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 00:55 Wspólna dozność Francji i Niemiec do konsolidacji Europy jest gwarantem stabilności Europy.Pomimo że gospodarczo odstajemy to jesteśmy de facto Trzecim brakującym ogniwem z racji swego położenia i rola Polski będzie rosła.Peryferyinie połozone kraje choć silniejsze gosp. jak Hiszpania,Włochy geopolitycznie mają mniejsze znaczenie.A w ogóle to nie wchodzimy dla polityków czy dotacji z UE.Wchodzimy do UE dla nas samych,zwykłych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banita Powtórka z rozrywki - Nasz Polski los IP: *.chello.pl 23.01.03, 04:28 W 1918 roku Polska odzyskała niepodległość - W 1988 rozpoczyna się okrągły stół i demontaż PRL W latach 1920-1922 Polska pokonuje ZSRR, co otwiera jej drogę do niezawisłego bytu - W latach 1990-1992 Następuje rozpad ZSRR, nieudany pucz w Moskwie. Umacnia to przemiany w Polsce i otwiera nam nową drogę Mija 11 lat... 1933 - W Niemczech do władzy dochodzi Adolf Hitler. Rozpoczyna się dla Polski trudna droga... Pożądek po I Wojnie Światowej zaczyna się załamywać. Rośnie potęga USA ;2003 - Dotychczasowy układ i ciche lata 90te zaczyna pękać. Z postzimnowojennego chaosu zaczyna powoli krystalizować się nowy ład. Rośnie potęga Chin. W latach 33-39 Beck realizuje zgubną politykę równowagi... W priorytetach poltyki zagranicznej Polski jest współpraca i z Unią i z USA, choć drogi obu tych politycznych bytów się rozchodzą. 1939 - Polska po 23 latach znów pada łupem obcych mocarstw. Do dziś zastanawiać się można, czy było to nieuniknione, czy winę za to ponosi nasza błędna polityka zagraniczna. A co wydarzy się w 2009 roku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan Re: Powtórka z rozrywki - Nasz Polski los IP: *.bc.hsia.telus.net 23.01.03, 06:59 Gość portalu: banita napisał(a): > W 1918 roku Polska odzyskała niepodległość - W 1988 rozpoczyna się okrągły stół > > i demontaż PRL > > W latach 1920-1922 Polska pokonuje ZSRR, co otwiera jej drogę do niezawisłego > bytu - W latach 1990-1992 Następuje rozpad ZSRR, nieudany pucz w Moskwie. > Umacnia to przemiany w Polsce i otwiera nam nową drogę > > Mija 11 lat... > > 1933 - W Niemczech do władzy dochodzi Adolf Hitler. Rozpoczyna się dla Polski > trudna droga... Pożądek po I Wojnie Światowej zaczyna się załamywać. Rośnie > potęga USA ;2003 - Dotychczasowy układ i ciche lata 90te zaczyna pękać. Z > postzimnowojennego chaosu zaczyna powoli krystalizować się nowy ład. Rośnie > potęga Chin. > > W latach 33-39 Beck realizuje zgubną politykę równowagi... W priorytetach > poltyki zagranicznej Polski jest współpraca i z Unią i z USA, choć drogi obu > tych politycznych bytów się rozchodzą. > > 1939 - Polska po 23 latach znów pada łupem obcych mocarstw. Do dziś zastanawiać > > się można, czy było to nieuniknione, czy winę za to ponosi nasza błędna > polityka zagraniczna. > A co wydarzy się w 2009 roku ? Zapomniales ze przy dzisiejszej technologi wszystko przebiega znacznie szybciej niz w latach 30tych. Historia sie zawsze toczy w kolko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Re: Powtórka z rozrywki - Nasz Polski los IP: 213.69.230.* 23.01.03, 08:32 A co proponowalbys Beckowi w latach 1933-1939 - sojusz z Hitlerem czy Stalinem? Mial dokonac wyboru? I co - taki sojusz na pewno uchronilby nas przed utrata niepodleglosci? A teraz co radzisz ? Mamy wystapic z NATO czy nie wstepowac do Unii Europejskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banita Re: Powtórka z rozrywki - Nasz Polski los IP: *.chello.pl 23.01.03, 10:17 Co proponuję ? Na razie nic. Z resztą - hehe zobaczymy co zaproponuje Gudzowaty... Wracając do rzeczy ; Nie wiadomo na ile trwała to tendencja - pękanie sojuszy Europy z USA, a na ile część zwykłych okresowych przesileń. Należy pilnie śledzić politykę Rosji i jej stosunki zarówno z UE jak i z USA. Na razie nie ma co nic wiążącego proponować, a tym bardziej zmieniać. Tyle, że warto taki problem zaznaczyć i zastanowić się co on oznacza dla Polski - a oznacza koniec możliwośći prowadzenia tak zwanej polityki równowagi. Uważam, że należy przygotować się do takiej ewentualności. To wcale nie taki prosty wybór USA czy Unia. Ale należy się z dokonaniem takiego wyboru liczyć. Trzeba obserwować sytuację i tyle... Powtarzam jeszcze raz, to nie jest sprawa wymagająca podejmowania natychmiastowych kroków, nie ma ku temu przesłanek. Jednak kiedy się pojawią, a mianowicie, kiedy rozłam USA - Europa okaże się trwałym procesem - będzie trzeba opowiedzieć się po którejś ze stron. Tyle. Im wcześniej zaczniemy się zastanawiać do której tym lepiej wybierzemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Zakladasz, ze poszerzona Unia bedzie zdolna... IP: *.de / 192.120.171.* 23.01.03, 10:44 do prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej... Dlugo jeszcze nie... Przylaczenie Polski (a w przyszlosci az po Rumunie...) niczego tu nie zmieni... Nie ma policznej woli rzadow i narodow w Europie tworzenia jednego organizmu politycznego i militarnego... Sadze, ze nie predko taka wola sie pojawi... Zatem Polska w Unii bedzie stala (w wypadku konfliktow swiatowych) dlugo jeszcze przed tymi samymi dylematami, przed ktorymi stoi teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banita Re: Zakladasz, ze poszerzona Unia bedzie zdolna.. IP: *.chello.pl 23.01.03, 11:07 Oczywiście. Tyle, że po pierwsze pewne tendencje należy dostrzegać w zarodku, po drugie, w Unii rządzi tandem francusko-niemiecki i ich polityka to polityka Unii. Poza Wielką Brytanią państwa Unii są przeciwko wojnie. Nic tak nie konsoliduje jak wspólny wróg. Są czasy kiedy pewne procesy trwają latami, a są chwile kiedy wszystko dzieje się szybko. Ja tutaj nie pisze jak będzie. Zakładam pewien potencjalny i całkiem prawdopodobny scenariusz na który należy się przygotować. Pamiętaj, że obecny stan względnej dominacji USA nie jest w polityce naturalny. Pax Americana o którym piszecie to zjawisko, tylko hipotetyczne. Obecnie mamy względną dominację USA, aby doszło do ukonstytuowania się Pax Americana - Amerykanie muszą osiągnąć stan faktycznej dominacji - mówiąc dyrastycznie wywalczyć go sobie wszelkimi możliwymi sposobami, a to - ręcze ci - nie spodka się z pełnym przyzwoleniem reszty świata. Boję się, że Stany już uwierzyły, że owy P.A. istnieje. Ciekawe co na tą koncepcję za 20 lat powiedzą Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Zakladasz, ze poszerzona Unia bedzie zdolna.. IP: 207.181.167.* 23.01.03, 15:07 Banito, choc nie we wszystkim sie z toba zgadzam, przytaczasz tu ciekawe argumenty w odruznieniu od reszty dyskutantow co bija propagandowa piane. Ja mysle ze gospodarczo niestety skazani jestesmy na Unie, jesli chodzi o bezpieczenstwo i sprawy militarne bezwzglednie powinnismy stawiac na USA, nietylko maja o niebo lepszy sprzet, ale przedewszystkim wole dzialania, czego niestety nie maja Europejczycy. Przyklad ??? Bosnia i Kosowo. Patetyczne papierowe tygrysy Francja i Niemcy, nie mogly i NIE CHCIALY poradzic sobie z kilkutysiecznymi bandami mordercow, wolaly organizowac 'konferencje pokojowe', a trzeba bylo dzialac!!. Amerykanie uspokoili sytuacje w pare dni !!!!, gdy tylko znalezli sie na miejscu, pozno co prawda, ale jednak..., gdyby nie oni rzez trwalaby do dzisiaj. Pewien amerykanski general tak to wtedy ujal: 'drodzy europejscy sojusznicy, bez naszej pomocy nie wydostalibyscie sie z rozmoknietej torby papierowej' I niestety to prawda, wiec krzyczenie przez Schrodera 'nein' lub Chiraca 'no' jest dzis nie tylko smieszne i idiotyczne !!! Aha i na zakonczenie ku przypomnieniu tych co pierdola tu o ropir i tylko ropie, gdzie w Bosni, Kosowie czy Somali jest ropa i jakie to strasznie mlekiem i miodem plynace kraje, nic tylko wysylac Marines podbijac i przylaczac do USA.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Mysle podobnie do Ciebie... IP: *.de / 192.120.171.* 23.01.03, 15:21 Powiazania gospodarcze Polski to UE (i po czesci Rosja). Powiazania militarne to USA... (i to perspektywa na conajmniej 10 - 15 lat...) Nieskromnie dodam, ze pewien artykul w polskim czasopismie, o takiej wlasnie wymowie, napisalem 10 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Zakladasz, ze poszerzona Unia bedzie zdolna.. IP: *.zeelandnet.nl 23.01.03, 15:29 Francja od lat glosno zawsze krzyczala "non" na kazde amerykanskie dzialania i po cichu od "zawsze" dazyla do demontarzu NATO, poniewaz od "zawsze" chciala grac pierwsze skrzypce w Europie. Przy silnym NATO bylo to niemozliwe. Od kilku lat jej "konikiem" sa tzw. "europejskie sily szybkiego reagowania", ktorych trzon ( i dowodztwo ) maja stanowic Francuzi. Dlatego to znowu modne w Europie (na jej nieszczescie) stalo sie haslo "Yanki go home". Zabojadam caly czas zdaje sie, ze sa wciaz Cesarstwem Napoleonskim. Teraz znalezli sobie za sojusznika cierpiacego na amnezje nieudacznika Schroedera. Francuskie veto w sprawie Iraku spowodowane jest, oprocz powyzszego rowniez i tym, ze Saddam Hussain jest DLUZNY Francji 20 miliardow dolarow (za dostawy broni i budowe reaktorow atomowych) i ktore Francuzi za wszelka cene chca odzyskac. Gdy Saddam padnie, to zabojady zobacza te swoje pieniadze jak swinia gwiazdy. I tu jest caly pies pogrzebany. FRANCUZOW ZAWSZE INTERESOWAL TYLKO CZUBEK WLASNEGO NOSA. Interesy nie-francuskie interesowaly ich jak zeszloroczny snieg. Schredoer musi byc smiertelnie naiwny (i jest sadzac po jego zachowaniu i wypowiedziach) skoro tego nie widzi i dal sie zlapac na francuski lep. Francuzi nigdy rowniez nie dotrzymywali zawartych porozumien. Kto mi nie wierzy niech przyponmi sobie chociazby polska historie od czasow Napoleona (i jak on wykiwal nas Polakow - lacznie z umowami w Bayonne - stad to powiedzenie "bayonskie sumy"), uklady po I Wojnie, czy tzw. "dziwna wojne" we wrzesniu 1939 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Kaczory, dobrze, ale nie za daleko... IP: *.de / 192.120.171.* 23.01.03, 15:57 1939, to byla inna sytuacja... I wtedy, to raczej Anglia byla winna, a nie Francja... Interesy niemieckie i francuskie aktualnie sie spotykaja... Bo i jedni i drudzy utopili dziesiatki mld US $ u Arabow. Ja patrze na to spokojnie... Za rok i jedni i drudzy sie opamietaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Kaczory, dobrze, ale nie za daleko... IP: *.zeelandnet.nl 23.01.03, 17:39 Gość portalu: J.K. napisał(a): > 1939, to byla inna sytuacja... > > I wtedy, to raczej Anglia byla winna, a nie Francja... > Interesy niemieckie i francuskie aktualnie sie spotykaja... > Bo i jedni i drudzy utopili dziesiatki mld US $ u Arabow. > > Ja patrze na to spokojnie... > Za rok i jedni i drudzy sie opamietaja... Tylko oby dla nich i dla nas nie bylo juz za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś