Dodaj do ulubionych

Irak: Nadciąga burza

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 21:22
www.wojnastop.w.pl
NIE DLA WOJNY

PODPISZ PETYCJE PRZECIWKO WOJNIE Z IRAKIEM!!!

www.fmup.org.pl/irak/
Obserwuj wątek
    • Gość: Observer Re: Irak: Nadciąga burza IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 25.01.03, 01:52
      Gość portalu: NIE DLA WOJNY napisał(a):

      >> NIE DLA WOJNY
      >
      > PODPISZ PETYCJE PRZECIWKO WOJNIE Z IRAKIEM!!!
      >
      Zapchlony pacyfisto, ide o zaklad ze nawet nie przeczytales
      artykulu pod ktorym umiesciles swoj zalosny wpis. Lewackie
      oszolomstwo...
      • Gość: Powell ATAK JUZ WE WTOREK! albo SRODE!!!! IP: 130.94.107.* 26.01.03, 01:08
        www.fromthewilderness.com/free/ww3/012403_invasion.html
    • Gość: Emilka Naciągane argumenty Pollacka IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 03:06
      Argumenty Pollacka, ze Irack zaatakuje kogokolwiek, kiedy
      zdobedzie bron nuklearna sa naciagane, paranoczne i pozbawione
      logiki. Saddam doskonale wie, ze konsekwencje jego ataku
      oznaczalyby jego koniec i koniec Iraku. On nie jest samobojca.
      Nawet jesli zdobedzie te bron, to osiagnie tylko parytet z
      Izraelem i sytuacja bedzie podobna do patytetu jadrowego India-
      Pakistan, albo USA-Rosja. Czyli nic sie nie stanie. Takie
      parytety sa najlepszym gwarantem pokoju, poza globalnym
      rozbrojeniem. Natomiast skutki wojny bedza nieobliczalne dla USA
      i dla swiata (w tym Polski).
      • Gość: felusiak Re: Naciągane argumenty Pollacka IP: *.nyc.rr.com 25.01.03, 03:36
        Nie do konca naciagane.
        1. Saddam Hussein jest znany z blednych kalkulacji.
        2. Zaatakowal Iran sadzac, ze ma szanse zwyciestwa.
        3. Dokonal aneksji Kuwejtu sadzac, ze nikt sie temu nie sprzeciwi
        4. Zamiast wycofac sie z Kuwejtu kiedy zrobilo sie goraco, poddal swoj kraj
        inwazji aliantow, ktora nigdy nie mialaby miejsca, gdyby sie wycofal.
        5. Uzyl broni chemicznej i biologicznej w wojnie zprzeciwko Iranowi i na
        wlasnym terytorium w akcji policyjnej przeciwko Kurdom.
        6. Wspomaga islamski terroryzm wyplacajac rodzinom samobojczych zamachowcow
        znaczne sumy pieniedzy

        Jaka jest gwarancja, ze pozostawiony w spokoju nie przekaze trucizn i wirusow
        Al Qaedzie w celu wiadomym? Jaka jest gwarancja ze juz tego nie zrobil?
        Przez 10 lat od zakonczenia wojny wodzi za nos wszystkich, gra w ciuciubabke,
        w 1998 roku wyrzucil inspektorow. Prosze mi powiedziec czy wierzysz,ze przez 4
        lata nic w kierunku rozbudowy swego arsenalu nie zrobil?
        Czy wierzysz, ze nic nie ukrywa? Jak to sie stalo, ze nie przedstawil zadnych
        dowodow na zniszczenie roznych rodzajow pociskow, ktore wedlug dokumentacji
        ONZ sprzed 1998 roku, posiadal. Co sie zatem z tym arsenalem stalo. Przeciez
        nie wyparowal.
        Czy wierzysz w krasnoludki?
        • Gość: Emilka Re: Naciągane argumenty Pollacka IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 04:33
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Nie do konca naciagane.
          > 1. Saddam Hussein jest znany z blednych kalkulacji.
          > 2. Zaatakowal Iran sadzac, ze ma szanse zwyciestwa.
          > 3. Dokonal aneksji Kuwejtu sadzac, ze nikt sie temu nie
          sprzeciwi
          > 4. Zamiast wycofac sie z Kuwejtu kiedy zrobilo sie goraco,
          poddal swoj kraj
          > inwazji aliantow, ktora nigdy nie mialaby miejsca, gdyby sie
          wycofal.
          > 5. Uzyl broni chemicznej i biologicznej w wojnie zprzeciwko
          Iranowi i na
          > wlasnym terytorium w akcji policyjnej przeciwko Kurdom.
          > 6. Wspomaga islamski terroryzm wyplacajac rodzinom
          samobojczych zamachowcow
          > znaczne sumy pieniedzy

          To bylo dawno. Od 12 lat Saddam nic nikomu nie zrobil i wyglada,
          ze nie zrobi, bo sie boi.

          > Jaka jest gwarancja, ze pozostawiony w spokoju nie przekaze
          trucizn i wirusow
          > Al Qaedzie w celu wiadomym? Jaka jest gwarancja ze juz tego
          nie zrobil?
          > Przez 10 lat od zakonczenia wojny wodzi za nos wszystkich, gra
          w ciuciubabke,
          > w 1998 roku wyrzucil inspektorow. Prosze mi powiedziec czy
          wierzysz,ze przez 4
          > lata nic w kierunku rozbudowy swego arsenalu nie zrobil?
          > Czy wierzysz, ze nic nie ukrywa? Jak to sie stalo, ze nie
          przedstawil zadnych
          > dowodow na zniszczenie roznych rodzajow pociskow, ktore wedlug
          dokumentacji
          > ONZ sprzed 1998 roku, posiadal. Co sie zatem z tym arsenalem
          stalo. Przeciez
          > nie wyparowal.
          > Czy wierzysz w krasnoludki?

          Byc moze on i ma arsenal, tak jak ma go wiele innych krajow,
          ktore jednak nikogo nie atakuja, bo boja sie odwetu. Strach ich
          wszystkich poskramia. Natomiast Saddam zaatakowany nie
          powstrzyma sie przed niczym. Jego syn juz dzis zapowiadal, za
          Saddam ma przygotowanych ludzi w USA do natychmiastowego ataku
          na miasta amerykanskie, w przypadku ataku Busha na Irak. Dlatego
          uwazam, ze bezpieczniej jest ograniczac i straszyc Saddama,
          rownoczesnie tepiac na calym swiecie al-kaide, niz doprowadzac
          go do ostatecznosci. A tu Bush wyprowadza do Iraku wszystkich
          amerykanskich rezerwistow i duzy procent policjantow, co znaczy
          ze kraj stanie sie bezbronny. To jest szalenstwo!
          • Gość: J.K. Nie, Emilko... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 11:17
            wojna z Saddamem nie jest tylko wojna z Saddamem,
            nie jest tylko wojna z Irakiem,
            nie jest tylko wojna o rope...

            To jest wojna o nowy porzadek na bliskim wschodzie...

            O to, aby inne rezimy arabskie naprawde baly sie USA
            i nie probowaly nawet siegac w przyszlosci po bron atomowa...
            Zadne tam "PARYTETY" nie sa tam Amerykanom potrzebne...

            Powiedz mi jasno: rozumiesz to, czy nie...?
            (ze jestes przeciw temu, to inna sprawa...)
            • Gość: Emilka Do JK! re:Nie, Emilko... IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 15:42
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > wojna z Saddamem nie jest tylko wojna z Saddamem,
              > nie jest tylko wojna z Irakiem,
              > nie jest tylko wojna o rope...
              >
              > To jest wojna o nowy porzadek na bliskim wschodzie...
              >
              > O to, aby inne rezimy arabskie naprawde baly sie USA
              > i nie probowaly nawet siegac w przyszlosci po bron atomowa...
              > Zadne tam "PARYTETY" nie sa tam Amerykanom potrzebne...
              >
              > Powiedz mi jasno: rozumiesz to, czy nie...?
              > (ze jestes przeciw temu, to inna sprawa...)

              Wyobrazaz sobie drogi JK, ze natura obdarzyla mnie rozumem i to calkiem
              niezlym, a nawet spora doza wyobrazni. Wiec ja jak najbardziej rozumiem Twoje
              ostatnie argumenty - ze trzeba im przylozyc, albo ich zabic, zeby kiedys nie
              podniesli reki na USA. Tylko mam nieco inne podejscie do takich spraw. Uwazam,
              ze jesli ktos nie chce miec wrogow, nie chce spedzac zycia w klatce do ktorej
              sam wejdzie, jesli nie chce stale zyc w paranoi, ze go ktos znienacka dopadnie
              i zdekapituje, to mysle sobie, ze lepiej nie robic sobie wrogow, albo ich ilosc
              ograniczac do minimum. To jest byc moze naiwne podejscie do zycia, ale ono
              jest skuteczne i sprawdzone przez 4 milierdy lat ewolucji zycia na naszym
              padole. Wiec tak sobie mysle, ze gdyby USA pokojowo dogadaly sie z Saddamem
              (co sugeruje jego syn), to uzyskalyby zabezpieczenie od atakow islamistow na
              USA i tania rope, ktora jest nam wszystkim potrzebna. Jedyna strate w tej
              strategii ponioslyby koncerny zbrojeniowe, ktore okazalyby sie niepotrzebne i
              stracilyby rzadowe kontrakty. Ale powiedz JK, czy zaspokajanie nieposkromionych
              apetytow rych koncernow jest warte ryzyka rozlozenia tego naszego cudnego
              ozywionego swiata na atomy? Czy jest warte?
              pzdr

              • Gość: J.K. Tylko koncerny...? IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 16:38
                Rzadza Ameryka...?
                Jestes tego pewna...?
                Z innych zrodel slyszalem, ze to mafia zydoska tam rzadzi...

                Ale powazniej...
                Recepta o ktorej wspominasz, byc moze bylaby skuteczna z Chinami,
                czy nawet Korea...
                Jednakze rezimy Islamskie (podbudowane duchem Allaha) to inna kategoria...
                Wiem, jak to zlozony problem...
                Amerykanie maja sklonnosc do wyboru najprostszch rozwiazan...
                Czy bedzie ono najlepsze...? Nie wiem...
                Stawiam na 80 do 20, ze tak...

                Popatrz, Niemcy i Japonczycy dostali porzadnie w d...
                i dzisiaj te dwa kraje to przyklad grzecznosci...

                Jezeli sie myle, to z pewnoscia mi to kiedys wytkniesz, ale uwazam,
                ze to samo, czyli drobna lekcja dobrego wychowania, jak rowniez nauczenie
                umiejetnosci stania w szeregu, Arabom tez sie nalezy...
                • kyle_broflovski Re: Tylko koncerny...? 25.01.03, 16:44
                  czy nie prosciej powiedziec Ameryka ma 95% racje a te pozostale 5 % i tak mi
                  sie podoba
                • Gość: Emilka Re: JK - MYSLE, ZE SIE MYLISZ IP: *.nv.nv.cox.net 26.01.03, 16:13
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > > Popatrz, Niemcy i Japonczycy dostali porzadnie w d...
                  > i dzisiaj te dwa kraje to przyklad grzecznosci...
                  > > Jezeli sie myle, to z pewnoscia mi to kiedys wytkniesz, ale uwazam,
                  > ze to samo, czyli drobna lekcja dobrego wychowania, jak rowniez nauczenie
                  > umiejetnosci stania w szeregu, Arabom tez sie nalezy...

                  Witaj JK,
                  Prawda jest to co napisales o Niemcach i Japonczykach, ale pozwoje sobie
                  zauwazyc, ze jest pewna subtelna roznica miedzy stanem wojny, o obecna
                  sytuacja. Wowczas praktycznie caly swiat zatakowany przez Niemcy i Japonie
                  popieral ich ostateczne ukaranie i spacyfikowanie. Dzis Saddam siedzi cicho,
                  nikogo nie zaatakowal od 12 lat, wiec atak USA na Irak jest postrzegany przez
                  caly swiat jako wyraz amerykanskiej agresji, pychy, arogancji, imeparalizmu,
                  itd. I dlatego praktycznie caly swiat jest przeciw tej wojnie. Poza tym,
                  Niemcy po pacyfikacji czuli sie winni rozpetania II wojny i ta wina spowodowala
                  sublimacje ich uczuc, dlatego wiekszosc z nich jest dzis zagorzalymi
                  pacyfistami. Natomiast atak na bezbronnych ludzi w Iraku wywoli u nich (i u
                  solidaryzujacych sie z nimi narodow islamskich) naturalna reakcje nieopisanej
                  nienawisci, ktora nie wygasnie przez nastepnych pare pokolen. Czy w tej
                  sytuacji nie jest lepiej dogadac sie z Saddamem i pracowac na rzecz pokojowych
                  reform w krajach arabskich, ktore zapewnia nam wszystkim przyjazne wspolzycie?
                  pzdr
                  • Gość: J.K. Pewnie, ze byloby lepiej... IP: *.de / 192.120.171.* 26.01.03, 19:28
                    roznimy sie tylko w ocenie jednego...
                    Ty uwazasz , ze z dyktatorami zawsze mozna sie dogadac...
                    Moim zdaniem, niestety nie (zawsze)...

                    Czasami (dla przypomnienia, niejako) trzeba, ktoregos z nich "zlac",
                    aby cala reszta wrocila po rozum do glowy i zaczela grzecznie rozmawiac...

                    Ja wiem, jak to ogromnie zlozony problem...
                    Nic tu nie wymyslimy...
                    Chetnie porozmawiam z Toba na ten temat za pare miesiecy...

                    Pozdraviam.
                    • Gość: Emilka Re: Pewnie, ze byloby lepiej... IP: *.nv.nv.cox.net 26.01.03, 23:44
                      Gość portalu: J.K. napisał(a):

                      > Ja wiem, jak to ogromnie zlozony problem...
                      > Nic tu nie wymyslimy...
                      > Chetnie porozmawiam z Toba na ten temat za pare miesiecy...

                      OK, porozmawiamy, jesli w miedzyczasie nie zostaniemy rozlozeni na atomy i
                      czastki elementarne:)

                      Pozdrawiam,
            • Gość: kapitalizm Re: Nie, Emilko... IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 18:02
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > wojna z Saddamem nie jest tylko wojna z Saddamem,
              > nie jest tylko wojna z Irakiem,
              > nie jest tylko wojna o rope...
              >
              > To jest wojna o nowy porzadek na bliskim wschodzie...
              >
              > O to, aby inne rezimy arabskie naprawde baly sie USA
              > i nie probowaly nawet siegac w przyszlosci po bron atomowa...
              > Zadne tam "PARYTETY" nie sa tam Amerykanom potrzebne...
              >
              > Powiedz mi jasno: rozumiesz to, czy nie...?
              > (ze jestes przeciw temu, to inna sprawa...)


              Wreszcie jakis madry komentarz.
        • Gość: Ross Panie Felusiak, Pan jest ofiarą prania mózgów przez IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.03, 12:05
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Nie do konca naciagane.
          > 1. Saddam Hussein jest znany z blednych kalkulacji.
          > 2. Zaatakowal Iran sadzac, ze ma szanse zwyciestwa.
          > 3. Dokonal aneksji Kuwejtu sadzac, ze nikt sie temu nie
          sprzeciwi
          > 4. Zamiast wycofac sie z Kuwejtu kiedy zrobilo sie goraco,
          poddal swoj kraj
          > inwazji aliantow, ktora nigdy nie mialaby miejsca, gdyby sie
          wycofal.
          > 5. Uzyl broni chemicznej i biologicznej w wojnie zprzeciwko
          Iranowi i na
          > wlasnym terytorium w akcji policyjnej przeciwko Kurdom.
          > 6. Wspomaga islamski terroryzm wyplacajac rodzinom
          samobojczych zamachowcow
          > znaczne sumy pieniedzy
          >
          > Jaka jest gwarancja, ze pozostawiony w spokoju nie przekaze
          trucizn i wirusow
          > Al Qaedzie w celu wiadomym? Jaka jest gwarancja ze juz tego
          nie zrobil?
          > Przez 10 lat od zakonczenia wojny wodzi za nos wszystkich,
          gra w ciuciubabke,
          > w 1998 roku wyrzucil inspektorow. Prosze mi powiedziec czy
          wierzysz,ze przez 4
          > lata nic w kierunku rozbudowy swego arsenalu nie zrobil?
          > Czy wierzysz, ze nic nie ukrywa? Jak to sie stalo, ze nie
          przedstawil zadnych
          > dowodow na zniszczenie roznych rodzajow pociskow, ktore
          wedlug dokumentacji
          > ONZ sprzed 1998 roku, posiadal. Co sie zatem z tym arsenalem
          stalo. Przeciez
          > nie wyparowal.
          > Czy wierzysz w krasnoludki?

          Panie Felusiak, Pan jest ofiarą prania mózgów przez polskie
          media, które są tubami propagandowymi rządu USA. Panu nie znane
          są powszechnie znane fakty. POdaje Pan wyssane z palca przez
          fachowców od desinformacji bajeczki. To Pan wierzy w
          krasnoludki. Zielone. W uniformach amerykańskiej armii. Ale
          niech Pan czyta zamieszczone tu głosy, to może pomimo betonu w
          Pana głowie wątpliwość jakaś zajaśnieje. Krople prawdy i powiew
          świeżego powietrza niejedną już skałę zmogły.


          • Gość: Sławek Re: Panie Ross, to Pan jest ofiarą IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.01.03, 14:24
            Ross, kolego trochę argumentów a nie obrażanie.
            • Gość: Ross Re: Panie Ross, to Pan jest ofiarą IP: *.246.182.156.tisdip.tiscali.de 25.01.03, 16:20
              Gość portalu: Sławek napisał(a):

              > Ross, kolego trochę argumentów a nie obrażanie.
              Panie Sławku, nie można ciągle zaczynać od A. Co nieco trzeba
              już wiedzieć, jeżli już żyje się na tym pięknym świecie,
              czytuje gazety i ogląda telewizję. Tym bardziej. jeżeli się
              chce polemizować i udaje się , że jest się na podobnym
              poziomie. Argumentów tu już było niemiara.
              • Gość: hrabia Re: Panie Ross, to Pan jest ofiarą IP: *.ab.hsia.telus.net 26.01.03, 06:42
                Gość portalu: Ross napisał(a):

                > Gość portalu: Sławek napisał(a):
                >
                > > Ross, kolego trochę argumentów a nie obrażanie.
                > Panie Sławku, nie można ciągle zaczynać od A. Co nieco trzeba
                > już wiedzieć, jeżli już żyje się na tym pięknym świecie,
                > czytuje gazety i ogląda telewizję. Tym bardziej. jeżeli się
                > chce polemizować i udaje się , że jest się na podobnym
                > poziomie. Argumentów tu już było niemiara.

                Ale niestety pan panie Rosie ich nie uzyl !
      • Gość: BUSH Zrozumcie, nam chodzi o ropę! IP: 168.143.123.* 25.01.03, 09:02
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > Argumenty Pollacka, ze Irack zaatakuje kogokolwiek, kiedy
        > zdobedzie bron nuklearna sa naciagane, paranoczne i
        pozbawione
        > logiki. Saddam doskonale wie, ze konsekwencje jego ataku
        > oznaczalyby jego koniec i koniec Iraku. On nie jest
        samobojca.
        > Nawet jesli zdobedzie te bron, to osiagnie tylko parytet z
        > Izraelem i sytuacja bedzie podobna do patytetu jadrowego
        India-
        > Pakistan, albo USA-Rosja. Czyli nic sie nie stanie. Takie
        > parytety sa najlepszym gwarantem pokoju, poza globalnym
        > rozbrojeniem. Natomiast skutki wojny bedza nieobliczalne dla
        USA
        > i dla swiata (w tym Polski).

        Ludzie kochani! Czy pojąć nie możecie, jak ważna jest dla nas
        ropa? Mamy jej tylko 3 % światowych zasobów, a Saddam ma aż
        10 %. Drugie złoża co do wielkości po Zjednoczonych Emiratach,
        które ciągle nam podnoszą ceny. A jemu po co tyle tej ropy?
        Zobaczcie w telewizji, ile u nas jest samochodów, a ile u
        niego? Ile trzeba u nas ogrzać miast i osiedli? Ile fabryk
        utrzymać na chodzie? A on? Przecież u niego i tak jest za
        gorąco. Ale skubany podnosi ceny i tego mamy serdecznie dość.
        U Was też samochodów coraz więcej i jeżli chchecie rozwijać
        przemysł, to i Wam ropa będzie potrzebna. Palenie węglem jest
        przecież przestrzałe i nieekologiczne. Jak nam pomożecie, to
        też Wam coś z tej ropy skapnie. Za naszą cenę, ale damy wam
        szeroki offset!
        • Gość: J.K. Pozdraviam Pana, Panie Prezydencie IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 11:22
          dziekujemy za szczera wypowiedz...

          Dodam tylko ,ze prosilbym, aby polskim firmom budowlanym
          ( ramach offsetu, rzecz jasna...)
          przywrocic te wszystkie kontrakty z lat 80.tych na budowe drog itd...
          • Gość: BUSH Re: Pozdraviam Pana, Panie Prezydencie IP: 209.234.157.* 25.01.03, 11:53
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > dziekujemy za szczera wypowiedz...
            >
            > Dodam tylko ,ze prosilbym, aby polskim firmom budowlanym
            > ( ramach offsetu, rzecz jasna...)
            > przywrocic te wszystkie kontrakty z lat 80.tych na budowe
            drog itd...

            Ależ dostaniecie, dostaniecie , bo będzie co odbudowywać. Tym
            bardziej, że jak wiecie, mój były przyjaciel i główny odbiorca
            naszych zamówień rządowych, inżynier budownictwa i dróg, Usama
            ben Ladin wypadł z gry. Przepadł bez wieści i jest nieosiągalny
            nawet przez komórkę...
        • Gość: Emilka Re: Zrozumcie, nam chodzi o ropę! IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 15:50
          Gość portalu: BUSH napisał(a):


          > Ludzie kochani! Czy pojąć nie możecie, jak ważna jest dla nas
          > ropa? Mamy jej tylko 3 % światowych zasobów, a Saddam ma aż
          > 10 %. Drugie złoża co do wielkości po Zjednoczonych Emiratach,
          > które ciągle nam podnoszą ceny. A jemu po co tyle tej ropy?

          Jasne, panie prezydencie, tylko przeciez rope mozna kupowac. My wam sprzedamy
          komputery, samochody i innne sliczne zabawki, a wy nam rope i dogadamy sie jak
          kupiec z kupcem. A drozsza ropa tylko dobrze nam zrobi, bo wtedy szybko
          wymyslimy alternatywne zrodla energii kinetycznej. potrzeba jak wiadomo matka
          postepu:)
      • Gość: grinch Re: Naciągane argumenty Pollacka IP: 129.81.192.* 30.01.03, 02:49
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > Argumenty Pollacka, ze Irack zaatakuje kogokolwiek, kiedy
        > zdobedzie bron nuklearna sa naciagane, paranoczne i pozbawione
        > logiki. Saddam doskonale wie, ze konsekwencje jego ataku
        > oznaczalyby jego koniec i koniec Iraku. On nie jest samobojca.
        > Nawet jesli zdobedzie te bron, to osiagnie tylko parytet z
        > Izraelem i sytuacja bedzie podobna do patytetu jadrowego India-
        > Pakistan, albo USA-Rosja. Czyli nic sie nie stanie. Takie
        > parytety sa najlepszym gwarantem pokoju, poza globalnym
        > rozbrojeniem. Natomiast skutki wojny bedza nieobliczalne dla
        USA
        > i dla swiata (w tym Polski).
        ===============================================================
        Zgadzam sie z ta wypowiedzia !

        Tak zwanego "parytetu" Saddam nigdy nie osiagnie.
        W ocenie ekspertow Izrael posiada ponad 400 bomb
        i glowic nuklearnych i termo-nuklearnych
        (w tym tez tzw. bron neutronowa).
        Argument Pollacka, iz Saddam moze miec bron
        atomowa w ciagu roku - dwoch jezeli zdobedzie
        odpowiedni material rozszczepialny jest - po
        prostu - niepowazny... Skad? Moze z Korei Polnocnej?
        Tego nie da sie po cichu przetransportowac
        w walizce!!!
        • Gość: Emilka Re: Naciągane argumenty Pollacka IP: *.nv.nv.cox.net 30.01.03, 05:29
          Gość portalu: grinch napisał(a):

          > Zgadzam sie z ta wypowiedzia !
          > Tak zwanego "parytetu" Saddam nigdy nie osiagnie.
          > W ocenie ekspertow Izrael posiada ponad 400 bomb
          > i glowic nuklearnych i termo-nuklearnych
          > (w tym tez tzw. bron neutronowa).
          > Argument Pollacka, iz Saddam moze miec bron
          > atomowa w ciagu roku - dwoch jezeli zdobedzie
          > odpowiedni material rozszczepialny jest - po
          > prostu - niepowazny... Skad? Moze z Korei Polnocnej?
          > Tego nie da sie po cichu przetransportowac
          > w walizce!!!

          A nawet gdyby Saddam zdobyl sie na pare rakiet to i tak jest nieprawdopodobne,
          ze zaatakuje Izrael bronia jadrowa, bo przeciez nie chcialby zakontaminowac
          tych terenow. Wywiad angielski podal do prasy, ze ma informacje, iz Saddam
          zaatakuje wszystki wieksze miasta amerykanskie bronia biologiczna i chemiczna,
          w momencie kiedy Amerykanie napadna na Irak. FBI poszukuje 3000 Irakczykow,
          ktorzy przylecieli do USA i znikneli. Podejrzewa sie, ze sa agentami Saddama i
          to oni maja atakowac. Moga byc miliony zabitych w USA i to bedzie pyrrusowe
          zwyciestwo, nawet jesli schwyta sie i zniszczy Saddama. Czy nie lepiej czekac,
          az go Allah wezmie, skoro on nikogo nie atakuje.
    • Gość: Emilka do felusiaka IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 04:36
      przeczytaj:

      www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.irq.uday.reut/index.html
      • Gość: to ja Re: do felusiaka IP: 3* / 144.134.233.* 25.01.03, 09:18
        Emilko,
        CNN jest tak wiarygodny jak Prawda i Izwiestia przed 1989r.
        Oni sprzedaja taki bullshit aby miec wiecej widzow i dochodow z
        reklam.Jestes dobra, ale naiwna kobieta. Saddam sie nie boi, nie
        zaatakowal, bo nie jest jeszcze gotowy. Powinien byc wykonczony
        12 lat temu. Mnie sie tez ta wojna nie podoba, ale ze wzgledow
        praktycznych - jesli on ma zginac, albo ja, nie bedzie jego na
        wierzchu. Najwiekszyn numerem Saddama bylby wyjazd na emigracje,
        poniewaz odebralby Amerykanom pretekst do inwazji.
        Gość portalu: Emilka napisał(a):

        > przeczytaj:
        >
        > <a
        href="www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.irq.uday.reut/index.htm
        >
        l"target="_blank">www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.irq.uday.reut/index.h
        > tml</a>
        • Gość: J.K. NIECH WYJEZDZA... Tu sie nie zgadzam... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 11:10
          Amerykanie wlasnie chca, aby nie bylo wojny...
          (przeciez to koszty, dziesiatki mld US $)
          I nalegaja na to, aby Saddam wyjechal ( z calym rzadem oczywiscie...).

          Tocza sie przeciez tajne rozmowy w tej sprawie...

          Amerykanie i tak wtedy wchodza, tyle, ze bez walk...

          Uwazam, ze to bylby najlepszy wariant...

          Szanse na to... 5 %...
          • Gość: TONIEJA doJK Re: NIECH WYJEZDZA... Tu sie nie zgadzam... IP: *.246.179.7.tisdip.tiscali.de 25.01.03, 13:16
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Amerykanie wlasnie chca, aby nie bylo wojny...
            > (przeciez to koszty, dziesiatki mld US $)
            > I nalegaja na to, aby Saddam wyjechal ( z calym rzadem
            oczywiscie...).
            >
            > Tocza sie przeciez tajne rozmowy w tej sprawie...
            >
            > Amerykanie i tak wtedy wchodza, tyle, ze bez walk...
            >
            > Uwazam, ze to bylby najlepszy wariant...
            >
            > Szanse na to... 5 %...

            Znowu błąd. Jasne, że byłoby taniej zagarnąć złoża bez wojny,
            ale to znakomity poligon doświadczalny w celu prowadzenia
            następnych wojen ( przecież się na Iraku nie skończy! w
            następnej kolejności będzie Syria i Irak). Broń, jaka ma być
            użyta w tej wojnie nigdzie jeszcze praktycznie, poza Golfem 10
            lat temu nie została wypróbowana. Poza tym weszły nowe modele,
            super-elektronika, broń chemiczna ( np. wirus niszczący tylko i
            wyłącznie ludzi o ciemnym pigmencie skóry), broń skalarna,
            która za pomocą laserów przemienia wszystko, dosłownie
            wszystko, kamienie leżące na drodze, błoto, wiatr, wodę etc. w
            broń o potwornej sile niszczenia.
            • Gość: Ziuta Segregacja rasowa w USArmy IP: 62.179.162.* 25.01.03, 13:33
              Gość portalu: TONIEJA doJK napisał(a):
              . wirus niszczący tylko i
              > wyłącznie ludzi o ciemnym pigmencie skóry),

              Czyli do Iraku USA wysle tylko aryjczykow...ha, ha, ha, ha.....

              A tak na powaznie (?), to slyszalam, ze Izrael pracuje nad taka bronia do razenia ludzi nie posiadajacych
              genow zydowskich.
              Zawsze mnie interesowalo, co bedzie jezeli okaze sie, ze przez stulecia wiekszosc palestynczykow
              otrzymala rowniez te geny i bron okaze sie nie tylko nieskuteczna, ale bedzie kompletna kompromitacja !
            • Gość: J.K. Przepraszam, ze pisze brutalnie i cynicznie... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 14:42
              ale mam swoje doswiadczenia...
              Amerykanie i tak dobrze wiedza, ze beda nastepne wojny...
              Te bron zdaza "wypraktykowac"...
              Natomiast podtrzymuje moje zdanie, ze do Iraku chca wejsc bez wojny...
              I dopiero stad dalej spokojnie operowac...
        • Gość: TONIEJA Re: do felusiaka- Bzdura! IP: *.246.179.7.tisdip.tiscali.de 25.01.03, 13:10
          Gość portalu: to ja napisał(a):

          > Emilko,
          > CNN jest tak wiarygodny jak Prawda i Izwiestia przed 1989r.
          > Oni sprzedaja taki bullshit aby miec wiecej widzow i dochodow
          z
          > reklam.Jestes dobra, ale naiwna kobieta. Saddam sie nie boi,
          nie
          > zaatakowal, bo nie jest jeszcze gotowy. Powinien byc
          wykonczony
          > 12 lat temu. Mnie sie tez ta wojna nie podoba, ale ze wzgledow
          > praktycznych - jesli on ma zginac, albo ja, nie bedzie jego na
          > wierzchu. Najwiekszyn numerem Saddama bylby wyjazd na
          emigracje,
          > poniewaz odebralby Amerykanom pretekst do inwazji.

          TO sobie znajdą inny powód, Złotko. Przecież to nie na Saddamka
          mają chrapkę, tylko na jego ropę. I to za darmo, bo teraz
          trzeba oszczędzać.

          > Gość portalu: Emilka napisał(a):
          >
          > > przeczytaj:
          > >
          > > <a
          > href="<a
          href="www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.irq.uday.re
          ut/ind
          >
          ex.htm"target="_blank">www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.i
          rq.uday.reut/in
          > dex.htm</a>
          > >
          >
          l"target="_blank">www.cnn.com/2003/WORLD/meast/01/24/sprj.irq.ud
          ay.reut/inde
          > x.h
          > > tml</a>
        • Gość: Emilka Re: do felusiaka IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 16:06
          Gość portalu: to ja napisał(a):

          > > CNN jest tak wiarygodny jak Prawda i Izwiestia przed 1989r.
          > Oni sprzedaja taki bullshit aby miec wiecej widzow i dochodow z
          > reklam.Jestes dobra, ale naiwna kobieta. Saddam sie nie boi, nie
          > zaatakowal, bo nie jest jeszcze gotowy. Powinien byc wykonczony
          > 12 lat temu. Mnie sie tez ta wojna nie podoba, ale ze wzgledow
          > praktycznych - jesli on ma zginac, albo ja, nie bedzie jego na
          > wierzchu. Najwiekszyn numerem Saddama bylby wyjazd na emigracje,
          > poniewaz odebralby Amerykanom pretekst do inwazji.

          Drogi Toja:
          Masz naturalnie prawo do wlasnych opinii na temat CNN, ale ta stacja zostala
          uznana przez wiekszosc Amerykanow za najbardziej wiarygodna w USA, wiec Twoje
          opinie radykalnie odbiegaja od innych. Saddam wie, ze nigdy nie dorowna USA
          potega militarna, wiec nie zaatakuje, tak jak nie zaatakowal Stalin i jego
          nastepcy. Wiec mysle, ze ten paniczny strach przed Saddamem to raczej paranoja,
          albo listek figowy. A jesli dogadac sie z Saddamem, to odbierze mu sie powody
          do ataku. Poza tym, jesli USA nie chca pozostawac na pare pokolen do przodu
          obiektem wisceralnej nienawisci rosnacych mas islamistow, to lepiej sobie ich
          zjednac i zamienic w przyjaciol, niz atakiem powiekszac do potegi zastepy
          nienawistnikow. Czy nie do tego wlasnie wymyslono dyplomacje? Tak sobie naiwnie
          mysle.
          pzdr
          • Gość: kapitalizm Re: do felusiaka IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 18:09
            Gość portalu: Emilka napisał(a):

            > Gość portalu: to ja napisał(a):
            >
            > > > CNN jest tak wiarygodny jak Prawda i Izwiestia przed 1989r.
            > > Oni sprzedaja taki bullshit aby miec wiecej widzow i dochodow z
            > > reklam.Jestes dobra, ale naiwna kobieta. Saddam sie nie boi, nie
            > > zaatakowal, bo nie jest jeszcze gotowy. Powinien byc wykonczony
            > > 12 lat temu. Mnie sie tez ta wojna nie podoba, ale ze wzgledow
            > > praktycznych - jesli on ma zginac, albo ja, nie bedzie jego na
            > > wierzchu. Najwiekszyn numerem Saddama bylby wyjazd na emigracje,
            > > poniewaz odebralby Amerykanom pretekst do inwazji.
            >
            > Drogi Toja:
            > Masz naturalnie prawo do wlasnych opinii na temat CNN, ale ta stacja zostala
            > uznana przez wiekszosc Amerykanow za najbardziej wiarygodna w USA, wiec Twoje
            > opinie radykalnie odbiegaja od innych. Saddam wie, ze nigdy nie dorowna USA
            > potega militarna, wiec nie zaatakuje, tak jak nie zaatakowal Stalin i jego
            > nastepcy. Wiec mysle, ze ten paniczny strach przed Saddamem to raczej
            paranoja,
            >
            > albo listek figowy. A jesli dogadac sie z Saddamem, to odbierze mu sie powody
            > do ataku. Poza tym, jesli USA nie chca pozostawac na pare pokolen do przodu
            > obiektem wisceralnej nienawisci rosnacych mas islamistow, to lepiej sobie ich
            > zjednac i zamienic w przyjaciol, niz atakiem powiekszac do potegi zastepy
            > nienawistnikow. Czy nie do tego wlasnie wymyslono dyplomacje? Tak sobie
            naiwnie
            >
            > mysle.
            > pzdr

            Gdzies Ty przeczytal, ze CNN jest wiarygodne?
            Slyszales cos o FOX NEWS?
        • Gość: Emilka do Toja IP: *.nv.nv.cox.net 25.01.03, 16:08
          Ta odpowiedz byla do Toja, wiec zamieszczam jeszcze raz:)

          Drogi Toja:
          Masz naturalnie prawo do wlasnych opinii na temat CNN, ale ta stacja zostala
          uznana przez wiekszosc Amerykanow za najbardziej wiarygodna w USA, wiec Twoje
          opinie radykalnie odbiegaja od innych. Saddam wie, ze nigdy nie dorowna USA
          potega militarna, wiec nie zaatakuje, tak jak nie zaatakowal Stalin i jego
          nastepcy. Wiec mysle, ze ten paniczny strach przed Saddamem to raczej paranoja,
          albo listek figowy. A jesli dogadac sie z Saddamem, to odbierze mu sie powody
          do ataku. Poza tym, jesli USA nie chca pozostawac na pare pokolen do przodu
          obiektem wisceralnej nienawisci rosnacych mas islamistow, to lepiej sobie ich
          zjednac i zamienic w przyjaciol, niz atakiem powiekszac do potegi zastepy
          nienawistnikow. Czy nie do tego wlasnie wymyslono dyplomacje? Tak sobie naiwnie
          mysle.
          pzdr


      • Gość: Powell ATAK JUZ WE WTOREK! albo SRODE!!!! IP: 130.94.107.* 26.01.03, 01:09
        www.fromthewilderness.com/free/ww3/012403_invasion.html
    • Gość: Oskarżyciel Szczyt arogancji - ten artykuł w GW! IP: 209.234.157.* 25.01.03, 08:52
      GW znowu osiągnęła swój szczyt arogancji i dowiodła, że jest
      nadwornym organem Busha w języku polskim. Szczególnie wobec
      pełnej sprzeciwu dyskusji w Sejmie po deklaracji Cimoszewicza
      co do udziału Polski w wojnie ( o której nie można było
      przeczytać w GW ani słowa!) i po ogłoszeniu danych CBOS. Trzy
      czwarte polskiego społeczeństwa jest przeciwko wojnie. GW
      próbuje "ewangelizować " przekonując nas do wojny! Dech zatyka
      z oburzenia!
      • Gość: Ziuta Nie taki zly.... IP: 62.179.162.* 25.01.03, 12:28
        Ja bym nie potepiala tego artykulu tak do konca.
        1. Autor znakomicie nakreslil, kto jest tym pierwotnym zrodlem problemu. USA probuja szkolic i zbroic
        wszelkiej masci rzezmieszkow i dziwia sie pozniej, ze ich plany nie powiodly sie do konca, ba kazdy z tych
        typow wczesniej czy pozniej pokaze, ze ma swoje plany i nie mysli grac pod dyktando Ameryki. Wynika t o
        z typowej ignorancji amerykanskiej: posluzymy sie idotami i ich wykorzystamy dla naszych celow. Zadna
        administracja USA nie pomysli, ze moze byc tak samo wykorzystana.

        2. Autor twierdzi, ze nie nalezy teraz wojny prowadzic.

        3. Znakomicie analizuje sytuacje obecna, z pewnego punktu widzenia. Czy argumenty sa prawdziwe ? Tu juz
        mozna spekulowac ! I ja bym tu oczekiwala od GW nastepnego artykulu prezentujacego odmienny punkt
        widzenia. (wiem, wiem....jestem naiwna !)
        • Gość: J.K. krotsza smycz... , Ziuta... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 12:44
          co do punktu 1.

          Oj, oj... nie tylko "administracja amerykanska" to wie, ze wyslugiwanie sie
          rzezimieszkami jest zawsze ryzykowne...
          Ale polityka, to nie etyka...
          Acja w Iraku spowoduje, ze smycz na ktorej beda trzymani roznej masci
          dyktatorzy ("nasi" dyktatorzy...) stanie sie po prostu krotsza...

          A rozne ciemne interesy (takze i te USA)

          byly, sa i beda...
          • Gość: Ziuta Pies prowadzi na smyczy.... IP: 62.179.162.* 25.01.03, 13:10
            Witam,
            Dla mnie ten co daje bron mordercy (swiadomie i z premedytacja !) jest takim samym rzezmieszkiem a nawet
            jeszcze gorszym. Caly ten konflikt moze sie okazac przyczyna do prawdziwej tragedii na skale swiatowa,
            ktorej konsekwencji nie da sie przewidziec. W tym momencie stawianie sprawy na "czubku ostrza" (USA) jest
            nie tylko nieodpowiedzialne ale i zbrodnicze.
            To, ze > A rozne ciemne interesy (takze i te USA )byly, sa i beda...< , nie zwalnia nas od tego zeby jako
            spoleczenstwo, sprzeciwic sie temu ! Ostatecznie to zwykli ludzie ponosza tego konsekwencje. !

            A co do "smyczy", to USA samo ja sobie teraz nalozylo..... i siedza w potwornym impasie......konsekwencje
            posiadania nieudacznej administracji bez krztyny dyplomacji i dalekosieznej polityki.
            Pytanie jaka bedzie tego cena w skali swiatowej ?


            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > co do punktu 1.
            >
            > Oj, oj... nie tylko "administracja amerykanska" to wie, ze wyslugiwanie sie
            > rzezimieszkami jest zawsze ryzykowne...
            > Ale polityka, to nie etyka...
            > Acja w Iraku spowoduje, ze smycz na ktorej beda trzymani roznej masci
            > dyktatorzy ("nasi" dyktatorzy...) stanie sie po prostu krotsza...
            >
            > A rozne ciemne interesy (takze i te USA)
            >
            > byly, sa i beda...
            • Gość: J.K. Zbrodnicze, to moze i jest... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 13:40
              Bo taka jest polityka, po prostu...
              Nie wierz w bajki...

              Natomiast jest to z najwyzsza pewnoscia odpowiedzialne, Ziuta...
              Mialem tu kiedys swoj watek o systemie NORAD...
              Wiesz co to jest...?
              To tak apropo´s mozliwosci Ameryki...
              Wielu ludzi ich nie zna i nie rozumie...
              Ja do konca tez nie rozumiem, ale przynajmniej znam...
              • Gość: Ziuta NORAD kontra NORAD IP: 62.179.162.* 25.01.03, 14:23
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > Bo taka jest polityka, po prostu...
                > Nie wierz w bajki...
                >
                > Natomiast jest to z najwyzsza pewnoscia odpowiedzialne, Ziuta...
                > Mialem tu kiedys swoj watek o systemie NORAD...
                > Wiesz co to jest...?

                Tak sie sklada, ze znam NORAD, a takze.....NORAD !
                To troche smieszne, ale dwie organizacje, o takich samych nazwach, a przeciwstawne. Ta, ktora masz na
                uwadze jest militarna (i pewnie Tobie blizsza duchowo), a ta druga, ktora jest mi bardziej bliska (geograficznie
                i ideowo) zajmuje sie akcjami humanitarnymi.
                Wlasnie znalazlam link : www.norad.no
                W prawym gornym rogu, mozna kliknac na wersje ang.
                Polecam, jak najbardziej na temat. To byc moze tlumaczy(NORAD - NORAD) nasz odmienny punkt
                widzenia.

                • Gość: J.K. Uklony... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 14:31
                  czego sie czlowiek na tym forum nie nauczy...
                  probuje sie wlasnie przez ten norweski przegryzc...


                  HEY
                  • Gość: Ziuta Do zobaczenia.. IP: 62.179.162.* 25.01.03, 14:46
                    Gość portalu: J.K. napisał(a):

                    > czego sie czlowiek na tym forum nie nauczy...
                    > probuje sie wlasnie przez ten norweski przegryzc...
                    >
                    >
                    > HEY

                    Norweski jest podobny (jak twierdza znawcy) do niemieckigo. Polecam wersje angielska (prawy gorny rog).
                    A jak madrzy ludzie twierdza... czlowiek uczy sie cale zycie (przepraszam za truizm), poza nielicznymi
                    przypadkami, do ktorych mam nadzieje nie zaliczmy sie.
                    Dziekuje (jak na razie) za mila dyskusje...
                    wyskakuje.....

                    Ziuta
      • Gość: Powell ATAK JUZ WE WTOREK! albo SRODE!!!! IP: 168.143.123.* 26.01.03, 01:10
        www.fromthewilderness.com/free/ww3/012403_invasion.html
    • Gość: Xišdz Marek Tata Bush-zbrodniarz wojenny w �wietle prawa IP: 168.143.123.* 25.01.03, 13:37



      Zródło:http://deoxy.org/wc/warcrim3.htm
      United States War Crimes Against Iraq

      Wyrok zapadł przed:International War Crimes Tribunal

      The members of the International War Crimes Tribunal, meeting
      in New York, have carefully considered the Initial Complaint of
      the Commission of Inquiry dated May 6, 1991 against President
      George H. W. Bush, Vice President
      J. Danforth Quayle, Secretary of Defense Richard Cheney, Gen.
      Norman Schwarzkopf Commander of the Allied Forces in the
      Persian Gulf, and others named in the Complaint charging them
      with nineteen separate crimes against peace, war crimes, and
      crimes against humanity in violation of the Charter of
      the United Nations, the 1949 Geneva Conventions, the First
      Protocol thereto, and other international agreements and
      customary international law:

      having the right and obligation as citizens of the world to sit
      in judgment regarding violations of international humanitarian
      law;

      having heard the testimony from various Commissions of Inquiry
      hearings held within their own countries and/or elsewhere
      during the past year and having received reports from numerous
      other Commission hearings which recite the evidence there
      gathered;

      having been provided with documentary evidence, eyewitness
      statements, photos, videotapes, special reports, expert
      analyses and summaries of evidence available to the Commission;
      having access to all evidence, knowledge, and expert opinion in
      the Commission files or available to the Commission;

      having been provided by the Commission, or elsewhere obtained,
      various books, articles, and other written materials on various
      aspects of events and conditions in the Persian Gulf and
      military and arms establishments;

      having considered newspaper coverage, magazine and periodical
      reports, special publications, T.V., radio, and other media
      coverage and public statements by the accused, other public
      officials and other public materials;

      having heard the presentations of the Commission of Inquiry in
      public hearing on February 29, 1992, the testimony and evidence
      there presented; and having met, considered and deliberated
      with each other and with Commission staff and having considered
      all the evidence that is relevant to the nineteen
      charges of criminal conduct alleged in the Initial Complaint
      make the following findings.

      Findings
      The members of the International War Crimes Tribunal finds each
      of the named accused Guilty on the basis of the evidence
      against them and that each of
      the nineteen crimes alleged in the Initial Complaint, attached
      hereto, has been established to have been committed beyond a
      reasonable doubt.

      The members believe that it is imperative if there is ever to
      be peace that power be accountable for its criminal acts and we
      condemn in the strongest possible terms those found guilty of
      the charges herein. We urge the Commission of Inquiry and all
      people to act on recommendations developed by the Commission
      to hold power accountable and to secure social justice on which
      lasting peace must be based.

      Recommendations
      The Members urge the immediate revocation of all embargoes,
      sanctions and penalties against Iraq because they constitute a
      continuing crime against humanity.

      The Members urge public action to prevent new aggressions by
      the United States threatened against Iraq, Libya, Cuba, Haiti,
      North Korea, Pakistan and other countries and the Palestine
      people; fullest condemnation of any threat or use of military
      technology against life, both civilian and military, as was
      used by the United States against the people of Iraq.

      The Members urge that the power of the United Nations Security
      Council, which was blatantly manipulated by the U.S. to
      authorize illegal military action and sanctions, be vested in
      the General Assembly; that all permanent members be removed and
      that the right of veto be eliminated as undemocratic and
      contrary to the basic principles of the U.N. Charter.

      The Members urge the Commission to provide for the permanent
      preservation of the reports, evidence, and materials gathered
      to make them available to others, and to seek ways to provide
      the widest possible distribution of the truth about the U.S.
      assault on Iraq.

      Charges of Other Countries
      In accordance with the last paragraph of the Initial Complaint
      designated Scope of Inquiry, the Commission has gathered
      substantial evidence of criminal acts by governments and
      individual officials in addition to those formally presented
      here. Formal charges have been drafted by some Commissions
      of Inquiry against other governments in addition to the United
      States. Those charges have not been acted upon here. The
      Commission of Inquiry or any of its national components may
      choose to pursue such other charges at some future
      time. The Members urge all involved to exert their utmost
      effort to prevent recurrences of violations by other
      governments that were not considered here.

      Done in New York this 29th day of February, 1992.

      (signed)
      Olga Mejia, Panama
      President of the National Human Rights Commission in Panama, a
      non-governmental body representing peasants' organizations,
      urban trade unions,
      women's groups and others.
      Sheik Mohamed Rashid, Pakistan
      Former deputy prime minister. Long-term political prisoner
      during
      the struggle against British colonialism and activist for
      workers' and
      peasants' rights.
      Dr. Haluk Gerger, Turkey
      Founding member of Turkish Human Rights Association and
      professor
      of political science. Dismissed from Ankara University by
      military government.
      Susumu Ozaki, Japan
      Former judge and pro-labor attorney imprisoned 1934-1938 for
      violating Security Law under militarist government for opposing
      Japan's
      invasion of China.
      Michael Ratner, USA
      Attorney, former director of the Center for Constitutional
      Rights,
      past president of the National Lawyers Guild.
      Lord Tony Gifford, Britain
      Human rights lawyer practicing in England and Jamaica.
      Investigated
      human rights abuses in British-occupied Ireland.
      Rene Dumont, France
      Argonomist, ecologist, specialist in agriculture of developing
      countries, author. His 45th book, This War Dishonors Us,
      appears in 1992.
      Bassam Haddadin, Jordan
      Member of Parliament, Second Secretary for the Jordanian
      Democratic
      Peoples Party. Member of Parliamentary Committee on Palestine.
      Dr. Sherif Hetata, Egypt
      Medical Doctor, author, member of the Central Committee of the
      Arab
      Progressive Unionist Party. Political prisoner 14 years in
      1950s and 1960s.
      Deborah Jackson, USA
      First vice president of the American Association of Jurists,
      former
      director of National Conference of Black Lawyers.
      Opato Matarmah, Menominee Nation of North America
      Involved in defense of human rights of indigenous peoples since
      1981. Represented the International Indian Treaty Council at
      the Commission of
      Human Rights at the U.N.
      Laura Albizu, Campos Meneses, Puerto Rico
      Past President of the Puerto Rican Nationalist Party and current
      Secretary for Foreign Relations. Honorary president of Peace
      Council.
      Aisha Nyerere, Tanzania
      Resident Magistrate of the High Court in Arusha, Tanzania.
      Researched the impact of the Gulf war on East Africa.
      Peter Leibovtich, Canada
      President of United Steel Workers of America, USWA, Local 8782
      and
      of the Executive Council of the Ontario Federation of Labor.
      John Philpot, Quebec
      Attorney, member of Board of Directors of Quebec Movement for
      Sovereignty. Organizing Secretary for the American Association
      of Jurist in
      Canada.
      John Jones, USA
      Community leader in the state of New Jersey. Vietnam veteran who
      became leader of movement against U.S. attack on Iraq.
      Gloria La Riva, USA
      Founding member of the Farmworkers Emergency Relief Committee
      and
      Emergency Committee to Stop the U.S. War in the Middl
    • Gość: Tomek Stare błędy IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 14:37
      I mszczą się teraz stare błędy. Amerykanie zachęcali dziesięć
      lat temu opozycyjne grupy do powstania, a potem im nie pomogli,
      pozwalając na ich spacyfikowanie. A teraz oczekują, że
      społeczeństwo uzna, że Saddam jest skończony. A jaką Ci biedacy
      mają gwarancję, że teraz nie będzie inaczej? Ameryka już nie raz
      zostawiała swoich popleczników.
    • Gość: felusiak Droga Emilko i szanowni inni IP: *.nyc.rr.com 25.01.03, 16:04
      Na wstepie do wszystkich, ktorzy oskarzaja mnie o posiadanie wypranego przez
      polskie media mozgu. Z przyczy oczywistych nie jest to mozliwe gdyz z polskimi
      medizmi nie mam stycznosci. Jesli chodzi o tzw propagande amerykanska to cos
      takiego nie istnieje. Dlaczego? Ano dlatego, ze rzad w USA nie ma monopolu
      informacyjnego. Codziennie moge uslyszec glosy za i przeciw i przeciw i za.

      Cytowana wiadomosc z CNN tak goraco dyskutowana przez innych, zarzucajacych
      CNN klamstwa i inne podle rzeczy jest prawdziwa. Uday wystapil przed kamerami
      i wszystkie agencje te wiadomosc podaly. Wobec tego, czy CNN klamie czy tez
      nie, jest jalowym i bezprzedmitowym sporem.

      Uday zagrozil przeprowadzeniem atakow terrorystycznych przy ktorych 11
      wrzesnia bedzie wygladal jak piknik. A przeciez do tej pory slyszelismy, ze
      Irak z terroryzmem nic wspolnego nie ma. Skad zatem wezmie terrorystow jesli
      ich przedtem nie wyszkolil? A moze to terrorysci Al Qaedy? Jesli tak, to
      oznacza ze w ataku 11 wrzesnia Irak maczal palce. Ponadta jesli Irak
      rzeczywiscie jest w stanie dokonac atakow terrorystycznych na terytorium USA
      to jest to jeszcze jeden argument do wojny.
      A moze Uday mial na mysli uzycie broni biologicznej i chemicznej przeciwko
      napierajacym amerykanom? Ale skad on ja wezmie? Przeciez jego tatus mowi, ze
      takowej broni nie posiada.
      Podobnie jest z bronia, krora posiadal przed 1998 rokiem, ktora zostala
      wpisana do rejestru inspektorow ONZ i sfotografowana, a ktorej teraz nie mozna
      znalezc. Saddam mowi, ze ja zniszczyl ale nie potrafi pokazac dokumentacji
      zniszczenia ani miejsca gdzie owego zniszczenia dokonano.
      Wnioski kazdy moze sobie wyciagnac sam.
      • kyle_broflovski Re: Droga Emilko i szanowni inni 25.01.03, 16:14
        w tej calej zabawie z inspektorami chodzi o znalezienie pretekstu do wojny
        ktory pubilka kupi (trudno zaczac wojne bez powodu). duzo uczciwiej byloby
        gdyby Bush powiedzieli krotko:
        zrobimy to czy wam sie to podoba czy nie i chuj nam mozecie zrobic.
        • Gość: J.K. Alez przeciez Bush tak wyraznie mowi... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 17:00
          to tylko forumowa dzieciarnia pisze, ze on czeka na jakies dowody...
          • kyle_broflovski Re: Alez przeciez Bush tak wyraznie mowi... 25.01.03, 17:37
            tu sie widze zgadzamy. oczywiscie Bush nie moze tego tak prosto wyjasnic.
            i to niewiele sie zmienilo od tysiacleci, publice daje sie informacyjne gowno w ktorym ona sie grzebie po to by nie miala czasu na poznanie prawdziwych motywow ktore od tysiacleci sa te same : kontrola i bogactwo. humanitarna maska zaklada sie dla zmyly.
    • Gość: Powell ATAK JUZ WE WTOREK! albo SRODE!!!! IP: 130.94.106.* 26.01.03, 01:06
      U.S. - IRAQ INVASION LIKELY TO BEGIN WITH STATE of the UNION,
      Tuesday

      www.fromthewilderness.com/free/ww3/012403_invasion.html

      by
      Michael C. Ruppert

      January 24, 2003, 1930 PST (FTW) - Serious international
      developments are indicating that the first stages of the U.S.
      invasion of Iraq will begin unilaterally no later than next
      Wednesday and most likely as the President delivers his State
      of the Union address to Congress on Tuesday night.

      The Associated Press reported today, in a story little noticed
      by mainstream American press, that the Japanese government had
      today urged all Japanese citizens to leave Iraq as soon as
      possible. Japan has large numbers of its nationals working in
      Iraq in various trade and oil-related business ventures.
      According to a second report today on CNN Headline News the
      Japanese advisory was specific that all Japanese citizens
      should be out of the country by next Wednesday at the latest.

      The Japanese alert was followed by a simultaneous advisory from
      the U.S. State Department issuing a worldwide alert to all
      Americans traveling overseas. According to another AP story,
      State Department officials tried to downplay the significance
      of the warning, "but officials were unable to say when the last
      such advisory had been issued." A worldwide alert for U.S.
      citizens is extremely rare and suggests that the administration
      is concerned about a global backlash against Americans
      traveling overseas. Cautionary advisories are normally isolated
      to specific countries or geographic regions.

      The invasion of Iraq will most likely commence with a massive
      aerial campaign in which the U.N. and many military analysts
      have predicted widespread collateral damage with heavy civilian
      casualties. One recent UN estimate suggested that the total
      Iraqi casualty count for the entire operation could exceed
      500,000.

      This decision should not be taken as a surprise. In recent
      weeks support for the obvious U.S. intentions, both worldwide
      and at home, has been declining rapidly. At the time this story
      was written a contemporaneous CNN poll showed that 62% of those
      responding believed that the United States should not attack
      Iraq without UN approval. Politically, the Bush administration
      has seen that this situation is not going to improve. Every
      delay in an attack to which the administration has already
      committed not only risks greater military, political and
      economic opposition but also increases the risk that U.S.
      ground forces will be engaged in desert fighting in hot summer
      weather. Recent moves by both the French and Russian
      governments to approve new trade and development agreements
      with the Hussein government might also weaken U.S. economic
      control in a post-Saddam regime.

      With crude oil prices at two-year highs and with U.S. oil
      reserves at 27-year lows the signs of a crumbling U.S. economy
      made themselves felt again today with a more than 200 point
      drop in the Dow Jones Industrial average. The Bush
      administration has apparently decided to roll the dice now in a
      go-for-broke imperial conquest that has as its primary
      objective the immediate control of 11 per cent of the world's
      oil reserves.

      In many previous stories FTW has documented how the Iraqi
      invasion is but the first in a series of sequential worldwide
      military campaigns to which the United States has committed.
      All of these are based upon globally dwindling oil supplies and
      the pending economic and human consequences of that reality. On
      January 21st, CNN Headline News acknowledged, for the first
      time, the reality of Peak Oil and accurately stated that "all
      the cheap oil there is has been found." The story also
      acknowledged that there was only enough oil left to sustain the
      planet for thirty to forty years and that what oil remained was
      going to become increasingly more expensive to produce and
      deliver.

      It is likely that the resiliency of Venezuelan President Hugo
      Chavez, in his effort to resist U.S.-inspired strikes by
      wealthy Venezuelan industrialists, has had an impact on this
      decision by the Bush administration. Venezuela, which is the
      third largest foreign importer of oil to the U.S., has seen its
      U.S. deliveries cut to a fraction of normal levels in recent
      weeks. Within the last week oil analysts have been predicting
      shortages and price spikes similar to those of 1973-4 if U.S.
      oil stocks were not replenished quickly. The administration's
      apparent decision to launch the attacks against Iraq appears to
      be at least a partial acknowledgement that Chavez is
      successfully resisting U.S. pressure to oust him.

      Chavez angered multinational investors and financiers recently
      by moving to increase the share of oil profits retained in
      Venezuela for the benefit of its people.

      Today's announcements signal that the world is entering a
      period of danger not seen for forty years. That the
      announcements from the Japanese government and the State
      Department came on the same day that the Department of Homeland
      Security became active and its Secretary Tom Ridge was sworn in
      seems an unlikely coincidence. Previous reporting from FTW had
      indicated that even massive protests and non-violent global
      resistance would prove ineffective in preventing an Iraqi
      invasion. And our predictions that the Bush junta had prepared
      for all the worst-case scenarios, including domestic unrest and
      worldwide opposition appear to be vindicated.

      The administration has clearly issued a statement to the
      world. "Screw you. We're going to play this game any way you
      want to play it. And we're ready for anything that comes."

      Only time will tell if they are correct.

      www.fromthewilderness.com/free/ww3/012403_invasion.html

      • Gość: Emilka Re: ATAK JUZ WE WTOREK! albo SRODE!!!! IP: *.nv.nv.cox.net 26.01.03, 03:33
        Mr Powell,
        czy czytal Pan te wiadomosc w innych zrodlach? Nie bardzo mam zaufanie do tego.
        pzdr
    • Gość: obcy Re: Irak: Nadciąga burza IP: *.dyn.optonline.net 26.01.03, 06:50

      ja jestem za wojna,wiec nie bede podpisywal
      zadnej petycji.
      wystzelac arabow,tych brudasow,swintuchow
      po kryjomu,pod zaslanieta twarza dziwczat
      robia takie zberezienstwa;
      nawiasem jest to dosc podniecajace;
      jakby mi dali taka z zaslanieta twarza,
      a odslonieta,moze byc; w koncu po reszcie
      poznam z kim mam do czynienia.

      :)
    • Gość: Emilka ZROZUMIEC KONFLIKT I PRZYCZYNY TEJ WOJNY IP: *.nv.nv.cox.net 26.01.03, 15:54
      Zeby zrozumiec przyczyny obecnego konfliktu warto sie zapoznac z
      ksiazka napisana przez wybitnego ekonomiste-nobliste (bylego
      doradce Clintona i pracowanika World Bank) Josepha
      Stiglitza "Globalization and its Discontents" (wyd 2002). Ta
      ksiazka naprawde otwiera oczy. Stiglitz demaskuje ideologie i
      mechanizmy kryjace sie za globalizacja, kierowana centralnie
      przez World Bank and IMF, ktora pograzyla wiekszosc biednego
      swiata w jeszcze wiekszej nedzy. Tylko Chiny oparly sie tej
      chorobie, bo maja wlasna wladze centralana i nie sluchaly
      zachodnich namiestnikow ekonomiczych.
      pzdr
    • zwyczajny Pomagajcie Husajnowi i innym dyktatorom! 26.01.03, 15:59
      --------------------------------------------------------------------------------
      Na razie Husajn ma na sumieniu tylko milion, reżim w Sudanie jakies 2 miliony.
      Inni troche w tyle, ale przeciez trzeba dac im szanse.


      New York Times:

      Like other dictators who wrote bloody chapters in 20th-century history, Mr.
      Hussein was primed for violence by early childhood. Born into the murderous
      clan culture of a village that lived off piracy on the Tigris River, he was
      harshly beaten by a brutal stepfather. In 1959, at age 22, he made his start
      in politics as one of the gunmen who botched an attempt to assassinate Iraq's
      first military ruler, Abdel Karim Kassem.
      Since then, Mr. Hussein's has been a tale of terror that scholars have
      compared to that of Stalin, whom the Iraqi leader is said to revere, even if
      his own brutalities have played out on a small scale. Stalin killed 20
      million of his own people, historians have concluded. Even on a proportional
      basis, his crimes far surpass Mr. Hussein's, but figures of a million dead
      Iraqis, in war and through terror, may not be far from the mark, in a country
      of 22 million people.
      Where the comparison seems closest is in the regime's mercilessly sadistic
      character. Iraq has its gulag of prisons, dungeons and torture chambers —
      some of them acknowledged, like Abu Ghraib, and as many more disguised as
      hotels, sports centers and other innocent-sounding places. It has its
      overlapping secret-police agencies, and its culture of betrayal, with family
      members denouncing each other, and offices and factories becoming hives of
      perfidy.
      "Enemies of the state" are eliminated, and their spouses, adult children and
      even cousins are often tortured and killed along with them.
      Mr. Hussein even uses Stalinist maxims, including what an Iraqi defector
      identified as one of the dictator's favorites: "If there is a person, then
      there is a problem. If there is no person, then there is no problem."
      There are rituals to make the end as terrible as possible, not only for the
      victims but for those who survive. After seizing power in July 1979, Mr.
      Hussein handed weapons to surviving members of the ruling elite, then joined
      them in personally executing 22 comrades who had dared to oppose his ascent.
      DOING the arithmetic is an imprecise venture. The largest number of deaths
      attributable to Mr. Hussein's regime resulted from the war between Iraq and
      Iran between 1980 and 1988, which was launched by Mr. Hussein. Iraq says its
      own toll was 500,000, and Iran's reckoning ranges upward of 300,000. Then
      there are the casualties in the wake of Iraq's 1990 occupation of Kuwait.
      Iraq's official toll from American bombing in that war is 100,000 — surely a
      gross exaggeration — but nobody contests that thousands of Iraqi soldiers and
      civilians were killed in the American campaign to oust Mr. Hussein's forces
      from Kuwait. In addition, 1,000 Kuwaitis died during the fighting and
      occupation in their country.
      Casualties from Iraq's gulag are harder to estimate. Accounts collected by
      Western human rights groups from Iraqi émigrés and defectors have suggested
      that the number of those who have "disappeared" into the hands of the secret
      police, never to be heard from again, could be 200,000. As long as Mr.
      Hussein remains in power, figures like these will be uncheckable, but the
      huge toll is palpable nonetheless.
      Just as in Stalin's Russia, the machinery of death is mostly invisible,
      except for the effects it works on those brushed by it — in the loss of
      relatives and friends, and in the universal terror that others have of
      falling into the abyss. If anybody wants to know what terror looks like, its
      face is visible every day on every street of Iraq.
      "Minders," the men who watch visiting reporters day and night, are supposedly
      drawn from among the regime's harder men. But even they break down, hands
      shaking, eyes brimming, voices desperate, when reporters ask ordinary Iraqis
      edgy questions about Mr. Hussein.
      Using a satanic arithmetic, prison governors worked out how many prisoners
      would have to be hanged to bring the numbers down to stipulated levels, even
      taking into account the time remaining in the inmates' sentences. As 20 and
      30 prisoners at a time were executed at Abu Ghraib and elsewhere, warders
      trailed through cities like Baghdad, "selling" exemption from execution to
      shocked families, according to people in Iraq who said they had spoken to
      relatives of those involved. Bribes of money, furniture, cars and even
      property titles brought only temporary stays.
      MORE recently, according to Iraqis who fled to Jordan and other neighboring
      countries, scores of women have been executed under a new twist in a "return
      to faith" campaign proclaimed by Mr. Hussein. Aimed at bolstering his support
      across the Islamic world, the campaign led early on to a ban on drinking
      alcohol in public. Then, some time in the last two years, it widened to
      include the public killing of accused prostitutes.
      Often, the executions have been carried out by the Fedayeen Saddam, a
      paramilitary group headed by Mr. Hussein's oldest son, 38-year-old Uday.
      These men, masked and clad in black, make the women kneel in busy city
      squares, along crowded sidewalks, or in neighborhood plots, then behead them
      with swords. The families of some victims have claimed they were innocent of
      any crime save that of criticizing Mr. Hussein.

    • Gość: felusiak kylebroloff i Jk to wy jestescie forumowa dzieciar IP: *.nyc.rr.com 26.01.03, 17:31
      To wszystko co mozecie wypocic w odpowiedzi na moj post?
      Zenujacy poziom. Uzywanie niecenzuralnego slownictwa wbrew mniemaniu nie
      dodaje mocy wypowiedziom.
      Argument, ze USA chce zgarnac rope nie zupelnie trzyma sie kupy w swietle
      wydarzen sprzed 11 lat kiedy zagarnelo nafte kuwejcka tylko po to, zeby ja im
      spowrotem oddac.
      Prosze perzeczytajcie rezolucje 1441 RB ONZ.
      Jest tam wyraznie napisane, ze dowodow na nie posiadanie zakazanej broni
      nalezy do Iraku a inspektorzy maja to tylko zweryfikowac.

      W Iraku jest 30 milionow budynkow. Jest tez 100 inspektorow. Zlozmy. ze kazdy
      jest w stanie przeszukac 10 budynkow dziennie, daje to 1000 budynkow poddanych
      inspekcji kazdego dnia. 365 tysiecy budynkow rocznie. Inspekcja skonczy sie
      w 2085 roku.
      • kyle_broflovski Re: kylebroloff i Jk to wy jestescie forumowa dzi 26.01.03, 17:53
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > To wszystko co mozecie wypocic w odpowiedzi na moj post?
        > Zenujacy poziom. Uzywanie niecenzuralnego slownictwa wbrew mniemaniu nie
        > dodaje mocy wypowiedziom.
        > Argument, ze USA chce zgarnac rope nie zupelnie trzyma sie kupy w swietle
        > wydarzen sprzed 11 lat kiedy zagarnelo nafte kuwejcka tylko po to, zeby ja im
        > spowrotem oddac.
        > Prosze perzeczytajcie rezolucje 1441 RB ONZ.
        > Jest tam wyraznie napisane, ze dowodow na nie posiadanie zakazanej broni
        > nalezy do Iraku a inspektorzy maja to tylko zweryfikowac.
        >
        > W Iraku jest 30 milionow budynkow. Jest tez 100 inspektorow. Zlozmy. ze kazdy
        > jest w stanie przeszukac 10 budynkow dziennie, daje to 1000 budynkow
        poddanych
        > inspekcji kazdego dnia. 365 tysiecy budynkow rocznie. Inspekcja skonczy sie
        > w 2085 roku.

        tobie tv zmarynowalo mozg do rozmiaru orzecha wloskiego. czy ty naprawde
        wierzysz ze ktos chcial czegos szukac w Iraku. za stalina obwiniany tez musial
        udowodnic swoja niewinnosc. rezolucje 1441 RB ONZ mozna byloby zapisac w ten
        sposob " zaatakujemy Irak gdy zechcemy, mozecie sie z tym zgodzic lub nie ale
        chuja nam mozecie zrobic. tyle tylko ze jezyk dyplomacji jest bardziej
        wygladzony.

        co do ropy ty albo nie umiesz czytac gazet albo nie chcesz. zrob uczciwe
        zadanie domowe i poszukaj info jest tego pelno. jak chcesz wierzyc w altruizm
        wojenny USA to sobie wierz. nawet nie bede probowal cie namawiac na szukanie
        info na temat kto posredniczy w sprzedarzy ropy , co za profit kupuje sie i u
        kogo, gdzie idzie jest czesc profitu inwestowana. nie przejmoj sie. sa jeszcze
        ludzie ktorzy wierza ze ziemia jest plaska i jakos funkcjonuja.
        • kyle_broflovski ps 26.01.03, 18:29

          skoro jak piszesz

          "W Iraku jest 30 milionow budynkow. Jest tez 100 inspektorow. Zlozmy. ze kazdy
          jest w stanie przeszukac 10 budynkow dziennie, daje to 1000 budynkow poddanych
          inspekcji kazdego dnia. 365 tysiecy budynkow rocznie. Inspekcja skonczy sie
          w 2085 roku".

          Jak Irak mial udowodnic ze nie posiada zakazanej broni ? zawsze mozna
          powiedziec ze to nie wiarygodne.
        • Gość: kapitalizm Re: kylebroloff i Jk to wy jestescie forumowa dzi IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 18:14
          kyle_broflovski napisał:

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > To wszystko co mozecie wypocic w odpowiedzi na moj post?
          > > Zenujacy poziom. Uzywanie niecenzuralnego slownictwa wbrew mniemaniu nie
          > > dodaje mocy wypowiedziom.
          > > Argument, ze USA chce zgarnac rope nie zupelnie trzyma sie kupy w swietle
          > > wydarzen sprzed 11 lat kiedy zagarnelo nafte kuwejcka tylko po to, zeby ja
          > im
          > > spowrotem oddac.
          > > Prosze perzeczytajcie rezolucje 1441 RB ONZ.
          > > Jest tam wyraznie napisane, ze dowodow na nie posiadanie zakazanej broni
          > > nalezy do Iraku a inspektorzy maja to tylko zweryfikowac.
          > >
          > > W Iraku jest 30 milionow budynkow. Jest tez 100 inspektorow. Zlozmy. ze ka
          > zdy
          > > jest w stanie przeszukac 10 budynkow dziennie, daje to 1000 budynkow
          > poddanych
          > > inspekcji kazdego dnia. 365 tysiecy budynkow rocznie. Inspekcja skonczy si
          > e
          > > w 2085 roku.
          >
          > tobie tv zmarynowalo mozg do rozmiaru orzecha wloskiego. czy ty naprawde
          > wierzysz ze ktos chcial czegos szukac w Iraku. za stalina obwiniany tez
          musial
          >
          > udowodnic swoja niewinnosc. rezolucje 1441 RB ONZ mozna byloby zapisac w ten
          > sposob " zaatakujemy Irak gdy zechcemy, mozecie sie z tym zgodzic lub nie ale
          > chuja nam mozecie zrobic. tyle tylko ze jezyk dyplomacji jest bardziej
          > wygladzony.
          >
          > co do ropy ty albo nie umiesz czytac gazet albo nie chcesz. zrob uczciwe
          > zadanie domowe i poszukaj info jest tego pelno. jak chcesz wierzyc w altruizm
          > wojenny USA to sobie wierz. nawet nie bede probowal cie namawiac na szukanie
          > info na temat kto posredniczy w sprzedarzy ropy , co za profit kupuje sie i u
          > kogo, gdzie idzie jest czesc profitu inwestowana. nie przejmoj sie. sa
          jeszcze
          > ludzie ktorzy wierza ze ziemia jest plaska i jakos funkcjonuja.

          Nie jestem za zadna wyzwolencza wojna jesli nie jest ona w interesie wolnego
          kraju jak np.USA.
          Jesli prezydent uzna, ze Chiny, Tybet czy jaki inny kraj zagraza wolnosci
          Ameryce, wtedy i tylko wtedy mozemy mowic o sprawiedliwej wojnie, w efekcie
          wojnie wyzwolenczej tamtejszej ludnosci. Ale jest to tylko efekt uboczny.

          Zauwaz, ze na swiecie sa wojny sprawiedliwe i nie sprawiedliwe.
          Wojna niesprawiedliwa jest wtedy gdy panstwo tyranskie (nie wolne) atakuje
          wolny kraj, np. Hitlerowskie Niemcy zaatakowaly wolna Polske czy rezim Husajna
          zaatakowal wolny Kuwejt. Albo rezim Arafata ciagle atakujacy wolny Izrael.

          Sa tez wojny sprawiedliwe, gdy wolny kraj atakuje zniewolony przez tyrana kraj.

          A to dlatego, ze nikt nie ma prawa zniewalac ludnosci, czyli kazda tyrania na
          swiecie jest panstwem nielegalnym i z racji tej moze byc zniszona (ich tyran)
          przez kogokolwiek.

          pzdr.


      • Gość: grinch Re: kylebroloff i Jk to ... IP: 129.81.192.* 30.01.03, 03:12
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > To wszystko co mozecie wypocic w odpowiedzi na moj post?
        > Zenujacy poziom. Uzywanie niecenzuralnego slownictwa wbrew
        mniemaniu nie
        > dodaje mocy wypowiedziom.
        > Argument, ze USA chce zgarnac rope nie zupelnie trzyma sie
        kupy w swietle
        > wydarzen sprzed 11 lat kiedy zagarnelo nafte kuwejcka tylko po
        to, zeby ja im
        > spowrotem oddac.
        > Prosze perzeczytajcie rezolucje 1441 RB ONZ.
        ===============================================================
        Odnosnie ropy naftowej...
        Cytuje za tygodnikiem "FORUM".
        1) "USA chca zrezygnowac z nieprzyjaznej Arabii Saudyjskiej.
        Dlatego musza zdobyc Irak - twierdzi "arabski Kissinger",
        szejk Zaki al-Jamani"
        2) "Po zamachu z 11 wrzesnia 2001 amerykanskie kregi rzadowe
        uznaly, ze rzad saudyjski ponosi wspolwine za ten akt terroru.
        Obecnie chca jak najszybciej skonczyc z uzaleznieniem od
        saudyjskiej ropy. Stawiaja na dostawy z Morza Kaspijskiego,
        z Rosji, z Afryki - ale JEDYNYM pewnym zrodlem energii na
        taka skale jak Arabia Saudyjska jest IRAK - panstwo o
        najwiekszych, po Arabii Saudyjskiej, zlozach ropy na swiecie.
        (...) Tamtejsza ropa naftowa jest wysokiej jakosci, latwa
        do wydobycia i mozna ja transportowac po nowych trasach,
        niezwiazanych z ryzykiem politycznym dla USA".

        P.S. Wojska amerykanskie do tej pory stacjonuja w Kuwejcie.
        Wedlug dostepnych powszechnie zrodel amerykanskie bazy
        wojskowe i poligony w Kuwejcie zajmuja ok. 20% powierzchni
        tego niewielkiego kraju! Amerykanie nie musza "zagarniac
        ropy kuwejckiej". Wystarczy, ze - praktycznie - kraj
        ow pozostaje pod ich kontrola...

        P.S. Nie uzywam zadnych epitetow - zycze tylko troche wiecej
        samodzielnego myslenia Panie "felusiak"...
      • Gość: Puchatek Re: kylebroloff i Jk to wy jestescie forumowa dzi IP: 63.82.101.* 05.02.03, 19:42
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > To wszystko co mozecie wypocic w odpowiedzi na moj post?
        > Zenujacy poziom. Uzywanie niecenzuralnego slownictwa wbrew mniemaniu nie
        > dodaje mocy wypowiedziom.
        > Argument, ze USA chce zgarnac rope nie zupelnie trzyma sie kupy w swietle
        > wydarzen sprzed 11 lat kiedy zagarnelo nafte kuwejcka tylko po to, zeby ja im
        > spowrotem oddac.
        > Prosze perzeczytajcie rezolucje 1441 RB ONZ.
        > Jest tam wyraznie napisane, ze dowodow na nie posiadanie zakazanej broni
        > nalezy do Iraku a inspektorzy maja to tylko zweryfikowac.

        A potem by i tak sie okazalo ze trzymali caly arsenal pod ziemia... biedni
        inspektorzy...
        >
        > W Iraku jest 30 milionow budynkow. Jest tez 100 inspektorow. Zlozmy. ze kazdy
        > jest w stanie przeszukac 10 budynkow dziennie, daje to 1000 budynkow
        poddanych
        > inspekcji kazdego dnia. 365 tysiecy budynkow rocznie. Inspekcja skonczy sie
        > w 2085 roku.
    • Gość: Emilka BRYTONI I WOJNA - LEKCJA DLA POLSKI!!! IP: *.nv.nv.cox.net 26.01.03, 17:49
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A43665-2003Jan25.html

      PRZECZYTAJCIE TO ZASTANOWCIE SIE, na zmadrzenie nigdy za pozno.
    • Gość: Toni Re: Irak: Nadciąga burza IP: *.telia.com 27.01.03, 09:27
      Sadamowi nie udało sie do tej pory dotrzymać żadnej obietnicy,
      rozmowy nie mają sensu. Sytuacja przypomina tą z przed atakiem
      atomowym na Japonię. Do konfrontacji musi dojśc i tylko
      kwestia "kosztów", strat ludzkich. Czym później tym więcej
      Irakczyków straci życie, Amerykanów naturalnie też. Większośc
      terytoriów i zwykła armia padnie od razu. Bagdadu w walkach
      ulicznych nie trzeba zdobywać, cele wojskowe można porazić z
      powietrza, resztę izolować.
      PS Odnoszę wrażenie, że pojęcie Al Quaidy to pomysł i reżyseria
      Sadama, tylko on ma tak szerokie wizje. Osama był zręczym
      realizatorem ale to Sadam pociąga za sznurki. Przecież grożąc
      atakami na miasta amerykańskie nie ma z pewnością na myśli
      siatki równoległej, własnej, tylko tą starą, Al Queidy.
      Sądzę, że jak poprzednio, wiekszość jego siły to blef. Irak
      padnie jak domek z kart.
      • Gość: Grinch Re: Irak: Nadciąga burza IP: 129.81.192.* 30.01.03, 03:24
        Gość portalu: Toni napisał(a):

        > PS Odnoszę wrażenie, że pojęcie Al Quaidy to pomysł i
        reżyseria
        > Sadama, tylko on ma tak szerokie wizje. Osama był zręczym
        > realizatorem ale to Sadam pociąga za sznurki. Przecież grożąc
        > atakami na miasta amerykańskie nie ma z pewnością na myśli
        > siatki równoległej, własnej, tylko tą starą, Al Queidy.
        > Sądzę, że jak poprzednio, wiekszość jego siły to blef. Irak
        > padnie jak domek z kart.
        ===============================================================
        Co za idiotyzm???
        Moze powinienes przedstawic te teorie na forum ONZ...

        CIA, FBI i inne amerykanskie sluzby specjalne probowaly
        juz "wiazac" Saddama z Al-Quaida ale... nie bardzo to
        im wychodzi. W prasie amerykanskiej pojawily sie
        za to informacje wskazujace, iz to... Kurdowie
        moga miec takowe powiazania.
        Jezeli Amerykanie maja, czy moga miec jakikolwiek
        dowod, ze to - faktycznie - Saddam "pociaga za
        sznurki" to taki dowod natychmiast zostalby
        pokazany i skwapliwie wykorzystany!

        P.S. Rezim Saddama jest rezimem typowo "swieckim"
        i nie jest popierany przez ekstremistow
        muzulmanskich. Al-Quaida zas bazuje na
        fanatykach muzulmanskich...
        W sumie - po obaleniu Saddama ruchy
        muzulmanskie moga uzyskac duza lepsza
        pozycje w Iraku niz jest to obecnie...
    • Gość: ja tez przeciw wojnie jestem Re: Irak: Nadciąga burza IP: *.matras.pl / 192.168.3.* 27.01.03, 17:55
      ja tez jestem przeciw
      podpis :
      Osama Bin laden
    • Gość: hawk Re: Irak: Nadciąga burza IP: proxy / *.vc.shawcable.net 30.01.03, 03:25
      Ale chmur narazie nie widac. Moze obejdzie sie bez deszczu.
    • Gość: LIBA Re: Irak: Nadciąga burza IP: *.53.221.203.acc04-waym-adl.comindico.com.au 04.02.03, 16:47
      SADAM HUSAJN NIE JEST GROZNY DLA NIKOGO.CO MOZE ZROBIC-TO
      JEDYNIE ZNISZCZYC IZRAEL-A KOMU TO PRZESZKADZA?
      • Gość: Ewka Re: Irak: Nadciąga burza IP: 142.106.46.* 21.03.03, 15:28
        Malo orientujesz sie w sytuacji. On i jego poplecznicy nienawidza Amerykanow,
        Zydow i Zachodu (chrzescian). Ich najwyzszym celem jest Jihad (swiata wojna w
        imie Allaha). Poczytaj troche wiecej wtedy nie bedziesz pisal takich glupot.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka