13.07.06, 08:41
umiesz czytac... przeczytaj. Szukanie prawdy czesto nie jest zabawne, czasami
bywa bardzo bolesne, ale tylko ci ktorzy potrafia jej szukac maja szanse
zrozumiec przyczyny i podjac odpowiednia walke ze zlem. Czasami tez moze to
byc przypadek, zwykly zbieg okolicznosci rzucajacy zle swiatlo na w gruncie
rzeczy dobra sprawe. Trudno jest jednak sobie wmowic ze jest tych zbiegow
okolicznosci 14.

In his original article, "Fascism Anyone?", Laurence Britt (interview)
compared the regimes of Hitler, Mussolini, Franco, Suharto, and Pinochet and
identified 14 characteristics common to those fascist regimes. This page is a
collection of news articles dating from the start of the Bush presidency
divided into topics relating to each of the 14 points of fascism.

www.oldamericancentury.org/14pts.htm
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Bardzo zabawne 13.07.06, 09:20
      Same bzdury ale za to kolorowe tylko muzyki brakuje.
      Napisalem do nich obiecali ze postaraja sie cos puszczac w tle. Zaproponowalem
      Miedzynarodowkem czekam na odpowiedz.
      • w_ojciech Re: Bardzo zabawne 13.07.06, 10:03
        A pamiętasz te słowa Wodza:
        "Bóg mi rzekł, "George, idź i zwalczaj tych terrorystów w Afganistanie."
        I ja to zrobiłem, a potem Bóg rzecze mi, "George, idź i skończ z tyranią
        w Iraku ..." I ja to zrobiłem."
        • felusiak1 wojtek oszczędź siebie 13.07.06, 15:40
          On nigdy tego nie powiedział.
          Tak jak nie wypowiedział wiekszości cytowanych buszyzmów.
          • jennifer5 Re: wojtek oszczędź siebie 13.07.06, 17:10
            felusiak1 napisała:

            > Tak jak nie wypowiedział wiekszości cytowanych buszyzmów.

            Wiekszosci...? On to wszystko splodzil, a jak twierdzisz ze nie wskaz ktorego
            nie powiedzial.
          • jennifer5 tutaj jest o bushyzmach f... 13.07.06, 18:11
            felusiak1 napisała:

            > On nigdy tego nie powiedział.
            > Tak jak nie wypowiedział wiekszości cytowanych buszyzmów.

            ---

            Podstawiles swoj link 'tlumaczacy' wypowiedzi 'foca'. Sam zawsze chwytasz sie
            drobnych 'niedociagniec' w wypowiedziach innych, tutaj tlumaczysz niejasne
            wypociny 'foca' Roznica f... pomiedzy naszymi wypocinami na Forum a
            wypocinami 'foca' jest zasadnicza. My mozemy czegos nie dopowiedziec, on jako
            prezydent nie. On musi wypowiadac sie bardzo jasno i klarownie inaczej wychodzi
            sieczka. Nie tlumacz wiec go na angielski bo nie sprostasz. Pomijam juz tutaj
            wiekszosc tych 'madrosci' ktorych nie mozna nawet probowac 'przetlumaczyc'.
            Wynikaja poprostu z glupoty i zwyklego prostactwa polaczonego z brakiem
            wyksztalcenia tego alkoholika.


            felusiak1 napisała:

            > Bush powiedział "More and more of our imports come from overseas."
            > co przetłumaczono (zapewne celowo) na "Coraz więcej importu napływa do nas z
            > zagranicy." Overseas nie tłumaczy sie na Zagranica. Bush mówił o imporcie ropy
            > naftowej i w tym wypadku nie ma gafy.

            Nie osmieszaj sie, z tego co wypowiedzial absolutnie nie wynika ze mowi o
            imporcie ropy, mozna tak to rozumiec ale mozna tez rozumiec ze mowi o
            narkotykach, wodce, tytoniu etc.

            -
            • w_ojciech Re: tutaj jest o bushyzmach f... 13.07.06, 18:17
              Mój ulubiony cytat Wodza to ten:

              To najwyraźniej jest budżet. Jest w nim wiele liczb.
              It's clearly a budget. It's got a lot of numbers in it. (ang.)
              Opis: niefortunna wypowiedź z 05.05.2000 r.
              Źródło: BBC, 12.02.2001 oraz Gazeta Wyborcza, 18.01.2001 oraz Reuters, 5 maja 2000

              pl.wikiquote.org/wiki/George_Walker_Bush
          • w_ojciech Re: wojtek oszczędź siebie 13.07.06, 18:31
            felusiak1 napisała:
            > On nigdy tego nie powiedział.
            ================================================
            Chcesz powiedzieć, że jego rozmówcy to sobie wymyślili?
            Wątpię. Pasuje to do niego jak ulał.
      • jennifer5 Re: Bardzo zabawne 13.07.06, 17:08
        felusiak1 napisała:

        > Same bzdury

        ---

        felusiak, zamiast pisac idiotyzmy moze wskaz w ktorym miejscu cos sie nie
        zgadza i wytlumacz. Jesli nie potrafisz tego zrobic jest to rownoznaczne ze
        takie podobienstwa sa a ty nie masz kontrargumentow. Twierdzac ze cos jest
        bzdura nie jest wystarczajaco przekonywujace niestety, wrecz przeciwnie.
        • felusiak1 Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 17:46
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42519067&a=42690962
          • jennifer5 Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 17:52
            felusiak1 napisała: Przeciez ty sama w to nie wierzysz

            ---

            Mozesz sie okreslac bardziej precyzyjnie. Akurat w tym miejscu jest mowa o 14
            punktowych podobienstwach a nie o wypowiedziach 'foca'.
            • felusiak1 Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 21:25
              Nie ma żadnych podobieństw, żadnych.
              Bzdurny artykuł z bzdurnymi punktami, które do faszyzmu maja sie jak kalosze do
              smokingu.
              • jennifer5 jestesmy na 'dobrej' drodze 13.07.06, 22:10
                felusiak1 napisała:

                > Nie ma żadnych podobieństw, żadnych.
                > Bzdurny artykuł z bzdurnymi punktami, które do faszyzmu maja sie jak kalosze
                do smokingu.

                ---

                ty sie tak boisz ze bedziesz sobie powtarzal ze nie ma podobienstw w dzien i w
                nocy zeby samemu uwierzyc. f... nic nie poradzisz fakty sa takie a nie inne. Sa
                podobienstwa i to jest ich 14-cie i zebys nie wiem jak dlugo trzymal lep w
                sedesie to tego nie zmienisz.

                ps: widzisz f... jestes tak malo rozgarniety ze nie potrafiles wyjsc z tego jak
                facet, ja ci pomoge. Same podobienstwa f... nie tworza jeszcze koniecznie
                systemy jako takiego, one tylko prowadza do takiego systemu. Jak widzisz
                jestesmy na 'dobrej' drodze.
          • w_ojciech Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 18:22
            Drobna uwaga. Każdemu zdarzają się lapsusy.
            Wódz ma jednak do nich talent.

            On chyba na studiach pił i niewiele jarzył.
            • felusiak1 Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 21:23
              Pisałem, ż Bush ma specjalny talent do lapsusów i przez to zdarzaja sie z
              wieksza czestotliwością.
              Bush na studiach miał lepsze oceny niż Kerry a Gore nigdy studiów nie skończył.

              Smoking kills, and if you're killed, you've lost a very important part of your
              life. - Brooke Shields.
              • jennifer5 Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 13.07.06, 22:05
                felusiak1 napisała:

                > Pisałem, ż Bush ma specjalny talent do lapsusów i przez to zdarzaja sie z
                > wieksza czestotliwością.

                f... do tego nie trzeba miec talentow, do tego trzeba byc niedouczonym.


                > Bush na studiach miał lepsze oceny niż Kerry a Gore nigdy studiów nie
                skończył.

                Jezeli nawet tak bylo, (nie warto tego sprawdzac), to to jeszcze gorzej
                swiadczy o poziomie 'inteligencji' tej malpiatki. Byl 'madrzejszy' jak byl
                mlody, a teraz nie nadaje sie zeby buty czyscic Kerrem'u a z Gore'm to lepiej
                nawet nie zaczynac porownan, bylaby miazga z 'foca' zupelna. Sadzisz f... ze to
                alkohol czy te wstrzykiwane 'witaminy' wypalily mu reszte szarych komorek?
                • j-k powoli widze, Jennifer, ze rozumiesz 13.07.06, 22:08
                  ze polityka zagraniczna Kerryego nie odbiegala by zbytnio od polityki Busha...
                  To cieszy...:)
                  • jennifer5 bez tytulu 13.07.06, 22:16
                    j-k napisał:

                    > nie odbiegala...

                    ok, ok masz tutaj uczepilas sie malpeczko jak rzep psiego ogona
                    fruitsquare.net/images/hosting_banana_picture.jpg
                    i szybciutko wracaj na palme.
                    • j-k To mnie nie martwi, intelektualna indolentko :))) 13.07.06, 22:21
                      dalej nie rozumiesz, ze miedzy programem polityki zagranicznej Busha
                      i Kerryego nie bylo zadnej roznicy?

                      -To mnie nie martwi.
                      Polityczna indolencja Jennifer i innych islamuskow
                      martwic nie musi :)))
              • w_ojciech Re: Przeciez ty sama w to nie wierzysz 15.07.06, 19:52
                felusiak1 napisała:
                > Bush na studiach miał lepsze oceny niż Kerry a Gore nigdy studiów nie skończył.
                ================================================
                Ja myślę, że profesorowie Busha ukrywają fakt, że u nich zdawał
                egzaminy. On ma chyba "dziewiczy" umysł.
                • felusiak1 Wojtek, gdybyś znał amerykański system 15.07.06, 20:20
                  to spaliłbyś się ze wstydu po tym wypocie.
                  • w_ojciech Re: Wojtek, gdybyś znał amerykański system 15.07.06, 23:52
                    felusiak1 napisała:
                    > to spaliłbyś się ze wstydu po tym wypocie.
                    =================================================
                    Wsio jest biznesem. To chciałeś powiedzieć.
                    Skąd to przypuszczenie, że nie znam amerykańskiego systemu?

                    Nie uważasz, że Twoje stwierdzenie jest na wyrost?
                    • felusiak1 Re: Wojtek, gdybyś znał amerykański system 16.07.06, 00:15
                      Może i na wyrost ale gdybyś znał to nie napisałbyś:
                      "Ja myślę, że profesorowie Busha ukrywają fakt, że u nich zdawał
                      egzaminy." Bo to brzmi jak "Ja myslę, że samochód elekrtyczny nie wymaga benzyny
                      wysokooktanowej, można lać zwykłą".
                      • w_ojciech Re: Wojtek, gdybyś znał amerykański system 16.07.06, 00:22
                        felusiak1 napisała:
                        > Może i na wyrost ale gdybyś znał to nie napisałbyś:
                        > "Ja myślę, że profesorowie Busha ukrywają fakt, że u nich zdawał
                        > egzaminy." Bo to brzmi jak "Ja myslę, że samochód elekrtyczny nie wymaga benzyny
                        > wysokooktanowej, można lać zwykłą".
                        ==================================================
                        Posłuchaj uważnie Felusiak
                        ja wiem, że profesor u którego Bush zdawał egzamin sika w majtki
                        z radości, gdy może powiedzieć: "był moim studentem".
                        Istnieje jednak jeszcze niezależny punkt odniesienia z którego
                        można to ocenić.

                        Nie sądzisz?
                        • de_oakville Dorabianie twarzy do czapki 16.07.06, 03:38
                          Jesli niektorym ludziom sie czyjas czapka nie spodoba (np. pikelhauba), to mu
                          dorobia odpowiednia twarz, "inteligencje", poddadza w watpliwosc skonczone
                          studia itp.

                          "Dorabianie twarzy do czapki - tj. wyrazu twarzy, rysow, spojrzenia do rodzaju
                          noszonej czapki - policjanta, marszalka. Jak z czasem czapka zacznie jej
                          wlascicielowi zmieniac twarz, jak uksztaltuje ja zgodnie z wymogami czapki."

                          (Ryszard Kapuscinski, "Lapidarium")
                          • w_ojciech Re: Dorabianie twarzy do czapki 16.07.06, 15:13
                            A może sięgnąć do Gombrowicza. Nazywa się to "dorabianiem gęby".
                            W tym przypadku jednak "gębę" widać jaka jest.
                        • felusiak1 Wojtek ty ciagle nie rozumiesz 16.07.06, 04:29
                          a ja dołożyłem tyle starań.
                          Wobec tego jeszcze raz ci podpowiadam, tym razem w oparciu o twój nowy przebłysk:
                          "ja wiem, że profesor u którego Bush zdawał egzamin".
                          To zdanie ma sie do rzeczywistości jak "do egzaminów wstepnych na Uniwersytecie
                          Yale przystapił0 12 tysiecy kandydatów na 1400 miejsc."

                          Jeśli i tym razem nie wyczujesz bluesa to zablokuję cię.
                          • jennifer5 f... nie rozumiesz 16.07.06, 04:58
                            felusiak1 napisała:

                            > To zdanie ma sie do rzeczywistości jak "do egzaminów wstepnych na
                            Uniwersytecie Yale przystapił0 12 tysiecy kandydatów na 1400 miejsc."

                            ---

                            studia 'foca' do rzeczywistosci maja sie tak jak jego udzial w walce na froncie
                            z karabinem w reku. Nie osmieszaj sie koles, broniac poziomu 'inteligencji i
                            wyksztalcenia tego kretyn sam dyskredytujesz siebie z tego co ci jeszcze
                            pozostalo w tej pustej lepetynie.

                            Dla przypomnienia f... dodam, ze ten watek jest na temat podobienstw bushyzmu
                            do faszyzmu, ale jesli wolisz rozmawiac na temat podobienstw pyska 'foca' z
                            Hitlerem to prosze cie bardzo, wzrostem sa prawie tacy sami.
                            • wiesiekusa Re: f... nie rozumiesz 16.07.06, 05:47
                              Jennifer a ktore studia ty skanczylas ? moze Berkley w Kaliforni ?
                              • de_oakville Zabawne mity 16.07.06, 11:17
                                Niektorzy wypisuja na tym forum przerozne cuda na temat Busha. Bush to, Bush
                                tamto. A to, ze pomylil sie w przemowieniu, a to powiedzial cos jakoby
                                niegramatycznie, a to pomylil cos w geografii, na przyklad polozenie Alaski z
                                polozeniem Meksyku. Slucham tego z niemalym zdziwieniem. Mieszkam na tym
                                kontynencie (w Kanadzie) juz prawie od 20-u lat, niespecjalnie interesuje sie
                                polityka, ale mam czasami wlaczony telewizor, totez slucham wypowiedzi Busha,
                                kiedy pokaza go w roznych wiadomosciach ze swiata. Dodam jeszcze, ze znam
                                angielski na tyle dobrze, ze potrafie odroznic "Where is the dockyard?"
                                od "Who is the dog?" (w ksiazce Wienczyslawa Kona pt: "Przy angielskim nabrzezu"
                                pewien polski marynarz, ktory znalazl sie w podczas wojny w Anglii mial jakoby
                                skierowac to drugie pytanie do jakiegos policjanta, majac na mysli zadanie
                                pierwszego pytania. Byl on jedynie po krotkim kursie angielskiego w Polsce,
                                ktory wtedy byl znacznie mniej popularny niz francuski lub niemiecki).
                                "Liznalem" nieco dunskiego i pewnie bylbym dzis tak samo "dobry" w zadawaniu
                                pytan w tym jezyku jak ow marynarz w angielskim. Ale wracajac do rzeczy, to
                                slucham wypowiedzi Busha i nie widze w nich nic, co by specjalnie roznilo je od
                                wypowiedzi Clintona, Busha seniora lub Reagana. Mowi inteligentnie, wyraznie i
                                zrozumiale. Nie "piekli" sie ani nie "pieni", co zdarzalo sie czasami niektorym
                                przywodcom europejskim, kiedy poniosl ich temperamemt. No, ale widze, ze
                                nadszedl juz czas zeby "trzymac gebe na klodke".

                                "Wenn dein Sprechen
                                nicht wertvoller ist
                                als dein Schweigen,
                                dann schweige lieber"

                                (Dinoysios der Ältere)

                                "Jezeli twoja mowa
                                nie jest bardziej wartosciowa
                                od twojego milczenia,
                                to lepiej milcz"
                                (Dionizos Starszy)

                              • jennifer5 Re: f... nie rozumiesz 16.07.06, 20:29
                                wiesiekusa napisał:

                                > Jennifer a ktore studia ty skanczylas ? moze Berkley w Kaliforni ?

                                ---

                                To nie jest watek o mnie Wiesiu, trzymaj sie tematu. Chesz powiedziec cos
                                madrego to wysil swoj intelekt i napisz. Nie zgadzasz sie ze mna i z moim
                                zdaniem o tym czlowieku , masz prawo. Jesli jednak chcesz kogos przekonac do
                                twojej pozycji uzyj argumentacji spojnej i rzeczowej. Pytanie gdzie ja
                                skonczylam studia nie ma tutaj zadnego zwiazku.

                                Bush jest czlowiekiem o niskim IQ, robi bledy jezykowe, byl kikakrotnie w
                                problemie alkoholowym, uzywal narkotykow i jest bardzo malo rozgarniety
                                intelektualnie, to sa fakty o nim. Dal temu wielokrotnie dowody wiec
                                udawadnianie ze jest odwrotnie nie ma sensu. Jezeli nawet skonczyl studia to
                                pozycja jego tatusia pozwolila na to a nie intelektualne mozliwosci studenta
                                Georga. Twierdzenie ze mial lepsze wyniki od Gora czy Kerreg'o jest oczywistym
                                przekrecaniem rzeczywistosci niemajace nic wspolnego z faktycznym stanem
                                rzeczy. W obecnej sytuacji obejmuje stanowisko prezydenta i jest pociagany za
                                sznurki bardziej lub mniej swiadomie przez ludzi ktorzy stoja za nim. Wlasnie
                                taki czlowiek jak George byl idealnym dla nich kandydatem, niewiele rozumie,
                                jest przekonany o swojej 'misji od Boga' i wykonuje zadania i polecenia bez
                                specjalnej analizy i zastanawiania sie. Prowadzi wlasny kraj w prostej linii w
                                system przemocy i policyjnej tyranii, a 14 punktow o ktorych jest tutaj mowa
                                jest wlasnie dowodem na to co sie dzieje. 14 punktow ktore charakteryzuja
                                faszyzm i pasuja do dzisiejszych Stanow to nie przypadek Wiesiu. Cos zlego sie
                                dzieje i nad tym trzeba sie zastanowic.
                                • wiesiekusa Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 16:41
                                  > Pytanie gdzie ja skonczylam studia nie ma tutaj zadnego zwiazku.

                                  A wlasnie ze ma, bo jesli sie konczy studia na uniwerkach lewicowych ( Berkley )
                                  ktore kreoja poglady lewicowe, to wtedy kazdy poglad z prawicy nagle jest
                                  oglaszany jako faszyzm. I tez mozna powiedziec odwrotnie.
                                  Ja lewicy, socjalizmu, komunizmu nienawidze, i nie chce tego smiecia wpowadzac
                                  do USA, wystarczy socjalistycz Europa i Kanada



                                  • jennifer5 sluszne i niesluszne 19.07.06, 00:48
                                    wiesiekusa napisał:

                                    > A wlasnie ze ma, bo jesli sie konczy studia na uniwerkach lewicowych (
                                    Berkley) ktore kreoja poglady lewicowe,

                                    ---

                                    A kto ci naopowiadal takich rzeczy? Poglady kazdy czlowiek musi sobie sam
                                    wykreowac, wszystko co dookola sie dzieje to material, a myslec niezaleznie
                                    musisz Ty. Czy gdyby ktos Ciebie wyslal na Berkley zmienilbys poglady
                                    na 'lewicowe' poniewaz tak mysli jakis profesor czy inny student? Czy raczej
                                    staralbys sie ich przekonac do swojego widzenia swiata i slusznosci tego co Ty
                                    sadzisz? Nie badz 'robotem' Wieslawie, zawsze mysl niezaleznie i nie
                                    kategoryzuj spraw na 'lewe' i 'prawe'. tylko na sluszne i niesluszne.
                          • w_ojciech Re: Wojtek ty ciagle nie rozumiesz 16.07.06, 15:21
                            felusiak1 napisała:
                            > To zdanie ma sie do rzeczywistości jak "do egzaminów wstepnych na Uniwersytecie
                            > Yale przystapił0 12 tysiecy kandydatów na 1400 miejsc."
                            ===================================================
                            Rence mi opadajom. Konkurencja 1:8,6 wyznacza poziom przeciętnego
                            kandydata i ew. absolwenta. Nie tego egzemplarza o którym mówimy.

                            Znam wielu absolwentów, którzy startowali w konkurencji większej niż 1:10
                            w Polsce i to w systemie gdzie nie można było zdawać na więcej niż jedną uczelnie.
                            Niektórzy z nich są tak samo niepełnosprytni jak Wódz.
                            • felusiak1 Wojtek, poddaje się 16.07.06, 17:17
                              Nie rozumiesz nic z tego co napisałem a dałem ci wyrażne podpowiedzi. I co? Ty
                              dalej swoje głupoty wypisujesz i na dodatek zabawiasz sie w matematyka
                              wyliczając ilu to jest na jedno miejsce. Jednym słowem zabierasz głos w temacie
                              o którym nie masz najmniejszego pojęcia.
                              W USA nie ma egzaminów wstepnych na wyższe uczelnie, nie zdaje sie też egzaminów
                              przed profesorami przedmiot po przedmiocie. Oceny są jawne i nie wpisuje sie ich
                              do indeksów. Na ocenę trzeba pracować cały semestr co oznacza, że student nie
                              może bimbać i na koniec zdać egzamin. Trzeba też utrzymać srednią na pewnym
                              poziomie gdyz w przeciwnym wypadku zostanie sie wylanym bez względu na to kim
                              jest tata, co zdarzyło się Gorowi.
                              • w_ojciech Re: Wojtek, poddaje się 16.07.06, 18:00
                                felusiak1 napisała:
                                > W USA nie ma egzaminów wstepnych na wyższe uczelnie
                                =================================================
                                "Wszyscy ubiegający się o przyjęcie na uczelnie amerykańskie powinni zdać
                                odpowiednie testy potwierdzające przygotowanie językowe i merytoryczne
                                do studiów. Uczelnie amerykańskie nie organizują egzaminów wstępnych.
                                Najbardziej selektywne szkoły mogą zorganizować rozmowę kwalifikacyjną.
                                Testy zastępują zatem egzaminy wstępne na wyższe uczelnie."
                                www.fulbright.edu.pl/index.php?strona=69
                                • felusiak1 Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 18:34
                                  Nie zdaję się testów a się do nich przystępuje, kiedy sie jest w ostatniej
                                  klasie szkoły średniej. Ten test nosi nazwę SAT i nie jest organizowany ani
                                  nadzorowany przez wyższe uczelnie. Uczelnie nie mają z testem nic wspólnego.
                                  Zatem wojtuś przystepujesz do testu, stawiasz ptaszki ołówkiem i oddajesz. Za
                                  miesiac przychodzi do ciebie w kopercie wynik. Osiagnałes tyle to a tyle
                                  punktów. I teraz możesz złożyc aplikację do Yale albo do Harvardu. Życzę powodzenia.

                                  PS. Ta strona fulbrighta jes dla potencjalnych studentów z polski i nie dotyczy
                                  studentów amerykańskich. Nadal błądzisz po omacku.
                                  Jedynu pozytywny aspekt twoich prób rozmowy ze mn to fakt, że czegoś nowego sie
                                  uczysz. Rozmawiajac z rachel lub towarzyszką j... mozesz jedynie nauczyć się
                                  przekleństw, po polsku.
                                  • w_ojciech Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 19:17
                                    Felusiak
                                    zobacz jak dyskutujesz. Nie znam detali systemu edukacyjnego
                                    USA. Fakt, chodziłem na zajęcia w USA by się podszkolić
                                    w zawodowej angielszczyźnie. Profesor zbierał prace studentów
                                    i oddawał ocenione z poprzednich zajęć. Nie interesowało mnie
                                    to jak wygląda od strony technicznej wystawianie finalnych ocen.

                                    Zrobiłeś sobie wygodną furtkę by się bawić w znaczenie frazy
                                    "zdawać egzamin". No i po co to? Przecież i tak można przejść
                                    renomowaną uczelnię pozostając idiotą. Prawda?
                                    • jennifer5 Wojtek, nie daj mu sie wodzic za nos 16.07.06, 21:45
                                      w_ojciech napisał:

                                      > Zrobiłeś sobie wygodną furtkę by się bawić w znaczenie frazy
                                      > "zdawać egzamin". No i po co to?


                                      Ty naprawde nie rozumiesz po co to??? f... zawsze tak robi. Jak brakuje mu
                                      argumentow to wpuszcza rozmowce w zupelnie inny temat i trzyma sie tego jak
                                      lysy grzebienia, a ty pozwalasz mu wodzic siebie za nos... chyba ze robisz to
                                      celowo i rozwalasz wspolnie z nim moje watki ;). Chcecie dyskutowac na temat 14
                                      punktow to prosze, chcecie o egzaminach wstepnych, dla was specjalnie
                                      otworzylam taki temat. Na tym watku jest jak Bush pcha USA w faszyzm i o tym
                                      prosze rozmawiac. O egzaminach jest tutaj:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=45341157
                                      • w_ojciech Re: Wojtek, nie daj mu sie wodzic za nos 16.07.06, 21:53
                                        Wiem Jennifer
                                        o czym jest wątek. Wątpię jednak by dało się go kontynuować.
                                        Stąd ten epizod z egzaminami.

                                        Przepraszm.
                                    • felusiak1 Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 22:03
                                      w_ojciech napisał:
                                      > Przecież i tak można przejść renomowaną uczelnię pozostając idiotą. Prawda?

                                      Absolutna prawda, ale to nie jest to co poprzednio napisales.
                                      Gdybys napisal, ze Bush to idiota to nie odpisywalbym ci.
                                      Ale ty zaczales udowadniac w jaki sposob Bush ukonczyl studia nie majac ku temu
                                      zadnych podstaw a to zmienia jakosc. Widzisz wojtek, tak jak wszyscy staracie
                                      sie dorobic twarz do czapki. Stad te idiotyzmy, ktore wypisujecie tu dzien i noc.
                                      PS. A czy mozna przejsc dwie renomowane uczelnie uzyskac dwa fakultety i byc
                                      idiota? Tak, tu jest kilku z fakultetami, ktorzy sa idiotami a to potwierdzaloby
                                      zasadnosc tej tezy w stosunku do busza.
                                      • jennifer5 Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 22:08
                                        felusiak1 napisała:

                                        > Gdybys napisal, ze Bush to idiota to nie odpisywalbym ci.
                                        > Ale ty zaczales udowadniac w jaki sposob Bush ukonczyl studia nie majac ku
                                        temu zadnych podstaw a to zmienia jakosc.

                                        a jakie ty masz piesku podstawy zeby twierdzic ze zdal wszystkie egzaminy i
                                        ukonczyl studia bez podparcia tatusiowych smierdzacych pieniedzy. Bush jest
                                        idiota i trzeba byc nierozgranietym zeby twierdzic inaczej.
                                        • de_oakville Re: f... nie rozumiesz 16.07.06, 22:41
                                          jennifer5 napisala:

                                          >Bush jest czlowiekiem o niskim IQ, robi bledy jezykowe, byl kikakrotnie w
                                          >problemie alkoholowym, uzywal narkotykow i jest bardzo malo rozgarniety
                                          >intelektualnie, to sa fakty o nim.

                                          Domyslam sie zatem, ktory przywodca ma w przeciwienstwie do Busha bardzo wysoki
                                          IQ. Z pewnoscia Hugo Chavez, prezydent Wenezueli. Moglbym wymienic jeszcze kilku
                                          innych, ale wole poprzestac jedynie na polkoli zachodniej, chrzescijanskiej, i
                                          dac sobie spokoj. Pewien facet, wjezdzal kiedys pociagiem z kraju osciennego do
                                          III-ciej Rzeszy i zostal poddany rewizji - opowiadam polski film, nie pamietam
                                          tytulu, a potem powiedziano mu: "Kommen Sie mit!" ("pan pozwoli z nami").
                                          "Panowie, to jakas pomylka" powiedzial ow pasazer. "Ja sie nie interesuje
                                          polityka" ("Ich interessiere mich für die Politik nicht"). "-Ale polityka
                                          interesuje sie panem" otrzymal inteligentna odpowiedz. ("Aber die Politik
                                          interessiert sich für Sie, mein Herr")

                                          "Fress dich satt,
                                          Sauf dich dick,
                                          Halt das Maul
                                          von Politik"

                                          ("Najedz sie [dosl. nazrej sie] do syta
                                          napij sie [dosl. nazlop, nachlaj sie] do rozpuku [dosl. do gruba]
                                          trzymaj gebe [dosl. pysk] z dala od polityki")
                                          • jennifer5 Re: f... nie rozumiesz 16.07.06, 22:54
                                            de_oakville napisał:

                                            >
                                            > Domyslam sie zatem, ktory przywodca ma w przeciwienstwie do Busha bardzo
                                            wysoki IQ. Z pewnoscia Hugo Chavez, prezydent Wenezueli.

                                            widzisz Oak zle sie domyslasz. Nie rozgraniczasz podstaw zagadnienia. Uwazanie
                                            Busha za imbecyla nie rowna sie popieraniu systemow komunistycznych. Bycie
                                            przeciwnym polityce bushystow nie rowna sie byciem komunista, Rozumienie
                                            zagrozen dla wolnosci osobistych i demokratycznych praw w dzisiejszych Stanach
                                            Zjednoczonych nie rowna sie przekonaniom komunistycznym. Raczej bycie
                                            bushysta, popieranie tego bandytyzmu i udzielanie wspoarcia odbieraniu praw
                                            obywatelskich i wzniecaniu zametu na swiecie moze byc komunistyczne. Masz
                                            widocznie nie tylko nik Oak ale i cos jeszcze skoro nie rozumiesz.
                                            • de_oakville Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 00:30
                                              jennifer5 napisała:

                                              >Rozumienie zagrozen dla wolnosci osobistych i demokratycznych praw w
                                              >dzisiejszych Stanach Zjednoczonych.

                                              Jednym z tych ograniczen wolnosci osobistych, o ktorych piszesz jest mniej
                                              przyjemne podrozowanie samolotem niz przed 9/11. Dawniej do samolotu wchodzilo
                                              sie w Stanach niemal jak do autobusu, drzwi w kabinie pilotow byly podczas lotu
                                              otwarte, a ciekawe dzieciaki wchodzily sobie do tej kabiny i rozmawialy z
                                              zaloga. Zupelny luz. To Ameryka, ktora chwilowo przeminela, ale nie przestala
                                              byc jednak Ameryka. Za jakis czas wroci do dawnych wartosci. Teraz to nie jest
                                              jednak mozliwe. Zamiast wkraczac w wiek 21-szy, cofamy sie do wieku 19-tego. Ale
                                              nie jest to ani wina Ameryki ani Busha. Jeli bedziemy winic Busha za obecna
                                              sytuacje w Ameryce i na swiecie po 9/11, to bedziemy na poziomie IQ psa, ktory
                                              wini kij za to, ze go uderzyl, a nie kojarzy go z reke, ktora ten kij trzymala.
                                              • jennifer5 Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 01:56
                                                de_oakville napisał:

                                                > nie jest to ani wina Ameryki ani Busha. Jeli bedziemy winic Busha za obecna
                                                > sytuacje w Ameryce i na swiecie po 9/11, to bedziemy na poziomie IQ psa, ktory
                                                > wini kij za to, ze go uderzyl, a nie kojarzy go z reke, ktora ten kij
                                                trzymala.

                                                ---

                                                Napewno nie jest to wina Ameryki. Natomiast co do Busha to wybacz ale ja mam
                                                zupelnie odmienne zdanie jak Ty. Ty mozesz uwazac co chcesz, ale pozwolisz ze
                                                ja bede uwazala co ja mysle. Nie ma dowodow ze bushysci to zrobili? Powiedzmy
                                                ze nie ma, sa tylko poszlaki, bardzo silne poszlaki. Nie ma tez dowodow ze
                                                zrobil to pastuszek z Afganistanu z wlasnej incjatywy bez pomocy kogos z
                                                zewnatrz. Jesli sie glebiej nad tym zastanowisz powinienes dojsc do wniosku ze
                                                tego rodzaju 'wyczyn' jest niemozliwy bez pomocy kogos wiekszego, o wiele
                                                wiekszego. Pozatym komu moglo zalezec na tym co sie obecnie dzieje, kto ma z
                                                tego korzysc, i dla czyich interesow tak naprawde ta cala mordownia pracuje.
                                                Pomysl i zastanow sie. Udowodnic ze sa czysci jest bardzo prosto, jednak tego
                                                nie robia. Dlaczego? Poprostu nie moga tego udowodnic i oczyscic sie z
                                                tzw. 'teorii spiskowych'.

                                                ps: Ja tez pamietam czasy kiedy dzieci mogly wchodzic do kokpitow pilotow, moj
                                                syn mial taka okazje i pamieta to do dzisiaj. Czy jestesmy w stanie wrocic do
                                                tamtych czasow, nie sadze. To co bushyzm zrobil juz i co jeszcze zrobi, to sa
                                                rany trwale i nieodwracalne niestety.
                                              • j-k to prawda co piszesz, lecz... 17.07.06, 02:00
                                                podziekuj za to Al Kaidzie i Ibn Ladenowi, a nie Bushowi.
                                              • w_ojciech Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 10:22
                                                de_oakville napisał:
                                                > Zamiast wkraczac w wiek 21-szy, cofamy sie do wieku 19-tego. Ale
                                                > nie jest to ani wina Ameryki ani Busha. Jeli bedziemy winic Busha za obecna
                                                > sytuacje w Ameryce i na swiecie po 9/11, to bedziemy na poziomie IQ psa, ktory
                                                > wini kij za to, ze go uderzyl, a nie kojarzy go z reke, ktora ten kij trzymala.
                                                =================================================
                                                11.09 to wina Busha i kompromitacja CIA. Budynki tej organizacji powinny
                                                być zrównane z ziemią, a jej wszyscy pracownicy wyrzuceni z roboty. Powinno
                                                się na nowo zbudować jej odpowiednik. Bush powinien ze wstydu podać
                                                się do dymisji. Teraz próbuje się ex post "tłumaczyć" społeczeństwu
                                                amerykańskiemu, że wróg jest wszędzie i stąd "konieczne" wyrzeczenia.

                                                PS. Bin Laden nie jest poszukiwany za 11.09. Kto to więc zrobił?
                                                Grupa amatorów?
                                                • de_oakville Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 12:41
                                                  jennifer5 napisala:

                                                  >Ty mozesz uwazac co chcesz, ale pozwolisz ze
                                                  >ja bede uwazala co ja mysle. Nie ma dowodow ze bushysci to zrobili? Powiedzmy
                                                  >ze nie ma, sa tylko poszlaki, bardzo silne poszlaki. Nie ma tez dowodow ze
                                                  >zrobil to pastuszek z Afganistanu z wlasnej incjatywy bez pomocy kogos z
                                                  >zewnatrz. Jesli sie glebiej nad tym zastanowisz powinienes dojsc do wniosku ze
                                                  >tego rodzaju 'wyczyn' jest niemozliwy bez pomocy kogos wiekszego, o wiele
                                                  >wiekszego.

                                                  Masz prawo wierzyc we wszystko, co zechcesz, ale dopoki nie masz na to dowodow,
                                                  pozostanie to jedynie wiara. Calkiem prawdopodobne, ze byl ktos "o wiele
                                                  wiekszy", ale dlaczego szukasz go w Stanach? A moze w Europie skad wlasnie
                                                  dzialali wykonawcy? Ktos podsunal taki szatanski pomysl, a tamci go
                                                  zrealizowali. Kto to mogl byc? Mozliwe, ze nigdy sie tego nie dowiemy.
                                                  Psychopatow i szalencow jest na tym swiecie niemalo. Czy wrocimy kiedys do
                                                  czasow sprzed 11/9? Ja jestem optymista - wrocimy, choc pewnie niepredko. Czas
                                                  jednak leczy rany, a optymistyczna wiara w przyszlosc ludzkosci odniesie
                                                  zwyciestwo. Za 50 lat w NYC bedzie ponownie stal odbudowany WTC taki jak
                                                  dawniej, a obok jeszcze dodatkowo nowy Freedom Tower. O roku 2001 bedzie sie
                                                  mowic tak, jak o dalekiej przeszlosci, jak dzis mowimy na przyklad o Wojnie
                                                  Secesyjnej.
                                                  • w_ojciech Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 13:27
                                                    Taka drobna uwaga. Prawie wszyscy zmachowcy z 11.09
                                                    pochodzili z kraaju sojuszniczego - Arabii Saudyjskiej.
                                                    Natomiast cenę za to TERAZ płacą Afgańczycy i Irakijczycy.

                                                    Fajne.
                                                  • jennifer5 Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 18:32
                                                    w_ojciech napisał:

                                                    > Taka drobna uwaga. Prawie wszyscy zmachowcy z 11.09
                                                    > pochodzili z kraaju sojuszniczego - Arabii Saudyjskiej.
                                                    > Natomiast cenę za to TERAZ płacą Afgańczycy i Irakijczycy.
                                                    >
                                                    > Fajne.

                                                    ---

                                                    Jest jeszcze jeden taki kraj i wydaje sie ze wlasnie ten kraj czerpie
                                                    najwieksze korzysci z obecnej sytuacji i z tego co sie stalo. Rowniez z tego
                                                    kraju pochodzi wielu, ale to wielu zaangazowanych w naszej administracji i nie
                                                    tylko w naszej. Mozna wiec by bylo pomyslec ze moze to ktos z tego wlasnie
                                                    kraju 'podal reke' Allahowi.
                                                  • w_ojciech Re: f... nie rozumiesz 18.07.06, 21:02
                                                    jennifer5 napisała:

                                                    > Mozna wiec by bylo pomyslec ze moze to ktos z tego wlasnie
                                                    > kraju 'podal reke' Allahowi.
                                                    =================================================
                                                    Ja bym szukał wśród tych, którzy uśpili czujność CIA. Ale to
                                                    są zwykle grzechy tzw. zaniechania i trudne do wykrycia.

                                                    Ale dla chcącego....
                                                  • jennifer5 Re: f... nie rozumiesz 17.07.06, 18:36
                                                    de_oakville napisał:

                                                    > Za 50 lat w NYC bedzie ponownie stal odbudowany WTC taki jak
                                                    > dawniej, a obok jeszcze dodatkowo nowy Freedom Tower.

                                                    Chyba zartujesz, az 50 lat dajesz 'investorom z 'I'? To zbyt duze pieniadze oak
                                                    zeby czekac 50 lat. Byly chalupki, spadly chalupki, ubezpieczenie zaplacilo za
                                                    chlupki, teraz z tych pieniedzy zbuduje sie nowe chalupki, ubezpieczy w swoich
                                                    ubezpieczalniach i wynajmnie swoim zeby obracali pieniedzmi. Jak to mowia: "nic
                                                    w przyrodzie nie ginie"
                                                  • de_oakville Re: f... nie rozumiesz 18.07.06, 03:24
                                                    jennifer5 napisała:

                                                    > Byly chalupki, spadly chalupki, ubezpieczenie zaplacilo za
                                                    > chlupki, teraz z tych pieniedzy zbuduje sie nowe chalupki, ubezpieczy w swoich
                                                    > ubezpieczalniach i wynajmnie swoim zeby obracali pieniedzmi. Jak to mowia: "nic

                                                    Ladne mi "chalupki". Gdyby odbudowywano "Zlota uliczke" na Hradczanach w Pradze,
                                                    to juz dawno by stala jak nowa. Tam sa prawdziwe chalupki. W New Yorku nadal nie
                                                    bardzo wiedza co zrobic z "ground zero". Ostatnio odezwaly sie ponownie glosy,
                                                    zeby jednak odbudowac "blizniaki" zamiast Freedom Tower zaproponowanej przez
                                                    Libeskinda i Childsa. Jestem za, moim zdaniem "blizniaki" powinny zostac
                                                    odbudowane, a Freedom Tower moznaby rowniez postawic dodatkowo, czemu nie?. Ale
                                                    nie ma co sie spieszyc, bo jak na razie to "blizniaki" beda sie bardziej
                                                    kojarzyc z 11/9 niz z tym czym byly dawniej. Ale na przyklad juz za 10 lat
                                                    ludzie o roku 2001 troche zapomna (miejmy nadzieje) i wtedy bedzie mozna to
                                                    zrealizowac. New York bez "blizniakow" to tak jak Londyn bez Tower Bridge.
                                      • w_ojciech Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 22:38
                                        felusiak1 napisała:
                                        > Absolutna prawda, ale to nie jest to co poprzednio napisales.
                                        > Gdybys napisal, ze Bush to idiota to nie odpisywalbym ci.
                                        > Ale ty zaczales udowadniac w jaki sposob Bush ukonczyl studia nie majac ku temu
                                        > zadnych podstaw a to zmienia jakosc.
                                        =================================================
                                        Jeszcze się odważę coś napisać -przepraszm Jennifer. To co napisałem
                                        oznaczało, że Bush przynosi wstyd swoim nauczycielom. Taki był sens
                                        mojego zarzutu.
                                        • jennifer5 Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 16.07.06, 22:58
                                          w_ojciech napisał:

                                          > To co napisałem
                                          > oznaczało, że Bush przynosi wstyd swoim nauczycielom. Taki był sens
                                          > mojego zarzutu.

                                          -
                                          • j-k Zalosna antyintelektualna blazenada, Jeniifer. 17.07.06, 00:40
                                            Porownywanie obecnego systemu wladzy w USA (unikam slowa Bush - gdyz prezydent
                                            jest tylko czescia amerykanskiego establishmentu) do faszyzmu - moze byc
                                            dowodem tylko skrajnej niewiedzy i glupoty, lub tez celowej dezinformacji
                                            politycznej.

                                            Poniewaz o zadna z tych przyczyn Cie nie posadzam...
                                            zachodzi uzasadnione podejrzenie, ze mamy w twoim wypadku do czynienia
                                            z ostra anty-bushowska PSYCHOZA :)))

                                            Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
                                            • carmensutra Re: Zalosna antyintelektualna blazenada, Jeniifer 17.07.06, 02:25
                                              j.k pisze:

                                              > Poniewaz o zadna z tych przyczyn Cie nie posadzam...
                                              > zachodzi uzasadnione podejrzenie, ze mamy w twoim wypadku do czynienia
                                              > z ostra anty-bushowska PSYCHOZA :)))
                                              >
                                              > Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.


                                              Dla ciebie - psychoza. Dla zdecydowanej wiekszosci - rzeczywistosc.
                                              • j-k zadna rzeczywistosc... 17.07.06, 02:29
                                                przekrety w kongresie, "kupowanie glosow" itd...
                                                robiono dokladnie TAK SAMO i 40 lat temu.

                                                Troche sie znam na historii systemu politycznego USA...

                                                Jennifer obwiniajac o to Busha, klamie po prostu...
                                                robilo tak przed nim wielu...

                                                • jennifer5 Re: zadna rzeczywistosc... 17.07.06, 08:29
                                                  j-k napisał:

                                                  > Jennifer obwiniajac o to Busha, klamie po prostu...
                                                  > robilo tak przed nim wielu...

                                                  ---

                                                  czy ty wrocisz na te palme czy nie? sam sobie zaprzeczasz wiec przestan
                                                  majaczyc, wez banana i zjedz go... ale , ale objerz ze skory przdtem....!!!
                                                  • j-k powiedzialm ci juz polityczna ignorantko, Jeniifer 17.07.06, 14:14
                                                    nie majaca pojecia o historii systemu politycznego USA, ze twoje klamstwa , czy
                                                    tez tylko niewiedze, bedzie Ci, dziecie, grzecznie nadal wykazywal :)

                                                    Pragmatyka sprawowania wladzy przez Busha niczym nie rozni sie od stylu
                                                    sprawowania wpadzy innych poprzednich republikanskich prezydentow.

                                                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                                  • j-k dziecie twoj brak wiedzy politycznej ukryc sie nie 17.07.06, 17:39
                                                    sie nie da.

                                                    Bush niczego nie wymyslil, rzadzi tak, jak wielu prezydentow z partii
                                                    republikanskiej przed nim.

                                                    jak czegos nie wiesz z historii amerykanskiego systemu politycznego,
                                                    to smialo pytaj :)

                                                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                          • felusiak1 Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 17.07.06, 16:39
                                            jennifer5 napisała:
                                            > -
                                            • jennifer5 f... kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 17.07.06, 18:09
                                              felusiak1 napisała:

                                              > jennifer5 napisała:
                                              > oczywiscie ze rozumiem sens twojego zarzutu.... a jakie ty masz piesku
                                              podstawy zeby twierdzic ze zdal wszystkie egzaminy i
                                              > ukonczyl studia bez podparcia tatusiowych smierdzacych pieniedzy

                                              ---


                                              > Naprawdę rozumiesz? Zapytaj wojtulka czy profesorowie wstydzą się, że brali
                                              > łapówki od taty i czy to miał na myśli.

                                              Nie musze sie o to pytac czy sie ktos wstydzi. Tylko taki 'intelekt' jak ty
                                              moze sadzic ze ten przyglup skonczyl studia sam. Cala rodzina b. to
                                              skorumpowany gang, a ich fortuna wyrosla na przekretach, wspolpracy z
                                              faszystami w czasie kiedy US byly w stanie wojny z Hitlerem, oszustwach
                                              finansowych i powiazaniach z handlem narkotykami. Nie wstawiaj mi wiec tutaj
                                              czy ktos sie wstydzi czy nie. Nie o wstyd tutaj chodzi.
                                              • j-k Jennie, moje Ty antyamerykanskie, biedactwo :) 17.07.06, 20:42
                                                Nadal bija tam Murzynow w Stanach??? :)))
                                                Ze tak cierpisz?

                                                Popatrz - niejaki Kwasniewski tez nie skonczyl Studiow - a byl doskonalym
                                                Prezydentem...:)))
                                                • jennifer5 Re: Jennie, moje Ty antyamerykanskie, biedactwo : 17.07.06, 22:29
                                                  j-k napisał:

                                                  > Popatrz - niejaki Kwasniewski tez nie skonczyl Studiow - a byl doskonalym
                                                  > Prezydentem...:)))

                                                  ---

                                                  mowisz ze Kwasniewski TEZ nie skonczyl studiow...
                                            • w_ojciech Re: Wojtek, kopiesz coraz głębszy dołek pod sobą 19.07.06, 18:59
                                              felusiak1 napisała:
                                              > Cytuję co jennifer napisał nieco wyżej:
                                              > "a jakie ty masz piesku podstawy zeby twierdzic ze zdal wszystkie egzaminy i
                                              > ukonczyl studia bez podparcia tatusiowych smierdzacych pieniedzy."
                                              ===================================================
                                              Widzisz Felusiak
                                              jest tysiące sposobów jak łatwo i przyjemnie skończyć renomowane studia.
                                              Papier piękny, ale intelekt dziewiczy jak u 12-latka.

                                              Rozumiesz? Chyba uporczywie nie.
    • jennifer5 Re: 14 17.07.06, 08:37
      jennifer5 napisała:

      > umiesz czytac... przeczytaj.

      ---

      1.) Powerful and Continuing Nationalism: Fascist regimes tend to make constant
      use of patriotic mottos, slogans, symbols, songs, and other paraphernalia.
      Flags are seen everywhere, as are flag symbols on clothing and in public
      displays.

      jakies pytania???
      • wiesiekusa Re: 14 17.07.06, 17:31
        1.) Powerful and Continuing Nationalism: Fascist regimes tend to make
        constant use of patriotic mottos, slogans, symbols, songs, and other
        paraphernalia. Flags are seen everywhere, as are flag symbols on clothing and in
        public displays.
        - A pamietasz CCCP

        2.) Disdain for the Recognition of Human Rights: Because of fear of enemies and
        the need for security, the people in fascist regimes are persuaded that human
        rights can be ignored in certain cases because of "need." The people tend to
        look the other way or even approve of torture, summary executions,
        assassinations, long incarcerations of prisoners, etc. - PRL + CCCP

        3.) Identification of Enemies/Scapegoats as a Unifying Cause: The people are
        rallied into a unifying patriotic frenzy over the need to eliminate a perceived
        common threat or foe: racial, ethnic or religious minorities; liberals;
        communists; socialists, terrorists, etc. - CCCP

        4.) Supremacy of the Military: Even when there are widespread domestic
        problems, the military is given a disproportionate amount of government funding,
        and the domestic agenda is neglected. Soldiers and military service are
        glamorized. - CCCP

        5.) Rampant Sexism: The governments of fascist nations tend to be almost
        exclusively male-dominated. Under fascist regimes, traditional gender roles are
        made more rigid. Opposition to abortion is high, as is homophobia and anti-gay
        legislation and national policy. - CCCP

        6.) Controlled Mass Media: Sometimes the media is directly controlled by the
        government, but in other cases, the media is indirectly controlled by government
        regulation, or sympathetic media spokespeople and executives. Censorship,
        especially in war time, is very common. - CCCP ( a tak apropo to wiekszasc
        mediow w USA jest lewicowe )

        7.) Obsession with National Security: Fear is used as a motivational tool by
        the government over the masses - CCCP

        8.) Religion and Government are Intertwined: Governments in fascist nations
        tend to use the most common religion in the nation as a tool to manipulate
        public opinion. Religious rhetoric and terminology is common from government
        leaders, even when the major tenets of the religion are diametrically opposed to
        the government's policies or actions. - Prosze wskazac mi o ktora religie tu chodzi

        9.) Corporate Power is Protected: The industrial and business aristocracy of a
        fascist nation often are the ones who put the government leaders into power,
        creating a mutually beneficial business/government relationship and power elite.
        - Masz racje lepsza jest elita partyjna, tak jak ty w KC PZPR

        10.) Labor Power is Suppressed: Because the organizing power of labor is the
        only real threat to a fascist government, labor unions are either eliminated
        entirely, or are severely suppressed. - Zwiazki zawodowe w USA chronia nierobow,
        tak ze powiny byc zwalczane bo chamoja ekonomie i rozwoj tego kraju.

        11.) Disdain for Intellectuals and the Arts: Fascist nations tend to promote
        and tolerate open hostility to higher education, and academia. It is not
        uncommon for professors and other academics to be censored or even arrested.
        Free expression in the arts is openly attacked, and governments often refuse to
        fund the arts. - Jesli ida na to moje podatki, mam do tego prawo.

        12.) Obsession with Crime and Punishment: Under fascist regimes, the police are
        given almost limitless power to enforce laws. The people are often willing to
        overlook police abuses and even forego civil liberties in the name of
        patriotism. There is often a national police force with virtually unlimited
        power in fascist nations - Zacytowac nowy Polski serial "Jesli byla zbrodnia,
        musi byc kara."

        13.) Rampant Cronyism and Corruption: Fascist regimes almost always are
        governed by groups of friends and associates who appoint each other to
        government positions and use governmental power and authority to protect their
        friends from accountability. It is not uncommon in fascist regimes for national
        resources and even treasures to be appropriated or even outright stolen by
        government leaders. - Jennifer chyva tesknisz za czasami jak bylas wysokiej
        rangi czlankiem KC PZPR i moglas wszystko miec,

        14. Fraudulent Elections: Sometimes elections in fascist nations are a complete
        sham. Other times elections are manipulated by smear campaigns against or even
        assassination of opposition candidates, use of legislation to control voting
        numbers or political district boundaries, and manipulation of the media. Fascist
        nations also typically use their judiciaries to manipulate or control elections.
        - No te wolne wybory w bylym PRLu i CCCP az milo jest wspo
        • jennifer5 Re: 14 17.07.06, 18:14
          wiesiekusa napisał:

          > 1.) Powerful and Continuing Nationalism: Fascist regimes tend to make
          > constant use of patriotic mottos, slogans, symbols, songs, and other
          > paraphernalia. Flags are seen everywhere, as are flag symbols on clothing and
          in public displays.
          > - A pamietasz CCCP

          ---

          Wiesko, i cos ty tutaj wypisal? Jak widac zrozumiales. Nie tylko zaczynamy sie
          upodabniac do faszyzmu, ale z tego cos udowodnil jestesmy na progu komunizmu.
          Gratuluje perfekcji w analizowaniu faktow.
          • j-k gospodarka amerykanska jest wolniejsza niz Europy: 17.07.06, 20:46
            i ma 3 razy mniej administracyjnych ograniczen, niz europejska

            I znowu nie masz pojecia, co piszesz, Jennifer?

            Jestem nie tylko chemikiem, jestem rowniez EKONOMISTA...

            Na pocieszenie dodam ci ,ze masz 2 tygodnie spokoju ode mnie...
            moze sie cokolwiek poduczysz :)))

            Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka