Gowin komnopromituje się

04.03.09, 13:20
prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa matki, która
niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem, przy którym
trzeba robic dosłownie wszystko. Gowin nie ma pojecia,jakie moga byc
jej cierpienia, skoro tak gledzi jak nawiedziony Marek Jurek czy
ks.Sowa. Znakomity był natomiast red.Sierakowski. Moze mylę
programy, ale ostatnio sprawa eutanazji stała sie tak głosna, ze
wiele stacji nią sie zajmuje.
    • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 13:22
      Świetnie wypowiedział się również J.Palikot.

      wiadomosci.onet.pl/1927523,11,item.html
    • bubba49 Re:każdy może pleści głupoty,p.Gowin też. 04.03.09, 13:46
      • jack20 Re:każdy może pleści głupoty,p.Gowin też. 04.03.09, 15:38
        tylko coraz wiecej po-wcow i coraz bardziej utozsamia sie zé swymi
        pisdackimi sobowtorami i wlasciwie to pochodza z tego samego szamba
    • pies_na_czarnych Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 13:50
      Dopoki w polskiej polityce beda takie figury jak Jurek i Gowin dopoty
      Polska bedzie zasciankiem.
      • opornik4 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 21:43
        pies_na_czarnych napisała:

        > Dopoki w polskiej polityce beda takie figury jak Jurek i Gowin
        dopoty
        > Polska bedzie zasciankiem.

        Oczywiscie. Bowiem wyrazem oswiecenia jest zabijanie nienarodzonych,
        terminalnie chorych i starcow.
        Na to nawet Hitler, w stosunku do swojego spoleczenstwa nie wpadl.
        Za III Rzeszy poddano eksterminacji, jedynie osoby psychicznie
        uposledzone.
        • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 21:52
          opornik4 napisała:

          > Oczywiscie. Bowiem wyrazem oswiecenia jest zabijanie nienarodzonych,
          > terminalnie chorych i starcow.
          > Na to nawet Hitler, w stosunku do swojego spoleczenstwa nie wpadl.
          > Za III Rzeszy poddano eksterminacji, jedynie osoby psychicznie
          > uposledzone.



          To kościół katolicki był przez XVII wieków tak oświecony,paląc ludzi
          na stosach,mordując z rozkoszą heretyków i innowierców? prześladując
          Żydów i protestantów.
          O jakiej eksterminacji mówisz? Kogo chcesz porównywać do Hitlera.
          Kobieto,tacy jak Ty są najgorsi.Bo czuć fanatyzm od ciebie.
          Gowin z tobą fundamentalistko.
          • guntjan Re: Gowin komnopromituje się 05.03.09, 10:37
            argonewald napisał:

            > opornik4 napisała:
            >
            > > Oczywiscie. Bowiem wyrazem oswiecenia jest zabijanie nienarodzonych,
            > > terminalnie chorych i starcow.
            > > Na to nawet Hitler, w stosunku do swojego spoleczenstwa nie wpadl.
            > > Za III Rzeszy poddano eksterminacji, jedynie osoby psychicznie
            > > uposledzone.
            >
            >
            >
            > To kościół katolicki był przez XVII wieków tak oświecony,paląc ludzi
            > na stosach,mordując z rozkoszą heretyków i innowierców? prześladując
            > Żydów i protestantów.
            > O jakiej eksterminacji mówisz? Kogo chcesz porównywać do Hitlera.
            > Kobieto,tacy jak Ty są najgorsi.Bo czuć fanatyzm od ciebie.
            > Gowin z tobą fundamentalistko.
            Pan Gowin mówi, ż bliżej do PIS. Rzeczywiście On tam już jest. Jako"nawórocona
            owieczka" szybko znajdzie swoje miejsce obok p. Tomczaka i pani Sobeckiej.
            Zapraszamy. TORSS (Towarzystwo Ojca Rydzyka Santo Subito.)
    • venus99 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 13:50
      p.Gowin,nawiedzony dewot krakowski skompromitował się już dawno.to
      jakiś chory człowiek.bardzo mu współczuję.
      • porannakawa20 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 20:09
        venus99 napisał:

        > p.Gowin,nawiedzony dewot krakowski skompromitował się już dawno.to
        > jakiś chory człowiek.bardzo mu współczuję.


        Szkołe także jakomś założył. Z Kaziem Marecinkiewiczem hłe, hłe!
        Świętożebliwi tak już majom.
        Pobełkocze na kolanach, potem oprze się na łokciach bo arcybiskup Paetz zachodzi
        od tyłu, potem znowu zabierze świątobliwie głos.
        I tak im życie przechodzi z nadzieją, że potem prosto do nieba.
    • wos9 Gowin nie ma pojęcia o cierpieniach syna tej Ko- 04.03.09, 14:52
      biety! I to jest jeszcze gorsze!

      joannabarska napisała:

      > prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa matki,
      która
      > niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem, przy którym
      > trzeba robic dosłownie wszystko. Gowin nie ma pojecia,jakie moga
      byc
      > jej cierpienia, skoro tak gledzi jak nawiedziony Marek Jurek czy
      > ks.Sowa. Znakomity był natomiast red.Sierakowski. Moze mylę
      > programy, ale ostatnio sprawa eutanazji stała sie tak głosna, ze
      > wiele stacji nią sie zajmuje.
      • lech.niedzielski Re: Gowin nie ma pojęcia o cierpieniach syna tej 04.03.09, 15:39
        wos9 napisała:

        > biety! I to jest jeszcze gorsze!
        >
        > joannabarska napisała:
        >
        > > prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa matki,
        > która
        > > niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem, przy którym
        > > trzeba robic dosłownie wszystko. Gowin nie ma pojecia,jakie moga
        > byc
        > > jej cierpienia, skoro tak gledzi jak nawiedziony Marek Jurek czy
        > > ks.Sowa. Znakomity był natomiast red.Sierakowski. Moze mylę
        > > programy, ale ostatnio sprawa eutanazji stała sie tak głosna, ze
        > > wiele stacji nią sie zajmuje.
        >
        >
        Gowin to typowy polski katol. Załgany, występny i lubieżny. Po
        ciemku i żeby się żona nie dowiedziała !
        • pies_na_czarnych Re: Gowin nie ma pojęcia o cierpieniach syna tej 04.03.09, 15:42
          > Gowin to typowy polski katol. Załgany, występny i lubieżny. Po
          > ciemku i żeby się żona nie dowiedziała !

          Ta jego zona musi miec bardzo twardy sen. :))
        • wos9 Masz rację, Lechu. 04.03.09, 15:42
          lech.niedzielski napisał:

          > wos9 napisała:
          >
          > > biety! I to jest jeszcze gorsze!
          > >
          > > joannabarska napisała:
          > >
          > > > prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa matki,
          > > która
          > > > niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem, przy
          którym
          > > > trzeba robic dosłownie wszystko. Gowin nie ma pojecia,jakie
          moga
          > > byc
          > > > jej cierpienia, skoro tak gledzi jak nawiedziony Marek Jurek
          czy
          > > > ks.Sowa. Znakomity był natomiast red.Sierakowski. Moze mylę
          > > > programy, ale ostatnio sprawa eutanazji stała sie tak głosna,
          ze
          > > > wiele stacji nią sie zajmuje.
          > >
          > >
          > Gowin to typowy polski katol. Załgany, występny i lubieżny. Po
          > ciemku i żeby się żona nie dowiedziała !
    • a-siek Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzonego 04.03.09, 18:00
      człowieka bezmózgowcem.
      • venus99 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 18:36
        a może jest to stwierdzenie faktu.i jeszcze jeden problem:czy ciało
        podtrzymywane sztycznie przy zyciu bez mózgu jest jeszcze
        człowiekiem czy juz nie.
        mam nadzieje,że jak znajdziesz sie w sytuacji tej matki to
        zrozumiesz jej reakcje i wypowiedzi.
        • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 18:39
          venus99 napisał:

          > a może jest to stwierdzenie faktu.i jeszcze jeden problem:czy
          ciało
          > podtrzymywane sztycznie przy zyciu bez mózgu jest jeszcze
          > człowiekiem czy juz nie.

          Naprawdę uważasz, że mózg tego biedaka nie funkcjonuje? Strach
          pomyśleć, że tacy ignoraci zabierają głos w tak delikatnej materii
          jak życie i śmierć.
          • argonewald Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 18:41
            a-siek napisała:

            Naprawdę uważasz, że mózg tego biedaka nie funkcjonuje? Strach
            > pomyśleć, że tacy ignoraci zabierają głos w tak delikatnej materii
            > jak życie i śmierć.


            Funkcjonuje na etapie podtrzymywania niezbędnych procesów w organizmie.
            Opowiedz nam coś o funkcjach mózgu np.tego konkretnego przypadku.
            • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 18:48
              argonewald napisał:

              > Funkcjonuje na etapie podtrzymywania niezbędnych procesów w
              organizmie.
              > Opowiedz nam coś o funkcjach mózgu np.tego konkretnego przypadku.

              Czyli potwierdzasz, że kolega powyżej i madame barska wypisuja
              głupoty na potrzeby propagandowe?
              • argonewald Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 18:53
                a-siek napisała:

                > Czyli potwierdzasz, że kolega powyżej i madame barska wypisuja
                > głupoty na potrzeby propagandowe?


                Oświeć mnie lepiej jak funkcjonuje mózg tego człowieka.Chętnie posłucham na
                jakim etapie są jego funkcje.
                Madame Barska nie wypisuje głupot,ma rację i kolega powyżej też.
                • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:03
                  argonewald napisał:

                  > Oświeć mnie lepiej jak funkcjonuje mózg tego człowieka.Chętnie
                  posłucham na
                  > jakim etapie są jego funkcje.
                  > Madame Barska nie wypisuje głupot,ma rację i kolega powyżej też.

                  Gdyby lekarze wiedzieli, że funcje mózgu są na etapie, o którym
                  piszą wyżej wymienieni (dla przypomnienia: barska - bezmózgowiec,
                  venus - ciało podtrzymywane sztycznie przy zyciu bez mózgu) to dawno
                  wypisaliby akt zgonu. Z jakiegoś powodu ich sumienie nie pozwala im
                  tego zrobić. I nie mam powodów uważać, że wszyscy są nawiedzonymi
                  katolami.

                  NA marginesie. Bezmyślnie (rzekłabym złośliwie bezmózgowo) własnie
                  opowiedziałeś się po stronie kogoś (szalonej czerwonej emerytki albo
                  etatowego ukrytego moderatora agory) kto nazywa ciężko chorego
                  człowieka obrażliwym określeniem bezmózgiec.
                  • argonewald Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:14
                    a-siek napisała:

                    > NA marginesie. Bezmyślnie (rzekłabym złośliwie bezmózgowo) własnie
                    > opowiedziałeś się po stronie kogoś (szalonej czerwonej emerytki albo
                    > etatowego ukrytego moderatora agory) kto nazywa ciężko chorego
                    > człowieka obrażliwym określeniem bezmózgiec


                    Oburza Cię,że ktoś nazwał ciężko chorego bezmózgowcem a sama przypinasz mi tę
                    łatkę.Ja tej wypowiedzi nie czytałem i nie odnosiłem się do takiej
                    wypowiedzi.Oceniam całość i jestem po stronie
                    tych,którzy uważają,że w szczególnych wypadkach człowiek powinien mieć prawo do
                    eutanazji na własne życzenie a w tym konkretnym przypa-
                    dku jestem po stronie matki a nie Gowina czy kościoła.
                    W tym kontekście popierałem madame barską i venus.
                    Dla mnie nie jest ważne czy madame barska jest czerwona czy żółta
                    ważne jest to co mówi lub pisze.Tylko to oceniam.
                    • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:39
                      argonewald napisał:

                      Oceniam całość i jestem po stronie
                      > tych,którzy uważają,że w szczególnych wypadkach człowiek powinien
                      mieć prawo do
                      > eutanazji na własne życzenie

                      A co jeśli tego życzenia nie może wyrazić, jak w tym konkretnym
                      przypadku, hę?

                      a w tym konkretnym przypa-
                      > dku jestem po stronie matki a nie Gowina czy kościoła.

                      Wszyscy jesteśmy po stronie matki.
                      Gowin jest idiotą, którego PO odesłało na odcinek eutanazji i in
                      vitro, a to znaczy, że jego oględnie mówiąc mnie nie obchodzi.

                      KOściół ma prawo mieć własne zdanie i cieszę się, że po pierwsze -
                      konsekwentnie opowiada się po stronie zycia, a po drugie - nie
                      jesteśmy państwem wyznaniowym. Wbrew pozorom kombinacja obydwu
                      czynników daje rozsądny głos ostrzegający przed zabawą w Pana Boga
                      (czy jak kto woli ateistycznie - Matkę Naturę).

                      > Dla mnie nie jest ważne czy madame barska jest czerwona czy żółta
                      > ważne jest to co mówi lub pisze.Tylko to oceniam.

                      Problem w tym właśnie co owa dama wypisuje tu od lat. Nie będę
                      wyręczała wyszukiwarki.

                      Jestem za niekontynuowaniem uporczywej terapii wobec osób
                      nieuleczalnie chorych. Ale rozumiem lekarzy, którzy nie chcą brać
                      moralnej odpowiedzialności za celowe uśmiercenie człowieka.

                      A może rozwiązanie problemu samo przyszło:
                      miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340259,Swiatlo_wstrzymuje_eutanazje_Krzysztofa.html

                      Matka chorego, dotychczas walcząca o autanazję wygłasza zdanie - Ale
                      jak go tak zostawić? Gdzie mu tak dobrze będzie jak we własnym
                      łóżku, przy matce?
                      • argonewald Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:56
                        a-siek napisała:

                        > Wszyscy jesteśmy po stronie matki.
                        > Gowin jest idiotą, którego PO odesłało na odcinek eutanazji i in
                        > vitro, a to znaczy, że jego oględnie mówiąc mnie nie obchodzi.

                        Nie wszyscy.Fundamentaliści nie są.Problem eutanazji jest na pewno
                        problemem ale problemem do rozwiązania.Trzeba wypracować jakiś
                        kompromis,ale kompromis to przecież rezygnacja z pozycji skrajnych
                        a z tych kościół nie zamierza zejść.Kościół mówi twarde- nie.


                        • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 20:10
                          argonewald napisał:

                          > a-siek napisała:
                          >
                          > > Wszyscy jesteśmy po stronie matki.
                          > > Gowin jest idiotą, którego PO odesłało na odcinek eutanazji i in
                          > > vitro, a to znaczy, że jego oględnie mówiąc mnie nie obchodzi.
                          >
                          > Nie wszyscy.Fundamentaliści nie są.Problem eutanazji jest na pewno
                          > problemem ale problemem do rozwiązania.Trzeba wypracować jakiś
                          > kompromis,ale kompromis to przecież rezygnacja z pozycji skrajnych
                          > a z tych kościół nie zamierza zejść.Kościół mówi twarde- nie.
                          >
                          >
                          Rozsądnym kompromisem jest zgoda na zaprzestanie uporczywej terapii
                          i brak zgody na wstrzykiwanie trucizny choremu. Z takim podejściem
                          do problemu zgadza się również kościół.
                          I to jest nic innego jak rezygnacja z pozycji skrajnych.

                          Tragedie ludzi opiekujących się ciężko chorymi bliskimi sa wyciągane
                          na potrzeby propagandowe. Dyskutanci, w tym Gowin, Sierakowski i
                          inni mają głęboko uczucia ludzi. Oni się na tym promują. Przy okazji
                          odwracając uwagę od faktycznych problemów takich jak kryzys i zapaść
                          w służbie zdrowia.
                          Gdyby budżet panstwa był wydolny, stać byłoby nas na to by odciążyć
                          rodziny ludzi niezdolnych do samodzielnego życia bez mordowania ich.
                      • opornik4 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 21:57
                        a-siek napisała:
                        > A może rozwiązanie problemu samo przyszło:
                        >
                        miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340259,Swiatlo_wstrzymuje_eutanazje_
                        Krzysztofa.html
                        >
                        > Matka chorego, dotychczas walcząca o autanazję wygłasza zdanie -
                        Ale
                        > jak go tak zostawić? Gdzie mu tak dobrze będzie jak we własnym
                        > łóżku, przy matce?

                        I to z tej "ogromnej" milosci, chce go wlasnorecznie zabic?
                        • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 05.03.09, 08:08
                          opornik4 napisała:

                          > I to z tej "ogromnej" milosci, chce go wlasnorecznie zabic?

                          Myślę, że nie można ocenaić tak jednoznacznie kobiety udręczonej
                          wieloletnią opieką nad dorosłym facetem, z którym nie ma żadnego
                          kontatu.
                          Słowa tej pani świadczą dobitnie o tym, ze rozwiązniem problemu nie
                          jest eutanazja, ale odciążenie jej.
                          • wos9 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 05.03.09, 08:28
                            a-siek napisała:

                            > opornik4 napisała:
                            >
                            > > I to z tej "ogromnej" milosci, chce go wlasnorecznie zabic?
                            >
                            > Myślę, że nie można ocenaić tak jednoznacznie kobiety udręczonej
                            > wieloletnią opieką nad dorosłym facetem, z którym nie ma żadnego
                            > kontatu.
                            > Słowa tej pani świadczą dobitnie o tym, ze rozwiązniem problemu
                            nie
                            > jest eutanazja, ale odciążenie jej.
                            >
                            Tak właśnie z OGROMNEJ miłości chce to zrobić!
                            I nie dlatego, że sama jest udręczona, tylko dlatego, że widzi
                            STRASZLIWE CIERPIENIA własnego dziecka.
                            • a-siek Moze zanim zaczniesz apelować 05.03.09, 08:58
                              o uśmiercenie, zapoznaj się z faktami.

                              wos9 napisała:

                              > Tak właśnie z OGROMNEJ miłości chce to zrobić!
                              > I nie dlatego, że sama jest udręczona, tylko dlatego, że widzi
                              > STRASZLIWE CIERPIENIA własnego dziecka.

                              miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340259,Swiatlo_wstrzymuje_eutanazje_
                              Krzysztofa.html

                              Matka chorego, dotychczas walcząca o autanazję wygłasza zdanie - Ale
                              jak go tak zostawić? Gdzie mu tak dobrze będzie jak we własnym
                              łóżku, przy matce?
                              • wos9 Trzeba było słuchać tej Matki w telewizji na żywo! 05.03.09, 09:32
                                a-siek napisała:

                                > o uśmiercenie, zapoznaj się z faktami.
                                >
                                > wos9 napisała:
                                >
                                > > Tak właśnie z OGROMNEJ miłości chce to zrobić!
                                > > I nie dlatego, że sama jest udręczona, tylko dlatego, że widzi
                                > > STRASZLIWE CIERPIENIA własnego dziecka.
                                >
                                >
                                miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340259,Swiatlo_wstrzymuje_eutanazje_
                                > Krzysztofa.html
                                >
                                > Matka chorego, dotychczas walcząca o autanazję wygłasza zdanie -
                                Ale
                                > jak go tak zostawić? Gdzie mu tak dobrze będzie jak we własnym
                                > łóżku, przy matce?
                                >
                                • a-siek Re: Trzeba było słuchać tej Matki w telewizji na 05.03.09, 09:42
                                  wos9 napisała:

                                  Nie dość, że odporna na fakty, to jeszcze dalej brnie w argumentację
                                  za uśmierceniem człowieka, bo matka umiejętnie podpuszczona przez
                                  żądnych sensacji dzienikarzy płakała przed kamerami.

                                  Naparwdę uważasz, że zagłodzenie tego nieszczęśnika jest lepszym
                                  rozwiązanium niż zapewnienie mu opieki na koszt fundacji, która sama
                                  zadeklarowala pomoc?
                                  • wos9 Re: Trzeba było słuchać tej Matki w telewizji na 05.03.09, 10:01
                                    a-siek napisała:

                                    > wos9 napisała:
                                    >
                                    > Nie dość, że odporna na fakty, to jeszcze dalej brnie w
                                    argumentację
                                    > za uśmierceniem człowieka, bo matka umiejętnie podpuszczona przez
                                    > żądnych sensacji dzienikarzy płakała przed kamerami.
                                    >
                                    > Naparwdę uważasz, że zagłodzenie tego nieszczęśnika jest lepszym
                                    > rozwiązanium niż zapewnienie mu opieki na koszt fundacji, która
                                    sama
                                    > zadeklarowala pomoc?
                                    >
                                    Gdyby chciała pozwolić mu odejść w wyniku zagłodzenia,
                                    zrobiłaby to w zaciszu domowym! Ona woła o pomoc, ale nie o
                                    PRZEDŁUŻENIE cierpień własnego dziecka, choćby nawet na koszt
                                    fundacji.
                                    Bo ten człowiek CIERPI! Naprawdę ta MATKA udowodniła swoją
                                    miłość do dziecka opiekując się nim przez 24 lata.
                                    A dla niego już nie ma żadnej nadziei na powrót do prawdziwego
                                    życia.
                                    Lubisz się znęcać w imię czego?
                                    • a-siek Re: Trzeba było słuchać tej Matki w telewizji na 05.03.09, 12:15
                                      wos9 napisała:

                                      > Bo ten człowiek CIERPI!

                                      Uważaj, bo stwierdzając ten fakt podważasz

                                      Naprawdę ta MATKA udowodniła swoją
                                      > miłość do dziecka opiekując się nim przez 24 lata.
                                      > A dla niego już nie ma żadnej nadziei na powrót do prawdziwego
                                      > życia.
                                      > Lubisz się znęcać w imię czego?

                                      Wos9, zauważ proszę, że problem rozwiązuje się bez konieczności
                                      podejmowania dramatycznej decyzji o eutanazji. Twoje ostawanie, zeby
                                      pomimo tego walczyć o uśmiercenie tego człowieka zaczyna mnie
                                      przerażać.
                                      Lubisz mordować, w imię czego?
                                      • a-siek Re: Trzeba było słuchać tej Matki w telewizji na 05.03.09, 12:37
                                        a-siek napisała:

                                        > wos9 napisała:
                                        >
                                        > > Bo ten człowiek CIERPI!
                                        >
                                        Uważaj, bo stwierdzając ten fakt podważasz koronny argument za
                                        eutanazją. Skoro cierpi to może jego mózg lepiej funkcjonuje niż
                                        przestawiają to zwolennicy smierci na życzenie?
                            • opornik4 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 05.03.09, 19:56
                              wos9 napisała:

                              > Tak właśnie z OGROMNEJ miłości chce to zrobić!
                              > I nie dlatego, że sama jest udręczona, tylko dlatego, że widzi
                              > STRASZLIWE CIERPIENIA własnego dziecka.

                              Na razie, w ten sposob traktujemy JEDYNIE zwierzeta.
                              Nawet w nadzwyczaj pod tym wzgledem liberalnej Holandi, nie
                              zalegalizowano tego rodzaju rozwiazania "problemu".
                      • porannakawa20 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 05.03.09, 03:13
                        a-siek napisała:

                        > Jestem za niekontynuowaniem uporczywej terapii wobec osób
                        > nieuleczalnie chorych. Ale rozumiem lekarzy, którzy nie chcą brać
                        > moralnej odpowiedzialności za celowe uśmiercenie człowieka.
                        Wtlaczanie pokarmu przez tube codziennie wtlaczana do zoladka, wybieranie kalu z
                        odbytnicy nie jest uporczywa terapia?
                        A gdy tego zaprzestanie?
                        Tego uporczywego dreczenia?
                        Osoba nieuleczalnie chora?
                        Ta osoba jest uleczalnie chora?
                        Co za bzdury i sprzecznosci wyciagasz?
                        • a-siek Rewolucyjnie porannakawo 05.03.09, 08:14
                          porannakawa20 napisała:

                          > Wtlaczanie pokarmu przez tube codziennie wtlaczana do zoladka,
                          wybieranie kalu
                          > z
                          > odbytnicy nie jest uporczywa terapia?
                          > A gdy tego zaprzestanie?
                          > Tego uporczywego dreczenia?
                          > Osoba nieuleczalnie chora?
                          > Ta osoba jest uleczalnie chora?
                          > Co za bzdury i sprzecznosci wyciagasz?

                          Proponuję nie bawić sie w półśrodki i od razu zalegalizować
                          przymusową eutanazję wszystkich, którzy wymagają opieki (ups
                          przepraszam - uporczywej teralii) w zakresie wymienionym przez
                          Ciebie.
                          Krok po roku i dojdziemy do dyskusji o eutanazji z powodu hemoroidów.
                          • ave.duce Re: Cześć! 05.03.09, 08:34
                            Problem jest zbyt poważny, żeby posługiwać się demagogią i sprowadzać ad absurdum.
                            Wg mnie - GDYBY matka tego chorego beznadziejnie otrzymała w odpowiednim czasie
                            pomoc w pielęgnowaniu go - nie występowałaby z takim apelem.
                            Eutanazja to "dobra śmierć", ale na życzenie wyłącznie PODMIOTU >
                            wyrażone przed ("testament życia") albo w konkretnej sytuacji.
                            Ja chciałabym mieć prawo do decydowania co do SIEBIE.
                            A Ty?

                            :p
                            • a-siek Re: Cześć! 05.03.09, 08:55
                              ave.duce napisała:

                              > Problem jest zbyt poważny, żeby posługiwać się demagogią i
                              sprowadzać ad absurd
                              > um.
                              > Wg mnie - GDYBY matka tego chorego beznadziejnie otrzymała w
                              odpowiednim czasie
                              > pomoc w pielęgnowaniu go - nie występowałaby z takim apelem.

                              Zaskakujące, ale mam identyczne zdanie.

                              > Eutanazja to "dobra śmierć", ale na życzenie wyłącznie PODMIOTU >
                              > wyrażone przed ("testament życia") albo w konkretnej sytuacji.
                              > Ja chciałabym mieć prawo do decydowania co do SIEBIE.
                              > A Ty?

                              Oczywiście masz rację. Tylko pozostaje kilka trudnych kwestii do
                              rozstzrygnięcia.
                              Kto ma wykonać eutanazję, jśli lekarz odmawia, zasłaniając się
                              sumieniem i pzreświadczniem, że chory nie kwalifikuje się do
                              eutanazji?
                              Co zrobić w przypadku kiedy prośby chorego o eutanazję lub osoby
                              bliskiej to objaw niezdiagnozowanej depresji a nie świadomie
                              podjętej decyzji o zakończeniu życia? Albo namowy rodziny, bo babcia
                              ma atrakcyjne mieszkanie a wnuki komornika na karku?

                              MOże wprowadzając eutanazję wprowadzic społeczną funkcję osoby
                              wykonującej ostateczne kroki? Na przykład, deklarując w testamencie
                              życia gotowość poddania się eutanazji zostajesz z automatu wpisana
                              na listę społecznych wykonawców eutanazji i masz obowiązek stawienia
                              się na wezwanie i wykonania, oczywiście pod nadzorem medyków i
                              notariusza, eutanazji na chorym.
                              Powiedz uczciwe, stawilabyś się na takie wezwanie? Bo ja nie.
                              • ave.duce Re: Cześć! 05.03.09, 09:09
                                a-siek napisała:

                                >
                                > Zaskakujące, ale mam identyczne zdanie.

                                No to ok :)
                                >
                                > > Eutanazja to "dobra śmierć", ale na życzenie wyłącznie PODMIOTU >
                                > > wyrażone przed ("testament życia") albo w konkretnej sytuacji.
                                > > Ja chciałabym mieć prawo do decydowania co do SIEBIE.
                                > > A Ty?
                                >
                                > Oczywiście masz rację. Tylko pozostaje kilka trudnych kwestii do
                                > rozstzrygnięcia.
                                > Kto ma wykonać eutanazję, jśli lekarz odmawia, zasłaniając się
                                > sumieniem i pzreświadczniem, że chory nie kwalifikuje się do
                                > eutanazji?

                                Przecież o eutanazji nie będzie decydować JEDEN lekarz, tylko konsylium, to oczywiste.

                                > Co zrobić w przypadku kiedy prośby chorego o eutanazję lub osoby
                                > bliskiej to objaw niezdiagnozowanej depresji a nie świadomie
                                > podjętej decyzji o zakończeniu życia?

                                Uporczywe prośby > przy podjęciu terapii antydepresyjnej
                                i zapewnieniu "leczenia" bólu > świadczą o zdecydowanej woli chorego.


                                > Albo namowy rodziny, bo babcia
                                > ma atrakcyjne mieszkanie a wnuki komornika na karku?

                                Mam więcej wiary w ludzi mimo, żem ateistka ;)
                                Niestety, teraz też się zdarzają takie przypadki - ale widać to nieuniknione w naszym i nie tylko naszym społeczeństwie. Nie mozna jednak wylewać dziecka z kapielą.

                                >
                                > MOże wprowadzając eutanazję wprowadzic społeczną funkcję osoby
                                > wykonującej ostateczne kroki? Na przykład, deklarując w testamencie
                                > życia gotowość poddania się eutanazji zostajesz z automatu wpisana
                                > na listę społecznych wykonawców eutanazji i masz obowiązek stawienia
                                > się na wezwanie i wykonania, oczywiście pod nadzorem medyków i
                                > notariusza, eutanazji na chorym.

                                Nie za bardzo rozumiem - na chorym, który sam chciał eutanazji?

                                > Powiedz uczciwe, stawilabyś się na takie wezwanie? Bo ja nie.

                                To wezwanie jest zbędne, tak jak nie wzywa się "czynnika społecznego" w przypadku stwierdzania śmierci i pobierania narządów do przeszczepu.

                                ps. Czy w niegdysiejszych dyskusjach nie byłaś przypadkiem za karą śmierci?

                                :p
                                • a-siek Re: Cześć! 05.03.09, 09:26
                                  ave.duce napisała:

                                  > Nie za bardzo rozumiem - na chorym, który sam chciał eutanazji?

                                  W dzisiejszych czasach istnieje problem samego wykonania
                                  kontrowersyjnego zabiegu przez osoby, które z powodów sumienia,
                                  religii, wierności przysiędze Hipokratesa etc... nie chcą go
                                  wykonać. Eutanazji w Polsce się nie wykonuje, ale jakiś obraz
                                  sytuacji można otrzymać po przeanalizowaniu zachowań lekarzy wobec
                                  problemu legalnej aborcji.

                                  > > Powiedz uczciwe, stawilabyś się na takie wezwanie? Bo ja nie.
                                  >
                                  > To wezwanie jest zbędne, tak jak nie wzywa się "czynnika
                                  społecznego" w przypad
                                  > ku stwierdzania śmierci i pobierania narządów do przeszczepu.

                                  Pytałam czy popierając eutanazję byłabyś gotowa osobiście ją wykonać.

                                  > ps. Czy w niegdysiejszych dyskusjach nie byłaś przypadkiem za karą
                                  śmierci?

                                  Byłam i jestem. Za karą śierci, której celem jest wyeliminowanie ze
                                  społeczeństwa osobnika zagrażającemu życiu innych.
                                  Na pytanie czy osobiście bym ucięła głowę zwyrodnialcowi - moja
                                  odpowiedź brzmi nie :)
                                  • ave.duce Re: Cześć! 05.03.09, 09:49
                                    a-siek napisała:

                                    > ave.duce napisała:
                                    >
                                    > > Nie za bardzo rozumiem - na chorym, który sam chciał eutanazji?
                                    >
                                    > W dzisiejszych czasach istnieje problem samego wykonania
                                    > kontrowersyjnego zabiegu przez osoby, które z powodów sumienia,
                                    > religii, wierności przysiędze Hipokratesa etc... nie chcą go
                                    > wykonać. Eutanazji w Polsce się nie wykonuje, ale jakiś obraz
                                    > sytuacji można otrzymać po przeanalizowaniu zachowań lekarzy wobec
                                    > problemu legalnej aborcji.

                                    Znowu to samo... ale ok > problem legalnej aborcji to problem hipokryzji większości lekarzy. EOT.

                                    >
                                    > > > Powiedz uczciwe, stawilabyś się na takie wezwanie? Bo ja nie.
                                    > >
                                    > > To wezwanie jest zbędne, tak jak nie wzywa się "czynnika
                                    > społecznego" w przypad
                                    > > ku stwierdzania śmierci i pobierania narządów do przeszczepu.
                                    >
                                    > Pytałam czy popierając eutanazję byłabyś gotowa osobiście ją wykonać.

                                    Nie widzę sensu w takim stawianiu sprawy - na "obcej" osobie - na pewno nie. Na bliskiej mi - przy zachowaniu wszystkich warunków, o których wyżej pisałam - tak.

                                    >
                                    > > ps. Czy w niegdysiejszych dyskusjach nie byłaś przypadkiem za karą
                                    > śmierci?
                                    >
                                    > Byłam i jestem. Za karą śierci, której celem jest wyeliminowanie ze
                                    > społeczeństwa osobnika zagrażającemu życiu innych.
                                    > Na pytanie czy osobiście bym ucięła głowę zwyrodnialcowi - moja
                                    > odpowiedź brzmi nie :)

                                    Ok, nic sie nie zmieniło > ani u Ciebie, ani u mnie. Mam, oczywiście, na myśli poglady w tej sprawie.

                                    ps. spadam z FK, ale odpowiem potem, w razie czego.

                                    :p
                                    • a-siek Re: Cześć! 05.03.09, 12:30
                                      ave.duce napisała:

                                      > Znowu to samo... ale ok > problem legalnej aborcji to problem
                                      hipokryzji wi
                                      > ększości lekarzy. EOT.

                                      Chyba własnie nie do końca. Raczej problem pojawia się, kiedy
                                      kobieta z zaświadczeniem o kobieczności wykonania aborcji trafia do
                                      twardoglowego lekarza i sprawa nabiera rozłosu. Zauważ, że tego typu
                                      pzrypadku zdarzaja się incydentalnie.
                                      Lekarze częśto dokonują aborcji wpisując w kartę, dla świętego
                                      spokoju, usunięcie obumarłej ciąży (znam taki przypadek - dziewczyna
                                      chciała dziecka, ale komplikacje wskazywały niestety na konieczność
                                      zakończenia ciąży)
                                      I tyle w tym temacie.

                                      > Nie widzę sensu w takim stawianiu sprawy - na "obcej" osobie - na
                                      pewno nie. Na
                                      > bliskiej mi - przy zachowaniu wszystkich warunków, o których wyżej
                                      pisałam - t
                                      > ak.

                                      Ja uważam, że uporczywe zaprzestanie terapii jest jak najbardziej
                                      dopuszczalne, odłączenie respiratora czy sondy do karmienia - tak,
                                      pod warunkami wymienionymi przez Ciebie wyżej, ale zastrzyk z
                                      trucizną - zdecydowanie nie.
                                      Ludzie są zbyt podli, bezwględni i interesowni na to, by dawać im do
                                      ręki takie narzędzia prawne. (to nie o Tobie oczywista oczywistość)

                                      > Ok, nic sie nie zmieniło > ani u Ciebie, ani u mnie. Mam,
                                      oczywiście, na my
                                      > śli poglady w tej sprawie.

                                      Nie zmieniło i pewnie nei zmieni.
                                      • ave.duce Re: Cześć! 05.03.09, 14:30
                                        a-siek napisała:

                                        >
                                        > Ja uważam, że uporczywe zaprzestanie terapii jest jak najbardziej
                                        > dopuszczalne, odłączenie respiratora czy sondy do karmienia - tak,
                                        > pod warunkami wymienionymi przez Ciebie wyżej, ale zastrzyk z
                                        > trucizną - zdecydowanie nie.

                                        Powolna śmierć z uduszenia lub głodu jest, wg Ciebie, "lepsza"?
                                        Bardziej HUMANITARNA, pozwalająca na zachowanie godności, o której tak chętnie plotą osoby takie jak Gowin, Jurek, Najfeld?

                                        > Ludzie są zbyt podli, bezwględni i interesowni na to, by dawać im do
                                        > ręki takie narzędzia prawne.
                                        Ciekawe spostrzeżenie u - jak pamiętam - katoliczki.

                                        (to nie o Tobie oczywista oczywistość)

                                        Who knows? Ale dobre i to.

                                        :p

                                        i do następnego razu ;)
                    • opornik4 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 21:53
                      argonewald napisał:
                      >Oceniam całość i jestem po stronie
                      > tych,którzy uważają,że w szczególnych wypadkach człowiek powinien
                      mieć prawo do
                      > eutanazji na własne życzenie

                      Tyle, iz w tym konkretnym przypadku raczej trudno mowic o "smierci
                      na wlasne zyczenie". Chodzi raczej o przyzwolenie na morderstwo
                      bezbronnej osoby, ktora nie moze sie bronic.(:
                  • venus99 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:26
                    ten powód jest bardzo prosty-powszechny w tym kraju dewocji strach
                    przed klerem.
          • venus99 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:25
            jako wybitny fachowiec w tej dziedzinie(mozna podejrzewać np.,że
            ksiądz-oni znają się na wszystkim) z całą pewnoscią udostepnisz nam
            swoją wiedzę.
            • a-siek Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:41
              venus99 napisał:

              > jako wybitny fachowiec w tej dziedzinie(mozna podejrzewać np.,że
              > ksiądz-oni znają się na wszystkim) z całą pewnoscią udostepnisz
              nam
              > swoją wiedzę.

              Zaczynam się obawiać, że z panią BArską, dla zasady, jesteście
              gotowi walczyć do upadłego o śmierć dla tego biedaka:
              miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340259,Swiatlo_wstrzymuje_eutanazje_Krzysztofa.html
              • venus99 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 19:51
                ja uważam,że dyskusje nad poszczególnymi przypadkami nie sa
                uzasadnione tak długo jak nie ma generalnych zasad zgodnych ze
                stanem współczesnej nauki a nie pogladami proboszczów.o ile pamietam
                opisywany przez ciebie przypadek inicjatorem zakończenia wegetacji
                był sam bezposrednio zainteresowany a nie ktoś z zewnatrz.gdzie ci
                wszyscy ludzie dobrej woli byli kiedy przez 24 lata trwała męka
                chorego i jego rodziny?
        • opornik4 Re: Wstrząsające jest nazywanie głęboko upośledzo 04.03.09, 21:50
          venus99 napisał:

          > a może jest to stwierdzenie faktu.i jeszcze jeden problem:czy
          ciało
          > podtrzymywane sztycznie przy zyciu bez mózgu jest jeszcze
          > człowiekiem czy juz nie.

          Jakie sztuczne utrzymywanie przy zyciu?
          Kobieto, tutaj wchodza w gre normalne zabiegi pielegnacyjne.
          Stajac w obliczu podobnych Twoim wypowiedzi, nie bardzo rozumiem
          medialny halas, jaki sie podniosl po tym, gdy matka wyrzucila przez
          okno swoje nowonarodzone niemowle.
          Widocznie, rowniez nie miala ochoty na pielegnacje kogos, kto nie
          potrafi samodzielnie myslec?
    • prawie_magister Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:28
      joannabarska napisała: prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa
      matki, która niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem,
      • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:32
        prawie_magister napisał

        no to miej się na baczności bo ktoś z rodziny może poprosić o zastrzyk dla
        ciebie, przecież jesteś bezmózgowcem
        wyrazy współczucia


        Poczułem zapach kruchty.Tfu,spluwam przez lewe ramię.Gowin z tobą
        niedorobiony magistrze.
        • a-siek Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:36
          argonewald napisał:

          > Poczułem zapach kruchty.Tfu,spluwam przez lewe ramię.Gowin z tobą
          > niedorobiony magistrze.

          Jakoś bardziej mnie przekonuje widok księdza z krycyfiksem niż dr
          mengele.
          • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:38
            a-siek napisała

            > Jakoś bardziej mnie przekonuje widok księdza z krycyfiksem niż dr
            > mengele


            Którego nigdy nie widziałaś.Ja nie mówiłem o widoku,mówiłem o zapachu
            kruchty,którego nie znoszę.
      • venus99 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:37
        o taki stan raczej podejrzewam ciebie.sądząc po reakcji proces
        myslenia jest ci obcy.
        • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:39
          venus99 napisał:

          > o taki stan raczej podejrzewam ciebie.sądząc po reakcji proces
          > myslenia jest ci obcy


          Mnie podejrzewasz?
          • venus99 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:55
            ależ skąd.przecież ewidentnie dotyczy to niedorobionego magistra.jak
            możesz mnie o to podejrzewać?
            • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:57
              venus99 napisał:

              > ależ skąd.przecież ewidentnie dotyczy to niedorobionego magistra.jak
              > możesz mnie o to podejrzewać?


              Mam w ustawieniach od najnowszego postu a nie drzewko.Stąd moje pytanie.
              • venus99 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 18:58
                nie ma sprawy.wyjaśnione.
      • joannabarska Re: Gowin komnopromituje się 05.03.09, 11:28
        Jasne,dlaczego jestes tylko prawie magister...Za wysokie progi!
    • naburmuszony Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 19:02
      Najbardziej w tej dyskusji skompromitował się pan Sowa, jak go
      słusznie nazywał Sierakowski.
    • norek.pl reasumując - skompromitowali się wszyscy 04.03.09, 21:28
      dotychczasowi uczestnicy tej „dyskusji”, na czele z jej założycielem oraz moderacją...

      jedyny a-siek próbował tu wołać na puszczy, za co należy się ukłon i uznanie
      • argonewald Re: reasumując - skompromitowali się wszyscy 04.03.09, 21:38
        norek.pl napisała:

        > dotychczasowi uczestnicy tej „dyskusji”, na czele z jej założyciele
        > m oraz moderacją...
        >
        > jedyny a-siek próbował tu wołać na puszczy, za co należy się ukłon i uznanie


        Czym się skompromitowali uczestnicy dyskusji? jakoś Twojego głosu nie słyszałem
        w tym wątku.Może się najpierw wypowiesz.
    • opornik4 Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 21:37
      joannabarska napisała:

      > prawiąc w TVN takie brednie. Wstrzasajaca jest sprawa matki, która
      > niemal ćwierc wieku opiekuje sie synem bezmozgowcem, przy którym
      > trzeba robic dosłownie wszystko. Gowin nie ma pojecia,jakie moga
      byc
      > jej cierpienia, skoro tak gledzi jak nawiedziony Marek Jurek czy
      > ks.Sowa. Znakomity był natomiast red.Sierakowski. Moze mylę
      > programy, ale ostatnio sprawa eutanazji stała sie tak głosna, ze
      > wiele stacji nią sie zajmuje.

      Jak sie Twoja banda postara, to moze sie zalapiesz na "godna" smierc.
      Oczywiscie - eksterminujcie wszystkie osoby, ktore potrzebuja stalej
      pielegnacji.
      Wspaniala "wyzsza kultura" lewakow.
      • argonewald Re: Gowin komnopromituje się 04.03.09, 21:40
        opornik4 napisała:

        > Jak sie Twoja banda postara, to moze sie zalapiesz na "godna" smierc.
        > Oczywiscie - eksterminujcie wszystkie osoby, ktore potrzebuja stalej
        > pielegnacji.
        > Wspaniala "wyzsza kultura" lewakow.


        Już lepiej o twojej kulturze się nie wypowiadać.Dno!!!
      • who.is.who Re: Gowin komnopromituje się 05.03.09, 01:35
        Za dużo masz oporu - w głowie ;-)
      • venus99 Re: Gowin komnopromituje się 05.03.09, 09:02
        a nie możesz na temat zamiast wydawać z siebie dewocyjny kełkot.
        • lech.niedzielski [...] 05.03.09, 09:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • a-siek I to jest argument za eutanazją 05.03.09, 09:31
            Gdyż ... Nowak z RM współpracował z SB.

            Ja czasem gubię się w tej lewackiej argumentacji.
            • lech.niedzielski [...] 05.03.09, 09:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • joannabarska Re: I to jest argument za eutanazją 05.03.09, 11:31
                Nowak to facet bez twarzy, pojdzie z kazdym,kto mu da kasę. Ideolog?
                Smiechu warte.
                • bpos Oglądałem program z Gowinem 05.03.09, 12:35
                  Jeśli rzeczywiście ten facet tak myśli jak mówi to współczuję.
                  Zero zrozumienia, empatii, jakieś bzdury o miłości, w imię której chory ma cierpieć w nieskończoność, a rodzina skazana na fizyczną i psychiczną mękę. Bez nadziei na najmniejszą pozytywną zmianę.
                  Chory ma cierpieć, aż matka dostanie pomieszania zmysłów albo zabije ją zawał.
                  I wtedy, pozbawiony opieki pacjent, będzie spokojnie mógł (zgodnie z prawem) zemrzeć z powodu zaniedbania w najbliższym szpitalu.

                  Gdzie się taki uplągł?
                  • wos9 Twój wpis dedykuję a-siek i oporniczce! 05.03.09, 12:45
                    bpos napisał:

                    > Jeśli rzeczywiście ten facet tak myśli jak mówi to współczuję.
                    > Zero zrozumienia, empatii, jakieś bzdury o miłości, w imię której
                    chory ma cier
                    > pieć w nieskończoność, a rodzina skazana na fizyczną i psychiczną
                    mękę. Bez nad
                    > ziei na najmniejszą pozytywną zmianę.
                    > Chory ma cierpieć, aż matka dostanie pomieszania zmysłów albo
                    zabije ją zawał.
                    > I wtedy, pozbawiony opieki pacjent, będzie spokojnie mógł (zgodnie
                    z prawem) ze
                    > mrzeć z powodu zaniedbania w najbliższym szpitalu.
                    >
                    > Gdzie się taki uplągł?
                  • a-siek Re: Oglądałem program z Gowinem 05.03.09, 13:28
                    bpos napisał:

                    > Jeśli rzeczywiście ten facet tak myśli jak mówi to współczuję.
                    > Zero zrozumienia, empatii, jakieś bzdury o miłości, w imię której
                    chory ma cier
                    > pieć w nieskończoność, a rodzina skazana na fizyczną i psychiczną
                    mękę. Bez nad
                    > ziei na najmniejszą pozytywną zmianę.

                    Gowin jest zwyczajnie głupi. POmimo, że ma sporo racji w tym co
                    pzredstawia, to raczej szkodzi wyznawanej przez siebie idei niż ją
                    promuje.


                    > Chory ma cierpieć, aż matka dostanie pomieszania zmysłów albo
                    zabije ją zawał.
                    > I wtedy, pozbawiony opieki pacjent, będzie spokojnie mógł (zgodnie
                    z prawem) ze
                    > mrzeć z powodu zaniedbania w najbliższym szpitalu.
                    >
                    > Gdzie się taki uplągł?

                    A jak Matka dostanie pomieszania zmysłów albo zabije ją zawał z
                    powodu wyrzutów sumienia, ze zabiła właśne dziecko? Albo z
                    samotności i pustki? Opieka wieloletnia nad kimś uzależnia jak praca
                    pracoholika.
                    Ile razy zdarza się, ze pracoholik przetrzymuje największe
                    obciążenie w pracy po czym pada na serce zaraz po odejściu na
                    emeryturę z powodu obniżenia poziomu adrenaliny?

                    Mężczyzną, o ktorego przetoczyła się dyskusja w mediach, zaopiekować
                    się ma fundacja, odciążając rodzinę. Jest to najlepsze z możeliwych
                    rozwiązanie.
                    Nie rozumiem, czemu mimo to, wszyscy uparcie chcą biedakowi
                    zaaplikowac kurację dr Mengele :(
                    • lech.niedzielski Re: Oglądałem program z Gowinem 05.03.09, 13:49
                      a-siek napisała:

                      > Nie rozumiem, czemu mimo to, wszyscy uparcie chcą biedakowi
                      > zaaplikowac kurację dr Mengele :(
                      >
                      Bo Ty nic nie rozumiesz. Za Ciebie myśli proboszcz. I niech już tak
                      zostanie.
                      • koperczak5 Ludzie! Pomyślcie choć trochę! 05.03.09, 17:21
                        Rozczulacie się nad pozbawionym czucia i myślenia ciałem syna, a nic
                        was nie obchodzą udręki jego matki, która od 24 lat nie ma własnego
                        życia, jest niewolnicą zywego trupa. Przecież ona jest człowiekiem,
                        ma swoje prawa, nie może reszty życia poświęcać w beznadziejnej
                        sprawie.
                        • bpos do a-siek i koperczaka 05.03.09, 18:27
                          1. Tej sprawy (toć to dylemat) nie da się rozwiązać bezboleśnie. W kategoriach science fiction można napisac: najlepiej żeby ten człowiek wyzdrowiał, a matce "wróciło" (w uproszczeniu) ćwierć wieku życia. W Terminatorze mają taką technologię :)

                          2. Ja nie dawałem pomysłów, jak tę sprawę rozwikłać. Napisałem o poglądach gowina. Wydawało by się inteligentny człowiek, ale nie bedę go obrażać, wyastarczy że napisałem małą literą. Resztę przemilczę.
              • opornik4 Re: I to jest argument za eutanazją 05.03.09, 20:26
                Niedzielskiego, po prostu pogielo.
                Lewacka ideologia rzucila mu sie na mozg i gosc zaczyna plesc od
                rzeczy.
    • opornik4 Re: Oprocz demonstrowanych tu postaw barbarzyncow 05.03.09, 20:18
      - optujacych za zabiciem goscia - mamy tez przyklad osoby,
      pelniej heroizmu, ktora potrafila KOCHAC.

      Zona p.Grzebskiego przez 19 lat opiekowala sie swoim, pozbawionym
      kontaktu z otoczeniem mezem.

      Jan Grzewski z Działdowa, po dziewiętnastu latach życia niczym
      roślina, zaczął mówić, poruszać się i samodzielnie siedzieć.
      Wojciech Pstrągowski, mgr rehabilitacji jest zdania, że pacjent
      będzie chodził.

      dzialdowo.wm.pl/Jan-Grzewski-po-dziewietnastu-latach-powrocil-do-zycia,25002

      To jest najgorsze - mówi pan Janek. - Nie mogłem się ruszać, ale
      miałem świadomość wszystkiego co działo się wokół mnie. Słyszałem
      rozmowy lekarzy, którzy mówili, że nie przeżyję. A ja naprawdę,
      naprawdę chciałem żyć...

      SPARALIŻOWANY MĘŻCZYZNA Z DZIAŁDOWA OGLĄDA ŚWIAT NA NOWO

      www.tvn24.pl/0,1508755,wiadomosc.html
      Przez 19 lat nikt nie dawał mu szans

      Jan Grzebski z Działdowa po 19 latach powrócił do życia. Dzięki
      rehabilitacji zaczyna mówić i stawia pierwsze kroki, mimo że przez
      lata nikt, prócz żony, nie dawał mu żadnych szans.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja