Dodaj do ulubionych

Diebold zfałszował wybory w Ohio

24.07.06, 04:54
Wyznawcy teorii podchwycili swego czasu temat przywołujac jako dowód na
słowa ówczesnego szefa Diebold Inc. Waldena O'Della brzmiace:
"'I am committed to helping Ohio deliver its electoral votes to the president
next year,".
www.whatreallyhappened.com/2004votefraud_ohio.html
Ukuto teorię, że Diebold zaprogramował własnej produkcji maszyny
w taki sposób aby Bush wygrał. Wiadomo, ludzie dotykają ekranu głosując, głos
jest zapisywany dla Busha i nie ma żadnego potwierdzenia na papierze na kogo
tak naprawdę głos został oddany.
Teoria jest piękna ale posiada jeden istotny szkopuł. Otóż w Ohio tylko w
dwóch powiatach użyto maszyn Diebolda i nie były to maszyny gdzie dotyka się
ekranu lecz takie które czytają papierową kartę, na której wyborca zaznacza.
Zatem komisja wyborcza może łatwo zweryfikować rezultat.
A żeby było jeszce śmieszniej to w powiecie Hardin Bush wygrał uzyskując 8441
głsów a Kerry uzyskał 4891 głosów, a w powiecie Lucas wygrał Kerry uzyskując
132715 głosów przy Busha 87160 głosach. Nawet gdyby wszystkie głosy w tych
dwóch powiatach zdobył Kerry to ciągle byłoby to o 23 tysiace głosów za mało
aby wygrać Ohio i tym samym prezydenturę.
Życzę wszystkim dobrej zabawy.
Obserwuj wątek
    • i.p.freely Re: Nie bagatelizuj 24.07.06, 05:32
      >Otóż w Ohio tylko w
      > dwóch powiatach użyto maszyn Diebolda i nie były to maszyny gdzie dotyka się
      > ekranu lecz takie które czytają papierową kartę, na której wyborca zaznacza.
      > Zatem komisja wyborcza może łatwo zweryfikować rezultat.

      Na to tez jest sposob.

      "At other Lucas County precincts, as citizens have testified under oath,
      unsuspecting voters were issued faulty markers which ruined the ballots on
      which they were used. Inner city voters thus left thinking they had voted when,
      in fact, their ballots were automatically trashed."

      Tak wiec masa papierowych glosow zostala "wyrzucona" przez czytniki z powodu
      tuszu!!! Przydalaby sie weryfikacja tych glosow. Nie sadzisz?

      • felusiak1 Re: Nie bagatelizuj 24.07.06, 07:03
        Twój argument choć zgrabny jest wątpliwej jakości.
        Głosy nieważne (undervote or overvote) nie sa wyrzucane i są rejestrowane
        (tabulated). W 2000 w Lucas County frekwencja wyniosła 62%, Gore wygrał
        57.83% do 39.15%. Na ponad 187 tys. oddanych głosów 1069 było nieważnych co
        stanowiło 0.57%. W 2004 frekwencja wyniosła 74.4%, Kerry wygrał 60% do 39%.
        Na ponad 220 tys. oddanych głosów 1550 było nieważnych co stanowiło 0.70%.
        Dla porównania spójrzmy jak było w nowojorskim Brooklynie, gdzie republikanów
        wogóle nie ma a wszystkie funkcje wyborcze spełniaja demokraci.
        Frekwencja wyniosła 51.7%, Kerry wygrał 74.9% do 24.3%. Na ponad 687 tys
        oddanych głosów 5924 bylo nieważnych co stanowiło 0.85%.
        W Los Angeles nieważne głosy stanowiły 2.02% a w Washington DC 1.09% a Kerry
        wygrał tam aż 89% do 9%.
        W Utah gdzie nie ma mniejszości, które tak narzekaja na dyskryminację w czasie
        głosowania, nieważnych głosów było 1.5%, podobnie w North Dakota.
        Myślę, żę już czas aby przestać rozdzierać szaty i stawić czoła rzeczywistości.
        Z głowami w obłokach demokraci przegraja nastepne wybory i nastepne, czemu nie
        jestem rad. Równowaga spierajacych sie stron jest nieodzowna dla funkcjonowania
        demokracji.
        • i.p.freely Re: Zgoda felusiak 24.07.06, 10:45
          >Równowaga spierajacych sie stron jest nieodzowna dla funkcjonowania
          > demokracji.

          System, ktory mozna latwo zweryfikowac wydawalby sie punktem wyjsciowym. Nie
          sadzisz?
        • w_ojciech cuś tu nie tak? 24.07.06, 15:04
          felusiak1 napisała:
          > Na ponad 687 tys oddanych głosów 5924 bylo nieważnych co stanowiło 0.85%.
          ======================================================
          Chyba muszę kupić nowy komputer. Nie zgadza się.
          • w_ojciech cuś tu nie tak? - uzupełnienie 24.07.06, 16:40
            Na moim komputerze wyszło mi tak:
            5924/6870 = 0,86230
            5924/6880 = 0,86105

            Zawsze powyżej 0,86. Czy to jest dobrze wyliczone?
      • warmi2 Re: Nie bagatelizuj 24.07.06, 07:17
        " Inner city voters thus left thinking they had voted when,
        in fact, their ballots were automatically trashed"

        Inner city voters glosuja wlasnie w inner city. A owe miejsca maja to do siebie iz sa w 100% kontrolowane przed demokratyczna partie.
        Inaczej mowiac w takich regionach to wlasnie demokraci odpowiedzialni sa za "issuing markers" i praktycznie wszystko inne zwiazane z glosowaniem.

        Ktokolwiek mieszkal chociaz troche w USA wie ze np w takim Chicago, nie mowiac juz o Chicago inner city, republikanie i Busha ludzie maja podobny wplyw na to co sie tam dzieje jak maja w Chinach - czyli zaden.
        Wszystko zwiazane z glosowaniem jest przygotowane i prowadzone przez lokalne wladze czyli w takich miejscach przez demokratow.


        • i.p.freely Re: Nie bagatelizuj 24.07.06, 10:35
          abcnews.go.com/Politics/print?id=2188430
          Nie zapominajmy, ze lupem dla (republikanskich) kompanii produkujacych
          elekroniczne maszyny do glosowania jest 3.5 miliarda dolarow od wujka Sama.

          • felusiak1 Re: Nie bagatelizuj 24.07.06, 15:59
            Dla republikańskich kompanii? Teraz to naprawdę uśmiałem się.
            Gore nie mógł znależć głosów na Florydzie i zaserwował nam cyrk.
            Wtedy kart dziurkowane okazały sie być niedobre. Były dobre kiedy Clinton na
            nich wygrywał. Powiedziano nam, żę to przestarzały system i trzeba iść z postępem.
            Teraz okazuje sie, że i na postępowych maszynach nie udaje sie wygrać, to z
            pewnością te maszyny są złe. No i nie wydaja paragonu.
            Ciekawe to jest z tego względu, że te same "republikańskie" kompanie produkują
            bankomaty, które działaja bez zarzutu. Nikt nie mówi, że wydały za mało gotówki
            albo, że musiał czekać 11 godzin na swoje 20 dolarów.
            Vała ta heca ma polityczne podłoże. W Maryland wszystkie maszyny do głosowania
            sa identyczne i wszystkie pochodzą od Diebolda.
            Maszyny wybrały tam samych demokratów z wyjątkiem dwóch republikańskich
            kongresmanów, ale ponieważ miało to miejsce w tradycyjnie republikańskich
            dystryktach to zadyma nie jest potrzebna.
    • w_ojciech Re: Diebold zfałszował wybory w Ohio 24.07.06, 22:07
      Felusiak
      napisałem Ci wyżej, że coś jest nie tak z tymi kompami.
      Są złe wyliczenia, a Ty ani mru mru.

      Co jest?
      • i.p.freely Re: Bankomaty 24.07.06, 22:58
        >Ciekawe to jest z tego względu, że te same "republikańskie" kompanie produkują
        >bankomaty, które działaja bez zarzutu. Nikt nie mówi, że wydały za mało gotówki
        >albo, że musiał czekać 11 godzin na swoje 20 dolarów.

        No wlasnie. Jak to mozliwe, ze te same firmy sa w stanie wyprodukowac bankomat
        wyrzucajacy paragon potwierdzajacy transakcje a z tymi maszynami do glosowania
        same wpadki? Nie dosc, ze paragon oscia w gardle to i czytniki mozna podrasowac
        w razie potrzeby. Przyciskasz guziczek zbyt mocno na Kerrego i Bush
        sie wyswietla. Chcesz poprawic swoja pomylke, przyciskasz raz jeszcze i znow
        Bush sie wyswietla. Okazuje sie, ze guziczek na Kerrego mial byc przyciskany
        nieco lzej ....:)))
        • w_ojciech Re: Bankomaty 24.07.06, 23:23
          Sposobów jest tysiące. Wystarczy zobaczyć jak różni
          macherzy kombinowali przy automatach do gier.

          Powinno się unikać takich podejrzeń przy wyborach i
          przeprowadzać je w sposób tradycyjny.
          • i.p.freely Re: Bankomaty 25.07.06, 00:33
            w_ojciech napisał:

            > Sposobów jest tysiące. Wystarczy zobaczyć jak różni
            > macherzy kombinowali przy automatach do gier.
            >
            > Powinno się unikać takich podejrzeń przy wyborach i
            > przeprowadzać je w sposób tradycyjny.


            Wlasnie tego sie chyba strony z reka w intersie najbardziej obawiaja i robia
            wszystko w swojej mocy by przejrzystosci procesu i mozliwosci weryfikacji
            glosow nie bylo.
    • imagiro Re: Diebold zfałszował wybory w Ohio 25.07.06, 00:44
      felek, ty chory i to ciezko ...
    • jennifer5 Re: Diebold zfałszował wybory w Ohio 25.07.06, 01:28
      felusiak1 napisała:

      > Wyznawcy teorii podchwycili swego czasu temat przywołujac jako dowód na
      > słowa ówczesnego szefa Diebold Inc. Waldena O'Della brzmiace:
      > "'I am committed to helping Ohio deliver its electoral votes to the president
      > next year,".

      Od pierwszego zdania zaciemniasz f... Nikt nie stwierdzil ze to jest dowod,
      jest to tylko bardzo 'interesujace'. Twierdzisz ze gdyby trzymal gebe
      zamknieta, nikt by nie kwestionowal tych 'wyborow'. Widzisz f.. w waszym
      stadzie nie tylko 'fuc' ma 'talent' gadania bez myslenia.
      • felusiak1 Re: Diebold zfałszował wybory w Ohio 25.07.06, 03:17
        Gubernator New Jersej tuż przed wyborami powiedział: "New Jersey is going to
        deliver the victory for John Kerry". Czy mam rozumieć, że gubernator sfałszował
        wybory? Weźcie wy sie wytrzyjcie.
        • jennifer5 Re: Diebold zfałszował wybory w Ohio 25.07.06, 18:55
          felusiak1 napisała:

          > Gubernator New Jersej tuż przed wyborami powiedział: "New Jersey is going to
          > deliver the victory for John Kerry". Czy mam rozumieć, że gubernator
          sfałszował wybory? Weźcie wy sie wytrzyjcie.

          Ty nic nie rozumiesz wiec nie pytaj czy masz cos zrozumiec, jest to za trudne
          dla ciebie. Czytajac cokolwiek ksztaltujesz to wedlug swojej chorej wyobrazni.
          Jestes sucha kloda, sprochnialym powalonym drzewem, siedzisz w tej
          swojej 'norze' za zaslonietymi kotarami, z przekonaniem ze w wiesz wszystko.
          Jak bardzo sie mylisz, tego nigdy sie nie dowiesz.
    • w_ojciech Felusiak - błędy w wyliczeniach 25.07.06, 11:34
      Nie reagujesz na wskazany wyżej błąd w komunikacie o wynikach
      głosowania. Błędnie te dane liczy albo mój komp albo komisji
      wyborczej.

      Co Ty na to?
    • w_ojciech Felusiakowi kawa na ławę 25.07.06, 21:29
      felusiak1 napisała:
      > Na ponad 687 tys oddanych głosów 5924 bylo nieważnych co stanowiło 0.85%.
      =======================================================
      Udajesz, że nie widzisz moich wpisów. No więc napiszę jeszcze
      jaśniej. Zwrot "ponad 687 tys." oznacza liczbę nie większą od
      687 499. Nieważnych jest 5924. To stanowi ponad 0,86%.
      Teraz jasne? Jest błąd.

      Z czego to spisywałeś? Jaki komputer to "policzył"?
      • felusiak1 Wyraziłem się niejasno, sprostowuję 25.07.06, 23:48
        W Brooklynie, powiat Kings oddano 687780 głosów ważnych i 5924 głosów nieważnych.
        Razem 693704. 5924:693704=0.8539%. Zadowolony jesteś?
        • w_ojciech Re: Wyraziłem się niejasno, sprostowuję 26.07.06, 00:45
          Odetchnąłem z ulgą. Mój komputer jest OK.
          Dobrze liczy. Byłbym zmuszony przejść na starszy bo
          te nowe coraz gorzej liczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka