Dodaj do ulubionych

Irackie kłopoty Polski

12.03.03, 22:14
Ave,
tak więc zapłacimy wysoką cenę za wspieranie syjonistów. Znowu
pokazaliśmy światu, że Polska przygotowuje się do wojny, która
już była. A mówiłem: wrogów należy szukać daleko, a przyjaciół
blisko!
T.
Obserwuj wątek
    • titus_flavius Re: Irackie kłopoty Polski 12.03.03, 22:14
      Ave,
      tak kończą przyjaciele syjonistów!
      T.
      • Gość: J.K. Znakomicie, tez tak mysle... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.03, 22:24
        wrogow poszukalismy sobie wlasnie daleko (bo to bezpieczniej, masz racje...),
        natomiast jak sie jest sojusznikiem USA to i przyjaciele sie znajda...

        I to nawet nie my bedziemy ich szukac...
        Oni nas poszukaja...

        popatrz, jak ten Swiat sie zmienil...
        Ale ogolnie te Twoja koncepcje uwazam za niezla...
        • titus_flavius Re: Znakomicie, tez tak mysle... 12.03.03, 22:31
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > wrogow poszukalismy sobie wlasnie daleko (bo to bezpieczniej, masz racje...),

          Ave,
          obecnie furorę robi kocepcja kto nie jest z nami, ten przeciwko nam. Stąd
          obawa, że obecna polityka Polski nie prowadzi do UE - gdyż wystąpiliśmy
          przeciwko potężnym Niemcom i Francji. Unia ma dosyć problemów z niesforną
          Anglią, aby ryzykowała przyjęcie jeszcze gorszej Polski
          T.


          > natomiast jak sie jest sojusznikiem USA to i przyjaciele sie znajda...
          >
          > I to nawet nie my bedziemy ich szukac...
          > Oni nas poszukaja...
          >
          > popatrz, jak ten Swiat sie zmienil...
          > Ale ogolnie te Twoja koncepcje uwazam za niezla...
          • Gość: J.K. Myslenie dobre, wnioski zle... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.03, 22:35
            Niemcy i Francja maja zbyt duzo problemow z USA i Anglia..,
            aby... ryzykowaly jeszcze antagonizowaniem Polski...
            nic im to bowiem by nie dalo...

            zostawia nas zatem w spokoju...
            • Gość: MM Re: Myslenie dobre, wnioski zle... IP: 206.28.214.* 12.03.03, 22:39
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Niemcy i Francja maja zbyt duzo problemow z USA i Anglia..,
              > aby... ryzykowaly jeszcze antagonizowaniem Polski...
              > nic im to bowiem by nie dalo...

              Niemcy i Francja antagonizowac Polske? Czy koledze sie przypadkiem kierunki nie
              pomylily?

              Rozumiem, ze kolega uwaza Polske za tego zajaca, co to "wraz z niedzwiedziem
              dop****oli kazdemu", ale realia to nie dowcip i Polsce pewnie przyjdzie
              zaplacic za glupote jej przywodcow.
            • titus_flavius Re: Myslenie dobre, wnioski zle... 12.03.03, 22:43
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Niemcy i Francja maja zbyt duzo problemow z USA i Anglia..,
              > aby... ryzykowaly jeszcze antagonizowaniem Polski...
              > nic im to bowiem by nie dalo...
              >
              > zostawia nas zatem w spokoju...

              Ave,
              ... nie przyjmując nas do UE. Zaoszczędzą na tym kilka mld USD - a strata mała,
              bo z Polski żaden budowniczy wspólnej Europy. To jest coraz bardziej realny
              scenariusz.
              T.
              • Gość: warmi Re: Myslenie dobre, wnioski zle... IP: *.tribune.com 12.03.03, 23:09
                Faktycznie, jak by nie patrzec to Polacy maja teraz przerypane.
                Ale w sumie to nic nowego ...

                Jezeli sie siedzi pomiedzy takimi milosnikami pokoju jak Rosja i
                Niemcy, niczego innego nie mozna sie spodziewac.
                • Gość: MM Re: Myslenie dobre, wnioski zle... IP: *.dyn.optonline.net 13.03.03, 04:05
                  Gość portalu: warmi napisał(a):

                  > Faktycznie, jak by nie patrzec to Polacy maja teraz przerypane.
                  > Ale w sumie to nic nowego ...
                  >
                  > Jezeli sie siedzi pomiedzy takimi milosnikami pokoju jak Rosja i
                  > Niemcy, niczego innego nie mozna sie spodziewac.

                  Jak mawia stare anglosaskie przyslowie:

                  "Better to keep your mouth shut and appear stupid, than to open it and remove
                  all doubt."

                  Ale panowie w rzadzie RP pewnie o nim nie slyszeli.
                  • Gość: yankee Re: Myslenie złe, wnioski zle... IP: *.imz.gliwice.pl 13.03.03, 10:23
                    Francja i Niemcy chcą sobie podporządkować Europę. Zroumieli to
                    Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Duńczycy i Portugalczycy (list
                    ośmiu). Jak mamy wchodzić do takiej Europy to ja dziękuję. Niech
                    nas nie przyjmują. Jak już mam wybierać to najbliżej mi do
                    Zjednoczonego Królewstwa (Blair - tamtejsza lewica jest bardziej
                    prawicowy niż kontynentalna prawica!!!), a Francja wywołuje u
                    mnie odruch wymiotny. Europa zresztą i tak schodzi na dalszy
                    plan. Starzejąca się, zsocjalizowana, niewydolna,
                    zbiurokratyzowana i tak zajdzie z czasem na margines. To ja już
                    wolę być w 51 stanie USA. Czy zauważyliście, że poszczególne
                    stany mają więcej swobody niż kraje w UE (np. kara śmierci).
                    Tylko sojusz z USA zapewni bezpieczeństwo państwu pomiędzy Rosją
                    i Niemcami. Zresztą gdyby nie USA to śpiewalibyśmy dzisiaj w
                    zjednoczonej Europie Hajli Hajlo lub wyklęty powstań ludu ziemi,
                    za czym tęskni zdaje się wielu forumowiczów i nie może tego
                    zapomnieć USA.
                    • Gość: Ali G. Re: Myslenie złe, wnioski zle... IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:46
                      Gość portalu: yankee napisał(a):

                      > Francja i Niemcy chcą sobie podporządkować Europę. Zroumieli to
                      > Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Duńczycy i Portugalczycy (list
                      > ośmiu). Jak mamy wchodzić do takiej Europy to ja dziękuję. Niech
                      > nas nie przyjmują. Jak już mam wybierać to najbliżej mi do
                      > Zjednoczonego Królewstwa (Blair - tamtejsza lewica jest bardziej
                      > prawicowy niż kontynentalna prawica!!!), a Francja wywołuje u
                      > mnie odruch wymiotny. Europa zresztą i tak schodzi na dalszy
                      > plan. Starzejąca się, zsocjalizowana, niewydolna,
                      > zbiurokratyzowana i tak zajdzie z czasem na margines. To ja już
                      > wolę być w 51 stanie USA. Czy zauważyliście, że poszczególne
                      > stany mają więcej swobody niż kraje w UE (np. kara śmierci).
                      > Tylko sojusz z USA zapewni bezpieczeństwo państwu pomiędzy Rosją
                      > i Niemcami. Zresztą gdyby nie USA to śpiewalibyśmy dzisiaj w
                      > zjednoczonej Europie Hajli Hajlo lub wyklęty powstań ludu ziemi,
                      > za czym tęskni zdaje się wielu forumowiczów i nie może tego
                      > zapomnieć USA.

                      Ostatni raz kiedy czytalem jakiegos "yankee', to nadawal z serwera
                      nowojorskiego - a teraz Gleiwitz! Wymieni mi pomoc, jaka dostalismy od USA i
                      zestaw ja z pomoca unijna. Moze Niemcy nas nie ubostwiaja, ale chociaz im z
                      nami po drodze. Jakbt nie Japce, Ameryka wpieprzalaby czipsy, patrzac, jak
                      Europa sie wykrwawia. A kiedy by sie obudzila, na Uralu stalyby slupy graniczne
                      miedzy Nipponem i Trzecia Rzesza. I wtedy mogliby sie pocalowac w dupe.
                    • Gość: wwkorab Dokladnie tak, nowy dyktat! Chirac i Schroeder maja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 18:32
                      ochote zagospodarowac Europe wyrzucajac z niej Ameryke. Obecnosc
                      USA limituje te zakusy. Zreszta zobaczymy, jak szybko Niemcy
                      spokornieja. Gdyby Bush wypowiedzial sie tak, jak Chirac
                      forumowicze podniesli by wrzask do samego nieba.

                      Wole niepewne uklady niz znane z historii uklady rosyjsko
                      niemiecki, a blogoslawienstwem Francji. To teoria mniejszego
                      zla. Jeszcze bowiem nie weszlismy do Unii, a juz nam kaza
                      zamknac twarz!!!!

                      ość portalu: yankee napisał(a):

                      > Francja i Niemcy chcą sobie podporządkować Europę. Zroumieli
                      to
                      > Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Duńczycy i Portugalczycy (list
                      > ośmiu). Jak mamy wchodzić do takiej Europy to ja dziękuję.
                      Niech
                      > nas nie przyjmują. Jak już mam wybierać to najbliżej mi do
                      > Zjednoczonego Królewstwa (Blair - tamtejsza lewica jest
                      bardziej
                      > prawicowy niż kontynentalna prawica!!!), a Francja wywołuje u
                      > mnie odruch wymiotny. Europa zresztą i tak schodzi na dalszy
                      > plan. Starzejąca się, zsocjalizowana, niewydolna,
                      > zbiurokratyzowana i tak zajdzie z czasem na margines. To ja
                      już
                      > wolę być w 51 stanie USA. Czy zauważyliście, że poszczególne
                      > stany mają więcej swobody niż kraje w UE (np. kara śmierci).
                      > Tylko sojusz z USA zapewni bezpieczeństwo państwu pomiędzy
                      Rosją
                      > i Niemcami. Zresztą gdyby nie USA to śpiewalibyśmy dzisiaj w
                      > zjednoczonej Europie Hajli Hajlo lub wyklęty powstań ludu
                      ziemi,
                      > za czym tęskni zdaje się wielu forumowiczów i nie może tego
                      > zapomnieć USA.
                      • gabrielacasey Korab, nie rozsmieszaj mnie... 16.03.03, 00:04
                        Kiedy to Twoja Ameryka zlozyla wniosek o akces do Unii? Ja
                        naprawde nie wiem, czy Ty tu Stanczyka udajesz i ironizujesz,
                        czy cos Ci sie zupelnie pokickalo...
                    • Gość: MM Re: Myslenie złe, wnioski zle... IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 13.03.03, 18:52
                      Gość portalu: yankee napisał(a):

                      > Francja i Niemcy chcą sobie podporządkować Europę. Zroumieli to
                      > Brytyjczycy, Hiszpanie, Włosi, Duńczycy i Portugalczycy (list
                      > ośmiu).

                      Oprocz Brytanii, ktora trzyma sie na uboczu, pozostale kraje to bodaj
                      najslabsze ogniwa Unii. Francja i Niemcy przoduja w Unii pod wzgledem
                      gospodarczym, natomiast Hiszpania pobiera najwiecej zasilkow - przynajmniej
                      przed jej rozszerzeniem.

                      > Jak mamy wchodzić do takiej Europy to ja dziękuję. Niech
                      > nas nie przyjmują. Jak już mam wybierać to najbliżej mi do
                      > Zjednoczonego Królewstwa (Blair - tamtejsza lewica jest bardziej
                      > prawicowy niż kontynentalna prawica!!!), a Francja wywołuje u
                      > mnie odruch wymiotny. Europa zresztą i tak schodzi na dalszy
                      > plan. Starzejąca się, zsocjalizowana, niewydolna,
                      > zbiurokratyzowana i tak zajdzie z czasem na margines.

                      No tak, a fakt ze Euro wypiera dolara USA w transakcjach miedzynarodowych to
                      dowod sympatii swiata dla "biednej, niewydolnej" Europy.

                      > To ja już
                      > wolę być w 51 stanie USA.

                      Nie ludz sie - tak sie nigdy nie stanie. Po co ma Waszyngton sciagac sobie na
                      glowe klopoty, jezeli moze wyciagnac zyski, jakie chce wyciagnac, i bez tego.

                      > Czy zauważyliście, że poszczególne
                      > stany mają więcej swobody niż kraje w UE (np. kara śmierci).

                      Czy kare smierci uwazasz za postepowy aspekt swobody stanow?

                      > Tylko sojusz z USA zapewni bezpieczeństwo państwu pomiędzy Rosją
                      > i Niemcami. Zresztą gdyby nie USA to śpiewalibyśmy dzisiaj w
                      > zjednoczonej Europie Hajli Hajlo lub wyklęty powstań ludu ziemi,
                      > za czym tęskni zdaje się wielu forumowiczów i nie może tego
                      > zapomnieć USA.

                      Oj, jak to sie latwo zapomnialo historie - a moze jej sie uczylo z przepisanych
                      podrecznikow. Przypomne, ze Amerykanie robili duza forse na dostawach i
                      finansowaniu obydwu stron konfliktu przed atakiem na Pearl Harbor. Zapytaj
                      Busha na czym dorabial sie fortuny jego dziadek.
                      Przypomne rowniez, ze to wlasnie dzieki Rooseveltowi przez 45 lat
                      spiewalismy "wyklety powstan ludu ziemi". Zapamietaj to sobie jesli chcesz
                      innym wypominac zdrady.
                      A juz w ogole, to dlaczego szukac sojusznika tak blisko, w koncu od USA dzieli
                      nas tylko pol Europy i ocean. Dlaczego nie poszukac alianta na Marsie - moze w
                      koncu znajdzie sie tam jakies zycie.
                      • gabrielacasey To mityczne myslenie, a Ty, MM, z faktami... 16.03.03, 00:19
                        Nie mow Polakowi o Teheranie, bo on - z trudem - pamieta Jalte.
                        Nie mow mu o tym, ze rezerwa Brytow bierze sie z tego, ze ...oni
                        nigdy nie czuli sie i dalej nie czuja sie Europa(i Irlandczycy
                        tez, to fakt), ale jednak OPLACALO sie im do Unii przylaczyc. Ci
                        ludzie US nigdy nie widzieli, biora sie na stary kawal, ze
                        niedostepnosc US oznacza, ze Raj sie tam kryje, a amerykanska
                        wiza to przywilej (i TOWAR; kolejne ogniwko polskiej korupcji) i
                        przepustka do Nieba. I najtragiczniejsze, ze ten amerykanski sen
                        snia ci, ktorzy najmniej sie do US nadaja i dla ktorych mozliwie
                        miekkim ladowaniem bylaby wlasnie socjalna i socjalistyczna
                        Europa. "51" stan US nie interesowal na poczatku lat 60-tych
                        Irlandczykow, choc to im naprawde zaproponowano( to nie bajka:
                        tel. do konsula Republiki w W-wie to powinien wyjasnic), ale ani
                        im w glowie zaproponowac to Polsce itd. itp. Przeciez oni nawet
                        turystycznego ruchu bezwizowego Polakom nie dali, choc istnieje
                        w przypadku UK i paru innych panstw, nie tylko Unii
                        Europejskiej. Zalamac sie mozna, ale...nie wytlumaczysz. Daj im
                        sprawdzic. My sobie poradzimy, bo juz poradzilismy.
                    • gabrielacasey A KIEDY to US ci sojusz zaproponowal? 16.03.03, 00:01
                      Stuknij ty sie w glowe, Slazaku.
      • Gość: warmi Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.tribune.com 12.03.03, 23:14
        No nie wiem.
        Ojciec Rydzek ( czy jak go tam nazwali) i jego "stadko", nie sa
        specjalnie zainteresowani wejsciem polski do EU...
        A o wspieranie syjonistow to juz jego nie mozesz oskarzyc ..

        PS.
        Tak naprawde to Rydzek i jego zwolennicy to naprawde maja teraz
        przerypane ...
        Z jednej strony zwolennicy EU i przeciwnicy US z ktorymi oni sie
        nie zgadzaja, a z drugiej strony US i Zydzi...
        Nie ma miejsca dla biednego Rydzka.
    • Gość: Emily POLSKA POWINNA OGLOSIC NEUTRALNOSC IP: *.nv.nv.cox.net 13.03.03, 02:04
      Na 10 lat, zeby wytrzec ze zbiorowej pamieci Europy brzydkie
      skojrzenia z pewnym koniem. I jaka to bylaby oszczednosc na
      wydatkach zbrojeniowych.
      • Gość: obcy POLSKA POWINNA OGLOSIC NEUTRALNOSC? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 19:00
        Dziendobry Emilko
        Neutralnosc moze oglosic panstwo uzbrojone "po zeby"
        (jak szwecja lub szwajcaria). Na wrazenia nikt nigdy
        nie zwracal uwagi i pod wrazeniem ani poprzez skojazenia
        nikt nigdy nie skapitulowal lub poniechal niecnych zamiarow.
        Jak malo ktory kraj, jedyna szansa polski jest potrojenie budzetu
        wojskowego na najblizsze dziesiat lat po to ... zeby oszczedzic
        grube miliardy na odbudowy i "opedzanie sie" od "malo zyczliwych".
        No i te miliony tez wola zyc niz umierac w walce z wrogiem.
        Uszanowanie.
        piotrek.

        Gość portalu: Emily napisał(a):
        > Na 10 lat, zeby wytrzec ze zbiorowej pamieci Europy brzydkie
        > skojrzenia z pewnym koniem. I jaka to bylaby oszczednosc na
        > wydatkach zbrojeniowych.
        • Gość: druid Re: POLSKA POWINNA OGLOSIC NEUTRALNOSC? IP: *.telia.com 13.03.03, 22:19

          Tak i nie.

          Jesli wejdzie do Unii, a ta przezyje jej wejscie
          (vide listy naszych komunistow do ukochanego za oceanem),
          to nie mozna bedzie prowadzic wlasnej polityki neutralnosci.
          Cos za cos.

          Jesli nie wejdzie (a to bym sam chyba wybral),
          to najlepsze wyjscie na co najmniej 20 lat
          (zadnych realnych zagrozen! oczywiscie wielu sie ze mna nie
          zgodzi bo tak jak Amerykanie robia w portki na mysl o Osamie,
          tak Polacy na mysl o Ruskich. nic na to nie poradze, i jedni i
          drudzy sie myla.)
          Neutralnosc to m.in. szansa na podreperowanie finansow.
        • Gość: Emily Re: POLSKA POWINNA OGLOSIC NEUTRALNOSC? IP: *.nv.nv.cox.net 14.03.03, 02:18
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Dziendobry Emilko
          > Neutralnosc moze oglosic panstwo uzbrojone "po zeby"
          > (jak szwecja lub szwajcaria). Na wrazenia nikt nigdy
          > nie zwracal uwagi i pod wrazeniem ani poprzez skojazenia
          > nikt nigdy nie skapitulowal lub poniechal niecnych zamiarow.
          > Jak malo ktory kraj, jedyna szansa polski jest potrojenie budzetu
          > wojskowego na najblizsze dziesiat lat po to ... zeby oszczedzic
          > grube miliardy na odbudowy i "opedzanie sie" od "malo zyczliwych".
          > No i te miliony tez wola zyc niz umierac w walce z wrogiem.
          > Uszanowanie.
          > piotrek.

          Witaj Piotrku,
          chyba masz jednak racje, ze PL jest za slaba na neutralnosc, ale potrojenie
          wydatkow na zbrojenia w obecnej sytuacji jest niemozliwe. w PL teraz jest 20%
          bezrobocia. moze armia US POlakow zatrudni w dalekich wojnach. to byloby b.
          smutne.
          pozdr
          E
    • Gość: Lysy Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.hartford-06rh16rt.ct.dial-access.att.net 13.03.03, 04:45
      Nie zamierzam wchodzic do Unii jako pacholek zdrajcow-francuzow
      i teutonow-hunow-niemcow ! Juz teraz skurwysyny pija brudzie z
      ruskami ponad naszymi glowami ! zawsze bylismy dla tych gnoi o
      ile nie 'przestrzenia zyciowa' to przynajmniej towarem na
      sprzedaz. Dlatego tym bardziej sluszne jest trzymanie sztamy z
      USA ! A tych chuji z nad sekwany Bush sprowadzi na ziemie bo ich
      pierdolone weto lata mu u dupy !, a jestem przekonany ze
      znajdzie tam caly kram trefnych towarow z napisami 'made in
      france' !
      • Gość: CO Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.rasserver.net 13.03.03, 06:52
        Zgadzam sie w 100% co do opini ale mozna bylo ja wyrazic
        bardziej profesjonalnie. Co do samego wejscia do unii to nie
        sadze zeby mial byc jakikolwiek problem. Im na tym duzo bardziej
        zalezy.
        • Gość: Lysy Re: Irackie kłopoty Polski IP: 207.181.167.* 13.03.03, 14:26
          dziekuje za poparcie, ja czesto pisze pod wplywem emocji wiec
          nieraz leca i niecenzuralne slowa, szczegolnie po tym co pieprza
          frankofile !
          Francja ciagle cierpi na sny o potedze, i potega jest ale tylko
          w produkcji wina i perfum ale do tych megalomanow to nie
          dotarlo ! A ich obluda cuchnie bardziej niz pozostawiony na
          upale camembert, jak mozna bronic dyktatora-terrorysty !, i oby
          tylko jednego, ostatnio Czyrak wytaczal czerwony dywan przed
          krwawym Mugabe ! i to tez mu nie przeszkadzalo i ONZ sie o to
          nie pytal !
          • Gość: Ali G. Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:36
            Gość portalu: Lysy napisał(a):

            > dziekuje za poparcie, ja czesto pisze pod wplywem emocji wiec
            > nieraz leca i niecenzuralne slowa, szczegolnie po tym co pieprza
            > frankofile !
            > Francja ciagle cierpi na sny o potedze, i potega jest ale tylko
            > w produkcji wina i perfum ale do tych megalomanow to nie
            > dotarlo ! A ich obluda cuchnie bardziej niz pozostawiony na
            > upale camembert, jak mozna bronic dyktatora-terrorysty !, i oby
            > tylko jednego, ostatnio Czyrak wytaczal czerwony dywan przed
            > krwawym Mugabe ! i to tez mu nie przeszkadzalo i ONZ sie o to
            > nie pytal !


            Wiec zacznij myslac mozgiem, a nie emocjami. Emocje moga byc dodatkiem do
            rozumowania, a nie ich ubogim substytutem.
            Zdrowko!
      • gabrielacasey Pytanie: gdzie takie chamy, jak Lysy, sie legna? 16.03.03, 00:23
    • Gość: igstr Re: Irackie kłopoty Polski IP: 212.160.156.* 13.03.03, 08:51
      Przez ostatnie dziesięć lat polska polityka zagraniczna była
      podporządkowana wejściu Polski do UE. Zawarliśmy b. niekorzystny
      Układ Europejski, który zaowocował ogromnym deficytem w handlu z
      krajami UE i ogromnym wzrostem bezrobocia w naszym kraju. Miało
      to się nam zwrócić po przystąpieniu (choć patrząc na
      wynegocjowane warunki można teraz w to wątpić). Negocjacje
      zakończone, stoimy tuż przed osiągnięciem celu. I co się dzieje?
      Rząd polski pluje w twarz dwóm najsilniejszym państwom UE (jak
      również wspólnocie międzynarodowej i papieżowi) i to przed
      ratyfikowaniem przez nie traktatu akcesyjnego. No przecież jest
      to zachowanie nie tylko nieodpowiedzialne ale wręcz kretyńskie.
      Całą dotychczasową politykę zagraniczną można wyrzucić do kosza.
      A alternatywy nie widać. Minister Cimoszewicz nie tylko
      kwalifikuje się do dymisji, ale w pełni zasłużył również na
      stanowisko attache ds. wojskowych na placówce w Bagdadzie. I nie
      on jeden.
    • marcus_crassus dwie sprawy 13.03.03, 09:14
      1)to jasne ze to ostatnia proba zagrywki Francji przed wojna,widac wiec ze
      wytacza najciezsze dziala,ale juz za pozno,nie sadze zeby kryzys iracki
      wplynal w jakikolwiek sposob na rozszerzenie sie unii...

      2)mamy jasno napisane - opcje antywojenna prezentuja francja i
      niemcy,szczegolnie francja,jesli francja myslala ze unia = francja to sie
      bardzo pomyslila,wchodzimy do wspolnoty 15 panstw,jesli natomiast ktokolwiek
      probowal nam wmowic ze nasza polityka zagraniczna ma = polityce francji to
      przypomina to polityke francji wobec jakiegos bantustanu (nawet byle kolonie
      francuskie olaly juz francje i przylaczyly sie w dyplomacji do USA),Polska
      musi zzachowac najscislejszy sojusz z USA i razem z naszymi amerykanskimi
      przyjaciolmi pokazac francji gdzie ejst jej miejsce,po wojnie w iraku francja
      nie bedzie juz nawet zaba,francja bedzie politycznie mikro-zaba...


      musimy pozostac w obozie zwyciezcy,przede wszystkim zeby bronic naszych
      narodowych interesow,a one sa bardzo odlegle od interesow francji...

      vae victis
      • titus_flavius Re: dwie sprawy 13.03.03, 09:17
        marcus_crassus napisał:

        > 1)to jasne ze to ostatnia proba zagrywki Francji przed wojna,widac wiec ze
        > wytacza najciezsze dziala,ale juz za pozno,nie sadze zeby kryzys iracki
        > wplynal w jakikolwiek sposob na rozszerzenie sie unii...

        Ave,
        nie jest za późno. Francja może dojść do słusznego wniosku, że polityczna
        strona rozszerzenia jest z góry skazana na klęskę, więc lepiej milardy euro dać
        komuś innemu - kto to bardziej doceni.
        T.
      • gabrielacasey Po latwej i szbkiej wojnie, Marcusie. 16.03.03, 00:27
        A ta wojna moze byc i dluga, i nielatwa. O morale zolnierza juz
        zbyt dlugo przetrzymywanego w Zatoce przynajmniej brytyjskie
        dowodztwo juz zaczyna sie martwic. Ze ten "nakrecony"
        testosteron i amfetamina musza znalezc ujscie...
    • Gość: Fredzio54 Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.de.ibm.com 13.03.03, 09:31
      Polacy jestescie w Nato Sojosznyki USA macie obowjoski,przetem byliscie
      sojuszyki Wania Marszelowaliscie do Czechoslowaki w 68 i w 39 byliscie
      sojoszniki Hitlera napadliscie na Czechoslowakie.
      Jaki Udzail weznie wasz batalion baby w wojnie ? Nicziwo
      Dlaczego pozwolicie byc Szantarzowani przez Arabstwo placicie wysokie cena Ropy
      Arabstwo robi Kase i porywa polek do burdelach na Golfie.
      Gdzie jest polska Dumnosc ?
      • gabrielacasey Fredziu, prztlumacz na polski. Albo na angielski... 16.03.03, 00:29
    • galaxy2099 co jest warta tzw. francuska przyjazn 13.03.03, 10:08
      "Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie"
      To takie madre przyslowie.
      Francuskie szydlo z worka wychodzi jasno i wyraziscie.
      Powinnismy sie zastanowic czy chcemy byc w tym samym worku co
      Francuzi. A moze lepiej niech sie na nas calkowicie obraza i
      odpie... wreszcie raz na zawsze.
      • Gość: Fredzio54 Re: co jest warta tzw. francuska przyjazn IP: *.de.ibm.com 13.03.03, 10:31
        galaxy2099 napisał:

        > "Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie"
        > To takie madre przyslowie.
        > Francuskie szydlo z worka wychodzi jasno i wyraziscie.
        > Powinnismy sie zastanowic czy chcemy byc w tym samym worku co
        > Francuzi. A moze lepiej niech sie na nas calkowicie obraza i
        > odpie... wreszcie raz na zawsze.
        Wstretny Narod Francuzi
        Zdradzli Polske w 39
        a nas w 67 po Powochali Nafta.
        La Grand Nation merde !!!
        • gabrielacasey Ponownie prosze o przeklad. Nawet na francuski. 16.03.03, 00:31
      • Gość: sceptyk I tak zle i tak niedobrze IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.03.03, 10:41
        Ten swiat jest rzadzony przez duze pieniadze i nie ma w nim
        miejsca na moralnosc i sentymenty. Jestesmy swiadkami gry o nowy
        uklad sil (czytaj wplywy i co za tym idzie dochody)- Francja,
        Niemcy (Rosja nie bedzie tam pelnoprawnym partnerem) chca
        wykorzystac amerykanskie problemy dla swoich ambicji
        (historycznie byly one zawsze wielkomocarstwowe). Po ktorej
        stronie ma stanac Polska ? Nie zazdroszcze wyboru politykom. A
        juz myslalem, ze bedzie dobrze, ze NATO (a pewnie sie rozpadnie,
        tak jak Uklad Warszawski), ze EU (a bedziemy tam jako latwy
        rynek zbytu and majatek do taniego wykupienia).
        Boze, cos Polske... daj nam dzisiaj madrosci.
      • Gość: MR pewnie mniej niz tzw. francuska milosc IP: *.u-bourgogne.fr 13.03.03, 12:03
        A na powaznie - kto Ci kiedy mowil, ze Francuzi nas (lub
        kogokolwiek innego) lubia? i dlaczego mu uwierzyles?
    • Gość: duszek Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.03, 12:59
      Zycie ma to do siebie, ze z reguly odrzuca w swej pragmatyce ekstrema myslowe.
      Nie sadze, zeby Polska z racji poparcia ekipy Busha w sprawie konfliktu
      irackiego nie miala byc przyjeta do EU. Bardziej prawdopodobne jest, ze juz
      bedac w niejmoga czasami te czy inne reminiscencje tej decyzji w pewnych
      rozstrzygnieciach sie odezwac.
      Swoja droga slowo przyjazn jest dosyc bez pokrycia stosowanym pojeciem. W
      polityce to formulka czysto grzecznosciowa. Liczy sie ostatecznie wspolnota
      interesow, na sentymenty to mozna sobie jednie prywatnie w swoim domu, lub
      gronie znajomych pozwolic.
      Jakas wizja zjednoczonej Europy jest niemniej potrzebna. Juz w tej chwili EU
      wyszlo poza czysty zwiazek ekonomiczny. Potrzeba wspolnej politycznej
      platformy bedzie wzrastala. Oczywiscie nie moze sie odbywac to na zasadzie
      narzucania dominancji przez okreslone panstwa. Z drugiej strony musi sie to
      odbywac autonomicznie w ramach Europy. Bez wspolnej platformy politycznej
      Europa rzeczywiscie bedzie bedzie sie coraz bardziej pograzala w zaleznosciach
      od innych centrow swiatowych.
      Bynajmniej nie chodzi o to, ze zjednoczona Europa ma konfrontowac sie ze
      Stanami. Wspolnota interesow, zwlaszcza politycznych, obydwu stron jest nadal
      duza.
      Swoja droga jak dotychczas zadne z panstw, ktore sie do Uni przylaczylo nie ma
      powodow do narzekan. Dla Hiszpanii, Portugalii, czy tez Irlandii otworzylo to
      droge do szybkiego rozwoju gospodarczego. Mniej optymistycznym przykladem jest
      moze Grecja, ale w tym przypadku trudno Unie winic za to.
      • Gość: warmi Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 13.03.03, 14:06
        "Bynajmniej nie chodzi o to, ze zjednoczona Europa ma
        konfrontowac sie ze
        Stanami. Wspolnota interesow, zwlaszcza politycznych, obydwu
        stron jest nadal
        duza. "

        Naprawde ?
        Powiedz to Francuzom ktorzy nigdy nie przepuszcza okazji aby
        Amerykanom dokopac ...
        Nie wiem czy sytuacje da sie naprawic tak latwo.
        W koncu, slusznie czy nie slusznie, Amerykanie polaczyli sprawe
        iraqu z ich wlasnym bezpieczenstwem i fakt ze Francja posunela
        sie do takich srodkow aby im w tym przeszkodzic ( przy okazji
        broniac krwawego dyktatora), to ja sie nie dziwie jak wiekszosc
        Amerykanow jest oburzona na zabojadow.

        • Gość: duszek Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.03, 09:37
          Gość portalu: warmi napisał(a):

          > "Bynajmniej nie chodzi o to, ze zjednoczona Europa ma
          > konfrontowac sie ze
          > Stanami. Wspolnota interesow, zwlaszcza politycznych, obydwu
          > stron jest nadal
          > duza. "
          >
          > Naprawde ?
          > Powiedz to Francuzom ktorzy nigdy nie przepuszcza okazji aby
          > Amerykanom dokopac ...
          > Nie wiem czy sytuacje da sie naprawic tak latwo.
          > W koncu, slusznie czy nie slusznie, Amerykanie polaczyli sprawe
          > iraqu z ich wlasnym bezpieczenstwem i fakt ze Francja posunela
          > sie do takich srodkow aby im w tym przeszkodzic ( przy okazji
          > broniac krwawego dyktatora), to ja sie nie dziwie jak wiekszosc
          > Amerykanow jest oburzona na zabojadow.
          >
          Nikt nie kwestionuje oceny Husajna i jego rezymu, takze i Francuzi. Czy jest
          on akurat najwiekszym zagrozeniem dla USA, czy tez dla swiata, jest rzecza
          dyskusyjna. O wiele rzeczy sie w tym konflikcie rozchodzi, politycy jedynie o
          tych wznioslych akurat nadaja.
          Rzad francuski nie tyle torpeduje decyzje ekipy Busha, co sie od nich
          dystansuje. Jasne, ze interesy w samym Iraku nie sa akurat wspolne. Chirac tez
          nie ma zamiaru byc w sytucji Blaira, gdyz nastawienie opini publicznej
          francuskiej (i nie tylko) na militarny atak przez USA na Irak bez zgody ONZ
          jest negatywne. To sa jednak spory partnerow. Konflikt iracki predzej czy
          pozniej zostanie w ten czy inny sposob zakonczony. Politycy, jak to politycy w
          zbieznosciach interesow sie dogadaja. To nie sa towarzyskie animozje. Wsrod
          Francuzow natomiast, czy innych europejczykow nie ma nastawienia
          antyamerykanskiego jako do calej nacji, tylko Bush, a raczej ludzie stojacy za
          nim w cieniu entuzjazmu nie wzbudzaja.
    • Gość: pacyfista R-k prosze do Kwasniewskiego & Co IP: *.240.186.195.dial.bluewin.ch 13.03.03, 15:18
      Od pierwszej godziny po nieodpowiedialnej deklaracji
      p.Kwasniewskiego glosze teze, ze te katastrofalne bledy
      naszych "politykow" moga nas odsunac od UE np. o 10 lat.. Od
      USA otrzymamy tylko r-ki za F-16 sprzed 20 lat( bez offestu)
      oraz r-k za sojuszniczy udzial w wojnie ( w 1991 z 80 mld USD
      zaplacily 8 mld USD a reszte podzielily pomiedzy sojusznikow ).
      Skandaliczne jest stanowisko p. Kwasniewskiego, ktory w sprawie
      wojny ma 23 % poparcia ( i tak duzo bo Aznar tylko 8 %..) i nie
      konsultuje tej sprawy ze spoleczenstwem czy nawet dla pozorow z
      parlamentem, puszczajac dymy ze " udzial Polski bedzie
      symboliczny" i ze "eksperci? nie maja watpliwoscci co do
      prawnych uzasadnien agresji na Irak". Wiatr historii wieje.. i
      mam nadzieje ze odpowiedni Trybunal za jakis czas pociagnie go
      do odpowiedzialnosci..
      • Gość: J.K. Kwasniewski bierze Pacyfa na doradce...!!! IP: 192.120.171.* 14.03.03, 10:46
        i...
        Polska nigdy wiecej nie zrobi juz katastrofalnych
        bledow w polityce zagranicznej...
    • titus_flavius Międzynarodowy Trybunał Karny czeka? 13.03.03, 18:52
      Ave,
      rozważmy następujący scenariusz: USA atakują Irak bez decyzji RB ONZ, Polska
      ich wspiera. UE uznaje napaść za bezprawną agresję. Międzynarodowy Trybunał
      Karny uznaje więc Polskę za agresora (USA nie podlegają jego jurysdykcji), ze
      wszystkim stąd płynącymi konsekwencjami.
      Wyobrażacie sobie? Miller, Kwaśniewski i reszta bandy z obrączkami w celach w
      Hadze ...
      T.
      • Gość: druid Re: Międzynarodowy Trybunał Karny czeka? IP: *.telia.com 13.03.03, 22:10

        mowie zupelnie powaznie, bardzo chetnie bym tych
        panow w Hadze zobaczyl.

        nie jest to realistyczne, moze, ale chcialbym zeby nad kazdym
        drobnym kryminalista miedzynarodowym wisial miecz Demoklesa.
        a pomoc wojskowa dla strony zaatakowanej bez zgody RB ONZ to
        zbrodnia przeciw pokojowi, o czym mowi nie tylko nasz Papiez,
        ale i karta ONZ.


        • titus_flavius Re: Międzynarodowy Trybunał Karny czeka? 14.03.03, 06:07
          Gość portalu: druid napisał(a):

          >
          > mowie zupelnie powaznie, bardzo chetnie bym tych
          > panow w Hadze zobaczyl.

          Ave,
          więcej wiary. Serbia jest niewiele mniejsza od Polski, a Miloszewicz siedzi za
          kratkami.
          T.


          >
          > nie jest to realistyczne, moze, ale chcialbym zeby nad kazdym
          > drobnym kryminalista miedzynarodowym wisial miecz Demoklesa.
          > a pomoc wojskowa dla strony zaatakowanej bez zgody RB ONZ to
          > zbrodnia przeciw pokojowi, o czym mowi nie tylko nasz Papiez,
          > ale i karta ONZ.
          >
          >
      • gabrielacasey To moze i warto... Blaira jednak sadzimy u siebie. 16.03.03, 00:37
        Bo nie chcemy, by wzorem Serbii, jakis zawiedziony nam nowego
        premiera ustrzelil. I to jeszcze tak sympatycznego, jak Kennedy
        (bo ten i jego partia na tej zadymie juz wygrywa i zapewne wygra)
    • Gość: Fredzio54 Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.de.ibm.com 14.03.03, 09:59
      "Jasio" "Wladzio" nie idzie chetnie na Wojnie, wojuje tylko jak stac na Wodki,
      chce zeby inny dla nich wjowali(USA) i pracowali(UE)
      Ale dla Napoleona marszelowali az do moskwy przez ta Marie Waleska
      Francuzi was zawsze sprzedali i dalej wy durni ich kochacje !
      "Jojna" ma znowu dla was wojowac aby wasza Benzina tanja byla !
      Narod co nie umi wojowac ale Bochaterske spiewy ma !
      • gabrielacasey Fredziu, juz nie moge...Do szkoly! 16.03.03, 00:39
      • imperatore Re: Fredzio... 16.03.03, 00:45
        Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

        > "Jasio" "Wladzio" nie idzie chetnie na Wojnie, wojuje tylko jak stac na
        Wodki,
        > chce zeby inny dla nich wjowali(USA) i pracowali(UE)
        > Ale dla Napoleona marszelowali az do moskwy przez ta Marie Waleska
        > Francuzi was zawsze sprzedali i dalej wy durni ich kochacje !
        > "Jojna" ma znowu dla was wojowac aby wasza Benzina tanja byla !
        > Narod co nie umi wojowac ale Bochaterske spiewy ma !

        ...grzecznie cię proszę , abyś nie pluł na Polaków. To , że mieszkasz za
        granicą i asymilacja w twoim przypadku przebiegła w 100 procentach
        • imperatore Re: Fredzio... 16.03.03, 00:47
          ...grzecznie cię proszę , abyś nie pluł na Polaków. To , że mieszkasz za
          granicą i asymilacja w twoim przypadku przebiegła w 100 procentach nie
          zobowiązuje cię do tego.
    • klaryska jakie racje??? 14.03.03, 10:36
      jakie sa Polskie racje trzymania sie po stronie Amerykanskiej-
      debilizm Poakow podobny do debilizmu Amerykanow..a moze jakies
      bardziej racjonalne powody?????
      • Gość: Fredzio54 Re: jakie racje??? IP: *.de.ibm.com 14.03.03, 11:02
        klaryska napisała:

        > jakie sa Polskie racje trzymania sie po stronie Amerykanskiej-
        > debilizm Poakow podobny do debilizmu Amerykanow..a moze jakies
        > bardziej racjonalne powody?????
        Polacy sa zawsze na Strone TAM GDZIE SZMAL JEST ! TAKA NATURA
        • gabrielacasey A myslalam, ze na strone chodzi sie w innym celu... 16.03.03, 00:40
    • Gość: XaveryBranicki Re: Irackie kłopoty Polski IP: 63.95.26.* 14.03.03, 18:34
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > tak więc zapłacimy wysoką cenę za wspieranie syjonistów. Znowu
      > pokazaliśmy światu, że Polska przygotowuje się do wojny, która
      > już była. A mówiłem: wrogów należy szukać daleko, a przyjaciół
      > blisko!
      > T.
      N.p. na Bialorusi i w Rosji.
      • gabrielacasey Demagogia, Branicki. I napewno, nie Xawery... 16.03.03, 00:41
    • Gość: e Re: Irackie kłopoty Polski IP: *.dsl.bezeqint.net 16.03.03, 00:42
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > tak więc zapłacimy wysoką cenę za wspieranie syjonistów

      koles - tobie sie wszystko z dupa kojarzy! Psychol. Lecz sie!
    • Gość: shejk Re: Irackie kłopoty Polski IP: 207.191.227.* 16.03.03, 06:15
      Jaki narod taki rzad.Komunistow wyrzucili oknem a spowrotem wpuscili drzwiami.
      Polska to prostytutka ktora chce wszystkim dawac dupy.
      Dzieki o panie ze rzady solidarnosciwe nie prowadza ten kraj do ruiny tylko te
      ktore przez 50 lat graly w ciula z narodem i te 10 lat wolnosci nic nie nauczylo
      polskich kutafonow.
      Zydzi jak zydzi sobie poradza ale polacy beda dlugo plakac ze los ich oszukal.
      I przyslowie Polak madry po szkodzie zawsze bedzie powtarzane.
      Hitler powiedzial ze dac rzad w rece polakow to sami sie wykancza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka