Dodaj do ulubionych

Kiedy zobaczymy te drogi

IP: 62.61.44.* 16.04.09, 12:24
Jesteście jednymi wielkimi nieudacznikami!Tyle lat obiecywaliście poprawę
warunków tyle lat przygotowań i się okazuję że wszystko było źle?Adamowicz
widocznie źle dobrał sobie urzędników skoro wszystkie drogowe inwestycje w
Gdańsku zaczynają się sypać a my nadal niszczymy zawieszenia na tych
gigantycznych koleinach an Słowackiego!Wstyd i hańba a dla was Trybunał albo
dymisja!
Obserwuj wątek
    • dan3iger Re: Kiedy zobaczymy te drogi 16.04.09, 14:36
      Gość portalu: btw napisał(a):

      > Adamowicz widocznie źle dobrał sobie urzędników

      Raczej my sobie źle wybraliśmy Adamowicza.

      Słowa "By ruszyć z inwestycją potrzebujemy całej dokumentacji. Dolny odcinek
      Słowackiego ma ją częściowo (brakuje studium wykonalności), a górny nie ma w
      ogóle." wypowiedziane w kwietniu 2009 roku każą spytać za co ci ludzie biorą
      pieniądze. W 15 lat prezydentury Adamowicza roku nawet dokumentacji nie
      zdążyli przygotować ? Po co w ogóle taki prezydent ??
    • Gość: huhu Re: Kiedy zobaczymy te drogi IP: 87.204.85.* 16.04.09, 14:38
      hehehe.. to raczej mieszkańcy są nieudacznikami bo ani trybunał ani
      dymisja tylko dalej te same woły i ten sam krzywy wóz.
    • Gość: M Hehe dobre! IP: *.nat0.sta.nsm.pl 16.04.09, 15:09
      Pracują już pół roku i dopiero parę tygodni temu odkryli jak działa ustawa o
      Euro 2012... Na zbity pysk ich wywalić!!
    • Gość: H2O "Zaczynamy od zera" IP: *.chello.pl 16.04.09, 16:17
      To najczęściej padające słowa w tym wywiadzie. To gdzie
      było "miasto" przez ostatnie 10 lat. W końcu leśną część Słowackiego
      oddano bardzo dawno temu (już nikt nie pamięta kiedy). I nikt nie
      zrobił panów dalszej części ? To wystawia ocenę PREZYDENTOWI miasta.
      Wiele jeszcze złego można by pisać o Adamowiczu, ale po co? Do póki
      sam nie zechce odejść (a to dobrowolnie nie nastąpi), to będziemy na
      niego SKAZANI.
      Czas chyba pomyśleć o wyprowadzeniu się, o widoków na zmianę nie
      ma...
    • Gość: xxx gdansk ugrzązł w budyniu IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 19:56
      cienko widze to euro2012.... jaki jest sens wydawac 700 mln pln na
      stadion budyn arena w tym zapoznionym cywlizacyjnie i organizacyjnie
      miescie?
      gdynia czekala z gotowym projektem na finansowanie trasy
      kwiatkowskiego - gdy tylko pojawila sie szansa (pieniadze) -
      dokonczono budowe trasy. W Gdansku - od lat wiadomo, ze Slowackiego
      nalezy rozbudowac - dlaczego wladze miast po dzis dzien, nie
      przygotowaly projektu tej inwestycji?
    • piot-r Kiedy zobaczymy te drogi- nigdy 16.04.09, 20:18
      dlaczego piszecie ze Nietupski i społka to nieudacznicy. Powoływanie
      spółek i tworzenie wysokopłatnych stanowisk wychodzi im bardzo
      sprawnie.
      Stworzymy jeszcze cenrum solidarności, obsadzimy swoimi ludzmi i
      zyć, nie umierac.
      A że mieszkańcy pół zycia spędzają i spędzać będą w korkach. Cóż-
      prezydenta wybiera sie w bezposrednich wyborach.

      Z obietnic Pana Adamowicza (tylko z pamieci)
      rok 2009 - gotowa Słowackiego
      rok 2008 - gotowa Jana Pawła II
      rok 2008 - rozpoczęcie budowy tramwaju na Morenę
      rok 2010 - gotowy przystanek SKM Gdańsk Sródmieście.
      rok jakis tam - Wyspa Spichrzow
      Nowa Wałowa, tramwaj na lotnisko
      tunel pod Pachołkiem
      zwodzony Most Zielony
      Przebudowa węzla okopowa


      Mysle,ze gdyby kadencja trwała 500 lat jakąś skromna część tej listy
      udałoby sie zrealizowac.


      • maruda.r Re: Kiedy zobaczymy te drogi- nigdy 17.04.09, 06:53
        piot-r napisał:

        > dlaczego piszecie ze Nietupski i społka to nieudacznicy. Powoływanie
        > spółek i tworzenie wysokopłatnych stanowisk wychodzi im bardzo
        > sprawnie.

        *****************************

        Pisałem kiedyś, że Nietupski to Jaś Fasola gdańskiej komunikacji. Wygląda na to,
        że miałem rację. Prywatni inwestorzy uruchamiają spółkę w miesiąc, bo z każdym
        dniem tracą zainwestowane pieniądze. Pan Nietupski nie musi się spieszyć, bo
        najwyraźniej finansowanie spółki nie ma nic wspólnego z efektywnym jej działaniem.

    • Gość: zobaczymy albo nie Kiedy zobaczymy te drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.09, 09:47
      ci powyzej to chyba nigdy tak naprawdę nie mieli do czynienia z
      polskimi przepisami, więc zostaje im tylko nabluzgać na urzedników,
      gwarantuję,że gdyby sami pracowali w urzędach, to robiliby
      dokładnie to samo
      albo jeszcze dłużej :)
      w zyciu nie przygotowali zadnej dokumentacji ani nie podejmowali
      zadnej decyzji urzedowej, im się wydaje, że wystarczy
      powiedzieć: "chcę mieć szybko drogę" i natychmiast wszystko się
      dzieje i to szybko,
      ot taka nieswiadomość kazdego Polaka, który sądzi, że jak sam jest
      prężny w działaniu to i lepiej by zarządzał w urzędzie, ha ha

      a wszelkie opóźnienia gdziekolwiek biorą się z beznadziejnych,
      pokręconych, wykluczajacych się, mało zrozumiałych ustaw i przepisów
      prawa
      dotyczących całego życia w tym kraju, ot cała filozofia
      • piot-r Re: Kiedy zobaczymy te drogi 17.04.09, 16:09
        Uwazasz, ze tylko w urzędach ma sie do czynienia z polskimi
        przepisami?
        Ze w prywatnych firmach i równiez państwowych nie podejmuje sie
        zadnych decyzji?
        13 lat mija od momentu rozpoczęcia przebudowy Słowackiego i NIE MA
        KOMPLETNEJ DOKUMENTACJI.
        Chciałbym poznac ile lat powinna wg Ciebie trwac budowa
        kilkukilometrowej drogi -fakt ze w trudnym terenie - żebyś
        napisał(a) że zbudowano ją szybko- 60 lat?
        • Gość: zobaczymy albo nie Re: Kiedy zobaczymy te drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 13:14
          piot-r napisał:
          > Uwazasz, ze tylko w urzędach ma sie do czynienia z polskimi
          > przepisami?
          > Ze w prywatnych firmach i równiez państwowych nie podejmuje sie
          > zadnych decyzji?
          > 13 lat mija od momentu rozpoczęcia przebudowy Słowackiego i NIE MA
          > KOMPLETNEJ DOKUMENTACJI.
          > Chciałbym poznac ile lat powinna wg Ciebie trwac budowa
          > kilkukilometrowej drogi -fakt ze w trudnym terenie - żebyś
          > napisał(a) że zbudowano ją szybko- 60 lat?

          a na co komu stara dokumentacja (sprzed powiedzmy 13 lat)?
          dokumentację wykonuje sie na bieżąco zgodnie z aktualnie
          obowiązującymi przepisami, bezposrednio przed budową, na aktualnym
          podkładzie syt-wys. i uzgodnieniami, starocie wywala sie do kosza

          najwyżej wcześniej wykonuje się Koncepcję przebudowy, gdzie mozna
          sobie pofantazjować wariantami wykonania i pewnie taka koncepcja
          jest w posiadaniu Miasta

          sama budowa nie powinna trwać więcej niż 15-18 miesięcy
          ale sam podkreśliłeś, że chodzi o trudny teren,
          ja bym cię zaprosił na spotkania z mieszkańcami budynków do
          wyburzenia i właścicielami gruntów
          albo do ekipy geodetów jako forpoczty pierwszych spotkań z przyszłym
          wywłaszczonym właścicielem

          ludzie widzą tylko efekt końcowy, czyli samą budowę ale żeby do niej
          doprowadzić, należy, w przypadku takich trudnych tematów jak budowa
          nowej ulicy w mieście, wykonać pracę u podstaw, która czasami trwa
          parę lat, bo nie wystarczy namalować na mapie przyszłej trasy jak mi
          pasuje, bo wszędzie wystepują konflikty interesów, które trzeba
          uwzględnić w opracowaniu,
          kto w tym nie pracuje, temu trudno to zrozumieć ale takie są realia,
          co wcale nie znaczy, że mnie się to podoba, mnie po prostu to nie
          dziwi
          • piot-r Re: Kiedy zobaczymy te drogi 20.04.09, 19:40
            Nie zgadzam sie z Toba.

            Gdanskim decydentom brakuje determinacji. W przypadku Baltic Areny -
            gdzie decyduje termin - da sie.
            Tam gdzie liczą się (a raczej nie liczą) zwykli mieszkancy -niedasie.
            Piszesz na co komu dokumentacja sprzed 13 lat. Na nic pewnie, jednak
            bylem przekonany ze istnieje dokumentacja aktualna.
            Zresztą - ja uwazam ze dokumentacja powinna powstac w jakims celu, a
            nie byc celem samym w sobie.
            Piszesz równiez ze wszystko trwa lata. OK zgoda. Ale w Gdansku
            wszystko trwa dekady.
            I jeszcze jedna uwaga - piszesz ze prawo jest beznadziejne - w
            Gdansku rządzi ta sama opcja polityczna ktora tworzy rzad, chyba
            wiesz co mam na mysli.
            Pozdrawiam
            • Gość: zobaczymy albo nie Re: Kiedy zobaczymy te drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 09:12
              byc może gdańskim urzędnikom brakuje determinacji
              ale przypadek budowy stadionu jest trochę uproszczony, gdyz jest to
              budowa flagowa a poza tym nie było problemu z działkami (a
              przynajmniej mały), gdyż tereny Letnicy nie mają wielu właścicieli a
              duża część należy do miasta,
              ale jeszcze nie zaczęła się budowa właściwa :)

              odnośnie aktualnej dok. Słowackiego, to nie wiem czy jest czy nie
              ale wnioskuję, że nie, bo nie ma sensu jej robić "na zapas" , kiedy
              nie ma funduszy ani widoków na nie, za szybko się dezaktualizuje :)
              chociaż sądzę,że miasto (wg Koncepcji) orientuje się ile bedzie
              wyburzeń i pewnie albo buduje mieszkania na zamianę albo szuka
              gruntów zastępczych, bo od tego trzeba zacząć

              no, jeśli mamy być dokładni to budowa autostrad w całej
              Polsce też trwa latami a rządziły juz różne opcje a efekt ten sam,

              odnośnie prawa, to nie wiem czy kojarzysz ale był taki projekt aby
              je przejrzeć, odchudzić, uprościć, ułatwić jego zrozumienie zwykłym
              obywatelom, do tego projektu zaangażowano prawników m.in. z USA
              ale niestety, przyszła ekipa z lewicy i projekt diabli wzięli,
              dalej tworzy sie osobne rozporzadzenia do ustaw, bo nikt normalny
              ich nie rozumie, nie mówiąć o interpretacji

              a, dałeś też argument,że niby w firmach prywatnych szybciej się
              działa (wg tych samych praw), to w pewnym sensie racja ale jakim to
              kosztem jest okupione, chodzi o koszty finansowe (rzesza prawników)
              i koszty "nerwów", bo jest to poruszanie się w dżungli (prawnej),
              pewnie słyszałeś o zgłaszaniu bubli prawnych przez przedsiębiorców?
              wiesz ile tego zgłoszono? tysiące
              pozdr.
      • maruda.r Re: Kiedy zobaczymy te drogi 17.04.09, 18:11

        Gość portalu: zobaczymy albo nie napisał(a):

        > ci powyzej to chyba nigdy tak naprawdę nie mieli do czynienia z
        > polskimi przepisami, więc zostaje im tylko nabluzgać na urzedników,

        ******************************

        Kpisz? Spółki zaczynają funkcjonować po miesiącu. I to spółki całkowicie prywatne.

        Nietupski ma podane wszystko na talerzu. Jest byłym urzędnikiem, więc powinien
        znać procedury i mieć dojścia. Więc przepisy nie są żadnym wytłumaczeniem.

        Problemem jest mentalność byłego urzędnika, który nie wyjmie palca z d...,
        jeżeli mu zwierzchnik czegoś nie nakaże.


    • Gość: URZĘDASY "stworzymy pewien rodzaj dwujezdniowej trasy." IP: *.chello.pl 02.05.09, 15:50
      "stworzymy pewien rodzaj dwujezdniowej trasy."
      ha ha ha
      to są szczyty impotencji urzędniczej!!
      • Gość: hhh Re: "stworzymy pewien rodzaj dwujezdniowej trasy. IP: *.chello.pl 07.05.09, 00:47
        he he dobry text tego pajaca urzędniczego
    • Gość: Sopot Re: Kiedy zobaczymy te drogi IP: *.chello.pl 03.05.09, 17:18
      Kiedy zobaczymy te drogi??
      jak zamkniemy oczy nam się przyśnią zrealizowane inwestycje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka