Dodaj do ulubionych

Do Pani Eleny z Hiszpanii

IP: *.belrs1.nsw.optusnet.com.au 14.03.03, 21:06
Pani Eleno,

Chciałbym Panią przeprosić. To, co dzisiaj wyrabiałem,
wcale nie było przeciw Pani. Trochę się Pani znalazła
na linii strzału. Przepraszam, jeśli Panią uraziłem.

Nie mogłem już znieść tego nadęto-napuszonego tonu
niektórych udzielających się tu osób. Te osoby z racji
pochodzenia uważają, że mają prawo kontrolować
wszystkich i wywyższać się ponad wszystkich. A ja takiej postawy fizycznie nie znoszę. Możemy mieć za
sobą doswiadczenie cierpienia, ale niekoniecznie to
musi oznaczać, że mamy prawo w związku z tym patrzeć
z góry na innych, nawet ich nie pytając o ICH
doświadczenia i ICH myśli.

To tylko tyle, gwoli wyjaśnienia. P.Fotze już Pani
nigdy nie ubliży.

Tu w Świdwinie ładna pogoda, w powietrzu jakby trochę
wiosenniej, zaczynają niesmiało gwarzyć ptaki.

Do widzenia
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.adsl.actcom.co.il 14.03.03, 23:56
      Gość portalu: świdwin, były P.Fo napisał(a):

      > .... A ja takiej postawy fizycznie nie
      > znoszę....

      nu, jak to sie wyraza, ta postawa fizyczna? zgina cie? jesli tak, to lewo czy w
      prawo? a jesli nie, to co?
      • Gość: Zuni Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 00:05
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > Gość portalu: świdwin, były P.Fo napisał(a):
        >
        > > .... A ja takiej postawy fizycznie nie
        > > znoszę....
        >
        > nu, jak to sie wyraza, ta postawa fizyczna? zgina cie? jesli tak, to lewo czy
        w
        >
        > prawo? a jesli nie, to co?


        UDERZ W STOL A NOZYCE SIE ODEZWA!!
        • Gość: dana33 Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 00:32
          Gość portalu: Zuni napisał(a):

          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: świdwin, były P.Fo napisał(a):
          > >
          > > > .... A ja takiej postawy fizycznie nie
          > > > znoszę....
          > >
          > > nu, jak to sie wyraza, ta postawa fizyczna? zgina cie? jesli tak, to lewo
          > czy
          > w
          > >
          > > prawo? a jesli nie, to co?
          >
          >
          > UDERZ W STOL A NOZYCE SIE ODEZWA!!

          nu, uderzylam i nic.... co teraz?
          • Gość: Zuni Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 00:48

            > > UDERZ W STOL A NOZYCE SIE ODEZWA!!
            To tylko przyslowie mowiace o sytuacji gdy osoba ,do ktorej nie kierowano
            wypowiedzi odzywa sie zamiast jej adresata.Inne przyslowie mowiace na pokrewny
            temat to np:"Nie kladz palca miedzy drzewi , bo Ci go przytna!"
            > nu, uderzylam i nic.... co teraz?
      • wtracalski Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii 15.03.03, 00:15
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > Gość portalu: świdwin, były P.Fo napisał(a):
        >
        > > .... A ja takiej postawy fizycznie nie
        > > znoszę....
        >
        > nu, jak to sie wyraza, ta postawa fizyczna? zgina cie? jesli tak, to lewo czy w
        >
        > prawo? a jesli nie, to co?

        Wydaje mi sie, ze ten pan Swidwin zwykl oczekiwac postaci korzacego sie zydka, a tu nagle objawiajaja
        mu sie Zydzi w calym izraelskim majestacie, pelni hucpy i pewnosci siebie. On to bierze za wywyzszanie
        i czuje sie ponizony. No, do czego to doszlismy, pani Dano?...
        • Gość: dana33 Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 00:35
          wtracalski napisał:

          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: świdwin, były P.Fo napisał(a):
          > >
          > > > .... A ja takiej postawy fizycznie nie
          > > > znoszę....
          > >
          > > nu, jak to sie wyraza, ta postawa fizyczna? zgina cie? jesli tak, to lewo
          > czy w
          > >
          > > prawo? a jesli nie, to co?
          >
          > Wydaje mi sie, ze ten pan Swidwin zwykl oczekiwac postaci korzacego sie
          zydka
          > , a tu nagle objawiajaja
          > mu sie Zydzi w calym izraelskim majestacie, pelni hucpy i pewnosci siebie.
          On
          > to bierze za wywyzszanie
          > i czuje sie ponizony. No, do czego to doszlismy, pani Dano?...

          nu, to jest po prostu straszne, tragedia.... ale mamy tu dobrych wyksztalconych
          psychologow, to moze poslemy jednego, najlepszego, zeby temu panu S pomogl
          przezwyciezyc ten szok.....
        • Gość: P.Fotze Majestat IP: 65.204.223.* 15.03.03, 05:22
          wtracalski napisał:

          > Wydaje mi sie, ze ten pan Swidwin zwykl oczekiwac postaci korzacego sie zydka
          > , a tu nagle objawiajaja
          > mu sie Zydzi w calym izraelskim majestacie,

          Z tym majestatem, wtrącalski, to już tak wyskoczyłeś,
          że dotąd jeszcze nie mogę się ze śmiechu pozbierać.
          I to jeszcze cały majestat, gdzie by tam częściowy.

          Ty wtrącalski jesteś na codzień taki majestatyczny?
          Szykujesz sie na imperatora?



          pelni hucpy i pewnosci siebie. On
          > to bierze za wywyzszanie
          > i czuje sie ponizony. No, do czego to doszlismy, pani Dano?...
    • Gość: P.Fotze Do Dany33 i Wtrącalskiego IP: *.boces5.org / localhost 15.03.03, 05:07
      Dla Pani Eleny to ja mogę być p. Świdwin, dla Was, moi
      drodzy, pozostanę nieobliczalnym P.Fotze.

      Zauważcie, że moje grzeczne przeprosiny skierowane były
      do Pani Eleny, jako osoby całkowicie nie pri czom.

      Nie były skierowane do Was, bo nie mam Was za co
      przepraszać. Wasza, jak piszecie, "izraelska hucpa" nie
      przeszkadza mi, możecie ją sobie uprawiać ad libitum.
      Macie do tego prawo, w końcu żyjecie tam, gdzie żyjecie,
      i ja Was za to nie będę krytykował. Lubię Wasze poczucie
      humoru (przede wszystkim Twoje, Dano; Wtrącalski jest
      taki bardziej sztywnawy, Tomek jeszcze - a może już? -
      nie potrafi ujawnić, że coś go śmieszy). Wasze poglądy
      nieraz mnie niepokoją, ale to nie znaczy, że nie
      potrafię ich uszanować. Nie wywyższacie się. I to w Was
      cenię. Ale spróbujcie tylko zacząć - P.Fotze Wam nie
      popuści.

      A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?

      Dana pyta o fizyczną postawę - w lewo czy w prawo.
      Patrzcie no, jaka mądrala. Od razu by chciała wiedzieć.
      Nie ma tak dobrze. A ja, kiedy napisałem, że nie znoszę
      pewnej postawy u pewnych ludzi, miałem na myśli dwie czy
      trzy zapyziałe ciotki rewolucji ze Szwecji (zresztą, kto
      je wie, skąd naprawdę są, ja też używam serwera proxy,
      tak dla zabawy). Ich wywyższanie się i pewność własnego
      prawa do kontrolowania myśli innych sprawiają, że robi
      mi się fizycznie niedobrze. Czy mam to określić
      dosadniej?

      Nie znoszę - fizycznie - tego teatrzyku, który
      uruchamiają, kiedy zaczynaja celebrować same siebie.

      Ach, popatrzcie, jaka jestem lewicowo-wrażliwa
      Ach, znam angielski
      Ach, znam jidisz
      Ach, znam hebrajski
      Ach, potrafię napisać parę linijek po hiszpańsku
      Ach, jaka jestem mądra, ja czytałam to i owo
      Ach, jaki z niego łobuz, on czyta to i owo
      Ach, jakie tu wściekłe obelgi
      Ach, jakie tu żydożerstwo
      Ach, ty nie musisz się deklarować, bo my i tak wiemy
      Ach, my mamy prawo z góry wiedzieć
      Ach, Dano, widzisz, kto z Tobą próbuje rozmawiać

      Marny ten teatrzyk, i marna sztuka; kwestie aktorek
      przewidywalne. A tu Polska trochę inna niż te
      kilkadziesiąt lat temu; kody, których używamy, żeby się
      porozumiewać skrótami, trochę inne niż kilkadziesiąt lat
      temu; język bogatszy; było trochę ważnych doświadczeń.
      Teatrzyk ciotek rewolucji trąci starzyzną, żeby to
      łagodnie określić.

      Psychiatrów izraelskich wysyłajcie do nich, zdaje się,
      że wiele można zrobić, zwłaszcza w leczeniu manii
      wielkości.

      Pozdrawiam,

      P.Fotze


      • wtracalski Re: Do Dany33 i Wtrącalskiego 15.03.03, 09:18
        Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

        > Dla Pani Eleny to ja mogę być p. Świdwin, dla Was, moi
        > drodzy, pozostanę nieobliczalnym P.Fotze.
        >
        > Zauważcie, że moje grzeczne przeprosiny skierowane były
        > do Pani Eleny, jako osoby całkowicie nie pri czom.
        >
        > Nie były skierowane do Was, bo nie mam Was za co
        > przepraszać. Wasza, jak piszecie, "izraelska hucpa" nie
        > przeszkadza mi, możecie ją sobie uprawiać ad libitum.
        > Macie do tego prawo, w końcu żyjecie tam, gdzie żyjecie,
        > i ja Was za to nie będę krytykował. Lubię Wasze poczucie
        > humoru (przede wszystkim Twoje, Dano; Wtrącalski jest
        > taki bardziej sztywnawy, Tomek jeszcze - a może już? -
        > nie potrafi ujawnić, że coś go śmieszy). Wasze poglądy
        > nieraz mnie niepokoją, ale to nie znaczy, że nie
        > potrafię ich uszanować. Nie wywyższacie się. I to w Was
        > cenię. Ale spróbujcie tylko zacząć - P.Fotze Wam nie
        > popuści.
        >
        > A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?
        >
        > Dana pyta o fizyczną postawę - w lewo czy w prawo.
        > Patrzcie no, jaka mądrala. Od razu by chciała wiedzieć.
        > Nie ma tak dobrze. A ja, kiedy napisałem, że nie znoszę
        > pewnej postawy u pewnych ludzi, miałem na myśli dwie czy
        > trzy zapyziałe ciotki rewolucji ze Szwecji (zresztą, kto
        > je wie, skąd naprawdę są, ja też używam serwera proxy,
        > tak dla zabawy). Ich wywyższanie się i pewność własnego
        > prawa do kontrolowania myśli innych sprawiają, że robi
        > mi się fizycznie niedobrze. Czy mam to określić
        > dosadniej?
        >
        > Nie znoszę - fizycznie - tego teatrzyku, który
        > uruchamiają, kiedy zaczynaja celebrować same siebie.
        >
        > Ach, popatrzcie, jaka jestem lewicowo-wrażliwa
        > Ach, znam angielski
        > Ach, znam jidisz
        > Ach, znam hebrajski
        > Ach, potrafię napisać parę linijek po hiszpańsku
        > Ach, jaka jestem mądra, ja czytałam to i owo
        > Ach, jaki z niego łobuz, on czyta to i owo
        > Ach, jakie tu wściekłe obelgi
        > Ach, jakie tu żydożerstwo
        > Ach, ty nie musisz się deklarować, bo my i tak wiemy
        > Ach, my mamy prawo z góry wiedzieć
        > Ach, Dano, widzisz, kto z Tobą próbuje rozmawiać
        >
        > Marny ten teatrzyk, i marna sztuka; kwestie aktorek
        > przewidywalne. A tu Polska trochę inna niż te
        > kilkadziesiąt lat temu; kody, których używamy, żeby się
        > porozumiewać skrótami, trochę inne niż kilkadziesiąt lat
        > temu; język bogatszy; było trochę ważnych doświadczeń.
        > Teatrzyk ciotek rewolucji trąci starzyzną, żeby to
        > łagodnie określić.
        >
        > Psychiatrów izraelskich wysyłajcie do nich, zdaje się,
        > że wiele można zrobić, zwłaszcza w leczeniu manii
        > wielkości.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > P.Fotze
        >
        >

        Sz. P. Fotze ze Swidvlina,

        " ...Te osoby z racji pochodzenia uważają, że mają prawo kontrolować
        wszystkich i wywyższać się ponad wszystkich..."

        Jak mozna sie wywyzszyc ponad PPP (Polaka Polskiego Pochodzenia)? - juz stoje na bacznosc.
        Mozna sobie z Niego tylko troche pozydzic, przepraszam - poszydzic.

        A wie Pan, ja nawet kibicuje Malyszowi.

        Pozdrowienia
        Wtracalski
        • Gość: P.Fotze Re: Do Dany33 i Wtrącalskiego IP: 200.80.216.* 15.03.03, 11:42
          wtracalski napisał:

          > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
          >
          > > Dla Pani Eleny to ja mogę być p. Świdwin, dla Was, moi
          > > drodzy, pozostanę nieobliczalnym P.Fotze.
          > >
          > > Zauważcie, że moje grzeczne przeprosiny skierowane były
          > > do Pani Eleny, jako osoby całkowicie nie pri czom.
          > >
          > > Nie były skierowane do Was, bo nie mam Was za co
          > > przepraszać. Wasza, jak piszecie, "izraelska hucpa" nie
          > > przeszkadza mi, możecie ją sobie uprawiać ad libitum.
          > > Macie do tego prawo, w końcu żyjecie tam, gdzie żyjecie,
          > > i ja Was za to nie będę krytykował. Lubię Wasze poczucie
          > > humoru (przede wszystkim Twoje, Dano; Wtrącalski jest
          > > taki bardziej sztywnawy, Tomek jeszcze - a może już? -
          > > nie potrafi ujawnić, że coś go śmieszy). Wasze poglądy
          > > nieraz mnie niepokoją, ale to nie znaczy, że nie
          > > potrafię ich uszanować. Nie wywyższacie się. I to w Was
          > > cenię. Ale spróbujcie tylko zacząć - P.Fotze Wam nie
          > > popuści.
          > >
          > > A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?
          > >
          > > Dana pyta o fizyczną postawę - w lewo czy w prawo.
          > > Patrzcie no, jaka mądrala. Od razu by chciała wiedzieć.
          > > Nie ma tak dobrze. A ja, kiedy napisałem, że nie znoszę
          > > pewnej postawy u pewnych ludzi, miałem na myśli dwie czy
          > > trzy zapyziałe ciotki rewolucji ze Szwecji (zresztą, kto
          > > je wie, skąd naprawdę są, ja też używam serwera proxy,
          > > tak dla zabawy). Ich wywyższanie się i pewność własnego
          > > prawa do kontrolowania myśli innych sprawiają, że robi
          > > mi się fizycznie niedobrze. Czy mam to określić
          > > dosadniej?
          > >
          > > Nie znoszę - fizycznie - tego teatrzyku, który
          > > uruchamiają, kiedy zaczynaja celebrować same siebie.
          > >
          > > Ach, popatrzcie, jaka jestem lewicowo-wrażliwa
          > > Ach, znam angielski
          > > Ach, znam jidisz
          > > Ach, znam hebrajski
          > > Ach, potrafię napisać parę linijek po hiszpańsku
          > > Ach, jaka jestem mądra, ja czytałam to i owo
          > > Ach, jaki z niego łobuz, on czyta to i owo
          > > Ach, jakie tu wściekłe obelgi
          > > Ach, jakie tu żydożerstwo
          > > Ach, ty nie musisz się deklarować, bo my i tak wiemy
          > > Ach, my mamy prawo z góry wiedzieć
          > > Ach, Dano, widzisz, kto z Tobą próbuje rozmawiać
          > >
          > > Marny ten teatrzyk, i marna sztuka; kwestie aktorek
          > > przewidywalne. A tu Polska trochę inna niż te
          > > kilkadziesiąt lat temu; kody, których używamy, żeby się
          > > porozumiewać skrótami, trochę inne niż kilkadziesiąt lat
          > > temu; język bogatszy; było trochę ważnych doświadczeń.
          > > Teatrzyk ciotek rewolucji trąci starzyzną, żeby to
          > > łagodnie określić.
          > >
          > > Psychiatrów izraelskich wysyłajcie do nich, zdaje się,
          > > że wiele można zrobić, zwłaszcza w leczeniu manii
          > > wielkości.
          > >
          > > Pozdrawiam,
          > >
          > > P.Fotze
          > >
          > >
          >
          > Sz. P. Fotze ze Swidvlina,
          >
          > " ...Te osoby z racji pochodzenia uważają, że mają prawo kontrolować
          > wszystkich i wywyższać się ponad wszystkich..."
          >
          > Jak mozna sie wywyzszyc ponad PPP (Polaka Polskiego Pochodzenia)? - juz stoje
          > na bacznosc.
          > Mozna sobie z Niego tylko troche pozydzic, przepraszam - poszydzic.
          >
          > A wie Pan, ja nawet kibicuje Malyszowi.
          >
          > Pozdrowienia
          > Wtracalski


          Ale mi odpowiedziałeś, Wtrącalski, to jakaś dialektyka?
          Zdanie, które zacytowałeś było z postu do Pani Eleny, a nie z listu
          do Dany i Ciebie. Zadałem sobie trochę trudu, żeby wyjaśnić własne
          stanowisko. Chyba miałem wobec tego prawo oczekiwać i z Twojej strony
          trochę poważniejszej reakcji?

          Jestem rozczarowany. A tak na marginesie, to żarciki o PPP możesz
          uruchamiać, jak będziesz miał pewność, że osoba, z którą rozmawiasz jest
          PPP. Skąd wiesz, że nie mam ciemnej skóry, skośnych oczu? Skąd
          możesz wiedzieć, czy nie jestem obrzezanym muzułmaninem, żydem? Skąd
          wiesz, że nie jestem z pochodzenia Rosjaninem, czy Niemcem? Skąd wiesz,
          że nie jestem Ukraińcem? Wiesz, ilu Ukraińców żyje w okolicach Świdwina?
          [A wiesz Ty w ogóle, gdzie leży Świdwin?]

          Wywyższanie się, mój drogi Wtrącalski, to nie kwestia relacji Żyd::PPP.
          To raczej sprawa kindersztuby, jeśli rozumiesz, co mam na myśli.

          Przeczytałem Twój limeryk w Galerii.

          Przykro mi, ale muszę stwierdzić, że jest absolutnie do niczego. Tzn. do
          dupy.

          Sam się nie zabieram, bo brak mi tej iskierki, ale kiedy czytam, widzę
          oczywiście braki konceptu, załamania rytmu, marną akcentuację.
          Pisywałeś juz lepsze, Wtrącalski. Nawet całkiem dobre.

          Staraj się, a wyjdziesz na ludzi.

          Aha, i nie lubię być macany, dobra?

          Pozdrawiam,

          P.Fotze


          • wtracalski Re: Do Dany33 i Wtrącalskiego 15.03.03, 12:30
            Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

            > wtracalski napisał:
            >
            > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
            > >
            > > > Dla Pani Eleny to ja mogę być p. Świdwin, dla Was, moi
            > > > drodzy, pozostanę nieobliczalnym P.Fotze.
            > > >
            > > > Zauważcie, że moje grzeczne przeprosiny skierowane były
            > > > do Pani Eleny, jako osoby całkowicie nie pri czom.
            > > >
            > > > Nie były skierowane do Was, bo nie mam Was za co
            > > > przepraszać. Wasza, jak piszecie, "izraelska hucpa" nie
            > > > przeszkadza mi, możecie ją sobie uprawiać ad libitum.
            > > > Macie do tego prawo, w końcu żyjecie tam, gdzie żyjecie,
            > > > i ja Was za to nie będę krytykował. Lubię Wasze poczucie
            > > > humoru (przede wszystkim Twoje, Dano; Wtrącalski jest
            > > > taki bardziej sztywnawy, Tomek jeszcze - a może już? -
            > > > nie potrafi ujawnić, że coś go śmieszy). Wasze poglądy
            > > > nieraz mnie niepokoją, ale to nie znaczy, że nie
            > > > potrafię ich uszanować. Nie wywyższacie się. I to w Was
            > > > cenię. Ale spróbujcie tylko zacząć - P.Fotze Wam nie
            > > > popuści.
            > > >
            > > > A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?
            > > >
            > > > Dana pyta o fizyczną postawę - w lewo czy w prawo.
            > > > Patrzcie no, jaka mądrala. Od razu by chciała wiedzieć.
            > > > Nie ma tak dobrze. A ja, kiedy napisałem, że nie znoszę
            > > > pewnej postawy u pewnych ludzi, miałem na myśli dwie czy
            > > > trzy zapyziałe ciotki rewolucji ze Szwecji (zresztą, kto
            > > > je wie, skąd naprawdę są, ja też używam serwera proxy,
            > > > tak dla zabawy). Ich wywyższanie się i pewność własnego
            > > > prawa do kontrolowania myśli innych sprawiają, że robi
            > > > mi się fizycznie niedobrze. Czy mam to określić
            > > > dosadniej?
            > > >
            > > > Nie znoszę - fizycznie - tego teatrzyku, który
            > > > uruchamiają, kiedy zaczynaja celebrować same siebie.
            > > >
            > > > Ach, popatrzcie, jaka jestem lewicowo-wrażliwa
            > > > Ach, znam angielski
            > > > Ach, znam jidisz
            > > > Ach, znam hebrajski
            > > > Ach, potrafię napisać parę linijek po hiszpańsku
            > > > Ach, jaka jestem mądra, ja czytałam to i owo
            > > > Ach, jaki z niego łobuz, on czyta to i owo
            > > > Ach, jakie tu wściekłe obelgi
            > > > Ach, jakie tu żydożerstwo
            > > > Ach, ty nie musisz się deklarować, bo my i tak wiemy
            > > > Ach, my mamy prawo z góry wiedzieć
            > > > Ach, Dano, widzisz, kto z Tobą próbuje rozmawiać
            > > >
            > > > Marny ten teatrzyk, i marna sztuka; kwestie aktorek
            > > > przewidywalne. A tu Polska trochę inna niż te
            > > > kilkadziesiąt lat temu; kody, których używamy, żeby się
            > > > porozumiewać skrótami, trochę inne niż kilkadziesiąt lat
            > > > temu; język bogatszy; było trochę ważnych doświadczeń.
            > > > Teatrzyk ciotek rewolucji trąci starzyzną, żeby to
            > > > łagodnie określić.
            > > >
            > > > Psychiatrów izraelskich wysyłajcie do nich, zdaje się,
            > > > że wiele można zrobić, zwłaszcza w leczeniu manii
            > > > wielkości.
            > > >
            > > > Pozdrawiam,
            > > >
            > > > P.Fotze
            > > >
            > > >
            > >
            > > Sz. P. Fotze ze Swidvlina,
            > >
            > > " ...Te osoby z racji pochodzenia uważają, że mają prawo kontrolować
            > > wszystkich i wywyższać się ponad wszystkich..."
            > >
            > > Jak mozna sie wywyzszyc ponad PPP (Polaka Polskiego Pochodzenia)? - juz s
            > toje
            > > na bacznosc.
            > > Mozna sobie z Niego tylko troche pozydzic, przepraszam - poszydzic.
            > >
            > > A wie Pan, ja nawet kibicuje Malyszowi.
            > >
            > > Pozdrowienia
            > > Wtracalski
            >
            >
            > Ale mi odpowiedziałeś, Wtrącalski, to jakaś dialektyka?
            > Zdanie, które zacytowałeś było z postu do Pani Eleny, a nie z listu
            > do Dany i Ciebie. Zadałem sobie trochę trudu, żeby wyjaśnić własne
            > stanowisko. Chyba miałem wobec tego prawo oczekiwać i z Twojej strony
            > trochę poważniejszej reakcji?
            >
            > Jestem rozczarowany. A tak na marginesie, to żarciki o PPP możesz
            > uruchamiać, jak będziesz miał pewność, że osoba, z którą rozmawiasz jest
            > PPP. Skąd wiesz, że nie mam ciemnej skóry, skośnych oczu? Skąd
            > możesz wiedzieć, czy nie jestem obrzezanym muzułmaninem, żydem? Skąd
            > wiesz, że nie jestem z pochodzenia Rosjaninem, czy Niemcem? Skąd wiesz,
            > że nie jestem Ukraińcem? Wiesz, ilu Ukraińców żyje w okolicach Świdwina?
            > [A wiesz Ty w ogóle, gdzie leży Świdwin?]
            >
            > Wywyższanie się, mój drogi Wtrącalski, to nie kwestia relacji Żyd::PPP.
            > To raczej sprawa kindersztuby, jeśli rozumiesz, co mam na myśli.
            >
            > Przeczytałem Twój limeryk w Galerii.
            >
            > Przykro mi, ale muszę stwierdzić, że jest absolutnie do niczego. Tzn. do
            > dupy.
            >
            > Sam się nie zabieram, bo brak mi tej iskierki, ale kiedy czytam, widzę
            > oczywiście braki konceptu, załamania rytmu, marną akcentuację.
            > Pisywałeś juz lepsze, Wtrącalski. Nawet całkiem dobre.
            >
            > Staraj się, a wyjdziesz na ludzi.
            >
            > Aha, i nie lubię być macany, dobra?
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > P.Fotze
            >
            >

            Na nikogo sie nie obraze
            I kazda krytyke rozwaze
            Wszak humor mam sztywny
            I rytm negatywny
            Poeta sie byc nie odwaze

            ... dla Was, moi drodzy, pozostanę nieobliczalnym P.Fotze...

            Drogi P. Fotze ze Swidvlina,
            Jest Pan dla nas calkowicie obliczalny
            Wtracalski
            • vline Re: Do Wtrącalskiego 15.03.03, 12:56
              wtracalski napisał:

              > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
              > > Przeczytałem Twój limeryk w Galerii.
              > >
              > > Przykro mi, ale muszę stwierdzić, że jest absolutnie do niczego. Tzn. do
              > > dupy.
              > >
              > > Sam się nie zabieram, bo brak mi tej iskierki, ale kiedy czytam, widzę
              > > oczywiście braki konceptu, załamania rytmu, marną akcentuację.
              > > Pisywałeś juz lepsze, Wtrącalski. Nawet całkiem dobre.
              > >
              > > Staraj się, a wyjdziesz na ludzi.
              > >
              > > Aha, i nie lubię być macany, dobra?
              > >
              > > Pozdrawiam,
              > >
              > > P.Fotze
              > >
              > >
              >
              > Na nikogo sie nie obraze
              > I kazda krytyke rozwaze
              > Wszak humor mam sztywny
              > I rytm negatywny
              > Poeta sie byc nie odwaze

              Widzisz, jak dobrze robi odrobina krytyki?
              Brawo Świdwin!

              Podoba mi się, publikuj! Nr 300 wciąż wolny.

              V.
              • vline Re: Do Wtrącalskiego 15.03.03, 13:15
                vline napisała:

                > wtracalski napisał:
                >
                > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
                > > > Przeczytałem Twój limeryk w Galerii.
                > > >
                > > > Przykro mi, ale muszę stwierdzić, że jest absolutnie do niczego. Tzn.
                > do
                > > > dupy.
                > > >
                > > > Sam się nie zabieram, bo brak mi tej iskierki, ale kiedy czytam, widz
                > ę
                > > > oczywiście braki konceptu, załamania rytmu, marną akcentuację.
                > > > Pisywałeś juz lepsze, Wtrącalski. Nawet całkiem dobre.
                > > >
                > > > Staraj się, a wyjdziesz na ludzi.
                > > >
                > > > Aha, i nie lubię być macany, dobra?
                > > >
                > > > Pozdrawiam,
                > > >
                > > > P.Fotze
                > > >
                > > >
                > >
                > > Na nikogo sie nie obraze
                > > I kazda krytyke rozwaze
                > > Wszak humor mam sztywny
                > > I rytm negatywny
                > > Poeta sie byc nie odwaze
                >
                > Widzisz, jak dobrze robi odrobina krytyki?
                > Brawo Świdwin!
                >
                > Podoba mi się, publikuj! Nr 300 wciąż wolny.
                >
                > V.

                Wtrącalski, publikuj!!!

                Nr 301 zaczyna nową stronę!
            • Gość: dana33 do wtracalskiego IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 21:07
              nu, drogi wtracalski, szalenie brakuje mi przy podpisach twoich postow
              sprawozdania z pogody.....
      • Gość: dana33 Re: Do Dany33 i Wtrącalskiego IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 21:03
        Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

        >
        > A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?
        >
        nu, jako ze duzo rzeczy sie zmienia, a mnie juz w polsce nie ma dlugo, to
        wyjasnij mi prosze, co to jest polska hucpa, bo nigdy o tym nie slyszalam.
        • Gość: P.Fotze Re: Do Dany33 i Wtrącalskiego IP: 206.48.99.* 15.03.03, 22:16
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
          >
          > >
          > > A umiecie - Wy - uszanować "polską hucpę"?
          > >
          > nu, jako ze duzo rzeczy sie zmienia, a mnie juz w polsce nie ma dlugo, to
          > wyjasnij mi prosze, co to jest polska hucpa, bo nigdy o tym nie slyszalam.

          Dano, mądralo jedna, czytam Twoje posty i wiem, że często jeździsz do Polski, więc nie próbuj mnie
          naciągać.

          Polska hucpa? Ależ proszę, nic prostszego.

          Prawie taka sama jak izraelska, tylko że nie izraelska.
          Z nadmiernego podobieństwa wynika, że może być uznana
          za anty.

          Objawia się wtedy, kiedy widzisz Polaków w całym polskim
          majestacie, pełnych ikry, nieco przesadnej elegancji i
          pewności siebie.

          Cytat o majestacie przejąłem z Wtrącalskiego. Dokonałem
          tylko niewielkiej przeróbki.

          Dodajmy, że nasza hucpa jest tak samo denerwująca jak Wasza. Ale potrafi też być tak samo śmieszna i tak samo
          sympatyczna.

          Miewa też liczne sytuacyjne i środowiskowe warianty.
          Kiedyś zamykała się niemal wyłącznie w wytwornym
          niedbalstwie i cwaniackim chamstwie, dziś spotykamy się
          z odmianami pośrednimi; podejrzewam, że wiele z nich nich odziedziczyliśmy po Was.

          Więcej grzechów nie pamiętam.

          Pozdrawiam,

          P.Fotze

          • Gość: dana33 do p.fotza IP: *.adsl.actcom.co.il 15.03.03, 22:55
            Gość portalu: P.Fotze napisał(a):


            > Dano, mądralo jedna, czytam Twoje posty i wiem, że często jeździsz do Polski,
            w
            > ięc nie próbuj mnie
            > naciągać.

            nu, ja cie na naciagam (nie tym razem), ja jezdze do polski dopiero od konca
            komuny, bylam tam do teraz 3 razy i mam zamiar pojechac w tym roku. moze to
            czesto w twoich oczach, w moich to nie bardzo. oprocz tego nikt z tych, ktorych
            spotkalam nie uzyl tego zwrotu. tak samo nie slowa "hucwa" ktore spotkalam na
            forum. dzieki z objasnienie, nu, nasza hucpa nie aka straszna, wiec jesli
            polska hucpa podobna, to mozna zyc.... aha, nie wszystko co oddziedziczone to
            takie straszne, nie?

            • Gość: P.Fotze Re: do p.fotza IP: 199.92.127.* 15.03.03, 23:11
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
              >
              >
              > > Dano, mądralo jedna, czytam Twoje posty i wiem, że często jeździsz do Pols
              > ki,
              > w
              > > ięc nie próbuj mnie
              > > naciągać.
              >
              > nu, ja cie na naciagam (nie tym razem), ja jezdze do polski dopiero od konca
              > komuny, bylam tam do teraz 3 razy i mam zamiar pojechac w tym roku. moze to
              > czesto w twoich oczach, w moich to nie bardzo. oprocz tego nikt z tych, ktorych
              >
              > spotkalam nie uzyl tego zwrotu. tak samo nie slowa "hucwa" ktore spotkalam na
              > forum. dzieki z objasnienie, nu, nasza hucpa nie aka straszna, wiec jesli
              > polska hucpa podobna, to mozna zyc.... aha, nie wszystko co oddziedziczone to
              > takie straszne, nie?
              >

              Pewnie, że nikt nie użył, bo terminu nie używamy, choć
              zjawisko istnieje.

              Słowo "hucpa" jest oczywiście znane, z dość pejoratywnym
              odcieniem: ?bezczelne oszustwo, łgarstwo; bezczelność,
              tupet, arogancja? ?z hebr.? - jako ludzie subtelni i
              wyczuleni na własnym punkcie raczej unikamy stosowania
              go w odniesieniu do własnych postaw i praktyk, choć
              doskonale opisuje ich rzeczywistą naturę.
              • Gość: dana33 Re: do p.fotza IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 09:31
                Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

                > Pewnie, że nikt nie użył, bo terminu nie używamy, choć
                > zjawisko istnieje.
                >
                > Słowo "hucpa" jest oczywiście znane, z dość pejoratywnym
                > odcieniem: ?bezczelne oszustwo, łgarstwo; bezczelność,
                > tupet, arogancja? ?z hebr.? - jako ludzie subtelni i
                > wyczuleni na własnym punkcie raczej unikamy stosowania
                > go w odniesieniu do własnych postaw i praktyk, choć
                > doskonale opisuje ich rzeczywistą naturę.

                nu, a my jako ludzie umiejacy sie krytykowac i jak rowniez i posmiac z siebie
                uzywamy.... wy zostancie sobie "subtelni", co zreszta widac na tym forum
                doskonale, ta "subtelnosc".....
                • Gość: P.Fotze Re: do p.fotza IP: 66.43.153.* 16.03.03, 10:28
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
                  >
                  > > Pewnie, że nikt nie użył, bo terminu nie używamy, choć
                  > > zjawisko istnieje.
                  > >
                  > > Słowo "hucpa" jest oczywiście znane, z dość pejoratywnym
                  > > odcieniem: ?bezczelne oszustwo, łgarstwo; bezczelność,
                  > > tupet, arogancja? ?z hebr.? - jako ludzie subtelni i
                  > > wyczuleni na własnym punkcie raczej unikamy stosowania
                  > > go w odniesieniu do własnych postaw i praktyk, choć
                  > > doskonale opisuje ich rzeczywistą naturę.
                  >
                  > nu, a my jako ludzie umiejacy sie krytykowac i jak rowniez i posmiac z siebie
                  > uzywamy.... wy zostancie sobie "subtelni", co zreszta widac na tym forum
                  > doskonale, ta "subtelnosc".....



                  Ach, co za subtelna złosliwość...

                  A to nie dostrzegłaś Dano, że użyłem tych słów ["jako
                  ludzie subtelni i wyczuleni na własnym punkcie"]
                  ironicznie?

                  Taki skrót. Dalej idzie myśl, której, zdawało się, nie
                  trzeba było dopowiadać, bo między przyjaciółmi uzywa się
                  skrótów. Otóż, że jeśli używam ironii w stosunku do
                  własnej kultury, to może własnie to jest jakiś element
                  pozostawionego przez Was dziedzictwa. W końcu, jak
                  twierdzicie, macie starą tradycję, wystarczająco dużo
                  czasu, zeby nauczyć się śmiać z własnych niedostatków i
                  pretensji. My zaczęliśmy to robić dopiero jakieś
                  kilkaset lat temu i jeszcze sie uczymy, jeszcze się
                  obrażamy. Zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś nam powie, że
                  jakaś nasza postawa to taki nadęty balon.

                  Ale wybaczam Ci, że nie chcesz rozumieć moich skrótów.
                  W końcu mój nick P.Fotze nie zachęca do okazywania
                  przyjaźni, prawda?

                  A ja, widzisz, tak specjalnie. Nie jakiś tam Marcus czy
                  wojo, czy imperator, czy nawet wtrącalski, tylko szczera
                  P.Fotze.

                  Dodatkowa uwaga. "Subtelności" są tu rozłożone raczej
                  symetrycznie, jeśli idzie o ciężar słów. Trochę więcej
                  głosów z tej strony, bo w końcu to jest polskie Forum, a
                  poza tym te głosy to w dużej mierze nie realne wyrazy
                  niechęci do Żydów jako takich, tylko do właściciela tego
                  Forum, tej Gazety Wyborczej, i tego okrągło-stołowego
                  układu, którego produktem jest postkomunistyczne
                  skorumpowane bagno, w jakim znalazł się nasz kraj. To są
                  wyrazy gniewu, może niekiedy głupie, ale sądzę, że
                  kolega Michnik doskonale rozumie ich znaczenie.

                  To tyle,

                  P.Fotze

                  • Gość: dana33 Re: do p.fotza IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 10:43
                    Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

                    > Ach, co za subtelna złosliwość...
                    >
                    > A to nie dostrzegłaś Dano, że użyłem tych słów ["jako
                    > ludzie subtelni i wyczuleni na własnym punkcie"]
                    > ironicznie?

                    nu, przyznaje, ze nie zauwazylam, ze to ironia, to pewnie to zydowskie
                    przewrazliwienie.... co do skrotow, to pewnie sie zgadza, tylko za moich
                    polskich czasow tego nie bylo, ale sie ucze....
                    nu, co do nicka, to po pierwsze w porzadku, a po drugie, to moze zachecic do
                    czegos innego..... :)
                    nie moge niestety zabrac glosu co do wewnetrznej polityki w polsce, bo nie znam
                    tej dostatecznie dobrze.

                    • Gość: P.Fotze Re: do p.fotza IP: *.promfinbank.com 16.03.03, 12:04
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
                      >
                      > > Ach, co za subtelna złosliwość...
                      > >
                      > > A to nie dostrzegłaś Dano, że użyłem tych słów ["jako
                      > > ludzie subtelni i wyczuleni na własnym punkcie"]
                      > > ironicznie?
                      >
                      > nu, przyznaje, ze nie zauwazylam, ze to ironia, to pewnie to zydowskie
                      > przewrazliwienie.... co do skrotow, to pewnie sie zgadza, tylko za moich
                      > polskich czasow tego nie bylo, ale sie ucze....

                      No to widzę, że zaczynamy nadawać na podobnych falach.
                      Co nie oznacza, że na identycznych. Ale jakaś
                      słyszalność wzajemna już jest.

                      > nu, co do nicka, to po pierwsze w porzadku, a po drugie, to moze zachecic do
                      > czegos innego..... :)

                      [Czekam niecierpliwie na moment, kiedy jakaś Dama
                      napisze do mnie w ferworze dyskusji: "Mój drogi
                      P.Fotze!"; sam muszę się wystrzegać, żeby nie uzyć frazy
                      "Twój P.Fotze"!!!!]

                      > nie moge niestety zabrac glosu co do wewnetrznej polityki w polsce, bo nie znam tej dostatecznie dobrze.


                      Jak tu przyjedziesz, to się dowiesz, co w trawie
                      piszczy. A nie są to dźwięki miłe, raczej skrzekoty i
                      odgłosy rżnięcia nożem po szkle.

                      P.Fotze

                      • Gość: Elena Re: do p.fotza IP: *.menta.net 16.03.03, 12:31
                        A przenieście się wreszcie na inny wątek i tam przemawiajcie się do woli.A
                        sio!!!!!!!.Zważcie, że to moje imię podnosicie jak sztandar do góry.A ja nie
                        chcę. Nie w takim kontekście.Elena
                        • Gość: dana33 Re: do p.fotza IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 12:44
                          Gość portalu: Elena napisał(a):

                          > A przenieście się wreszcie na inny wątek i tam przemawiajcie się do woli.A
                          > sio!!!!!!!.Zważcie, że to moje imię podnosicie jak sztandar do góry.A ja nie
                          > chcę. Nie w takim kontekście.Elena

                          nu, bardzo przepraszam, czasem to tak wychodzi na wszystkich watkach,
                          na moich tez... ale przeciez mozna poprosic a nie tak... prawda?
                          • Gość: P.Fotze Re: do p.fotza IP: 62.53.157.* 16.03.03, 12:51
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > Gość portalu: Elena napisał(a):
                            >
                            > > A przenieście się wreszcie na inny wątek i tam przemawiajcie się do woli.A
                            >
                            > > sio!!!!!!!.Zważcie, że to moje imię podnosicie jak sztandar do góry.A ja n
                            > ie
                            > > chcę. Nie w takim kontekście.Elena


                            A sio!!!!! jest ładne, tak się przepędza kurczaczki albo
                            natrętne wróbelki.

                            Już łagodniej nie mozna.




                            > nu, bardzo przepraszam, czasem to tak wychodzi na wszystkich watkach,
                            > na moich tez... ale przeciez mozna poprosic a nie tak... prawda?


                            W razie czego będę dostępny w fan-klubie, OK?

                            Elenę pozdrawiam
                          • Gość: Elena Re: do p.fotza IP: *.menta.net 16.03.03, 12:56
                            Dana, to tylko z moim polskim już krucho, bo miało wyjść żartobliwie. Ale jak
                            się tak bardziej zastanowić....??????????.Pozdro Elena
                            • Gość: dana33 do eleny IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 12:59
                              Gość portalu: Elena napisał(a):

                              > Dana, to tylko z moim polskim już krucho, bo miało wyjść żartobliwie. Ale jak
                              > się tak bardziej zastanowić....??????????.Pozdro Elena

                              nu, :)
                        • Gość: jerzowa elena IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 16.03.03, 12:51
                          Al fin una palabra sensada! Yo hago lo que me has aconcejado , me marcho!
                          Si te interesa la cocina judia/israeli, he encontrado una pagina en castellano
                          www.arecetas.com/israel/
                          Desgraciadamente , los imbeciles de este foro impiden cualquier forma de
                          dialogo, me despido, abrazos! (MI)
                          • Gość: Elena ReJerzowa IP: *.menta.net 16.03.03, 13:15
                            No te vayas todavia, no te vayas por favor.Es solo un jueguecito, na ma.Gracias
                            por el link. saluditos.Elena
    • Gość: Elena Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii IP: *.menta.net 15.03.03, 18:52
      P.Fotze, fellow ze Świdwina,
      co to dyskulpy chciał złożyć pannie,
      Pomylił drogi
      i do Canossy
      dotarł był, zamiast do Hiszpanii.
      • kapral.pdch Re: Do Pani Eleny z Hiszpanii 15.03.03, 19:31
        Gość portalu: Elena napisał(a):

        > P.Fotze, fellow ze Świdwina,
        > co to dyskulpy chciał złożyć pannie,
        > Pomylił drogi
        > i do Canossy
        > dotarł był, zamiast do Hiszpanii.

        Droga Eleno,

        Czy zechciałabyś opublikować swój limeryk w "Galerii
        Portretów Forum Świat"? Tu zginie wraz z wątkiem, tam ma szanse na dłuższe trwanie.


        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4592725
        Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka