aby
19.10.06, 02:30
Dot. materiału "Cenzorzy 'poprawili' zdjęcia generala Franco"
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3690093.html.
Wbrew temu, co pisze autorka tego doniesienia, na zretuszowanym zdjęciu
hiszpański przywódca nie "zyskał kilku centymetrów wzrostu". Jego wysokość
jest identyczna na obu zdjęciach. Nieznaczny efekt wysunięcia postaci generala
Franco na pierwszy plan osiagnięto przez lekkie przyciemnienie tła wraz z
sylwetką Adolfa Hitlera.
Nie zmieniono natomiast układu ramienia Franco (twierdzenie, że na drugim
zdjęciu "jego dłoń swobodnie opada" jest czystym zmyśleniem) lecz jedynie
przycięto niezgrabnie wygladające palce prawej dłoni.